Formu dla pieniaczy- zero konkretów !!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 16:13
Ludzie!
To jest formu dla pieniaczy, a nie dla turystów!!!
Przed chwilą czytałem stary wątek o Neckermannie - kobieta z dobrego serca
ostrzegała, to na nią napluli.
Wszyscy piszą: było super lub bylo źle, a gdzie są argumenty, opis
konkretnych sytuacji.
Całe to formu nie służy temu, czemu powinno - a więc wymianie informacji.
Gdzie o coś się nie zapyta, to się odzywają opłaceni moderatorzy (średnio
rozgarnięty internauta od razu poznaje taki post - a czsem to nicka mogłiby
zmienić).
Rozczarowany turysta!
    • Gość: Misiu Re: Formu dla pieniaczy- zero konkretów !!!! IP: 212.122.214.* 04.05.07, 17:20
      Żenada to fakt.

      Ale taka panuje ogólnie "kultura" dyskusji (???) na forum i nie tylko.

      Kwestia kindersztuby, wzorców, etc.; nierozumienia faktu, że ktoś może mieć
      odmienną opinię na dany temat, miejsca, itp.
      Ponoć nazywa się to "tolerancją" ;-)

      Pozdrawiam,

      Misiu
      • Gość: Stackelberg Re: Formu dla pieniaczy- zero konkretów !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:27
        Dzięki za wparcie!
        • voyager747 Re: Formu dla pieniaczy- zero konkretów !!!! 04.05.07, 19:59
          Ja też czytałem ten wątek i powiedz mi,czy jeśli kobieta pisze ,że u jakiegoś
          agenta nie mogła zapłacić kartą za wycieczkę organizowaną prze Neckermanna, to
          jest to wina biura Neckermann i należy innych z dobrego serca przed nim
          przestrzegać? Ludzie nie potrafią odróżnić podstawowych rzeczy i później
          wylewają swoje żale na forum. Na tym forum też czytałem,że ktoś kupił w sklepiku
          hotelowym nadmuchiwaną zabawkę i ona był dziurawa. Zgadnij czyja to była wina:
          oczywiście,że biura podróży( to chyba było TUI). Jakich konkretów oczekujesz,
          jaki jest kolor talerzy np.? Jeśli ktoś wypisuje takie dziwne rzeczy, to sam się
          niestety naraża na podobne odpowiedzi, nie ma tu nic nowego.Podobnie jest na
          wszystkich forach internetowych.
          • Gość: Misiu do voyager747 IP: 212.122.214.* 04.05.07, 20:29
            voyager747 napisał:

            Jeśli ktoś wypisuje takie dziwne rzeczy, to sam si
            > ę
            > niestety naraża na podobne odpowiedzi, nie ma tu nic nowego.Podobnie jest na
            > wszystkich forach internetowych.

            Jeżeli nawet, to nie upoważnia to do personalnych i prostackich wypowiedzi. A
            takich w tym wątku o Neckermannie jest większość.
            A że dzieje się tak na innych forach - to też nie argument.
            Oznacza raczej akceptację takich zachowań. Agresywnych i chamowatych.

            Pozdrawiam,

            Misiu
            • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 80.48.96.* 04.05.07, 21:14
              Święta racja.
              Ponieważ w życiu nie spotykam się z takimi reakcjami (delikatnie mówiąc
              nieadekawatnymi do problemu) mam wrażenie,że na tym forum obcuję czasem z
              ludźmi wytresowanymi a nie wychowanymi - jak mnie nie znają czyli nie skarcą
              lub ukarzą to mogę atakować bez pardonu, w sposób agrsywny i chamski.
              Często mam wrażenie,że jacyś rezydenci lub pracownicy biur biorą żywy udział w
              dyskusjach a czasem nawet rozmawiają sami ze sobą. Jakoś najmniej tu
              prawdziwych turystów, niestety. Często nagle pojawiają się wątki w zwiękosznej
              ilości jednego biura i z jednego IP ktoś to biuro zachwala a zachwala (np.te
              wczasy dużo droższe niż w każdym innym biurze są "bajecznie tanie"). Naraz
              ktoś poleca jakiegoś fantastycznego p.Marka który w biurze poradzi co wybrać "i
              to za darmo!!!!".

              Ps. Czytam to forum dużo częśćiej niż na nim piszę i nie wierzę by ktoś skarżył
              się,że w sklepiku kupił zabawkę dziurawą i była to wina TUI. Chyba,ze ktos nie
              znał języka miał problem i rezydent mu nie pomógł ... w to uwierzę, czasem
              ludzie wśród wielu pretensji mówią i o duperelach któe innych śmieszą. Jako
              całość czasem mało śmieszne, czasem winni są sami turyści ale NIGDY na chamstwo
              nie zasługują.
              • voyager747 Re: do voyager747 04.05.07, 22:21
                Leno, jeśli często czytasz to poszukaj sobie w archiwum takiego tematu. Nie
                pamiętam dokładnie czy to było TUI, ale tak mi się wydaje i na 100% była mowa o
                zepsutym dmuchanym materacu albo czymś w tym stylu. Sam tego nie wymyśliłem,
                jest archiwum,można sprawdzić.
                Ty jako wielka zwolenniczka wyjazdów bez biur podróży raczej nie powinnaś się
                przejmować tym akurat forum, bo ono właśnie jest stworzone specjalnie dla ludzi,
                którzy jeżdżą z biurami(tak to przynajmniej sobie wymyślili administratorzy).
                Odnośnie ludzi pracujących w biurach, to oni sami często się ujawniają i piszą
                gdzie pracują i nie trzeba Monka aby to wyśledził. Szukanie wszędzie spisków,
                też nie jest zbyt normalne moim zdaniem.
                • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 80.48.96.* 04.05.07, 22:53
                  I tu się bardzo mylisz. Wiele osób przedstawia się jako osoba zupełnie prywatna
                  i niemająca niczego wspólnego z jakimkolwiek biurem podrózy. "Jeśli chcesz
                  informacje napisz na mój piv" - tak piszą, nie wiem dlaczego ta osoba nie może
                  napisać na priv osoby dyskutującej na froum tylko musi dostać e-maila (jakiś
                  kodeks bp???). napisałam kilka razy i>.. dostałam to co na reklamówce biura
                  podrózy + zachwalanie. Ktoś kiedyś napisał,ze skomentował hotel na forum i na
                  swojego maila dostał obelgi. Moja znajoma miała taką samą sytuacje od niejakiej
                  justyy@blebleble cośtam (biuro podróży pomijam). Gdy widzę taki wpis od razu
                  wiem,ze to pracownik (a może się mylę???).
                  Gdy ktoś pisze,że reklamował wyjazd od razu ujawinia się pewna odsoba (poznaję
                  ją po specyficznych obelgach w których "króluje" "burak", "buraczyna" i tp.
                  Nie ma zakazu czytania - czyżby tobie to przeszkadzało??? Jako osobie prywatnej
                  czy pracownikowi biura???
                  • Gość: Stackelberg Re: do voyager747 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:59
                    Popieram. Od dwóch dni koresponduję mailam z, jak sądzę, pilotką z jakiegoś
                    biura. Z resztą po jej postach na forum można się było zorientować,
                    że "nagania" i "pzregania" potencjalnych klientów.
                  • voyager747 Re: do voyager747 04.05.07, 23:59
                    Nie ma zakazu czytania ani pisania, tylko jak mnie np. nie interesuje hokej, to
                    nie piszę na forum o hokeju. Powiedz mi w jakim biurze pracuję a chętnie się
                    pośmieję. Ja np. w przeciwieństwie do wielu osób na tym forum mam założoną
                    wizytówkę i tam jest klik słów o mnie, to nie jest tajne(jest nawet zdjęcie:))
                    Ty Leno nawet nie jesteś zalogowana i każdy może jako gość podać się za Ciebie i
                    wpisać jako autora:Lena, to taka mała uwaga o podawaniu się za kogoś.
                    • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: *.jachpol.net 05.05.07, 12:00
                      Bywam zalogowana pod lena575 (tam gdzie muszę się logować)lub wpisuję Lena.
                      Jakoś nie zależy mi na swoim image bo specjalnie się nie udzielam.
                      Nawet gdyby interesował mnie hokej a ktoś kogo nie interesowałby ale miał
                      jakieś pomysły np.na tańszy sprzęt, ciekawe imprezy i coś ciekwaego napisał to
                      nie przyszłoby mi do głowy,że on na forum Hokej nie powinien się udzielać. W
                      ogóle nie przyszłoby mi do głowy,ze coś kogoś nie powinno i po co on akurat
                      tu ... każdy kto ma cokolwiek (byle grzecznie i w miarę do rzeczy) do
                      powiedzienia wręcz powinien :) Jako osoba postronna raczej byłabym
                      zainteresowana dużą ilością "dyskutantów". Jesli ktoś - tak jak ty - wyprasza
                      mnie z tego forum to dlaczego? Po co to robisz? Pomijam,ze ani mnie nie
                      wyprosisz ani nikogo innego takiego jak ja to zostawiasz takim zachowaniem
                      niemiłe skojarzenia.

                      PS. nawet jeśli sobie założę wizytówkę i napiszę o mnie nie będzie to oznaczało
                      niczego a na pewno nie tego,ze nie pracuję w jakimś biurze podrózy, nie jestm
                      gdzieś rezydentem. Na zbyt wielu takich natknęłam się na tym forum.
                      • voyager747 Re: do voyager747 05.05.07, 13:51
                        Ja Cię nie wypraszam, rób sobie co chcesz, jest wolność.Próbuję uświadomić Ci
                        tylko pewną Twoją niekonsekwencję, ale widzę że większego sensu to nie ma. O
                        jakie niemiłe skojarzenia Ci chodzi, to nie mam pojęcia. Wietrz dalej swoje
                        spiski i wmawiaj turystom,że są pracownikami, to akurat wychodzi Ci dobrze i
                        pozostawia wspaniałe skojarzenia Leno.
                        Ja pisuję też na forum o USA,o lataniu, o samolotach,o Turcji, o Grecji, o
                        Włoszech i wielu innych, jak masz coś ciekawego do powiedzenia to zapraszam.
                        Tylko bardzo proszę nie wmawiaj ludziom kim są i gdzie pracują. Zauważ,że ja
                        tego nie robię.Pamiętaj, jest wolność i możesz czytać i pisać gdzie chcesz.
                        • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 80.48.96.* 05.05.07, 16:50
                          Twoje "prywatne wycieczki" właśnie są znamienne.
                          Obstawiam, pracujesz w Itace... taka moje intuicja ...
                          • voyager747 Re: do voyager747 05.05.07, 19:12
                            A nie w Neckermannie,TUI, Scanie, GTI? O nich też pisałem pozytywnie.
                            Ha ha ha ha ha. Teraz już tylko pozostaje mi się szeroko uśmiechnąć i
                            pozazdrościć Ci intuicji. Brawo, jesteś naszym Monkiem w spódnicy!
                            • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 83.136.224.* 05.05.07, 19:25
                              Dopóki nie "zacząłeś mi uświadamiać" jakoś nie zwróciłam uwagi na to co
                              piszesz ... sam się prosisz by cie zauważono ...wystarczy wrzucić w
                              wyszukiwarkę i czegoś się dowiedzieć ..
                              • Gość: Stackelberg Re: do voyager747 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:34
                                Oboje jesteści siebie warci- czy czasem nie ścięło się dwóch moderatorów????
                                Ja nie bardzo rozumię, czemu ma służyć powyższa wymiana zdań? Chyba raczej nie
                                temu, by pomagać ludziom szukającym informacji.
                                • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 83.136.224.* 05.05.07, 19:42
                                  Jak sama nazwa wskazuje "forum dla pieniaczy" pienimy sie :))))
                                  Nie lubię gdy ktos mnie skądś wyprasza i podroczyłam się z voyagerem:)
                                  Voyager powinien być zadowolony,że ludzie chca brać udział w dyskusjach a
                                  czasem jak przeczytałam irytuje się niepotrzebnie (szczególnie w wątkach
                                  ITAKI !!!)
                                  • Gość: stackelberg Re: do voyager747 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:50
                                    Ja tam Was nie wypraszam! Dobrze się bawię!
                                    Pienicie się, a więc mamy coś na zasadzie "wywoływania wilka z lasu".
                                    • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 83.136.224.* 05.05.07, 19:55
                                      Pienimy się przy piwku :)))
                                      • Gość: Stackelberg Re: do voyager747 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:57
                                        Alkohol szkodzi zdrowiu!
                                        • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 83.136.224.* 05.05.07, 20:01
                                          Na mojej puszce (mam Calsberga) nic takiego nie pisze :)
                                    • voyager747 Re: do voyager747 05.05.07, 19:59
                                      Ja się nie pienię, ja się nabijam z Leny.Lena wpiera,że pracuję w Itace, a ja
                                      tylko dwa razy z nimi byłem na wakacjach, to już z Neckermannem byłem chyba ze 4
                                      razy. Zresztą już wcześniej miałem wątpliwą przyjemność wymiany zdań z tą panią
                                      w wątku o jeżdżeniu bez biur.
                                      Pobaw się wyszukiwarką właśnie, to się dowiesz gdzie byłem i z jakim biurem.
                                      Czasami ludzie też pytają o ceny i też im odpisuję. Powiedz mi Leno jak to
                                      możliwe,że ktoś pracuje w Itace a jeździ na wakacje z Neckermannem, TUI, GTI,
                                      Scanem i innymi? Czekam na jakąś mądrą odpowiedź. Jeśli koleżanka Lena byłaby
                                      zalogowana, wtedy można by wysłać do niej wiadomość na priva i przenieść głupawą
                                      wymianę zdań z publicznego forum, a tak...
                                      • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 83.136.224.* 05.05.07, 20:13
                                        Z mojej skrzynki (lena 575) korzystam sporadycznie, zwykle na wyjazdach i nawet
                                        nie sprawdzam informacji na niej (mam jedną skrzynke prywatną drugą w pracy
                                        służbową, trzecią jeszcze bardziej słuzbową bo na stanowisku pracy cały czas i
                                        może tego wystarczy!!!!).
                                        Nie rozumiem twojego zachowania. Dla mnie, turysty zorganizowanego czy
                                        niezorganizowanego, jeżdżącego z biurem czy bez biura jest zupełnie obojętne
                                        jak ludzie jeżdżą na wczasy, jak organizuja je sobie. Mogę włączyć się z moim
                                        zdaniem dobrą radą ale to sam drugi człowiek decyduje jak chce jeździć i co
                                        robić. Nie emocjonuje mnie to bo nie ma ku temu powodu. Nie przypominam sobie
                                        jakiejś z tobą "wątpliwej przyjemności" rozmowy. Jaki powód miałbyś by by
                                        pisać,że bez biur się nie da jeśli -szukając twocih wątków znlazłam coś o
                                        USA,że jeździłeś tam sam. Niby dlaczego miałbys cos przeciw jeżdżeniu bez biur
                                        i niby czemu mielibyśmy mieć wątpliwą przyjemność. To "nabijanie" sie widzę nie
                                        słuzy twoim nerwom więc kończę.
                                        • voyager747 Re: do voyager747 05.05.07, 20:18
                                          Jestem wyluzowany ale faktycznie dyskusje z Tobą są bez sensu, więc nie ma sensu
                                          dalej tego kontynuować. Bez odzewu.
            • voyager747 Re: do voyager747 04.05.07, 22:13
              Nigdy nie popierałem aroganckich i obrażających wypowiedzi.Niektórzy czują się
              na forum anonimowo i bezkarnie, stąd piszą co im ślina na język przyniesie.
              Niektórzy jednak wypisują bzdury i zakładają wątki w stylu: XXXX jest jednak
              niesolidnym biurem. Czytamy taki wątek i okazuję się,że ktoś nie dostał katalogu
              pocztą.Trzeba znać umiar we wszystkim, w krytyce też.Jeżdżę sporo i samodzielnie
              i z biurami różnymi i jakoś nie założyłem wątku pt.XXXX jest niesolidnym biurem,
              bo talerze były w hotelu brudne albo coś w tym stylu. Często fala krytykanctwa
              jest w żaden sposób nieadekwatna do problemu, takie typowe szukanie dziury w
              całym, i po co to?
              • Gość: Stackelberg Re: do voyager747 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:33
                Witam voyagera747, Lenę i Misia!!

                Serdecznie dziękuję za wasze głosy. Przywracają mi wiarę w to, że po
                sieci "chodzą" też rozsądni ludzie - tych niestety jest mało.

                Pisaliście o moderowaniu forum przez biura lub ich pracowników.
                Dzisiaj chciałam zasięgnąć języka w jednym z biur podrózy - wybieram się z nimi
                i nie słyszałam żadnych opini. Trafiłam na właściciela i miło sobie
                porozmawialiśmy. Uświadomił mnie, że już istnieje tak profesja "moderator forum
                i opinii klientów", podobo etatowcy chcą za takie usługi 6 tys.
                I co Wy na to? Ja przyznaję, nie sądziłam, że jest tak źle z naszymi rodakami.
                Przecież rola forów powinna być inna!!!
                Teraz już nie wiem, czy zadawać pytania, czy nie.

                Pozdrawiam
                • Gość: Lena Re: do voyager747 IP: 80.48.96.* 04.05.07, 22:57
                  Zadaj, zadaj :) Oprócz sporej ilości pracowników biur są tu też osoby "z
                  zewnątrz", wykazujące zdrowy rozsądek których jakoś nie dziwi małe
                  doświadczenie niektórych turystów a nawet ich "głupie pytanie czy uwagi" byle
                  wyrażone w grzeczny sposób:)
                  • Gość: Stackelberg Re: do voyager747 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 23:01
                    Lena!
                    Rzuć okiem do góry! Tam też jest mój post dopisany 2 minuty temu.

                    A pytania! A po coż zadawać! Kiedy ze dwa moje posty, które przeszły bez echa,
                    ciągle wiszą na forum.
                • voyager747 Re: do voyager747 04.05.07, 23:53
                  Kurczę, to powiedzcie mi proszę kto tu jest takim moderatorem i zarabia 6 tyś,
                  bo ja chętnie bym się na coś takiego pisał. Po co bez sensu pomagać ludziom,
                  doradzać im i nawet nikt nie raczy podziękować a jeszcze się człowiek naczyta,że
                  jest pracownikiem biura. Ja ponoć jestem pracownikiem Itaki, Neckermanna i TUI,
                  he he he. Wystarczy napisać,że np. TUI jest dobre i już się sypia teksty,że jest
                  sie ich pracownikiem, myślicie że to normalne?
                  • www.podroze.kondi.pl Re: do voyager747 05.05.07, 00:17
                    "Po co bez sensu pomagać ludziom,doradzać im i nawet nikt nie raczy podziękować
                    a jeszcze się człowiek naczyta,że jest pracownikiem biura. Ja ponoć jestem
                    pracownikiem Itaki, Neckermanna i TUI, he he he. Wystarczy napisać,że np. TUI
                    jest dobre i już się sypia teksty,że jest sie ich pracownikiem, myślicie że to
                    normalne?"

                    Mnie swego czasu zarzucono, że dostaje jakieś profity od biur "wycieczki na
                    Hawaje i takie tam" za to, że ostatnio dobrze piszę o Scan Holiday/grupa Tui.
                    Żałosne. Nic nie poradzę, że Scan przypadł mi bardzo do gustu a oferta na
                    Majorkę pozostawiła (technicznie) i nie tylko - wyłącznie miłe wspomnienia. Nie
                    jestem pracownikiem żadnego biura, prowadzę hobbystyczną stronę www z pasją i
                    rozumiem Twoje zapytanie, ponieważ często Ciebie czytam na tym forum (łącznie z
                    tym jak inni zarzucają Tobie bycie pracownikiem, suma sumarum...często zmieniasz
                    pracę, raz Tuim raz Itaka ;-))) joke.


                    Pozdrawiam
                    Kondi | Moje podróże - www.podroze.kondi.pl (PL) |
                    www.travelphoto-gallery.com (EN) | www.tanie-noclegi.info.pl
                    (TANIE NOCLEGI)
                    • voyager747 Re: do voyager747 05.05.07, 00:33
                      Tak to właśnie jest, a tak na poważnie to na co dzień sprzedaję komputery i
                      jakoś w ponad 1000u postów nie zareklamowałem swojej strony, dziwne to, nie?
                      Ze Scanem byłem dawno temu na Krecie i też było fajnie, bo to dobre biuro.
                  • Gość: Misiu Re: do voyager747 IP: 212.122.214.* 05.05.07, 02:04
                    voyager747 napisał:

                    > Kurczę, to powiedzcie mi proszę kto tu jest takim moderatorem i zarabia 6 tyś,
                    > bo ja chętnie bym się na coś takiego pisał. Po co bez sensu pomagać ludziom,
                    > doradzać im i nawet nikt nie raczy podziękować a jeszcze się człowiek naczyta,ż
                    > e
                    > jest pracownikiem biura. Ja ponoć jestem pracownikiem Itaki, Neckermanna i TUI,
                    > he he he. Wystarczy napisać,że np. TUI jest dobre i już się sypia teksty,że jes
                    > t
                    > sie ich pracownikiem, myślicie że to normalne?


                    Niestety, to też nie jest normalne.
                    Z polskich biur np. b. dobrze wspominam upadłe BigBlue i OpenTravel.
                    Mieli niedociągnięcia - ale biura potrafiły się zachować w podbramkowej
                    sytuacji. Czego nie mogę np. powiedzieć o Rainbow Tours.

                    Natomiast co do TUI - nie mają tanich wycieczek, dlatego oczekiwania co do
                    jakości są wysokie. Jeśli okazuje się, że nawalają - to ludziska są w dwójnasób
                    wkurzeni, skoro ten sam "szit" mogli dostać o 30 % taniej.
                    Osobiście - korzystałem z TUI, Neckermanna (również niemieckiego), także ze
                    Scana - wszystko bez zarzutu. Jedynie rezydenci TUI i Scana mogliby być nieco
                    bardziej rzutcy (ale to takie w sumie małe "ale").
                    Rzadko czytuję forum, jeszcze rzadziej na nim pisuję, ale jeśli pojawi się jakiś
                    wątek nt. miejsc, gdzie wcześniej byłem - łaj not, mogę pomóc ;-)

                    Ale - nie ukrywam - jestem "cięty" na "stylowe" odpowiedzi w wątku o
                    Neckermannie. Po prostu - chamstwo trza tępić, nauczmy się wreszcie dyskutować,
                    wymieniać doświadczenia, a nie obelgi.


                    Pozdrawiam,

                    Misiu
    • Gość: anika Re: Formu dla pieniaczy- zero konkretów !!!! IP: *.eranet.pl 04.05.07, 23:43
      Witaj. Mam to samo wrażenie niestety. Przeczytałam cały wątek o Nekermannie i
      prostackie i chamskie posty do autorki mnie dobiły. Nie jestem zwolenniczką
      "spiskowej teorii dziejów", chociaż to ostatnio trendy :-))), ale stylistyka i
      język uzywany w postach wskazuje na własnie takego moderatora-sztuk niewiele. W
      sumie fajna praca-zrzucic wymiociny na forum i jeszcze zainkasować za to parę
      tysi. I jaka satysfakcjonująca i rozwijająca!
      • deoand Re: Formu dla pieniaczy- zero konkretów !!!! 05.05.07, 11:00
        ja tam lubie odpowiadac konkretnie na pytania nowych ...

        przeciez kazdy jadac pierwszy raz porusza sie po omacku i chciałby
        wiedzieć gdzie jak i kiedy ...

        pisanie przedstawicieli biur podrózy tez ma swoje plusy .. bo czasem
        pokazuja braki innych biur czasem pokazuja jakas swoja oferte ...

        nie przesadzajcie znowu z tymi atakami na Tui i Neckermana ...
        to najdroższe biura ... i nie ma co sie tak nad nimi litowac ...

        główne ataki na forum .. czasem idiotyczne i kłamliwe sa na tanie
        biura w stylu Triady ... czasem tez prawdziwe ...

        natomiast co do konkretów ... niestety czasem racja ...

        na forum o Egipcie jest ileś tam wątków jak to rezydentka Eximu nie
        pozwoliła skorzystac z wycieczki do Kairu z lokalnym biurem podrózy
        .... ze 200 odpowiedzi ...

        ale ZERO odpowiedzi na pytanie konkretne .....

        z jakim lokalnym biurem podrózy można jechać z Hurghady do Luksoru i
        Kairu ??????????????

        pzdr deo
        • Gość: Lena Rezydentka Ecco Holidaya nie zezwoliła. IP: *.jachpol.net 05.05.07, 12:19
          • deoand Re: Rezydentka Ecco Holidaya nie zezwoliła. 05.05.07, 21:18
            hahahahah no i jak zwykle każdy wątek forumowy ...

            kończy sie biciem piany ......

            a pytanie konkretne ... z jakim biurem mozna pojechac z Hurghady do
            Luksoru i Kairu .... nadal bez odpowiedzi ....

            a zadaje je juz kolejny raz i nic

            pzdr deo
            • voyager747 Re: Rezydentka Ecco Holidaya nie zezwoliła. 05.05.07, 21:39
              Ja bym Ci chętnie odpowiedział, ale nie wiem bo nigdy nie byłem w Egipcie. A na
              forum Egipt nikt nie wie?
              • Gość: deo Re: Rezydentka Ecco Holidaya nie zezwoliła. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:26
                tam tez się kłóca i juz raz pytałem ale bez echa ....

                zapytam kiedy indziej chwilowo mi sięr nie pali dopiero ewntualnie w
                sierpniu ....

                wiadomo oczywiście , że takie fakultety organizuja biura polskie lub
                zagraniczne z ktorymi sie przyjechało ...ale cały widz polega na tym
                że lokalne biura arabskie robiły to po prostu taniej ... niestety
                ponoc zakazano im organizowania konwojów ... bo tylko w konwoju z
                policja mozna jechac do Kairu .....

                ale czy tak jest naprawde tego nikt do końca nie powiedział ...stąd
                chciałem sie dowiedzieć ...

                pzdr deo
            • Gość: Lena Re: Rezydentka Ecco Holidaya nie zezwoliła. IP: 83.136.224.* 05.05.07, 23:35
              Przypuszczam,że z każdym. Gdy tam byłam kilka lat temu to cały przegląd
              polskich biur był (ludzie nosili takie przyklejone znaczki). W hotelu w
              Hurgadzie każde biuro z którego są turyści w tym hotelu organizuje Karnak i
              Luksor w 1 dzień i Kair na 2 dni. Nie mówię już o arabskich ... w każdym
              sklepiku zapytasz a biuro które organizuje takie wyjazdy a na pewno ci wskażą.
              • deoand Re: Rezydentka Ecco Holidaya nie zezwoliła. 06.05.07, 00:02
                ok tak było 4 lata temu ale teraz jest podobno zakaz organizowania
                wycieczek przez lokalne biura ... i tak naprawde nikt nie napisał jak
                to jest naprawdę ....

                to ze mozna kupic wycieczke u rezydentow polskich to wiadomo ...

                kiedys byl taki chyba Hanny ... Polka bodaj Puchalska ? miała swoje
                biuro .. a teraz cisza ...

                nic to do sierpnia jeszcze moze sie wiele zmienic

                pzdr deo
              • voyager747 specjalnie dla Leny 12.05.07, 00:42
                Lena, znalazłem specjalnie dla Ciebie wątek, o którym pisałem wcześniej(
                dziurawa zabawka, wina TUI). Pamiętam,że wątpiłaś w coś takiego, a jednak.Poczytaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=56105635
Inne wątki na temat:
Pełna wersja