Dodaj do ulubionych

Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia.

21.01.08, 09:54
Proszę o rzetelne wypowiedzi na temat pracy rezydenta dla Wezyra, (najlepiej
osoby z doświadczeniem w tym temacie). Dużo złego zostało powiedziane na temat
tej firmy, dlatego wolałabym, żeby wypowiadały się osoby, które pracowały dla
tego biura (lub pracują), a nie tylko takie, które słyszały coś na ten temat
(chyba, że mają informacje od b. bliskiej osoby, "z pierwszej ręki"). W tym
roku lecę z tym biurem, więc spragniona jestem wszelkich informacji na temat
tej pracy (oczywiście wszystkie poprzednie wątki na tema Wezyra przeczytałam,
ale ciągle mam niedosyt ;-)). A jeśli ktoś leci z Wezyrem również, moje gg
7052505, chętnie pogadam. Pozdrawiam. aga
Obserwuj wątek
    • czarniutka2 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 21.01.08, 13:00
      No ja również lece do pracy z Wezyrem:)
      Prawdopodobnie 9 kwietnia z Warszawy:)
      Moje gg to: 7236199
      • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 21.01.08, 13:22
        Witam dziewczyny !

        hmm ..... ja tez z nimi lece :-)
        • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 21.01.08, 14:32
          ...i chyba się już znamy ;-))) Pozdrawiam serdecznie!
          • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 21.01.08, 19:50
            tak tak... wiem, że sie znamy :-)
            • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 10:17
              To ja podbijam temat i poproszę o listę najpotrzebniejszych rzeczy do zabrania
              do pracy w Turcji. Już wiem, że trzeba mieć swoje czarne zakryte buty, kosmetyki
              są ponoć drogie, więc też się opłaca zabrać z Polski i jedzenie w drugim bagażu,
              bo podobno mamy nieograniczony limit. O inne rady poproszę bardziej doświadczone
              jednostki :-)
              • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 15:01
                - 2 pary butow zakrytych czarnych (najlepiej płaskich)
                - walizke polskiego jedzenia ( a w tym najwazniejsze to: kabanosy
                sokołów :), zupki chinskie do +n, kisle, budynie )
                - kosmetyki (w tym najwazniejsze bo tam sa drogie: szampon !, tusz do rzes,
                puder, lakier do wlosow, , )
                • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 15:19
                  W rejonie moza egejskiego jest siec sklepów z kosmetykami FOR YOU,i te kosmetyki nie sa wcale drogie, a szampon i zele pod prysznic najlepiej kupowac z hipermarkecie MIGROS.

                  w regionie srodziemnomorskim - w kosmetyki najlepiej zaopatrywac sie w sklepach AFRA. Ale tak czy inaczej te rzeczy w tym regionie sa drozsze.
                  Natomiast taniej wychodzi jedzenie o polowe nawet na riwierze, niz na egejskim.

                  A z tym bagazem bez limitu to super,ale majac np 70 kg, to trzeba to rozdzielic na 2 walizki, zeby kazda miala max.ok. 35 kg. Gdy jedna walzika bedzie miala 70 kg, wtedy jej nie przyjma na odprawie i wtedy pozostaje szybki zakup kolejnej walizki i przepakowywanie polowy rzeczy.

                  I co wazne i nie mozna o tym zapomniec !!!!!, zadnych polskich napoi alkoholowych (ktore tez powinny zawierac sie w wyposazeniu bagazu rezydenta )nie upychac do podrecznego, bo zabiora a to wiaze sie z przykro sytuacja, ktora meczy czlowieka przez caly sezon:( -> bo na efezikach tez nie da sie przezyc calego sezonu, czasami potrzeba duzej dawki wzmocnienia ha ha.

                  - aparat fotograficzny !!, by upamietniac niesamowite chwile :)

                  hmm i to chyba wszystko z tych najwazniejszych rzeczy.....
                  • monika_lucja Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 09.03.08, 07:39
                    uuu to cos sie zmienilo i teraz rezydentom mozna pic alkohol w czasie sezonu? Bo w ubieglych latach bylo to karane jesli ktos zostal zlapany... zmiana ale czy na lepsze?

                    A kosmetyki nie są az tak strasznie drogie, nie przesadzajmy. Bylam juz z Wezyrem dwa sezony w Turcji i nigdy nie bralam "na zapas"... ale nikt nie broni brac walizy szamponu hihihihi

                    Pozdrawiam wszystkich nowych kolegow i kolezanki
                • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 16:02
                  Tusz...puder...lakier?! Chyba przesadzacie troche albo nigdy nie
                  byłyście ne rezydenturze. Cały dzien latania w upale bez chwili
                  wytchnienia i ja pomalowana?? Raczej rozmazana!!!
                  Poza tym, Wy macie być rezydentkami, a nie modelkami i pindrzyć się
                  nie musicie. Musicie ładnie wygladać. Więc makijaż nie wskazany!!
                  • hanimbenim Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 17:18
                    nananana1. chyba przesadzasz!!!! Każdy rezydent, czy to kobieta czy
                    mężczyzna powinien sie dobrze prezentować! Panowie ogoleni, panie
                    umalowane, oczywiście nie przemalowane, czyli fajny, subtelny
                    makijaż. Mamy 21 wiek, więc i kosmetyki są odpowiedniej jakości, co
                    za tym iodzie -= nierozmazujące sie. Jeśli któraś rezydentka nie ma
                    ochoty sie malować, to jej sprawa, ale taka jest prawda, że jak cię
                    widzą, tak cię piszą - reszty chyba nie muszę dodawać.
                    Proponuje zxabrać także: tampony, bieliznę ( bo tam b. droga i
                    nieładna), kawę (do parzenia), kabel do wiesznia bielizny, polskie
                    witaminy, barszczyk czerwony. Jeżeli chodzi o kosmetyki, to
                    faktycznie, kremy, balsamy, tusze, kremy do opalania sa drogie, wiec
                    i to nabyć w polsce. Zdjęcia zrobić sobie w turcji, bo sa na prawdę
                    tanie - za 21 sztuk płaci sie od 7-12 ytl! Pozdrawiam
      • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 27.01.08, 21:08
        Na szczescie temat tuszu do rzes zostal zakończony, który nie miał się do niczego
        ( btw niezle kryterium oceny rezydenta), ale w zamian powstal kolejny: nalot na Wezyra.

        Prosiłabym osoby, które czepiaja się wszystkich i wszystkiego i tkwia w przekonaniu, iż pracuja sobie w swoim bajecznym milym biurze jako rezydent, o podanie nazwy tego biura, wtedy każdy będzie miał obraz znaczenia tego biura w randze dobrych czy zlych.

        Skad we wszystkich tyle agresji?? Rozmawiamy sobie tlyko, a to nie wyścig szczurów żeby każdy każdemu podkladal noge i bluzgal sie nawzajem.

        Ja majac już doświadczenie w innym biurze uwazanym za dobre, ----w którym był gorszy shit czasami niż w wezyrze ---co może zdziwic nie jednego, gdyz będę pracowac w Wezyrze 2 sezon, jak to każdy zaciety przeciwnik teog biura pomysli sobie ze to wynika z braku moich ambicji i z tego ze, jak niektórzy sadza Wezyr wykorzystuje (ale przeciez panna malujaca się tuszem do rzes, nic nei robi i nei ma żadnych obowiazkow)
        Wybrałam Wezyra bo chciałam, nie jest to Az tak dla mnie teraz wazne, bo nie wiaze, zapewne jak większość z ta prace całego zycia, a ci którzy to robia to może być nam ich tlyko skzoda, bo ilez można wyjeżdżać na tak dlugo i utrzymywac z teog rodzine.
        I o dziwo dla niektórych, praca zupełnie się niczym nie rozni, gdy porownuje te 2 biura, wrecz w tamtym to był dopiero rzut na gleboka wode, ale w pewnym sensie mi to odpowiada, dlatego ze taka skzola jest najlepsza!. Tamto biuro wiecej ryzykowalo zatrudniając niedoswiadczona, ale na szczescie poradziłam sobie, i wcale nie plakalam gdy cos się dzialo, gdy trzeba było interweniowac, to interweniowałam, i nie było zadnych wpadek praktycznie.
        Zgadzam się z tym, to indywidualna sprawa każdego z rezydentow, owszem znam te 2 dziewczyny, o których jest tyle napsiane na forum odnośnie Egiptu, ale w Turcji było to samo, niechęć do pracy, zlewanie wszystkiego jak się tlyko da, wysługiwanie się innymi- nie pochwalam tego, bo zaangażowanie w prace, życzliwość i pomocność turystom jest ogromnie wazna.
        Ale czasami zawzięci turysciu potrafia zrobic afere o byle głupstwo.

        Tak, program inf i speakingow ustala biuro i nic w tym dziwnego, ani strasznego. Nie raz spotykałam rezydentki z innych biur, np. Itaka, które to same sobie ustalaly godziny dyżurów, speakingow na które nie przychodzily, bo po co, nie opłacało się raz w tygodniu przyjeżdżać do hotelu, a telefonow nie raczyly odbebrac- i to ma być ta wlasnie … dokladna praca rezydentow innych biur?
        Człowieka nie ocenia się m.in. za to dla jakiego biura pracuje, tlyko jaka jest osoba odpowiedzialna, pracowita czy tez nie.
        Nie raz, turyści z innych biur podchodzili do mnie i zalili się na swoich rezydentow, jakei to z nich gamonie: i to rezydnetow znaczach biur

        Gdy pojawi się jakis blad od strony biura, np. zla godzina, to tlyko wina jednego niedokładnego Turka, który zlal sprawe.


        A jak to w pracy każdego rezydenta, to każdy czasami jest tak zmeczony natłokiem pytan, problemow, zyzcen, ze już czasami traci sily. Ale nowy dzien to nowe wyzwanie, a kto lubi ta prace, nie narzeka tylko ja wykonuje. Praca rezydenta czy pilota jest ciezka psychicznie, i nawet wzmianke o tym mozna znaleźć w literaturze.
        Także oświadczam, ze zwisają mi uwagi innych panienek. Wybrałaś inne biuro to się ciesz, a nie wyciągaj pochopnych wnioskow o biurze którego kompletnie nie znasz!!
        A kto jedzie tam z mysla szaleństwa, to taki z niego rezydent jak ze mnie barman - a dodam ze kompletnie mi to nie idzie !
        • egooster Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 18.05.09, 10:33
          Czytam to forum od kilku miesięcy i nareszcie jakaś konkretna wypowiedz!!!!!
          Brawo!!!! Bez wywyższania się i udowadniania - ile to ma się doświadczenia i z
          kim się nie pracowało!!! A co do jadu jakimi obrzucają się osoby z tego forum to
          chyba zazdrość tak w sumie nie wiadomo o co ;/ Dzięki bo zaczynałam tracić wiarę
          w umiejętność logicznego myślenia niektórych ;/ Pozdrawiam serdecznie i duuużo
          dużooo cierpliwości w tym sezonie !!!
    • kowalska0092 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 19:38
      Już po waszych postach możma wywnioskowac jacy z Was rezydenci. Nik
      nie pyta o doswiadczenia, z jakimi problemami można sie spotkac itp.
      No tak najważniejsze to tusz i kosmetyki, a powiedzenie jak Cie
      widza tak cie pisza to dziewczyny tylko sie malujcie ale jak bedzie
      poważny problem w hotelu to tusz nie pomoże.
      YOLCULUK morze sie pisze przez rz - jeżeli jestes rezydentem to
      gratuluje.
      Powodzenia
      • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 20:16
        Wybacz im...onie sa niedoświadczeni. Cieszą się, że jadą do
        Turcji.Nic więcej. Nie zdają sprawy z ciężkiej pracy jaka ich tam
        czeka.
        Ja Wam radzę zabrać ze soba dużo wytrwałości i cierpliwości.
        I powodzenia,
        Ania
    • kowalska0092 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 21:12
      Mysle, że to swiadczy o biurze kogo zatrudnia, jeżeli chodzi o
      zatrudnianie rezydentów na najniższych stawkach to kogo można sie
      spodziewac - ludzi dla ktorych najważniejsze jest jedzenie i
      kosmetyki. Moi drodzy życze powodzenia i pamietajcie czasami o
      turystach.
      • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 22:04
        hmmm pewnie, ze nie wiem jak taka praca wyglada, wlasnie jade sie dowiedziec :)

        No pewnie ze jedzenie jest wazne, a co mam zabrac?

        Czy piszac o tuszu do rzes, staralam sie to tak podkreslic, ze jest on
        najwazniejszy? Oczywiscie ze nie. Jak kazda kobieta, go zabieram. A wodoodporne
        tusze sie nei rozmazuja, ale zawsze choc troche lepiej sie wyglada. I nikt tu
        nie mowi o nakladaniu kg tapety, pudru, logiczne ze jest tam goraca i moze
        splynac :P

        A ze pytanie bylo, co warto zabrac, to wiec pisze, ty sobie mozesz jesc makaron
        z sola, nie myc sie, i wygladac jak bezdomny z kosza wyciagniety, ale jak cie
        widza tak cie pisza. Co to za bezsensowne uwagi, zachowaj je dla siebie.

        Sorry za to morze, piszac moze myslalm o morzu i tak wyszlo :P
        • czarniutka2 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 22:31
          Witam Was serdecznie.

          Warto wspomniec o tym co zabrac, o to wazne. Tak samo wazne są
          dosiwadczenia, problemy jakie moga byc itp. Jak nie które osoby nie
          zauwazyły pierwszy post dotyczy równiez doświadczen, nie tylko
          wspominamy tu o tym co zabrac. Wezyr pomaga ludziom, którzy nie maja
          doswiadczenia, co by bylo gdyby takie biura nie istaniły?? Wiec
          powstrzymajcie sie troche i dwa razy zastanówcie nad tym co chcecie
          napisac, same doskonale wiecie ze poczatki nie sa latwe, wiec troche
          wsparcia i porad a nie tego typu irytacji, to o czym pisze pewna
          osoba to swiadczy jaka to niby jest pomocna i uczynna osobą. Mam
          nadzieje że twoja osobowośc nie odzwierciedla rezydentury.
          pozdrawiam
          • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 23:19
            Dziewczyny! Uważam za dosyć obłudne (żeby nie nazwać tego hipokryzją) zawracanie
            komuś uwagi na to, że używa tuszu do rzęs (no chyba, że jesteście chłopakami
            :-)). Moje pytanie podyktowane było zdrowym rozsądkiem, i tylko zupełny ignorant
            nie interesowałby się tak podstawowymi kwestiami jak życie codzienne w Turcji
            (bo chyba praca, nawet najcięższa, nie zwalnia nas od przywileju zwykłego
            bytowania tam). Jeżeli nie interesują was kwestie "polskiej oszczędności" po
            prostu nie czytajcie tych akapitów, a te dziwne (czytaj wredne) przytyki
            zostawcie dla siebie i nie przeinaczajcie wypowiedzi poprzedniczek (czepianie
            się słówek uważam już za wyjątkowo niemiłe). Jeśli macie na tyle zasobne
            portfele, żeby przepłacać podwójnie, czy potrójnie kiedy można ciężko zarobione
            pieniądze zaoszczędzić, to gratuluję, ja na razie jeszcze nie jestem w tak
            doskonałej sytuacji...Dlatego wszelkie porady uważam za bardzo pomocne i czekam
            na więcej! Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich ;-)
            • madziula84 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 23.01.08, 23:37
              witam! :) bardzo zaintrygowal mnie ten watek :) sama po
              ubieglorocznych wakacjach myslalam o pracy pilota. Znalazłam nawet
              tą oferte wezyra w necie... Ale mam pewne obawy. Powiedz mi czy nie
              boisz sie ? w sumie to podziwaim Cie za odwage :) nie ukrywam ze nie
              mam doswaidczenia. Czy moglabys mi cos doradzic? powiedziec czy juz
              wczesniej tam bylas i czy masz doswaidczenie? bylabym wdzeczna za
              kazda informacje. Jak bys maial ochote to mozesz mi cos napisac na
              gg.190460
    • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 10:42
      Dlaczego tak uczepiliście sie tego Wezyra? Dlaczego akurat z Nimi
      chcecie stawiac swoje pierwsze kroki w rezydenturze? Doświadczenie
      zdobedziecie, ale czy dobre? Czy nie zniechęcicie sie? Twierdzicie,
      ze to jedyne biuro, które pozwala na prace bez doświadczenia. A
      guzik prawda!! Inne biura też chętnie zatrudniają. A Wy jak te konie
      z klapkami na oczach lecicie do Wezyra. Sama często
      słyszałam, "...że niestety, ale my potrzebujemy nowe osoby, aby je
      po swojemy wyszkolic..." Więc głowa do góry, trochę wiary w siebie i
      przynajmniej spróbujcie gdzie indziej. Przynajmniej jak sie
      sprawdzicie, to za rok tez dostaniecie ofertę. A do Wezyra więcej
      nie pójdzicie - zapewniem Was!
      Powodzenia,
      Ania
      • czarniutka2 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 11:14
        "uczepiliście się Wezyra".... ja sądze iż robią to osoby które chcą
        koniecznie zrównac prace w tym biurze "do zera"...
        Ale skoro sądzisz że inne biura również zatrudniają to może
        doradzisz które?? Jak już zaczynasz polecac to proszę Cię bardzo o
        porade większą :)
        • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 12:27
          Zna ktos francuski?? To powiem gdzie możecie spróbować!!
          I koleżanki moje drogie, ja też kiedyś zaczynałam i jakoś nie
          zaczynałam od Wezyra...
      • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 12:23
        www.tur-info.pl/p/og_id,10930,,rezydent_stazysta,kreta,rezydent_stazysta.html
        • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 13:23
          no tak...Kreta, ale czy jakieś biuro ma taką ofertę na terenie Turcji?
          • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 14:55
            A czy to musi być odrazu Turcja??
            • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 28.01.08, 09:26
              Jak dla mnie tak. Uczę się tego języka, inny kraj nie wchodzi w rachubę.
    • bialaseek Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 11:20
      Może kilka słów ode mnie...
      Sądzę iż osoby które wypisuję z taką chamskością na temat Wezyra są
      po doświadczeniu z nim.. CO mam na myśli?
      Tzn że pojechały i myslały że będą się obijac a było wręcz
      przeciwnie, więc pewnie mają urażone swoje "ego"
      Moja znajoma w tym roku będzie pracowała 3 sezon z Wezyrem, więc w
      życiu nie nalezy byc niczego pewnym.
      Nie bójcie się- jeźdzcie, nic nie tracicie możecie tlyko zyskac. W
      końcu "do odważnych świat należy"
      • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 11:43
        Niestety nie mogę zgodzić się z opinią, że każde biuro czeka na
        niedoświadczonych ludzi z otwartymi ramionami, gdyby tak było być może nie
        jechałabym z Wezyrem...Uwierz mi nananana1, że składałam swoje CV wszędzie gdzie
        się dało, ale tylko Wezyr się zainteresował. Brak doświadczenia to jednak duży
        problem, a ja nie boję się ciężkiej pracy i wyzwań, one mogą tylko bardziej
        zahartować człowieka i uodpornić, co w następnym sezonie na pewno się przyda
        :-). Zresztą znam kilka osób, które mają dobrą opinię na temat tej pracy, znam
        nawet osoby pracujące dla innych biur, które uważają, że warunki w Wezyrze nie
        odbiegają od "tureckiej" normy. Osoby narzekające zaliczają się zazwyczaj do
        tych jednostek, które A) nigdy nie miały do czynienia z pracą dla Wezyra, lub B)
        nie poradziły sobie w niej, co źle świadczy o nich samych i ich powołaniu do
        wykonywania tego zawodu. Co nas nie zniszczy, to nas wzmocni. Pozdrawiam!
    • kowalska0092 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 13:03
      Problem jest w tym, że biura nie chcą zatrudniac ludzi bez
      doswiadczenia dlatego, że jest to praca bardzo odpowiedzialna i
      cieżka,wysyłając rezydenta na miejsce musimy miec pewnosc, że jakos
      da sobie rade, a wierzcie mi sytuacje tam są bardzo różne. To nie
      chodzi o Wezyra bo jest be, inne biura zatrudniaja ludzi bez
      doswiadczenia na praktyki i to jest fajna sprawa. Można wiele sie
      nauczyc, nie trzeba sie tak bardzo stresowac i zrozumiec wiele
      innych rzeczy. Widziałam dziewczyny bez doswiadczenia jak płakały
      przed turystami. To nie o to chodzi, żeby wysłac ludzi na głeboką
      wode i zniechecic do pracy. W to trzeba wejsc i jezeli bedziemy
      mieli dobry start to te prace mozna polubic. Turysci nie mogą nam
      wchodzic na głowe, a niestety ludzi bez doswiadczenia szybko mozna
      rozpoznac w sytuacji kryzysowej co szybciutko wzkorzystuja turysci.
      Musicie wiedziec, że spora czesc ludzi juz przed wyjazdem na wakacje
      mysli o małej rekompensacie, a przyczepic zawsze sie do czegos można.
      • ada-saneluk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 13:26
        Niestety właśnie z tym zdobyciem doświadczenia u nas jest ciężko,
        trzeba niekiedy za psie pieniądze pojechać te kilka razy, żeby móc
        jeździć z renomowanymi biurami...no cóż jakoś trzeba zacząć. Ale nie
        mogę pojąć, że Wezyr zatrudnia osoby bez legitymacji pilota
        wycieczek, bez doświadczenia w turystyce, które są "tylko" atutem.
        Wiem, że najwięcej uczymy się na własnej skórze, rzuceni na głęboką
        wodę...ale uważam, że ci, którzy piszą się na pracę rezydenta bez
        przeszkolenia i sądzą, że spędzą miły czas w ciepłym kraju, bardzo
        się przejadą.
        Życzę mało wymagających turystów i powodzenia.
        • ada-saneluk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 13:43
          I dla przykłądu, że łatwo nie jest kilka cytatów z forum:
          1. "to rezydentki - Ola i Karolina (nie wiem która jest bardziej
          kłamliwa i jednocześnie zabawna w swojej głupocie) nigdy nie mają
          czasu dla swoich gości a w wyniku swoich zaniedbań nawet nie wiedzą
          na końcu który gość, gdzie mieszka... Normalnie rodeo!!!
          Obie blondynki, więc może to dlatego... Ale żeby rezydent w Egipcie
          nie znał ani egipskiego ani angielskiego i nie potrafił zająć się
          swoimi gośćmi oraz nie miał zielonego pojęcia o tamtejszych
          obyczajach to po prostu żenujące...:
          2. "jak to sie stalo ze taki ktos pracuje jako rezydent.wstyd dala
          biura wezyr"
          3."rezydentki nic nie interesowalo poza sprzedaza wycieczek"
          4. "rezydentka KOSZMARNA,na nasze skargi stwierdziła,ze jestesmy
          marudami,że to hotel wysłał im taką ofertę i ,że jest ona juz
          nieaktualna(do dzisiaj jest ta oferta)jak powiedzieliśmy jej, ze
          umowę podpisywalismy z biurem na oferte zamieszczoną w katalogu
          Wezyra i ,że nie zostały dotrzymane warunki umowy i może w związku z
          tym wezyr jakoś by nam to wynagrodził,dając w zamian jakaś
          wycieczkę,to powiedziała,żebyśmy tego nie robili,bo w biurze będą
          żli,a zupełnie straciła resztki uprzejmości,jak dowiedziała się,że
          nie wykupimy od niej żadnej wycieczki"
          5."Ludzie z tego biura za kazdym razem sie spozniali lub wpadali na
          10minut i musieli szybko uciekac.Nie dalo sie porozmawiac!!!!
          Chcielismy zakupic wycieczke to powiedziano nam, ze rezydenci sa juz
          zajeci do konca tygodnia !!! W koncu udalo sie skontaktowac z biurem
          i udalo sie zakupic wycieczke, ale oczywiscie nikt po nas nie
          przyjechal, gdyz rezydent pomylil hotele.To naprawde bylo
          straszne !!!! Poza tym znikoma ilosc informacji oraz jakichkolwiek
          instrukcji a na sam koniec jak zostalismy odwiezieni na lotnisko
          rezydentka podala nam zly numer stoiska do odprawy i czekalismy tam
          na darmo.Tragedia!!!"
          6."Rezydentki to głupie gęsi a egipscy rezydenci to zwykłe buraki co
          na dodatek mają lepkie łapy i nie da sie z nimi dogadać chyba że po
          egipsku. Dno i żenada całe to biuro Wezyr -srezyr jest "funta
          kłaków" nie warte."
          ...jest więcej...nie odtraszam absolutnie, tylko radzę oprócz
          kosmetyków i jedzenia, zabrać także kilka przewodników, map i
          pamiętać, że klient nasz pan i zawsze ma rację :)
          • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 14:49
            No oczywiście, że praca pilota-rezydenta bez legitymacji to lekka porażka. Ja
            osobiście jestem właśnie w trakcie robienia kursu i lada moment będę miała
            egzamin i być może (jeżeli dobrze pójdzie) to i papier :-)...a przynajmniej
            wiedzę zdobytą na kursie. Wiem jednak, że Wezyr szkoli ludzi po przyjeździe na
            miejsce w zakresie ich obowiązków (na czym polega szkolenie i na ile jest
            profesjonalne i pomocne w dalszej pracy nie wiem, bo nie brałam w nim udziału).
            Wszystkie opinie o rezydentkach tego biura w Egipcie pewnie są słuszne i nie mi
            je oceniać, mogę tylko ubolewać, że takie sytuacje mają miejsce. Swoją drogą to
            chyba jednak w dużym stopniu zależy od człowieka i jego indywidualnego podejścia
            do turystów i ich problemów (chociaż pewnie i biuro ma w tym swój udział, źle
            planując czas spotkań z turystami dla rezydentów, ale to jest już wówczas wina
            złej organizacji). Nie wierzę także, że w innych biurach jest różowo i, że nie
            ma żadnych skarg na pracowników.
            • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 15:01
              Kobieto co Ty pleciesz!!! - "... biuro ma w tym swój udział, źle
              planując czas spotkań z turystami dla rezydentów, ale to jest już
              wówczas wina złej organizacji..."
              Od kiedy biuro planuje Ci info i dyzury?? Sama to robisz!!
              No chyba, że Wezyr tak "pomaga" swoim rezydentom. Jesli tak, to jest
              zenada...
              Szkoda słow...
              A poza tym, po pierwsze egzaminu wcale nie musisz zdac, chociaz źle
              Ci nie zycze, a po drugie na kursie nie nauczysz sie praktyki.
              Powodzenia. Moze pogadamy jak wrócicie stamtąd, bo narazie pleciecie
              straszne bzdury...
              • magagaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 24.01.08, 15:41
                No właśnie, chyba najlepiej będzie jak się wypowiem po powrocie, bo ta dyskusja
                nie ma już sensu. Być może wówczas będę tak samo źle jak Wy nastawiona,
                zobaczymy. :-)
                • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 27.01.08, 21:18
                  Na szczescie temat tuszu do rzes zostal zakończony, który nie miał się do niczego
                  ( btw niezle kryterium oceny rezydenta), ale w zamian powstal kolejny: nalot na
                  Wezyra.

                  Prosiłabym osoby, które czepiaja się wszystkich i wszystkiego i tkwia w
                  przekonaniu, iż pracuja sobie w swoim bajecznym milym biurze jako rezydent, o
                  podanie nazwy tego biura, wtedy każdy będzie miał obraz znaczenia tego biura w
                  randze dobrych czy zlych.

                  Skad we wszystkich tyle agresji?? Rozmawiamy sobie tlyko, a to nie wyścig
                  szczurów żeby każdy każdemu podkladal noge i bluzgal sie nawzajem.

                  Ja majac już doświadczenie w innym biurze uwazanym za dobre, ----w którym był
                  gorszy shit czasami niż w wezyrze ---co może zdziwic nie jednego, gdyz będę
                  pracowac w Wezyrze 2 sezon, jak to każdy zaciety przeciwnik teog biura pomysli
                  sobie ze to wynika z braku moich ambicji i z tego ze, jak niektórzy sadza Wezyr
                  wykorzystuje (ale przeciez panna malujaca się tuszem do rzes, nic nei robi i nei
                  ma żadnych obowiazkow)
                  Wybrałam Wezyra bo chciałam, nie jest to Az tak dla mnie teraz wazne, bo nie
                  wiaze, zapewne jak większość z ta prace całego zycia, a ci którzy to robia to
                  może być nam ich tlyko skzoda, bo ilez można wyjeżdżać na tak dlugo i utrzymywac
                  z teog rodzine.
                  I o dziwo dla niektórych, praca zupełnie się niczym nie rozni, gdy porownuje te
                  2 biura, wrecz w tamtym to był dopiero rzut na gleboka wode, ale w pewnym sensie
                  mi to odpowiada, dlatego ze taka skzola jest najlepsza!. Tamto biuro wiecej
                  ryzykowalo zatrudniając niedoswiadczona, ale na szczescie poradziłam sobie, i
                  wcale nie plakalam gdy cos się dzialo, gdy trzeba było interweniowac, to
                  interweniowałam, i nie było zadnych wpadek praktycznie.
                  Zgadzam się z tym, to indywidualna sprawa każdego z rezydentow, owszem znam te 2
                  dziewczyny, o których jest tyle napsiane na forum odnośnie Egiptu, ale w Turcji
                  było to samo, niechęć do pracy, zlewanie wszystkiego jak się tlyko da,
                  wysługiwanie się innymi- nie pochwalam tego, bo zaangażowanie w prace,
                  życzliwość i pomocność turystom jest ogromnie wazna.
                  Ale czasami zawzięci turysciu potrafia zrobic afere o byle głupstwo.

                  Tak, program inf i speakingow ustala biuro i nic w tym dziwnego, ani strasznego.
                  Nie raz spotykałam rezydentki z innych biur, np. Itaka, które to same sobie
                  ustalaly godziny dyżurów, speakingow na które nie przychodzily, bo po co, nie
                  opłacało się raz w tygodniu przyjeżdżać do hotelu, a telefonow nie raczyly
                  odbebrac- i to ma być ta wlasnie … dokladna praca rezydentow innych biur?
                  Człowieka nie ocenia się m.in. za to dla jakiego biura pracuje, tlyko jaka jest
                  osoba odpowiedzialna, pracowita czy tez nie.
                  Nie raz, turyści z innych biur podchodzili do mnie i zalili się na swoich
                  rezydentow, jakei to z nich gamonie: i to rezydnetow znaczach biur

                  Gdy pojawi się jakis blad od strony biura, np. zla godzina, to tlyko wina
                  jednego niedokładnego Turka, który zlal sprawe.


                  A jak to w pracy każdego rezydenta, to każdy czasami jest tak zmeczony natłokiem
                  pytan, problemow, zyzcen, ze już czasami traci sily. Ale nowy dzien to nowe
                  wyzwanie, a kto lubi ta prace, nie narzeka tylko ja wykonuje. Praca rezydenta
                  czy pilota jest ciezka psychicznie, i nawet wzmianke o tym mozna znaleźć w
                  literaturze.
                  Także oświadczam, ze zwisają mi uwagi innych panienek. Wybrałaś inne biuro to
                  się ciesz, a nie wyciągaj pochopnych wnioskow o biurze którego kompletnie nie
                  znasz!!
                  A kto jedzie tam z mysla szaleństwa, to taki z niego rezydent jak ze mnie barman
                  - a dodam ze kompletnie mi to nie idzie !

                  Pozdrawiam wszystkich rezydentow, niezaleznie dla jakeigo biura pracuja :):)
                  • nananana1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 28.01.08, 09:56
                    Droga Koleżanko,
                    pomyliłaś sie i to bardzo!!
                    Ja nikogo nie neguję za to dla jakiego biura pracuje. Każdy może
                    powiedzieć to samo o tym, w którym ja pracuje. A że jest to forum
                    dyskusyjne, to mam prawo wypowiadac się na dany temat. A że znam
                    rezydentów z innych biur, to moge wypowiedzieć się na temat Wezyra i
                    innych. I dla mnie jest ogromna róznica w pracy np. w Itace a w
                    Wezyrze.
                    I nie oceniam ludzi tylko warunki pracy. A kto jaki jest i jak sie
                    przykłada do swojej pracy to zupełnie inna sprawa. I w Itace i w
                    Orbisie i Alfa i Tui itd. moga byc bardzo dobrzy rezydenci, a moga
                    być też tzw. "olewacze". Także ja oceniam biuro, a nie ludzi!!!
                    Pozdrawiam,
                    Ania
                    • fraszka83 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 04.02.08, 23:45
                      mam pytanko. czy ktoś wyjeżdża w marcu z Wezyrem jako rezydent do
                      Turcji?ja jadę i bardzo chciałabym się skontaktować z kimś kto
                      również z nimi jedzie:)
                      • ada-saneluk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 05.02.08, 07:53
                        Przepraszam...ale zlituj się dziewczyno...czy przeczytałaś chociaż
                        ze dwa pierwsze posty?? bo już byś miała odpowiedź zanim zadałaś
                        pytanie...
                        Powodzenia w Turcji
                        • czarniutka2 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 05.02.08, 10:58
                          hehe no tak Ada ma po części racje, na początku postów pisze mniej
                          więcej kto jedzie
                          podaje Ci gg- odezwij się:)7236199
                          • ada-saneluk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 05.02.08, 11:39
                            Ja tak absolutnie bez złośliwości przecież :), bo naprawdę można
                            trochę poczytać forum, zanim zada się pytanie, bo może ono już ma
                            odpowiedź :)
                            • fraszka83 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 05.02.08, 18:40
                              przepraszam,że kogoś uraziłam tym,że nie przeczytałam wszystkich
                              postów, ale to chyba mój problem, prawda??na szczescie nie wszyscy
                              rezydenci sa tacy zlośliwi, bo ta praca byłąby nie do zniesienia!
                              • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 06.02.08, 10:46
                                fraszka83 napisała:

                                > przepraszam,że kogoś uraziłam tym,że nie przeczytałam wszystkich
                                > postów, ale to chyba mój problem, prawda??na szczescie nie wszyscy
                                > rezydenci sa tacy zlośliwi, bo ta praca byłąby nie do zniesienia!


                                ŚWIĘTE SŁOWA !!!
                              • ada-saneluk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 06.02.08, 13:34
                                Absolutnie nie uważam się za osobę złośliwą, a wręcz przeciwnie
                                nawet...chętnie doradzam, jak znam odpowiedzi na zadane pytania
                                odpowiadam, podpowiadam i sama dowiaduję się też nowych rzeczy z
                                tego forum. I moja uawga naprawdę nie była złośliwa, tylko chciałam
                                Ci przekazać, żebyś właśnie trochę poczytała fora i posty i może tam
                                już są odpowiedzi na pytania, które chcesz zadać. Bez urazy mam
                                nadzieję.
                                Pozdrawiam
                                • fraszka83 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 07.02.08, 15:47
                                  hej:) czy orientuje się ktoś jak długo przed wyjazdem odzywają się z
                                  tego biura??ja mam wylot w połowie marca i jakoś nikt się nie kwapi,
                                  żeby dać mi znać co z umową i szczegółami:/
                                  • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 07.02.08, 17:09
                                    hej,

                                    wiem ze na poczatku lutego mieli sie odzywac w tej sprawie.
                                    Na pewno niebawem sie odezwa i zaprosza Cie na podpisanie umowy i przedstawia Ci
                                    wszystkie emocjonujace szczegoliki,ktore pozniej okaza sie błahe:)

                                    pozdrawiam
                                    • fraszka83 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 07.02.08, 18:03
                                      dziękuję bardzo:):)
                            • kaja147 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 16.02.08, 18:59
                              hej!ja tez lece!Ale nie podoba mi sie wiele!zdajecie sobie sprawe z
                              tego ,ze mozecie miec tylko transfery?ja nie mam zamiaru byc jak
                              murzyn za 879zl i maja mi zabierac jescze z tego za bzdurne kary!
                              • hanimbenim Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 14:06
                                kaja147, powiedz, po co jedziesz z nimi, skoro "wiele ci sie nie
                                podoba"?. To nie ma sensu. Jest tyle biur podróży, szukających
                                pilotów czyu rezydentów, więc może powinnaś sie do nich udać?
                                Przecież nikt nie jest w stanie Cie zmusic do czegoś, czego nie
                                chcesz!!! Łaski też nikt Ci nie robi, chcąc Cie zatrudnić. Nie Ty,
                                to kto inny pojedzie.
                                Życzę samych słusznych wyborów.Pozdrawiam
                                • fraszka83 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 17:33
                                  hej.
                                  w sumie racja jak ktoś ma jechać ze skwaszoną miną i wiecznym
                                  narzekaniem to bez sensu, przecież nic na siłę.
                                  Ja szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać. we wtorek jadę
                                  podpisac umowę a potem już tylko czekam do 4 kwietnia:):)
                                  pozdrawiam i do zobaczenia w Warszawie;)
                                  • kaja147 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 17:38
                                    odpowiedz do fraszki 83 słuchaj nie ma skwaszonej miny tylko mam w
                                    głowie rozwage i głupia idiotka nie jestem i nie mam z czego sie
                                    podniecać jak są takie warunki przede wszystkim finansowe chcesz byc
                                    białym murzynem to sobie bądz !ja wiem ,ze moze byc lepiej !To ja
                                    Tobie zycze powodzenia moja droga i OBYS TY NIE MIAŁA SKWASZONEJ
                                    MINKI JAK WRÓCISZ:)1POZDRAWIAM
                                • kaja147 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 17:33
                                  kochanie własnie nie po lece z nimi wlasnie zrozumialam ,ze nie
                                  podpisze umowy na takich warunkach nie po to uczyłam sie tyle lat !
                                  Poprostu sie dokształce i spróbuje gdzie indziej na czystych i
                                  przejrzystych warunkach!pozdrawiam
                                  • hanimbenim Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 18:54
                                    Kaju, kochanie, nie musisz się wcale oburzać i nam nic udawadniać.
                                    Udowodnij pewne rzeczy sobie i przyszłemu pracodawcy, bo przecież
                                    tylko o to chodzi.

                                    Jedno mnie tylko w tym zastanawia, czemu znacznej części nowicjuszy
                                    (znacznej- nie oznacza wszystkim) tak strasznie zależy na
                                    pieniądzach?! Nie można juz na samym początku walczyc o pieniądze,
                                    skoro nie ma się doświadczenia, stażu, albo dopiero co zdobyło się
                                    licencję. Trzeba trochę nabyc "obycia" w temacie i dopiero domagać
                                    się odpowiednio wyższych pensji.
                                    Niegdyś sama zajmowałam się rekrutacja pracowników i muszę przyznać,
                                    że niemalże jedno z ich pierwszych pytań brzmiało : a jakie będzie
                                    wynagrodzenie?? Nie przekonali mnie i nie dowiedli o swoich
                                    umiętnościach i przygotowaniu do tej pracy, ale o kasę bez pardonu
                                    się pytali. To dziwne. Czasy się zmieniły i ludzie też. Wszyscy chca
                                    wszystko od razu. Nie ma tak, na wszystko trzeba sobie zapracować a
                                    dyrektorem też nikt nie staje się od razu!

                                    Życzę wszystkim trochę więcej wytrwałości i tego, abyście sami dali
                                    w swojej pracy tyle, ile sami od niej i od pracodawcy oczekujecie.
                                    Jeśli tak będzie, już nikt nie bedzie narzekał na rezydentów i
                                    pracodawców.
                                    Powodzenia!
                                    • kaja147 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 19:01
                                      zgadzam sie z toba w 100%!Oczywiscie ,ze nie chodzi o kase a o samo
                                      przezycie i doswiadzcenie i wiem ,ze odrazu Warszawy nie zbudowano
                                      ale nie za marne grosze i niejasności!Wybacz mozna ciezko pracowac
                                      ale nie za to zeby nawet na utrzymanie nie starczyło!
    • kowalska0092 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 19:46
      Kaja masz troche racji, wiele razy rozmawiałam z rezydentami, ktorym
      obiecywali zlote gory a na miejscu musieli sami dopłacac do
      utrzymania. Oczywiscie zdobyc doswiadczenie to jedno, ale godziwe
      warunki zatrudnienia to drugie. Bardzo czesto młodzi rezydenci są
      wykorzystywani przez Biura Podrozy, jak juz wyjada to nikt sie o
      nich nie martwi. Widziałam rezydentow - stazystow jak mieszkali w 5
      osob w malutkim 2 osobowym pokoju hotelowym, a na lotnisko jezdzili
      czym sie dało, zeby było taniej. Otrzymywali tak niskie zarobki, ze
      nie starczalo na życie. Tak wiec nie dajmy sie nabijac w butelke
      przez biura podrozy i podpisujmy te umowy, ktore sa jasne i
      oczywiste.
      Pozdrawiam
      • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.02.08, 22:29
        moim zdaniem, co potwierdzam z doswiadczenia - podane warunki w umowie z wezyrem
        sa zgodne z rzeczywistoscia.Przedstawiaja wszyskto co jest na miejscu ! Rowniez
        kasy starzca na wszystko ! A tez warto wspomniec ze 3/4 tego co jest w umowie
        odnosnie kar i tych innych drastycznych punktow nie ma sie do rzeczywisctosci !!!

        Kajunia tak wysoko ocenia swoje ciezko zdobyte doswiadczenie i obszerne
        umiejetnosci oraz ogromna wiedze , ze pewnie skonczy na zmywaku w Anglii albo za
        barem w Holandii haha -> takie popularne wspolczesne formy zajec wyuczonych
        mlodych polakow(czyt. pomiotów):P
        ..::tak to jest, kto szybko wysosko mierzy ten rowniez szybko nisko spadnie !!::..

        bez obrazy dla nikogo, ale musialam to napisac :):)
        • kaja147 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 18.02.08, 08:00
          Widać juz na wstepie ,ze kretynka z Ciebie no ale tacy tez muszą być
          by przetrzeć szlak!!!!!pozdrawiam kretynke która chyba ....:)
          zostawie to dla siebie i mojego przyszłego zmywaka słodziutka!bez
          obaw.
          • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 18.02.08, 17:35
            ha ha niezla jestes !!

            takie zmywaki to tylko dla takiej wyszczekanej siksy jak TY slodziutka :)
            • kaja147 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 18.02.08, 19:29
              wiesz co?Dla ciebie moge byc siksa nawet mi to schlebia!PoMImo twego
              chamstwa zycze ci dobrze!
              • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 18.02.08, 20:58
                bron Boze - nie jestem chamska.
                Poczatkowo napislam tlyko to co mysle, a ta mysl nasunela sie mi czytajac twoje
                zmixowane posty, ale ok nie wazne.
                A ten niemily odruch byl spowodowany twoim postem.
                Pozdrowki
                • gadulec0007 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 27.02.08, 01:06
                  Mam pytanie odnośnie wspomnianych tu już na forum zarobków,które jak widac są istotne dla każdego...Ile zarabia przeciętnie rezydent?Jak to jest w B.P. Wezyr??
                  • yolculuk Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 27.02.08, 15:13
                    hej,


                    od 500$ do ok. 2000$
                    • kalipso83 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 04.03.08, 11:31
                      Witam, ja również miałam zamiar rozpocząć pracę jako rezydent i lecieć do Egiptu
                      z Wezyrem w przyszłym tygodniu. Wczoraj miałam rozmowę kwalifikacyjną i
                      właściwie byłam nastawiona pozytywnie. Dzisiaj jednak znalazłam pewną opinie, do
                      której linka załączam:
                      www.tur-info.pl/p/fo_id,10060,,praca_w_wezyr_holidays,wezyrze,zasady_dzialania_wezyr_holidays.html
                      Wiem, że pracowałaś już dla tego biura, czy mogłabyś wyświadczyć mi przysługę i
                      ustosunkować się jakoś do tamtej opinii? Będę bardzo wdzięczna.
                      Pozdrawiam
                      • szeli23 od rezydenta wezyra 15.03.08, 15:56
                        jak zwykle mało konkretów z pierwszej ręki :) w zeszłym roku też szukałem
                        informacji jak to tam jest, ale pojechałem w ciemno

                        ogólnie ekipa samych rezydentów była fantastyczna, ale oczywiście do końca
                        kolorowo nie było
                        nie będę się tutaj rozpisywał i o wszystkim opowiadał; jeśli ktoś ma życzenie
                        dowiedzieć się jak wygląda praca w wezyrze to zapraszam na gg 1153933 :)
                      • geographic Re: Rezydent Wezyra - ZAROBKI 16.04.08, 00:02
                        legalnie 900zl w tym roku . plus 250 euro na czarno. A dla nowicjuszy nie ma
                        miejsca na infa. Tylko uklad z "szefowa" gwarantuje dodatkowa prowizje.
                        • huffish Re: Rezydent Wezyra - ZAROBKI 02.01.09, 16:00
                          witam wszystkich. czy ktoś się orientuje może do kiedy można wysyłać do Wezyra
                          swoje podania o pracę? ja wysłałam 22 grudnia i do tej pory nie mam odpowiedzi.
                          czy tyle czasu zajmuje im odpowiedź, czy po prostu już jest za późno? z góry
                          dziękuję za info.
                          • flukofast84 Re: Rezydent Wezyra - ZAROBKI 04.01.09, 21:51
                            Hej!Ja wysłałam na początku grudnia i juz 15.12 byłam na rozmowie u nich, także myślę,że poczekaj chwilę a oni na pewno się odezwą, zawsze potrzebują duzo ludzi. A jaki termin pracy podałas w cv?tzn. najwczesniej od kiedy możesz zacząc?bo to w sumie ważne- jesli nie od marca, kwietnia tylko później to pewnie zadzwonia później.
    • flukofast84 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 04.01.09, 21:44
      Czy ktoś wybiera się z Wezyrem do Turcji na sezon 2009? a konkretnie czy leci w kwietniu?
      • offyaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 05.01.09, 20:57
        coś wam opowiem. ponieważ pełno jest kontrowersji, pomówień i stereitypów na temat wezyra, zobaczcie jak wyglada to z mojego punktu widznia...
        sama też zaczynałam prace jako rezydent właśnie w wezyrze. dlaczego? proste, nie miałam doświadczenia, a od czegoś trzeba zacząć. a było to dawno temu, ze 3 lata będzie:) wyjeżdżając nie wiedziałam nic o tej pracy, Turcji i wielu innych rzeczach:) nie zastanawiałam się nawet minuty, spakowałam walizke i polecialam.
        jak było? no wiadomo, jak to w wezyrze. nie bętę tutaj przytaczać narzekań jakich już wiele się tutaj naczytaliście. raz na wozie, raz za wozem trzeba było biec:) bywało ciężko, śmiesznie, fantastycznie momentami, czasem miało się już wszystkiego dość, normalna sprawa. Więc może o zaletach słów kilka...
        - po pierwsze ludzie! mieliśmi świetną ekipę, doskonale bawiliśmy się razem, a przyjaźnie zawarte w te wakacje pozostały do dziś, choć każdy z nas pracuje już gdzie indziej, nadal utrzymujemy kontakty, bo nic tak ludzi nie zbliża jak wspólna opłakana sytuacja:).
        - po drugie to czego nauczyłam się w wezyrze- bezcenne! bezcenne doświadczenia, bez których ani rusz, naprawdę. rok później pojechałam już z innym biurem, gdzie było zdecydowanie mniej rezydentów i nie było czasu ani możliwości żeby ktokolwiek czegokolwiek mnie uczył.gdyby nie wcześniej zdobyte doświadczenia ehhh strach sie bać! Wezyr to doskonała szkoła! wszystkie sytuacje awaryjne masz przerobione dokładnie:)
        - po trzecie Turcja:) nie da się jej nie kochać
        - po czwarte wakacje! powiem wam tak szczerze, że mimo iż w wezyrze pracuje się naprawde dużo, to były moje najpiękniejsze wakacje!wydawało mi się że złapałam Pana Boga za nogi! w życiu nie byłoby mnie stać, żeby tyle zobaczyć, tyle zwiedzić, tyle przeżyć i tak długo przebywać w tym pięknym miejscu... takie troche szczeniackie, ale ja wtedy przecież dzieciak byłam:)
        kochani prawda była taka, że nie przywiozłam pieniędzy, prawie wcale. jako nowa nie maiłam dostępu do inf czy shoppingów a i jeszcze jakąś kare się złapało, więc z pieniędzmi słabo, ale wcale, WCALE nie było mi przykro. to co zostało mi w głowie było o wiele więcej warte niż tysiące w portfelu... przecież nie pojechałąm tam zarabiać, tylko zbierać doświadczenia. Nie oczekujcie moi drodzy początkujący piloci dużych pieniędzy... najpierw się trzeba napracować, pomęczyć, zdobyć wiedzę, doświadczenie, obycie, umiejętności, a potem, po jakimś czasie zacznie to przynosić korzyści finansowe i wierzcie mi, niemałe:) ale nie od razu Rzym zbudowali prawda? trochę śmiać mi się chce z tych, co to jeszcze nigdzie nie byli, nic nie potrafią, a spodziewają się kokosów... kochani, troche rozsądku. jak będziecie dobrzy, na pewno to zauważą i docenią.
        Wezyr to też powiem szczerze mała odpowiedzialność... oni mają bardzo dużo rezydentów, którzy są od wszystkiego. każdy tam zna swoje miejsce i wie co do niego należy. przy tym samo biuro wiele organizuje- ułatwia czy utrudnia kwestia sporna, ale mały zwykły rezydencik ma zero samodzielności i przy tym zero odpowiedzialności, albo prawie zero. dla początkujących to duże ułatwienie.
        Powiem wam tak... no rewelacji nie ma, aż tak kolorowo nie jest, ale czasem jak sobie wspominam tę wezyrową rezydenturę to micha mi się momowolnie uśmiecha. Teraz pracuję w lepszym biurze, za lepsze pieniądze, mam większą samodzielność, więcej mogę, ale za cenę nieporównywalnie większej odpowiedzialnosci za wszystko co robię. Bardzo dobrze, nie wyobrażam sobie powrotu do wezyra. chociaż powiem Wam szczerze, ze kurna fajnie było:))))
        pozdrawiam wszystkich wybierających się na lato 2009:) powodzenia, wytrwałości, stalowych nerwów i... doskonałej zabawy!:)
        • flukofast84 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 06.01.09, 13:24
          Dziekuje Ci bardzo za ten długi wpis!!!!To, co napisałas podniosło mnie na
          duchu, naprawde. I własnie tak zamierzam spojrzec na "początki" mojej pracy:) O
          Wezyrze juz zostało tyle powiedziane, ze...juz szkoda gadac, ale cieszy mnie, ze
          ktos w koncu napisał cos bardzo obiektywnego- praca ciezka, co krok jakies
          paradoksy,nie jest łatwo i wiadomo,ze to nei takie wakacje do konca, ale z
          drugiej strony zbierasz doswiadczenie, uczysz sie itd. Cieszy mnie tez bardzo,
          ze ktos napisał, ze sa takze mile chwile i ze jednak warto, mimo wszystko!Dzieki
          Ci za to:) Pozdrawiam!
          • kasiejejeczka Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 10.01.09, 16:53
            popieram poprzednicze jest to szkoła życia ale naprawde da się przeżyć zależy
            wszystko od Twojego podejścia praca jak praca i dokładne doświadczene mi
            osobiśce bardzo się podobało!
            • offyaa Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 11.01.09, 20:19
              Znam osoby, które współpracują z wezyrem już dobrych kilka sezonów, więc najwyraźniej nie czują się krzywdzeni:)
              powodzenia Wam wszystkim! zwłaszcza tym jadącym pierwszy raz:)
              • flukofast84 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 12.01.09, 15:05
                Jak ktoś jedzie 1 raz to właściwie nie wie czego się spodziewać, głownie po sobie...tzn. nie wie czy nadaje się do takiego życia, do takiej pracy...wie tylko, że chce spróbować, że coś go gna no i czuje,że musi to sprawdzić...Praca jak praca brzmi, paradoksalnie, pocieszająco :)) Dzięki, powodzenie na pewno się przyda!Oj tak :)
                • madalino Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 13.01.09, 00:00
                  Ja jestem jedną z tych co jadą w kwietniu. Pełna obaw, ale też i nadziei ...;)
                  • flukofast84 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 13.01.09, 15:50
                    OO!Nareszcie ktos kto jedzie też w kwietniu:))) Jak cos to chetnie pogadam o obawach i nadziejach:) nr gg: 4303584 zapraszam:) Pozdrawiam,Natalia
                    • huffish Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 13.01.09, 22:24
                      ciągle studiuję więc termin wyjazdu podałam dopiero od początku lipca. ja
                      również nie liczę na forsę, byle starczyło na utrzymanie tam. tak jak napisała
                      flukofast - coś gna w świat :)
                      • madalino Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 13.01.09, 22:46
                        no właśnie ... coś gna w świat ... nie pierwszy już raz i mam nadzieję, że nie
                        ostatni ...;) z doświadczenia wiem, że może nadejść kryzys, ale jak się go
                        przetrwa to wtedy jest o.k. Poza tym mam wrażenie, że jak nie spróbuję, to wtedy
                        będzie mnie to i tak cały czas męczyło, tak więc chyba raczej nie mam innego
                        wyjścia ;) Dzięki za namiary. W razie czego pisz[cie] na margo24@interia.pl, bo
                        gg nie zawsze dostarcza wiadomości .... to też niestety wiem z doświadczenia;)
                        • chuky Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 15.01.09, 21:04
                          Nie wykluczone że również i ja pojadę w tym sezonie z Wezyrem :) Ale
                          jeszcze się waham...
      • latife Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 10.02.09, 08:46
        Każdy ma różne odczucia i doświadczenia związane z pracą w wezyrze. Ja
        chce dorzucić swoje.

        UBRANIE
        Uniformy zrobione są z najgorszego jakościowo materiału, nieprzepuszczającego powietrza i nie ma zmiłuj się, ze na dworze jest 40
        st. i ogromna wilgotność powietrza. Najgorsza jest kamizelka, która ma jeszcze podszewkę. Jakbyście ubrali w upał worek foliowy na ciało to wyjdzie na to samo.
        Dla mnie zawsze poniżające było, gdy rezydenci innych biur podróży oraz sami turyści z politowaniem patrzyli na smażących się rezydentów wezyra.
        Nie ma to jak uczucie gdy z kimś rozmawiasz, a za przeproszeniem, po tyłku
        leci ci pot.
        Szczyt hipokryzji to pobieranie przez firmę opłat za pranie ubrania, które musisz sobie samemu prać.

        BEZPIECZEŃSTWO
        Ten temat nie był zbyt często poruszany ale dla pełnego obrazu... kierowcy autokarów i busów w Turcji są eksploatowani masakrycznie. Pal licho, ze mieszkają w lukach bagażowych tych autobusów, brak snu jednak jest najgorszy.
        Wyobraźcie sobie wycieczkę do takiego Efez+Pamukkale: kierowca po 4 godzinach snu, początek zbiórki turystów o 24.00, dojazd do Efezu 8.00 rano. Jeden kierowca!!! Po 2 godzinach snu na parkingu pod Efezem kierowca pokonuje jeszcze trase Efez - Pamukkale (150 km).
        Z zazdrością patrzysz na inne firmy, które nie oszczędzają i mają na pokładzie dwóch szoferów. Miałam kiedyś taki przypadek, kiedy mój kierowca wlewał sobie do oczu wodę z butelki bo w żaden inny sposób nie mógł już zapanować nad powiekami.
        Jeżeli myślicie, że nie dochodzi z tego powodu do wypadków to nic bardziej mylnego. Na szczęście nikt jeszcze w nich nie zginął, przynajmniej po stronie turystów. Takie przypadki są po prostu wyciszane bo wiadomo, ze nie służy do dobremu imieniu firmy.

        UCIECZKI
        Rezydenci planują ucieczki, a co poniektórzy te plany realizują. Czy chce się uciekać z firmy, która dba o swoich pracowników? Jeżeli nie masz odwagi na ucieczkę to najczęściej trzeba doprowadzić do czegoś, że sami Cię wywalą. Takich przypadków co rok jest kilka.
        Ten temat powiązany jest z tematem paszportów. O ucieczce możesz myśleć jak masz paszport, a na początku go nie masz, bo leży na policji w oczekiwaniu na wyrobienie pozwolenia na prace. Czas leżenie jest różny ale nawet jeżeli już masz pozwolenie to o tym nikt cie informuje. Nie masz paszportu, nie masz możliwości zwiania, proste.

        KARY
        Oto kilka kar dla rezydentów Wezyra za:
        - zgubienie uniformu (każda część) 20 USD
        - zgubienie sim carty 20 USD
        - zgubienie tabliczki do autobusu 50 USD
        - zgubienie karty z imieniem i nazwiskiem 100 USD
        - zgubienie dokumentów 100 USD
        - zgubienie katalogu z wycieczkami 50 USD
        - spóźnienie na spotkanie 50 USD
        - brudny uniform, niekompletny strój 50 USD
        - zarost na twarzy i długie włosy 50 USD
        - jazdę autobusem bez tabliczki wezyra 100 USD
        - pomyłkę na wypisanych dokumentach np. voucher 20 USD
        - podawanie złej informacji do biura 100 USD
        - podawanie złej informacji turystom 100 USD
        - posiadanie alkoholu 250 USD
        - zmiana lub niewykonanie pracy bez powiadomienia biura 200 USD
        - niestawienie się o danym czasie i na miejscu spotkania informacyjnego
        200 USD
        - zakłócanie porządku w hotelach i miejscu pobytu 100 USD

        Ale najfajniejsza jest kara za zgubienie tabliczki TURSAB (tj. pozwolenie na przewóz osób w autobusie, który tą tabliczkę ma posiadać a Ty ją tam przynosisz). 500 USD za jej zgubienie :-)

        Jak się nic nie dzieje to luzik, nie martwią Cię te kary, ale jak tylko coś na Ciebie znajda, albo coś zgubisz, to już nie jest tak wesoło. A zgubić coś to prościzna, jak się śpi po parę godzin w sezonie (o ile w ogóle się śpi).

        W całym tym systemie człowiek liczy się najmniej. Wezyr ma doskonale rozbudowany system kar natomiast o nagrodach jakoś dziwnie zapomnieli.
        Zarządzanie zasobami ludzkimi mają na bardzo niskim poziomie.

        Zgodzę się, że można zdobyć doświadczenie, ale takie samo zdobędzie się gdzie indziej, za to w bardziej humanitarnych warunkach.
        Dlaczego chcieć pracować dla firmy, która nie dba o swoich pracowników?
        Jeżeli nabywać doświadczenie to w dobrej firmie, w przeciętnej nabędziesz przeciętnych umiejętności.
        Jeżeli masz zamiar być dobrym, odpowiedzialnym, biorącym swoje zadania na poważnie pracownikiem to poszukaj innej firmy. Marna firma zasługuje na marnych pracowników.

        Wiem, ze niektórzy myślą: nie takie rzeczy się przechodziło, dam radę, będzie dobrze. Ale zapewne tak samo myśleli Ci, którym psychika jednak po pewnym czasie siadła.
        • kasiejejeczka Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 14.02.09, 18:22
          koleżanko w tym roku juz nie ma kamizlek i kar w tym sezonie nie było!
          • latife Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 18.02.09, 16:18
            a co z karą za zerwanie umowy 450 Euro i 200 zł za niestawienie sie na lotnisku? Polityka bata nad głową niestety dalej obowiazuje.
            Kamizelek nie było też dwa lata temu, za to wspaniałe różowe ubranka górne oraz spodnice i spodnie z materialu o duzej zawartosci poliestru. A jeszcze wcześniej kamizelki też były. Tak wiec to, jaki jest design kubraczków wezyra, uzaleznione jest od całej kampani reklamowej czy widzi mi sie szefowstwa, a nie dobra czy wygody ludzi.

            Bede spokojniejsza, gdy wszystkie wczesniej wymienione przeze mnie anomalia znikna.
            Nie sądzę jednak aby w czasie, gdy branza turystyczna zacznie odczuwac skutki kryzysu (juz je widac), polityka firmy sie zmieni diametralnie. Przewiduje wręcz, ze sruba zostanie przykrecona, gdy rezydenci beda przynosili mniej gotówki, bo przy takich kursach walut mniej ludzie bedzie kupowało wszelkie dobra oferowane przez wezyra w Turcji.
            • fistik1 Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 26.06.09, 17:37
              Drodzy, w tym roku Wezyr wypowiedział pewnej grupie rezydentów umowy, nie
              zapewniając im podpisanego w tych umowach 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia.
              Jeśli osoby, wobec których tak się zachowano i odmówiono im rekompensaty tych
              dwóch tygodni, czytają to forum i chciałyby się wypowiedzieć dla ogólnopolskiej
              stacji telewizyjnej na ten temat, proszone są o jak najszybszy kontakt
              telefoniczny: 887165007.
              • canet Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.07.09, 21:59
                Chetnie sie tym podziele. Do kiedy trzeba sie do Was odezwac?
              • canet Re: Rezydent Wezyra - praca i doświadczenia. 17.07.09, 22:09
                Chetnie po 20.07.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka