Gość: Patrycja
IP: NEO:* / 10.10.10.*
22.08.03, 07:01
wrocilam we wtorek z Tunezji..jak okazuje sie turysci polscy potrafia
narzekac na wszystko..zglaszano rezydentowi fakt, ze nóż do pieczywa jest za
tępy, a do śniadania podano same widece, proszono o diagnoze lekarska..w
autokarze albo zbyt zimno albo zbyt goraca, w zaleznosci od pory dnia..nie
wspominam juz o zachowaniu Polakow na plazy..juz lepiej sie nie przyznawac..w
zyciu nie slyszalam takich soczystych wiazanek, ktore wykrzykiwala
rozwscieczona polka na pewnego Araba(swoja droga sympatycznego)..oczywiscie
chodzilo o drobiazg..na co jeszcze mozna narzekac(oprocz tego, ze na
wszystko)??