Dodaj do ulubionych

PILOTAż DO WłOCH

07.09.08, 12:14
nadal poszukuję pilota do obsługi 2 grup do Włoch. Wyjazd z Elbląga. Terminy
20 - 29.09.2008 i 04 - 13.10.2008. Dla początkujących możliwość odbycia
praktyki (koszt: pokrycie noclegów i wyżywienia - 9 nocy - bez nocnych
przejazdów). PILNE! kontakt holiday@box43.pl, 0793651366
Obserwuj wątek
    • la_lunna Re: PILOTAż DO WłOCH 07.09.08, 12:34
      a może ty pokryjesz koszty poczatkującego pilota?a nie jest tak ze turysci
      zaplacili za opiekę PILOTA ( wchodzi w cenę wycieczki) a ty chcesz to wykorzystać?
    • bluemar Re: PILOTAż DO WłOCH 07.09.08, 15:25
      W starożytnym Rzymie była pewna grupa społeczna wykonująca pracę za
      wyżywienie i miejsce do spania-pracy uczono ich dodatkowo za darmo-
      to było około 2000 lat temu.
    • fuerta.ela Re: PILOTAż DO WłOCH 17.09.08, 18:15
      Czytajcie, kochani, to co widać. Nie to, co sobie wyobrażacie. Poszukiwałam
      pilota. Kto chciałby z początkujących pilotów objechać sobie trasę po Włoszech z
      PILOTEM - warunki, jak podane!!
    • malediwypiotrs Re: PILOTAż DO WłOCH 17.09.08, 19:46
      A za chwile ktoś napisze, że nikt nie chce dać szansy młodym...
      Czytajcie ze zrozumieniem a nie gryźcie jak wsciekłe psy...
      • gabriielle Re: PILOTAż DO WłOCH 17.09.08, 21:21
        zauważyłam, że jest to nowa technika stosowana przez biura podróży... na
        obsadzenie wolnych miejsc, które są jeszcze wolne na wycieczce. ostatniio
        zaproponowano mi wyjazd do Etipoi w ramach zdobywania doświadczenia - "jedynie
        po kosztach". Usłyszałam, że jest to i tak poświęcenie biura, bo rezygnuje z
        marży, która przecież może być pozyskana na pełnopłatnym uczestniku. to dziwne
        jednak, że propozycja na 10 dni przed wyjazdem, więc chyba uczestnik jednak sie
        nie znalazl. smutny komentarz - cóż, nie chodzi o brak chęci do nauki. tylko za
        koszty noclegu i wyżywienia np można zorganizować sobie własną wyprawę, w
        ulubionym terminie i towrzystwie.
        więc może jednak warto "zainwestować" w młode pokolenie???
        • gabriielle Re: PILOTAż DO WłOCH 17.09.08, 21:29
          niestety nie ma opcji "edytuj post",
          żeby nie być gołosłownym za zarobione pieniądze na pilotazach w ramach
          poszerzania doswiadczen - polecialam do Maroka, objechalam Sycylie, weszłam na
          Etne.
          Jednak podkreslam - zarobione - zarobione na marzenia - jednak nie podoba mi sie
          sytuacja w ktorej by zyskac doswiadczenie i szanse w jakims biurze trzeba sobie
          zaplacic za wpis w CV w takiej formie.
          • pillotka Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 01:13
            Ze współpracy z p. Elżbietą D. mam złe doświadczenie. To jest moje
            OSOBISTE odczucie. Jak ktoś chce, niech próbuje. Firma-krzak, biuro
            w torbie.
      • white_bartek Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 21:17
        tak jak "Mogę pilotować cokolwiek, dla kogokolwiek i jakkolwiek...

        Żenujące... " Dno i pół metra mułu Skorek! to ty jesteś żenujący,
        skoro wymagasz pracy za darmo - po wodę do studni!
    • j.dopieralski Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 10:29
      Młodzi piloci. Nie pchajcie się na pierwszą trasę do Włoch. Bardzo trudna trasa,
      możecie się zniechęcić po tej wyprawie. Lepiej znaleźć na początek jakąś łatwą
      trasę np po Polsce. Po drugie na Włochy trzeba jechać z zaufanym biurem, które
      w razie nagłej potrzeby da Wam wsparcie a nie powie: radź sobie sam, przecież Ty
      jesteś pilotem....
      Co do propozycji, że biuro to gwarantuje noclegi i wyżywienie to jest dla mnie
      czystą ironią. Organizatorowi w zależności od wielkości grupy przysługuje 1 - 2
      gratisy. Oznacza to, że sprytny organizator pieniądze przeznaczone za ciężka
      pracę pilota inkasuje do własnej kieszeni. Czyli co, tzw: turystyczny
      krwiożerczy kapitalizm. Zarobić kosztem innych, czyli w tym przypadku
      początkujących pilotów.
    • bubus1956 Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 14:29
      Pani Fuerta chciała, żebym podał biura, które mogą mi wystawić
      referencje. A ja, że owszem, ale w zamian za telefony do pilotów,
      którzy by mogli dać referencje dla jej biura.
      Za nic nie chciała na to przystać. Dlaczego? Przecież na pewno są
      tacy piloci, którzy mogą o niej powiedzieć pozytywnie, prawda?
      • malediwypiotrs Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 17:03
        Autor: j.dopieralski
        Co do propozycji, że biuro to gwarantuje noclegi i wyżywienie to
        jest dla mnie czystą ironią. Organizatorowi w zależności od
        wielkości grupy przysługuje 1 - 2 gratisy. Oznacza to, że sprytny
        organizator pieniądze przeznaczone za ciężka pracę pilota inkasuje
        do własnej kieszeni.

        Czy Ty się zastanowiłeś co piszesz???
        Rzeczywiście tak jest, że organizator ma zwykle 2 miejsca gratis.
        Ale zwykle na imprezie jest 3 osobowa obsługa (2 kierowców + pilot).
        Więc jak można zarobić na drugim pilocie inkasując od niego za
        zakwaterowanie???

        Ja w tym roku wysłałem w ramch praktyki 6 pilotów. Zainkasowałem od
        nich kase dokładnie na zakwaterowanie. Poza tym cały program mieli
        free, łącznie ze statkami w Wenecji czy na Capri. Spośród nich 2 na
        tyle się sprawdziło, że od razu dałem im następne grupy na których
        zarobili już godziwe pieniądze.
        Tylko tradycyjny zakompleksiony Polak malkontent nigdy nie uwierzy w
        dobre intencje organizatorów a zawsze wietrzy jakiś podstęp...

        • bluemar Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 17:21
          malediwypiotrs napisała:

          > Autor: j.dopieralski
          > Ja w tym roku wysłałem w ramch praktyki 6 pilotów. Zainkasowałem
          od > nich kase dokładnie na zakwaterowanie. Poza tym cały program
          mieli > free, łącznie ze statkami w Wenecji czy na Capri. uwierzy w
          > dobre intencje organizatorów a zawsze wietrzy jakiś podstęp...
          >
          No chyba niezupełnie dobre intencje organizatorów-praktykant
          podczas praktyki wykonuje (tak sądzę)określone czynności na rzecz
          organizatora-żeby się wykazać i za tą pracę zgodnie z polskim
          prawodawstwem powinien otrzymać jakieś wynagrodzenie.
          Biuro,które "kasuje" praktykanta za cokolwiek jest niewiarygodne-za
          pracę praktykant nie otrzymuje nic(miejsca w autokarze i tak byłyby
          puste) w cywilizowanym pozbawionym niewolnictwa swiecie-praca za
          bilet na statek? -dalej nie komentuję
          • martini.r Re: PILOTAż DO WłOCH 30.09.08, 17:58
            Jestem świeżo upieczona pilotka. mam nadzieje, ze niedlugo odbiore legitymacje i
            identyfikator. chetnie bym sie wybrala na jakies praktyki.
            • wroclaw1975 Re: PILOTAż DO WłOCH 30.09.08, 20:01
              I w dodatku najlepiej za darmo i jeszcze sobie dopłacisz za noclegi
              i wyżywienie, prawda?
              • martini.r Re: PILOTAż DO WłOCH 02.10.08, 15:30
                jestes jakis niespelnionym pilotem, ze takim tonem uderzasz do nieznajomej
                osoby? troche szacunku. poprosze. takie sa realia, praktyka w pilotazu tak
                wyglada, a gdzies ja musze nabyc.
                • vallas Re: PILOTAż DO WłOCH 02.10.08, 19:22
                  martini.r napisała:

                  > a gdzies ja musze nabyc.(praktykę)

                  Najmniej boleśnie nabyć praktykę można jeżdżąc na jednodniówki Z
                  DZIEĆMI, ale - co WAŻNE - NALEŻY PILOTAŻ TRAKTOWAĆ TAK, jakby się
                  jechało z DOROSŁYMI WYMAGAJĄCYMI TURYSTAMI!!!

                  A samobójstwem jest, gdy się chwyta intratne zlecenie wyceniając
                  nisko swoją pracę i "odstawia się lipę", bo na początku wielu tylko
                  na tyle stać. - To działa TYLKO RAZ!
                  • martini.r Re: PILOTAż DO WłOCH 03.10.08, 15:35
                    dzieki:) wiadomix, ze bez doswiadczenia z motyka na ksiezyc nie bede sie
                    porywac. wlasnie myslalam o wypadach w polsce na poczatek. lipy nie mam w
                    zwyczaju odstawiac. za rady dziekuje. i pozdrawiam
                    • mpabijan Re: PILOTAż DO WłOCH 08.10.08, 12:08
                      na szczęscie wciąż da się znaleźć biura, gdzie można zacząć pracę jako pilot...
                      oczywiście nie zapłacą niewaidomo ile...i tu pojawia się problem bo doświadczeni piloci powiedzą, że to zaniżanie stawek...
                      ale rybki albo akwarium...początkujący pilot (z głową na karku) raczej wybierze aby jemu płacono, a nie na odwrót
                      • malediwypiotrs Re: PILOTAż DO WłOCH 08.10.08, 18:37
                        mpabijan napisał:

                        > ...początkujący pilot (z głową na karku) raczej wybierze
                        > aby jemu płacono, a nie na odwrót

                        Oczywiście jak rozumię masz na myśłi samodzielny pilotż a nie wyjazd
                        w charakterze drugiego pilota...
                        • mpabijan Re: PILOTAż DO WłOCH 09.10.08, 10:11
                          ależ oczywiście...
                          nie spotkałem się, żeby płacono 2 pilotowi
                          • malediwypiotrs Re: PILOTAż DO WłOCH 10.10.08, 08:45
                            To je też nie widzę powodu, żeby temu jednemu jedynemnu nie zapłącić
                            skoro się już zdecydowało go zatrudnić...
      • bluemar Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 17:37
        bubus1956 napisał:

        > Pani Fuerta chciała, żebym podał biura, które mogą mi wystawić
        > referencje. A ja, że owszem, ale w zamian za telefony do pilotów,
        > którzy by mogli dać referencje dla jej biura.

        Bubus jesteś wielki/a-genialne podejście-kupuję ten patent,że też
        na to wczesniej nie wpadłam.
        Zawsze mnie irytuje żądanie referencji lub CV-a posiadanie licencji
        nie jest przypadkiem wystarczające?Świadczy o tym,że kandydat
        spełnia wymogi i to powinno wystarczyć.A jeżeli udzielający
        referencji podłoży z zawiści ,że ktoś zebrał grupę tzw świnię i
        powie,że pilot jest słaby lub pijak?
        Stabilne,przyzwoite biuro powinno być stać na przeprowadzenie
        rozmowy i wypróbowanie pilota-biznes wymaga ryzyka niestety.
        Czy idąc do dentysty proszę go o CV lub referencje?albo okazanie
        dyplomu?-musi mi wystarczyć,że ma zezwolenie na działalność.
        Nie piszcie CV bo to nie etat a wasze dane mogą trafić wszędzie-
        spotkałam się też z próbami wyciągnięcia informacji o biurach
        zatrudniających pilotów na forach-jakiś pilot szukający pracy
        ogłasza,że jest pilotaż -tylko podaj skąd pilotowałeś-i już wie
        gdzie wysłać swoją ofertę bo z adresów i książek telefonicznych na
        ogół nie wynika kto jest organizatorem a kto tylko agentem.
        Bubus super pomysł!
        • malediwypiotrs Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 18:36
          Blueamr!!!

          Nie wiem jak jest w skrajnych przypadkach ale ja pracuję dla dużego
          biura. Niemal przez cały sezon wysyłam kompletne autokary (w moim
          rozumowaniu to jest zwykle 46os bo nigdy nie sadzam klienta obok
          pilota jak i również nie sprzedaję środkowego miejsca w ostatnim
          rzędzie). Nigdy sam nie zapraszałem pilotów na praktykę. Tych
          których wysłałem, to tylko nieliczni z tych którzy o to prosili.

          W trakcie trwania imprezy pilot praktykant w niczym nie jest
          przydatny bezpośrednio dla biura. Może jedynie, jeśli dobrze sobie
          radzi, przejąć w niektórych momentach inicjatywę w prowadzeniu
          grupy. Odbywa się to jednak tylko i wyłącznie pod kontrolą
          pierwszego pilota.
          Pytanie więc jest zasadnicze. Za co miałbym zapłacić praktykantowi?
          Czy za to, za co zapłaciłem już pierwszemu pilotowi??? A może to
          nie praktykant powinien dostać pieniądze a dodatkową premię powinien
          dostać pierwszy pilot? W końcu to przecież to on w efekcie przyucza
          praktykanta co nie leży w jego obowiązkach.
          Jeszcze raz podkreślę, nie wiem jak w skrajnych przypadkach, ale ja
          nie widzę żadnej korzyści z pilota praktykanta który jest z moją
          grupą. Korzyść mam dopiero wtedy, gdy dobrze tą praktykę
          wykorzystuje pracując już potem dla mojego biura.
          I może najważniejsze. Biuro turystyczne to nie instytucja
          charytatywna dootowana z budźetu na poczet szkolenia młodych
          pilotów. Myślenie, że biuro zarabia na takim praktykancie który
          pokryje sobie noclegi jest po prostu głupotą i nic więcej.
          • bluemar Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 20:55
            malediwypiotrs napisała:

            > Blueamr!!!
            >
            "Nie wiem jak jest w skrajnych przypadkach ale ja pracuję dla
            dużego biura. Niemal przez cały sezon wysyłam kompletne autokary (w
            moim rozumowaniu to jest zwykle 46os bo nigdy nie sadzam klienta
            obok pilota jak i również nie sprzedaję środkowego miejsca w
            ostatnim rzędzie)."

            I za powyższe ukłon-dbasz o warunki pracy pilota-nie musi już na
            wstępie wysłuchiwać pretensji klienta z tego środkowego miejsca.Ja
            osobiście preferuję tzw pilotówkę ale czasami dla świętego spokoju
            ustępuje i to,że pilot nie siedzi z klientem też procentuje w
            jakości jego pracy a dalej w image biura.

            "W trakcie trwania imprezy pilot praktykant w niczym nie jest
            przydatny bezpośrednio dla biura. Może jedynie, jeśli dobrze sobie
            radzi, przejąć w niektórych momentach inicjatywę w prowadzeniu
            grupy. Odbywa się to jednak tylko i wyłącznie pod kontrolą
            pierwszego pilota"

            I o to" przejęcie inicjatywy" właśnie chodzi :)

            "dodatkową premię powinien dostać pierwszy pilot? W końcu to
            przecież to on w efekcie przyucza praktykanta co nie leży w jego
            obowiązkach. "

            -a to jest temat do przemyśleń -może za przyjęcie praktykanta pilot
            powinien jednak dostać jakąś gratyfikację w końcu oddaje komuś swój
            wypracowany przez lata pomysł na dobry pilotaż

            "ale ja nie widzę żadnej korzyści z pilota praktykanta który jest z
            moją grupą. Korzyść mam dopiero wtedy, gdy dobrze tą praktykę
            wykorzystuje pracując już potem dla mojego biura."

            Więc jednak korzyść jest-brak myślenia perspektywicznego u
            organizatorów jakby jutro miał przestać istnieć świat :)

            " Myślenie, że biuro zarabia na takim praktykancie który
            pokryje sobie noclegi jest po prostu głupotą i nic więcej."

            A to już brzydko-nie każdy kto ma odmienne zdanie jest głupi-chyba
            że tak skonstruowałeś swój świat,że nie liczysz się z cudzym
            zdaniem.


        • kasia.grecja22 referencje 29.09.08, 15:44
          bluemar napisała:

          > bubus1956 napisał:
          >
          > > Pani Fuerta chciała, żebym podał biura, które mogą mi wystawić
          > > referencje. A ja, że owszem, ale w zamian za telefony do pilotów,
          > > którzy by mogli dać referencje dla jej biura.
          >
          > Bubus jesteś wielki/a-genialne podejście-kupuję ten patent,że też
          > na to wczesniej nie wpadłam.
          > Zawsze mnie irytuje żądanie referencji lub CV-a posiadanie licencji
          > nie jest przypadkiem wystarczające?Świadczy o tym,że kandydat
          > spełnia wymogi i to powinno wystarczyć.A jeżeli udzielający
          > referencji podłoży z zawiści ,że ktoś zebrał grupę tzw świnię i
          > powie,że pilot jest słaby lub pijak?
          > Stabilne,przyzwoite biuro powinno być stać na przeprowadzenie
          > rozmowy i wypróbowanie pilota-biznes wymaga ryzyka niestety.
          > Czy idąc do dentysty proszę go o CV lub referencje?albo okazanie
          > dyplomu?-musi mi wystarczyć,że ma zezwolenie na działalność.
          > Nie piszcie CV bo to nie etat a wasze dane mogą trafić wszędzie-
          > spotkałam się też z próbami wyciągnięcia informacji o biurach
          > zatrudniających pilotów na forach-jakiś pilot szukający pracy
          > ogłasza,że jest pilotaż -tylko podaj skąd pilotowałeś-i już wie
          > gdzie wysłać swoją ofertę bo z adresów i książek telefonicznych na
          > ogół nie wynika kto jest organizatorem a kto tylko agentem.
          > Bubus super pomysł!

          Ja własnie przed chwilą miałam taką akcję- chodzi o 2dniowa impreze do Wiednia-
          jedno z ogłaszajacych sie tu biur. Zadzwoniła Pani, ze jest zainteresowana
          wspólpraca ze mną. Wysłałam CV, w którym jest informacja o kilku biurach, z
          którymi ostatnio wspólpracowałam. pani bylo ciągle malo i drąży temat dalej.
          Pani nie przysłała programu, nie wie czy w ogóle się podejmę pilotazu, ale temat
          drązy dalej.
          Na moją uwagę, ze prosze podac kontakt do pilotów, z którymi pani ostatnio
          współpracowała, dowiedziałam sie że tak nie będziemy rozmawiać. Bluemar ma
          rację, biuro, które ewentualnie poda sie do sprawdzenia referencji moze zrobić
          niezły i nagadac co mu ślina przyniesie na język, a pilot nawet o tym nie będzie
          wiedzial.
    • gabriielle Re: PILOTAż DO WłOCH 18.09.08, 22:21
      mi chodzi o zupelnie inne podejscie do tematu, ja czuje sie mloda
      pilotka, bo uwazam ze 5 lat w pilotazu to malo. i choc mam za soba
      pilotaz Rumuni, Ukrainy czy innych rejonow, to jednak zalezy mi na
      zdobywaniu i szkoleniu sie na innych trasach.
      mlodzi piloci, tych o ktorym pisze, sa amitni, zapaleni, uwielbiaja
      ludzi i podroze... nie maja zlych nawykow...
      jednak chca poszerzac swoje horyzonty... i o te horyzonty mi
      chodzi...
      sa roznego rodzaju umowy powiedzmy partnerskie, transakcje
      wymienne... okej pilot sprawdzil sie na kilku naszych kierunkow,
      teraz doszkolimy go tam i tam... zainwestujemy w niego!
      a co do organizacji charytatywnych...najlepsze koncerny na swiecie
      szkola swoich pracownikow od podstaw, wielu inwestuje w nich sporo
      pieniedzy.... oni nie maja misji czy potrzeby zbawienia swiata,
      tylko wiedza ze inwestowanie w mlodych ambitnych pracownikow sie
      oplaca!
      • malediwypiotrs Re: PILOTAż DO WłOCH 19.09.08, 07:26
        bluemar napisał:

        " Myślenie, że biuro zarabia na takim praktykancie który
        pokryje sobie noclegi jest po prostu głupotą i nic więcej."

        A to już brzydko-nie każdy kto ma odmienne zdanie jest głupi-chyba
        że tak skonstruowałeś swój świat,że nie liczysz się z cudzym
        zdaniem.

        Przyznaję Ci rację. Choć moje stwierdzenie to też wykorzystane prawo
        do własnego zdania....
        W przeciwieństwie do Twoich teorii które opierają się jedynie na
        domysłach jak sprawa II pilota funkcjonuje, moje zdanie nie bierze
        się, z tego, że tak skonstruowałem swój świat, ale wynika ze
        znajomości tematu w praktyce.

        gabriielle napisała:

        > sa roznego rodzaju umowy powiedzmy partnerskie, transakcje
        > wymienne... okej pilot sprawdzil sie na kilku naszych kierunkow,
        > teraz doszkolimy go tam i tam... zainwestujemy w niego!

        A to już jest całkiem inna rozmowa... To już nie jest inwestycja w
        nieznane...

        > a co do organizacji charytatywnych...najlepsze koncerny na swiecie
        > szkola swoich pracownikow od podstaw, wielu inwestuje w nich sporo
        > pieniedzy.... oni nie maja misji czy potrzeby zbawienia swiata,
        > tylko wiedza ze inwestowanie w mlodych ambitnych pracownikow sie
        > oplaca!

        Błędne porównanie... Przede wszystkim dlatego, że te koncerny zanim
        zainwestują, to najpierw robią poważną rekrutację. Czasmi zlecając
        ją nawet specjalistycznym firmom które się w tym specjalizują. W ten
        sposób wyławia się talenty które przy odpowiednim wyszkoleniu dają
        pewne powodzenie. Samo szkolenie to też oczywiście ogromny proces,
        nie mający nic wspólnego z wyjazdem w charakterze drugiego pilota-
        praktykanta.
        I jeszcze jeden drobiazg. Taki wyszkolony pracownik podpisując
        umowę, zwykle podpisuje dodatkową klauzulę, w której oświadcza, że
        po wygaśnięciu umowy nie podejmie np. przez 2 lata pracy w
        konkurencji.
        • melodioso Re: PILOTAż DO WłOCH 30.09.08, 20:05
          Zgadzam się z malediwypiotrs.
          Dla mnie sprawa jest oczywista: kandydaci na pilotów płacą niemałe pieniądze za kursy pilotów, po których tak naprawdę bardzo niewiele potrafią, bo dopiero praktyka czyni mistrza. Dlaczego za naukę praktyczną nie maja płacić w formie pokrycia kosztów swojego utrzymania na imprezie? Jaki interes ma biuro, aby finansować wycieczkę osobie, o której tak naprawdę nic nie wie, oprócz tego, ze zdała egzamin TEORETYCZNY na pilota, bo z praktyką te kursy i egzaminy niewiele maja wspólnego :) Jaki interes ma pilot z doświadczeniem, aby przekazywać swoją z trudem i latami zdobywana wiedzę jakiemuś młodzieńcowi, który chce mieć wszystko gotowe bez wysiłku? Przecież za naukę zawodu sie płaci, jeżeli mam kogoś uczyć to powinnam mieć za to zapłacone. Taki tzw. drugi pilot do niczego mi nie jest potrzebny, a czasami stwarza więcej problemów niż wszyscy turyści w grupie razem wzięci... Wiem, co piszę! Po własnych doświadczeniach z wycieczkowiczem, który zwał się dumnie drugim pilotem (zastanawiam sie dlaczego nie praktykantem lub przyuczającym się, byłoby to właściwe określenie)- nigdy więcej!
          Nasze pokolenie do wszystkiego dochodziło samo,mapy i przewodniki kupowałam za ciężko zarobione pieniądze (1 dolar wart był wtedy majątek) za granicą bo u nas nie było prawie niczego, nie było internetu, aby poszukać niezbędnych informacji, nikt nas nie prowadził za rączkę - byliśmy od razu rzucani na tzw. głęboką wodę a warunki pracy były dużo trudniejsze niż teraz - i może dlatego czegoś się nauczyliśmy: samodzielności, pokory, rzetelności i liczenia przede wszystkim na samych siebie....
          • kasia.grecja22 Re: PILOTAż DO WłOCH 01.10.08, 09:14
            melodioso napisała:


            > Nasze pokolenie do wszystkiego dochodziło samo,mapy i przewodniki kupowałam za
            > ciężko zarobione pieniądze (1 dolar wart był wtedy majątek) za granicą bo u nas
            > nie było prawie niczego, nie było internetu, aby poszukać niezbędnych informac
            > ji, nikt nas nie prowadził za rączkę - byliśmy od razu rzucani na tzw. głęboką
            > wodę a warunki pracy były dużo trudniejsze niż teraz - i może dlatego czegoś si
            > ę nauczyliśmy: samodzielności, pokory, rzetelności i liczenia przede wszystkim
            > na samych siebie....

            Dokładnie tak było. Pokory, pokory i jeszcze raz pokory.... Zdobycie porzadnej
            mapy, przewodnika i jakichkolwiek dodatkowych informacji graniczyło z cudem. Do
            dziś pamietam swój pierwszy pilotaż- odrazu zostałam rzucona na głęboką wodę
            (piętrowy autokar do Wloch), ale naprawdę z sentymentem to wspominam i lekcję
            która wtedy dostałam (od życia i od kierowców:) do dziś pamietam, naprawdę wiele
            mnie to nauczylo. Teraz wielu mlodych pilotów ma super wymagania a niewiele soba
            merytorycznie reprezentuje. Też ostatnio mialam druga "pania pilot". Matko
            Boska. Tez powiedziałam nigdy wiecej. Wielu osobom nie chce sie nawet wrzucić w
            wyszukiwarkę nazwy biura oferujacego pracę żeby znależc kontakt- spójrz mój post
            "Oslo 01-05.10". Jak tego nie potrafia (lub nie chcą się wysilić), to co będzie
            gdy na imprezie zaczną sie jakieś problemy. Na wycieczce jak jest dobrze to jest
            dobrze, ale jak zaczyna sie walic to wszystko naraz.
          • kasia.grecja22 Re: PILOTAż DO WłOCH 01.10.08, 09:16
            melodioso napisała:


            Jaki interes ma pilot z doświadczeniem, aby przekazywać swoją z
            > trudem i latami zdobywana wiedzę jakiemuś młodzieńcowi, który chce mieć wszystk
            > o gotowe bez wysiłku? Przecież za naukę zawodu sie płaci, jeżeli mam kogoś uczy
            > ć to powinnam mieć za to zapłacone.



            Masz rację. Przecież to sa moje wiadomosci i kontakty, które wypracowałam latami
            ciężkiej pracy.
            • bluemar Re: PILOTAż DO WłOCH 01.10.08, 09:44
              kasia.grecja22 napisała:
              Masz rację. Przecież to sa moje wiadomosci i kontakty, które
              wypracowałam latam
              > i> ciężkiej pracy.

              A może -skoro to ma być forum zawodowe będziemy wypowiadać sie
              konkretnie a nie tylko żeby zaistnieć.Z calym szacunkiem Kasiu dla
              twojej aktywności ale prześledziłam Twoje wypowiedzi na forum
              (wypowiadasz się w kazdym temacie-zbyt płytko żeby udawać
              doswiadczonego pilota) i nie masz pojęcia o pilotażu-oczytałaś sie
              to wszystko-może raz w życiu byłaś z rodzicami w Rimini-więc nie
              zaśmiecaj forum wypowiedziami,które nic nie wnoszą do meritum
              poruszanych tematów.
              • kasia.grecja22 Re: PILOTAż DO WłOCH 01.10.08, 09:46
                bluemar napisała:

                > kasia.grecja22 napisała:
                > Masz rację. Przecież to sa moje wiadomosci i kontakty, które
                > wypracowałam latam
                > > i> ciężkiej pracy.
                >
                > A może -skoro to ma być forum zawodowe będziemy wypowiadać sie
                > konkretnie a nie tylko żeby zaistnieć.Z calym szacunkiem Kasiu dla
                > twojej aktywności ale prześledziłam Twoje wypowiedzi na forum
                > (wypowiadasz się w kazdym temacie-zbyt płytko żeby udawać
                > doswiadczonego pilota) i nie masz pojęcia o pilotażu-oczytałaś sie
                > to wszystko-może raz w życiu byłaś z rodzicami w Rimini-więc nie
                > zaśmiecaj forum wypowiedziami,które nic nie wnoszą do meritum
                > poruszanych tematów.


                Wybacz ale akurat nie ty jesteś od oceniania jakosci moich wypowiedzi i
                doświadczeni w pilotazu. Twoja wypowiedż poprostu nawet nie zasługuje na
                komentarz z mojej strony.
    • pillotka Re: PILOTAż DO WłOCH 09.10.08, 01:26
      No ale w końcu nikt nie napisał, czy załapał na pilotaż do p.
      Elżbiety D. (fuerta e fuoco) i jak mu to na zdrowie wyszło.
      • fuerta.ela Re: PILOTAż DO WłOCH 13.10.08, 20:16
        Drogi pilocie - lepiej e fuoco, niż podstępem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka