Dodaj do ulubionych

Triada - objazdówka Jordania

16.09.08, 10:23
Mam zamiar wybrac sie z Triadą na objazdówkę 7+7 Jordania, Liban,
Syria.
Tak wiele złego naczytałam sie na temat Triady, że zaczynam mieć
opory.
Może ktos już był na tej objazdówce i zechce podzielic się ze mną
wrażeniami.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • elapos Re: Triada - objazdówka Jordania 28.10.08, 12:04
      elapos napisała:

      > Mam zamiar wybrac sie z Triadą na objazdówkę 7+7 Jordania, Liban,
      > Syria.
      > Tak wiele złego naczytałam sie na temat Triady, że zaczynam mieć
      > opory.
      > Może ktos już był na tej objazdówce i zechce podzielic się ze mną
      > wrażeniami.
      > Z góry dziękuję za wszelkie informacje

      Czy nikt jeszcze nie był na tej objazdówce?
      Ponownie prosze o jakiekolwiek informacje na temat tej objazdówki.
      • annie2003 Re: Triada - objazdówka Jordania 28.10.08, 13:52
        byłam na zbliżonej trasie - sama Jordania i Syria z pobytem w Sharm,
        wtedy było wszystko ok.
        • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 28.10.08, 21:49
          Witaj

          Ja rowniez wybieram sie na ta wycieczke, wylatuje 5 listopada.
          Jezeli jedziesz w tym samym terminie to zapraszam do kontaktu.

          A wracajac do Twojego pytania, to o ile mi wiadomo ta oferta jest w
          tym roku po raz pierwszy, wiec chyba nikt nie mial wczesniej okazji
          z niej korzystac.

          Pozdrawiam

          Ania
    • Gość: ola Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:02
      nie sugeruj się opiniami innych o biurach podróży. Wpadki zdażają
      się nawet najlepszym. Trochę jeżdżę po świecie i korzystam z ofert
      katalogowych biur podróży. I wierz mi, że choćby było najlepiej
      wszystko zorganizowane to i tak znajdzie się kilku maruderów,
      którzy będą w necie wypisywać farmazony. Z Triadą byłam 3 razy i
      było OK.
      Jako przykład swojej głupoty mogę podać Ci jak uległam histerii
      netowej w tym roku. Wykupiłam rodzinny wypoczynek w Turcji w 5*
      hotelu z górnej póły (nie za jakieś 3tyś!). Naczytałam się głupot w
      necie napisanych przez ludzi (jaki to on jest be) i dopadło mnie
      zwątpienie czy dobrze zrobiłam fundując sobie wypoczynek w
      takim "dziadowskim" hotelu za wcale "niemałe" pieniądze. I co się
      okazało? Hotel był jak najbardziej OK, wróciłam bardzo zadowolona i
      byłam oraz nadal jestem ciekawa czego ci ludzie chcieli. Do
      myślenia powinna dać Ci m.in. odpowiedź na pytanie - ile osób
      wyjeżdża a ile wypisuje głupoty. Na tysiące wyjeżdzających turystów
      rocznie, głupoty wypisuje kilku. Takie są fakty. Nie myśl o niczym,
      wypoczywaj i zdrowo wracaj do domu. Pozdrawiam.
      • Gość: pikiu Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.wroclaw.mm.pl 02.11.08, 11:19
        Chyba jesteś pracownikiem Biura Podróży?1
    • elapos Re: Triada - objazdówka Jordania 10.11.08, 08:11
      Przez pewien okres byłam nieobecna i dlatego dopiero teraz mogę podziękować za odpowiedzi. Na objazdówkę wybieram się dopiero w marcu i dlatego na pewno będę bardzo wdzięczna rose za jej wrażenia po powrocie. Z niecierpliwością będę na to czekać. Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam
      • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: 194.165.134.* 13.11.08, 10:25
        Witam

        Wczoraj oficjalnie zakonczylam zwiedzanie Jordanii, Syrii i Libanu a
        od dzis wypoczywam w Aqabie. Wszystkie wrazenia a jest ich sporo,
        niestety rowniez negatywnych, opisze po powrocie.

        Poki co pogoda jest piekna, swieci slonce i jest okolo 30 stopni co
        w porownaniu z pogoda w Polsce jest duzym plusem i radoscia :)

        Pozdrawiam

        Ania
        • elapos Re: Triada - objazdówka Jordania 15.11.08, 11:08
          Witaj Aniu!

          Bardzo dziękuję za częściowe informacje i z niecierpliwością będę czekać na
          dalsze, tym bardziej, że już wkrótce będę się musiała zdecydować, bo w
          niektórych hotelach na tej objazdówce nie ma już miejsca.
          W Aqabie chciałabym wypoczywać w hotelu Intercontinental. Ma on dobrą opinię
          tylko zastanawiam się, czy nie jest położony za blisko lotniska, bo tylko 9 km.
          Piszesz o negatywnych wrażeniach, więc tym bardziej się cieszę , że będę mogła
          na gorąco się o nich dowiedzieć i ewentualnie zmienić kierunek wyjazdu.
          Jeszcze raz bardzo dziękuję pozdrawiam i życzę miłego dalszego wypoczynku

          Ela
          • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 20.11.08, 19:14
            Witam juz po powrocie

            Pozwol, ze rozpoczne od czesci pobytowej... Jak hotel to tylko
            Intercontinental! Sama tam wypoczywalam i bylam bardzo zadwolona a i
            miejscowi polecaja tylko to miejsce. Pomijam wysoki standard,
            obsluge, komfort, itp. bo w hotelach 5-gwiazdkowych nie moze byc
            inaczej. Najwiekszym atutem tego hotelu jest jednak prywatna plaza.
            Publiczna plaza, z ktorej w zalozeniu Triady powinni korzystac
            turysci wypoczywajacy w innych hotelach, nadaje sie jedynie do
            sfotografowania i zlozenia reklamacji. Jest mala, zatloczona, brudna
            a wieczorami biegaja po niej szczury! Osoby, ktore nocowaly poza
            Interconti jezdzily codziennie kilkanascie km na plaze poludniowa
            lub po cichu korzystaly z plazy przy hotelu Radisson Sas. Nie musze
            chyba wspominac, ze Triada nie zorganizowala im nawet busika
            dowozacego w tamte rejony, wszystko odbywalo sie na wlasna reke i
            wlasny koszt. Poza tym turysci z innych hoteli skarzyli sie a to na
            zle jedzenie, a to na lodowata wode w basenie a to na szereg innych
            rzeczy. Tak czy inaczej jesli mozesz to skorzystaj z wypoczynku w
            Intercontinentalu. Zaplacisz wiecej ale zwroci sie to w postaci 7
            dni bez nerwow, reklamacji i w prawdziwie ekskluzywnym otoczeniu.
            Odleglosc do lotniska nie ma najmniejszego znaczenia, bo wogole go
            nie slychac i prawde mowiac dopiero od Ciebie dowiedzialam sie, ze
            bylo tak blisko...

            Jesli chodzi o czesc objazdowa to nasza wycieczke ratowaly w duzej
            mierze dwie rzeczy... Kameralnosc, bo bylo nas tylko 19 osob i
            pilot, pan Janusz Bogacz.

            Po przylocie na lotnisko w Ammanie nikt na nas nie czekal. Dopiero
            po ok pol godziny i telefonie do Triady w Warszawie pojawila sie
            osoba, ktora pomogla nam przekroczyc granice, zalatwic formalnosci
            wizowe i dotrzec do autokaru. Polskojezyczny pilot czekal na nas
            dopiero na terminalu przylotow a odbiorem naszej grupy zajeli sie
            Jordanczycy, jak sadze z biura lokalnego wspolpracujacego z Triada.

            Pierwsze dwie noce spedzilismy w Ammanie, w hotelu 3-gwiazdkowym.
            Byl calkiem przyzwoity, z czystymi pokojami i dobra kuchnia. Jedyny
            minus to polozenie ok. 15 km od centrum miasta ale taksowka
            kosztowala stosunkowo tanio wiec jest to rzecz do zaakceptowania.

            Podczas zwiedzania Jordanii towarzyszyl nam przewodnik o imieniu
            Safi, ktory chetnie i wyczerpujaco opowiadal o wszystkim, co nas
            interesowalo. Dodatkowo wycieczke wzbogacal fakt, ze nasz pilot to
            byly wojskowy, ktory stacjonowal w tym regionie i opowiadal nam o
            swojej sluzbie w nawiazaniu do miejsc, ktore odwiedzalismy. Dzieki
            temu naprawde doglebnie poznalismy kraj, obyczaje, kulture i religie.
            • elapos Re: Triada - objazdówka Jordania 20.11.08, 19:35
              Witaj Aniu!

              Z niecierpliwością czekałam na Twój powrót i na Twoją relację. No i nie zawiodłam się, bo bardzo szybko napisałaś. Myślę, że to na razie początek ale i tak już wiele się dowiedziałam, szczególnie jeśli chodzi o Intercontinental.
              No niestety trochę się chyba sprawdza opinia, że Triada nie za bardzo zajmuje się swoimi turystami ale tak myślę, że może to początek tej objazdówki i dalszy ciąg będzie lepszy, bo nadal mam na nią wielką ochotę.
              Proszę Cię Aniu napisz jak ogólnie odbierasz zwiedzanie i czy w Petrze jest wystarczająca ilość czasu aby zobaczyć jej wszystkie wspaniałości. No i w ogóle jaką masz opinię o całym zwiedzaniu bo część pobytowa jak rozumiem była ok.
              Bardzo, bardzo dziękuję, pozdrawiam
              Ela
          • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 20.11.08, 19:30
            Zwiedzanie podczas objazdowki mialo dla mnie bardzo fajne tempo.
            Wyruszalismy z hoteli okolo 8 rano, nie spieszylismy sie zanadto ale
            i nie ociagalismy, grupa byla zdyscyplinowana i dzieki temu sporo
            widzielismy ale nikt nie byl nadmiernie przemeczony. Kazdego dnia do
            hotelu wracalismy przed 18.

            Wycieczka po Ammanie byla raczej powierzchowna, ale faktem jest, ze
            i nie bardzo jest tam co zwiedzac bo miasto jest mlode i prawie nie
            ma zabytkow. W Madabie odwiedzilismy z kolei kosciol z mozaika
            ukazujaca mape starozytnego swiata i fabryke mozajek, ktore sa
            tradycyjna sztuka tego regionu.

            Najwieksze wrazenie wywarla na mnie jednak gora Nebo. Widok na
            Ziemie Obiecana z tego wzgorza jest absolutnie zdumiewajacy a
            swiadomosc waznosci tego miejsca w sensie historycznym i religijnym
            potegowala to wrazenie. Szkoda tylko, ze kosciol wzniesiony w tamtym
            miejscu byl akurat w remoncie i nie moglismy go zobaczyc.

            Fakultatywnie natomiast mozna bylo pojechac nad Morze Martwe.
            Wycieczka kosztowala 55 dolarow. Sama okolica nie jest zbyt
            atrakcyjna (4 hotele, brzydka plaza i nic poza tym), ale dla
            wrazenia unoszenia sie na wodzie bez wysilku warto na nia pojechac.
            Choc samo miejsce troche mnie rozczarowalo swoim prymitywizmem. Nie
            ma tam co liczyc na piekne widoki i bogata infrastrukture.

            Podczas kolejnych dni czteroktornie zwiedzalismy starozytne ruiny
            (Jerash w Jordanii, Bosre w Syrii oraz Baalbek i Anjar w Libanie). O
            ile przy pierwszej wizycie w takim miejscu monumentalne budownictwo
            rzymskie zachwyca i przytlacza, o tyle przy kolejnych wrazenie
            blednie az do stwierdzenia, ze wszystkie kamienie sa takie same...

            Jerash jest naprawde wielkie i interesujace, w Bosrze uderzyl mnie
            fakt, ze w ruinach mieszkaja biedacy, jest brudno i nikt nie dba tak
            naprawde o to dziedzictwo historyczne, Baalbek ponownie zachwycalo
            ogromnym kompleksem swiatynnym a Anjar, w moim odczuciu, moglismy
            juz sobie darowac, bo jest niewielkie i po poprzednich miejscach
            rozczarowuje.

            Pobyt w Damaszku byl ciekawym przezyciem, hotel niestety nie
            spelnial standardow obiektu 3-gwiazdkowego. Byl zniszczony, w
            niektorych pokojach ze scian odchodzila tapeta lub byl grzyb, a w
            moim przeciekaly sprzety lazienkowe. Poza tym bylo bardzo malo
            jedzenia i bylo ono niesmaczne. Glownymi goscmi hotelu byli
            natomiast ubodzy pielgrzymi z Iranu. To zdecydowanie najgorszy
            obiekt, w jakim nocowalismy a byly to w sumie 3 doby. Wiem, ze sam
            pilot zglosil Triadzie, ze ten hotel nie nadaje sie dla turystow.
            Jedyna jego zaleta bylo polozenie zaledwie kilka minut spaceru od
            glownego suku Damaszku, Meczetu Omamajadow i starowki.

            Sam Damszek jest bardzo brudny, gwarny i zatloczony ale warto
            doswiadczyc tego miejsca. Ja osobiscie nie wybralam sie na wycieczke
            fakultatywna do Palmiry (kolejne ruiny) aby spedzic caly dzien na
            ogladaniu miasta i bazaru. Pod koniec dnia nogi mi odpadaly, ale nie
            zaluje!
          • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 20.11.08, 19:40
            Zwiedzanie Damaszku z przewodnikiem bylo bardzo ubogie (Muzeum
            Narodowe i Meczet Ommajadow), tym bardziej ciesze sie, ze sama duzo
            chodzilam i doswiadczylam tego miasta w wiekszym stopniu niz Ci,
            ktorzy pojechali do Palmiry.

            Wycieczka do Libanu trwala zaledwie jeden dzien i obejmowala Baalbek
            oraz Anjar a takze, nie ujeta w programie, wizyte w winiarni Ksara.
            Winiarnia nie byla moze duza, ale byl to ciekawy punkt ze wzgledu na
            degustacje oraz mozliwosc zakupu pamiatkowych win (w raczej niskiej
            cenie od 5 dolarow za butelke). Liban byl chyba w sumie najslabszym
            ogniwem tego wyjazdu.

            Po powrocie do Ammanu - chyba na pocieszenie po tym, gdzie spalismy
            w Damaszku - zakwaterowano nas w hotelu 4-gwiazdkowym, ktory byl
            nowy, ladny, czysty i mial bardzo dobra kuchnie.

            Petra byla dla wielu osob najwazniejszym punktem programu.
            Absolutnie niezwykle miejsce, szkoda jednak, ze mielismy na jej
            zwiedzanie zaledwie 4 godziny. To zdecydowanie za malo aby ja cala
            zobaczyc, ale wystarczajaco aby sie zmeczyc chodzeniem...

            Hotel w Aqabie byl 3-gwiazdkowy i calkiem ok. Nastepnie rozlokowano
            nas do roznych hoteli i juz tylko od nas zalezalo, czy sie spotkamy
            czy nie.

            Aqaba mimo, ze miasto jest strefa bezclowa, nie jest ani zakupowym
            rajem ani wymarzonym kurortem wakacyjnym. To typowe arabskie miasto,
            nie wyrozniajace wg mnie niczym szczegolnym.

            Z Aqaby mozna bylo pojechac na wycieczke fakultatywna na pustynie
            Wadi Rum, ktora sie jednak nie odbyla z powodu braku chetnych (70
            dolarow od osoby). My zorganizowalismy sie w 11 osob, wynajelismy w
            lokalnym biurze taksowkowym dwa jeepy za 20 dolarow od osoby i
            pojechalismy na pustynie prywatnie. Wprawdzie nie wjechalismy do
            strefy biletowanej, ale obejrzelismy dzika pustynie, widzielismy
            zachod slonca, zjedlismy kolacje i wszyscy wrocili zadowoleni.
            • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 20.11.08, 19:51
              Ogolnie z wycieczki zwrocilam zadowolona, ale niestety nie obylo sie
              bez reklamacji...

              Po pierwsze po przyjezdzie do hotelu w Ammanie pilot poinformowal
              nas o podwyzszeniu pakietu obowiazkowego (obejmujacego bilety
              wstepow, wizy, przewodnikow i napiwki) ze 175 dolarow podanych w
              katalogu do 216 dolarow. Informacja byla ustna a nie pisemna a brak
              wplaty oznaczal de facto brak mozliwosci udzialu w calej imprezie.
              Zli ale jednak chetni do zwiedzania zaplacilismy...

              Kolejna niespodzianka bylo doplacanie 15 dolarow od osoby za wize
              wjazdowa na teren Jordanii. Dowiedzielismy sie o koniecznosci jej
              zaplacenia bedac na ziemi niczyjej pomiedzy granica syryjsko -
              jordanska, po wysadzeniu nas z autokaru z bagazami do kontroli
              bezpieczenstwa i zabraniu paszportow przez sluzby graniczne.
              Gdybysmy nie zaplacili, to odmowionoby nam wjazdu do Jordanii.

              A trzecia sprawa, ktora przelala czare goryczy i spowodowala masowe
              pisanie reklamacji do pilota to fakt, ze pobrano od nas 120 dolarow
              na bilety wstepow do zwiedzanych obiektow a tak naprawde kosztowaly
              one tylko 60 dolarow (dostawalismy je na pamiatke wiec latwo bylo to
              sprawdzic skoro na kazdym widniala cena).

              Triada mimo naszych prosb nie przedstawila nam pisemnego rozliczenia
              poniesionych kosztow i wykorzystania 216 dolarow, ktore kazdy z nas
              zaplacil, rezydentka biura takze byla trudno dostepna aby mozna z
              nia bylo porozmawiac na ten temat. Nasza prosba, abysmy w ramach tej
              niewykorzystanej kwoty mogli za darmo pojechac na pustynie Wadi Rum
              zostala odrzucona.

              W zwiazku z tym, kazdy z uczestnikow naszej wycieczki stracil po
              mniej wiecej 110 dolarow. Ja na pewno nie odmowie sobie napisania
              reklamacji do Triady z zadaniem rozliczenia sie z pieniedzy i zwrotu
              tej kwoty. Zgodnie z warunkami uczestnictwa, wstepne reklamacje
              zlozylam u pilota, a teraz mam 7 dni na wyslanie oficjalnej
              reklamacji do Triady co z pewnoscia uczynie.

              Gdyby nie te finansowe incydenty wycieczke uznalabym za bardzo udana.

              Pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu

              Ania
              • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 20.11.08, 20:05
                Elu

                gdybys miala jakiekolwiek pytania dotyczace wycieczki, na ktora sie
                wybierasz, to pisz smialo. Chetnie rozwieje Twoje watpliwosci lub
                posluze wiedza, ktora sama zdobylam.

                Pozdrawiam

                Ania
              • elapos Re: Triada - objazdówka Jordania 20.11.08, 20:44
                Aniu jesteś the best!

                Opis jest wspaniały, zawiera wszystko o czym chciałabym wiedzieć. Trochę zmartwił mnie ten hotel w Damaszku ale skoro już o tym wiem to może przyjmę to ze spokojem. Myślę, że druga połowa marca to w tym regionie dobry okres na zwiedzanie, chociaż prawdopodobnie będzie trochę chłodniej niż teraz.
                Wybieram się z druga osobą ale gdyby ta druga osoba jednak zrezygnowała to myślisz , że jest możliwość zakwaterowania w pokoju jednoosobowym a także czy mogę się sama bezpiecznie poruszać?
                Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję i mam nadzieję, że ze wspaniałego opisu Twoich wrażeń skorzystam nie tylko ja.
                Bardzo serdecznie pozdrawiam
                Ela
                • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 21.11.08, 10:20
                  Elu

                  jesli chodzi o zakwaterowanie w pokoju sgl to jest ono mozliwe, ja
                  sama z niego korzystalam. Niestety doplata (gdy w trakcie pobytu
                  nocuje sie w Interconti) wynosi ok. 1300 pln co stanowi niestety
                  duza kwote. Polecam natomiast dokupienie w nim kolacji. Jedzenie
                  jest pyszne, wybor ogromny a i bezpieczenstwo zwiazane z higiena i
                  jakoscia produktow na bardzo wysokim poziomie.

                  Jesli chodzi o bezpieczenstwo, o ktore ja takze sie martwilam, to
                  jest ono naprawde wysokie. Zwlaszcza w duzych miastach, jak Amman
                  czy Damaszek nie masz sie czego obawiac. Na pewno zawsze razniej
                  jest chodzic z kims jeszcze, ale i samej nie bedziesz narazona na
                  nic wiecej jak przygladanie sie z z zainteresowaniem lub ewentualne
                  zachecanie do wejscia do sklepu lub zakupu - jest ono jednak malo
                  nachalne i po odmownej odpowiedzi mozna spokojnie isc dalej, to nie
                  Egipt...

                  Jesli chodzi o Aqabe to tam niestety jest troche inaczej, bo to
                  mniejsze miasto i kazdy turysta jest narazony na zaczepki, zwlaszcza
                  taksowkarzy (w Europie to pasazer szuka taksowki, tam wrecz
                  odwrotnie), ale tez nie sa one natarczywe.

                  Poza tym licz sie z malo przyjemnym, napastliwym wzrokiem arabskich
                  mezczyzn. Tam jednak wiekszosc kobiet chodzi mniej lub bardziej
                  zakrytych i kazdy kawalek nagiego ciala (niech to beda nawet nogi
                  ponizej kolan) wyzwala w nich pierwotne instynkty. Nikt mnie nie
                  zaczepial, nie napastowal, nie dotykal, itp ale takie pozeranie
                  wzrokiem bylo dla mnie bardzo dyskomfortowe. Z tego powodu wiekszosc
                  czasu spedzalam w hotelu a do miasta wychodzilam tylko wtedy, gdy
                  musialam.

                  Pozdrawiam

                  Ania
                  • Gość: Zosia Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.chello.pl 21.11.08, 14:35
                    Gość portalu: rose_22 @ wp.pl napisał(a):
                    > licz sie z malo przyjemnym, napastliwym wzrokiem arabskich
                    mezczyzn. Tam jednak wiekszosc kobiet chodzi mniej lub bardziej zakrytych i
                    kazdy kawalek nagiego ciala (niech to beda nawet nogi ponizej kolan) wyzwala w
                    nich pierwotne instynkty. Nikt mnie nie zaczepial, nie napastowal, nie dotykal,
                    itp ale takie pozeranie
                    > wzrokiem bylo dla mnie bardzo dyskomfortowe. Z tego powodu wiekszosc czasu
                    spedzalam w hotelu a do miasta wychodzilam tylko wtedy, gdy musialam.

                    na wieczorne wyjścia w arabskim mieście mam dyżurny ekwipunek - cienka ale
                    nieprzjrzysta spódnica do kostek i lużna bluzka z szerszym rękawem zasłaniającym
                    łokcie. W wersji nr 2 to bluzka plus dwa pasujące do siebie pareo. jedno jako
                    spódnica, drugie na głowę i nikt nie zaczepia, bo "swojej", cjoćby i blondynką
                    była przecież się nie zaczepia ;)
                    • emma65 rose_22 ! Dzięki 21.11.08, 16:10
                      za podzielenie się wrażeniami.
                      Jak widzę, triada, to triada, dopłaty dopłaty...no i ta cena za
                      Morze Martwe-szok. Widziałam 25, 30, ale 55 $ pierwszy raz.
                      Jeszcze raz dziekuję.
    • marmaxx Re: Triada - objazdówka Jordania 21.11.08, 16:58
      Wypowiedzi pani Ani -nic dodać nic ując (pozdrowienia)
      Uczestniczyłem w tej samej imprezie. Polecam podróż w towarzystwie.
      Unikanie kontaktu z miastem Aqaba uważam za przesadę, ze względu na
      niepowtarzalny miejsowy folklor.Najlepiej jednak w towarzystwie
      przynajmniej drugiej osoby i w stosownej odzieży.Plaże przyhotelowe
      (tylko przy drogich hotelach są moim zdaniem dość nudne) Oddalona o
      ok 7 km plaża publiczna ( nie ta w centrum miasta)pomimo że jest
      dośc brudna i nie ma leżaków ma niezaprzeczalny atut w postaci
      ciągnacej się na całej jej długości pięknej i ogólnie dostępnej
      rafy. Z wyjątkoem piątków i świąt lokalnych nie ma tam równiez dużo
      tubylców. Jest wręcz pusto. Zobacyć koniecznia. Transport miejsowymi
      środkoami lokomocji - bus, taksówka , autostop -po negocjacjach na
      dwie osoby nie placiłem więcej niż 1 JD/osobę , a często - autostop -
      nic. Ludzie wielce przyjażni i nienachalni- zupełnie inaczej niż w
      Egipcie. Biuro podrózy mało pomocne- raczej radzić sobie samemu.
      wyżywienie we własnym zakresie nie stanowi problemu ( chyba że ma
      się bardzo wysokie wymagania- ceny są bardzo niskie. Alkohol ogólnie
      dostępny i tani - aqaba to strefa wolnocłowa. Morze martwe - droga
      wycieczka fakultatywna- przy wiekszej ilości zainteresowanych można
      pojechać z aqaby - dalej ale dużo taniej = wskazane jednak
      skompletowanie co najmniej czterech osób.Można też połączyć np z
      zamkiem Karak W objeździe -polecam wycieczkę do palmiry. Generalnie
      trasa objazdowa to zwiedzanie monumentalnych antycznych kamieni , co
      dla mnie osobiście jest znaczym atutem. Palmira robi wrażenie mimo
      tego. Dla mnie niedosyt po wycieczce do Libanu- ale inni byli
      zadowoleni. Mieszkałem w hotelu traf - tanio , czysto i
      sympatycznie, choć głośna loklaizacja w centrum miasta.Informacje o
      hotelach w katalogu mijaja się z prawda. Generalnie polecam. Zabrać
      gumowe buty do wchodzenia do wody.
      • Gość: rose_22 @ wp.pl Re: Triada - objazdówka Jordania IP: *.aster.pl 21.11.08, 20:42
        Marcin (jak przypuszczam),

        ja takze pozdrawiam :)

        Tak naprawde ocena tej wycieczki to kwestia gustu i oczekiwan.
        Niemniej jednak warto ja polecic ze wzgledu na odwiedzany region.
        Bliski Wschod to zupelnie inny swiat, zwlaszcza dla Europejczyka.
        Trzeba sie jednak nastawic na wlasne doswiadczenia, dociekliwosc
        oraz umiejetnosc gospodarowana swoim czasem i wiedza oraz
        ciekawoscia. Wtedy, pomimo braku zaangazowania i opieki ze strony
        Triady, mozna wrocic zadowolonym i bogatym we wspomnienia.

        Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka