Dodaj do ulubionych

FERO LUX w Korbielowie

IP: *.evip.com.pl 20.11.03, 10:42
Mozecie przedstawic jakies opinie, warto jechac?
Obserwuj wątek
    • beauty_baby Re: FERO LUX w Korbielowie 20.11.03, 11:00
      Warto, warto. Sprawdzilam na sobie. Hotel jestna prawdę ok a okolica piekna.
    • Gość: Jakub Re: FERO LUX w Korbielowie IP: *.rtbhouse.net 12.12.16, 15:42
      Słowo LUX w nazwie hotelu jest sporym nadużyciem, które aktualne mogło być w latach 90, kiedy hotel powstawał. Wtedy to był prawdziwy LUX, dzisiaj jednak od hotelu 3 gwiazdkowego oczekiwać można czegoś więcej. Gdyby nie to jak zostaliśmy potraktowani (o tym wspomnę na końcu) dałbym obiektywnie temu przybytkowi max 3 gwiazdki, a tak jest 1 - za podejście do klienta.
      Przyjazd i wydanie karty klucza od pokoju- zero informacji na temat, gdzie jest stołówka, o której wydawane są posiłki, gdzie jest narciarnia, baseny, spa itd. O wszystko trzeba dopytać samemu, poszukać lub się domyślić. Ja rozumiem, że wszystko to opisane jest na karcie z regulaminem, która mieści się w pokoju, jednak zadaniem PROFESJONALNEJ recepcjonistki jest takie przywitanie gości aby Ci nie musieli podstawowych informacji szukać na kartkach, tabliczkach wywieszonych w hotelu, w którym jest się pierwszy raz. Polecam pojeździć po innych hotelach i zobaczyć jak to wygląda. Odnoszę wrażenie, że profesjonalną recepcjonistką była tam tylko jedna Pani (ale o tym też niżej)

      Wygląd, funkcjonalność i czystość pokoi- LUX lat 90, bo na pewno nie w 2016r. Zacznę od czystości, pokój ogólnie był czysty (poza wykładziną, oraz resztkami kału w muszli po poprzednich gościach). Wykładzinę wypadałoby wyprać. Pokój ogólnie był spory i jasny jednak wymaga odświeżenia. Doliczyłem się dwóch gniazdek (bo wyrwanego gniazdka przy łóżku nie liczę). Jedno za szafką z telewizorem (starym klocem sanyo z 10 kanałami), do którego dostać się można było po odsunięciu szafki i drugie gniazdko w łazience (tam właśnie ładowałem swój telefon). Brak gniazdka "przy miejscu do pracy".

      Posiłki
      Śniadanie wg wyliczeń kosztuje 25zł/os. To dużo patrząc na to co mamy do wyboru. Jak czytam opinie ludzi, którzy piszą, że śniadanie jest dobre to pozostaje mi tylko uśmiechnąć się pod nosem i polecić inne hotele, gdzie za 20zł dostajemy taki wybór, że nie wiemy co na talerz włożyć, a tutaj... pieczywo (bułki, chleb jasny i ciemny) 2 rodzaje wędliny, 2 rodzaje sera żółtego, ser biały, pomidor, ogórek, płatki do mleka i ciepła jajecznica wydawana na zamówienie, drugiego dnia nawet trafiła się sałatka jarzynowa, PYSZNA KAWA (to plus) i herbata. To wszystko było dobre i LUX ale w latach 90 i nie za 25zł/os. Właścicielowi polecam pojeździć po hotelach i popatrzeć co za taką kwotę można zaproponować gościom.
      Obiadokolacja (45zł /os.) Przystawka- sałata lodowa pół jajka i pół pomidora pocięty w paski ser i wędlina z sosem z majonezu i ketchupu (można było odnieść wrażenie, że pozostałości po śniadaniu), Zupa jarzynowa z makaronem rodem z przedszkola, 3 małe kulki ziemniaków, sztuka mięsa z sosem grzybowym, buraki i deser (MÓJ MISTRZ)- banan przekrojony na pół polany sosem czekoladowym z tuby i bita śmietana (banan przejrzały z wykrojonym "czarnym"- fotka w komentarzu). Smak OK. Można napisać DOBRE ale czy warte 45zł - niech każdy oceni sam. Ja poszedłem "dopchać" się zupą do innej Karczmy w Korbielowe, bo tym się nie najadłem, a nie jadam za 3.

      Na koniec to co było głównym powodem takiej,a nie innej oceny, plusy i kilka rad dla działu marketingu/właścieciala (o ile tę opinię przeczyta).
      W nocy z soboty na niedzielę w hotelu odbywała się bardzo głośna impreza (która zagłuszała nawet telewizor), o której nie zostałem poinformowany, ani w piątek (gdy rezerwowałem pobyt, ani w dniu przyjazdu, ani nawet w dniu samej imprezy), bo gdybym został poinformoany prosto ze stoku pojechałbym do domu. Pierwszych dwóch telefonów recepcja nie raczyła odebrać (rozumiem, że było tak głośno, że telefonu nie było słychać), kolejny odebrała słowami "Ja nic nie słyszę" i swoje żale trzeba było wykrzykiwać do słuchawki. Zaproponowaliśmy aby (około 22:15) przeniesiono nas do innego pokoju, bo nie możemy spać. Dostaliśmy odpowiedź "że to i tak nic nie da, bo hałaś niesie się po całym hotelu". Z trudem udało się "zasnąć" - choć spaniem tego nie można nazwać. O 3 w nocy jeden z imprezowiczów chodził po korytarzu, darł się w niebogłosy i pukał do drzwi ( w tym naszych), kogoś szukajac. Tutaj kolejny telefon na recepcję, z prośbą o uspokojenie hałasliwgo gościa i ZERO REAKCJI. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że on zaraz pojedzie - krzyki trwały 20-30min i tak o 3:30 można było iść spać. Tutaj miarka się przebrała... Poprosiliśmy w nocy, że następnego dnia chcemy rozmawiać z właścicielem i domagać się zwrotu za tę noc.

      Suma sumarum właściciela nie było (miał co innego do załatwienia), a rozmawialiśmy (to trzeba podkreślić) z bardzo profesjonalną recepcjonistką, która zaproponowała 15% rabatu na kolejny pobyt, "zakupy" w hotelowej kawiarni, zabieg w hotelowym SPA (trzeba byłby czekać 2,5h) i przedłużenie doby. Po ciężkiej nocy jedyne o czym marzyliśmy to aby jak najszybciej się spakować i wyjechać do domu za dnia, więc wytrwale "ustaliśmy przy swoim"- czyli zwrocie za nocleg. Po odliczeniu posiłku dostaliśmy 90zł. Czy to dużo czy mało, niech każdy oceni sam. Ja uważam, że hotel sam z siebie powinien zaproponować takie wyjście do klietna, a wszelkiego rodzaju dodatki wspomniane wcześniej mogłyby być miłym BONUSEM, abym chciał tam jeszcze wrócić, a tak co mi po 15% rabacie jak ja już tam nie wróce? Z resztą 15% to kolejny śmiech na sali, za takie "niedopatrzenia" ze strony hotelu. Plusem hotelu jest bliskość stoków oraz próba zrozumienia nas przez recepcjonistę z porannej zmiarny i rozumiemy, że jej propozycje były Z GÓRY, aby hotel poniósł jak najniższe straty i nie jest ona winna zaistaniłej sytuacji.

      Polecam pojeździć właścicielowi po innych przybytkach hotelowych o podobnym standardzie, wyciągnąć wnioski (sam mogę polecić kilka) i zobaczyć jak tam traktuje się gości, aby LUX w nazwie hotelu był LUX standardem w dzisiejszych czasach, a nie na miarę LUXusu w latach 90. Prowadzenie hotelu to ciągły rozwój !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka