Dodaj do ulubionych

Moj pierwszy raz

14.03.09, 08:22
Witam wszystkich Pilotow!
Mam mały problem. Kurs ukończyłam rok temu, zajęłam się
organizacją,planowaniem wycieczek,ale nie obsługiwałam jeszcze żadnej grupy.
jednak w tym roku chcę zacząć na poważnie pracę pilota bo widzę,że mnie to
coraz bardziej kręci. Powiedzcie jak najlepiej zacząć stawiać pierwsze kroki?
Jako rezydent,czy pilot? w jakim biurze, jaki region na początek będzie
nalepszy?! Może słyszeliście o mozliwości podrożowania jako drugi(pomocniczy)
pilot?
I jak to jest z językiem? Nie mam certyfikatu, ale język znam dobrze i bez
problemu poradziłabym sobie. Duze ryzyko jechać bez wpisanego w dokument??

z gory dziekuje za pomoc:)) pozdrawiam, Małgorzata.
Obserwuj wątek
    • czerwonemaki1 Re: Moj pierwszy raz 14.03.09, 12:18
      MY FORUM nie wierzymy, że osoba po ukończeniu kursu pilotażu i po
      praktyce w biurze zajmując się organizacją i planowaniem wycieczek
      nie wie jak ma pracować pilot!? Po kursie nie wie co z językiem i
      czy to ryzyko jechać bez wpisu!?

      To właściwie co Cię tak "kręci"? No, może niektóre wątki z forum
      dolewają Ci adrenaliny, której tak bardzo niektórym potrzeba?

      P.S. A co do pracy jako "drugi pilot" to wieści są beznadziejne.
      Biuro Ci nie zapłaci, a niektóre sobie życzą, abyś Ty zapłaciła
      prawie wszystko - jak turysta! Mało tego - niektórzy pierwsi piloci
      pracują za jałmużnę - to po co brać drugiego?!

      • bluemar Re: Moj pierwszy raz 14.03.09, 12:42
        Tak sobie wyobrażasz forum zawodowe pilotów-że jakas guła z nudów
        rzuci temat i wszyscy po kolei napiszą wypracowanie-schludnie i bez
        emocji-na 3+?.Albo,że wpadnie jakiś leń-dużo o sobie i swoich
        umiejętnościach myślący i nic od siebie nie wnoszący-a reszta poda
        mu na tacy (to przenośnia- dla niekumatych) to co mu w danej chwili
        potrzebne?
        • monikaww2 Re: bluemar i jemu/jej podobni 14.03.09, 13:48
          jak to możlwie, ze takie chamy jak wy wyjezdzają gdziekolwiek, pilot to osoba,
          kumunikatywna a przedewszystkim mila ,wesola i fajna, a polowa z was odpisuje
          jakby żałowala ,ze zyje i miala 3405 problemow na głowie:P wiecej luzu....
          lepiej nic nie odpisujcie jak macie byc tacy jadowici ps. naprawde zastanawia
          mnie jak pilot-cham nawiazuje kontakt z grupą, pozdrawiam wszystkich
          symaptatycznych pilotow:P
      • monlly Re: Moj pierwszy raz 14.03.09, 14:09
        Wiem na czym polega praca pilota i jak obsłużyć grupę, chodziło mi o zdobycie
        informacji od doświadczonych osób. Co będzie lepsze na pierwszy raz rezydentura
        czy pilotaż. Praktyka pokazuje zawsze inną stronę jaką przedstawiła nam sucha
        teoria. Pracują w tym zawodzie, na pewno orientujecie się lepiej co będzie
        łatwiejsze i lepsze na pierwszy raz. Macie doświadczenie w różnych biurach i
        jesteście w stanie powiedzieć "dwa trzy" słowa na ten temat. Myślałam,że w śród
        pilotów tworzy się jakaś więź, chęć współpracy, a przede wszystkim pomocy...
        Pozdrawiam, Małgorzata.
        • kamyk4 Re: Moj pierwszy raz 14.03.09, 15:12
          Goska, nie przejmuj sie czerwonymimakami i bluemar bo oni jesli
          poczytalas to forum sa jego najmniej sympatycznymi
          przedstawicielami. Jesli jest gdzies na forum siany ferment,
          awantury i klotnie to oni na pewno w tym uczestnicza. A jesli ktos
          zadaje infantylne (wybacz ale jednak) pytanie to sa pierwsi ktorzy
          to wytkna.
          Wracajac do meritum. Roznica miedzy rezydentura a pilotowaniem jest
          taka jak miedzy piciem w Szczawnicy a szczaniem w piwnicy. Rezydent
          ma sajgon w momencie przyjazdu grup, spozniajace sie samoloty,
          koczowanie na lotniskach, doprowadzeni do furii ludize itp. musi
          sobie radzic z calym hotelem turystow, z ktorych polowa kupila
          zupelnie cos innego niz dostala, a potem jest juz tylko coraz
          lepiej. POd koniec turnusu, po kliku wycieczkach fakultatywnych i
          wieczorach tematycznych zegnaja cie ze lzami w oczach. Pilot
          nastomiast zwykle pakuje towarzystwo do autobusu i po dowiezieniu na
          miejsce zaczyna zapieprniczac z grupa zeby zrealizowac program. Do
          tego zwykle ponad polowe czasu spedza w autobusie, je cokowliek i
          gdziekolwiek, goli sobie nogi w toalecie autokarowej z braku czasu,
          a na integracje z grupa ma czas gdzies tak kolo 23 kiedy to marzy o
          tym zeby pojsc do lozka a nie pic do bialego rana. Awantury i
          reklamacje zalatwia sie w 5 minut bo na wiecej rowniez nie masz
          czasu. Lzy w oczach tez sa tylko ze u ciebie kiedy to po
          nieprzespanej nocy wita cie swit prosto w twarz a kierowca prosi:
          pogadaj ze mna bo mnie muli. Uczestnicy tez cie beda wspomniac z
          lezka w oku ale jak juz odpoczna. Musisz sobie tylko odpowiedziec
          ktory rodzaj pracy cie kreci a potem realizowac sie w ktoryms
          kierunku. Rezydent i pilot to jednak dwa zupelnie rozne zawody i nie
          da sie powiedziec ze jak zaczniesz od rezydenta to bedzie ci latwiej
          byc pilotem i na odwrot.
          Praktyki jako drugi pilot sa praktykowane. Wpisz sobie w opcje
          szukaj drugi pilot i poczytaj. A co do jezyka to po kursie powinnas
          pamietac ze nie ma znaczenia co masz wpisane w legitymacje bo to
          jest obowiazek biura zatrudnic wlasciwego pilota i jak biuro sobie
          zazyczy rosyjskiego do Tajwanu to ich problem a nie twoj (twoj tez
          ale to inna historia).
          • smerv Re: Moj pierwszy raz 14.03.09, 15:36
            To ja dołączę do tych chamów i zjadliwców.
            1. Co należy do obowiązków pilota, tego naprawdę trzeba się nauczyć
            na kursie.
            2. Na forum zadaje się konkretne pytania - gdzie jest parking w X,
            jak się wchodzi do muzeum w Y, jak odwalić namolnego turystę, który
            może być znacznie bardziej nieprzyjemny, niż wszystkie zjadliwe
            padalce na tym forum. Na takie pytania inni uczestnicy forum, w
            miarę własnej wiedzy, chętnie udzielą odpowiedzi. Piszą tu ludzie ze
            stażem dwucyfrowym i to wcale nie z jedynką z przodu.
            3. Na temat drugiego pilota uzyskałaś odpowiedź - nie ma sensu. Ten
            temat był już tu wałkowany. Lepiej sobie wziąć łatwą grupę, wahadło,
            ludzi, którzy wewnętrznie są zorganizowani.
            4. Na początek i tak weźmiesz co łaska, staraj się nie brać
            stawki "co łaska", poczytaj to forum na ten temat.
            5. Na pewno wiele razy się natniesz, wtopisz. Nie jest aż tak źle,
            jak napisała kamyk.
            6. Jak się przygotujesz do wyjazu, to ludzie cię docenią. Jak ludzi
            olejesz i pojedziesz na pałę, to cię zniszczą.
            7. Nie zadawaj infantylnych pytań, nie pytaj o rzeczy, które łatwo
            można znaleźć w internecie czy w przewodnikach. Głupie pytania są
            świadectwem nieporadności, a to cecha, która cie dyskwalifikuje w
            tym zawodzie.
            8. Jak piszesz, zwracaj uwagę na formę. Obcując z ludźmi, musisz się
            posługiwać biegle językiem polskim - i to nie w stylu "wicie
            rozumicie eee. aaa".
            Powodzenia
            Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka