Faliraki Grecja

06.05.09, 16:26
zastanawiam sie nad wycieczka do Faliraki. Bez wyzywienia - czy jest to
rozsądne. Chcemy tanio spędzić urlop. Mamy zamiar śniadania i kolacje
organizowac sobie ze sklepow, a obiady w knajpach. Jakie ceny są w sklepach w
Faliraki. Czy są tam supermarkety?
Dziękuje za odpowiedzi.
Wiem, że podobne wątki były ale ceny co roku się zmieniają
    • Gość: Dalenka Re: Faliraki Grecja IP: *.wf1.isko.net.pl 07.05.09, 20:57
      Byliśmy w zeszłym roku w Falirakach,mieszkaliśmy w Apartamencie Olympia,na
      śniadania zaopatrywaliśmy się w marketach a na obiady chodziliśmy do
      tawern(codziennie inne smaki,inny klimat) czasem gotowałam zupe z pokoju bo
      mojemu dziecku nie za bardzo smakowały greckie potrawy.Generalnie wyjazd
      wspominam wspaniale.To dokładnie tak samo jak pojechać nad nasze morze i nie
      mieć wykupionych śniadań czy obiadów.Jak dla mnie same plusy bo każdego dnia
      można zjeść to na co ma się ochotę.Wydaliśmy 2 tyś zł,ale euro kupowałam wtedy
      po 3,17zł więc jest różnica,na pewno:)
      • basen_kryty Re: Faliraki Grecja 08.05.09, 07:55
        Jak długo byliście? My chcielibysmy wydac przez 2 tygodnie na nasza 2 2tys zl,
        ale zamierzamy również wziąc kilka zupek chinskich
        • basen_kryty Re: Faliraki Grecja 08.05.09, 08:01
          Pamiętasz jakieś konkretne ceny w Grecjii. Czy w Falirakach są supermarkety?
          Możesz polecić gdzie tanio można coś kupić? Albo jakieś dobre tawerny z
          odpowiednią relacją cena-jakość.
          • Gość: zeus Re: Faliraki Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 22:55
            Rany boskie.
            Czy doczekamy sie kiedys zmiany opinii o Polakach jako (za przeproszeniem)
            gownojadach.
            Ludzie Wy jedziecie do obcego kraju.
            Znajdziecie sie w miedzynarodowym tyglu w ktorym wszyscy sie nawzajem obserwuja
            i oceniaja.
            To Wasze wakacje.
            Przynajmniej przez te dwa tygodnie zaszalejcie i wypoczywajcie jak przystalo na
            Europejczykow.
            • Gość: Dalenka Re: Faliraki Grecja IP: 81.255.164.* 11.05.09, 11:00
              Aby zaszalec trzeba mieć za co a żeby przystało jak na europejczyków
              trzeba zarabiać tak jak europejczyk.Każdy organizzuje sobie tak
              wakacje na co go stac i na co ma ochotę,więc odpuść Zeus i nie
              krytykuj.
              Tak jak napisałam,w Falirakach jest mnóstwo tawern i na prawde nie
              było najmniejszego problemu,zeby każdego dnia stołowac się w innej
              knajpie.Śniadania w pokoju,ale mi to nie przeszkadzało.Małych
              marketów mnóstwo a jeden taki większy przy trasie,więc tam robiliśmy
              zakupy.Piwko u nas na basenie kosztowało 1 euro,więc zupełnie sobie
              go nie załowaliśmy.Byliśmy kilka razy w mieście Rodos,popłynęliśmy
              na Symi na imprezy nie chodziliśmy bo byliśmy z 2 letnim dzieckiem.
              • basen_kryty Re: Faliraki Grecja 11.05.09, 11:45
                Czy możesz polecić mi jakieś konkretne tawerny z dobrym jedzeniem?
                • Gość: zeus Re: Faliraki Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 17:56
                  Obserwuj gdzie poznymi wiczorami stoluja sie Grecy.
                  W tych tawernach istnieje najwieksze prawdopodobienstwo ze potrawy beda do
                  przyjecia. Przed wiekszoscia lokali wlasciciele umiescili gabloty ze zdjeciami
                  potraw, nazwa, opisem w jezyku angielskim i cenami. Czyli wybor dosc latwy.
                  Lokali jest zatrzesienie, podobnie jak sklepow ktore w Faliraki nosza nazwe
                  SUPER MARKET. Widzalem tylko jeden MINI. Sa to sklepiki handlujace towarem
                  niskiej jakosci. Jakis odpowiednik naszych marketow jest lecz ze wzgledu na
                  piekielny upal dzwigac zakupy moga ludzie zmotoryzowani, z zelazna kondycja,
                  znajacy ceny lub mieszkajacy w poblizu. Cen nie znam lecz sadze ze podobnie jak
                  u nas sa one plynne. Obok tanich wtrynia sie cos drogiego.
                  Zwaz jeszcze na jedno.
                  W wiekszosci hoteli z wyzywieniem istnieje zakaz wnoszenia z zewnatrz produktow
                  zywnosciowych.
                  Przyczyny sa dwie.
                  Naklonienie do zakupow w swoich sklepikach i barach, czyli dodatkowy zysk oraz
                  zapobiezenie inwazji robactwa ktore do gromadzonego w nieodpowiednich warunkach
                  jedzonka dobierze sie blyskawicznie.
                  Nie pytaj o jakies relacje cena/jakosc i gdzie najtaniej.
                  Nikt nie bedzie potrafil Ci odpowiedziec na to pytanie.
                  Planujesz, kalkulujesz. Szkoda twojej fatygi.
                  Radze Ci na dwa tygodnie tym miescie wez w kieszen 1000 E.
                  Wszystkiego nie musisz wydawac. Pieniadze te traktuj jako rezerwe by potem
                  przyslowiowo nie pluc sobie w brode.
                  Dlaczego to pisze i dlaczego w tonie patrz wyzej.
                  Jesli zalezy Ci na tanich wczasach to Faliraki jest kiepskim wyborem. Tam albo
                  wydajesz i sie bawisz albo snujesz wieczorami zazdroszczac w duszy tym ze
                  szklankami kolorowych napojow wyskokowych w reku po 6 euro. Parasoleczki i
                  kolorowe fredzle gratis.
                  To miasto jest dla balangistow.
                  Lepszym i wyborem byloby ciche poludnie tej wyspy w jakims malym hotelu z HB.
                  Pozdrowienia.
                  • Gość: zeus Re: Faliraki Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:10
                    Poprawka.
                    Planujesz pobyt bez wyzywienia.
                    Czyli z tymi zakazami wnoszenia jadla do hotelu moze byc inaczej.
                    Reszta jak wyzej.
                    • Gość: Przemo Re: Faliraki Grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 16:01
                      Weźcie bigos i kotlety w słoikach do tego mrożone pierogi i gołąbki w plastokowych pojemnikach, nie zapomnijcie o chińskich zupkach Wif*n oraz wódce zapakowanej w gazete. Może być jeszcze kiełbasa w gazecie dla uzupełnienia. A tak sszczrze to jedźcie lepiej na mazury albo nad bałtyk bo nie potem musze wysłuchiwać od swoich paartnerów zawodowych z różnych krańców świata o tym że jesteśmy krajem 3go świata.
                      • Gość: GRECO Re: Faliraki Grecja IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.14, 19:10
                        Jakich partnerów zawodowych może mieć PRSP ?
Pełna wersja