Dodaj do ulubionych

Styczniowe inVitro

30.12.09, 17:17
Zakładam wątek :0). To moje 3 podejście. Jestem po IVM oraz in-vitro
prokokół krótki. Treaz protokół długi i od dziś zaczynam wyciszanie
decapeptylem. Kto ze mną?
Obserwuj wątek
    • malwinna75 Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 18:01
      hej Alicjasmile ja też zaczynam jestem na etapie tabletek
      antykoncepcyjnych, będę je brać do 17.01. i wtedy stymulacja. Także
      zabieg w lutym. To moje pierwsze podejście. Gdzie się leczysz? ja w
      Polmedzie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za nassmile
      • daria9934 Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 20:54
        Witaj
        Ja jestem po 3 zastrzyku decapeptylu, wiec jestesmy na podobnym
        etapiesmilena długim protokole, buziaki
        • forcella Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 21:38
          hej smile ja tez sie podlaczam. pierwszy raz i dzisiaj pierwszy
          zastrzyk gonalu
          pozdrowionka
      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 13:58
        Ja leczę się w Invimedzie. Mam nadzieję, ze teraz się uda. Za Was
        też trzymam kciuki smile
        • forcella Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 14:13
          ja także Invimed i także trzymam kciuki. generalnie dziewczyny coby
          sie nam wszystkim udalo w tym Nowym Roku!!!
          • ren-iaa Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 11:00
            Hej Dziewczyny, wczoraj miałam pick-up, a teraz ciepliwie czekam na transfer. To nasza pierwsza próba, życzę wszystkim powodzenia smile
      • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 21:57
        Dziewczyny, gratuluję wszystkim, którym się udało smile.
        Ja za niecałe dwa tygodnie pojadę po moje ostatnie śnieżynki. I mam nadzieję, że
        będę się tak cieszyć jak Wy smile.
    • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 30.12.09, 21:43
      To i ja się dołączamsmile 4 stycznia mam pierwszy zastrzyk, protokół
      krótki z antagonistą. Nie do końca wiem jak to wyjdzie - to mój
      pierwszy razsmile
    • balbins Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 14:36
      Witam!Ja w połowie stycznia zaczynam progynovę,potem puregon(to krótki
      protokół)to moje 1-sze podejście,zabieg pewnie w lutym
      wypadnie.Pozdrawiam,trzymam kciuki za Was wszystkie,i oczywiście szczęśliwego
      Nowego Roku!
      • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 31.12.09, 16:58
        Ja już jestem po antykach, dipherelinie, i od 1.01.zaczynam puregon
        po 150j. Nastepna wizyta 7.01
        • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 03.01.10, 19:22
          Widzę że trochę nas jest smile W "kupie" raźniej. Napiszcie coś
          więcej,z jakich przyczyn zdecydowałyście się na in-vitro etc.
          Pozdrowionka w Nowym Roku.
          • forcella Re: Styczniowe inVitro 03.01.10, 19:42
            hej, u nas długi czas próbowania SN, złe wyniki męża, wiek... czyli
            wszystkiego po trochu.
            • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 03.01.10, 20:54
              My staramy sie juz prawie 3 lata. 3 inseminacje nieudane, cięzko z
              owulacją, mam pco. Duzo juz kasy wydaliśmy na leki do stymulacji i
              roważając wszystkie za i przeciw zdecydowlaismy sie na in vitro.
              musimy spróbowac wszytskiego żeby kiedyś w życiu nie załowac.
              • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 04.01.10, 22:06
                Ja mam niedrożne jajowody. Pierwszy zastrzyk jednak dopiero jutro.
                Dostałam puregon 150j dziennie. Następna wizyta 9.01smile
                • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 12:01
                  Ja tez sie dopisuje na styczeń. Crio w grudniu nie wypaliło.
                  Transfer ok. 17 sty.
                  Pozdrowienia
                  • rekonda Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 12:20
                    alicja.75 od którego dnia miesiączki bierzesz tabletki jak masz w tym cyklu in
                    vitro, bo ja mam 3 dzień miesiączki jakbym w tym cyklu chciała podejsc do in
                    vitro to pewnie zapózno pozdrawiam
                    • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 14:17
                      Hej, ja brałam od 3 dnia właśnie smileTeraz jestem po 6 zastrzykach
                      decapeptylu i czekam na @.
                      • daria9934 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 16:59
                        Alicjo , moze Ty mi cos poradzisz.. brałam antykoncepcje marvelon od
                        17 tabletki marvelonu pierwszy zastrzyk decapeptylu, @ powinnam
                        dostac 3 dni po ostatnie tabletce - czyli wczoraj, a tu dzis dalej
                        nic, w 3 dniu cyklu mialam zaczac gonal, ateraz nierweim czy to nie
                        bedzie za pozno , moj lekarz bedzie dopiero w piatek, nieweim co mam
                        robic, czekac na @ i od tego dnia liczyc pierwszy dzien cyklu i w
                        3dc gonal??pewnie chaotycznie...ale juz sie martwie..
                        • sandra811 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 17:48
                          Witam dziewczyny! właśnie się dowiedziłam ,że od następnego cyklu
                          zaczynam stymulacje, krótki protokól.Przygotowania miały się
                          zakończyć w grudniu, a tu wyszedł test Friberga dodatni, a to
                          wyhodowano bakterie coli, a to posiew meza wyszedł zły.Zaczeły sie
                          więc antybotyki, sterydy, czopki a w dodatku 4 cm cysta na jajniku.
                          Załamanie było bliskie, stres plus chęć rezygnacji. Dziś jednak
                          odebrałam wyniki i zero bakterii, cysta zmniejszona, wszystko gra.
                          Wiyta w Novum za tydzien i zaczynamy stymulacje. ciesze sie i boje
                          żeby znów coś nie wyszło złego. Będe z wami do końca i trzymam za
                          nas wszystkie mocno kciuki,życze żeby za pare miesiecy każda z nas
                          wpisała się tu jako mama małej, rosnącej fasolkismile
                          A co do powodów naszej decyzji invitro do niestety maz ma słabe
                          plemniki i do tego bardzo ich mało.
                          • balbins Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 07:54
                            Hej Sandra!Ja też jestem na krótkim protokole,Od 16 dc progynova,potem pugeron i
                            w 7 dc wizyta(podchodzimy w Białymstoku)Lekarz wyjasnił Ci czemu krótki
                            protokół?Ja nie zdążyłam spytać,nawet o to ile pęcherzyków się mniej więcej
                            uzyskuje przy tym protokole.Aha,u nas przyczyną jest moja znienawidzona
                            endometrioza,której naprawdę szczerze nie cierpię...)
                        • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 18:06
                          To dokładnie jak ja.. Ostatnią tabletkę wzięlam w pt rano i byłam
                          przekonana że w pon dostanę @. Nadal nie doatałam sad. Ja mam wizytę
                          mieć w 5 dniu. Myślę że musimy poczekać na @. Ten 5 dzień mi zapewne
                          wypadnie w weekend. Trzeba czekać i liczyć od pierwszego dnia @.A
                          swoją drogą to te zastrzyki decapepytlu to są dość bolesne, ta igła
                          mogłaby być cieńsza surprised)
                          • forcella Re: Styczniowe inVitro 05.01.10, 18:14
                            hejsmile ja dzisiaj biorę już siódmy zastrzyk gonalu. czeka mnie
                            kolejna wizyta w tym tygodniu. jak na razie wszystko wyglada u mnie
                            ok, więc jestem pełna optymizmu. termin pobrania komórek mogę mieć
                            już nawet 11ego, ale to jeszcze jest oczywiście do potwierdzenia.
                            ciekawa jestem jak znosicie to psychicznie? ja bardzo dobrze,
                            wiekszosc czasu rozpiera mnie euforia smile pozdrawiam kobitki
                        • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 07:46
                          daria9934 okres powinien pojawić sie od 3 dnia po odstawieniu
                          antykow. Spokojnie dostaniesz okres poki co bierz leki jak Ci kazał
                          lekarz, tzn. od 3 dc.
                          Ja tez tak miałam przy I programie. Brała mercilon i dostałam okres
                          jakos ok. 5 dc.
                          Buziaki
                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 09:19
                            Witajcie! Dołączam się do Waszego wątku, od 3 stycznia mąż "częstuje" mnie
                            decapeptylem, 11 mam badania a później wizytę. Leczę się w Provicie w Katowicach
                            u dr Mańki, lęczę się już prawie 5 lat dzięki nieudolności i naciągactwu naszych
                            lekarzy, u nas problem z nasieniem, słabe i mało. Trzymam za was kciukasy!
                            • forcella Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 18:54
                              mnie także mąż "częstuje", sama jakoś nie potrafiłabym
                              się "poczęstować" zastrzykiem smile
                      • daria9934 Re: Styczniowe inVitro 06.01.10, 19:23
                        Mialyscie racje!!z 4 na 5 dzien dostalam @, dzis w 1 dc zrobilam
                        badania i estradiol <5 pg/ml , FSH 3,9 IU/I, LH 3,0 IU/I Co o tym
                        myslicie , bo estradiol chyba za niski???
                        • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 17:12
                          Miałyśmy, super... Ja nadal dla odmiany nie dostałam a dziś 7 dzień
                          po odstawieniu anty sad
                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 18:31
                    Ja również się dołączam.Transfer w grudniu nieudany,więc próbujemy
                    dalej wink
    • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 08:19
      u mnie punkcja prawdopodobnie w srode. Wczoraj estradiol ( po 6
      dniach stymulacji ) 350 i ok 14 pecherzyków. A jak to u was wygląda/
      wyglądało?
      • forcella Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 11:09
        a ja sroda albo czwartek
        • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 08.01.10, 19:22
          Witajcie, ja jestem już po trzech zastrzykach puregonu, oczywiście
          dozowanych przez męża. dziś czwaty, jutro wizyta kontrolna. Jestem
          badzo ciekawa jak to u mnie wygląda. Punkcja ok. 18 stycznia, więc
          jeszcze trochę czasu.
          Pierwszego dnia strasznie bolała mnie głowa ale już mi przeszło,
          teraz jest wszystkow poządkusmile Nastrój również pozytywny, wyłączając
          stres z pracy ale i to przetrwamsmile
          Pozdrawiam wszystkie forumowiczki i czekamy na wynikismile
          • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 11:57
            hej, coś mało aktywne jesteśmy na tym wątku. Ja od dziś zaczynam
            Puregon 150 i ciekawa jestem jaki będzie efekt, poprzednie podejście
            na gonalu - 12 komórek.Wizytę mam 15 01.Pozdrawiam.
            • forcella Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 16:48
              hej a ja dzisiaj 13 dzień na gonalu. Komórki w ilości 18 sztuk
              dobrze się miewają smile kolejna wizyta jutro i ustalenie ostateczne
              terminu punkcji. czuję się dobrze, tylko podbrzusze ciut obolałe smile
              papapa
              • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 17:49
                Witajcie ja się dziś troszkę załamałam, rano dostałam od męża ostatni decapeptyl i już się cieszyłąm że koniec zastrzyków a ty lekarz zlecił mi dziś nadal decapeptyl rano a wieczorem puregon i menopur czyli 3 zastrzyki dziennie i do tego encorton. Mój biedny brzuszek. Za tydzień w poniedziałek mam wizytę i chyba powoli ustalanie punkcji. Trochę siada mi psychika, ale co się nie robi dla spełnienia marzeń!
                • forcella Re: Styczniowe inVitro 11.01.10, 18:14
                  nie martw sie smile ja też miałam już dzisiaj nie brać gonalu, a tu
                  niespodzianka. jakoś musimy przeżyć te zastrzyki, wyjścia nie ma a
                  cel cudny smiległówka do góry!
                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 12.01.10, 12:32
                    no to już mam termin, punkcja 14ego czyli już pojutrze smile
                    pęcherzyków troche za dużo bo aż 26. a co u Was slychac???
                    pozdrawiam smile
                    • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 12.01.10, 15:13
                      To się rozkręciłaś z tymi pęcherzykamiwink u mnie tylko 14.
                      U mnie za to punkcja prawdopodobnie w poniedziałek. Cały czas
                      kontynuję Puregon, od jutra jeszcze drugi zastrzyk ale zdążyłam już
                      zapomnieć jego nazwęsmile, w piątek wizyta i badania krwi. Już się nie
                      mogę doczekaćsmile
                      Mam nadzieję, że uda się nam wszystkim w tym miesiącusmile Pozdrawiam
            • daria9934 Re: Styczniowe inVitro 12.01.10, 18:44
              Witajcie
              Klapa 6 dc tylko 3 pecherzyki, nawet po femarze mialam wiecejsad
              tylko wyc mi sie chce, jutro monitoring i jak bedzie bez zmian to
              pewnie przerywamy ...Mial tak ktos???
              • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 09:26
                Ja wczoraj miałam punkcje. Pobrano mi 9 komórek, teraz czekam ile
                sie zapłodni.
                • forcella Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 10:15
                  i powiedz jak się czujesz po punkcji?
                • chantal10 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 13:26
                  Trzymam kciuki !!
                  https://jaas.blox.pl/resource/kciuki.jpg
                  • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 13:41
                    Wow jakie kciukismile Po unkcji czuje sie w miare ok troche brzuch
                    ciagnie ale nie za mocno.Leze se bo wziełam zwolnienie az do testu.
                    Zadnego plamienia nic nie miałam, no moze rózwoiutka mała plamka ale
                    to wszystko.
                    • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 18:46
                      ja również trzymam kciuki
              • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 13.01.10, 18:51
                Hejka, dużo to nie jest niestety. Ja poprzednie dwa razy miałam 12 i
                tez nic z tego nie wyszło. Może te 3 będą tymi właściwymi smile Kiedyś
                po transferze leżała ze mną dziewczyna która miała 30 komórek
                zamrożonych... nie wiem czy to tez dobrze. Ja po decapeptylu wogóle
                nie dostałam @, poszłam na usg i krew i zaczęliśmy stymulacje
                puregonem pomimo to. Ciekawa jestem ile bedzie pęcherzyków, w pt się
                okaże. Ale do zastrzyków w brzuch już mam awersję sad( Trzymam kciuki.
                • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 15:24
                  takich kciukasow nie widziałam odkad tu jestem smile
                  Dzis wstrzyknełam ovitrelle. Transfer w poniedziałek o 14:00.
                  Martwi mnie ten wyciek z sutka, ide w sobote na usg, chociaz moj gin
                  powiedział ze przy braniu estrogenow tak moze sie dziac.
                  Pozdrowienia
                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 16:16
                    cześć kobitki. dzisiaj miałam punkcję. 19 pobranych pęcherzyków.
                    jutro czekam na telefon co i jak smile
                    pozdrawiam cieplutko
                    • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 16:49
                      Ana_pe tak wczesnie ovitrelle? Myślałąm ze 36 godz przed punkcją.
                      Przeciez one popekaja?
                      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 17:01
                        ale to crio smile
                        • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 11:12
                          dokładnie: to bedzie crio smile Pozdrawiam
                • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 14.01.10, 21:25
                  głowa do góry, nie liczy się ilość a jakośćsmile Na pewno będą dobre i
                  się udasmile Pozdrawiam
                  • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 11:14
                    wiecie co? wymysliłam sobie zeby pojsc na masaz relaksacyjny przed
                    transferem. Wlasnie sie umowilam na poniedziałek rano smileBuziaki
    • daria9934 Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 15:04
      Witajcie, ja na razie odpadam...tylko 4 pecherzyki...wiec
      przerwalismy protokół, ale plan dzialania jest, ato dla mnie
      najwazniejsze, miesiac antykoncepcji i zmiana lekow na merional w
      polaczeniu z gonalem(bo jeden gonal pen 900 mi zostal), teraz musi
      byc lepiej, doktorek byl w szoku bo ja dobzrev sie stymulowalam, a
      tu taka klapa..
      Trzymam za Was kciuki
      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 18:26
        Szkoda, ale przynajmnej teraz wiadomo co dalej. Trzymam kciuki. Ja
        dziś byłam na kontroli jestem po 4 dniach stymulacji, pęcherzyków
        powyżej 10, jak zawsze... byle tym razem efekt był lepszy smilePZD
        • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 19:51
          Hej smile
          Ja już jestem po 2-gim transferze.Pierwszy w grudniu nie udany.Mam
          nadzieję,że tym razem się uda.
          Podany tylko 1 mrozaczek.
          Pozdrawiam wszystkie starające się smile
          • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 20:38
            ja dziś byłam na kolejnej wizycie. dostałam kolejną petadę leków z
            całą rozpiską jak, kiedy i co brać (jest tego tyle, że bez
            instrukcji się nie obejdziewink. tylko coś pęcherzyki wolno rosną.
            dziś w 8 dniu puregonu dopiero 14mm, miałam nadzieję na punkcję w
            poniedziałek ale mam 2 dni poślizgusad, punkcja dopiero w środę rano.
            • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 15.01.10, 21:07
              miało być w 11 dniu 14mm
              • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 15:01
                A jaką dawkę brałaś? Ja w 5 dniu miałam 10 mm i dla odmianym myślę
                że rosną za szybko smile) Ale doskonale wiemy, że każdy org różnie
                reaguję. Ja brałam dawkę 150.
                • forcella Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 15:08
                  zuzka to trzymam kciuki! ja tez juz po transferze.
                  papapa
                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 18:51
                    Forcella a kiedy miałaś transfer?
                    • forcella Re: Styczniowe inVitro 16.01.10, 19:12
                      transfer miałam dzisiaj i właśnie leżakuję sobie, a mąż lata z
                      herbatkami smile
                      • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 10:24
                        Ha ha wink
                        Forcella to masz dobrego męża smile Ja po piątkowym transferze w sobotę
                        wróciłam do normalnego trybu życia typu:pranie,sprzątanie itp.
                        Dziewczyny a macie jakieś sposoby (nie farmakologiczne) na pozytywne
                        przyjęcie się zarodka ?
                • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 11:14
                  też miałam dawkę 150. problem jest tylko taki, że jestem bardzo
                  niecieprliwa, więc odczekać 2 dni więcej to prawie tragediawink
                  dziewczyny, może macie jakieś sposoby na odprężenie się? ja dziś mam
                  strasznego doła i nachodzą mnie wątpliwości. chyba zaczynam się bać
                  tego wszystkiego, boję się niepowodzenia. jak wy to znosicie?
                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 19:52
                    jutro rano crio. o ile oczywiście dziś wieczorem nie zadzwonią i nie
                    powiedzą, że po rozmrożeniu nic z tego sad
                    samopoczucie mam lepsze niż przed 1 razem. żałuję bo mamy tylko 2
                    zamrożne embriony. więc jesli się nie uda żadnych zapasów. trzeba
                    będzie brac sie produkcję od początku.
                    a na marginesie tabletki jakie biorę (estradiol) powodowały u mnie
                    wręcz rewalecyjny nastrój. byłam spokojniejsza, optymistyczna etc.
                    po dołożeniu luteiny to osłabło...
                    tym razem nie szaleję z pracą. po poprzendim transferze następnego
                    dnia 10 h spędziłam w biurze i w nastepne dni podobnie. teraz
                    pracuję z domu. jak na oszczędzający tryb zycia przystało.trzywma
                    kciuki z Was tongue_out i za siebie też.


    • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 17.01.10, 22:09
      Dziewczyny, trzymam kciuki za Was wszystkie.
      Ja transfer będę mieć w lutym, ale dopisuję się. Od wczoraj (20dc)
      biorę encorton. To będzie ostatni czwarty crio. Poprzednie trzy
      niestety nieudane (październik, listopad, grudzień).
      Po udanym pierwszym transferze cztery lata temu, teraz nie udaje się.
      To bedzie teoretycznie najmniejsza szansa, bo zarodki są najsłabsze
      ze wszystkich 11, które były zamrożone...
      Pozdrawiam.
      • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 18:54
        co tam u Was kobitki? ja siedzę w domu, faszeruję się lekami i
        staram sie nie myśleć na zasadzie - co to będzie. z jednej strony
        już bym chciała się testować, z drugiej czasem chcę żeby czas stanął
        w miejscu. mój mąż jak gra w totka, to potrafi trzymać kupon
        tygodniami bez sprawdzania, twierdzi że tak mu lepiej, bo żyje
        złudzeniami, że wygrał. to chyba podobne do uczucia, które i ja
        chwilami odczuwam. no ale spokojnie spokojnie, dzisiaj dopiero
        2dpt... nie zwariować smile piszcie co tam u Was???
        • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 18:59
          witajcie! Ja dziś byłam na kontroli i jak na razie tak na szybko naliczyliśmy ok
          21 pęcherzyków, w środę znowu kontrola a może w piątek sobotę albo niedzielę
          punkcja. forcella jak długo leży się w klinice po punkcji?? cały dzień? i jak
          długo trwa ta punkcja? Trzymam za Nas wszystkie kciukasy, zobaczycie że się nam
          uda!
          • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 19:07
            hej balbinka7902. po punkcji zawiozą cię na salkę, tam się obudzisz
            i spędzisz troszkę czasu. ja podobno obudziłam się bardzo szybko, bo
            po kilku minutach,nic oczywiście nie boli i po ok 15 minutach
            wyszłam z kliniki.
        • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 19:19
          Hej forcellasmile
          U mnie 3 dpt.Bardzo dobrze znoszę ten czas,nawet udaje mi się nie
          myśleć o dniu testowania wink
          Skąd jesteś,gdzie miałas ivf?
          forcella napisała:

          > co tam u Was kobitki? ja siedzę w domu, faszeruję się lekami i
          > staram sie nie myśleć na zasadzie - co to będzie. z jednej strony
          > już bym chciała się testować, z drugiej czasem chcę żeby czas
          stanął
          > w miejscu. mój mąż jak gra w totka, to potrafi trzymać kupon
          > tygodniami bez sprawdzania, twierdzi że tak mu lepiej, bo żyje
          > złudzeniami, że wygrał. to chyba podobne do uczucia, które i ja
          > chwilami odczuwam. no ale spokojnie spokojnie, dzisiaj dopiero
          > 2dpt... nie zwariować smile piszcie co tam u Was???
          • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 19:28
            hej Zuzka787 smile
            to super, że wszystko znosisz dobrze. u mnie to tak, że chyba za
            dużo o tym myślę, ale jak tu nie myśleć, jak siedzę w domu. chociaż
            z drugiej strony nie mam pewności czy bycie w pracy byłoby lepszym
            rozwiązaniem....ech. jak widać same skrajności u mnie smile no ale
            dołków nie łapię, więc chyba jest good smile
            ja jestem z wawy i zabieg miałam w invimedzie, a Ty?
            • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:17
              cześć forcella, a u kogo się leczysz w invimiedzie? Czy to lekarz
              prowadzący robi punkcję i transfer czy technicy? Ja w środę rano mam
              punkcję i jestem strasznie ciekawa jak to wszystko wygląda
              w "praniu" - to mój pierszy raz i trochę się denerwujęsmile. Dziś
              dostałam zastrzyk z ovitrelle. W jakim czasie od punkcji miałaś
              transfer? Jak się czułaś po tych zabiegach? Ja miewam takie huśtawki
              nastrojów, że aż się boję co będzie jak już będę w ciążywink
              a z pracą to jest tak, jak jest lekka to można popracować ale jak
              miałabyś się dodatkowo stresować to lepiej wypoczywaj w domkusmile
              Fajnie, że nie masz dokłów, u mnie bywa różnie. Dziś jest już
              całkiem dobrze ale to chyba dlatego, że nie miałam czasu myśleć "co
              by było gdyby..."
              pozdrawiamsmile
              • miaslo Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:30
                punkcja, a w zasadzie po punkcji leżakowalam dłużej niż 15 min smile
                wybudzenie łagodnie. jednak trochę brzuchol pobolewa. potem do 2h
                spędza się na terenie przychodni i do domu.

                to co napisze zabrzmi strasznie, ale przy drugim podejściu (raz in-
                vitro i biochemiczna, teraz crio) mam zdecydowanie większą
                świadomość.i naprawdę euforyczny nastrój po progynovie smile jakbym się
                hormonów szczęścia obżarła smile pracuję z domu - więc wersja light smile
                aż się boje tej mojej radości.bo jak się nie uda to będe sama na
                siebie zła za ten przedwczesny optymizm.
                z mrożaków jestem dumna - przeżyły obydwa - ustrzegły się prawom
                statystyki - teoretycznie szanse mial tylko jeden...mam nadzieję, że
                dalej tez im pójdzie dobrze...
                a ja cieprliwie odliczam te 14 dni...
              • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:36
                hej smile ja chodziłam do dr A.Karwackiej. Dr jest oczywiście przy obu
                zabiegach. miałam punkcję 14.01 a transfer 16.01. a po zabiegach
                czułam się ok. no może troche obolałe podbrzusze na wieczór po
                punkcji, ale to nie był taki ból w sensie żebym procha musiała łykać
                czy coś w tym rodzaju. transfer też bezbolesny.
                i nie denerwuj się zabiegami, bo naprawdę nie ma czym smile punkcji
                się nie pamięta a podczas transferu to już myślisz, że zarodki będą
                za chwilę w tobie.... smile
                • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:42
                  cześć Miaslo...
                  no masz rację, coś właśnie jest z tą euforią.... może to
                  rzeczywiście przez leki, who knows....
                  chyba właśnie z powodu zbyt dużej euforii tak zmiennie myślę o
                  testowaniu... raz już bym chciała a raz wolałabym trwać w
                  niepewności - obawiam się swojego zbyt dobrego samopoczucia i
                  optymistycznego podejścia....
                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 21:40
                    ale patrząc z drugiej strony - lepiej chyba, że staramy się
                    ograniczać stres. nawet jeśli ta euforia jest sztuczna (leki).
                    to znowu zabrzmi źle - ale jeśli będzie czas na łzy- to one popłyną.
                    teraz cieszę sie tym co mam. i wierzę, że ku obopulnej korzyści -
                    mojej i mrożaków smile
                    tłumaczę sobie też, że teraz jestem zdecydowanie bardziej wypoczęta -
                    2 tygodnie świąteczne. w październiku przy pierwszej próbiw byłam w
                    kieracie.

                    życzę i Tobie i innym Forumowiczkom aby powody do radości były już
                    bardzo materialne i dożywotnie smile
                • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 18.01.10, 20:56
                  dzięki dziewczynysmile od razu mi lepiej. W sumie u mnie to nie jest
                  jakiś wielki stres przed zabiegami. Bardziej adrenalina i
                  podekscytowanie. już się nie mogę doczekać.
            • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 09:08
              No właśnie.Wydaje mi się,że grunt to nie myśleć za dużo.Jeżeli już
              siedzisz sobie w domku to znajdź sobie
              jakieś "delikatne"zajęcie,żeby nie myśleć.
              Ja również jestem z wawy i też zabieg był w invimedzie.U kogo się
              leczysz?
              • forcella Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 10:36
                ja leczę się u dr Karwackiej a Ty?
                • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 12:48
                  Ja leczę się u dr.Dworniaka smile
              • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 10:52
                Ja też invimed - dr R, punkcję będę miała w pt-sb. Napiszcie daty
                kiedy testujcie?
                • forcella Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 11:30
                  cześć Alicja.75
                  ja testuję się 28/01 więc jeszcze długo...
                • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 12:49
                  Ja testuję ok.28.01-29.01 wink
                  • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 19:17
                    cześć dziewczyny, ja też invimed wawa, dr Żiółkowska. Testować będę
                    dopiero na początku lutego (5-6.02) więc jeszcze baaaaaaaaaaaardzo
                    długowink. Jutro dopiero punkcja - godzina "zero" - 8:30 rano.
                    • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 19:43
                      Szerszenpa w takim razie trzymam bardzo mocno kciuki,żeby wszystko
                      poszło dobrzesmile
                      • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 19.01.10, 20:03
                        dzięki, ja też trzymam za Ciebie kciuki i za Was wszystkie.
                        • forcella Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 06:44
                          Szerszenpa! trzymam kciuki!!!
                          Zuzka787 - to będziemy się testować w tym samym okresie smile
                          fajnie, kobitki że można z Wami pogadać. W realu to nie jest aż
                          takie proste wink pozdrowionka i miłego dnia
                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 10:01
                            Ja dzisiaj jadę do kliniki na kolejną kontrolę i dowiem się kiedy co i jak.
                            Mam stracha przed punkcją, dziś zrobiłam sobie kontrolne ekg bo miałam problemy
                            z serduszkiem, ale wszystko jest oki. Napiszcie czy po punkcji brałyście jeszcze
                            jakieś leki i zastrzyki?? I napiszcie mi ile trwa ta punkcja.
                            • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 12:15
                              Dziewczyny mam do Was ogromną prośbę.Jestem 5 dpt.Ze względu na
                              rodzaj pracy jaki wykonuję wszyscy mi radzą aby siedziała w domu i
                              odpoczywała.W związku z tym podpowiedzcie proszę dobrego gina,który
                              wystawi mi L4 (chodzi o W-wę i zaznaczam,że do tego który robił
                              zabieg nie mam sie co zwracać bo on nie jest skory do tego).
                              Bardzo dziękuję za szybką reakcję smile
                              • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 12:22
                                Zuzka w takim razie uderzaj do swojego rodzinnego, wytłumacz o co chodzi, mozesz
                                sciemnic ze zle sie czujesz i powinien Ci dac L4.
                                Ja pracuje za biurkiem i siedze od dnia transferu w domku.
                                Lepiej sie oszczedzac
                                Pozdrawiam ciepło
                                • forcella Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 12:45
                                  Zuzka787. ja powiedziałam rodzinnemu prawdę i od razu bez pytania
                                  dostałam zwolnienie.
                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 13:33
                                    No właśnie ja też mam pracę za biurkiem.Żeby u mnie dostać się do
                                    rodzinnego lekarza to muszę być pod przychodnią już przynajmniej o 5
                                    rano.I tak nie mam pewności,że się dostanę.Poza tym tam są
                                    lekarze,którzy z metodami leczenia i sposobem podejścia do pacjenta
                                    zatrzymali się 100 lat przed murzynami.Dlatego wolę nawet zapłacić
                                    za wizytę i mieć pewność,że mi wystawi.Zapisałam się do jakiego i
                                    zobaczymy.Nic nie tracę wink
                                    • forcella Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 13:45
                                      słuszna decyzja. daj znać czy sie udało smile
                                      • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 14:58
                                        cześć Dziewczyny. U mnie niestety w tym cyklu nici. Progesteron mi
                                        skoczył i transferu nie będziesad
                                        Poza tym komóreczek zostało 7 (z 14 - pozostałe puste) i będzie ICSI
                                        bo nie ma ich za dużo. Ciekawe czy wogóle coś się zapłodni i czy
                                        będzie co transferować. Zaczynam już mieć czarne myślisad
                                        • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 17:42
                                          Szkoda, ale co się odwlecze.. smile Badź dobrej myśly, może te które
                                          zostały będą super. Ja mam punkcję w pt i tez jestem ciekawa. Boję
                                          się że znowu się zapłodnią a potem przestaną dzielić. Generalnie
                                          wolałabym nie miec icsi, ale dziś doktor powiedział że chyba bez
                                          tego się nie obejdzie. Trzymam kciuki za Was wszystkie.
                                          • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 17:57
                                            mam nadzieję, że Ci się udasmile Trzymam mocno kciuki.
                                            A czemu wolałabyś nie mieć icsi?
                                            • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 20:06
                                              Bo wydaje mi się że bez icsi najsilniejszy z plemników dostaje się
                                              do jajeczka - natura sama decyduje, a w icsi embriolog sobie
                                              wybiera. Wiem, że może to nie doskońca jest logiczne, ale tak to
                                              czuje. Za pierszym razem nie miałam icsi i miałam zarodki do
                                              zamrożenia, a za drugim od tego ich "dłubania" nie miałam żadnego.
                                              Wiem, wiem, przesadzam, ale jakoś tak to czuje smile
                                              • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 20:54
                                                to mam nadzieję, że u mnie będzie co mrozić, bo zarodki muszą
                                                poczekać na mnie miesiąc. Dowiem sie w poniedziałek. Jak nie będzie
                                                mrożaczków to klapa. A dużo miałaś komórek pzy poprzednich razach? U
                                                nas nasienie jest ok, tylko zaproponowano nam icsi ze względu na to
                                                że komórek wyszło mniej niż 10, podobno, żeby ich nie zmarnować.
                                                • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 21.01.10, 09:04
                                                  Za pierwszym i drugim razem po 12. Za pierwszym zapłodniło się 9, 5
                                                  zamrozili, 3 podali, bo to był IVM, a jedna nie dzieliła się. Za
                                                  drugim razem 9 się zapłodniło, ale tylko 2 dzieliły. Podali te dwie.
                                                  • sandra811 Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 10:36
                                                    Witam. Jutro 6 dzien gonalu i menopuru i o 13 wizyta u lekarza,
                                                    polowa za mna, choc jak widze igle to mnie trzesie. Jak wszystko
                                                    dobrze pojdzie, a nie mysle zeby było inaczej to na poczatku lutego
                                                    transfer i czekanie..Zycze wszystkim wytrwalosci a zobaczycie ze
                                                    bedziemy sie dopisywac do watku "Komu sie udało?".
                                    • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 14:58
                                      dobrze zrobiłas, to wyzsza koniecznosc.
                                      Pozdrawiam
                                      • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 21:00
                                        Zuzka 787 to maiłąysmy razem 15 transfer. Ja planuje zrobic bete w
                                        10dpt a u was który to dzien bedzie?
                                        • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 20.01.10, 21:17
                                          Tak,ja miałam 15 transfer a Ty gdzie miałaś?
                                          Testować mam zamiar ok.28-29.01,czyli to będzie 13 dpt smile
                                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 21.01.10, 13:55
                                            dziś kolejny raz jadę na kontrolę, a punkcja na 99% w sobotę. Jajniki mnie już
                                            dość mocno bolą, ale co to za ból wszystko się przetrwa dla dzieciątka!
                                            • kama-25 Re: Styczniowe inVitro 21.01.10, 14:25
                                              Zuzka ja miałama w Bocianie w Białymstoku. Ja zamierzam bete zrobic
                                              10dpt.
                                              • forcella Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 11:51
                                                co tam słychać kobitki? u mnie 6dpt i raczej bezobjawowo, no cycki
                                                pobolewają, ale to chyba każda z nas ma.
                                                w przyszłym tygodniu dużo z nas się testuje, będzie się działo. oby
                                                nam wszystkim sprzyjał los smile pozdrawiam
                                                • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 12:57
                                                  Ja juz po punkcji, pobrali 16 komórek w pon transfer około południa.
                                                  Pozdrowionka
                                                • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 14:39
                                                  Hello smile
                                                  Ja jestem 7dpt.Od wczoraj mam dziwne bóle podbrzusza w postaci
                                                  kłucia sad
                                                  Już jestem załamana.
                                                  Mam nadzieję,że styczeń będzie dla nas wszystkich szczęśliwy smile
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 15:40
                                                    nic sie nie załamuj, mnie też co jakiś czas podkłuje z lewej strony
                                                    ale staram się tym nie przejmować.
                                                    właśnie wróciłam ze spaceru. nie mogłam sobie odmówić, bo chociaż
                                                    zimno strasznie to jest przepieknie. musiałam głupawo wyglądać bo
                                                    śmiałam się jak głupi do sera winkpozdrowionka
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 21:14
                                                    ja dziś mam dziwne samopoczucie. biust boli i mega twardy smile heh.
                                                    ale cały dzien miałam takie jakbyc ciągle trwające zawroty głowy i
                                                    uczycie llekich mdłości, osłabienia. tak jakbym miała zemdleć...
                                                    ale w brzuchu nic nie boli. miałyście tak? mam się martwić?
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 21:15
                                                    dopowiadając dziś dopiero 4pt...
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 22.01.10, 21:49
                                                    z biustem to tak samo miałam i najgorzej było tak w 2-4dpt. czułam
                                                    że materiał bluzki mi przeszkadza i sprawia bólwink mdłości i
                                                    osłabienia nie zabserwowano.
                                                  • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 09:28
                                                    Kobiety jestem po wczorajszej punkcji, pamiętam tylko wirujące lampy na suficie
                                                    a później pokoik z łóżeczkiem. Kidy doszłam do siebie byłam u lekarza i
                                                    powiedział że mam 5 komórek i dziś ok 11 mam dzwonić ile się dzieli i kiedy
                                                    transfer. Trzymajcie kciuki bardzo was proszę.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 10:55
                                                    trzymamy bardzo bardzo mocno smile
                                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 11:07
                                                    Trzymam kciuki baaardzo mocno....wink
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 12:34
                                                    ja też trzymam!
                                                  • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 24.01.10, 18:32
                                                    miaslo gdzie podchodziłas do crio? ja w krakowie w macierzynstwie.
                                                    Tak jak Ty miałam crio 18 sty i tez mam testowac 1 lut ale kombinuje zeby zrobic
                                                    test juz w piatek.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 14:29
                                                    Dziewczyny jutro o 11 mam tranferek! Trzymajcie za mnie kciuki jak mogę prosić smile
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 16:16
                                                    Balbinka7902 trzymam mocno kciuki smile

                                                    ja jutro mam 10dpt ale zdecydowałam się jeszcze nie testować.
                                                    psychicznie - raz wzloty, raz upadki... nie mam dołka, ale taki
                                                    mętlik myśli w głowie, że ciężko się na czymkolwiek skupić....
                                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 16:30
                                                    Balbinka przyłączam się.Trzymam mocno kciuki wink
                                                    Ja dziś mam 10dpt.Testuję 28.01 i stan psychiczny dokładnie taki jak
                                                    Twój forcella:raz wzloty,raz upadki...
                                                    Ale co tam musi być dobrzesmile

                                                    forcella napisała:

                                                    > Balbinka7902 trzymam mocno kciuki smile
                                                    >
                                                    > ja jutro mam 10dpt ale zdecydowałam się jeszcze nie testować.
                                                    > psychicznie - raz wzloty, raz upadki... nie mam dołka, ale taki
                                                    > mętlik myśli w głowie, że ciężko się na czymkolwiek skupić....
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 22:15
                                                    w warszawie w novum.to za tydzień w poniedziałek wielki dzień prawdy
                                                    dla nas smile oczywiście w piatek zrobię test "domowy".
                                                    im dłużej czekam to juz mi ten optymizm ustępuje miejsca strachowi sad
                                                    staram się przypomnieć sobie objawy po ostatnim nieudanym
                                                    transferze. wtedy była biochemiczna... może teraz będzie ok? czuję
                                                    się dobrze - ale mam takie uczucie/skurcze "przedmiesiączkowe" -
                                                    juz nawet nie chcę się zastanawiać źle czy dobrze... czekam.

                                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 11:30
                                                    miaslo napisała:
                                                    czuję się dobrze - ale mam takie
                                                    uczucie/skurcze "przedmiesiączkowe" -
                                                    > juz nawet nie chcę się zastanawiać źle czy dobrze... czekam.

                                                    Witaj miaslo:
                                                    Ja również mam dokładnie takie same objawy skurcze
                                                    jakby "przedmiesiączkowe" i też się boję i zastanawiam czy to dobrze
                                                    czy źle po poprzednim nieudanym transferze.
                                                    W połowie myślę,że to dobrze bo macica się wtedy trochę
                                                    rozszerza,więc takie bóle mogą występować.Nic się nie martw smile
                                                    Jestem z Tobą wink
                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 14:25
                                                    i ja też to mam - cały dzień. ale staram się za bardzo o tym nie myśleć. na
                                                    czwartek przygotowałam sobie mnóstwo pochłaniających pracowych zajęć na czas
                                                    oczekiwania na wynik testu.
                                                    btw - ile to może być godzin od porannego oddania krwi? jakoś tak sobie wbiłam
                                                    do głowy, że lekarka może zadzwonić ok. 14, ale teraz już nie jestem niczego pewna.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 14:36
                                                    a ja nie mam prawie w ogóle żadnych objawów. czasem tylko zaboli
                                                    brzuch jak przed @, ale jest to ledwo wyczuwalne. nie chcę się
                                                    martwić, będzie jak ma być. tylko to czekanie jest takie okrutne.
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 14:57
                                                    dokładnie.takie czekanie jest okrutne.
                                                    nic nie wiem, nic nie mogę zrobic, przyspieszyć.
                                                    mam wrażenie, że troche to ogłupia - szukam objawów/analizuję, a czy
                                                    jest co? czy to moja wyobraxnia czy rzeczywiście?

                                                    dziś zrobiłam test sikany i chyba dostrzegłąm cień 2 kreski. ale
                                                    wiecie "chyba dostrzegłam" sama nie wiem czy ona tam jest czy go nie
                                                    ma... choć dotychczas nawet takiego cienia nigdy nie widziałam smile
                                                    ale objawy pobolewania brzucha mi się nieco wyostrzyły. mimo tego ,
                                                    że dziś cały dzień na leżąco! do tego doszedł jajnik - też tak
                                                    ćmiąco pobolewa... ale nie ma krwawienia. siusiam dość często - ale
                                                    przed okresem też więc...

                                                    a z rzeczy śmiesznych - mam takie nagłe ataki odczucia głodu -
                                                    wiecie jakbym była głodzona parę dni smile ale myślę sobie , że to
                                                    raczej nie ciąża tylko obżarstwo!! hahahha.

                                                    trzymajcie się ciepło!

                                                  • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 19:45
                                                    Dziewczyny, trzymam za wasz wszystkie kciuki. Mam nadzieję, że wam
                                                    się uda.
                                                    Ja niestety musiałam ten cykl spisać na straty. Co do okrótnych
                                                    odczuć, to powiem wam, że okrócieństwem losu jest gdy dojżewa 13-14
                                                    pęcherzyków. Pobrano 7 dojrzałych (pozostałe chyba puste?),
                                                    zapłodniono 7 ale już zamrożono 3. Ponieważ ten cykl był nieudany
                                                    pierwszy transfer dopiero z mrożaczków. Czy jakieś przeżyją
                                                    rozmrażanie?, czy jakieś się zagnieżdżą?
                                                    To jest takie stawianie tortu przed wami i po kawałku odbieranie aż
                                                    do ostatniego kęsa. Tak jakby ktoś mi serce wyrywał z piersi po
                                                    kawałku.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 26.01.10, 20:49
                                                    szerszenpa, nie miej na zapas czarnych myśli, bo to sprawia, że jest
                                                    jeszcze ciężej.
                                                    nie umiem przewidzieć jak ja zareaguje jak nie wyjdzie ale staram
                                                    się na to przygotować. mimo to cały czas wierzę, że się uda... a
                                                    jeżeli los zdecyduje inaczej, będę próbować dalej
                                                    pozdrowionka
                                                  • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 13:22
                                                    Witajcie! Ja jestem już po transferze, nic nie czułam i byłam bardzo spokojna.
                                                    Pani biolog powiedziała że zaskoczyło 4 z 5 komórek i 2 są typu A, a dwie typu
                                                    B, więc podano mi po jednej z każdego typu. Teraz czas oczekiwania. 08.02.2010
                                                    testujemy! A Wy jak się po testujecie i ochłoniecie oczywiście tylko z dobrych
                                                    wieści to zaraz napiszcie.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 13:28
                                                    balbinka7902 to teraz wypoczywaj i dbaj o siebie smile
                                                  • 5maa1976 Re: Styczniowe inVitro- koszt 27.01.10, 14:14
                                                    witam , troche was podczytuję, moja 3 iui sie nie udała i zapewne jeszcze w tym roku będe podchodzić do invitro, wiem że na tym forum są dziewczyny które przechodzą procedury in vitro w warszawskim invimedzie ja też się tam leczę i chcialabym wiedziec na jaki koszt invitro mam sie przygotowac( wiem ze to zalezy tez od stymulacji i czy jest to icsi)tak choć orientacyjnie
                                                    Zyczę Wszystkim wysokich betsmile
                                                    pozdrawiam
                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro- koszt 27.01.10, 14:45
                                                    nam wyszlo ok. 11 tysiecy z icsi i doplata za lekarstwa do stymulacji, bo
                                                    zuzylam ich odrobine wiecej niz przewidywala srednia. bez sumy za przechowywanie
                                                    zamrozonej komorki.
                                                    trzeba sie liczyc z kosztami 10-12 tysiecy.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro- koszt 27.01.10, 14:47
                                                    nasz koszt też był ok 11 tysięcy z icsi.
                                                  • sofi75 dziewczyny a ze sie spytam 27.01.10, 15:37
                                                    Startuje do IVF za 2 tygodni (w tej chwili koncze piguly).

                                                    U mnie problemem moze byc dosyc cienkie endo - rezultat dwoch
                                                    zabiegow, ktore przeszlam.

                                                    Jakiej grubosci bylo Wasze endo w dniu transferu i czym (jesli w
                                                    ogole) lekarze stymulowali jego wzrost?
                                                  • looleyka Re: dziewczyny a ze sie spytam 28.01.10, 10:32
                                                    ja mialam stymulacje puregonem - endo bylo srednie chyba bo 9 mm.
                                                    ale to wystarczylo smile
                                                  • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 20:21
                                                    forcella, wielkie dzięki za wsparcie. staram się o tym nie myśleć,
                                                    ale czasem jest to silniejsze ode mnie. też cały czas staram się
                                                    wierzyć, że się uda, tylko nie wiem czy w azie czego będę miała siłę
                                                    żeby próbować jeszcze raz i jeszcze raz. muszę wierzyć, że się uda,
                                                    w końcu są jeszcze trzy zarodki a wystaczy mi tym razem jeden
                                                    skutecznysmile
                                                  • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 20:26
                                                    szerszenpa jestem dokładnie w tej samej sytuacji co ty. Na poczatku stycznia
                                                    miałam stymulację, pobrano 9 komórek z czego zapłodniła się jedna. Do transferu
                                                    również nie doszło, bo coś nie tak było u mnie z progesteronem. Tak wiec został
                                                    nam jeden mrozaczek, który też nie wiadomo czy wytrzyma po rozmrożeniu. Także
                                                    moja sytuacja wygląda chyba gorzej niż u Ciebie bo ty masz 3 eskimoski. A tak na
                                                    marginesie, czy lekarz wytłumaczył Ci dalczego tak się stało? Bo ja do tej pory
                                                    nic nie wiem, poza tym, ze może transfer będzie w marcu, jak bedzie co
                                                    transferować. Zachodzę w głowę czemu tak się stało i nie mogę sie z tym
                                                    pogodzić. ZA WAS WSZYSTKIE DZIEWCZYNKI TRZYMAM ZA WAS KCIUKI. Dołączam do Was,
                                                    jeśli można. Dawajcie znać co u Was.
                                                  • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 20:54
                                                    Alicja, ja też u Rokickiego i szczerze mówiąc to mam obawy czy dobrze wybrałam
                                                    sad Nic mi nie powiedział dlaczego tak się stało, sam chyba nie wiedział.
                                                    Udzielił mi przez telefon najgorszej inforacji, której się nie spodziewałam,
                                                    ponieważ przed punkcją zapweniał, że wszystko będzie dobrze. Nasinie męża
                                                    niezbyt dobre, ale nie ma tragedii, a u mnie wszystko ok, Już sama nie wiem
                                                    czemu tak się stało.
                                                  • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 21:39
                                                    Ja mam obsesję na punkcie embriologów... Sama jestem biotechnologiem
                                                    po części i wiem, że ręka ręce nie jest równa sad Już mam doła, a
                                                    wiem, że jak znowu nie wyjdzie to mój mąż sie załamie. Bo chyba ja
                                                    jestem w tej kwestii jednak bardziej odporna. Pozdrowionka
                                                  • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 27.01.10, 17:22
                                                    Zrób za dwa dni może ten cień okaże się słabo widoczną kreską smile)
                                                    Trzymam kciuki. Ja się dziś dobiłam, bo to moje 3cie podejscie, z 11
                                                    zapłodnionych komórek tylko 4 się dalej dzieliły sad Dwie mam podane
                                                    i jakoś tak wew czuje że to jest mój głowny problem tzn nie dzielące
                                                    się zarodki sad Masakra, jedne usuwają, porzucają a my dla odmiany
                                                    stajemy na głowie i nie zawsze z tego stania jest dzidzia. Najgorzej
                                                    że nikt nie potrafi mi wyjaśnieć dlaczego się nie dzielą.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:16
                                                    udało się!! jestem w ciąży!!!
                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:20
                                                    forcella napisała:

                                                    > udało się!! jestem w ciąży!!!


                                                    cudownie! bardzo sie cieszesmile niech sie dobrze rozwija! Ty z tego co pamietam,
                                                    w invimedzie? juz dzwonili? ja wciaz czekam i juz chodze po scianach.
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:23
                                                    tak, przed chwilą!!!! daj znać co i jak!!!! trzymam kciuki!!!!
                                                  • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 14:37
                                                    Cudowna wiadomość, huuuurrrraaa! Gratuluję smile
                                                  • szast.prast :-) 28.01.10, 14:49
                                                    ja teżsmile właśnie zadzwoniła lekarka: wynik testu pozytywnysmile)
                                                  • forcella Re: :-) 28.01.10, 14:50
                                                    wooooow!!!!! super!!!! jaką masz betę? ja 130
                                                    buziaczki!!!!!!
                                                  • szast.prast Re: :-) 28.01.10, 14:55
                                                    nie mam pojęciasmile nie pytałamsmile
                                                  • forcella Re: :-) 28.01.10, 14:59
                                                    nie dziwię się!! gdyby mi dr nie powiedziała, sama bym nie zapytała.
                                                    byłam w takim szoku że heeeeej! jestem przeszczęśliwa :------)
                                                    trzymaj się cieplutko!!!
                                                  • darka-1 Re: :-) 28.01.10, 14:57
                                                    Ale wysyp nam się zrobił, czekamy na wynik Zuzki. Gratuluję Wam dziewczynki i
                                                    życzę cudownych 9 m-cy. Buźka
                                                  • ana_pe Re: :-) 28.01.10, 15:45
                                                    Gratulacje dziewczyny. Miło sie czyta takie wiesci.
                                                    Moja kolej na test w poniedziałek.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • szast.prast Re: :-) 28.01.10, 15:58
                                                    trzymam kciuksy.
                                                  • zuzka787 Re: :-) 28.01.10, 16:07
                                                    Forcella,szast.prast ogromnie Wam gratuluję!!!!! smile
                                                    To cudowna wiadomość.Bardzo się cieszę razem z Wami dziewczyny smile
                                                    Może te 2 cudowne wiadomości jakoś pomogą i mnie.Ja powinnam
                                                    wiedzieć jutro....
                                                    Przesyłam ogromniaste buziaki i największe GRATULACJE!!!!!!
                                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 16:28
                                                    Szast.prast mam do Ciebie pytanie:czy kiedy robisz betę to o wyniku
                                                    zawsze będzie informował Cię lekarz,czy nie można dostać tego wyniku
                                                    do ręki ?
                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 16:31
                                                    prawdę mówiąc, nie wiem czy jest tak opcja, pytałam dziś w labie o której będą
                                                    wyniki, panie powiedziały że w systemie elektronicznym kliniki już ok. 14, ale
                                                    że dr zadzwoni. wydaje mi się, że wyniki pewnie i byłyby dostępne do ręki, ale
                                                    jest potrzebna do tego interpretacja lekarza.

                                                    pierwszy raz robiłam betęsmile
                                                  • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 18:28
                                                    SUPER wieści, ale mi się humor poprwił smile))Gratulacja dla Was
                                                    Kobitki.
                                                  • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 18:56
                                                    dziewczyny wielkie gratulacje! ale macie prezent na weekend i pewnie nie
                                                    posiadacie się z radości! Mam nadzieję że i reszta z nas do Was dołączy! To
                                                    teraz życzę spokojnej ciąży! A mam takie pytanko czy odczuwałyście jakieś zmiany
                                                    w organizmie??
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 19:48
                                                    no dzięki wielkie wszystkim Wam za miłe słowa :---) teraz Wasza
                                                    kolei więc czekamy smile
                                                    no właśnie ja miałam dosyć silne objawy ale tak do 4 może 5 dnia a
                                                    potem przycichło. czasem tylko zakłuło i troszke ale dosłownie
                                                    troszkę bolał mnie brzuch jak na @. i nic więcej. mnie właśnie
                                                    martwiło to ze czuję się "za dobrze". ale jak widać opłaciło się.
                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 19:57
                                                    ja do pewnego momentu nie miałam żadnych specyficznych objawów, poza
                                                    obezwładniającą sennością i nieuporczywym bólem piersi, ale zrzucałam to na luteinę.
                                                    za to jakieś trzy dni temu, czyli mniej więcej w 10 dpt, wyskoczył mi twardy jak
                                                    piłeczka brzuch, który nie znikał nawet rano, po przebudzeniu (jak to bywa z
                                                    brzuchem z przejedzenia, albo klasycznie wzdętym), no i zaczęły boleć wewnętrzne
                                                    mięśnie, tak jakbym przesadziła z ćwiczeniami na siłowni. no i wtedy zaczęłam
                                                    się zastanawiaćsmile

                                                    czekam na kolejne dobre wiadomoścismile
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 20:04
                                                    oooo szast.prast ja miałam podobnie, to znaczy takie bóle zakwasowe,
                                                    jak po ostrym treningu. pojawiły się chyba przedwoczraj rano. ale
                                                    nie brałam tego pod uwagę jako objawów

                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 20:34
                                                    smile
                                                    ja sobie wydedukowałam, że macica się powiększyła i uaktywniły się uśpione
                                                    mięśniesmile
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 20:51
                                                    twardy jak piłeczka brzuch ) mam podobnie. juz zaczęłam się
                                                    zastanaiwac co ja zżarłam, że taki mi się zrobił...
                                                    ja juz wariuję. transwer w poniedziałek 18.01 i dziś zrobiłam drugi
                                                    juz test sikany- wiem jestem okroppna...
                                                    cień drugiej kreski (we wtorek 26.01) dziś już jest naprawdę
                                                    wyraźną drugą kreską smile
                                                    zadzowniłam do kliniki. mam nie czekac do poniedziałku tylko przyjść
                                                    jutro. ok 19-tej będzie już wszystka jasne...




                                                  • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 21:01
                                                    super wiadomośćsmile
                                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 21:35
                                                    A ja z nerwówm szaleję.Nie widzę u siebie żadnych objawów,no oprócz
                                                    tego że co chwila coś jem,podjadam.
                                                    Nie mam twardego brzucha,nie bolą mnie mięśnie ani persi.Boję
                                                    się,że.... crying
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 21:51
                                                    Zuzka nie ma co szaleć i nerwów sobie psuć. Ja też tych objawów nie
                                                    widziałam a jednak się udało. więc spokojnej nocki dzisiaj Ci życzę
                                                    a jutro biegusiem leć na betę i dawaj nam tutaj znać smile pozdrawiam
                                                    i jestem z Tobą
                                                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 23:46
                                                    dokładnie!!! trzymam kciuki!
                                                    z objawami to jest tak, ze ja mam teraz takie uczucie
                                                    przedmiesiaczkowe... a jednej skrajnosci w drugą...
                                                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 10:22
                                                    Dziewczyny jak czytam Wasze wypowiedzi i te wszystkie miłe,ciepłe
                                                    słowa to od razu zmienia mi się nastawienie.Dziś znów boli mnie
                                                    brzuch jak na @.Nie wiem czy to stres czy coś innego sad
                                                    Rano pobiegłam oddać krew i teraz zostaje mi czekać......
                                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 11:01
                                                    trzymam kciuki baaaaardzo mocno
    • forcella Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 18:04
      to widzę że już jest nas trzy, które się testujemy w czwartek
      28.01 smile
      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 18:23
        To trzymam mocno kciuki i w czwartek szybko piszcie i chwalcie się
        sukcesami, bo mam nadziję że własnie tak będzie. A nie robicie sobie
        wczesniej z moczu? 10 dpt już powienien wykazać ciąże. Ja miałam
        dziś transfer, zamrozili jeszcze dwa zarodki. Testuję 5 lutego, ale
        3-4 go zrobię z moczu.
        • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 25.01.10, 21:59
          ja nie. wmawiam sobie, że z powodów ekonomicznych (po co płacić za test sikany,
          skoro i tak muszę zrobić z krwismile, a poza tym wolę dłużej zostać w słodkiej
          nieświadmoścismile
    • aprimus12 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 15:33
      Witamsmile ja nie do końca z Tobą, bo dopiero przedwczoraj
      dowiedzieliśmy się, że jedyną szansą będzie dla nas in
      vitro...Jestem zupełnym laikiem i nawet nie wiem jak się
      przygotować. Lekarz dał nam jeszcze trzy miesiące(mąż ma bardzo
      słabe nasienie i dostał tabletki), ale stwierdził, że na 90%
      naturalnie nam się nie udasad niby czytałam na ten temat dużo(sam
      lekarz powiedział, że porozmawiamy o tym na następnej wizycie), ale
      jednak dalej nie wiem nic.Jak to wszystko wygląda, tak od początku
      do końca? dziękuję za pomoc
      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 19:14
        Jeszcze trzy miesiace to jeszcze trzy szanse, a jakby całkiem szans
        nie widział to pewnie już by Was nakręcał na in-vitrosmile Mam kolegę
        który ma jedno dziecko z in-vitro, bo w zasadzie jego nasienie było
        całkiem pozbawione plemników. I nie minął rok jak jego żona
        zaciążyła - lekarz stwierdzil że to cud... No ale cuda się
        zdarzają smile A propos invitro... dużo by pisac badania, badania,
        badania, a tak na prawdę to stumulacja pod kontrolą lekarza, punkcja
        zapłodnieni i dwa-trzy dni póxniej transfersmile Trzymam kciuki oby te
        3 miesiace były owocne smile
        • aprimus12 Re: Styczniowe inVitro 28.01.10, 22:54
          Niby tak...trzy szanse, ale ja jakoś już w cud nie wierzę. Jesteśmy
          małżeństwem już 3,5 roku i nic. Fakt, że "zainteresowaliśmy" się
          dopiero w lipcu i od tej pory usilnie próbujemy. Niestety dzidzi nie
          masad Boję się jak o to jaki będzie finał, bo mąż jakiś nerwowy się
          zrobił. Pewnie czuje się z tym źle, że sam nie da rady...ciężkie
          chwile przed nami...
          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 13:21
            Dziewczyny mam prośbę nie związaną z naszymi sprawami: Moja bardzo dobra
            koleżanka startuje w konkursie makijażu i prosi o głosy. Wspomożecie ją?? Bardzo
            proszę oto link do makijażu oczu.
            yr.interia.pl/konkurs-foto/galeria/zdjecie,470904
            można dziennie oddać po 1 głosie, z góry Wam dziękuję!
            • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 13:38
              OK.Ja już smile
              • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 13:48
                Ja też już smile
                • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 13:48
                  Zuza jeszcze nic nie wiesz?
                  • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:14
                    Wiem!!!!!!!!!!!!!
                    UDAŁO SIE!!!!!!!!!!!!!smile
                    • forcella Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:18
                      Gratulacje!!!!!!!!!!!!
                    • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:26
                      Boooosze jak super smileTrzy testy i trzy pozytywne!!!Strasznie się
                      cieszę, że Wam się udało. Ja testuje 5 lutego. Trzymajcie kciuki,
                      chiałabym móc powiedzieć do "trzech razy sztuka"!
                      • miaslo Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 18:39
                        a ja tak so so sad
                        beta 98 ale progesteron tylko 56. to drugie może dlatego, że to
                        dopiero 11dpt albo możliwość zagrożenia poronieniem... mam w
                        kazdym bądź razie brac więcej luteiny.
                        mam powtórzyć badania w poniedziałek. niby sie cieszę ale bardziej
                        się boję...
                        kiedy to się skończy????

                        • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 20:33
                          trzymam za Ciebie kciukismile to są dobre wiadomości.
                    • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 20:31
                      zuzka, gratulacjesmile
                      cały dzień byłam poza kompem, ale myślałam pozytywnie! kurczę, bardzo się
                      cieszę, ściskam, wszystkiego dobrego!
                    • miaslo Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 20:43
                      naprawdę bardzo mocno Ci gratuluję i cieszę się , ze się udało!
                      • miaslo Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:02
                        Zuzka - a martwilaś się , że bezobjawowo! to tylo nadzeja dla nas
                        wszystkich, że objawy mogą być naprawdę różne... smile naprawdę super!

                        Anna-pe- nic nie piszesz!? ni skusiłaś się na test sikany? idziesz w
                        poniedziałek? jak nastawienie?
                        • forcella Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:07
                          dziewczyny, powtarzacie bety? mi dr nic nie mówiła, tylko żeby
                          przyjść za ok 10 dni
                          • szast.prast Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:29
                            ja nie powtarzam, przynajmniej nic o tym nie wiem. a mam przyjść za tydzień od
                            wczoraj, czyli w nabliższy czwartek. i już będzie usg oraz prawdopodobnie info
                            czy single czy double.
                            forcella, jak pierwszy pełen dzień świadomej ciążysmile))? mnie rozpiera energiasmile
                          • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:42
                            Mi nic nie wspominał o powtórzeniu bety.Mam się tylko zgłosić za
                            ok.10-12 dni smile

                            forcella napisała:

                            > dziewczyny, powtarzacie bety? mi dr nic nie mówiła, tylko żeby
                            > przyjść za ok 10 dni
                        • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:41
                          Wiem,że się martwiłam bo to trochę dla mnie dziwne.Ja na prawdę nie
                          mam żadnych objawów a naczytałam się,że każda z dziewczyn które
                          pisały o ciąży zawsze jakieś choćby malutkie objawy miały....


                          miaslo napisała:

                          > Zuzka - a martwilaś się , że bezobjawowo! to tylo nadzeja dla nas
                          > wszystkich, że objawy mogą być naprawdę różne... smile naprawdę super!
                          >
                          > Anna-pe- nic nie piszesz!? ni skusiłaś się na test sikany? idziesz
                          w
                          > poniedziałek? jak nastawienie?
                          • forcella Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 21:48
                            mój pierwszy dzień mija euforycznie rzekłabym smile no właśnie energia
                            i podniecenie. to całkiem nowa i nieznana mi sytuacja. czuję się tak
                            szczęśliwa i tak pełna sił, że aż trudno rozładować tą energię smile
                            ale rano, jak otworzyłam oczy to poprosiłam męża żeby mnie
                            uszczypnął, że to nie sen.... smile
                            ja umówiłam się do invimedu na 8 lutego.
                            • darka-1 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 29.01.10, 22:14
                              Zuzka gratuluję z całego serca.Dziewczynki cieszę się Waszym szczęściem, a
                              pozostałym zyczę pomylśniego zakończenia. Ach jaka jestem szczęsliwa smile
                              • darka-1 Re: Styczniowe inVitro Zuzka i Anna -pe 30.01.10, 16:28
                                Co tam słychać u przyszłych mamusiek? Chyba jeszcze nie możrcie ochłonąć po tych
                                dobrych wiadomościachsmile
                                Tak tu dziś cicho na tym forum.
                • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 29.01.10, 21:31
                  i...?
            • balbins Re: Styczniowe inVitro 30.01.10, 16:52
              Proszę bardzowinkDziewczyny,gratuluję Wam z całego serca i trzymam kciuki!
              • kategra40 Re: Styczniowe inVitro 30.01.10, 17:30
                Gratuluję Wam dziewczyny!Przeczytałam cały wątek i wróciła mi nadzieja, że może
                i nam się udasmile U mnie obecnie 5 dzień stymulacji, pierwszy raz podchodzimy do
                IVF. Nie czuję nic odmiennego, ale pewnie to jeszcze za wcześnie na czucie
                jajeczek w brzuchusmile. We wtorek idę do lekarza na kontrolę.Pozdrawiam Was
                serdecznie

                • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 30.01.10, 19:43
                  Dziewczyny, bardzo się cieszę, że wam się udało. To naprawde dodaje
                  wiary w działanie i nadzieji, że się uda. Gratuluję z całego serca i
                  życzę pięknie rosnących brzuszkówsmile
                  • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 12:02
                    dziewczyny coś na osłodę :kobieta.onet.pl/wideo/6024371,47,1,1,relacjetv.html
                    • forcella Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 13:55
                      super filmik smile
                      • malia211 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 15:19
                        Hej
                        jestem po punkcji pobrano 9 komorek jajowych jeszcze nie wiem czy dojdzie do
                        transferu. Modle sie, ze sie uda!!! Poprzedni raz slabo sie dzielily!
                        • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 18:09
                          Malia uda się, bądź dobrej myśli. Trzymam kciuki. A filmik extra, wszystko
                          czarno na białym
                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 18:32
                            a ja mam dziś jakiś porąbany dzień, złapałam doła że się mogło nie udać, mam
                            takie dziwne bóle jak przed okresem, nie wiem może to jakieś głupie przeczucia i
                            mam nadzieję że się mylę. Tak wiem zaraz mi napiszecie że mam nie schizować ale
                            same pamiętacie jak to było. Kurcze i to czekanie, jeszcze cały tydzień do
                            badania a potem oczekiwanie na wynik-masakra.

                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 18:36
                            a ja mam dziś jakiś porąbany dzień, złapałam doła że się mogło nie udać, mam
                            takie dziwne bóle jak przed okresem, nie wiem może to jakieś głupie przeczucia i
                            mam nadzieję że się mylę. Tak wiem zaraz mi napiszecie że mam nie schizować ale
                            same pamiętacie jak to było. Kurcze i to czekanie, jeszcze cały tydzień do
                            badania a potem oczekiwanie na wynik-masakra.
                            • forcella Re: Styczniowe inVitro 31.01.10, 19:06
                              hejka. nio było tak było tzn brzuszek tak przed @-owo pobolewał i
                              zresztą teraz też czasem boli. czekanie jest straszne ale zleci. nie
                              martw się i główka do góry smile
                              • ana_pe beta :) 01.02.10, 12:50
                                2 582 !!!!!!!!
                                • alicja.75 Re: beta :) 01.02.10, 13:22
                                  Super!!! Gratulacje smile) Duża ta beta, to przypadkiem nie bliźniaki?
                                  To chyba 5 ciąża na 5 testów :o)
                                  • szast.prast Re: beta :) 01.02.10, 14:45
                                    gratulacjesmile
                                    • ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 14:56
                                      nadal nie wierze... dzis 14 dpt. Myslicie ze blizniaki ? smile pozdrawiam
                                      • zuzka787 Re: beta :) 01.02.10, 15:06
                                        Ja stawiam na bliźniaki smile
                                        Moja beta w 14 dpt - 130.Zobacz jaka różnca wink
                                        pozdrawiam i gratuluję !!!!!
                                        • ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 15:16
                                          W srode jedziemy do kliniki smile Nie wiem czy bede powtarzac bete. Przed
                                          transferem brałam ovitrelle to moze przez to ten wynik taki?
                                          Pozdrawiam
                                        • balbinka7902 Re: beta :) 01.02.10, 15:18
                                          ana_pe moje wielkie gratulacje! Ja się nie znam za bardzo na betach ale masz ją
                                          wysoką więc jeżeli nie masz nic przeciwko to ja życzę bliźniaków! A napisz coś o
                                          swoich odczuciach i objawach.
                                          • ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 15:32
                                            Balbinko nie mam nic przeciwko smile za jednym zamachem byłaby parka.
                                            na razie jestem w szoku i nie dochodzi to do mnie. To był 5 transfer wiec juz
                                            mam za soba duzo łez i rozczarowan. Pewnie dlatego teraz poprostu boje sie cieszyc.
                                            Od samego transferu bolał mnie brzuch jak na okres poza tym zadnych
                                            dolegliwosci, moze poza lekkimi mdłosciami w sobote. Ale objawom nie mozna
                                            wierzyc smile
                                            Pozostaje mi juz tylko czekac, chociaz pewnie długo bede niespokojna, tak nam
                                            juz zostaje...
                                            • vittoria.vetra Re: beta :) 01.02.10, 16:15
                                              Ana-pe! Ogromne gratulacje! Piękna beta!smile))
                                              • ana_pe Re: beta :) 01.02.10, 16:25
                                                dziekuje Wam
                                                • forcella Re: beta :) 01.02.10, 16:55
                                                  ana_pe Ogromne Gratulacje!!!! Super wieśći smile))))))
    • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 01.02.10, 20:24
      Ana_pe!!!! Gratulacje ogromne!!! Oj, to będą bliźniaki!!!! Beta
      olbrzymia smile.
      Dla mnie to bardzo dobra informacja smile. Przygotowuję się do
      czwartego ostatniego crio i wieści to balsam na moje serce smile.
      Proszę o dużą dawkę fluidów ciążowych...
      • miaslo Re: Styczniowe inVitro 01.02.10, 22:02
        Ana - pe i ode mnie mocne gratulacje!!! ograomniasta beta!!! wow!

        ja skromniej ale tez na plusie smile w 11 dpt było niespelna 100, dziś
        w 14 dpt 202. martwi mnie jednie, że progesteron nieco spadł do 50.
        Choć nikt dziś nie mówił mi ,że to źle. ale sama juz nie wiem.
        myślałam, że teraz to będzie tylko jedna wielka niezmącona radość.
        skąd. jest ciągła obawa. czy się utrzyma, czy wszytsko ok etc...
        pozdrawiam Was cieplo
        • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 01.02.10, 22:19
          Ana_pe super wieści, sama mażę o bliźniakach. Widzę dziewczynki, że na tym forum
          nie ma złych wiadomości, są tylko dobre i oby już tak zostało. Ogromna buźka dla
          Was wink
        • vittoria.vetra Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 10:46
          Miaslo, mimo, że to nie "mój" wątek, postanowiłam doradzić w sprawie
          progesteronu. Dobrze, że zbadałaś. Na pewno bierzesz Luteinę lub
          inny progesteron. Może zadzwonisz do lekarza i zapytasz czy możesz
          podnieść jego dawkę? To raczej nie zaszkodzi, a pomóc może. Ja
          badałam prog. przez m-c od crio i bywało, że przyjmowałam 10-12
          Lutein dziennie (fakt, że lekarz mi zalecił) i prog. się
          ustabilizował. Ewentualnie podwyższ sama dawkę o 2-4 tabletki. Nie
          wiem, ile bierzesz progesteronu.
          • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 21:08
            Jutro powtarzam bete i tez mam zrobic progesteron. Poki co biore 6 duphastonow
            dziennie.
            Strasznie sie boje ze ta beta spadnie.
            • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 21:50
              Przestań!! Dlaczego ma spaść. Masz super wynik, ciesz się, a ja
              trzymam mocno kciuki smile Daj znać. Ja właśnie zaczęłam przeglądać
              wyjazdy na wakacje typu Maroko etc... tak jakoś nastawiam się że
              jakby nie wyszło, tu juz mam plan na urlop... Głupia jestem na
              maxa... W piątek testuje i tym razem nie zrobię sikańca, bo i po co.
              Jak będzie dobrze to przynajmiej będę miała super niespodziankę, a
              nie doła od rana. Jeszcze ktoś testuje w tym tygodniu?
              • sofi75 alicja 03.02.10, 09:42

                sorry, ze sie wtrace, ale co do wyjazdow, to mozesz planowac tak czy
                siak.
                Moj lekarz ostatnio mocno czysci mi w glowie, ze mam nie obchodzic
                sie ze soba jak z jajkiem i planowac wakacje tak jakbym normalnie to
                robila. Od 10tc jego zdaniem moge spokojnie jechac, a wczesniej
                pewnie tez - chyba ze sie bardzo denerwuje.
                Ciaza z IVF to taka ciaza jak kazda inna - nie ma zwiekszonego
                ryzyka tylko z tego powodu, ze zaplodnienie bylo pozaustrojowe.

                Co do Maroka - jest to akurat bardzo cywilizowany kraj egzotyczny i
                bardzo fajne miejsce na wakacje (pod warunkiem ze nie w lipcu, kiedy
                temperatury siegaja 50 st.). Bylam w ubieglym roku i naprawde bomba!

                Planuj i niczym sie ne przejmuj - przyda Ci sie odpoczynek i relaks -
                bez wzgledu na to czy bedziesz pojedyncza czy podwojna.

                Ja IVF dopiero zaczynam - a mam juz zarezerwowany wyjazd na maj i
                czesciowo zaplanowany na sierpien. smile
          • miaslo Re: Styczniowe inVitro 02.02.10, 23:25
            bardzo Ci dziekuję za radę. biorę 10 lutein od transweru. w piątek
            lekarka poradziła aby zwiększyć do 12 a i tak w poniedziałek było
            mniej progesteronu...
            teraz znowu mam brać 10. nie wiem sama... do lekarza idę w następny
            piątek - na pierwsze usg. zapytam wtedy.
            ale skołowana jestem...
            • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 12:46
              Witajcie! Ja testuję się w poniedziałek, ale nie wiem jak wytrzymam do niego,
              chyba zniosę jajko. Mam nadzieję że ten styczniowy wątek będzie tylko pomyślny.
              Od niedzieli boli mnie brzuch tak jak przed okresem a na szczęście go nie ma i
              nie ma plamień, bolę mnie piersi, najbardziej kiedy uwalniam je z cyckonosza
              smile. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i proszę ślijcie nam fluidy!
              • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 15:54
                dziewczynki to jeszcze raz ja sie wtracam - dzis betka 6 886 !! 16 dpt tylko
                progesteron niski bo 12,10 ...
                Pozdrawiam smile
            • vittoria.vetra Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 16:00
              A może tak skontrolujesz ten progesteron jutro lub w piątek? wiem...
              jak spada, to kosztuje mnóstwo nerwów, ale gdy się wie, czy spada,
              to można podnieść dawkę Luteiny chociaż do tych 12. A czy beta
              ładnie rośnie? Jeżeli się jednak nie zdecydujesz na badanie bety i
              prog. teraz to na tę wizytę w następny piatek zrób może te 2 hormony.
              Trzymam kciuki, żeby było dobrze.
              • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 19:28
                dzieki. Lekarz zwiekszył mi dawke luteiny, mam jeszcze zrobic prog. w sobote i
                powtorzyc bete w srode z prog.
                Lekarz jakos nie zmartwił sie tym niskim progesteronem. A przyrost bety ogromny,
                powiedział ze wyglada na trojaczki smile W srode I usg.
                • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 20:57
                  ha, ha też od razu pomyślałam że to trojaczki, ale wolałam nie
                  wyskakiwać przed szereg w mioimi wnioskami smileZa czasów studenckich
                  opiekowałam się za granicą włąsnie trojaczkami... super sprawa,
                  tylko jak wkładałam tą trójkę w kółkach do basenu, to zawsze jedno
                  mi gdzieś odpływało... bo jakby nie było ręcę miałam tylko dwie smile)
                  Dziś mają po naście lat i są super.
                • olivia78 Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 21:04
                  ana_pe,serdecznie Ci gratuluje!Pamietam Cie z watku "marcowego",a
                  wtedy zaczynalam a transfer mialam 1 kwietnia.Caly czas Ci trzymalam
                  kciuki!Czekam teraz do srody na dobre wiadomosci.Marzenia sie
                  spelniaja trzeba tylko byc wytrwalym,zycze powodzenia i
                  spooooookojnej ciazy Tobie i wszystkim "walczacym" i jeszcze raz
                  gratulacje dla Ciebie i wszystkich dziewczyn!!!A moje szczescie spi
                  obok mnie i wczoraj skonczylo 6tyg.
                • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 03.02.10, 23:02
                  gratulacje! rozumiem, ze jestes juz oswojona z potrojna perspektywasmile

                  widze, ze Wy tu wszystkie co chwila powtarzacie bete. mi pani doktor niczego nie
                  mówiła, tydzien od czwartku gdy dostalam info, ze wynik testu pozytywny
                  niesamowicie sie dluzysmile jutro ide na wizyte, ale bez pobierania krwi.
                  gdyby nie to, to w sumie zapomnialabym ze jestem (przynajmniej teoretycznie)w
                  ciazy, bo przestalam miec jakiekolwiek objawysmile, nawet cycki przestaly bolec. a
                  wy jak sie czujecie? jakies zmiany?
                  • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 05.02.10, 09:26
                    Jadę na test, trzymajcie kciuki PROSZĘĘĘĘ.
                    • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro 05.02.10, 10:58
                      Trzymam,bardzo mocno!!!!! wink
                      • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 05.02.10, 11:27
                        ja też trzymam! będziemy mieć kolejną mamuśkę!
                        • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro do 2.mamusia 05.02.10, 11:34
                          moja droga nie martw się bo dr Mańka to fachowiec i wie co robi, więc jesteś w
                          dobrych rękach. Ja miałam długi protokół i też zaczynałam od antyków, brałam
                          yasminum, tak chyba pod koniec antyków miałam usg i po ostatniej tabletce
                          zaczęłam brać zastrzyki w brzuch z decapeptylu, troszkę nie przyjemne ale
                          wszystko można znieść, potem miałam kontrole i dostałam kolejne zastrzyki i w
                          sumie brałam po 3 zastrzyki dziennie i do tego tabletki, potem znowu kontrole
                          jak rosną pęcherzyki i badania krwi, jak już lekarz stwierdził że to odpowiedni
                          czas miałam punkcję pod narkozą, nie ma się czego stresować bo nic z tego nie
                          wiesz, a po 3 dniach miałam podanie zarodków, to jest jak badanie ginekologiczne
                          tylko że po nim leżysz ok 20 min bez ruchu, nawet nie można głowy podnieść i
                          potem do domku leżeć, aczkolwiek lekarz nie mówi nic o leżeniu, no i w końcu
                          czekanie 12 dni do zrobienia testu z krwi! Nie polecam testów sikanych z
                          doświadczenia mojego i innych. Jak masz jeszcze jakieś pytania to moje gg
                          8234938. Pozdrawiam!
                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro do 2.mamusia 05.02.10, 11:36
                            A jeżeli mogę polecić coś to zapraszam na inną stronkę forumową gdzie jest nas o
                            wiele więcej niż tu i każda ma jakieś doświadczenia, dziewczyny służą poradami!
                            www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=3667898#3667898
                        • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 13:46
                          Udało sie, do trzech razy sztuka :o) 11 dpt beta 80.
                          • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 14:23
                            moje gratulacje! ale szczęśliwy wątek mamy! to już 6 pozytywny?? oby tak dalej,
                            teraz chyba ja już zostałam? byle do poniedziałku! napisz jak u Ciebie było z
                            objawami!
                            • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 15:12
                              Objawów żadnych... Na poczatku trochę mnie bolał brzuch jak na @,
                              ale teraz nic. Jedyne co to tylko że nie powychodziały mi
                              żadne "ozdoby" na twarzy, a zawsze tuż prze @ robię się ciut
                              dziobata i boli mnie biust :o))A teraz ani "dziobów" ani bolących oo.
                              • szast.prast Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 16:19
                                gratulacjesmile)))
                          • zuzka787 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 14:41
                            Hurrra wink
                            Gratulacje!!!! Ten miesiąc jest bardzo szczęśliwy.Świetna wiadomość.

                            alicja.75 napisała:

                            > Udało sie, do trzech razy sztuka :o) 11 dpt beta 80.
                            • 2.mamusia Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 15:42
                              Ja rów niez gratuluje wszystkim , którym się budało i trzumam kciuki
                              za resztę Balbinka za ciebie najmocniej bo ti juz jeidługio i dzieki
                              za inf pewnie bedę miałą jeszzce kilka pytań ale narazie nie chcę ci
                              zawracac głowy
                              Pozdrawiam
                          • ana_pe Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 17:17
                            alicja gratuluje serdecznie smile
                            • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 05.02.10, 18:13
                              Dziękuję WAM wszystkim :o) Oby wszystko nam wszytskim się dobrze
                              układało.... Ale ten wątek szczęśliwy!!!
                              • forcella Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 06.02.10, 10:55
                                Alicja, wspaniała wiadomość smile bardzo się cieszę smile
                                rzeczywiście wątek szczęśliwy i oby tak dalej wink
                                • darka-1 Re: Styczniowe inVitro - udało się !!! 06.02.10, 22:49
                                  Alicja cuuudowne wiadomości, oby to forum było zwiastunem tylko dobrych
                                  wiadomości. Teraz czekamy na resztę, m.in. na mnie
                                  Czytając Wasze posty podnoszę się na duchu i zaczynam myśleć optymistycznie. Mam
                                  nadzieję, że pozostałym również będzie dane przekazać na forum najcudowniejszą
                                  wiadomość na świecie. Sorki dziewczynki, że się tak rozpisałam, ale po lampce
                                  winka tak mnie nachodzi, "za Wasze zdrowie oczywiście"
                                  • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 07.02.10, 20:22
                                    Dziewczyny trzymajcie za mnie jutro i ślijcie do mnie ciążowe fluidy! Mam
                                    nadzieję że nie popsuję statystki wątku!
                                    • miaslo Re: Styczniowe inVitro 07.02.10, 22:05
                                      trzymamy!!!! daj znać jutro jaki wynik!!!
                                    • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 10:26
                                      Trzymam :o)
                                      • balbinka7902 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 14:29
                                        Dziękuję Wam bardzo za kciuki i niestety muszę z przykrością ogłosić że psuję
                                        Wam statystyki. Moja beta 0,00.
                                        • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 15:21
                                          Balbinko bardzo mi przykro, ale miejmy nadzieję, że następnym razem się uda i
                                          spełni się twoje największe marzenie smile Nie możesz tracić nadziei. Ściskam mocno
                                          i całuję.
                                        • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 16:15
                                          Strasznie mi przykro, wiem co czujesz, ale nie poddawaj się!!! Na
                                          pewno w końcu się uda!
                                        • 2.mamusia Re: Styczniowe inVitro 09.02.10, 15:45
                                          Wiesz Balbinka strasznie mi smutno razem z Tobą, choć nie należy sie załamywać.
                                          Naszła mnie tylko taka myśl - może nie powinnam tak pisać ale może ta provita
                                          nie jest taka dobra, ja mam wrażenie ze za mało czasu poświecaja pacjentce- ale
                                          to tylko moje odczucia ja czasami czuje sie niedoinformowana.Co prawda nic mi
                                          nie pozostało jak podchodzić do invitro właśnie tam - ale dziś nie jestem juz
                                          taka przekonana jak kilka dni temu smile
    • 2.mamusia Re: Prośba 04.02.10, 22:36
      Cześc dzoewczyny , przeczytałam cały wątek bo własnie sie
      dowiedziałem ze mnie tez czeka invitro jeszcze nie wiem jak sobie to
      poukładac w głowie z jednej strony sie ciesze bo to zawsze jakaś
      nadzieja z drugiej same wiecie.....
      Balbinka 7902 - mam do Ciebie prosbe bo lecze sie też w kat u dr M
      napisz mi jak to wyglądało u ciebie . Ja mam teraz brac marvelon ,
      potem jakieś zastrzyki , potem kolejne nic nie wiem bo dr jakos mało
      mówił i powiedzał ze wszystko wyjdzie z czasem z góry dziekuje za
      inf
    • forcella Re: Styczniowe inVitro 08.02.10, 19:41
      byłam dzisiaj na pierwszym usg i nasza fasolka rzeczywiście wygląda
      jak... fasolka smile Pani doktor powiedziała że "pięknie". chodze
      zadowolona przez caly dzien smile
      a co u Was dziewczyny, jak sie trzymacie, jakies objawy? ja
      najbardziej czuje w nocy, boli biust i brzuszek. ale mnie to cieszy,
      upewnia mnie ze fasolka jest wciaz z nami smile
      • miaslo Re: Styczniowe inVitro 10.02.10, 20:44
        wyglada na to, że NAPRAWDĘ się udało.
        w 22 dpt beta 2271 smile a progesteron 81. w piątek pierwsze
        usg.zobaczymy co dalej...
      • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 10.02.10, 22:04
        forcella,
        ja za tydzień mam już drugie usg, na pierwszym, w zeszłym tygodniu widziałam
        tylko plamkę nieokreślonego kształtu.
        symptomy - podobne do Twoich. cycki bolą non stop, nie mogę spać na brzuchu.
        rosną. ale już brzuch, po początkowym spuchnięciu, wrócił do dawnej naturalnej
        postaci czyli średnio-wklęśnięciasmile

        poza tym nic się nie zmienia. budzę się tylko w nocy i po omacku, trzymając się
        ścian, wędruję do łazienki. i kręci mi się w głowie.
        niestety nie zauważam u siebie alkoholowstrętu, toteż cierpię katusze gdy mąż
        wieczorem popija z gośćmi czerwone wino albo piwo. a mi nie wolno...

        miaslo,
        cieszę się z dobrych wyników.
        • miaslo Re: Styczniowe inVitro 10.02.10, 22:09
          smile uśmiecham się bo objawy chyba uniwersalne.
          mnie tez juz zeszła ta opuchlizna brzucha. nawet nieco schudłam smile

          pozdrawiam Was gorąco!
          • forcella Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 14:06
            a jak u Was ze zmęczeniem? u mnie masakra, wciąż bym spała smile
            w poniedziałek jadę zrobić kilka badań a potem w środę na drugą
            wizytę.
            • miaslo Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 18:20
              tak. śpioch jest całkiem duży.ale w pracy robię sobie wtedy spacer
              do kuchni lub otwartego okna.
              martwią mnie te huśtawki z hcg. trochę mnie lekarz zmartwił w
              piątek , że nieco za mały przyrost. w poniedziałek znowu muszę
              powtorzyć. i jak tu się nie martwić, a mam nie się stresować smile
            • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 22:57
              zmęczenie od kilku dni straszliwe. takie mulące, nie przyjemne - jak po
              intensywnym dniu.
              po pół godzinie przed monitorem oczy mi się zamykają.
    • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 13.02.10, 20:53
      Dziewczyny, a co z Ana_pe?
      Miała bardzo wysoką betę? Czy to bliźniaki?
      Jeszcze raz gratuluję wszystkim smile
      • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 18:48
        hej. No coz.. u mnie radosc nie trwała długo. Na I usg widoczny jeden pecherzyk,
        zarodek i ciałko zołtkowe, ale brak serca. To był 6 tydz.4 dzien. Lekarz z
        powazna mina powiedział ze serce przestało bic. Normalnie nie wierzyłam własnym
        uszom.
        Pozniej kolejne usg nadal to samo. Jednak lekarz mowił ze to widok prawidłowej
        ciazy, gdyby nie brak tetna dziecka.
        Raczej nie daje mi szans.
        Chociaz beta cały czas rosnie. Dzis miałam kolejna wer. i beta wynosi 78 tys.
        prog. 24,30. Ciagle mnie mdli, a dzis rano wymiotowałam.
        Czekam na decyzje kiedy nastepne usg. Ale lekarz mowił, ze prawdopodobnie ciaza
        obumarła.
        Ja mam jednak nadzieje!
        Dziekuje za pamiec. Pozdrawiam
        • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 18:54
          ana_pe, czy 6. tydzien to nie za wczesnie na serce, czy tetno wyczuwalne na usg?
          czy ten komunikat przekazal Ci lekarz, ktory prowadzil Cie podczas in vitro?
          sciskam Cie, trzymaj sie.
          • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 19:14
            powiedział mi tylko tyle, ze zarodek tej wielkosci tj. niecały cm powinien miec
            widoczne tetno. Czytałam w necie, ze mozna zobaczyc serce od 6 tygodnia, ale
            znam historie, kiedy serce widoczne było np. dopiero w 9 czy 12 tyg.
            Pozdrawiam
            • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 20:09
              Ana_pe, przy pierwszej ciąży serduszko było widoczne dopiero na początku 8
              tygodnia. W szóstym tygodniu zaczęłam plamić i na usg był widoczny tylko
              pęcherzyk ciążowy i niewielki punkcik wewnątrz.
              Więc wierzę, że wszystko będzie dobrze.
              • miaslo Re: Styczniowe inVitro 15.02.10, 23:39
                zaczęłam krwawić. nie plamić ale krwawić...
                • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 16.02.10, 10:02
                  Zwiększ dawki leków. Miałam koleżankę która do 4 miesiąca miała
                  regularną @. Jej córka teraz chodzi do 6 klasy.Trzymam kciuki za
                  Ciebie i ane-pe!!
                  • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 16.02.10, 13:00
                    biore max dawkę leków. Pozostaje mi miec nadzieje i czekac. Pozdrawiam
                    • miaslo Re: Styczniowe inVitro 16.02.10, 22:04
                      pewnie większość z Was wie jak to paniczny strach. wczoraj jak
                      zobaczylam plamę krwi na prześcieradle wpadłam w popłoch. telefon do
                      pielęgniarki i w zasadzie nic do zrobienia. dawka leków jak u ana_pe
                      maksymalna. kazała leżeć i nie denerwować się... dziś ran telefon do
                      lekarki na dyżyrze tel i to samo. leżeć jest jeszcze szansa.
                      przyjechac za dwa dni. w tzw międyczasie krwawienie zmieniło się w
                      lekkie brązowe plamienie.w południe zanikło. nie robiłam sobie
                      dużych nadzieji. ostatnio przy biochemicznej też krwawiłam.
                      zadzwoniłam po południu do "mojego"lekarza. pwoiedział, że jesli
                      chcę wiedzieć od razu to zaprasza na usg. chciałam wiedzieć.
                      pojechalam. i nadal jest. większy i bije mu serduszko. nawet nie
                      wiedziałam co poiwedzieć. plamieniem , przynajmniej takim mam się
                      nie martwić. ta krew na początku - nie wiem co to było. ale mrożak
                      żyje i jest.
                      jestem bardzo szczęśliwa ale jeszcze bardziej świadoma tego jakie to
                      ulotne i ile niebezpieczeństw może sie pojawić.
                      Zyczę Ci Ana_pe i Wam wszytskie martwiące się o=każdego dnia dużo,
                      dużo cieprliowści. i ... powodzenia.
                      pomaga mi jak Was poczytam i sama się "wypiszę"... ehhh
                      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 15:09
                        To super! Ja mam paranoję, byłam w pon na pierwszym ugs, kolejne we
                        czwartek 25. Nikomu nic nie mówię, bo się boję. Z mężem ustalilismy
                        że powiemy dopiero wszystkim (jak wszystko bedzie dobrze) na
                        Wielkanoc... Mam też do Was pytanie, czy bedziecie robić badania
                        prenatalne? Ja z racji wieku na pewnosad
                        • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 19:06
                          Ja będę robić. Mam 35 lat, w marcu kończę 36. Ale zamierzam zrobić test z krwi i
                          USG w 12 tygodni, potem ew. powtórzyć w 16. I jak wszystko będzie dobrze, na tym
                          zakończę.
                          Pozdrawiam Was!
                          • forcella Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 20:37
                            ja też będę robić. Mam 36 lat.
                            właśnie wracam z wizyty. poryczałam się jak usłyszałam serduszko.
                            myślałam, że taka twarda laska jestem, a jednak rozsypałam się
                            totalnie....
                            mówiłyście w pracy już może?
                            • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 21:35
                              Ja idę jutro na USG, jestem podekscytowana. Na poprzednim była tylko plamka. Nie
                              czułam niczego specjalnegosmile
                              U mnie w pracy wiedzą od początku, tzn. od podjęcia decyzji o in vitro. Ale ja
                              dużo latam służbowo samolotami i generalnie często się przemieszczam. Bilety i
                              pobyty są kupowane i organizowane z dużym wyprzedzeniem, więc szefostwo musi
                              znać moje plany i możliwości na kilka m-cy w przód.
                              • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.02.10, 16:58
                                szast.prast to jak wrocisz opowiadaj koniecznie jak tam wizyta smile
                                ja po swojej dzisiaj z wrażenia spać nie mogłam.
                                też w pracy powiedziałam,w zasadzie nie było innego wyjścia. mam
                                dosyć stresującą pracę a do tego szykowali mi dodatkowe zadania... i
                                nie żałuję, bo od razu stałam się spokojniejsza smile
                                • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 18.02.10, 21:49
                                  byłamsmile glut ma 1 cm długości i coś serducho-podobnego. myślałam że podejdę do
                                  tego na zimno (bo widok plamki dwa tygodnie temu mnie nie poruszył), ale się
                                  poryczałam z wrażenia i prawie wyrwałam mojej pani ten monitor z podstawki.
                                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 18.02.10, 22:44
                                    super uczucie, prawda? ja dostałam takiego powera że mogłabym góry
                                    przenosić. kiedy masz następną wizytę? ja idę 4 marca. a teraz lecę
                                    spać, muszę odespać nockę bo z wrażenia prawie wcale nie spałam
                                    papa
                                    • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 19.02.10, 13:29
                                      9 marca. a na kiedy wyznaczono Ci poród?
                                      • forcella Re: Styczniowe inVitro 19.02.10, 16:39
                                        8 pazdziernika smile
                                        • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 19.02.10, 18:35
                                          ja dzień wcześniejsmile
                                          • forcella Re: Styczniowe inVitro 19.02.10, 20:05
                                            no proszę, będzie mi raźniej smile
                                            ja dzisiaj mam ten "gorszy dzień". cały dzień przysypiam, w drodze
                                            do pracy, w pracy (kilka razy runęłam głową na blat biurka hihi), a
                                            po pracy... właśnie wstałam z łóżka i szczerze mówiąc moje plany na
                                            piątek kończą się na tym, że zaraz tam wrócę z powrotem winkjakoś tak
                                            wszystkie inne objawy nie dają mi tak we znaki, jak właśnie to
                                            przytłaczające zmęczenie.
                                            • miaslo niepokoje... 21.02.10, 12:06
                                              pisałam o krwawieniu we wtorek. w sobotę rano znowu. więcej. i znowu
                                              pędem do kliniki. mój pan doktor musi mieć do mnie wielką
                                              cierpliwość. hcg 18 tys i usg- maluch 8,4 mmm. żywy wink podowił się
                                              od wtorku. dziś rano znowu parę kropel... jestem już mega spięta.
                                              podobno to był jakiś krwiak i lepiej , że się oczyszcza, ale tak sie
                                              martwię czy to w końcu nie zaszkodzi mrożakowi... z drugiej strony
                                              wczoraj w południe tam był...każdy dzien to taka wielka
                                              niepewność.mam nadzieję, ze u Was więcej spokoju.
    • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 17.02.10, 10:14
      Miaslo, to super wiadomość smile
      Pozdrawiam.
    • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 21.02.10, 19:44
      Miaslo, nie martw się. Ja wiem, że to trudne.
      Przy pierwszej ciąży zaczęłam plamić i krwawić pod koniec 6
      tygodnia. Też była panika... Ale to był krwiak, który częściowo się
      wchłaniał a częściowo uchodził na zewnątrz. Wszystko trwało dość
      długo, bo tak naprawdę uspokoiło się ok 10-11tc.
      Mnie bardzo uspokajały te wizyty u lekarza i widok maleństwa na
      ekranie monitora smile
      Będzie dobrze.
      • miaslo Re: Styczniowe inVitro 21.02.10, 20:21
        dziękuję Ci smile w takiej sytuacji słowa pocieszenia dziają jak
        balsam... bardzo Ci dziękuję.
        a co u Ciebie - nie piszesz nic o sobie? kiedy wielki dzień? był?
        będzie?
        Ana_pe - odezwij się - wszystkie tu mocno o Tobie myslimy.
        Piszcie proszę co u Was, forcella, szast i inne. taka jestem
        ciekawa...
        • forcella Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 08:21
          a ja miałam weekend pod znakiem spania i mdłości. dzisiaj w nocy
          chyba było najgorzej. nie idę dzisiaj do pracy. jestem bardziej
          wykonczona niz na koniec tygodnia w piątek smile
          • ana_pe Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 12:51
            u mnie OK. W piatek zobaczyłam bijace serduszko smile piekny widok. Na
            wczesniejszym usg był chyba bład pomiaru, w kazdym razie zmieniłam gina i juz
            jest OK. To 7 tc
            Kolejne usg za tydzien i cały pakiet badań.
            Pozdrowienia smile
            • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 15:31
              To super wiadomość surprised). Ja na razie siedzę cicho i czekam na drugie
              usg, które mam we czwartek, jak usłyszę serducho, to może trochę się
              wyluzuje, bo póki co stres przysłania radość...
              • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 16:26
                same dobre wiadomoścismile
                miaslo, będzie dobrze. wiele moich zaprzyjaźnionych kobiet miało krwawienia (nie
                plamienia) na początku ciąży i wszystko dobrze się rozwijało. ja też miałam
                plamienia w 5. tygodniu. skończyły się. a lokator się ładnie rozwija.
                ja tymczasem walczę ze zmęczeniem i falami mdłości. budzę się rano i mam ochotę
                natychmiast położyć się spać.
                • forcella Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 16:38
                  szast.prast to mamy podobnie. nigdy w życiu tyle nie spałam co
                  ostatnio. tylko szkoda czasu smileale co zrobić jak nogi same się
                  uginają... mam nadzieję, że to wkrótce minie... niedługo wiosna i
                  może nam sił doda wink
    • niunia90 Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 18:22
      Miaslo, ja piszę więcej o sobie na wątku lutowego INV.
      W środę idę na betę. I bardzo się boję...
      Chwilami wydaje mi się (jestem niemal pewna), że się udało... A za
      chwilę wydaje mi się (jestem niemal pewna), że nic z tego...
      Ech...

      Ana_pe, badzo się cieszę, że wszystko ok!!!
      • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 19:31
        Niunia, to wg mnie wszystko wskazuje, że te wahania nastoju
        zapowiadają wysoką betęwink na wątku lutowym chyba będziesz pierwsza.
        Trzymam mocno kciuki.
        • miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 20:44
          ooo jak fajnie, że się uaktywniłyście. zawsze dobrze i miło
          poczytać, że u Was w porządku... od razu czlowiek się lepiej
          nastraja!!
          ja na razie na spokojnie. były juz przecież 3 krwawienia a młody/a
          żyje więc... ufam, ze tak będzie nadal. choć oczywiście jeśli
          zobaczę znowu krwawienie to znowu wpadnę w panikę...na szczęście w
          pracy "młyn" i nie mam kiedy myśleć...
          jestem zaskoczona bo ja jeszcze bez mdłości i oby tak było dalej!!!
          ale wczoraj zrobiłam sobie obiad taki, że jestem pewna, że skoro to
          zjadłam to jestem w ciązy: makaron z łososiem, pesto i sosem
          śmietanowo brokułowym - obrzydliwość jak to czytam co zjadłam smile
          • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 21:01
            noooo, ten łosoś zwłaszczasmile chyba mam białkowstrętsmile
            • miaslo Re: Styczniowe inVitro 22.02.10, 22:09
              smile
              to dzis hororu kuchennego part 2.
              kanapka szt 1 z krakowską suszoną i zaraz po ptyś smile
              mąż powiedział, że boi się przy mnie jeść bo od patrzenia ma
              mdłoścismile

              • jaa.goda podłączam się:) 23.02.10, 08:19
                dziewczyny podczytuje wasz wątek z sentymentu bo dwa lata temu
                podchodziłam właśnie w styczniu do icsi z którego mam synkasmile od
                roku staraliśy się o rodzeństwo dla naszego malucha i
                przygotowywaliśmy się do criotransferu no i stał się cud. zaszłam w
                ciążę naturalniesmile (założyłam nowy wątek, gdzie opisałam blizej moją
                historię). termin na koniec października.

                podobnie jak wy jestem w stresie czy wszystko bedzie dobrze. to
                dopiero 5-ty tydzień. powiedzcie mi w którym tyg. widać już
                serduszko. przy pierwszej ciąży byłam u lekarza dopiero w 7-dmym tyg
                ale teraz chciałabym pójść w 6-tym ale nie wiem czy to nie za
                wczesnie.
                • alicja.75 Re: podłączam się:) 23.02.10, 08:51
                  Hajka,w 7 będzie pewniej smile
                • szast.prast Re: podłączam się:) 23.02.10, 09:59
                  ja zobaczyłam pod koniec 7.
          • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 12:38
            miaslo, ja wciąż poczytuję wątek styczniowy, z wami w końcu zaczęłam.
            ja jeszcze nie znam swojego wyniku (jeszcze cały tydzień do badania)
            ale staram się być dobrej myślismile
            a co do diety, jeśli to ma być jakiś znak to o dziwo naszło mnie na
            szpinak, którego nie jadłam chyba z 25 latwink dziś więc naleśniki ze
            szpinakiem, fetą i twarogiem, oczywiście zakąszone czekoladkamiwink
            pozdrawiam
            • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 13:48
              A ja własnie wysłałam koleżanke po zakupy, bo zgłodniałam w pracy i
              tak napisałam jej na kartce co ma kupić: drożdżówkę z serem, barszcz
              czerwony, galaretkę owocową albo z kurczaka i chrzan... Codziennie
              zjadam z 1/2 kg kapusty kiszonej.. Masakra.Poprzednio przytyłam 13
              kg, ale wtedy byłam duzo młodsza,ha ha a teraz aż strach się bać, ha
              ha
              • jaa.goda Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 15:11
                właśnie odebrałam wynik bety: w 29 dniu cyklu beta 940smile)) na razie
                wygląda to odbrze. oby tak dalejwink

                jeśli chodzi o jedzenie to ja bym jadła non stop. ledwo coś zjem i
                niemalze natychmiast robię się głodna. ale ja raczej nie mieszkam.
                gustuję w mięsiesmile a na słodkie patrzeć nie mogę.
                • szerszenpa Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 16:11
                  a ja właśnie zrobiłam naleślini z serami i ze szpinakiem i
                  automatycznie na ich widok odeszła mi ochota ich jedzeniatongue_out
                  • forcella Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 18:50
                    a ja wsunęłam przed chwilą kapuśniak plus kawał czekolady z toffi.
                    buu nie mogłam się opanować....
                    • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 22:05
                      aaa, kapuśniaksmile

                      ale bez ziobra. bo na mięso lokator założył bana.
                    • szast.prast Re: Styczniowe inVitro 24.02.10, 21:17
                      kapuśniak? uch, nie drażnij się ze mną - tu gdzie jestem, na służbowym wygnaniu,
                      nie ma szansy na dobry kapuśniak. w karcie hotelowej restauracji frykasy, które
                      nie przejdą mi przez gardło. panowie w kuchni robili mi dziś ziemniaczki z
                      sadzonym jajkiem - ale sypnęli tak vegetą (pewnie z dobrego serca), że ledwo je
                      w siebie wpakowałam. na szczęście poprawiłam bąbelkową czekoladą.

                      marzę o kapuśniaku...
                      • alicja.75 Re: Styczniowe inVitro 24.02.10, 21:30
                        a ja dziś ugotowałam kapuśniak i jadłam : nawet dwa talerze i
                        jeszcze mam ochotę, ale już w brzuchu nie ma miejsca smile))
                  • miaslo Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 21:52
                    hah. może powinnyśmy zrobić taka listę nietypowych zachcianek smile
                    z apetytem bywa różnie. dziś zgłodniałam dopiero ok 14-tej i nie za
                    dużo zjadła. ale teraz wieczorem połowa gorzkiej czekolady padła
                    moim łupem smile
                    w piątek do lekarza na kolejną kontrolę. martwię się bo mam straszby
                    marzec w pracy... dziś siedziałam 11h i boję się o moją zawartość smile
                    z drugiej strony u mnie nie nie da się zwolnic tempa...szaleństwo...
                    w ubiegłym tygodniu leżałam w domu 2,5 dnia i teraz mam zaległości...
                    • forcella Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 22:06
                      Miaslo, to kiepsko z tą pracą sad nie da się coś zrobić żeby trochę
                      zwolnić? u mnie też tak bywało i zapowiadało się jeszcze gorzej,
                      dlatego powiedziałam już o wszystkim i to była bardzo dobra decyzja.
                      nie dokładają mi obowiązków i jeszcze otrzymałam pomoc smile no i z
                      pracy wychodzę normalnie po ośmiu godzinach.
                      • miaslo Re: Styczniowe inVitro 23.02.10, 23:39
                        kapuśniak z czekoladą boski :0
                        z pracą to jest tak, że ja już powiedziałam i mocno wsłuchuję się w
                        swój organizm. ale u nas tempo pracy jest okrutne a na dodatek ja
                        zawsze byłam wielogodzinowym pracownikiem i teraz trudno się
                        odciąć...
                        na dodatek jedyna koleżanka z zespołu tez w ciąży ( 3 miesiące
                        więcej niż ja) więc trzeba już będzie ustalić plan awaryjny z
                        szefem na te kilka miesięcy naszej nieobecności.
                        obydwie się ochrzaniamy nawzajem, że tak dużo pracujemy smile
    • miaslo no to leżę... 24.02.10, 21:02
      dosłownie. kolejne krawienie. szlaban na pracę. krwiak i problem z
      kosmówką.
      ale mrożak się trzyma. słuchałam dziś przez głośniczki jego
      serducha. z kulinariów - od wczoraj brak apetytu. jem bo muszę.
      przełom 7-8 tyg. i żadnych mdłosci. a jak u Was?
      • szast.prast Re: no to leżę... 24.02.10, 21:14
        miaslo, leż grzecznie i nie fikajsmile praca, choćby wydawała się w tym momencie
        super-ważna, nie jest najważniejsza, a na pewno nie tak ważna jak dobre
        samopoczucie - Twoje i Twojego lokatora.
        ja po małym plamieniu dostałam 2-tygodniowy areszt domowy i się zastosowałam.
        plamienie się skończyło, a po tygodniu areszt został uchylonysmile
        • miaslo Re: no to leżę... 24.02.10, 21:34
          no własnie. a ja dziś miałam 4 krwawienie. więc już jestem leżący
          anioł. siusiu i jedzenie. jeszcze tylko będę swoje sierściuchy
          (koty) karmić, bo mąż wyjechany w delegacji.
          i liczę, że jak się uspokoi to...
          tak szczerze to wiem, ze nie było to odpowiedzialne... jutro tylko
          chwilę popracuję zdalnie - poczta i te sprawy.ale z łóżka. leżąc i
          nie stresując się.
          • forcella Re: no to leżę... 25.02.10, 18:05
            miaslo, no i jak dzisiaj sie czujesz? i leż, wypoczywaj i zero
            stresiku! szkoda, że męża nie ma, bo pewnie by cusik dobrego na ząb
            do łózia podrzucił wink
            a propo mdłości, to ja mam i wcale niekoniecznie rano. jednak
            najgorzej z tym zmęczeniem ech. kobiety drogie, ja z wczoraj na
            dzisiaj spałam 11 godzin.... wstyd! a dzisiaj w pracy znowu niemal
            zasnęłam przed kompem. grrrrr doprowadza mnie to do szaleństwa wink
            trzymajcie się wszystkie cieplutko
            • miaslo Re: no to leżę... 01.03.10, 11:11
              leżenia ciąg dalszy. miałam ciągątki aby pójść do pracy ale uznałam,
              że po 2 dniach po 12 godzin pracy pewnie znowu wróciłoby krwawienie.
              więc wytrzymuję. na dodatek mój pan doktor chory więc kto by mnie
              ratował z opresji? smile
              dziś chyba 8 tc i 1 dzień smile i co najważniejsze nadal bez mdłości i
              innych takich...
              zakupiłam pierwszy ciążowy dres - bo na spacerki jak zanlazł, już
              mam mniejszą ochotę na eleganckie spodnie i in. jeszcze musze buty
              do kompletu. w zasadzie to jużbym chciała mieć taki nładny brzuszek
              aby móc się nim chwalić w ciuszkach bardziej ciążowych, bo na razie
              to taka przejściówka. od sierpnia czyli od poczatków brania leków do
              in vitro przytyłam całkiem sporo... juz sama nie wiem czy to tylko
              obżarstwo czy też trochę leki... wczoraj roniłam podsumowania. już
              ponad 1000 tabletek, 170 zastrzyków ehhh.
              a co u Was? zamilkłyście. jak samopoczucie?
              • forcella Re: no to leżę... 01.03.10, 17:32
                ja też przytyłam przez ostatnie miesiace. rzucenie palenia, leki,
                stres... teraz biorę codziennie zastrzyki więc brzuszek mi czasem
                puchnie i boli, więc zmieniłam ciuchy na wygodniejsze.
                a moje samopoczucie bardzo dobrze, gorzej fizycznie, bo senność nie
                chce odpuścić wink pozdrawiam
                • alicja.75 Re: no to leżę... 02.03.10, 12:06
                  ja też przytyłam przez ten rok "walki" i ciśnie mnie wszystko, ale
                  jestem twarda... ha ha do świąt mam nadzieje utrzymać ciążę w
                  tajemnicy, a jak już wszyscy się do mnie na święta zjadą to będzie
                  surprise smile Genaralnie czuje sie dobrze, ale lekarz przepowiedział
                  mi jakies krwawienia coś tam wypatrzył na usg i spokoju mi to nie
                  daje...
    • balbins Re: Styczniowe inVitro 04.03.10, 19:40
      Witam dziewczyny1Jestem z lutowego wątku i mam do Was pytanie.Po
      pierwsze,gratuluję pozytywnych testów!Ja też jestem po becie,pozytywnej
      również.Wizyta u ginekologa za półtora tygodnia,od transferu minęły 2 tygodnie,a
      pobolewa mnie brzuch jak na @.Nie jest to może powalający ból,ale jednak się
      martwię,czy tez miałyście takie objawy?Pozdrawiam.
      • forcella Re: Styczniowe inVitro 04.03.10, 20:57
        przede wszystkim ogromne gratulacje smile
        co do bólu jak na @, to ja miałam tak samo, bolalo glownie wieczorem
        lub w nocy. nie pamiętam dokładnie kiedy minęło ale jakoś po tym
        pojawiły się mdłości.
      • miaslo Re: Styczniowe inVitro 05.03.10, 08:49
        co do bólu brzucha - troszkę tak. lekko ćmiący. w takich sytuacjach
        lekarz radził mi brać no-spę. pomagało. większa dolegliwością było
        to, ze mój brzuch był wileki i taki jakby opuchnięty...

        na dzisiejszym etapie mam tez takie dziwne bóle w dole brzucha - ale
        ide dziś do lekarza. liczę, że pozwoli mi juz wrócić do pracy. po 9
        dniach leżenia chyba juz mogę?
        • forcella Re: Styczniowe inVitro 05.03.10, 09:34
          Miaslo, nic na siłę. jak każą leżeć dalej, to leż.
          ja byłam wczoraj na podglądanku, maluszek trochę już większy i
          lepiej widać smile
    • szast.prast halo, halo:-) 08.03.10, 11:29
      dziewczyny, jak się macie!
      ja po zimowym tygodniu w górach; wszystkie objawy minęły, łącznie ze zmęczeniem.
      brzuch jakiś bardziej zassanysmile znów się zaczynam zastanawiać czy aby na pewno
      jestem w ciążysmile
      jutro kolejna wizyta, no i powoli zacznę się przymierzać do szukania specjalisty
      od usg genetycznego. to już 10 tydzień!
      • forcella Re: halo, halo:-) 08.03.10, 17:00
        no halo halo
        ja się zapisałam na usg genetyczne już dwa tygodnie temu. lekarz
        podobno super pro- więc nie chciałam ryzykować, że mi się nie uda.
        zobaczymy co powie, czy amniopunkcja czy test. szczerze to trochę
        poczytałam o amnio i jestem troszku zestresowana
        • szast.prast Re: halo, halo:-) 09.03.10, 00:09
          a do kogo się zapisałaś? możesz podać namiar?
          • forcella Re: halo, halo:-) 09.03.10, 20:10
            proszę Cię bardzo:
            Dr Tomasz ROSZKOWSKI
            ul. FINLANDZKA 9
            Tel: 616-1387 lub 0-502-227-404
            w necie można poczytać o tym lekarzu całkiem sporo.

            • mamafrania04 Re: halo, halo:-) 10.03.10, 11:59
              Dr Roszkowski to faktycznie bardzo dobry lekarz, ale drogi. Wizyta kosztuje 400 zł.
              • szast.prast Re: halo, halo:-) 10.03.10, 13:46
                sławny to on faktycznie jestsmile, też już zdążyłam o nim usłyszeć.
                do wczoraj się szarpałam z wyborem, ale z wieczornej wizyty u mojej ginekolożki
                wyszłam ze skierowaniem na darmowe badanie usg + pappa. bo się okazało że z
                racji wieku się kwalifikujesmile
                no i już się zapisałam.
                teraz 20 dni czekania.
                • miaslo Re: halo, halo:-) 10.03.10, 16:25
                  Kochane.
                  w piątek 5.03 lekarz siwerdził, że serduszko mojego dziecka
                  przestało bić. w poniedziałek szpital i zabieg.
                  jest ciężko - ale bedzie dobrze.
                  oczywicie jak tylko wydobrzeję - próbuję dalej. trzymajcie za mnie
                  kciuki. Ja za Was również mocno trzymam. wszytskiego dobrego dla Was!




                  • 5_element Re: halo, halo:-) 10.03.10, 17:29
                    Ojej, miaslo, serdecznie ci wspolczuje i przytulam. Trzymaj sie dzielnie kochana.
                  • szast.prast bardzo mi przykro nt. 10.03.10, 18:28
                    • forcella Re: bardzo mi przykro nt. 10.03.10, 18:38
                      Miaslo, przykro mi bardzo sad
                      • miaslo Re: bardzo mi przykro nt. 10.03.10, 19:33
                        dziękuje Wam. wiem dobrze, że życzymy sobie tu jak najlepiej - ale
                        nie smućcie się mną. mocno dbajcie o siebie!!!!

                        ja wyciągnęłam naukę - następnym razem będe leżeć, leżeć , leżeć.
                        oczywiście nie wiem co było przyczyną, ale strata w 8 tc jest dla
                        mnie ogormnym bolem. iz ronię wszytsko co w mojej mocy aby sie
                        udalo. teraz przerwa ale potem walczę. dopóki mogę i mam siłę. i
                        wierzę strasznie mocno , ze i nam z mezem sie uda.
                        buziaki. co jakiś czas będę do Was zaglądać - no i oczywiście będę
                        Wam gratulować w październiku 2010 - sama mam nadzieję będąc już
                        wtedy w ciązy smile
                        • niunia90 Re: bardzo mi przykro nt. 10.03.10, 21:14
                          Miaslo, przytulam...
                          Ale walcz jeśli tylko masz siły! Ja też będę zaglądać szukając
                          dobrych wieści od Ciebie.
                          Pozdrawiam.
                        • alicja.75 Re: bardzo mi przykro nt. 11.03.10, 11:03
                          Bardzo mi przykro sad Trzymajcie się ! Będzie dobrze, musi być!
    • forcella Re: Styczniowe inVitro 19.03.10, 11:42
      wczoraj bylam na podgladanku, maluch fika sobie ostro w brzuszku i
      ma się dobrze, a ja caly czas jestem oslabiona i tylko bym spala. za
      tydzien USG genetyczne.
      co tam u Was? piszcie koniecznie jak sie miewacie
      buziaki
      • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 24.03.10, 21:22
        Hej dziewczynki, ja dziś po transferze jedynego mrozaczka, szanse marne ale mam
        cichą nadzieję, trzymajcie kciuki, bo Wasze wsparcie est dla mnie bardzo cenne i
        łatwiej będzie mi dotrać do testowanka, całuję Was mocno.
        • darka-1 Re: Styczniowe inVitro 24.03.10, 21:24
          Maslo bardzo mi przykro, ze Tobie i Zuzi ciąża nie utrzymała się, przytulam Was
          mocno...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka