Dodaj do ulubionych

Encorton ...

15.07.10, 11:12
Witam was moje Drogie.
Na ostatniej wizycie u ginekologa lekarz przepisał mi właśnie ten lek jak
powyżej i oczywiście "clo". Przeczytałam ulotkę i na mój łeb to to raczej nie
ma nic wspólnego z inseminacja a już na pewno nie ze stymulacją.
Jeśli już ten lek został mi przepisany i mam go zażywac to w czym on ma mi
pomóc? Dziewczyny może któraś z Was go brała i może mi cos na ten temat
napisac. Z góry bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • ana_pe Re: Encorton ... 15.07.10, 11:53
      Niekiedy bywa tak, ze organizm kobiety odrzuca zarodek, traktując go jako ciało
      obce, czy "intruza".
      Encorton obniża stężenie przeciwciał, które mogą do tego doprowadzić.
      Nie jestem ekspertem, ale tyle wiem, z tego co wyczytałam w sieci.
      Generalnie ma to związek z immunologią. Niektórzy lekarze są sceptycznie do tego
      nastawieni, zresztą nie ma dowodów na to, że występowanie przeciwciał ma związek
      z zagniezdzeniem sie zarodka, czy utrzymaniem go. Ale niektórzy znowu uwazają,
      ze warto sprobowac.
      Robiłam przeciwciała p. plemnikowe, kardiolopidowe i chyba łożyskowe. W Twoim
      przypadku wystarczyłoby zrobic p. plemnikowe.
      Wszystkie te p/ciała miałam w normie, a jednak brałam encorton do ivf 2 x
      dziennie najmniejszą dawkę.
      Poczytaj o badaniach immunologicznych.
      Powodzenia
      sorki za długi post smile
        • darunia69 Re: Encorton ... 15.07.10, 17:17
          Dziewczyny u mnie sytuacja podobna...poronilam juz 4 razy! na wczesnym etapie.
          Wszystkie badania wychodza ok ale ginka wlasnie chce zastosowac kolejnym razem
          encorton. Jesli to nie pomoze to juz nie wiem co robic sad
          • arpona Re: Encorton ... 15.07.10, 21:31
            Darunia, współczuję Ci ogromnie, wiele przeszłaś. Znam podobny przypadek jak
            Twój (6 poronień). Pomógł zestaw encorton + clexane + acard, a przyczyną
            nawykowych poronień było najprawdopodobniej wysokie miano przeciwciał ANA
            (wszystkie inne badania, w tym genetyczne, wychodziły ok). Nie wiem dokładnie,
            jaki był mechanizm działania tych przeciwciał na rozwijającą się ciążę, ale
            chyba chodziło o to, że powodowały one przewlekły stan zapalny.
            • darunia69 Re: Encorton ... 15.07.10, 22:28
              Troche mnie pocieszylas, ze cokolwiek pomoglo i sie udalo bo ja juz trace sily i
              wiare. Ostatnie poronienie mialam tydzien temu....sad
              Tez zrobilismy mase badan w tym genetyczne i niby ok ale ginka mowi, ze tych
              p/cial jest cala masa i czasem te podstawowe wychodza ok a gdzies jednak cos nie
              gra dlatego nie mamy nic do stracenia jak sprobowac jeszcze z tymi lekami.
              Zaczynam myslec o in vitro ale to tez przeciez ryzyko.
              • ana_pe Re: Encorton ... 16.07.10, 10:36
                ale jakie ryzyko masz na mysli? kochana jak nic innego Ci nie zostanie to in
                vitro będzie jedyną szansa, oczywiscie zycze Ci, zeby sie udało teraz.
                Ja dzieki ivf bede miała synka, mysle ze nie trzeba sie bac in vitro.
            • thorgalla Re: Encorton ... 16.07.10, 10:36
              > nawykowych poronień było najprawdopodobniej wysokie miano
              przeciwciał ANA
              Ja mam ANA i biorę sterydy (związane jest to z moją chorobą
              przewlekłą).Nigdy nie poroniłam.
              Urodziłam dziecko.
              • arpona Re: Encorton ... 16.07.10, 11:05
                No właśnie, thorgalla - być może dlatego nie poroniłaś, bo bierzesz sterydy,
                które działają immunosupresyjnie. Dlatego jak najbardziej warto spróbować encortonu.
                • darunia69 Re: Encorton ... 16.07.10, 11:30
                  Dzieki dziewczyny za wasze wypowiedzi. Teraz jestem bardziej przekonana do
                  Encortonu i na pewno sprobuje. W moim przypadku to nie ma co sie zastanawiac.
                  Jesli chodzi o in vitro to rzeczywiscie musze wiecej na ten temat poczytac (do
                  tej pory nie sadzilam, ze bedzie konieczne) ale czesto slyszalam opinie, ze
                  wydam mase pieniedzy a skoro mam problem z donoszeniem a nie zachodzeniem to
                  jest duze ryzyko, ze po in vitro tez nie donosze sad
                  Powiem wam, ze wciaz placze i zastanawiam sie co ja zrobilam, ze tak mnie los
                  doswiadcza. Zmienialam juz kilka razy lekarzy i nikt do tej pory nie potrafil mi
                  pomoc. Kazdy rozkalda rece. Teraz znalazlam ta ginke ktora wlasnie wpadla na
                  pomysl z tym encortonem. Sprobuje jeszcze raz - ostatni bo juz wiecej nie dam
                  rady psychicznie - i jesli sie nie uda to zostaje mi tylko in vitro.
                        • arpona Re: Encorton ... 16.07.10, 14:30
                          Tak, ja też tak miałam, że z krwi przeciwciała wyszły mi ujemnie, a ze śluzu, że
                          jest wrogi sad

                          Aha, przeciwciała p/plemnikom mogą mieć również mężczyźni, dlatego warto
                          przebadać w tym kierunku również i męża (badanie z krwi).
                          • asiek334 Re: Encorton ... 17.07.10, 09:44
                            Dziewczyny ja chyba zwariuje, jak nie urok to sraczka... wczoraj odebrałam
                            wyniki badań, lekarz nawet zlecił próbę wątrobową holesterol i takie tam,
                            wszystko mam ok ale morfologia niezaciekawa. Stwierdzono anemie 12,03 zawsze
                            miałam ponad 14. Zastanawiam sie czy w obecnej sytuacji lekarz przeprowadzi
                            inseminacje crying
                            • asiek334 Re: Encorton ... 17.07.10, 11:29
                              Dziewczyny może to idiotyczne co teraz napisze. Szukałam w necie powodów do
                              spadku mojej hemoglobiny i raczej nic nie pasuje do mnie. Tylko tyle ze od
                              jakiegoś czasu czuje się nieco inaczej, osłabiona zawroty głowy. A jeśli to
                              wczesna ciąza??? Głupie prawda??
                              • arpona Re: Encorton ... 17.07.10, 11:54
                                A jakie są normy w Twoim laboratorium? Bo 12,03 to nie jest rzeczywiście idealny
                                wynik hemoglobiny, ale i nie dramatycznie niski.

                                Czy poziom erytrocytów również jest poniżej normy?

                                Ciąża nie jest wykluczona, zatem może warto zrobić test...? smile
                                • asiek334 Re: Encorton ... 17.07.10, 12:03
                                  hemoglobina 12,03 normy 12,00-16,00
                                  erytrocyty 4,37 normy 4,00-5,20
                                  hematokryt 37,03 normy 37,0-48,0


                                  Na podstawie tych wyników lekarz stwierdził początek anemii
                                  • arpona Re: Encorton ... 18.07.10, 14:15
                                    Wyniki są faktycznie na dolnej granicy normy, całkiem możliwe, że to początek
                                    anemii, ale ja bym sprawdziła jeszcze ferrytynę i witaminę B12, bo dopiero te
                                    badania tak naprawdę pokazują nam, jak wyglądają zapasy żelaza w organizmie.

                                    Myślę, że Twoje wyniki nie przekreślają szans na inseminację, ale powinnaś jak
                                    najszybciej zadbać o poprawę gospodarki żelazowej (-> witaminy z grupy B).
                                    • asiek334 Re: Encorton ... 20.07.10, 10:09
                                      Dziewczyny doradźcie proszę. Od jutra mam zacząc brac encorton czyli od 2
                                      dc ( jeśli dobrze zrozumiałam lekarza ) a od 5 dc "clo" i tu mam dylemat
    • diabel_thazmansky Re: Encorton ... 10.08.10, 15:01
      Teraz to encorton dodają do każdego zabiegu "wspomagającego" zajście w
      ciążę.Asekuracyjnie.
      Pomimo,że u mnie wszystko książkowo (problemy męża) i tak muszę wcinać w długim
      protokole do ivf to lekarstwo.
      Napisze tylko -na pocieszenie -co do skutków ubocznych----->schudłam 3 kg po
      jedzeniu tego bądź co bądź świństwa ,więc nie ma co się na wyrost nastawiać
      negatywnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka