Dodaj do ulubionych

endometrioza i visanne

02.03.11, 07:49
Podczas laparoskopii wykryto mi endometriozę i zrosty. Lekarz pousuwał ogniska endo i zrosty. Teraz czeka mnie leczenie. Zaproponował mi nowy lek Visanne. Czy któras z was leczy się tym ? Jakie efekty, skutki uboczne ? Lek jest od nie dawna na rynku, więc cieżko o informacje.
Obserwuj wątek
    • 1elmo Re: endometrioza i visanne 02.03.11, 08:14
      cześć smile mam zdiagnozowana endometriozę.ja od 3 dni biorę ten lek. czuję się bardzo dobrze. zaczęlam go brać w pierwszym dniu krwawienia ( plamienia) miesiączkowego.po tabletce miesiączka mi się zatrzymała i mam tylko leciutkie plamienia.podobno lek nie leczy ale łagodzi bóle związane z endometriozą. zobaczymy co czas pokaże smile
      • marianne11 Re: endometrioza i visanne 13.03.12, 07:58
        1elmo napisała:

        > lek nie leczy ale łagodzi bóle związane z endometriozą. zobaczymy c
        > o czas pokaże smile

        NIE LECZY??? Mi lekarz powiedział, że ma przeciwdziałać dalszemu rozwojowi... i trzymam go za słowo, bo inaczej kaplica!
        https://s13.rimg.info/b2c10d91fbcfe1ebe648d1a9da8febc0.gif
    • poporto Re: endometrioza i visanne 25.10.11, 20:36
      Witam Was!
      Odsprzedam pełne opakowanie Visanne za 100zł. Zainteresowane dziewczyny proszę o kontakt na maila poporto@o2.pl. Mieszkam na śląsku (koło Katowic), jeśli komuś pasuje możliwy jest odbiór osobisty. W innym przypadku wysyłka za pobraniem.
      Pozdrawiam
      Klaudia
    • k_anilorak Re: endometrioza i visanne 26.10.11, 19:47
      Moja przyjaciółka to brała przez 3 miesiące. Zero skutków ubocznych. Czuła się świetnie. Nawet plamień nie miała. Po odstawieniu miesiączka przyszła po około 2 tygodniach.
      • chiyo28 Re: endometrioza i visanne 27.10.11, 12:21
        ja tez brałam 2 miesiące. Czułam się OK , a co ważniejsze ładnie zareagowałam na leczenie nim po laparo.
        • murken2 Re: endometrioza i visanne 16.11.11, 11:22
          Dziewczyny,jestem na forum przypadkowo,lubie czasem tu zagladać z sentymentu.
          Mialam 3 poronienia,maase badań,leczenie hormonalne.Mam w rodzinie bardzo dobrego lekarza endokrynologa,mieszkam w Białymstoku - zaglebie leczenia bezpłodnosci. Bardzo długo staralismy sie o dziecko i jak juz odpucilismy sobie zaszlam w piersza ciąze. Byly problemy,ale urodzilam,synek mam juz 6 lat.2 lata temu podczas operacji 7 cm torniela na jajniku zdiagnozowana endometrioza. Lekarz na odziale szpitalnym powiedzial ze nie bedę juz miala dzieci niestety.Z kolei "swojego" ginekologa dopytywalam sie i prosilam o leczenie. Odnosnie leczenia dostałam odpowiedz ze nie ma skutecznego i nie warto faszerowac sie czyms, co przynosi marne efekty i kosztuje majatek. Mialam synka i tym pozostalo mi sie cieszyć.
          Niespodzianka spotkała mnie w tym roku wiosną, kiedy to ja uznawana za bezpłodna na tescie ciazowym znalazłam II kreski. Jestem juz w 33 tygodniu, teraz bedzie córeczka !!!!! Zyciowy plan wykonany!
          NIe poddawajcie sie dziewczyny, prosze Was. Nie panikujcie,emocje bardziej szkodza niz Wam wydaje sie. Organizm potrzebuje stabilizacji,spokoju, nie faszerujcie sie niepotrzebnie lekami. Moj ginekolog powiedzial mi kiedyś ze czesc bab to powinna isc do psychologa a nie do ginekologa ,bo czesto problem jest w głowie,a nie miedzy nogami. Byłam na niego wsciekla jak cholera za to. Teraz sama widzę ze to prawda. NIe da zajsc w ciaze na silę.
          Nie poddawajscie sie, proszę Was !
    • 3benia80 Re: endometrioza i visanne 31.07.12, 12:36
      Zażywałam visanne pół roku. Niestety torbiel sie nie zmniejszyła, a dodatkowo pojawiły sie dwa małe mięśniaczki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka