mmaagg84
08.07.11, 16:55
Witam,
Proszę napiszcie według was czy jest ok.
Przez 2-3miesięce nie miałam owulacji. W związku z tym gin zalecił mi w tym cyklu brać clo od 5 do 9dc po 1 tabletce. Dodatkowo przyjmuję Bromergon 1/2 na noc, gdyż prolaktyna po obciązeniu 140/przed 12/. Od kilku miesięcy staramy się z mężem o dzieciątko. Zrobiliśmy badanie nasienia i tu tuż nie jest ciekawie. Wszystkie wyniki ok. Liczebność w 1ml-70milionów, w ejakulacie 210milionów, żywotność 83%, ruchomych a+b ok. 70%, ale z prawidłową budową tylko3%.Androlog nie kazał się na razie przejmować ze względu na dużą liczebność. Zalecił Androwit i badanie kolejne za 3M.
Ja w tym cyklu zaczęłam brać to clo. Trochę się o tym naczytałam i poszłam sama do innego lekarza na monitoring, bo poprzedni mi nie zlecił. Wyniki następujące:
endometrium 10mm, jajnik prawy 36x21mm z 3 pęcherzykami 14
,16,19 mm. Jajnik lewy 29x19mm z pęcherzykiem 15mm. Powiedział o możliwości ciąży mnogiej.
Przez poprzedniego mam zleconą luteinę dopochwowo od 14do 25dc.
Nie wiem czy mam to przyjmować. Boję się że tych pęcherzyków jest za dużo.
Co o tym sądzicie?Może jesteście bardziej doświadczone. One mogą pęknąć wszytskie. Dodam że dziś jest 12dc.