Dodaj do ulubionych

Trudny bolesny transfer

30.09.11, 22:22
Cześć dziewczyny, wracam pomalutku. Z utęsknieniem was podczytuję i czekam na swoją szansę i kolej. Któraś z was kiedyś, tzn ok 4 msc temu pisała, że ma trudne i bolesne transfery i w związku z tym dostaje przed jakieś kroplówki, zastrzyki na rozluźnienie. Nie mogę jak na złość tego wątku znaleźć. Może któraś mi pomoże, albo znajdzie się koleżanka której to dotyczyło. Ja po raz 5 podchodzę do pełnego programu, za każdym razem transfer jest mega trudny i bolesny. Moja klinika nie zaproponowała mi nigdy nic żeby złagodzić to jakoś. Robią ten transfer w 3 osoby plus mój mąż pod kontrolą usg ale ja przeżywam w trakcie koszmar. Chciałabym sobie tego oszczędzić po raz kolejny a skoro jakoś można to czemu nie, tylko muszę wiedzieć o co prosić... bo nie wiem uncertain
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • edytka8080 Re: Trudny bolesny transfer 01.10.11, 12:13
      atosiban chyba tak się nazywa
      • coco7710 Re: Trudny bolesny transfer 07.10.11, 10:33
        nie wiem ja słyszałam o jakiś kroplówkach z magnezu...ja ostatnio otrzymałam domięśniowy zastrzyk na rozluźnienie i było bdb,wcześniej w innej klinice podawali mi relanium na 30min przed zabiegiem niech Ci dadzą wyzujesz s troszkę...
      • arpona Re: Trudny bolesny transfer 07.10.11, 13:44
        W klinikach (nie wszystkich i nie zawsze) podaje się w takich przypadkach dożylnie atosiban, relanium, magnez. Dziwne, że w Twojej sytuacji nikt Ci tego nie zaproponował!
        • asia-81 Re: Trudny bolesny transfer 07.10.11, 13:54
          Dzięki dziewczyny. Właśnie dziś rozmawiałam na ten temat z moim lekarzem prowadzącym. Powiedział,ze oni tego atosibanu nie stosują. Że ten lek nie jest zarejestrowany w Polsce. Że raczej podawany jest doświadczalnie.
          I że mi poda tym razem coś na przeżycie tego transferu.
          W moim przypadku punkcja to bułka z masłem przy tym cholernym transferze. No ale jakoś trzeba przeżyć. Zawsze zaciskałam zęby a oni mnie tam męczyli. Czasem w trójkę, czasem nawet w czwórkę. ALe kurcze, w imię czego mają mnie maltretować jak można trochę złagodzić te nieprzyjemne i bolesne doznania.
          • arpona Re: Trudny bolesny transfer 07.10.11, 16:56
            To fakt, atosiban nie jest zarejestrowany w PL, ale lekarz może wystawić receptę, którą można zrealizujesz w dowolnym kraju UE, gdzie jest on dostępny. Ja sprowadzałam atosiban z Niemiec, nie było żadnego problemu, szkoda tylko, że nic to nie dało sad
            • edytka8080 Re: Trudny bolesny transfer 07.10.11, 18:42
              wiem ze atosiban stosuja w Białymstoku w kriobanku ,bo koleżanka go miała koszt 650zl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka