Dodaj do ulubionych

watek ciazowy :-)

14.12.11, 19:30
Nikt nie chce sie przenosic z formu ...rozumie to smile bo kto nasze zmartwienia , leki , obawy, schizy zrozumnie tak dobrze jak inne dziewczyny ktore staraja sie o dzidzie wiele lat i przeszly juz nie jedno w drodze do upragnionego celu.
Mam nadzieje jednak ,ze nie pogniewacie sie ,ze otworzylam nowy watek dla dziewczyn ktore sa w ciazy pozostale oczywiscie tez sa mile widziane smile Ostatnio duzo z nas szczesliwie zaciazylo i coraz ciezej sie polapac w tych watkach ..wlasciwie sama juz mam klopot zeby wybrac odpowiedni smile

eva .. jak tam poszlo na usg ? mam nadzieje ,ze wszystko dobrze ?
zoe ..jak tam ?
dziewczyny odezwijcie sie wszystkie ..bo ta cisza mnie przeraza ...boje sie ,ze cos zlego sie stalo sad
Obserwuj wątek
    • laonsita80m Re: watek ciazowy :-) 14.12.11, 19:46
      To ja się dopisuję smile
      dzisiejszy wynik bety 14 dpt = 461,2 big_grin

      i chyba mogę mówić po cichutku, ze jestem w ciąży... choć nadal nie mogę w to uwierzyć smile
      pozdrawiam wszystkie forumowiczki smile
      • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 14.12.11, 19:50
        no pewnie ,ze mozesz mowic big_grin gratulacje !!!!
        swietna wiadomosc ... oj ta magia swiat nas nie opuszcza smile
        dbaj o siebie ! I prosze o relacje - jak najczesciej !
        • laonsita80m Re: watek ciazowy :-) 14.12.11, 20:00
          oczywiście, będę tu zaglądać i na bieżąco informować. Wizyta u lekarza już w poniedziałek, powiedział, ze wtedy będzie mógł coś więcej powiedzieć, a na razie nie przemęczać się itd.
          Masz rację, że magia świąt jakoś cudownie zaraża, dzis w klinice spotkałam 3 babeczki z którymi spotykałam się podczas stymulacji i okazało się, że wszystkim nam się udało smile

          cudowne uczucie smile

          wszystkiego dobrego!!
          • parczulka Re: watek ciazowy :-) 14.12.11, 21:58
            Laonsita80m, po raz kolejny gratulacje!
            Szyszunia7777, fajnie, że zalożyłaś taki wątek.
            Ja też się dopisuję. Na kontrole idę dopiero w następny piątek i już się nie mogę doczekać. "Najzabawniejsze", że na każdy kolejny etap czeka się z niecierpliwością. Ale pierwszy najważniejszy etap już za nami, jesteśmy w ciąży dziewczyny, teraz musi być tylko lepiej 😄
          • edytka8080 Re: watek ciazowy :-) 14.12.11, 22:16
            laonista w której klinice podchodziłaś do in vitra
            • laonsita80m Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 08:49
              w Poznaniu na Polnej smile
    • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 14.12.11, 22:45
      Fajny wątek smile
      "Mój" wątek z invitro nadal żyje tu na forum, bo podchodziłam do Invitro w lipcu i mimo dość zaawansowanej ciąży nie mogę się od niego odczepić smile
      Teraz będę zaglądać także do Was i w razie czego mogę służyć dobrą radą wink bo prawie pełne 6 miesięcy ciąży mam za sobą.
      pozdrowionka!
    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 05:32
      szyszunia wczoraj w pracy myslalam o takim oddzielnym watku ciazowym na nieplodnosci.
      Bo "nie wypada" na watkach starajacych sie pisac ciagle i tylko o ciazach , stanach objawowych itp...Dziewczyny teraz podchodzace do ivf nie maja szans sie przez to "przebic", poza tym zdaje sobie sprawe, ze jest im troche przykro-niestety takie zycie buuu.

      Ja dzisiaj mam usg...jest 5-ta nad ranem spac nie moge...wykonczy mnie to wszystko.

      • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 07:05
        zoe ..wyobrazam sobie to przezywasz sad ale jakos wewwnetrznie jestem dobrej mysli , trzymam mocno kciuki smile

        fajnie ,ze sie Wam spodobal watek smile

        milego dzionka i usciski dla Wszystkich !!!!
    • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 07:15
      ja tu jeszcze się wychylać nie będę, bo na wczorajszym usg było widać tylko 3 mm czegoś, co może być zarodkiem, ale pewne to jeszcze nie jest. U mnie zatem dalsze oczekiwanie z dużą rezerwą...
      Ale Wam gratuluję optymizmu! wink
      • chiyo28 Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 08:08
        a ja wam wszystkim gratuluje i bardzo sie ciesze, że ktoś rozsądnie pomyslał i założył taki wątek. ja jestem z tych nadal walczących i faktycznie troche dziwnie by mi sie było przebijac przez tematy ciazowe na watku staraniowym. Dopiero po Nowym Roku zaczynamy nasza przygode z in vitro i mam nadzieje, ze kiedys tu do was dołącze smile Tak, ze czekajcie tu i nigdzie nie uciekajcie big_grin
        • coco7710 Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 09:16
          I na mnie czekajcie...wiele z Was juz znamsmile stąd właśnie..db ,ze założyłyście ten wątek czasem będę wpadać...czasem zamienię mam nadzieje na często jak już będę po tej drugiej Waszej stronie...
          • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 19:03
            Trzymam za Was dziewczyny mocno kciuki smile Napewno Wam sie uda !!! To kwestia czasu i cierpliwosci . Choc wiem jak bardzo ten czas sie wlecze i jak czesto tej cierpliwosci nam brak.
            Ale wlasnie dlatego mamy siebie nawzajem na tym forum smile Musimy sie trzymac razem i wspierac !

            eva..fajnie ,ze sie odezwalas smile bo wczoraj juz mi rozne mysli chodzily po glowie a tak moge powiedziec " a nie mowilam " smile trzymaj sie cieplo niedowiarku smile
            • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 15.12.11, 19:25
              Ech, jak tu wierzyć, gdy z_oe w 5 tc takie wieści pisze, a u mnie w 7 niewiadomoco w tym pęcherzu uncertain Naprawdę, nie wierzę, że to dzieć. Myślę, że raczej jakieś dziwne zmutowane coś pozostałe po zarodku i że bez zabiegu się nie obejdzie.
              A wczoraj padałamm z senności i sił już nie miałam, by coś skrobnąć.
              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 06:09
                eva u mnie 6 tc, jak lekarz kazala przyjsc na to usg Ja stawalam oporem.,bo mowila,ze nic nie zobaczymy oprocz pecherzyka, wiec chcialam jeszcze przeczekac z 2 tyg,ale Ona nalegala.

                I to nie tak,ze zobaczylismy czarno na bialym.
                Jest pecherzyk ciazowy 16mm, w nim woreczek zolciowy i tuz obok to pykajace cos...myslalam,ze to zylka, czy moja macica podskakuje-wiec sie przestalam ruszac i oddychac smile a Ona powiedziala,ze to poczatek rozwijajacego sie serduszka, pompuje maluszek z calych sil...
                Sama byla bardzo zdziwiona,ze tak wczesnie, bo nie liczyla na to.

                Ale to pykajace bylo tak mini mini ,ze mi trudno bylo to porownac z dzidziusiem.

                evus dlatego blagam , lepek do gory, kiedy masz kolejne usg? Zobaczysz maluch sie ujawni, narazie wiesz...gra w ciuciu babcie no...

                A lekarka powiedziala,ze najwazniejsze zobaczyla-czyli pecherzyk ciazowy i ten woreczek ,bo jak jest w srodku woreczek to znaczy ze jest gdzies tam dzidzia, nawet jakbysmy tego pykajacego punckicku nie widzieli,

                Gdyby nie bylo woreczka w srodku pecherzyka nazwano by to pusty pecherzyk ciazowy-tak Nam wczoraj powiedziala.

                Wiec bedzie dobrze prawda? Masz ten woreczek w tym pecherzyku prawda?

                • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 07:01
                  wszystko sie zgadza , ja 6 tyg. tez zadnego pykajacego serguszka nie mialam ..a potem sie pojawilo .
                  eva...spokojnie poczekj..ja wiem ,ze to trudne bo mysli same sie w glowie rodza ale moze u ciebie do zagniezdzenia zarodka doszlo duzo pozniej i dlatego to wszytko .

                  mocno sciskam i trzymam kciuki !
                  • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 07:11
                    Dzisiaj moj 46dc... eva ktory dzien cyklu dzisiaj masz? Cos mi sie zdaje,ze jakos idziemy leb w leb co>?

                    Masz zdjecie z ostatniego usg? Jak chcesz wysle Ci swoje i wtedy porownasz, zobaczysz,ze oprocz pecherzyka i tego woreczka nic nie widac,bo to takie maluskie,ze az strach pomyslec. Moglo dojsc pozniej do zagniezdzenia, nie kazda ciaza jest ksiazkowa- to wszystko dzieje sie wedglug wlasnych praw i zasad... Masz ladna betke, wybacz ale gdyby byl pecherzyk pusty beta po pewnym czasie by spadala na leb na szyje, Ty mialabys plamienia,ktore rozkrecilyby sie w krwawienie... Nie mysl negatywnie , wiem,ze trudno bo My bysmy chcialy wszystko na wczoraj,ale niestety tak sie nie da buuuu
                  • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 08:15
                    Kochane, dziękuję za Wasze słowa pocieszenia i za to, że Wy wierzycie! kiss
                    Do zagnieżdżenia nie mogło dojść później, bo przecież w 14 dpt moja beta była 645(!)
                    W ub środę na usg nie było nic prócz pęcherza, w tą pojawiły się te 3 mm, ale nie wiadomo, czy to ciałko żółte, czy zarodek, czy Bóg wiec co jeszcze. Mogę iść jutro na usg, ale chyba poczekam do poniedziałku.
                    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 08:57
                      eva poczekaj do poniedzalku, wtedy zobaczycie wiecej na usg i odetchniesz-za to sie modle i mysle o Tobie ciagle.

                  • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 09:01
                    tak sie zastanawiam szyszunia, gdzie Ty w Szwecji namowilas lekarza zeby Ci zrobil usg w 6tygodniu skoro tu sie ciaza dopiero liczy od 12tego?
                    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 09:10
                      matylda w Holandii ciaza "liczy"sie tez od 12tyg...z tym,ze "liczy sie" polega na tym,.ze biora ja na powaznie-przed 12tc nie masz co marzyc o jakiejkolwiek pomocy w razie czego.
                      I tez mialam wczoraj usg-6tc...bede miala w nastepny piatek kolejne...i chyba juz ostatnie przed 12tc, choc mam nadzieje,ze nie ):

                      Ps. gdyby ciaza byla"normalna"rodzinny wysmialby mnie gdybym poprosila o usg, ale klinika sama nalega i chce sie upewnic czy wszystko oke, wiec mysle,ze u szyszuni jest ta sama sytuacja
                      • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 11:42
                        wlasnie dlatego pytam, bo byc moze wlasnie inaczej sie traktuje ciaze po in vitro. Tez bym chciala wiedziec jak to jest. Klinika w ktorej ja sie lecze nalega zeby zaraz po tescie ich powiadomisc o wyniku. Pewnie jedna rzecz to statystyka ale byc moze prowadza potem takie wczesne ciaze i monitoruja lepiej niz normalne.
                        A przynajmniej mam taka nadzieje...
                        • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 12:43
                          matylda u Was jest chyba tak jak u Nas... masz transfer, pozniej te 2 tyg. w samotnosci czekasz na testowanie. W dniu testu-wyznaczony przez klinike, dzwonisz i podajesz wynik. Jak jest pozytywny, nikt Cie nie poprosi o wyznaczenie bety, tylko ustala za ok 4 tyg. 1 wizyte na usg...wtedy potwierdza ciaze.

                          Tak bylo u mnie za kazdym razem...bety nie robili.
                          Dopiero teraz gdy ciaza jest nieoczekiwana przez klinike proszona zostalam jak nigdy o wyznaczenie bety-zrobili ja 2 razy i to usg wczorajsze.
                          Kolejne mam za tydzien i cos czuje,ze na tym sie skonczy..az po 12tc dostane list z zaproszeniem na kolejne badania.
                          • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 16.12.11, 18:30
                            matylda ..co tam u Ciebie jak sie wogole czujesz ? to po pierwsze a po drugie juz mowie jak to bylo z usc w 6tyg. Wczesniej juz mialam zamowiona wizyte u zwyklego gin. i tak sie poprostu zlozylo ze bedac u niego mialam robione usg smile
                            Co do usg w klinice wktorej masz ivf tez beda Ci robili usg - termin ustala wlasnie wtedy gdy do nich zadzwonisz i wiescia ze jestes w ciazy smile ale oni chca robic najwczesciej ok 8 tyg. bo wczesniej jak twierdza to poprostu " bezsensu ". Dzisiaj blyam u poloznej w mama mia - bardzo fajnie i nawet bylam w szoku gdy zaproponowano mi zawonienie surprised - odmowilam bo narazie jest ok . Mam ustalone milion wizyt nawet jednego dnia 2 surprised , wiec nie mozna narzekac ,ze sie nie interesuja smile mam dostac cos na lepsze spanie ..bo odkad jestem w ciazy moj maz spi na kanapie smile a i ostatnio podwojne lozko robi sie dla mnie zaciasne ..dzisiaj np spalam sobie w poprzek smile
                            W sumie nawet czuje sie dziwnie spokojna co mnie troche dziwi, przestalam sie zamartwiac tyle . Moze dlatego ,ze poszlam do pracy i nie mam czasu na rozmyslania i nasluchiwaie co tam w brzuchu sie dzieje smile

                            eva , trzymam mocno kciuki za Ciebie .. byle do poniedzialku smile

                            • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 17.12.11, 18:05
                              ok, to juz wszystko jasne. Dzıeki. Ja narazie i tak mam swieta w drodze, wiec pewnie pierwsza wizyte /oczywiscie jesli test sie powtorzy/ bede miec po Nowym Roku. A bierzesz ciagle jeszcze progesteron?
                              Jutro rano robie powtorke testu. Jak bedzie pozytyw to w poniedzialek dobijam sie do kliniki zeby mi przedluzyli zapas progesteronu na cale swieta /na wszelki wypadek/.
                              Juz nie zasmiecam Wam watku ciazowego i zmykam na staraczki smile papa
                              • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 17.12.11, 21:12
                                tak , caly czas biore progresteron 3 ;1 i szwedzki odpowiednik akardu . Tylko ,ze ja tego progresteronu nie dostalam od kliniki w ktorej robilam ivf ...oni uwazaja ze ja go nie potrzebuje ,gdy bylam pierwszy raz w ciazy to zaraz po testowaniu kazali mi przestac go brac. Potem gdy poronilam poszlam zrozpaczona do lekarza prywatnego ktory mi powiedzial ,ze oni tak robia ale wszedzie indziej czyt. prywatne kliniki zaleca sie branie prog. do 3 mies. ciazy + akard. Dostalam wiec recepte na wszystko i zalecenie aby go brac od od dnia transferu i gdy pojawi sie ciaza zaraz dzwonic po jeszcze smile tym sposobem mam juz przepisany do konca 3 mies. Jakie szczescie z trafilam na tego lekarza !
                                Mam nadzieje ,ze Tobie nie beda robili w Uppsali problemu z tych podstawowych lekow .
                                Powodzenia jutro rano ! I pamietaj ,ze nic tu nie zasmiecasz smile Kazdy jest tu mile widziany smile
                                Koniecznie daj znac jak poszlo - bez znaczenia na wynik . Trzymam kciuki smile
                                • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 18.12.11, 11:40
                                  no to oficjalnie sie do Was przenosze. Druga krecha gruba jak byk! Wczoraj wieczor bylismy na imprezie i nie bylam w stanie sobie znalezc miejsca bo wszedzie mi cos smierdzialo, a moj facet mowi ze nic nie czul. W efekcie dzis rano o 5tej siedzial jak na szpilkach pod lazienka i czekal na wynik testu.

                                  Szyszunia - napisz jeszcze jak sie nazywa ten Twoj drugi lek (odpowiednik akardu) bede jutro w klinice to sie rzuce na podloge i mnie sila beda musieli wynosic jesli nie dostane tego co chce smile
    • mroczna_dama Re: watek ciazowy :-) 17.12.11, 16:09
      Dopisuję się. Transfer 27.10. Widziałam i słyszałam już bicie serca mojego maleństwa!!
      Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny i za siebie teżbig_grin
      • parczulka Re: watek ciazowy :-) 18.12.11, 17:44
        Dziewczyny jestem przerażona, właśnie zauważyłam, ze robi mi się tzw. zimno w nosie, wiem, ze w ciszy może to być niebezpieczne. Posmarowalam to amolem. Co robić?
        • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 18.12.11, 20:29
          matylda ..super wiadomosc big_grin ogromne gratulacje !!! Ladnie poszlo smile dbaj o siebie teraz ..mi polozna zalecila tez specjalne witaminy dla kobiet w ciazy sa dostepne normalnie w aptece .
          Ten lek o ktory pytasz to Trombyl .

          Ale super smile coraz wiecej nas tu , byle tak dalej !
        • pelli Re: watek ciazowy :-) 18.12.11, 23:04
          Chyba tez dziewczyny dołączę choć wciąż nie dowierzamsmile mimo iż w 10 dpt beta 250.
          parczulka....ja tez miałam "zimno" po transferze. Posmaruj sobie acyklowirem w maści (Zovirax, Hascovir co wolisz) zanim się rozhula na dobre. Mi pomogło.
    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 19.12.11, 07:36
      A Ja zdycham normlanie kazdej minuty-jestem bez sil...najlepiej z lozka bym nie wychodzila-tragedia.
      Mam nadzieje,ze to sie szybko skonczy i bede mogla cieszyc sie swoim stanem, bo teraz to tylko mordega ):

      W piatek kolejne usg-juz sie doczekac nie moge smile
      • zosia9 Re: watek ciazowy :-) 19.12.11, 09:05
        Gratuluję wszystkim.
        Ja już na forum gościnnie bywam. Moje dziecko ma 3 lata. Ale uważam że ten wątek jest potrzebny z bardzo wielu względów.
        1. Po pierwsze wiadomo że ciąża nie jest czymś oczywistym więc się człowiek boi.
        2. Informacja o wielu badaniach (jak np Test PAPPA) nie jest powszechnie dostępna. A rozumiem że niektórzy chcą wykonać wszystkie możliwe badania genetyczne. I powinnyście się w tym wspierać.
        3. Z tego co wiem nawet po in vitro (a może zwłaszcza) występuje depresja poporodowa. A to w porównaniu do in vitro dopiero jest temat tabu!!!
        • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 19.12.11, 12:22
          Ja się absolutnie nie zgadzam z punktem 3, depresje to raczej mamy, bo nie możemy zajsć w ciążę, po porodzie jak dzidzia jest juz z nami to jest samo szczescie,spełnienie i miłość, miłośc, miłość smile) tyle na tą chwilę czekamy ...
          • zosia9 Re: watek ciazowy :-) 19.12.11, 20:27
            Oj mamy mamy. Kolejny trudny moment do przejścia. W klinice mówili nawet że szczególnie narażone są dziewczyny z PCO.
            To nie jest takie różowe z a teraz żyli długo i szczęśliwie.
    • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 19.12.11, 20:35
      niestety, pusto... uncertain
      mam odstawić progesteron i czekac na poronienie, ale zrobię to dopiero po świętach. Skierowanie na łyżeczkowanie też już mam sad


      Boże dlaczego...?
      • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 19.12.11, 21:26
        a jednak sad przeczucia Cie nie mylily ..straszne to wszystko . Czasem sie zastanawiam dlaczego nie wystarczy to wszystko przez co musimy przejc przy ivf ..czy to nie wystarczy?A potem nadzieja i poraszka - najgorsze co moze byc

        eva ..pamietaj ,ze My tu jestesmy zawsze ,zeby cie podtrzymac na duchu " bliskie- dalekie " przyjaciolki . Przytulam Cie mocno !
      • z_oe Re: watek ciazowy :-) 20.12.11, 06:14
        Nie wierze eva, naprawde nie wierze w to co napisalas...

        Ufasz temu lekarzowi?Ma dobry sprzet? Eva to bylby ok. 7tc...czytalam na necie, po Twoich wpisach,ze czasem tak bywa ,ze nie widac a pozniej wszystko wychodzi inaczej.

        Nie masz nadziei?

        Eva!
        Woreczek calkiem pusty? Nie ma w nim tego woreczka zolciowego? Powiem tak-ze gdyby jajo bylo puste to tony progesteronu nie utrzymalyby tego...czytalam,ze nawet jak bierzesz duze ilosci luteiny to tak czy siak wszystko leci ...
        • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 20.12.11, 07:23
          w pęcherzu płodowym jest pęcherzyk żółtkowy, ale w nim nic uncertain
          Sprzęt bardzo dobry i ufam lekarzowi (zresztą, drugi był do konsultacji wzywany), ale i tak na razie będę brała progesteron, bo nie chcę żeby mnie w święta dopadło poronienie i żebym w szpitalu wylądowała tam, gdzie będę święta spędzała. A u mnie z_oe kochana jest tak, że progesteron mi świetnie utrzymuje nawet to, czego nie powinien. Naprawdę, póki go nie odstawię, póty poronienia nie będzie.
          Zrobię jeszcze dla spokojności sumienia usg po świętach, oczywiście.
          • coco7710 Re: watek ciazowy :-) 20.12.11, 16:07
            eva strasznie mi przykro....
            ja wlasnie wrocilam do domku po laparotomii...teraz wracam do zdrowia...i w lutym wracam na crio...wiec moje drogie przyszłe mamuski wiruski w moja str prosze kierowac...dr spr wszystko jest bdb jest tez wciaz szansa na naturalna ciaze...
            • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 20.12.11, 20:08
              matylda..a ty gdzie przepadlas smile pisz cos ! Jak tam wizyta u lekarza , dali leki ?
              • laonsita80m Re: watek ciazowy :-) 20.12.11, 20:19
                Cześć dziewczyny smile

                wczoraj miałam usg i widziałam pęcherz, ma 6 mm i mam wielką nadzieję, że wszystko jest dobrze. Następna wizyta 02.01. i może będę widziała więcej.

                pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłych przygotowań do Świąt big_grin
              • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 21.12.11, 08:57
                nie przepadlam, nie przepadlam tylko po malutku szykuje sie i pakuje do wyjazdu. Testy robie co drugi dzien bo normalnie nie moge uwierzyc. A krecha coraz grubsza i grubsza... Zadzwonilam do kliniki i jedyne co mi sie udalo zalatwic to ucieszyc pania polozna z wyniku pozytywnego i umowic sie na 11tego stycznia na pierwsze USG. Niestety twardo stala na stanowisku ze progesteronu od niedzieli nie potrzebuje. Wlasnie kombinuje jak tu zalatwic zeby w Polsce kupic. Chyba zaloze nowy watek i wypytam jakie dawki dziewczyny przyjmuja.
                Jakbysmy sie nie slyszaly to spokojnych swiat wszystkim przyszlym mamusiom zycze!



          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 21.12.11, 06:05
            evus jestem w szoku , normalnie w szoku.
            W 6tc w klinice powiedzieli,ze na tak wczesnym etapie chca zobaczyc pecherzyk ciazowy a w nim ten zoltkowy, o malenstwie nie mowili,bo za wczesnie ...zoltkowy sie bardzo liczyl, bo wtedy wiadomo,ze ciaza,ze nie pusty pecherzyk.
            Czytalam na necie,ze blizniak moze nie byc widoczny nawet do 13 tc,..chowa sie i na usg nie ma szans go czasem zobaczyc, wlasnie do tego 13tc...wiec cos w tym jest.
            Ja bym sie wstrzymala, jak Boga kocham, zrob to usg po swietam Ja Cie blagam.

            Jak sie czujesz napisz mi koniecznie...chodzi mi o objawy, bo psychicznie zdaje sobie sprawe,ze jestes do niczego buuuu.
            Jeszcze pytanie-czy robilas bete-tak by sprawdzic czy przyrasta?
            Bo na zdrowy rozum gdy nie ma nic po czasie beta spada na leb an szyje-prawda???

            Trzymam kciuki-bo nadal w Ciebie wierze...jakos nie dochodzi do mnie inna sytuacja i tyle
            • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 22.12.11, 17:11
              oczywiście, z_oe kochana, że usg po świętach zrobię. A póki co nadal pasę się kwasem foliowym i progesteronem.
              Bety nie robiłam, już mi się nie chciało, zrobię po świętach wink
              A czuje się niezmiennie tak samo - wielkie i bolesne cyce i senność, i mdłości i odrzut na widok niektórych produktów spożywczych, no ale to wszystko może być kwestią wciąż wysoko utrzymujących się HCG (bo ta to o ile wiem powolutku spada) i progesteronu, który dodatkowo organizmowi suplementuję.
              Dzięki dobra duszyczko, że masz większą nadzieję, niż ja kiss
              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 22.12.11, 19:47
                evus bo mi jest ciezko uwierzyc,ze nie ma maluszka skoro wszystko wskazuje na to,ze powinien byc.
                Nie wiemy dokladnie kiedy doszlo do implantacjji, czy sie zarodeczek szybciutko dzielil i wystrzelil w terminie...nie wiemy.
                Jak pisalam, u mnie w 6tc nie oczekiwano oprocz pecherza ciazowego i zoltkowego niz wiecej...wiec???

                Ja mam nadzieje na pozytywne zakonczenie Twej sytuacji-koniec kropka.

                Tak jak pisalam, z jednym blizniakiem,nie pokazywal sie do 13tc...a pozniej wzial sie jak z nieba...to sa wielokrotne przypadki-czytaj na necie, jakie dziewczyny maja przeboje...

                evus caly czas mysle o WAS!
                • parczulka Re: watek ciazowy :-) 22.12.11, 22:46
                  Byłam dzisiaj na pierwszym usg i są dwa pecherzyki!!! Możliwe, że bedą bliźniaki 😄 na następną wizytę idę 5 stycznia, wtedy ma być wiecej wiadomo. Jak narazie wszystko w porządku, pani doktor jak to powiedziała zobaczyła to co chciała.

                  eva, ja też wierze, że u Ciebie wszystko skończy się dobrze i trzymam mocno za to kciuki. Trzymaj się i nie poddawaj
                  • z_oe Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 05:34
                    parczulka gratuluje smile ..ktory tydzien Ci wyliczyla?
                    • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 06:59
                      no nie zle sie tu wyprawia ! podwojne gratulacje paczulka !!!!!!!!!!! super !!

                      mnie mecza zaparcia , brzuch jak balon , mdlosci ale naszczescie nie poranne tylko takie bardziej od lunchu do wieczora, zmeczenie , i spie juz o 21 jak zabita ...27 mam usg, i zalemke z tego powodu ...poprostu sie boje i juz. Wstydze sie tego brzucha momentami wyglada jak 6 miesiac ..horror !
                      • z_oe Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 07:06
                        szyszunia na zapracia koniecznie kup zwykly, czysty bez dodatkow magnez w tabletkach, 1 tabl. z rana i po kilku dniach powinno sie "ruszyc"..tez tak mialam na poczatku i dziewczyny tutaj doradzily magnez...jestem pod jego wrazeniem smile Dziala smile


                        Ja mam dzisiaj usg, o 11.30.... tez sram w gacie, zwlaszcza,ze we wtorek mialam zly sen...ten ktory snic mi sie nie powinien, wiec boje sie no.

                        Brzusia sie nie wstydz, wszystko wroci do normy, ogranizm reaguje na nowe zmiany, metabolizm nie daje rady, masz wzdecia...ale wszystko wroci do normy zobaczyszsmile
                        • z_oe Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 07:19
                          Ja spadam do pracy, pozniej do kliniki, odezwe sie PO...cmokamsmile
                        • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 10:45
                          Jaki cudny wątek!!! Mam ochotę wszystkie Was wyściskać!! kiss

                          z_oe napisała:

                          > szyszunia
                          > Brzusia sie nie wstydz, wszystko wroci do normy, ogranizm reaguje na nowe zmiany
                          > metabolizm nie daje rady, masz wzdecia...ale wszystko wroci do normy zobaczyszsmile

                          Jakiej normy? wink Teraz to on będzie się rozbił jak gigancior a nie żadna norma. Szyszunia lepiej się przyzwyczajaj big_grin
                    • parczulka Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 10:58
                      Nic nie mówiła który to tydzień, ale transfer miałam 2 grudnia więc wychodzi 5 tydzień.
          • sylvia22 Re: watek ciazowy :-) 25.12.11, 23:39
            Jestem mamą dwójki dzieci ( 3 latka i 1,5 roku) , ale czasami z sentymentu zaglądamsmile
            Dawno temu miałam podobną sytuację i zrobiono mi zabieg ( chyba ok. 7 tyg.). Później prof. Dębski, u którego byłam na konsultacji i z pytaniem w ogóle mogę mieć dzieci i czy te wszystkie starania mają sens, powiedział mi że tak ( i wkrótce tak sie stało, po 7 latach starańsmile i że następnym razem mam tak szybko nie decydować się na taki zabieg , tylko poczekać i skonsultować. Więc się nie spiesz. Mam nadzieje, że sie maleństwo objawismile
    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 19:29
      USG mamy za soba.
      Maluszek rosnie, ma cale 1 cm smile Skierowali Nas do specjalisty , takiego od trudnych przypadkow, mam nadzieje,ze juz dalej wszystko bedzie dobrzesmile
      Acha date porodu mam wyznaczona wedlug usg na 08-08-2012smile
      • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 23.12.11, 19:47
        super wiadomosc smile ...tylko nie wiem o co im chodzi z tymi specjalistami od trudnych przypadkow ? ciagle nie moga chyba uwierzyc w ten cud smile wylamaliscie sie ze schematu i to chyba dla nich " trudny " przypadek wink niesforna zoe narobila im problemu , bo sama bez ich pomocy zaszla w ciaze ! skandal wink
        • asia-81 po usg genetycznym 23.12.11, 20:49
          Ja dziś po usg genetycznym. Kończymy 12 tc, jutro zaczynamy 13. Dzieci są równiutkie, mają po 6 cm bez kilku mm. Wygląda na to że wszystko ok. Przezierność i kości nosowe w normie. Pobrali mi krew na test pappa, za ok tydzień będzie wynik. Wszystkie narządy wyglądają ok. Płci niestety jescze nie znamy, a miałam nadzieję smile)
          Łobuzują tam nieżle, jeden drugiego kopie po głowie smile)
          Dostałam płytkę więc oglądam, oglądam i oglądam smile)
          • z_oe Re: po usg genetycznym 24.12.11, 06:36
            asia super smile Niech lobuzuja maluszki hihihi, najwazniejsze,ze wszytsko jest oke smile Gratuluje smile
          • lwica83 Re: po usg genetycznym 24.12.11, 09:48
            super Asiu, ja mam genetyczne dopiero 30.12., mam nadzieję ,że też będzie ok smile
            zoe termin na 8.08. to prezencik na moje urodzinysmile
            postanowiłam i tu zajrzećsmile
            • lwica83 wesołych świąt 24.12.11, 09:48
              Niech te Święta

              Tak wspaniałe `` . __/\_._
              będą całe ``````` _). (_
              jakby z bajek `````` ●
              Niechaj gwiazdka ``,●,●,
              z nieba leci ``````,●,*,●,
              niech Mikołaj ````,●,*,*,●,
              tuli dzieci ``````,●,*,*,*,●,
              Biały puch `````,●,*,*,*,*,●,
              niech z ```````,●,*,*,*,*,*,●,
              nieba ```````,●,*,*,*,*,*,*,●,
              spada ````````````?|?`````
              niechaj piesek●●crying¯`´¯wink
              ``````__/\_._`` w nocy gada
              ``````_). (_``.Niech choinka
              ````````.● `````pachnie pięknie
              ```````,●,●, ```no i radość
              ``````,●,*,●,` będzie wszędzie !
              `````,●,*,*,●, niech biały
              ````,●,*,*,*,●, … opłatek
              ```,●,*,*,*,*,●, ``w dłoni nie drży
              ``,●,*,*,*,*,*,●, `z lęku jak z zimna
              `,●,*,*,*,*,*,*,●, ```niech drży
              ```````?|?````` szczęściem
              ●●crying¯`´¯wink●● wzruszony!!

              Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia a w Nowym Roku 2011 marzeń spełnieniasmile))
            • asia-81 Lwica :) 25.12.11, 21:53
              chyba lipiec miałaś na myśli a nie sierpień smile) dla nas lipiec i tak nie wchodzi w grę, jak wsio będzie ok to nam dzieci wyciągną w okolicach 15 czerwca.
              • z_oe Re: Lwica :) 26.12.11, 17:39
                asia 08.08. to moj termin porodu, wiec lwica miala dobrze na myslismile

                • asia-81 Re: Lwica :) 26.12.11, 21:50
                  aaaaaaaaaaa no to wszystko zmienia smile) myślałam, że nasz w sensie mój i Lwicy bo my w tym samym dniu wszstko smile)
                  Zoe pozdrawiam cie serdecznie, jak tam objawy, są czy też jesteś w gronie szczęsciar nie odwiedzających wc smile
                  • z_oe Re: Lwica :) 27.12.11, 07:53
                    asia nie mam zadnych objawowo-oprocz wielkiej sennosci i bolacych cycek, brak @- wszystko reszta jak przed ciazasmile

                    A u Ciebie wymioty sie skonczyly, czy nadal na nie cierpisz?
                    • laonsita80m Re: Lwica :) 27.12.11, 11:50
                      Dziewczyny, czy Wy macie jakieś problemy ze spaniem? big_grin
                      wpis o 7:53, mnie ciężko wyrzucić z łóżka o 9... hihi, nie wiem co się porobiło smile
                      u mnie też brak objawów... nawet cycuchy przestały boleć... mam nadzieję, że to o niczym nie świadczy... no i czasem zaboli mnie brzuch, tak jak dziś rano, że aż się obudziłam sad

                      kolejne usg mam dopiero 02.01. Nie badam bety, nie robię testów, nie chcę się denerwować, po prostu zakładam, że wszystko jest w najlepszym porządku smile

                      parczulka, a Ty kiedy masz następne usg, bo wiem, że Ty chyba miałaś transfer 2 dni po mnie smile

                      pozdrawiam
                    • asia-81 Re: Lwica :) 27.12.11, 13:51
                      Czuje się jakby lepiej, są dni kiedy nie wymiotuję, ale w większości dalej tak, niestety. Ogarnia mnie szaleństwo oglądania wszystkich dzieciowych rzeczy w internecie. Ubranka, karuzelki,kojce itp smile) W styczniu wyprzedaże - jakbym znała płeć dzieci to bym coś tam pokupowała dla bąbli. Mąż mówi bierz dla chłopaków a ja mam nadzieję, ze moze jakaś różowa dziewczynka też tam jest, chociaż intuicja mówi, że dwa siusiorki smile) no i na razie czekam. Po nowym roku mam wizytę może któreś pokaże co tam mu natura dała smile)
        • z_oe Re: watek ciazowy :-) 24.12.11, 06:35
          szyszunia ciaza wysokiego ryzyka ze wzgledu na dwie coreczki ktore stracilam w 8 miesiacu ciazy. Teraz nie mamy o co sie martwic, lekarka powiedziala,ze panika zacznie sie od 6 miesiaca mniej wiecej i tu juz nie bedzie tak wesolo. Ale Ja Jej wczoraj powiedzialam,ze nosze dziecko pod sercem dla siebie nie dla Boga i tego sie trzymam. Pewnie,ze sie boje,dwie ciaze z dziewczynkami byly idealne, tzw. ksiazkowe i w 8 miesiacu jakby nigdy nic...odeszly dziewczynki ):
          • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 24.12.11, 08:01
            no tak...teraz rozumie sad
            Trzymam wiec mocno kciuki zeby tym razem sie udalo ..musi sie udac smile teraz napewno beda na Ciebie chuchac i dmuchac , badac , kontrolowac i wszystko bedzie ok !

            Asia , ale fajnie masz smile plyta juz pewnie zdarta wink - cudny widok napewno !

            Dziewczyny sciskam mocno i Wesolych Swiat zycze wszystkim !
            • parczulka Re: watek ciazowy :-) 24.12.11, 08:50
              Dziewczyny super, że już jesteście po usg i wszystko w porządku.
              Asia, to musi być super widok takiej dwójki. Już nie mogę się doczekać usg ale to dopiero 5 stycznia.
              Jakoś objawy ciążowe ustały, nie jest mi niedobrze, nie ssie w żołądku, cycki za bardzo nie dokuczaja, za dobrze się czuje i przez to się denerwuje. Chyba to głupie nie?
              Życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt!!! W tym roku będą dla nas wyjątkowo wesołe!!! 😄
              • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 27.12.11, 18:11
                hejka !
                dzisiaj bylam na pierwszym usg ..przyplaconym nie przespana noca, nerwowka i sraczka wink
                ale podobno wszystko jest ok , serduszko pika , malenstwo ma 11,4 mm w 7 tyg i 3 dniu ciazy czyli jest w wymiarze smile ciesze sie i ide spac bo umieram .
                buziaki !
                • z_oe Re: watek ciazowy :-) 27.12.11, 18:23
                  szywszunia idziemy prawie leb w leb smile
                  Ja dzisiaj mam 7t i 6dnismile
                  Oj czuje,ze obie w tym samym czasie wyladujemy na porodowcesmile
                  • agapowierza Re: watek ciazowy :-) 27.12.11, 18:59
                    To i ja się tu dopiszę.
                    Jestem w piątym tygodniu i trzy dni. Właśnie wróciłam z pierwszego usg. Dwa piękne bliźniaki. Jak tu się nie cieszyć, a w domu mąż niezadowolony. Chętnie bym go udusiła.
                    • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 27.12.11, 22:25
                      agapowierza napisała:

                      > To i ja się tu dopiszę.
                      > Jestem w piątym tygodniu i trzy dni. Właśnie wróciłam z pierwszego usg. Dwa pię
                      > kne bliźniaki. Jak tu się nie cieszyć, a w domu mąż niezadowolony. Chętnie bym
                      > go udusiła.

                      Gratulacje! a dlaczego nie zadowolony, że bliźniaki?? O.o

                      ...................................................................

                      No a ja wczoraj lub dzisiaj powinnam dostać @ i nadal nie mam. Ginekolog kazała mi czekać do 6 dni po spodziewanym @ i przyjść wtedy.
                      Boje się, a właściwie to nie wiem czy jest sens robić test...
                      Piersi mnie nie bolą, jedynie co to mam bardzo wrażliwe sutki, które najpierw mnie swędziały, a teraz nie mogę się dotknąć, ale zazwyczaj miałam coś takiego przed @. Ogólnie nie wiem jakie powinny być objawy wczesnej ciąży - jestem zielona, bo nigdy w ciąży nie byłam.
                      Dopiero przeszłam 1 raz kurację Klomifenem+Ovitrelle wiec nie wiem czy trafiliśmy za 1 podejściem.
                      • z_oe Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 06:59
                        agamaz niezadowolony bo blizniaki? Moze sie boi ...daj Mu troche czasu, mysle,ze Jego reakcja nie jest osamotniona.smile

                        inga robilas test? Moglabys sie skusic dzisiaj zrobic delikatniesmile

                        Ja robilam w 1 dniu kiedy miala byc @, wyszla bardzo, bardzo slaba rozowa kreseczka, Ja ja widzialam, maz nie -to dostal ode mnie za slepote...pozniej juz kadego ranka i krecha ciemnialasmile
                        Trzymam za Ciebie kciukismile
    • z_oe Eva :) 28.12.11, 07:01
      Evus gdzie jestes? Jak sie czujesz? Co sie dzieje???
      • eva-braun Re: Eva :) 28.12.11, 18:18
        wczoraj wróciłam z domu rodzinnego ze świąt, w czasie których w ogóle do kompa nie siadłam. Zresztą, nie mam siły pisać...
        Jutro do szpitala na łyżeczkowanie. Wczorajsze usg potwierdziło diagnozę sprzed tygodnia. W opisie znalazło się stwierdzenie o pęcherzu płodowym odpowiadającym 5 tyg 5 dniom z zarysem ciała płodu o CRL 5mm =6tyg.2 dni. Bez tętnienia naczyń płodowych. Boli jeszcze bardziej... Zarys płodu... Nie wiem, jak przeżyję jutrzejszy dzień...
        • asia-81 Re: Eva :) 28.12.11, 20:05
          O rany Eva, strasznie to smutne i przykre, qur..a dlaczego???????????/ Dużo siły na jutro i później ...
          sad((((((((((((((((((((
          • julka_81 Re: Eva :) 28.12.11, 21:32
            Evcia... Tak mi przykro... Po cichutku podczytywalam i sercem bylam z Toba.. Kurde, az mi sie cieplutko zrobilo jak przeczytalam, ze jednak probujecie po tej lipcowej rezygnacji... I tak ladnie sie to wszystko zapowiadalo... sad. Cholera no... Tule mocno, bo nie wiem co powiedziec sad... Sciskam i duzo sily zycze...
        • z_oe Re: Eva :) 29.12.11, 05:18
          evus nie spodziewalam sie, naprawde, jest tak cholernie przykro,ze nie wiem co madrego mam napisac ):

          Duzo sil Ci zycze , nie wiem...po prostu jestem w szoku-przytulam Ciebie ):
          • szyszunia7777 Re: Eva :) 29.12.11, 06:45
            Eva ... strasznie mi smutno jak to czytam..nie wiem dlaczego takie rzeczy sie zdazaja sad zycie poprostu jest niesprawiedliwe i okrutne , sama tez bylam w takiej sytuacji i wiem jak to cholernie boli.
            Pamietaj ,ze my tu jestesmy dla Ciebie ! Pisz, pisz i jeszcze raz pisz nie dus niczego w sobie !

            odezwij sie jak najszybciej !
    • agapowierza Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 10:39

      Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia
      Mąż niezadowolony bo będą bliźniaki. Wczoraj jak się dowiedział to bardzo się zdenerwował. Trudno ale ja jestem bardzo szczęśliwa. Pierwsze in vitro i od razu ciąża.
      Teraz tylko trzeba się wyluzować, bez stresu i czekać jak bąble będą rosły.
      Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn
      • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 11:10
        agapowierza napisała:

        >
        > Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia
        > Mąż niezadowolony bo będą bliźniaki. Wczoraj jak się dowiedział to bardzo się z
        > denerwował. Trudno ale ja jestem bardzo szczęśliwa. Pierwsze in vitro i od razu
        > ciąża.
        > Teraz tylko trzeba się wyluzować, bez stresu i czekać jak bąble będą rosły.
        > Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn

        Nie mam zamiaru oceniać Twojego męża, bo go nie znam, ale dla mnie to nie zrozumiała reakcja, jak można nie chcieć swoich dzieci?? O.O
        • z_oe Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 12:30
          inga wydaje mi sie ,ze to nie tak,ze On nie chce, po prostu sytuacja Go przerosla, z kazdym dniem bedzie bardziej pozytywnie nastawiony na blizniaki...faceci tak maja-tak mi sie wydaje.
          Ja kiedys ,przed ICSI rozmawialam z mezem czy zdecydujemy sie na transfer dwoch embrionow powiedzial,ze nie, bo jest duze ryzyko ,ze wlasnie dwa sie zaimplantuja...nie chcial blizniakow.
          Pozniej, z czasem sam przyszedl i powiedzial,ze moze jednak-jak maja byc to nie tak sie staniesmile

          Wydaje mi sie ,ze kobieta czy mezczyzna moze tak wlasnie zareagowac na wiesc o dwojce dzieci-pozniej emocje opadaja i jest tylko radosc,ze rosna zdrowesmile

          Ja sama na poczatku bym sie przestraszyla-czy damy rade, fizycznie, psychicznie, finansowo, mieszkaniowo itp...
          • agapowierza Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 12:34
            Mam nadzieję, ze z dnia na dzień będzie lepiej. Dziś się do mnie w ogóle nie odzywał
            • z_oe Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 12:49
              aga macie juz dzieci czy to Wasza pierwsza ciaza?
              Ty bylas bardziej za in-vitro czy to w sumie Wasza byla decyzja?
              • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 13:24
                Ja trochę rozumiem. My jak się dowiedzieliśmy że bliźniaki to jakby obuchem w łeb. Ja bardziej spanikowana ze względów zdrowotnych - wtajemniczone koleżanki wiedzą o co kaman smile a mąż chyba ze względów logistyczno-obowiązkowych-finansowych. Teraz już się ogarnęliśmy ze wszystkimi emocjami i jest w nas radość i wielkie oczekiwanie, już nawet nie potrafię o nich myśleć i wyobrażać sobie inaczej niż o dwójeczce. Czujemy już delikatne ruchy, więc wieczorami mąż trzyma łapki na moim brzuchu - starsza pociecha już wtedy śpi i się wsłuchujemy w tą naszą dwójeczkę. Oczywiście niepokój jest wielki, najabrdziej o to żeby donosić i żeby dzieci były całe i zdrowe ale nie ma już tych wszystkich niedokońca wiadomego pochodzenia negatywnych emocji. Także daj mu czas, po usg jak już je zobaczy to już w ogóle będzie ok smile) Pozdrawiam i cieszę się, że kolejna ciężarówka dołączyła do naszego grona.
                Eva co u ciebie? Czekamy z niepokojem...
                • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 13:41
                  Czesc dziewuszki, jak zdrowko i brzuszki?

                  Ja wlasnie odebralam wyniki krwi robione w PL. Beta 8569 mIU/ml a progesteron powyzej 60 ng/ml.
                  Sama nie wiem czy sie cieszyc czy martwic. Troche sie martwie ze moze za wysoki progesteron. Beta miesci sie w normie dla 6tego tygodnia. Obecnie od swiat sama sobie dawkuje 3x100mg luteiny o ktora poprosilam znajoma lekarke w PL zeby mi przepisala. W szwecji juz bym dawno musiala odstawic. Zastanawiam sie czy nie powinnam zmniejszyc dawki skoro progesteron taki wysoki. Ehh sama nie wiem.
                  No i ta beta - jaka mialyscie w 6tym tygodniu? Czy ja przypadkiem nie spodziewam sie blizniakow z taka beta?? USG dopiero po powrocie z SE, 11tego stycznia.
                  A jak u Was? Jak swieta? Ja siedze u mamusi i pozwalam sie jej karmic. Wszyscy w rodzinie najblizszej juz wiedza i ciesza sie niezmiernie. Stwierdzilismy ze czekalismy 4 lata zeby moc taka wesola nowine obwiescic a rodzina jest od tego zeby sie dzielic radosciami. Jak sie cos ma stac to i tak sie stanie i wtedy bedziemy sie martwic, a pokico przynieslismy do domow troche radosci i nadzieji.
                  Pozdrawiam z zielonych Beskidow!
                  • z_oe Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 14:24
                    matylda nie wiem jakie powody do smutku szukasz? Beta ladna, czy blizniacza nie wiemy, usg prawde Ci powiesmile
                    Wedlug tabeli to miescisz sie w normie
                    5-6 -------
                  • pelli Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 14:40
                    matylda....ja mam progesteron od transferu ponad 200 ale biorę dość dużo luteiny. Ale kazali stopniowo zmniejszać. Także Twój nie jest aż taki wysoki. W piątek idę na badania to dam Ci znać jaki był poziom i jak powiedzieli żeby dalej brać.

                    Aga...nie wiem ile się staraliście o dziecko ale może niech twój mąż sobie poczyta fora internetowe i zobaczy ile się pary starają i nic nie wychodzi.Może wtedy do niego dotrze jaki macie fartsmileJa i moja druga połowa po 4,5 roku starań i 3 IVF cieszylibyśmy się nawet z 3. Daj mu trochę czasu. Oswoi się z myślą.

                    A ja w piątek idę na USG i strasznie się boję. Od Wigilii zmagam się z okropną infekcją gardła i zatok i strasznie boję się maleństwouncertainCały czas leżę w łóżku i nic nie lepiej. Masakra.
                    • laonsita80m Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 18:59
                      Dziewczyny, ale macie fajnie, że widziałyście już swoje maleństwa na USG smile
                      ja muszę czekać jeszcze kilka dni smile

                      ale będzie wysyp w sierpniu smile
                      • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 21:44
                        Szyszunia... Poklon za pomysl z watkiem smile. Genialane! Podczytuje Was tutaj i trzymam kciukaski za Was wszystkie! Dopisuje sie oczywiscie i w razie czego ciezaroweczkom sluze rada smile (wlasnie rozpoczelam 7mc).
                        Zoe, na lipcowym Ci odpisalam... Przepraszam za cisze, ale ostatnio padam na pysk wink...
                        Gratuluje wszystkim szczesliwym ciezaroweczkom i zycze spokojnych ciazy smile.
                        Pozdrawiam Was wszystkie i sciskam cieplutko smile
                        • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 28.12.11, 23:41
                          No niestety jednak znowu nie wyszło...dzisiaj dostałam @, jak zwykle masakrycznie bolesny, a nowy lek przeciwbolowy zadziala 50% wiec caly dzien przelezalam w 1 pozycji...
                          Moze nastepnym razem, jutro ide do gin na usg jajnikow i pewnie jak tu juz mi sugerowano znowu bede musiala sie stymulowac...czuje sie jak jeden wielki nieudacznik...
                          • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 06:51
                            inga smile przepraszam Cie ale musze cie opieprzyc !
                            co to za teksty..niedudacznik , do niczego sie nie nadaje bla bla bla ..juz to kilka razy czytalam w twoich postach ..kto Ci to nawkladal do glowy ? Nieplodnosc to choroba ktora sie leczy i Ty jestes w trakcie takiego leczenia i to nie ma nic wspolnego z Twoja zaradnoscia zyciawa , umiejetnosciami czy zdolnosciami ! Poprostu jestes chora i tyle ! Glowa do gory jutro bedzie inny dzien !
                          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 06:54
                            inga przykro mi ,ze tak wyszlo):
                            Ale nie poddawaj sie, to Wasze pierwsze podejscie na "wspomagaczach", wiec glowa do gory, mam nadzieje,ze droga ktora jest przed Wami to krotki spacer do szczescia.

                            Wiem jak sie czujesz...masz nadzieje i tu taki obuch w glowe..
                            Ja po nieudanych transferach czulam sie jak smiec...jak nie kobieta, bo jak tu byc kobieta kiedy podaja Ci gotowy zarodek a Ty nie potrafisz Go zatrzymac-cos strasznego w psychice sie dzieje.

                            I nagle naturalny cud-cos co zdarzyc sie wedlug medycyny nie powinno a jednak...

                            Zycze Tobie takiego cudu smile Niech sie staniesmile
                        • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 06:53
                          fajnie smile poradz co robic zeby spac ..padam na pysk ze zmeczenia ale zasnac i tak nie moge ..dzisiaj spalam 3 h . Serce i wali ..chce sie wyspac w koncu !

                          pozdrawiam !
                          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 06:58
                            szyszunia Ja spie na stojaco cale dnie, rano pobudka na siku ok 5.00 i mam powera,ze glowa mala, tak do ok. 9-tej-10-tej, pozniej juz padam na ryj i nic mnie nie interesuje smile Dlatego nadrabiam wszystko z rana,pozniej juz leze i kwiczesmile
                            Ty w dzien tez nie spisz?? Czy tylko z rana masz tak?
                            • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 21:47
                              Szyszunia, jedyne co moge poradzic to sie polozyc uncertain, mi wiecej nie trzeba.. Padam na pysk, a pozycja pozioma grozi mi natychmiastowym zasnieciem tongue_out... Nie wiem, moze cieple mleczko przed snem, podobno pomaga, ale sama nie stosuje wink albo jakas meliska?? Zapachowy olejek z lawendy, albo jakis balsam do ciala z lawenda???
                              Zoe, juz Ci tu odpisze, bo nie chce na "starjacym" watku lipcowym o ciazach sie rozpisywac, a ten watek tutaj jak najbardziej do tego stworzony smile.
                              Widzisz kochana, a na brak objawow "narzekalas", to Cie teraz sennosc wykonczy wink. Ciesz sie, ze Cie jednak to rzyganie nie dopadlo, bo ja na poczatku bez czopkow do pracy bym chyba nie wyszla uncertain. Z ta sennoscia to ja sobie tak tlumacze, ze organizm daje znaki zeby sie na zapas wysypiac, bo potem nie bedzie kiedy. A Ty Szyszunia, to pewnie bedziesz miala dziecko z reklamy, takie co sie tylko usmiecha i nie placze dlatego teraz spac nie mozesz wink.
                              Nasza powtorka z USG byla lepsza niz 1sze podejscie. Mamy nawet fotke Malego z szerokim usmiechem, a na filmie chyba znudzony tym calym zamieszaniem zacza ziewac!!! big_grin Jak ze mnie ostatnio twardzielka sie zrobila i juz tyle nie wyje to lezka mi wtedy pociekla smile. Ogolnie grubasek jest, "raczki ma tlusciutkie" jak to pani okreslila, ale ja ponad 11kg przytylam (surprised!!!!) wiec malemu chyba tam tez niczego nie brakuje tongue_out. W koncu sie zacza nogami i rekami zaslaniac i sie zabawa skonczyla.. Ale tyle co zdazylismy zobaczyc w zupelnosci nam wystarczy smile.
                              Trzymajcie sie dziewczyny cieplutko, sciskam Was wszystkie mocno kiss
                              • z_oe Jula:-) 30.12.11, 05:55
                                Bedzie chlopczyksmile smile Macie juz pomysly na imie??

                                Zastanawiam sie nad tym filmem co Ci dali, to standard w klinikach czy Ty tak trafilas?
                                Ja sie boje,ze u mnie w rejonowce to kija dostane i chyba najpierw sie zapytam przed usg a dopiero zdecyduje, bo tez chcialibysmy miec na plycie i czuje,ze bede musiala z tym do kliniki jechac.
                                Sami sie upomnieliscie o filmik czy zostaliscie mile zaskoczeni?
                                • julka_81 Re: Jula:-) 31.12.11, 13:47
                                  Zoe, kochana, jak sobie nie zaplace to tez kija dostane.. Oficjalne ze skierowania to polowkowe ostatnie bylo i jak sie maluch bedzie dobrze rozwijal to juz tylko polozna bedzie macac i tyle uncertain. Tobie pewnie, a zwlaszcza pod koniec USG beda robic czesciej ze wzgledu na wczesniejsze ciaze. Ale na 3D/4D sie nie nastawiaj, bo to wlasne widzi-mi-sie i na nie skierowania nie dostaniesz. My zaplacilismy 109e za 45 min (powtorka byla darmowa, bo na 1szym nie bylo jak sie do malucha dopchac) i dostalismy dwie plyty (z czego jedna z tego pierwszego-nieudanego), pedraka ze zdjeciami i pare wydrukowanych fotek. Jak chcesz miec filmik ze zwyklego USG (tego ze skierowania) to wez ze soba kamere i zapytaj czy mozesz sobie nagrac smile. My tak zrobilismy, bo u nas na plyte nie nagrywaja. Calosci nie pozwolila nagrywac, bo to "medyczne badanie" i nie wolno (ho,ho,ho... myslal by kto...), ale kawalek, jak plec ustalala juz pozwolila, wiec tez jakas pamiatka jest smile. Imie juz wybralismy, ale M sie uparl, ze nie mowimy uncertain, wiec musze trzymac jezyk za zebami (a ja taka gadula jestem i mam ochote wszystkim wypaplac!! tongue_out).
                                  A co u Ciebie slychac? oprocz tego, ze zaspiasz na stojaco wink. Poza tym wszytko ok? Trzymaj sie cieplutko kochana i dbaj o siebie i dzidzie. kisskiss
                                  • z_oe Re: Jula:-) 02.01.12, 05:56
                                    Dzieki Juleczko smile
                                    Bede musiala poszukac gdzie u Nas robia te 3d i sie umowic-no coz, jak trzeba placic to sie zaplaci, bo pozniej takie przezycia juz sa nie do podrobieniasmile
                                    W ktorym tyg. ciazy robilas te 3d?

                                    Zdjecia mamy ze zwyklego,ale wiesz pragnie sie zedrzec ta plyte hihihihi.

                                    Ja czuje sie kijowo, spie i spie, wszystko mnie drazni, jestem jak bomba zegarowa, nie podchodz,bo pogryze, najlepiej czuje sie na lezacosmile

                                    Mam ciagle mdlosci ktore tylko na tym sie koncza,mysle,ze jakby konczyly sie wymiotami byloby mi lzej..mamy juz 9tc...wiec jeszcze troche i placenta przyjmnie produkcje hormonow i moze wroce do swiata zywychsmile

                                    Reszta jest cacysmile

                                    Napisz na maila imie, po cichu, tak by nikt nie widzial, a Ja bede udawala,ze nie mam maila hahhaha.
                                    My mamy problem z wyborem dla synka, coreczka juz dawno zaklepana smile

                                    Trzymaj sie brzuszkowcu Ty mojsmile
                                    • julka_81 Re: Jula:-) 02.01.12, 18:42
                                      Zoe biedactwo, a plakalas na brak objawow wink. Faktycznie mdlosci sa gorsze od rzygania.. Jak sobie hafcika puscisz to odrazu lepiej tongue_out. Mi pomagala herbatka mietowa, pastlki mietowe, podobno gember tez jest dobry, migdaly, cola... Mi rodzinna czopki jeszcze przypisala, ale nie moge teraz recepty znalesc, jak znajde to Ci nazwe podam. Tylko one dzialaly 1-3h i mozna ich wzasc tylko 3dziennie. Mi mdlosci przeszly dopiero w 17tc sad trzymam kciuki, zeby Tobie wczesniej przeszlo wink. A co do spania to spij ile wlezie, bo za pare miesiecy juz nie pospisz wink. Ja humorkow naszczescie jako takich nie mialam, ale na to nic nie poradzisz, sila hormonow... Pare razy wybuchlam w sklepie, ale ogolnie to sie smieje z byle czego, az czasem atakow takich dostaje, ze do ubikacji biegiem lece, zeby sie w gacie nie posikac... smile
                                      My mielismy pierwsze podejscie do 3D w 26t3dc, drugie bylo w 27t2dc. Najlepiej (tak mowia) podchodzic miedzy 24 a 28tc, bo Dzidzius juz ladnie rozwiniety i duzo widac (chyba, ze sie nogami pozaslania tongue_out), a pozniej jest juz za duzy i nie miesci sie w kadrze wink.
                                      Maila juz Ci wyslalam wink
                                      Buziaczki kiss
              • agapowierza Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 07:21
                Z_oe to nasza pierwsza ciąża. Staramy się od kilku lat. U mnie ok tylko mąż ma bardzo kiepskie plemniki, że naturalnie nie było mowy o zajściu w ciążę. Jedynym rozwiązaniem było ISCI. W końcu po bardzo długim zastanowieniu mąż się zgodził, ale nie był przekonany. Chciał naturalnie, a jak była możliwość podleczenia go hormonami, to się nie zgodził. Adopcję też od razu wykluczył. Stwierdziłam że musi zdecydować się na in vitro. Powiedział, że to robi dla mnie i tylko jeden raz podejdziemy.
                Pobrane miałam 3 jajeczka. Na transferze był jeden zarodek ok i dwa takie sobie. Moja dr zaproponowała transfer trzech zarodków to będzie większe prawdopodobieństwo ciąży. A te dwa słabsze nie nadawały się na zamrozenie.
                Zdecydowałam, ze będzie transfer trzech zarodków. Pomyślałam, że mogę podejść tylko raz do in vitro, mroaczków nie ma a szanse na powodzenie małe, więć nie było innej opcji. Oczywiście męża ze mną nie było bo wolał pracować, więć decyzję podjęłam sama.
                I teraz cały czas mu chodzi o to, że wprowadziłam 3 zarodki a nie jeden.
                • agapowierza Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 07:28
                  jeszcze dodam, ze ja mam 33lata a mąż 39
                • z_oe Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 07:31
                  aga nie daj sobie wmowic poczucia winy za podjeta decyzje o transferze 3 zarodkow, zrobilas to ,bo innego wyjscia nie bylo. 2 z tych zarodeczkow nie nadawalo sie do mrozenia-mialas je wyrzucic?
                  Podjelas decyzja adekwatna do sytuacji ...gdyby maz byl z Toba w tym momencie tez mialby cos do powiedzenia. Niestety wybral inne wyjscie-wolal pracowac, wiec teraz niech nie narzeka.

                  Daj Mu czas z oswojeniem sie , Oni tego potrzebuja. Poza tym gdy "problem"nieplodnosci lezy po stronie faceta Oni maja z tym wielki, psychiczny dyskomfort -ich poczucie meskosci zostalo naruszone i z tym im sie jest ciezko czasem pogodzic.

                  Ciesz sie malenstwami, dbaj o siebie, niech zdrowo sie rozwijaja, rozpieszczaj sama siebie, daj sie rozpieszczaj nablizszej rodzinie, a maz mam nadzieje,opamieta sie w pore i zacznie cieszyc sie zblizajacym sie ojcostwem.

                  Trzymaj sie ciezaroweczkosmile
                  • agapowierza Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 08:22
                    Dzięki Z_oe za ciepłe słówka. Rodzina jest ze mną tylko mąż się nie cieszy, więc jakoś to przeżyje. Moze żeczywiście z czasem będzie lepiej.
                    Ty też się trzymaj ciepło razem z Twoim cudeńkiem
                    • laonsita80m Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 13:48
                      aga zupełnie nie rozumiem Twojego męża, ale nawet nie staram się zrozumieć... natomiast Ty nie przejmuj się jego nastrojami, niedługo mu przejdzie, zobaczysz!!
                  • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 11:05
                    Dziewczyny dzięki za wsparcie. Jutro ide do gin na usg (bo to 2 dzien @). Wczoraj miałam dziadoswki humor i przepłakałam półwieczoru (bite 4 h płaczu), dzisiaj ledwo na oczy widzę!

                    Wczoraj spotkałam sie z tutejszymi polkami na spotkaniu polonijnym, jedna wziela 2 coreczki, sliczne dziewczynki. Oczywiscie zrobilo mi sie zal, ale rpzeciez skad moga wiedziec ze mam problem? Nie bede mowic o tym, bo to moja prywatna sprawa, ale niestety nie ucieklam od pytan typu "mieszkasz tu 2 lata i nie masz jeszcze dziecka?", albo "to cos slabo sie staracie" (jak mnie wkurza to stwierdzenie!!!)....wrocilam w podlym nastroju ze spotkania...

                    Eva nie znam Cie tak dobrze jak dziewczyny tutaj, bo jestem tu nowa, ale jest mi bardzo przykro i zycze ci, aby ten Nowy rok przyniosl Ci upragnioną gwiazdkę smile Czuję, że jest tam dla ciebie mały skarbek i w tym roku go otrzymasz! smile
                    • pelli Re: watek ciazowy :-) 29.12.11, 13:30
                      Eva jestem z Tobą. Trzymaj się.
                      • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 30.12.11, 06:55
                        hejka ! ale dzisiaj spalam big_grin jak trup ..ale taki bardzo zywy bo rzucam sie strasznie , moj maz ucieka na kanape i mysli o kupnie osobnego lozka wink
                        Mysle ,ze nie moge spac bo strasznie ta ciaze przezywam i choc umieram ze zmeczenia , mam piasek pod oczami to poprostu mam taka adrenaline i taka jestem nakrecona ,ze nie moge spac smile swiadomosc i radosc z powodu ciazy poprostu nie pozwala mi sie wyciszyc .
                        Za to jem jak kon smile odkurzacz, czy co tam jeszcze ...brzuch jak balon ..ale taka jestem happy ..ze to az nie madre smile

                        sciskam Was wszystkie mocno !
                        • pelli Re: watek ciazowy :-) 30.12.11, 13:10
                          Hej dziewczyny. Jestem po USG.Mam aliena 3,9 mmm czyli równo 6 tc z bijącym serduszkiemsmileNie posiadam się z radości choć wciąż walczę z infekcją.
                          matylda dziś miałam PRG 98 przy 3x2 luteina dopochowo i 3x4 podjęzykowo.
                          Pozdrawiam Was wszystkiesmile
                          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 30.12.11, 13:13
                            pelli gratulujesmile
                            Ja zmiejszylam dawke luteiny z 2 tabl. na 1 z rana i ciagle biore jeszcze 2tabl. na noc...nie mam kontrolowanego progesteronu, wiec to jest branie zapobiegawczo...jestem 8tyg i 2 dnismile
                            • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 08:59
                              dzieki dziewczyny za podpowiedzi co do progesteronu. Ja ostatnio jestem spiochem strasznym i potrafie zasnac na siedzaco. Brzuch w ciagu dnia jak balon a rano plasciutki jakby tam nic nie bylo. Ale na zapachy reaguje dosyc intensywnie. Jeszcze w przyszlym tygodniu pewnie zrobie jedno badanie krwi przed wyjazdem, a potem juz tylko czekac do pierwszego usg. Nie wiem czemu ubzduralam sobie ze najgorszy jest 7dmy tydzien i strasznie sie go boje. Coraz wiecej slysze o poronieniach wokolo i autentycznie zdalam sobie sprawe ze to wcale nie takie rzadkie jak sobie wmawialam. Myslalam, ze jestem rozsadna kobieta a teraz panikuje na kazdym kroku.

                              Milego dnia wszystkim dwu- i trzypakom!

                              ps: dostajecie jakies zaswiadczenie od lekarza ze bylyscie na wizycie do 10tego tygodnia ciazy? Pytam w zwiazku z tzw becikowym smile
                              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 09:10
                                matylda kazdy tydzien ciazy jest zagrozony-niestety.
                                Ja kiedys myslalam,ze jak kobieta zachodzi w ciaze to zawsze konczy to sie porodem, niestety zycie nauczke mi dalo i dwie ciaze stracilam w 8 miesiacu..niestety.
                                Zawsze jest ryzyko,ze pojdzie cos nie tak.
                                Najwazniejsze nie wmawiac sobie niczego zlego, patrzec przed siebie optymistycznie, dobrac dobrego lekarza i zaufac sobie i Jemu...
                                Najbardziej dziwie sie osobom ktore mowia,ze najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiace-Ja mowie,ze najwazniejsze sa pierwsze 9 miesiecy...

                                Trzymaj sie i nie czytaj tych zlych opowiesci, bo to nie oznacza,ze musisz brac w tym udzial osobicie, kazda ciaza jest inna, ma inne wymagania i potrzeby.

                                Zycze sobie i Wam, by kazda ciaza konczyla sie szczesliwym porodem zdrowego bobaska!
                                • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 09:45
                                  matylda ja tez sie bardzo boje..sad wszystko co sie zmienia we mnie powoduje moj lek typ. strasznie mi sie chcialo spac meczylo mnie zmeczenie ,wczoraj mi to przeszlo i juz sie martwie .
                                  echh ale tak to juz bedzie do konca , mam nadzieje szczesliwego smile a potem dlalej cale zycie .

                                  Ja rowniez sobie i Wam w Tym roku skladam tylko jedno zyczenie abysmy w 2012 mogly szczesliwie tulic swoje malenstwa i oby wszystko bylo dobrze ..nic wiecej przeciez Nam nie trzeba smile

                                  buziaki !
                                  • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 14:27
                                    Kochane Dziewczyny, zycze Wam wszystkim (i sobie tez wink), by rok 2012 przyniosl Nam wszystkim najpiekniejsze i nazdrowsze Dzidziusie na swiecie! By radosci i nadzieja zagoscily w kazdym domu, a smutek, niepewnosc i lek pozostaly jedynie wspomnieniem smile.
                                    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i nie upijcie sie dzisaj wink kisskisskiss
                                    • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 18:10
                                      a ja tam się upiję! cóż mi pozostało... sad
                                      • miaslo Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 18:37
                                        Cześć Eva, wypij jeden łyk wiecej za mnie wink dobrze ze już po.... Sciskam sylwestrowo.
                                        • eva-braun Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 19:29
                                          Aga, masz cały kielich wink I możesz wybrać czym wink
                                          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 22:10
                                            Pijcie dziewczyny na zdrowie.
                                            Zalejcie te zmory i smutki z postanowieniem,ze w Nowym Roku marzenia spelnia sie podwojnie.
                                            Evus pisze i wyje ,bo mi jest cholernie przykro, do dooopy z takim zyciem , daje cos i pozniej zabiera, niech szlaban by to trafil.
                                            Mysle ciagle o Tobie i jakos nie potrafie niczego zrozumiec.
                                            Kibicuje Ci z calego serca, niech moj cude stanie sie Twoim cudem.
                                            miaslo nie dajcie sie normalnie, walczcie o to na co zasluzylyscie.
                                            No to chlup... moje kochane
                                            • miaslo Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 22:29
                                              Idę po colę. Trzeba czymś popic wieczorna porcje leków wink a tam tez są bąbelki!!! I już oficjalne kochane forumowiczki ( i forumowicze?).
                                              Niech nam sie pospelniaja marzenia. A jak już trafia sie jakieś kopniaki od losu to niech mało bolą. Szczescia x 366. Na każdy dzien wielka porcja smile smile smile
                                              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 22:31
                                                Kocham cole, normalnie mecze sie po niej jak po sledziach ale pije ...bo uwielbiam jej smak. No i dobrze dziala na mdloscismile

                                                Popijaj te leki na zdrowie...Nasza eva pewnie daje czadu hihihi.... no i dobrze, niech daje, nalezy sie Jejsmile
                                                • miaslo Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 23:01
                                                  Heh. Śledzie tez przetracilam. W sosie Hawajskim. Od wigili mam jazdę na ryby.
                                                  Tak Eva dzis MUSI sie dobrze bawić. Choćby na krotka chwilke!!!
                                                  • z_oe Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 23:04
                                                    Wez mi nic nie pisz o rybach, moj maz ich nie jada , smierdza Mu pod kazda postacia, jak Ja jem wychodzi a Ja normalnienic tylko te sledzie hhihih...a co to za sos hawajski kochana??smile Jak smakuje? Ja mam normalne, zwykle w occie, w majonezie i jeszcze jakies tez w bialym sosie z ogoreczkami i czyms tam jeszczesmile
                                                  • miaslo Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 23:29
                                                    Smakuje tak łagodniej. A jak sie robi nie wiem bo to pan Lisner przygotował smile smile smile . Doczytalam ze sladowe ilosci ananasa sa. Stad hawajski.... na Wigilii pracowej jadlam takie delikate śledzie w sosiku jakimś majonezowym. Zapytam po nowym roku na stołówce jak sie je robi. Cały czas pamietam. Pyyyyyyyszne. Bo jak za bardzo ocet czuje to bleeeee. Hehe. Zoe , ze Ty zachcianki to rozumiem. Nie wypada nie mieć w ciazy smile ale mi za siebie wstyd...no chyba ze założyć ze jeszcze mrozaki ze mnie nie uciekły wiec to " prawie " ciąża wink

                                                  • miaslo Re: watek ciazowy :-) 31.12.11, 23:31
                                                    A swoją droga czemu nie sylwestrujesz sie???
                                                  • asia-81 Lwica!!! 01.01.12, 22:59
                                                    Lwica,wszystko u ciebie ok? Dawno się nie odzywałaś...i .... martwię się jakoś uncertain odezwij się że wszystko ok.
                                                    Dziewczyny coż wam i sobie można zyczyć w nowym roku. Nic nie trzeba mówić...wiadomo...spełnijmy się jako mamy smile)
                                                  • lwica83 Re: Lwica!!! 02.01.12, 09:09
                                                    witaj witaj , jestem jestem tylko , ze wiesz jak to jest najpierw przygotowania do świąt potem do nowego roku i tak jakoś zeszło smile u mnie ok byłam na usg genetycznym 30.12. wszytko wyszło prawidłowo. jedno z dzieci strasznie ruchliwe nie dało się zbadać tak od razu.

                                                    jedyny problem to to ze całe ciało mnie swędzi a szczególnie wieczorem , podejrzenie o cholestaze mam , robiłam badania krwi , dziś wyniki zobaczymy co to? może się okazać ze to jakaś alergia i taka diagnoza była by najlepsza.

                                                    Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok2012, aby się Wam wszystko darzyło, a marzenia były w zasięgu rąk.

                                                  • lwica83 Re: Lwica!!! 03.01.12, 10:17
                                                    i mam wyniki - to na szczęście nie jest cholestoza tylko alergia. nie wiadomo tylko na co.
                                                    przyczyna może być każda. wszystko mnie swędzi tak bardzo ze wapno nie pomaga , innych tabletek nie mogę wsiąść pozostaje się drapać... jak tak ma być do końca to się zadrapie smile
                                                  • asia-81 Re: Lwica!!! 03.01.12, 17:26
                                                    ufff, to super. Może na jakieś smarowidło na rozstępy czy coś co do ciała używasz...
                                                  • lwica83 Re: Lwica!!! 03.01.12, 21:55
                                                    kurcze nie wiem,podobno może uczulać coś co do tej pory tak na ciebie nie działało wiec nie bardzo wiem czy to kosmetyk czy jedzenie, wiem ze strasznie swędzi smile
                    • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 02.01.12, 16:15
                      Witajcie, dziewczyny! Szyszunia, super wątek! smile Chętnie dołączam - ja z wątku wrześniowo-październikowego, tak jak Asia i Lwica, więc tradycyjnie... bliźniaki! smile Właśnie kończę 18 tc i dzisiaj wybieram się na wizytę kontrolną, a niedługo USG połówkowe.
                      Niestety jestem już po 10-dniowym pobycie w szpitalu (z powodu silnych bólów i skurczów), które jakoś do końca nie chcą przejść, więc cały czas muszę leżeć, ale już na szczęście w domu.
                      Życzę sobie i Wam wszystkim w Nowym Roku spokojnych ciąż bez komplikacji, sprawnych porodów i nie kończącej się radości z narodzonych dzieci! smile
                      Buziaczki dla wszystkich! kiss
                      • asia-81 zuzka lwica 02.01.12, 19:15
                        dziewczyny może dołączycie na forum blizniakowym smile
                        Zuzka a bierzesz cos na te skurczybyki???
                        • parczulka Re: zuzka lwica 03.01.12, 08:17
                          Dzisiaj w nocy dostałam lekkiego plamienia, dzwonię do lekarza ale on na razie nie odbiera. Kurcze denerwuje się. Od kilku dni strasznie drapie mnie w gardle i przez to cały czas kaszle nic na to nie pomaga, wczoraj pani w aptece dała mi dopiero tabletki do ssania sebidin, które trochę pomogły. Może to ten ciągły kaszel wywołał takie plamienia.
                          • z_oe parczulka 03.01.12, 08:27
                            parczulka nie wydaje mi sie zeby to mialo jakis zwiazek ): a moze....

                            Moze niedobor progesteronu? Bierzesz cos zapobiegawczo? Np. Luteine?
                            • parczulka Re: parczulka 03.01.12, 09:02
                              z_oe Biorę lutinus 3x1. Dodzwonilam się do lekarza idę na wizytę ale dopiero na 14.40. Mam nadzieje, że to nic groźnego.
                              • z_oe Re: parczulka 03.01.12, 09:13
                                Napewno nic zlego sie nie dzieje.,trzymam kciuki , daj znac po wizycie, a do tego czasu lez jak masz taka mozliwosc i mysl pozytywnie kochanasmile
                                • parczulka Re: parczulka 03.01.12, 09:41
                                  Dzięki za wsparcie. Wzięłam wolne w pracy i leże, jestem dobrej myśli, jak narazie nie mam wiecej plamień i mam nadzieje, że już się nie pojawią. Odezwę się po wizycie.
                                  • z_oe Re: parczulka 03.01.12, 15:41
                                    I jak po wizycie?
                        • zuzka.82 Re: zuzka lwica 03.01.12, 15:26
                          asia-81 napisała:
                          > dziewczyny może dołączycie na forum blizniakowym smile
                          > Zuzka a bierzesz cos na te skurczybyki???

                          Od wyjścia ze szpitala biorę Nos-pę 3x1 profilaktycznie, a jakby się coś działo, to mogę wziąć jeszcze 3 dodatkowo (maksymalna dzienna dawka to 6).
                          Asia, ja bardzo chętnie na to forum bliźniakowe. A rzuciłabyś jakimś linkiem? wink
                          • asia-81 zuzka link 03.01.12, 17:30
                            forum.gazeta.pl/forum/f,574,Blizniaki_i_wiecej.html
                            • parczulka Re: zuzka link 03.01.12, 19:10
                              Już po wizycie. Ogólnie wszystko w porządku są dwa bijące serduszka. Jest ślad oddzielenia kosmówki dlatego dostałam zwolnienie i muszę leżeć, za tydzień idę na kontrole. Mam brać też nospe 2x1. Trochę poleniuchuje.
                            • zuzka.82 Re: zuzka link 03.01.12, 19:47
                              Aśka, dzięki za link. smile Znalazłam też ten wątek, który Ty założyłaś. Zaraz się dopiszę. smile
                              • szyszunia7777 Re: zuzka link 04.01.12, 19:53
                                oj klopoty to moja specjalnosc sad
                                dzisiaj rano pojawila sie mala plamka taka lekko brazowa 0.5 cm na bieliznie .. nie wiem co mam o tym myslec .
                                Poszlam do pracy ,zadzwonilam do poloznej powiedziala ,ze to napewno nic takiego i ,ze mam lezec .´, odpoczywac itd wiec juz o 12 pojechalam do domu . Leze wiec odpoczywam i mysle sad
                                cos tez sie stalo z moimi zaparciami ktore nagle zniknely i co pol godz. latam do wc , nie mam biegunki tylko normalne stolce fakt ,ze na obiad zjadlam strasznie duzo kapusty kiszonej ..ale sama nie wiem . Chyba jutro pojade na pogotowie martwie sie ale poki co wiecje plamien nie mam .
                                Napiszcie cos ..bo oszaleje sad
                                • z_oe Re: zuzka link 04.01.12, 19:56
                                  Kochana nie martw sie, nic zlego sie nie dzieje, na 100%, w razie czego jedz jutro i sie przekonaj , wiem,ze sie martwisz,ale wytrzymasz.
                                  Masz lezec i pachniec i sie nie przejmowac oke?!
                                  • szyszunia7777 Re: zuzka link 04.01.12, 20:27
                                    dzieki zojka smile
                                    mam nadzieje ,ze jest ok . Glowa mnie boli chyba z nerwow. Troche ostatnio przeginalam bylam strasznie zmeczona , nie moglam spac ..ale jak glupia cieszyllam sie ,ze mam dobre objawy ..tia
                                    bolal mnie tez brzuch tak ciagna w dole i teraz ta kropka sama rozumiesz..mam wyrzuty sumienia ,ze nie siedze w domu i odpoczywam . Ale od jutra mam to gdzies i zostaje w domu rano tylko na pogotowie, bo jakos sie martwie sad
                                    • parczulka Re: zuzka link 04.01.12, 21:28
                                      szyszunia7777 spokojnie napewno wszystko jest ok, ja tez miałam plamienie - pisałam o tym wyżej, ale lepiej dmuchać na zimne i iść na kontrole. Oszczedzaj sie i odpoczywaj ile się da.
                                    • miaslo Re: zuzka link 04.01.12, 21:32
                                      Oj koniecznie musisz zwolnić tempo. To moze byc absolutnie niegroźne jakiś kriwaczek. Ale lepiej zastopowac...
                                    • z_oe Re: zuzka link 05.01.12, 07:42
                                      Pewnie,ze rozumiem, sama chyba na zawal bym zeszla, tak to juz z Nami jest .
                                      Zacznij myslec o sobie i o brzuszku, ciaza to nie choroba,ale w Naszych sytuacjach niestety nie mozemy sobie pozwolic na samowolke .
                                      Z kazdym byle czym lecimy do lekarza i to jest jak najbardziej normalne i wskazane.
                                      Zacznij sie byczyc i traktowac siebie jak swieta rowe, Ja tak wlasnie robie i w nosie mam co inni o tym mysla. Ja nie moge sobie pozwolic na zachodzenie w ciaze kazdego roku.
                                      Ta ciaza to jakis cud, pomyslka medyczna i robie wszystko by jej nie zaszkodzic.
                                      Leze i pachne i malo mnie interesuje,ze w domu sa jakies zaleglosci porzadkowe, zrobi sie po porodziesmile

                                      Trzymaj sie szyszunia i dawaj znaki regularniesmile

                                      Ja w poniedzialek mam wizyte w szpitalu -ech!
                                      • szyszunia7777 Re: zuzka link 05.01.12, 09:01
                                        dzieki za dobre slowa dziewczyny smile uspokojilam sie ..i postanowilam ,ze nigdzie nie lece tzn. do zadnego szpitala ..nie mam wiecje plamien wiec raczej jest ok . A we wtorek i tak mam usg i wizyte u lekarza biore wolne i leze w domu. I tak czuje sie jak ciezarna samica slonia ..na nic nie mam sily,wszystko mnie meczy ..tylko jesc i spac i tak caly dzien bym mogla. nawet serce mi jakos wolniej bije, nigdzie nie moge sie pospieszyc bo zaraz mam zadyszke,rozkojarzona jestem tez dobrze ..wczoraj zapomnialam torebke w autobusie i telefon w pracy ..takze moze ja poprostu lepiej juz nigdzie nie bede chodzic smile sofa to bezpieczne terytorium z dostepem do pobliskiej kuchni i lodowki wink maz spisuje sie na medal sprzata , gotuje ..w szoku jestem smile jem wszystko nie marudze wink bo glod doskwiera mi straszny no i te mdlosci .

                                        pozdrawialm cieplutko i slabiutko bo sily mam malo smile Wasza szyszka prosto z lozka wink

                                        • szyszunia7777 Re: zuzka link 05.01.12, 09:14
                                          ojej teraz poczytalam o tej kosmowce i chyba jednak sie zbiore do tego szpitala sad

                                          jak dobrze parczulka ,ze u ciebie to sie dobrze skonczylo !
                                          • zuzka.82 Re: zuzka link 05.01.12, 13:56
                                            Szyszunia, mnie lekarz mówił, że najbardziej niebezpieczne są takie plamienia, kiedy krew jest intensywnie czerwona. Kiedy mi się zdarzyło (chyba ok. 8 tyg.), tylko dzwoniłam do mojej lekarki - kazała mi leżeć kilka dni. Powiedziała, że jeśli nic więcej nie będzie to OK, a jeśli znowu się pojawi, mam się zgłosić.
    • miaslo Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 14:58
      Ciazkowki kochane. Plizzz szczrze. Rano 8 dpt mrozakow beta 18. Jest szansa czy idę na biochemiczna?? Proszę nie pocieszajacie tylko szczerze ....
      • szyszunia7777 Re: Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 15:43
        miaslo - ja sie na tych betach nie znam ..ale zaczekaj jak sie zjawi zoe to pewnie wszystko Ci powie ..trzymam kciuki !

        Bylam w tym koszmarnym szpitalu 4 godz. czekania ale bylo warto bo wszystko jest dobrze smile dzidek jaks taki gruby - tlusty podskakuje wesolo , serduszko pika ...mi kamin z serca spadl smile
        teraz ide sie najesc nareszcie smile
      • pelli Re: Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 15:44
        Ja 6dpt 5dniowego zarodka miałam 21 i się udało.Także bądź dobrej myśli.
        • szyszunia7777 Re: Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 16:04
          ale fajnie by bylo smile

          teraz moje dorgie , postanowilam wziasc sie za siebie ! Zero pracy - leze , odpoczywam , spaceruje , zdrowe jedzonko itd. Koniec wyglupow i udawania ze ma sie 20 lat smile Liczy sie tylko to male bobo reszta swiata poczeka i bynajmniej nie zniknie bezemnie smile

          • pelli Re: Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 16:46
            Najwyższy czas szyszunia!smilePo takich staraniach należy nam się trochę wolnego.Ja od transferu jestem na zwolnieniu i całe szczęście bo miałam mega infekcję.Całe szczęście już mam ją za sobą ale i tak nie zamierzam wracać do pracy.Przynajmniej w pierwszym trymestrze.Odpoczywaj niech małe rośnie!
      • eva-braun Re: Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 16:42
        ja pocieszycielką nie będę, bo nie chciałaś, napiszę tylko, że jak w lipcu u mnie 8dpt było 14,4, a dwa dni wcześniej 2,83, to dupa z tego była. Życzę Ci jednak z całego serducha i naprawdę trzymam najogromniejsze kciukasy za to, żeby w sobotę było min.45 smile
        Ściskam mooocno kiss
      • z_oe Re: Pytanie desperackie o bete 05.01.12, 17:07
        miaslo powiem tak, beta sliczna jak na 8dpt, cichutko gratuluje.
        Jezeli chodzi o biochemiczna to u mnie bylo tak,ze 14dpt mialam pozytywny test, na drugi dzien lekkie plamienie i poszlam na bete i byla 26 - w 15dpt-to sie nazywa biochemiczna. Jakbym poszla w 8dpt to pewnie nic by jeszcze nie pokazalo mi.

        Glowa do gory-mozesz zachowywac sie jak ciezaroweczka i blagam myslimy pozytywnie.

        Za dwa dni powtorka bety i jak Nam tu wywalisz cyfre to Nam oczy na wierzch wyjdasmile

        Trzyyymam kciukasy i wysylam swoje 9tyg fluidki ciazowesmile
    • z_oe Glupie pytanie 05.01.12, 17:11
      Posluchajcie, nie wiem czy mam problem ale cos mi tu nie tak...
      Nie sikam czesto, znaczy sie sikam ale nie tak jak babki w ciazy, ze co jakis czas, klade sie na noc i do rana spokojnie spie, bez pobudki na kibelek.
      W dzien tez nie za czesto-wedlug mnie normalnie.
      Pije bardzo duzo.
      I tu sie zaczyna problem bo puchne, palce u dloni tak mam spuchniete ,ze az czasem ich nie czuje, nie moge zgiac, bola mnie...musze sciagac obraczke i pizdzionki, bo nie daje rady.
      Mam problem z nerkami czy co?
      Jak czesto chodzicie do kibelka?
      Tak czesto,ze macie tego dosc?
      W poniedzialek ide do szpitala to sie wypytam,ale do poniedzialku jak do nieba ):
      • pelli Re: Glupie pytanie 05.01.12, 17:18
        Pytanie nie głupie skoro Ci puchną palce. Myślę, że powinnaś pójść z tym do lekarza a póki co sprawdzaj rano ile ważysz (czy nadmiernie na wadze nie przybierasz) i zmierz sobie ciśnienie tętnicze. Ja według mnie nie sikam zbyt często tzn. normalnie ale bratowa zanim im powiedzieliśmy o ciąży to mnie podejrzewała bo ponoć latałam co chwila do kibla. Piję może nieco więcej ale bez szału.
        • z_oe Re: Glupie pytanie 05.01.12, 17:48
          Dzieki kochana za reakcje
          Napisze,ze to 9tc, do poniedzialku nic nie bylo takiego zlego,do momentu kiedy nie stanelam na wadze, zobaczylam,ze w ciazu ok 8-9 dni przytylam az 3 kg, troche mnie zszokowalo to,myslalam,ze waga sie popsula,ale w aptece zwazylam sie jeszcze raz i niestety 3 kg jak w morde strzelil.
          Nogi mi odejmuje, rece, nie mam w nich czucia ...no i jakies ataki dusznosci, zadyszki, choc nie biegam , leze duzo i jednak sie czuje jakby po schodach na 10 pietro wlazla.Jestem bez sil-doslownie.
          Brzuch mi od kilku dni wywalilo jakby byla w 10 miesiacu ciazy.

          W poniedzialek wszystko powiem, mam nadzieje,ze zleca jakies badania.




          • szyszunia7777 Re: Glupie pytanie 05.01.12, 18:00
            zoe , nie chce cie martwic ale teraz chyba twoja kolej na wizyte w szpitalu i to czym predzej !
            Gdzies czytalam , chyba wczoraj jak szukalam czegos o tych plamieniach ,ze skapomocz , puchniecie i dusznosci to objawy z ktorymi nalezy szybko udac sie do lekarza . Wpisalam w google
            " niepokojace objawy w ciazy " i cos mi takiego wyszlo. Idz kochana lepiej dzisiaj niech cie zbadaja ..lepiej na zimne dmuchac !

            powodzenia !
            • z_oe Re: Glupie pytanie 05.01.12, 18:05
              szyszunia tu mnie nikt nie przyjmie wczesniej niz mam umowione spotkanie, zwlaszcza,ze to "tylko" 9 tydz.
              Musze meczyc sie z tym wszystkim do poniedzialku, choc pomyslalam,ze jutro zadzwonie do kliniki , gdzie mialam icsi, tam mamy linie polaczona z ploznymi -w razie czego . Zadzwonie i Jej powiem, choc to piatek wiec uslysze prosze czekac do poniedzialku. Ot takie uroki mieszkania w NL ):

              Damy rade ...mam nadzieje, ale zatrucie ciazowe-wlasnie czytam wystepuje pod koniec ciazy hmmm
              • szyszunia7777 Re: Glupie pytanie 05.01.12, 18:15
                normalnie wierzyc sie nie chce sad mam nadzieje ,ze to nic powaznego i poczujesz sie lepiej .

                trzymaj sie !

                aaaaaaaaaaa...moze jakies zwykle pogotowie ??
              • miaslo Re: Glupie pytanie 05.01.12, 22:14
                Zoe kochana. Straszne ze dopiero w poniedziałek... Ściskam i liczę ze to jakiś chwilowy problem który już minął.
                • pelli Re: Glupie pytanie 05.01.12, 23:28
                  Zobacz do rana. Jak nie będzie lepiej to bym na Twoim miejscu pojechała na Izbę Przyjęć lub inną tego typu instytucję w NL. Nie bagatelizowałambym tych objawów.
                  • camila111 Re: Glupie pytanie 06.01.12, 13:05
                    hej zoe, ja zaczełam puchnac, tzn dłonie i stopy, przytyłam nagle 3 kg, pewnie za sprawa zatrzynamia wody, w czwartek byłam u gina i powiedziałam mu o tych objawach. Powiedział że mam kontrolować ciśnienie i robić badanie moczu bo jak w moczu będzie białko i bede miała podwyższone ciśnienie i opuchlizne to wtedy nie jest dobrze. a jak tylko opuchlizna to na moim etapie to jest to normalne.
                    ja tez na poczatku ciazy przesypiałam cale noce bez sikaniasmile głowa do góry, musisz wytrzymać do poniedziałku.
                    • szyszunia7777 Re: Glupie pytanie 06.01.12, 14:27
                      zoe , napisz cos - jak sie czujesz ? martwimy sie !
                      • z_oe Re: Glupie pytanie 06.01.12, 17:05
                        Dziewczyny mialam sen.
                        Snilo mi sie ,ze urodzilam, samego porodu nie pamietam-chwala Bogusmile Ale pamietam jak synek przyszedl do szpitala i MU sioetrzyczke pokazywalamsmile
                        Pozniej sni mi sie,ze do pracy ide na piechote -nie wiem czemu,ale bylo to kawal drogi i mialam nerwa,ze sie spozniesmile
                        Rano dzisiaj wstaje, ide do piwnicy po rower a tak kuzwa lancuch spadl no i z buta do roboty zawalalm-zla na caly swiat ,bo bylo lekko po 7-mej ,ciemno, zimno a Ja taka samiutenka szlam do tej pracy-kawal drogi prawie bedzie z 4 kilosy wrrrr.
                        Mam nadzieje,ze caly ten sen bedzie proroczy hahhahahahhasmile

                        Czuje sie jak zwykle-ociezale, ale musze czekac do poniedzialku, niestety takie zasady panuja w Holandii, nie robie prawie nic, jem i leze ...i pachne!
                        smile
                        • szyszunia7777 Re: Glupie pytanie 06.01.12, 17:18
                          no nareszczcie smile zoe ..prosba taka ..dawaj znaki zycia troche czesciej !

                          wiec byle do pon... ale sen pelni optymistyczny wiec nie ma strachu smile tylko nie rozumie bylas dzisiaj w pracy naprawde ..czy ci sie to snilo ? Jak bylas to Cie musze upomniec zolta kartka - nie bierz ze mnie przykladu smile tylko siedz w domku i wypoczywaj .. kurcze nalezy nam sie to jak psu buda i juz !!!
                          ja tez leze ,spaceruje , jem jem jem i jem ..nawet sie nie waze ..boje sie wink
                          • z_oe Re: Glupie pytanie 06.01.12, 18:19
                            szyszunia bylam w pracy.
                            Nie moge brac wolnego , w Holandii ciaza liczy sie jako ciaza od 12tc. ale wtedy tez nie moge, chyba,ze lakarz wypisze pismo i powiem,ze mam isc na chorobowe, w innym przypadku-takie samowolki nie wchodza w gre.
                            Legalnie wolne w ciazy musze brac juz 4 tyg przed planowanym porodem - wczesniej jak nie ma medycznych wskazan to moge wakacyjne godziny wykorzystac jedynie,by w domu siedziec ...na razie poki sie jako tako kalacze to chodze.
                            • szyszunia7777 Re: Glupie pytanie 06.01.12, 19:34
                              rozumie . . to nie wesolo ! Wczesniej pisalas ,ze lezysz wiec myslalam ,ze caly czas smile
                              To jednak w tej szwecji nie jest jeszcze tak zle jak myslalam , ja juz jedno zwolnienie dostalam ale go nie uzylam ..chcialam pracowac , myslalam ze dam rade ..ale niestety nie wyszlo smile

                              Trzymam wiec mocno kciuki , dopoczywaj jak najwiecej ! Byle do tego 12 tyg. zostaly juz chyba tylko 3 wiec jakos zleci smile
      • ni24 Re: Glupie pytanie 07.01.12, 20:32
        spokojnie mi to wyglada raczej na "zespol ciesni nadgarstka"(pisze ze opuchlizna i bol dot dloni, nadgarstkow nie stop, nog, brzucha) to czesta przydalosc w ciazy mija po porodzie spowodowana jets zatrzymaniem wody w tkankach tej okolicy i uciskiem na naerwy i struktury kanalu nadgarstka. na gestoze(nadcisnie rpowyzej 140/90mm Hg, obzreki masywne oraz bialkomocz plus w skrajnych przypdakch rzucawka) czyli popularnie zwane zatrucie ciazowe to duuuuzo za wczesnie, typowa gestoza dotyczy 3trymetsu. Z siakieniem tez spokojnie zadna ciezarna nie sika tak wczesnie(chyba ze ma infekcje) macicia jest jeszcze zbyt mala aby powodowac ucisk na pecherz. wiec spokojnie sorry za bledy ale chce szybko napisac bo widze ze zamiast uspokajac wszyscy starsza oczywiscie jesli tylko cie cos niepoki warto isc do lekarza osobiscie, bo dgn przez interent nie sa pewne..i w sumie sama jestem ich przeciwniczka jako lekarz
        • ni24 Re: Glupie pytanie 07.01.12, 20:34
          oczywiscie daj znac w pon co sie okazalo, bo rozne rzeczy moga jednak miec miejsce chetnie posluchamsmile
    • miaslo Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 16:25
      Zoe życzylas mi aby dzisiejsza beta (10 dpt) była duża, ale wynik taki średni. 31,2 dzis czyli 10 dpt. Niby 66 procent przyroslo. Ale jakoś mało jednak.... Cholera cholera cholera.... Już dzis wyzalam sie na wątku styczeń luty wiec tu u Was drogie ciężarówki tylko " pocholeruje" sobie... Tak bym chciała odetchnąć a tymczasem jak widać walczę z natura o to aby nie była to biochemiczna....
      • z_oe Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 17:49
        miaslo czekaj kochana, Ja mialam hcg robione w 31dc i bylo ono 46... cykle mialam regularne-co 28 dni, czyli 3 dni po spodziewanej @ ...jakby na to patrzec to cholera jasna miaslo dobrze sie dzieje u Ciebie co???
        Zreszta jestes w ciazy i mi tu nie wciskaj kitu smile
        • miaslo Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 18:11
          No wiem wiem... Test pokazuje nawet 2 kreski smile ale sama wiesz kochana jakie to ulotne i kruche... To nie ze marudze tylko bardzo bardzo sie boje i martwię.
          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 18:27
            miaslo i komu Ty to tlumaczyszsmile
            Wiem ,wiem, to takie magiczne, takie piekne,ze az trudno uwierzyc,ze sie udalo..bo niby dlaczego, przeciez wszystkim sie udaje tylko nie mnie...poza tym w Naszych sytuacjach jestesmy w stanie uwierzyc w kazda ciaze tu na forum i byc pewnym ,ze sie nic nie stanie tylko nie we wlasna...taka jest prawda,bo sie boimy i tyle.

            W poniedzialek zasuwaj znowu spuscic troche krwi smile Trzymam moje ciazowe kciukasy ...smile
            • miaslo Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 18:51
              A jak opuchlizna Zoe? Zeszła mam nadzieje? Nic nie piszesz dzis o samopoczuciu...
              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 18:59
                E tam z opuchlizna, widocznie taki pakiet ciazowy mi sie dostalo, jedne wymiotuja non stop a mi paluchy puchnasmile
                W poniedzialek do lekarza,wiec dowiem sie czegos, moze jakies badania zleci...zobaczymy, poki co ciesze sie z tego co mamsmile

                Nie wariuje, nie panikuje, bobo siedzi a Ja musze przez to pieklo pierwszych 3 miesiecy przejscsmile

                Na ktora idziesz na badanie w poniedzialek?
                • miaslo Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 19:38
                  Rano przed praca. Nasza Eva polecila mi lab w wawie, maja kilka punktów pobran i można sobie potem on line sprawdzać wyniki. Do mojej kliniki nie lubię chodzić na weryfikacje bo tam dają wyniki tuż przy recepcji gdzie zawsze jest dużo osób. I już nie raz wychodzilam z kamienną twarzą hamujac płacz... Wole sama zobaczyć. Ale poniedziałek to już będzie 12 dpt wiec i tak muszę sie umówić w klinice. Albo przynajmniej telefonicznie porozmawiać z panem doktorem albo pojed tam we wtorek czy środę... Oczywiście kupiłam dzis 3 testy, zostały mie jeszcze dwa wiec jutro rano jeszcze jeden zuzyje... Dzis zrobiłam ost szaleństwo. Kupiłam ( bo już sale smile) 12 cm szpileczki. Fason ponadczasowy wiec niech sobie czekają na mnie tak z 1,5 roku smile oby... Ale powiem Ci Zoe, ze mam takiego stresa. Bo zaraz myśle ze moja radość przedwczesna i będę sie czuć jak ostatnia kretynka jakby, za kilka dni miała Wam pisać ze jednak sie nie udało... Ale ludze, ze sie oczywiście nie jestem bez skazy i ale moze już trochę tych swoich win odpokutowalam i ze będzie dobrze... Oj marudze.
                  Ale pogoda taka dzis. Styczeń, deszcz i szaro. Bleeeee.
                  • z_oe Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 19:52
                    Jaka kretynka, co Ty sobie do tej glowki wbijasz he.
                    Zobacz na mnie, 2 transfery, po kazdym pozytywny test-bez bety oczywiscie, wszyscy gratuluja, Ja sie ciesze i pozniej pisze klapa...2 razy... takie jaja "odwalalam".
                    Pozniej ta Nasza naturalna wpadka, malo tego w pierwszym cyklu po nieudanym icsi, 14dpt dostalam @ i wlasnie w tym cyklu zaszlam.
                    Pisze po raz trzeci z tym,ze zadnego transferu nie bylo, maz bezplodny na 1000% a Ja tu wyskakuje z testami- myslalam,ze nikt juz mnie na forum powaznie brac nie bedzie,wezma mnie za trolla czy co hihi dobrze,ze Camili moglam wyslac zdjecie tych testow ,by ta w razie czego potwierdzila,ze nie gram wariata, pozniej Jej wyslalam zdjecie pierwszego usg, by udowodnic,ze te testy to teraz byly robione a nie po icsi hahahha.

                    My tu wierzymy, po to jestesmy, znamy zycie i przypadki, wiemy ze dzisiaj jest a jutro moze nie byc-tak to z Nami niestety.,
                    Za Ciebie kciukasy trzymam ... no i za bezbolesny porodsmile
    • miaslo Re: watek ciazowy :-) 07.01.12, 19:40
      I bardzo dobrze ze masz takie rozsądne i spokojne podejście. Chyba to te hormony ciazowe tak pozytywnie wplywaja smile I dlatego teraz jest i będzie wszystko ok.
      • zuzka.82 Dziwny ból... 08.01.12, 09:35
        Dziewczyny, mam do Was pytanie. Wczoraj w nocy zaczął mnie tak dziwnie boleć brzuch (19 tc). Najbardziej przypomina to pieczenie albo takie uczucie jak przy zdejmowaniu plastra. Rano mi przeszło, ale po południu znowu wróciło - ledwo mogłam się ruszać. Dzisiaj w nocy to samo. Nie mogę leżeć na żadnym boku - ani lewym ani prawym - najlepiej jest na plecach.
        Moja mama miała tego rodzaju bóle przy małowodziu w ciąży z moją siostrą, ale pod koniec III trymestru. Z tego co wyczytałam w necie, to zdarza się właśnie pod koniec ciąży, a nie w połowie, poza tym inne objawy nie pasują, a o takim bólu nigdzie nie piszą. uncertain
        W dodatku teraz rano wzięłam Nos-pę i jak na razie przeszło. Czy na taki ból mogą pomagać leki rozkurczowe?
        Dziewczyny, pomóżcie! Miałyście coś takiego albo słyszałyście o czymś takim? Co to może być???
        • szyszunia7777 Re: Dziwny ból... 08.01.12, 10:00
          zuza ..ciezko cos powiedziec, bol i skorcz brzucha czasem sie zdaza .. dobrze ,ze wzielas nospe - sama tez tak robie gdy bol brzucha robi sie niebezpieczny wg mojej prywatnej skali bolu wink
          kazda z nas jest inna i kazda ciaza przebiega inaczej wiec nie sugeruj sie w 100 % tym co pisza na necie . Dla jednej osoby male plamienie konczy sie poronieniem a dla innej krwawienie okazuje sie nieszkodliwe ..wiec ciezko tu cos z tego czasami zrozumiec. Postaraj sie odpoczywac , bierz ta no-spe w razie bolu i jutro do lekarza tak na wszelki wypadak smile
          Pozdrawiem mocno !
          • miaslo Re: Dziwny ból... 08.01.12, 10:43
            A masz moze jakiegoś znajomego lekarza którego możesz ponekac dzis telefonicznie? Bo pewnie rozmowa uspokila by Cię bardziej niż info z netu... Abo moze jeśli ból by wrócił to jedank podjedziesz gdzieś na dyżur? Cholera. Wieczny stres....
    • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 08.01.12, 19:47
      dziewczyny, czy Was tez tak rwie w krzyzu? Od dwoch dni nie moge sie zgiac, siedziec, spac, nic. Najpierw myslalam ze to przez dluga podroz powrotna po swietach, potem ze przystosowanie do nowego-starego lozka, ale teraz jak tak czytam w necie, to ponoc takie bole normalne. Ale jak ja mam z czyms takim wytrzymac 9 miesiecy??!!

      USG dopiero w srode, juz mam cala liste pytan do poloznej. A jak Wy sie czujecie? juz wszystkie byly na usg?
      • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 08.01.12, 22:17
        Zuźka a gdzie cie dokładnie boli? W jednym miejscu czy całe podbrzusze czy jak. Opisz dokładniej.
        • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 09.01.12, 10:54
          Aśka, boli mnie w jednym konkretnym miejscu - po prawej stronie mniej więcej w połowie brzucha. Dziwne to takie. Niepokoi mnie to, bo nie wiem, co się dzieje, więc zaraz martwię się, że dzieciom tam jest źle. sad
          Zaraz będę dzwonić do mojej lekarki.
          • lwica83 Re: watek ciazowy :-) 09.01.12, 11:14
            a może masz to co ja - mnie jeszcze bolało pod mostkiem okazało się ze rozluźniają się mięśnie klatki piersiowej by zrobić miejsce maluszka a narządy podnoszą się ciut do góry i stad ten ból to mija po pewnym czasie
            • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 09.01.12, 13:39
              Też mnie czasem coś boli i się schizuję. Czasem w boku, czasem w dole, coś kłuje. Czasem strasznie mnie bolą stawy biodrowe i właśnie taki dziwny piekący - rozpierający ból, jakby mnie ktoś śrubokrętem tam wiercił i nie przerywał.
              Zadzwoń najlepiej do lekarza, jeżeli to nie przechodzi. Lepiej się uspokić lub sprawdzić o co chodzi. Daj znać co ci powiedził lekarz.
    • z_oe Miaslo 09.01.12, 09:23
      Trzymam kciuki za dzisiejsza betkesmile

      Daj znac szybciutko smile...
      • szyszunia7777 Re: Miaslo 09.01.12, 09:44
        zoe ..jak tam badania ? to chyba dzisiaj mialo byc - tez daj znac smile
        • z_oe Re: Miaslo 09.01.12, 09:46
          Zaraz ide pod prysznic, i sie wyszykuje na wizyte, mam na 13.30...ale juz teraz ze strachu brakuje mi powietrza . Jeny nooooo
          • szyszunia7777 Re: Miaslo 09.01.12, 10:38
            zoe..jak ja cie swietnie rozumie ..ja juz dzisiaj prawie nie spalam z nerwow przed jutrzejszym badaniem , serce mi wali jak oszalale ..zaraz biore sie za sprzatanie i pranie zeby troche zagluszyc emocje .

            Trzymam mocno kciuki za Ciebie , daj szybciutko znac jak poszlo !
          • asia-81 zoe 09.01.12, 18:27
            zoe i co???? Nie stresuj mnie tu, już dawno po wizycie jesteś ... czekam na wieści, dobre wieści...
      • miaslo Re: Miaslo 09.01.12, 18:27
        Betka sie podczolgala do góry. Prawie o 100 procent. Dzis 12 dpt jest 62... To nie byly 5 dniowe zarodki wiec moze nie jest aż taka mała? Mowia w klinice , ze jest dobrze. Oczywiście zapomnialam sprawdzić progesteron wiec jutro znowu... Moze sie uda? Ale nadal ostrożnie. Tyle razy sie nie udawalo... Ja to bym chciała już tak 6 tys a najlepiej już tak końcówka 9 msc smile
        Zoe a jak po badaniu? Podklejam sie tu do Was bo znam Was z wątku pazdzienikowego i podlapuje sie pod fluidki. A nuż pomoże ? wink
        • 131313a Re: Miaslo 09.01.12, 18:48
          super gratulacje!!!! miałas podane 3 dnióweczki? czyli dziś jakby 15dpo?
        • z_oe Re: Miaslo 09.01.12, 19:23
          Miasloslicznie-dumna jestem z Ciebie no...Ja mialam duzo mniejsza i dzisiaj po raz 3 juz na usg widzialam pieknego dzidziusia, z raczkami, nozkami, slyszalam serducho-jak dzwon wali!smile
          Wszystko cacy ...maluszek ksiazkowo sie rozwijasmile
          Wizyty na poczatku ciazy mam ustalone co 2 tyg, pozniej od 20 tc musimy sie wstawiac na kontrole co tydzien...damy rade a cosmile

          Pobrali krew, mocz i ....dostalam juz ksiazeczke ciazy hip hip hurrra -oficjalnie jestem ciezaroweczkasmile
          • 131313a Re: Miaslo 09.01.12, 19:32
            juuuuu huuuuuuuu gratulacjeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
            • miaslo Re: Miaslo 09.01.12, 20:31
              Zoe pięknie smile sciskam i gratuluje. Teraz musi byc już tylko spokojnie i dobrze smile tylko nie pomykaj za szybko na rowerze wink
              131313a te moje to były 3 dniowe plus pewnie jakieś pół dnia bo potem rozmrazane wieczorem i podawane rano smile No i w pakiecie byłam nacinana i jeden z zarodkow tez smile wiec chyba full wypas smile a No i większa dawka encortonu.
              • parczulka Re: Miaslo 10.01.12, 11:41
                miaslo gratuluje!!!
                zoe super!!!
                Ja od wczoraj znowu mam plamienia, dzisiaj idę na wizytę i mam mega stresa.
                • miaslo Re: Parczulka 10.01.12, 20:03
                  A Co było powodem poprzedniego krwawienia? Krwiak? Lezysz czy chodzisz do pracy?
                  • parczulka Re: Parczulka 10.01.12, 22:25
                    Na usg widać było ślad oddzielenia kosmówki i prawdopodobnie od tego to plamienie. Jestem na zwolnieniu i leżę takie jest zalecenie lekarza. W tamtym tygodniu jak leżałam to było ok plamienia ustały ale wystarczy, że wstałam i ponosilam mojego małego to zaraz dostałam znowu plamień. Dzisiaj znowu dostałam zwolnienie i nakaz lezenia. Jak trzeba to trzeba, oby tylko z maluchami było wszystko ok.
                    • projekt_matylda Re: Parczulka 11.01.12, 12:21
                      ja wlasnie wrocilam z pierwszego usg. Maluszek ma 12 mm i mocno bijace serduszko! Lezke uronilam, przyszly tatus sie ucieszyl. Teraz czas wrocic do normalnosci i zaczac w koncu prace w nowym roku. Tylko jak tu sie skupic na czyms jak czlowieka taka radosc rozpiera??!!!
                      • pelli Re: Parczulka 11.01.12, 13:08
                        No to super! GratulujęsmileKtóry to tydzień te 12 mm?
                        • projekt_matylda Re: Parczulka 11.01.12, 13:19
                          8smy tydzien, 6ty od transferu
                          • pelli Re: Parczulka 11.01.12, 13:32
                            Dzięki. Chciałam porównać do siebie. Moja fasolka miała 11,3 mm w 7 tyg i 3 dni. Więc idziemy łeb w łebsmileRozumiem że termin na koniec sierpniasmileBędzie się dziaosmile
                            • szyszunia7777 Re: Parczulka 11.01.12, 14:38
                              gratuluje matylda ! fajnie ,ze wszystko gra smile i zoe widze ,ze odetchnela z ulga smile tylko zuza nam sie martwi ale to napewna szybko minie smile
                              Wczoraj i ja mialam swoje badanie dzidzia ma az smile 28 ,3 mm rusza sie nie chciala sie dac zbadac dupka sie odwracala caly czas dopiero na zwyklym usg mozna bylo zobaczy serduszko.
                              Ze wzgledu na te plamienia dostalam zwolnienie i siedze w domu az do 3 lutegosmile hurrra ! Bo i tak nie mam na nic sily .. naszczescie apetyt sie unormowal i nie musze juz co chwile czegos zuc wink

                              Fajnie ,ze nasz tutaj przybywa ..oby tak dalej ! Pelli gratulacje smile
                              • pelli Re: Parczulka 11.01.12, 14:53
                                Dzięki szyszunia. Ale Twoja fasolka to już olbrzymsmileWykorzystaj zwolnienie. Leż i pachnij!smile
                                • asia-81 Re: Parczulka 11.01.12, 15:14
                                  Ja swoje bąble jadę dziś podejrzeć, także skrobnę wieczorem. Oczywiście lęki, niepokoje i strachy są ...
                                  • asia-81 Re: Parczulka 11.01.12, 20:57
                                    Z bąblami ok, miałam tylko na krótko przyłożoną głowicę, żeby sprawdzić czy wszystko ok. Szyjka długa i zamknięta póki co. Kiepskie mam wyniki i dostałam żelazo. I tyle. Aaaaa jeden ma siusiaka, drugi dalej się ukrywa i mnie normalnie denerwuje uncertain
                                    • miaslo Re: Parczulka 11.01.12, 21:01
                                      No pięknie czyli Facet smile przynajmniej jeden i cieszę sie mocno ze wszystko ok!!!
                                    • lwica83 asia-81 11.01.12, 21:16
                                      Asiu to dokładnie jak u mnie chłopak i ..... nie wiadomo bo się wierci ale zawsze tak by nie pokazać co ma.
                                      • camila111 Re: asia-81 11.01.12, 23:01
                                        Asia cieszę się, że u was wszystko ok, oprócz tych wyników... ważne też że szyjka długa i pozamykanasmile
                                        Ja miałam tak samo, najpierw był jeden siusiak, później długi długo nic i w końcu jak się pokazała to nie miała nic między nogami smile mam nadzieję, że już tak zostaniewink
                                        • agapowierza Re: asia-81 12.01.12, 16:20
                                          Dziś byłam na drugim USG i są dwa serduszka bijące, a tak się bałam czy wszystko w porządku.
                                          Od paru dni miałam brązowe plamienia i denerwowałam się tym choć byłam poinformowana, ze przy bliźniakach często one pojawiają.
                                          Moje maleństwa mają po 15mm i jest wszystko ok.
                                          Teraz zastanawiam się nad lekarzem prowadzącym.
                                          Chodziłam do invimedu do Warszawy do dr Karwackiej. Ona jednak nie prowadzi ciąży w klinice tylko prywatnie.
                                          A może macie jakiś godnych polecenia lekarzy. Co do dr Karwackiej to ok tylko wizyty 250zł prywatnie a ciążą bliźniacza to 2 razy w miesiącu wizyta. W invimedzie płaciłam 160zł za wizytę
                                          Proszę poradźcie
                                          • parczulka Re: asia-81 12.01.12, 19:35
                                            Super, że z maluszkami wszystko w porządku. U mnie tez bliźniaki i tez mam plamienia. Też chodziłam do invimedu tylko do dr Ziółkowskiej i faktycznie wizyta w ciąży w gabinecie 250zl, dr Karwacka i dr Ziółkowska przyjmują w tym samym miejscu. Trochę drogo, uważam, że ta cena jest przesadzona, chociaż jestem bardzo zadowolona z dr Ziółkowskiej. Tylko nie mówiła, ze przy blizniakach takie plamienia się zdarzają. Mam zalecane lezenie, czy Ty też? Dr Ci powiedziała, ze z bliźniakami co dwa tygodnie wizyta, bo ja nawet o to nie zapytałam, a to by trochę drogo wychodziło? Tez się zastanawiam nad lekarzem prowadzącym.
                                            • agapowierza Re: asia-81 13.01.12, 07:59
                                              Ja mam plamienia od czasu do czasu i mam się oszczędzać i dopiero jak się nasilą to mam leżeć plackiem. Powiedziała, żebym nastawiła się na plamienia bo tak jest a wizyty najpierw co dwa tygodnie a później co 3 tygodnie.
                                              Parczulka a ty masz codziennie plamienia?
                                            • agapowierza Re: asia-81 13.01.12, 08:22
                                              Parczulka ja transfer miałam 5 grudnia a Ty 2 czyli trzy dni różnicy. Termin pewnie masz na koniec sierpnia. Podobnie jak ja. Twoje bliźnięta są jednojajowe? bo moje nie. Ja miałam 3 zarodki podane na transferze.
                                              • agapowierza Re: asia-81 13.01.12, 08:23
                                                Co do wizyt to pierwsze USG miałam 27 grudnia, następna wizyta była 12 stycznia a teraz kolejna za dwa tygodnie
                                                • parczulka agapowierza 13.01.12, 13:51
                                                  Plamień nie mam codziennie, miałam je dwa razy ale dr kazała leżeć. Pierwszych plamień dostałam 3.01 od razu pojechałam na wizytę, dostałam tydzień zwolnienia i kolejna wizyta za tydzień 10.01. Przez pare dni leżałam i plamień nie było 9.01 musiałam wstać trochę się widocznie przemęczyłam i plamienia znowu się pojawiły. Na wizycie 10.01 dostałam zwolnienie na dwa tygodnie, kolejna wizyta 24.10 no i bezwzględny nakaz lezenia. Pierwszą wizytę miałam 22.12 to w sumie już trzy wizyty w ciąży i trzy usg.
                                                  Bliźniaki są dwu jajowe, miałam podane dwa zarodki.
                                                  Tak miedzy nami są tylko trzy dni różnicy smile
                                                  A Ty dostalaś zwolnienie, czy chodzisz do pracy?
                                                  • agapowierza Re: agapowierza 13.01.12, 20:01
                                                    Chodzę do pracy ale się oszczędzam. Jak pojawiają się plamienia to zostaję w domu. Tak było dziś.
                                                  • parczulka Re: agapowierza 18.01.12, 12:29
                                                    Dziewczyny co tu tak cicho?
                                                    Aga jak tam, mam nadzieje, że nie masz już plamień.
                                                  • agapowierza Re: agapowierza 18.01.12, 14:29
                                                    Z plamieniami to różnie. Raz mam raz nie mam i to takie lekkie. a co u ciebie słychać. Zapisałam się na Karową bo podobno są tam specjaliści od ciąż bliźniaczych. Zobaczymy. Idę 13 lutego.
                                                  • parczulka Re: agapowierza 18.01.12, 15:56
                                                    Ja jak na razie leżę i brzuch mi rośnie. Rożne opinie krążą o karowej ale może faktycznie z bliźniakami warto tam się udać. Zapisalaś się tam do konkretnego lekarza? Trochę odległy termin tak trudno się tam zapisać?
                                                  • agapowierza Re: agapowierza 18.01.12, 16:31
                                                    Zapisałam się do dr Moniki Grymowicz. Pierwsze zapisy to terminy odległe, ale później nie ma problemu z zapisywaniem się co dwa tygodnie. Zobaczymy, a 25 stycznia idę jeszcze do dr Karwackiej do gyn care.
                                                  • nie_diabelek Re: agapowierza 18.01.12, 17:12
                                                    agapowierza napisała:

                                                    > Zapisałam się do dr Moniki Grymowicz. Pierwsze zapisy to terminy odległe, ale p
                                                    > óźniej nie ma problemu z zapisywaniem się co dwa tygodnie. Zobaczymy, a 25 styc
                                                    > znia idę jeszcze do dr Karwackiej do gyn care.

                                                    Ja do dr Karwackiej też chodzę w ciąży. Ona jest naprawdę solidną lekarką. Ja mam co prawda jednego szkraba w brzuchu ale na początku też chodziłam na wizytę co 2 tygodnie. Fakt wizyta jest droga, ale na każdej wizycie jest robione usg. Jeśli wizyta jest bez usg to kosztuje 200 zł. Dla mnie było ważne żebym miała 100% zaufanie do lekarza i wiedziała że jestem w dobrych rękach. Ponieważ poprzednią ciążę poroniłam , to bałabym się chodzić do "zwykłego" ginekologa. Dr Karwacka obstawiła mnie lekami ze wszystkich stron i teraz szczęśliwie jestem w 31 tc smile

                                                    Swoją drogą ciekawe co Ci powie o pójściu na konsultację na Karową, bo z tego co się zorientowałam to nie ma o tym szpitalu dobrych opinii. Może to dyplomatycznie przemilczy wink

                                                    Powodzenia!
                                                  • agapowierza Re: agapowierza 18.01.12, 19:54
                                                    Czytałam opinie o dr z karowej do której się zapisałam i miała dobre opinie. A co dokładnie wiecie o karowej że ma takie kiepskie opinie?.
                                                    Koleżanka urodziła tam chłopczyka 16 listopada i jest zadowolona tylko lekarza prowadzącego nie miała z Karowej.
                                                  • pelli Re: agapowierza 19.01.12, 11:22
                                                    Z tego co wiem dziewczyny to faktycznie o Karowej nie chodzą zbyt dobre opinie jeśli chodzi o poród i inne tego typu rzeczy. Ale wiem jedno...jeśli chodzi o opiekę nad nowonarodzonym dzieckiem a zwłaszcza wcześniakiem nie ma lepszych w Warszawie. Także ciąża bliźniacza kiedy to poród może być wcześniej niż się planuje jak najbardziej polecałabym chodzenie tam.Ja nie mam takich złych wspomnień o Karowej. Robiłam tam HSG i histeroskopie i było naprawdę ok.
                                                  • parczulka Re: agapowierza 19.01.12, 11:42
                                                    Opinie ta pani dr ma faktycznie dobre. Jest jakiś wykaz lekarzy tam pracujących? I jak się tam można zapisać, telefonicznie? Aga sama wybrałaś tego lekarza, czy tak Cię akurat zapisali?

                                                  • agapowierza Re: agapowierza 19.01.12, 12:01
                                                    Powiedziałam, że jestem w ciąży bliźniaczej i chciałabym zapisać się do lekarza, to dostałam informację, ze ta dr zajmuje się prowadzeniem ciąży bliźniaczej. tel 22 59 66 175, 22 59 66 165.
                                                    Spróbuj zadźwonić. Trzeba trochę na to poświęcić czasu bo nie zawsze odbierają.
                                                    www.szpitalkarowa.pl/
                                                  • parczulka Re: agapowierza 19.01.12, 12:30
                                                    Dzięki smile A gdzie masz zamiar zrobić usg genetyczne to co się robi w 12 tc? Bo ta wizyta na karowej to chyba w 12 tc wypada, a tam na wizycie usg chyba nie robią tylko trzeba się oddzielnie zapisać, nie mam pewności ale tak mi się wydaje.
                                                  • agapowierza Re: agapowierza 19.01.12, 12:40
                                                    25 stycznia idę do dr Karwackiej może ona coś mi powie
                                                  • parczulka Re: agapowierza 19.01.12, 14:23
                                                    Też zapisałam się na Karową na 13.02. Pytałam o usg genetyczne i pani powiedziała, żeby zrobić gdzie indziej bo u nich się już nie zdąży, na usg trzeba mieć skierowanie od ginekologa. Zobaczymy jaka ta pani dr jest smile
                                                  • agapowierza Re: agapowierza 19.01.12, 14:33
                                                    fajnie to mam ten sam dzień wizyty. Ciekawe jakie wrażenia na nas zrobi pani dr
                                                  • parczulka Re: agapowierza 19.01.12, 16:26
                                                    A na którą idziesz? Ja na 10.20. Może się spotykamy smile
                                                  • nie_diabelek Re: agapowierza 20.01.12, 09:31
                                                    Ja nie wiem czy Karowa ma kiepskie opinie - raczej różne, zależy kto na kogo trafi.

                                                    Na pewno ma świetne opinie jeśli chodzi o opieką nad wcześniakami, czy noworodkami z "problemami". Tu trzeba im przyznać że lekarze są naprawdę fantastyczni i niczego złego na ten temat nie słyszałam - a wręcz przeciwnie. Lekarze robią wszystko żeby takim maluchom pomóc a do tego sprzęt mają naprawdę rewelacyjny. Jeśli coś się dzieje z dzidziulkiem to nie można lepiej trafić. Mam bardzo dobrą koleżankę położną, a jej mam jest chirurgiem dziecięcym (żadna z nich nie pracuje na Karowej) ale one też twierdzą że opieka nad noworodkiem na Karowej jest na naprawdę wysokim poziomie.

                                                    Jeśli chodzi o opiekę ginekologiczną to trudno mi powiedzieć. Mogę napisać jedynie z mojego doświadczenia. A doświadczenia mam naprawdę kiepskie. Byłam tam 2 razy - raz na "próbie" wykonania HSG a raz na izbie przyjęć będąc już w ciąży. Potraktowano mnie naprawdę nieciekawie i niekompetentnie i więcej tam nie pojadę. Dr Karwacka, jak jej powiedziałam że byłam tam na IP, to nawet nie chciała oglądać karty którą dostałam z opisem od lekarza przyjmującego.

                                                    Ale mam koleżankę, która nie wyobrażała sobie aby mogła rodzić gdzie indziej i tam przyszła na świat dwójka jej dzieci i ona była zachwycona tym szpitalem. Ile pacjentek tyle opinii smile

                                          • eva-braun się wtrącę ;-) 19.01.12, 20:54
                                            dziewczyny, ja Karową polecam z największą odpowiedzialnością i czystym sumieniem. I mój pobyt na patologii/porodówce przed rozwiązaniem, i cc w 31 tc, i histeroskopię, i ostatni pobyt po kiepskim wyłyżeczkowaniu w innym szpitalu oceniam baaardzo pozytywnie. Począwszy od sal, czystości, jedzenia (szkoda tylko, że kolacje są już o 16.30), poprzez niższy personel po pielęgniarki i lekarzy-fachowców. Złego słowa nie znajduję smile

                                            Agapowierza, a jak nastawienie Twojego męża do Waszej ciąży? Wciąż się na Ciebie boczy, czy już się oswoił?
                                            • agapowierza Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 07:23
                                              Parczulka ja mam na 10.00 no to na pewno się spotkamy. Powiedziano mi, że trzeba być pół godziny wcześniej.
                                              Eva-braun jeśli chodzi o mojego męża to jest może troszkę lepiej. Jak wróciłam z drugiego usg na którym było już widać bijące serduszka i mu o tym powiedziałam to się uśmiechnął. Zobaczymy może jeszcze potrzeba czasu, ale i tak to nie będzie tak jak bym chciała żeby się zachowywał.
                                              Dzięki że spytałaś i dzięki za opinię o Karowej
                                              • parczulka Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 10:22
                                                Aga to super, ja tez mam być pól godziny wcześniej.
                                                A twój mąż jak zobaczy maluszki na usg to na pewno zmięknie.
                                                Mam nadzieje, że w naszym przypadku sprawdzą się te pozytywne opinie o Karowej.
                                                • agapowierza Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 10:36
                                                  Też mam taką nadzieję i obyśmy były zadowolone. Fajnie pogadany sobie
                                                • agapowierza Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 10:45
                                                  co do mojego męża to on ze mną nie chodzi na wizyty, bo wizyty razcej mam w godzinach porannych a jemu ciężko będzie się zwolnić z pracy. Woli pracować niż chodzić ze mną po lekarzach.
                                                  • parczulka Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 13:29
                                                    Może uda Ci się wyciągnąć męża na usg, a nawet jak nie to zawsze można nagrać usg na płytę i potem pokazać mężowi.
                                                  • agapowierza Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 13:44
                                                    Na razie pokazuję mu tylko zdjęcia usg
                                                  • parczulka Re: się wtrącę ;-) 20.01.12, 14:13
                                                    Na razie na usg to nie za wiele widać, poczekaj do tego w 12tc wtedy będzie już widać dzidziusie w całej krasie a to bardziej działa na wyobraźnię 😄
    • eva-braun z_oe, asia, lwica do raportu! 21.01.12, 11:25
      co, już nas nie lubicie?! pewnie uciekłyście na jakieś fora "ciężarówkowe" i my już nic nie wiemy, co u Was słychać! ;-P
      • z_oe Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 21.01.12, 16:20
        Melduje sie,
        nie ukrywam sie na ciazowych forach-po prostu zdycham i kwicze..mam nadzieje,ze to zaraz minie, bo srode wejde w 13tc...i mam juz dosc lezenia i zdychania.."smile
        Co 2 tyg kontrola w szpitalu, od 20tc co tydzien-az do porodu, wiec jest troche meczaco...
        A co u Was?
        • asia-81 Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 21.01.12, 21:38
          Ja też się nie ukrywamsmile PO prostu nic się nie dzieje w sumie na szczęscie. Trochę mnie wybrzuszyło i zaczął napinać mi się brzuch. WE wtk mam wizytę to może coś więcej będę wiedziała to skrobnę smile)
          • zuzka.82 Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 23.01.12, 14:30
            Witajcie, Dziewczyny! Właśnie wróciłam z 2-tygodniowego urlopu i stwierdzam, że to był świetny pomysł. Bardzo odpoczęłam, a fizycznie nie czułam się tak dobrze już od bardzo dawna. Zupełnie nic mnie nie bolało!!! smile Niestety trochę się przeziębiłam, ale nie szkodzi. smile Brzuch już mam naprawdę spory - jak przyznałam się pani w pensjonacie, że to piąty miesiąc, to się zdziwiła i powiedziała, że podejrzewała raczej 6-7! smile Maluchy rozrabiają niesamowicie, ciągle mi bąblują. Ostatnio nawet mąż miał okazję poczuć i strasznie się ucieszył. Do tej pory chodzi przejęty i mówi, że to niesamowite.
            A propos częstotliwości wizyt, to ja na początku miałam normalnie raz w miesiącu, a teraz co 3 tyg. Moja lekarka twierdzi, że jak się nic nie dzieje, to nawet przy bliźniakach nie ma potrzeby częściej.
            W piątek idę na USG połówkowe. Mam nadzieję, że poznam już płeć drugiego dzieciątka. smile Zaraz zaczynam 22. tydzień.
            • lwica83 Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 23.01.12, 16:14
              witajcie dziewczynysmile u mnie wszystko w jak najlepszym porządku. wizytę mam 30 stycznia może napisze coś więcejsmile tak to ok i oby tak dalej.... pozdrawiam Was wszystkie serdeczniesmile
              • parczulka Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 25.01.12, 08:33
                Wczoraj byłam na podglądanku i z maluchami wszystko w porządku, widziałam jak się wierciły 😄
                Za dwa tygodnie idę na usg genetyczne.
                • projekt_matylda Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 25.01.12, 10:51
                  Ale Wam zazdroszcze tych wszystkich badan. Ja musze czekac do 18tego tygodnia na kolejne usg. Pokico zapisalam sie na joge dla ciezarnych a od przyszlego tygodnia wracam do regularnego plywania. Schodze pomalu z luteina i coraz lepiej sie czuje. Jeszcze potrafie przespac jak koala pol dnia, ale juz mam wiecej sily zeby cos tez popracowac. U mnie juz wiekszosc znajomych wie, a u Was?
                  Ah, wczoraj bylam na spotkaniu z polozna, w piatek ide na kolejne a potem juz caly cykl spotkan tematycznych w grupach z mamami o podobnym wieku ciazowym. W sumie ma byc ok 14tu takich spotkan, mam nadzieje ze sie przydadza. No i wizyta na oddziale polozniczym, ale to dopiero pod koniec ciazy. Zapisujecie sie do szkoly rodzenia? Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie, mam nadzieje, ze czujecie sie dobrze i Wasze pociechy rosna.
                  • asia-81 Re: z_oe, asia, lwica do raportu! 25.01.12, 12:53
                    Przyspieszyłam wizytę u lekarza, jadę jutro. Zaczeły mi się dziadowskie skurcze sad(((
    • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 25.01.12, 22:50
      Jutro robie test ciazowy, bo okres spoznia mi sie juz 3 dzien. Nie wiem czy to czasem nie jest efekt po lekach, dostalam progesteron 200mg na dzien *rano i wieczór* i tak sie zastanawiam czy to on moze mi cykl wydluzyc czy jednak to ciaza. Cykl mam zawsze 26 dniowy a tu juz 29 dzien i nic, do tego mam wszystkie objawy jak na okres, a sie on nie pojawia, nie chce sie za wczesnie cieszyc, Wydluzyl Wam sie cykl po lekach???
    • nie_diabelek Muszę się podzielić radością :) 26.01.12, 15:26
      Dziewczyny, no muszę się tu "wypisać"!!! Strasznie się cieszę big_grin W sobotę moja Psiapsiółka urodziła synka. Starali się o dziecko 5 lat. W tym czasie raz poronili. Ona brała mnóstwo leków bo ma chorobę Hashimoto i w końcu po IUI się udało donosić ciążę do końca.

      W sobotę jak do nas zadzwonili, że Mały jest już na świecie to z 15 minut ryczałam jak bóbr. Do tej pory jak sobie o tym pomyślę to wszystko się we mnie uśmiecha. Wczoraj widziałam Malucha - jest przecudny!!!!!! smile Strasznie mnie to wszystko wzrusza i już się nie mogę doczekać kiedy moja córcia przyjdzie na świat. Planowo zostało mi jeszcze 8 tygodni.

      Wszystkim nam życzę takich pozytywnych wzruszeń smile i samych pięknych i zdrowych dzieciątek!

      • asia-81 Re: Muszę się podzielić radością :) 26.01.12, 19:08
        Super są takie wiadomości. U mnie zaczyna się jazda ze skurczami tak jak w pierwszej ciąży. Bylam dziś na przyspieszonej wizycie i widać jak szyjka pracuje w czasie skurczu na usg. Żeby tylko sie nie skracała... Nie dał mi jeszcze fenoterolu, bo z synkiem na tym etapie ciązy juz bralam i pożniej się na niego uniewrazliwilam i pomimo brania skurcze były dalej. Dał coś mocniejszego niż nospa ale jescze nie fenoterol. Jak w 7 dni nie bedzie poprawy wejdzie fenoterol sad((( a i mam przytyć, heh smile)
        • lwica83 Re: Muszę się podzielić radością :) 27.01.12, 09:17
          to w sumie dobra wiadomość a nasz już płeć drugiego szkraba bo jeden to chłopczyk tak ??a co do tycia ja chudnę, już 7 kg choć nie wymiotujesmile
          • asia-81 Re: Muszę się podzielić radością :) 27.01.12, 10:03
            Jeden potwierdzony dalej chłopczyk a drugi niby chłopczyk na 70 %. Ciężko było dojrzeć. Ten górny bliżniak który siedzi mi pod żebrami jest widoczny jak na dłoni a ten drugi jest w dolnej jakby pachwinie i mi go kości biodrowe zasłaniają - rzucają na niego cień smile
            No to nie jestem osamotniona, ale ja już nie chudnę, waga po malutku drga w górę.
            Trochę plamię brudno po wczorajszym posiewie sad
            • pelli Re: Muszę się podzielić radością :) 27.01.12, 14:42
              Dziewczyny mam pytanie- do kiedy brałyście/bierzecie luteinę?Tak się zastanawiam jakie w innych klinikach mają pogląd w tej sprawie. Dziś mi mija 10tc i mam brać 3x2 podj. i 3x2 dopochw. co wydaje mi się dość dużo.
              • asia-81 Re: Muszę się podzielić radością :) 27.01.12, 15:16
                Na ogół przed 4 msc odstawia sie po mału progesteron schodząc w dół po jednej tabletce. Nie wolno z dnia na dzień. Ja np jestem w 17 tc bliźniaczej i od wczoraj mam zwiększoną dawkę luteiny ze wzg na skurcze z 2 tab na 4. Wszystko zależy od lekarza i jego teorii na dany temat.
                • pelli Re: Muszę się podzielić radością :) 27.01.12, 18:34
                  Dzięki za odp.Też mam zmniejszać stopniowo. Ja mam ciążę pojedynczą. Także zaczynam zmniejszanie.
                  • zuzka.82 Re: Muszę się podzielić radością :) 28.01.12, 21:16
                    Dziewczyny, jestem po USG połówkowym i mogę z dumą obwieścić, że jestem mamą dwóch wspaniałych chłopaków. U obu było wszystko widać bez żadnych wątpliwości. smile Dzieciaczki są zdrowe i pięknie się rozwijają. Ważą ok. pół kilograma każdy i mają ok. 25 cm wzrostu. smile
                    • ingalill23 Re: Muszę się podzielić radością :) 28.01.12, 22:44
                      zuzka.82 napisała:

                      > Dziewczyny, jestem po USG połówkowym i mogę z dumą obwieścić, że jestem mamą dw
                      > óch wspaniałych chłopaków. U obu było wszystko widać bez żadnych wątpliwości. :
                      > ) Dzieciaczki są zdrowe i pięknie się rozwijają. Ważą ok. pół kilograma każdy i
                      > mają ok. 25 cm wzrostu. smile

                      Wielkie gratulacje , niech sie zdrowo nygusy chowają big_grin
                    • asia-81 Zuzia :) 28.01.12, 23:19
                      O jejku Zuzia jakie wielkoludy smile) w którym dokładnie tygodniu robiłas to usg - równo w 20 tym? Ja też myślę, że zostanę mamą kolejnych dwóch synków. Jeden potwierdzony - przypieczętowany, a drugi - jeszcze nie wiemy.
                      Jak się czujesz?
                      Wybrzuszona?
                      Zaczełaś kompletować wyprawkę czy jeszcze się wstrzymujesz?
                      • zuzka.82 Re: Zuzia :) 31.01.12, 10:55
                        USG robiłam w 22. tygodniu. Mówisz, że duże? smile No cóż, podobno brzuch mam jak w 8. miesiącu (przy pojedynczej ciąży oczywiście). 98 cm obwodu... Czuję się rewelacyjnie i staram się korzystać póki tak jest. Boli mnie już kręgosłup, ale mąż nauczył się jak robić mi masaż na szkole rodzenia, więc jestem zachwycona.
                        Wyprawki jeszcze nie kompletuję, tylko jeżdżę po sklepach i szukam w internecie, żeby zorientować się, co jest i po ile. Czekam do 24. tygodnia, bo gdzieś przeczytałam, że od tego czasu jest szansa uratować dziecko jeśli urodzi się wcześniej...
    • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 28.01.12, 14:18
      A ja się zaczynam powaznie martwić. Od 6 dni brak okresu uncertain Dzisiaj robilam testy ciążowe, rano (pierwszy mocz) oba testy wyszły negatywne (1 gruba rózowa krecha). Jutro rano robie kolejne testy.
      Skonczyl mi sie progesteron, na wlasna reke dokupilam, bo mi jedna z Was, z która piszę na gg oświeciła, że od tak nie wolno przestać brać progesteronu (co potem potwierdzilam czytając na necie). Biore rano i wieczorem. Nie wiem czy to ciaza, czy mzoe efekt progesteronu, bo biore go po raz 1 w tym cyklu. W Poniedzialek ide do gin, potem lece do Polski (niedziela) i kolejna wizyta u gin w Polsce tym razem. Boje sie, ze cos mi sie "tam" stalo i ze to powazne jest. ^ dni bez okresu??? Mialyscie tak?, strasznie sie denerwuje...szczegolnie, ze te testy oba plytkowe robione jeden za drugim wyszly mi tak samo.
      Dopiero jak za godzine weszlam do lazienki znowu na siusiu to pojawila sie na obu ledwo widoczna 2 kreska, ale doczytalam, ze to falszywy wynik, bo po 30 min test nie jest wiarygodny. Jutro robie kolejne, ale boje sie ze to nie ciaza tylko cos zlego, szczegolnie, ze mialam ostatnio zle sny, snil mi sie szpital i jakies strzykawki sad(((((
      • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 28.01.12, 21:13
        ingalill23, myślę, że niestety to może być efekt progesteronu. Jak ja byłam po nieudanym transferze, lekarka powiedziała, że mam odstawić progesteron i okres pojawi się w ciągu 2-3 dni. Wnioskuję z tego, że gdybym nie odstawiła, to by się nie pojawił... A robiłaś test z krwi?

        • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 28.01.12, 22:43
          zuzka.82 napisała:

          > ingalill23, myślę, że niestety to może być efekt progesteronu. Jak ja by
          > łam po nieudanym transferze, lekarka powiedziała, że mam odstawić progesteron i
          > okres pojawi się w ciągu 2-3 dni. Wnioskuję z tego, że gdybym nie odstawiła, t
          > o by się nie pojawił... A robiłaś test z krwi?

          Zrobie w poniedzialek bo ide do ginekologa to powiem co i jak i moze wtedy zrobie.
          • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 28.01.12, 23:21
            Czasami jest tak, że jak okres ma przyjśc to i tak przyjdzie pomimo brania dużych dawek progesteronu a czasem jest tak, że zaczyna się krwawienie dopiero po jego odstawieniu. Najlpeiej zbadać poziom bhcg i wszystko będzie jasne.
            • ingalill23 Re: watek ciazowy :-) 29.01.12, 11:52
              asia-81 napisała:

              > Czasami jest tak, że jak okres ma przyjśc to i tak przyjdzie pomimo brania duży
              > ch dawek progesteronu a czasem jest tak, że zaczyna się krwawienie dopiero po j
              > ego odstawieniu. Najlpeiej zbadać poziom bhcg i wszystko będzie jasne.

              Chyba nic z tego, dzisiaj zrobilam kojeny test ciążowy i rowniez wyszedl negatywnie. Jutro ide do gin i się rozstrzygnie, ale podzielam pogląd poprzedniczki, że to jednak brak okres = progesteron.
              Czyli wychodzi na to, że ZNOWU sie nie udalo smile jak milo i cudownie....uncertain
              • lwica83 Re: po wizycie 30.01.12, 18:42
                hej dziewczyny
                dziś byłam na wizycie, oczywiście wszystko w normie po lewej stronie dzidzia ma już 191 dag a po prawej 207, po lewej na 100 % chłopak a po prawej chyba kobitkasmiletakże super jak by tak rzeczywiście pozostało. Brzuch napięty al bez uzasadnionej przyczyny -widać tak mam - muszę brać na to magnez ale 3 razy dzienniesmile i następna kontrola 20.02.
                • szyszunia7777 Re: po wizycie 31.01.12, 10:43
                  czesc dziewczyny !
                  wczoraj mialam usg wszystko ok smile dzidzia ma juz 7 centymetrow , nozki , roczki , 5 paluszkow w kazdej smile i wyglada na zdrowa ..zakonczyl sie 1 trymestr z czego bardzo sie ciesze bo mdlosci i zmeczenie minely..zostalo tylko rozdygotanie psychiczne , bezsennosc co mnie cholernie meczy bo jestem strasznie nerwowa . Brzuch juz calkiem spory ( na szczescie koszmarny apetycik znikna) ..poprostu nie moge uwierzyc w to sie dzieje ..jestem w ciazy ..naprawde smile glupia jestem wiem wink ale strasznie sie ciesze !

                  Mam nadzieje,ze u Was tez wszystko gra !
                  pozdrawiam mocno !
                  • zuzka.82 Re: po wizycie 31.01.12, 11:05
                    Szyszunia, myślę, że zostaje nam tylko enjoyować ten wspaniały stan i cieszyć się każdą chwilą. Moja lekarka ciągle nie może się nadziwić, że ja taka radosna - ale jak tu nie być radosną po 3 dłuuugich latach czekania na dzieciątko? smile
                    • ingalill23 Re: po wizycie 31.01.12, 14:34
                      Gratuluje dziewczynki slicznych i zdrowych dzieci - oby tak pozostało, ąż do rozwiązania, ale ja Wam zazdroszczę...też bym tak chciała się cieszyć...uncertain
                  • projekt_matylda Re: po wizycie 01.02.12, 10:17
                    szyszynia - super wiadomosc! oby tak dalej!
                    Ja tez bylam wczoraj na usg, nawet w Twoim miescie, bo umnie nie ma prywatnych sad
                    Wszystko dobrze, maluch ma 4cm i pomachal do nas swoja malusia raczka.
                    Dostalam tez od poloznej zelazo bo sie okazalo, ze mocno w ciagu tego miesiaca spadlo i to jest przyczyna czemu jestem tak wiecznie zmeczona...
                    Pokico innych objawow ciazy brak, tylko brzuszek rosnie i chyba czas kupic spodnie z gumka.

                    Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy i zycze radosnego oczekiwania!
                    • szyszunia7777 Re: po wizycie 01.02.12, 11:24
                      a ja myslalam ,ze to tylko mi tak brzuch rosnie ..bo wygladam ja w 5/6 miesiacu czasami ..hi hi
                      Ja popijam Blutsaft na brak zelaza bo tabletek na toleruje, straszne mam po nich wzdecia i zaparcia , bole brzucha itd a po tym Safcie nic sie nie dzieje .

                      Ingalii , jeszcze bedzie dobrze zobaczysz , Tobie tez sie uda ..cierpliwosci ..wszystko przed Toba te dobre dni rowniez .
                      • projekt_matylda Re: po wizycie 01.02.12, 11:33
                        no ja ostatnio stanelam obok laski, ktora juz w marcu rodzi i niestety mialam od niej wiekszy brzuch. Wszyscy jak slysza, ze jestem w ciazy to mowia "no, faktycznie juz widac" a potem jak slysza ze to dopiero poczatek 3go miesiaca to tak dziwnie sie patrza. Trudno. Bede miec cale zycie zeby to potem zrzucic.
                        Polecam gravid yoge, malo cwiczen a zato duzo oddychania i relaksacji. No i mozna sie zdrzemnac na minutke pod kocykiem na zajeciach smile
                      • zuzka.82 Re: po wizycie 01.02.12, 17:13
                        Jeśli chodzi o żelazo, to ja wcinam brokuły, szpinak, dużo mięsa, suszone owoce, no i biorę Prenatal z żelazem.
                        Ostatnio mam straszny apetyt, jestem ciągle głodna. Nie wiem, czy to normalne w tym czasie - właśnie zaczęłam 6. miesiąc (23. tydzień). Czy naprawdę tak mi się zwiększyło zapotrzebowanie kaloryczne? To nie są jakieś szczególne zachcianki - po prostu zjadłabym cokolwiek uncertain
                        • wypalona_zarowka Re: po wizycie 02.02.12, 11:14
                          Zuza smile piękne wiadomości !! cmok
                          • lwica83 nerwy 04.02.12, 09:44
                            wiecie, obejrzałam na TVP 3 reportaż o małej Madzi z Sosnowca ,która nie została ukradziona a nie żyje,że to nieszczęśliwy wypadek.... wszyscy nie dowierzają czy to jednak nie było celowe zabójstwo.... emocjonalnie jestem wrakiem.... my tak pragniemy dziecka a ona je miała i .... sad
                            aż trudno uwierzyć ze była zdolna do takiego czynu a najgorsze jest to ze dziecko ukryła pod gruzami zamiast je ratować....a na początku tego wydarzenia miałam nadzieje ze sie odnajdzie żywa i zdrowa....ach sama nie wiem co napisać ale mam w sobie burze emocji z tym związaną i musiałam to choć trochę z siebie wyrzucić ... [*]
                            • zuzka.82 Re: nerwy 08.02.12, 11:47
                              Lwica83, ja staram się unikać takich rzeczy, bo hormony i emocje powodują, że potrafię się rozryczeć nawet na Kuchennych Rewolucjach... Po prostu omijam takie wiadomości - dla dobra dzieci i swojego. Niech się inni tym ekscytują.
                        • magaprzy78 Re: po wizycie 06.02.12, 11:05
                          Cześć Zuzka ale ten czas szybko płynie...nie dowiary to już 6m-c???????
                          U Ciebie wszystko w porządku?pozdrawiam
                          • zuzka.82 Re: po wizycie 08.02.12, 11:51
                            Magaprzy78, dzięki. smile Od czasu, gdy wyjechaliśmy na urlop, czyli mniej więcej od miesiąca, czuje się bardzo dobrze - oczywiście jak na kogoś, kto nosi przed sobą piłkę do koszykówki. wink Byłoby super, gdyby tak się utrzymało. A co słychać u Ciebie?
                            • magaprzy78 Re: po wizycie 08.02.12, 17:01
                              Zuzka a u mnie bez zmian brak funduszy na następne ICSI a armia męża czeka zamrożona...najgorsze jest to,że czas płynie a ja stoję w miejscu...ale taki już nasz los...pozdrawiam i ściskam Cię mocno,dbaj o maleństwa i odzywaj się co jakiś czas by dawać otuchy nam na tym forum pa pasmile
                              • lwica83 zakupy 09.02.12, 08:18
                                hej dziewczyny
                                zaczynacie zakupy już??? ja zastanawiam sie obecnie nad kupnem łóżeczka.. czy lepiej jedno czy 2, czy lepiej turystyczne czy drewniane, jaki wózek, i czy kupić ta poduszkę do karmienia??A jak u was decyzje podjęte już??? zakupy są
                                • z_oe Re: zakupy 09.02.12, 09:05
                                  Zakupy typu jaki wozek czy lozeczko musicie razem z mezem wybrac. Najlepiej jest pojsc do sklepu i wyprobowac ktory najbardziej Ci bedzie odpowiadal.
                                  My mamy sypialnie dla dzidzi na gorze, wiec do salonu dojdzie jeszcze dzienny box, nie wyobrazam sobie ,by co 5 min dziecko zanosic na gore do lozeczka.
                                  Moja kolezanka miala blizniaki i na pierwsze miesiace sprawdzilo sie jedno lozeczko, pozniej dokupila kolejne.

                                  Ja juz wozek wybralam, sypialnie tez, teraz zastanawiam sie jaki box kupic ...zakupy typu wyprawka zaczen gdzies od 20tc, czyli za ok 5 tygodni.
                                  Wole spokojnie wszystko wybierac niz pozniej w szale ,bo czasu brakujesmile

                                  Ps. mam juz jedna lampke nocna z muzyczka i rzutnikiem gwiazd na sufit i spodenkismile Nie moglam sie powstrzymac hihih
                                  • asia-81 Re: zakupy 09.02.12, 10:17
                                    Zoe co to ten box? MOżna po polskiemu smile)
                                    Super sprawdza się dodatkowe miejsce do spania/leżenia w salonie dla dzieci. Łóżeczko turystyczne,kojec lub kołyski. Ja mam na oku ten:

                                    allegro.pl/t5-super-kojec-roba-duzy-szesciokatny-i2107007670.html
                                    lub łóżeczko i tu rozpatruję

                                    allegro.pl/nowosc-kojec-bright-starts-briarcliff-fashion-i2107922687.html fajnie składa się przewijak i nie przeszkadza

                                    Warto zwracać uwagę na wymiary, żeby był jak najszerszy. Jak będziecie wybierały spiszcie sobie wymiary poszczególnych modeli i wybierzcie najszerszy. Dzieci szybko rosną i później będą mogły się swobodnie bawić.
                                    Najszerszy kojec jaki znalazłam to ten:

                                    allegro.pl/cam-america-ogromny-kojec-najwiekszy-i2107925657.html
                                    allegro.pl/nowy-kojec-baby-design-play-2011-sklep-bociek-i2085088983.html
                                    Nie warto kupować kojca z profilowanymi na okrągło bokami bo wtedy rzeczywisty wymiar w środku kojca jest dużo mniejszy.



                                    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
                                • asia-81 Re: zakupy 09.02.12, 10:00
                                  Hej Lwiczka smile Ja na razie jeszcze nie kupuję takich grubszycg rzeczy - chociaż nie powiem korci mnie, wszystko oglądam i w zasadzie mam powybierane. Ale będę zamawiać gdzieś ok 30 tc dopiero. Póki co kupuję jakieś pojedyncze ubranka. Troszkę na allegro,troszkę na wyprzedaży.
                                  Co do łóżeczka to jako mama już jednego bąbla uważam, że najlepsze są tradycyjne drewniane łóżeczka. Najlepiej w rozmiarze 140x70, później to łóżeczko przerabiasz na tapczanik. U nas będą 2 łóżeczka, chociaż dzieci myślę przez pierwszych 4-6 tygodni może i będą spały w jednym. Myślę, że na początku nie będzie im to zupełnie przeszkadzało. Później się je rozdzieli. Tym bardziej, że wiem po synku że zasady i konsekwencja wprowadzana od początku jeżeli chodzi o karmienie i spanie samodzielne procentuje na przyszłość i inni rodzice tylko zazdroszczą smile a wystarczy pewne zachowania i rytuały wypracować od pierwszych dni po narodzinach. Poduszkę do karmienia bliźniaków mam zamiar kupić - chociaż wiem od Kamilki że na początku jak maluszki malusieńkie to nie wychodzi to karmienie jednocześnie, ale może później... Synka karmiłam prawie rok piersią, więc mam nadzieję, że bliźniaki też będę karmić smile
                                  Poduszkę też mam wybraną:
                                  www.dwiekrople.pl/poduszka-do-karmienia-blizniat,id49.html
                                  Wózek też mam wybrany - zbieram już na niego kasę uncertain
                                  Dowaidywałam się, że termin realizacji wózka to 4-5 dni, więc zamówię go na samym końcu. TYlko kwestia koloru została do rozpatrzenia.
                                  Łóżeczko turystyczne wstawię sobie później do salonu, żeby dzieci leżały tam bezpiecznie - w domu 4 latek-zagrozenia smile i będę je sobie wystawiała na ogródek, bo w planach przeprowadzka, jak zdążymy to jeszcze przed narodzinami dzieci.
                                  • z_oe Re: zakupy 09.02.12, 10:54
                                    Te kojce siatkowe na dlugo sie nie sprawdza, bo taki juz wiekszy maluch nie ma "przyczepnosci"i nie moze uczyc sie wstawac, bo nie ma za co sie zlapac.
                                    My mamy do wyboru albo kwadratowe boxy albo okragle.,.mi sie kwadratowe najbardziej podobaja smile

                                    www.babypark.nl/boxen.html?ref=regular_paid_search&gclid=CPSH7J7OkK4CFcJG3godGE57eQ

                                    No i te poduszki do karmienia maja 2 funkcje,w ciazy z synkiem przespalam wszystkie noce, sa bardzo wygodne dla kobietw ciazy a pozniej jako poduskzi do karmieniasmile
                                    U Nas wyglada to tak, najlepiej jest wybrac te duze, do 175cm dlugosci ... smile

                                    www.beslist.nl/products/baby_peuter/baby_peuter_563281/

                                    • asia-81 Re: zakupy 09.02.12, 11:22
                                      Śliczne to boxy, u nas takich nie ma. Późneij je przeglądnę bo zaraz mam gościa smile
                                      Mój syncio miał siatkowy i jakoś tam sobie radził smile
                                      Ale rzeczywiście jest trudniej niż załpać za szczebelek i się podciągnąć. TYle że na drewnianym zęby można stracić smile)
                                      • lwica83 Re: zakupy 09.02.12, 12:07
                                        a wózek? jaki? gondolki obok siebie czy jedna za drugą czy na przeciw siebie? ja mieszkam w bloku i drzwi wejściowe maja około 80 cm szerokości , tyle samo wózki i nie wiem czy sie zmieszczą bo u mnie przy drzwiach od razu jest szafka na buty ale nie wolno stojąca a przykręcona do ściany...

                                        tablica.pl/oferta/wozek-blizniak-2w1-pszczolka-maja-IDGJIx.html
                                        lub

                                        tablica.pl/oferta/x-lander-2w1-dla-blizniat-pszczolka-maja-IDGKa3.html
                                        • asia-81 Re: zakupy 09.02.12, 16:52
                                          Zoe śliczne te twoje boxy ale cana masakira uncertain za taki kojec na nasze wychodzi ok 800-1000 zł, chyba, że źle to przeliczam. Ja znalazłam jeszcze taki kwadratowy - ale nie jest już tak ładny jak te twoje, chociaż wcześniej mi się podobał:

                                          allegro.pl/roba-drewniany-kojec-pojemnik-na-zabawki-tanio-i2051025304.html
                                          Lwica wiem, że to jest wszystko zależne od kasy ale ja bym nigdy w życiu nie kupiła polskiego wózka. Po synku wiem, że wózek to akurat taki sprzęt, że nie ma co na nim oszczędzać bo później wszystko wychodzi i się mordujesz z jakimś klunkrem a nie spacerujesz z przyjemnością. Ja kupię wózek jeden obok drugiego, te tramwaje cięzko się podbijają bo są długie to raz, a dwa to dziecko z tyłu jakoś dla mnie pokrzywdzone ciągle smile
                                          • asia-81 Re: zakupy 09.02.12, 17:06
                                            mercedesy wsród wózków blizniaczych na naszym rynku to : easywalker


                                            allegro.pl/promocja-easywalker-duo-2011-gondola-gratis-i2089863813.html
                                            chwalą sobie też ten, ale jest jeden za drugim:

                                            allegro.pl/baby-jogger-city-select-blizniakow-dwojki-dzieci-i2097956056.html
                                            no i niepodważalnie bugaboo donkey:

                                            www.bugaboo.pl/produkty_bugaboo/donkey
                                            • lwica83 Re: zakupy 09.02.12, 17:15
                                              kwestia kasy hmm... w moim przypadku nie do końca, ale wiesz jak dodasz wszystko do siebie to wózek, łóżeczka i dodatkowe mebelki i akcesoria i nie masz 20 000 a wydaje mi się ze to za dużo...jak dla noworodków..nie chce ani oszczędzać ani przepłacać... kalkuluje by było jak najrozsądniej ale i wygodnie i funkcjonalnie

                                              polskie nie jest takie złe.... czytałam na różnych forach opinie i są nawet pozytywne

                                              • asia-81 Re: zakupy 09.02.12, 18:54
                                                No tak jak się zsumuje to wychodzi niezła sumka sad jeszcze akurat teraz vat kuźwa podniesli ... Ja usiłuję oszacować ile mi wyjdzie na ubranka na pierwszy rozmiar i jakoś ciągle coś odejmuje bo mi się wydaje że dużo smile)
                                                Osobiście na wózku nie mam zamiaru oszczędzać, w końcu będzie nam służył ładnych parę lat. Straszak mój woził dupeczkę ponad 3 lata i miałam jeden wózek od początku i przetrwał i teraz woz i kolejne dziecko. Nie chcę tu robić nagonki na polskie wózki, ale ... nie mam koleżanki która by na takowy nie kuźwiła po jakimś czasie i zmieniała na inny. Chyba że ktoś nie ma porównania to jeździ tym co ma i nie narzeka smile Chociaż wiadomo, że nie ma ideału, ale warto poszukać czegoś chociaż bliskiego smile) chyba że zamierzasz się później przesiąść na przewozówkę bo i tak można.
                                                Temat wózków to jak temat samochodów dla naszych panów - temat rzeka smile)
                                                A jak się czujesz? Umówiłaś się na połówkowe usg?
                                                • lwica83 Re: zakupy 09.02.12, 20:02
                                                  ja się czuję super, odpukać nie mam na co ponarzekać chyba,ze na zmienny nastrój..śmiech a za chwilkę złość i tak w kółko. na połówkowe jeszcze się nie umówiłam 20 lutego mam wizytę to podpytam ,pewnie znów do łodzi będę musiała jechać jak przy genetycznym.A jak ty się czujesz??

                                                  dziś zastanawiałam się czy nie zapisać się do szkoły rodzenia... wiadomo że cesarka ale może nauczę się tam przewijać , kąpać i troszkę ruchu i ćwiczeń i poznam przyszłe mamy z mojej miejscowości a wy dziewczyny ???

                                                  • pelli Re: zakupy 09.02.12, 22:57
                                                    Hej dziewczyny. Dla mnie chyba na zakupy tego typu jeszcze za wcześnie ale Wasze uwagi z pewnością za jakiś czas będą bardzo przydatnesmile Dziś byłam na USG NT i wszystko w porządku. Kamień mi z serca spadł bo cały czas chodzę podziębiona, mam jakiś spadek odporności. Pozdrawiam!
                                                  • z_oe wozkowo 10.02.12, 06:25
                                                    Ja na temat wozkow az boje sie wypowiadac,bo z tego co widze to wychodza drozej od kompletu sypialnego dla takiego bobo...szok.
                                                    U Nas dobrej marki i w miare przyzwoity 3w1 kosztuje od 1000euro do 12000 euro.
                                                    W tej cenie dostaniemy caly wykompletowany Stokke, ale Ja tego badziewia za darmo bym nie chciala...wozek dla lalek barbi a nie dla rosnacego dziecka.
                                                    Meza juz pozytywnie nastawiam do tego zakupu, od 2 miesiecy, niech przyzwyczai sie co do ceny,by zawalu przy kasie nie dostalsmile
                                                    Komplet sypialniany -lozeczko, szafa, komoda z przewijakiem i polka nad nia juz w promocji jak ma sie szczescie mozna kupic za ok 700 euro.
                                                    Ja coraz wieksza ochote mam na wyjazd do Pl na zakupy, jakis dlugi weekend i tam kupic reszte-posciel, kocyki, akcesoria, bo wychodzi duzo taniej.

                                                    No i teraz niech mi ktos wyjasni-taki maly czlowieczek a tyle kasy, potrzebuje wiecej do zyciowego startu niz dorosly...jak to mozliwe hihismile
                                                  • lwica83 lista zakupów 10.02.12, 12:42
                                                    usiadłam i sporządziłam listę zakupów co powinnam kupić na wyprawkę dla niemowlęcia do domu i szpitala , pozwólcie ,ze ja napisze a może coś pominęłam????

                                                    szpital:
                                                    1 dokumenty:
                                                    dowód osobisty, książeczkę ubezpieczeniową, ostatnia RMA , wyniki badań, książeczka ciąży , oznaczenie grupy krwi
                                                    2 mama
                                                    kosmetyki do higieny: szampon, mydło,szczotka i pasta do zębów,szczotka do włosów, klamra bądź gumka do włosów,suszarka d włosów,maść na popękane brodawki,saszetka tamtum rosa jeśli będzie poród naturalny, jednorazowa golarka,wkładki higieniczne i laktacyjne
                                                    kapcie i klapki pod prysznic, piżama z możliwością karmienia z 2 sztuki, szlafrok, ręczniki 2 w tym jeden duży kąpielowy,skarpetki,majtki
                                                    [b]dzidzia[b]
                                                    pampersy,chusteczki nawilżone, sudocrem ,oliwka,z4 tetrowe pieluchy,rożek, pajacyki+niedrapki,recznik z kapturkiem i czapeczki

                                                    a także
                                                    woda mineralna
                                                    telefon i ładowarka
                                                    landrynki
                                                    gazety lub książka
                                                    aparat fotograficzny
                                                    kasa


                                                  • lwica83 Re: lista zakupów 10.02.12, 12:51
                                                    dom

                                                    apteczka i higiena
                                                    waciki jałowe,patyczki do uszu, krem do pupci przeciw odparzeniu, mydło, oliwka do kąpieli dla niemowląt, nożyczki do paznokci zaokrąglone, myjka,proszek do prania np jelp,sół fizjologiczna, gruszka i roztwór wody morskiej do noska,termometr do mierzenia gorączki i wody w wanience, cos na kolkę i na ząbkowanie a także przeciw gorączce,chusteczki nawilżone

                                                    spanie
                                                    łóżeczka drewniane, turystyczne,kołdra i płaska poduszka +poszewki do nich, ochraniacz do łóżeczka, lampka nocna, cerata , prześcieradełka,kocyki

                                                    spacerki
                                                    wózek, foteliki samochodowe,śpiworek do wózka,parasolka,torba na akcesoria do wózka

                                                    karmienie piersią
                                                    nakładki na sutki by ułatwić ssanie, odciągacz pokarmu, wkładki laktacyjne do biustonosza, biustonosz do karmienia, herbatka dla karmiących

                                                    ubranka w rozmiarze 56-62

                                                    dodatkowe akcesoria
                                                    elektryczna niania
                                                    muzyka-kołysanki

                                                  • lwica83 Re: lista zakupów 10.02.12, 12:51
                                                    co sądzicie czy o czymś zapomniałam, lista jest bardzo ogólnikowa , taka wstępna
                                                  • zuzka.82 Re: lista zakupów 10.02.12, 13:10
                                                    Ja mam już wózek od dawna kupiony. Wybrałam Emmaljunga (szwedzki) wersja dla bliźniąt. Gondolki są obok siebie, można je wymienić na spacerówkę. Te wózki jeden za drugim mi się nie podobały. Podobnie jak Asia uważam, że dziecko z tyłu mniej widzi, poza tym może kopać to z przodu. W dodatku takie wózki mają ponad półtora metra długości i manewrowanie nimi czy podjeżdżanie pod krawężniki musi być bardzo trudne. Ja z mojego jestem bardzo zadowolona. Nowe kosztują ok. 2.500-3.000 zł, na allegro można dostać używane za ok. 1.000zł albo nawet taniej, jeśli trafi się dobra okazja - nam się trafiła. wink
                                                    Dla mam bliźniaków (i nie tylko) polecam stronę www.multimama.pl Jest tam dużo praktycznych rad w kwestii radzenia sobie z bliźniakami, a także bardzo szczegółowa lista rzeczy do wyprawki.
                                                  • zuzka.82 Re: lista zakupów 10.02.12, 13:22
                                                    Bardzo polecam szkołę rodzenia. Lwica, cesarka wcale nie jest przesądzona. Podobno ok. 25% bliźniąt rodzi się naturalnie. To zależy od tego, jak się ułożą. Tak czy inaczej w szkole rodzenia uczą też opieki nad niemowlęciem (przewijania, kąpania, ubierania, karmienia), mówią o odżywianiu w ciąży i w czasie karmienia, pokazują ćwiczenia do wykonywania w ciąży oraz - to z czego jestem najbardziej zadowolona - mój mąż nauczył się, jak robić mi masaż, co bardzo się przydaje, bo ostatnio ciągle bolą mnie plecy. Myślę też, że w przypadku ciąży bliźniaczej lepiej nie odkładać szkoły rodzenia na trzeci trymestr, bo nie wiadomo, jak będziemy się czuć i na ile będziemy mobilne. wink

                                                    Lwica, pozwolę sobie umieścić pewną korektę do Twojej listy w oparciu właśnie o to, czego dowiedziałam się w szkole rodzenia:
                                                    - patyczki do uszu - nie powinno się ich używać dla niemowląt, bo wpychają woskowinę do środka i przez to pogarszają słuch,
                                                    - myjka - lepiej myć dziecko ręką, bo w gąbkach i myjkach gromadzą się grzyby,
                                                    - gruszka - lepszy jest aspirator, bo pozwala kontrolować siłę "ciągu",
                                                    - poduszka - dzieci do 1. roku życia powinny spać bez poduszki,
                                                    - nakładki na sutki - raczej utrudniają ssanie niż ułatwiają i powinno się ich używać tylko wtedy, kiedy brodawki są popękane albo poranione, żeby się zagoiły.
                                                  • lwica83 Re: lista zakupów 10.02.12, 15:36
                                                    patyczki do uszu- ja myślałam o tych pogrubionych nie koniecznie do czyszczenia uszek ale i noska
                                                    dzięki za inne uwagismile cenne wskazowki
                                                  • asia-81 Re: lista zakupów 10.02.12, 14:55

                                                    co do listy zakupów do domu to warto mieć wagę do ważenia niemowląt - zobaczycie jakie ważne są przyrosty w pierzwszych tygodniach - miesiącach życia. Na żel do ząbkowania będzie czas smile)
                                                    MOżna mieć herabtkę np rumiankową można podawać od urodzenia, w razie czego puszke mleka i ze 2 buteki - jakby głodomorom cycusia było mało.
                                                    W przypadku bliźniąt które na ogół są mniejsze rozmiar 56 jest dużo za duży. Rozmawiałam też na ten temat z Kamilką z naszego forum - jej bliźniaki mają 2 tygodnie i mówi że warto kupić na początek ubranka w rozmiarze 50 bo w 56 dzieci toną. Jeden jej bliźniak ma 49 cm a drugi 51 więc rzeczywiście to 56 dużo za duże.
                                                    Warto kupić do kąpieli emolium lub oilatum, a zamiast gruszki która na prawde jest kiepskim wynalzkiem polecam fridę - rewelacja.
                                                    Chyba tyle na bierząco przychodzi mi do głowy.
                                                    Trochę pileuch tetrowych do podkładania pod główkę jak się ulewa lub do wanienki żeby wyłożyć dno i pieluch flanelowych do połozenia na przewijaku lub do okrycia dziecka w letnie ciepłe dni.
                                                    Krem z filtrem uv w naszym przypadku. Warto też kupić kalię - nadmanganian potasu gdyby się pojawiły potówki.
                                                  • asia-81 Re: lista zakupów 10.02.12, 14:45

                                                    Ja dopiszę do tej listy dla mamy duże wkłady poporodowe i majtki siatkowe jednorazowe oraz w razie czego kapturki do karmienia piersią - u mnie okazały się na początku niezbędne a nie miałam i mąż musiał latać i szukać, bo dzieć nie umiał się na początku bez nich przyssać do piersi. Wkładki laktacyjne i biustonosze do karmienia.
                                                    Jeżeli chodzi sudocrem to teraz panuje trend żeby go używać dopiero jak pupcia się odparzy a nie zapobiegawczo i moim zdaniem ma to sens. Ja na początku smarowałam mojemu małemu właśnie sudocremem dupcię i póżniej miał ją strasznie wysuszoną i przeszliśmy na tłuste kremy do pupy Nivea albo linomag - są dużo lepsze do codziennego smarowania a sudocrem używaliśmy jak coś się zaczynało dziać.
                                                    Oliwka raczej nie będzie potrzebna bo dzieci są kąpane przez pielęgniarki i na ogół w szpitalach są kosmetyki do pielęgnowania niemowląt - trzebaby było zrobić rozeznanie.
                                                    Po porodzie dzieci na ogół sa od pasa w dół pozawijane w pieluszki a u góry maja ubranko typu body lub sam kaftanik. Rożki są szpitalne - chyba że nie - trzeba sprawdzić. My będziemy rodziły w ciepłej porze roku więc myślę że pajacyk może być zbyt gruby w ciepłym szpitalu i w rożku. Niedrapki sa jak najbardziej w szpitalu bo nie wolno po porodzie obcinać pazurków i dzieciaczki się strasznie drapią, czapeczka też ok, bo noszą piguły dzieci po korytarzach i warto mieć.
                                                    Bardzo ważne mieć w szpitalu juz laktator !!!!


                                                  • asia-81 Re: lista zakupów 10.02.12, 15:04
                                                    Te listy nasze i tak skoryguje życie smile
                                                    Zuzia nie zawsze kapturki zaburzają ssanie, czasem są niezbędne bo inaczej dziecka nie nakarmisz. Ja próbowałam np 2 doby i na 3 dobę razem z pania - doradczynią laktacyjną skapitulowałyśmy. Synek najpierw się uczył ssać przez kapturek a później już ssał bez i tak do 11 miesiąca życia. W żaden sposób nie zaburzyło to jego ssania, tak samo jak początkowe dokarmianie butelką. Np butelki Tommee tipee mają taki smoczek że na prawdę trzeba siły użyć żeby coś z takiej butelki wyssać. Kiedyś był taki przesąd. Teraz smoczki te lepsze mają kształt i takie funkcje żeby tego ssania nie zaburzać,a przynajmniej nie utrudniac naturalnego karmienia.
                                                    Z resztą zobaczycie że częsć tych teorii w życiu prawdziwym się nie sprawdza.
                                                    A i jeszcze jedno przez nawet sekundę nie stosowałam żadnej diety; jadlam kapusty,truskawki,smazone, gazowane i mój bąbel nie miał nigdy żadnej kolki. Nie ma sensu stosowanie diety na wyrost i na zaś jak to robiły nasze matki i ciotki i na szczęście coraz więcej zarówno pediatrów, neonatologów oraz mam też jest tego zdania.
                                                    Co do poduszek, są takie płaściutkie dosłownie 2 cm i ja np takiej używałam. Spanie na samym materacu ... trochę twardawo mi się wydawało a na takiej płaskiej podusi troszkę przyjemniej głowce.
                                                  • asia-81 Re: lista zakupów 10.02.12, 15:05
                                                    Aaaa przydadzą się jeszcze woreczki lub pojemniczki do zamrażania pokarmu i podgrzewacz do butelek i słoiczków. Warto kupić taki z szerszym otworem żeby słoiczki i szersze butelki również w nim sie mieściły.
                                                  • lwica83 Re: lista zakupów 10.02.12, 15:33
                                                    i tym sposobem listę uzupełnimy do perfekcji... dobrze się wymienić poglądami... zawsze się czegoś dowiemy...szczególnie mamy co rodzą po raz to pierwszy
                                                  • asia-81 Re: lista zakupów 10.02.12, 17:58
                                                    Tak właśnie smile)
    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 12.02.12, 07:36
      My wczoraj zakupilismy pierwsza bryke dla malucha.
      Na realizacje zamowienia musimy poczekac od 8 do 12tyg...wiec w sam raz.
      Mysle,ze wozeczek bedzie dumnie w domku czekal juz za 2 miesiace.
      Zdecdowalismy sie na Trio I-Move Chicco smile
      Jeny juz sie dzidzi doczekac nie mogesmile
      W nastepnym miesiacu kolejny zakup -sypialnia dla berecia.... smile
      • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 12.02.12, 11:56
        Zoe wózek, super. Widzę, że idziesz z postępem smile Mój starszak jeździł chicco tylko, że trio s3 ponad 3 lata i byłam bardzo zadowolona. Jaki kolor wybrałaś, bo płci jeszcze przecież nie znasz. Strasznie długo się czeka na ten powóz. Ja się orientowałam, że na donkey'a czeka się u nas 4 do 7 dni więc zamówię go nas sam koniec. Tym bardziej że teraz pojawią się na koniec lutego 3 nowe kolory. Kurcze ja się cały czas boję robić tych zakupów i się wstrzymuję i opieram i nie kupuje uncertain a korci,korci ....
        • z_oe Re: watek ciazowy :-) 12.02.12, 15:49
          My zdecydowalismy sie na uniwesalny, siwy z dodatkiem czarnego. Nie chce jezdzic czerwonym wozkiem czy zielonym czy brazowym... dokupi sie odpowiedni kocyk-przykrywke dla chlopczyka lub dziewczynki i to wystarczy, by swiatu oglosic kto jezdzi w wozeczkusmile

          Wiem,ze korci...kurcze Ty nic nie mow.... ale czas leci jakby nie bylo...wiec lepiej za wczasu uaptrzec i sie zdecydowac niz pozniej z jezykiem na mordce smile
          • lamciad Re: ale jaja! 13.02.12, 10:40
            To mój 20cs,po drodze 2 IUI,jedna ciąża biochemiczna. Teoretycznie problemem było słabe nasienie mojego męża spowodowane żylakami powrózka. Rozpatrując wszystkie za i przeciw zdecydowaliśmy się w grudniu na ich usunięcie (w Novum u dr Wolskiego). Bylismy uprzedzeni,że pierwsza widoczna poprawa powinna być widoczna po 3 miesiącach,ale równie dobrze dopiero po roku. Nastawiliśmy się więc,że nic na siłę,poczekamy,zobaczymy. W tym czasie ja wzięłam jeszcze siebie pod lupę,zrobiłam hormony i zapisałam się na koniec marca na HSG. Jak na złość 2 ostatnie cykle miałam długie,35-40dniowe i cięzko mi się było wstrzelić z badaniami,zwlaszcza,jesli chodzi o te wykonywane w drugiej polowie cyklu. Ale wyszło,że ogólnie wszystko jest ok,więc pozostaje czekanie na drożność. Ten cykl chyba chciał nadrobić stracony czas,bo owulacja przyszła szybko,nawet się jej nie spodziewałam,myślę,że tak między 11 a 12dc. Ja raczej krótszych cykli nie miewam,może maks. 5 w całym swoim życiu.No,ale ból jajników i śluz mówiły swojesmile
            Na allegro zakupiłam sobie kilka testów ciążowych,żeby było na przyszłość i coś mnie tknęło wczoraj wieczorem,żeby sobie jeden zrobić. Pomyslalam nawet,ze durna baba ze mnie,bo to dopiero 23dc, i jeszcze wieczór,no ale skoro ta owulacja była wczesniej to co sobie mam żałowaćsmile Nasikałam,odczekałam 5 minut,pod światło nawet wzięłam i wypatruje,wypatruje i wypatruje,nic nie ma. Poszliśmy do sąsiadów na miodzik pitny własnej roboty heheheh. Wrócilismy po jakiś 3 godz. Chciałam wyrzucic ten test,ale patrze i co widze,jakaś druga kreska!Słabo widoczna,ale jest. Oczywiście w żadną tam ciąże nie uwierzyłam,bo sporo czasu minęło i test zapewne podał zafałszowany wynik. Z dugiej zaś strony zrobiłam w swoim zyciu juz pewnie ze 30 testów i zawsze je zostawiałam na kilka godzin i nigdy się drugiej kreski nie doczekałam. Testy jeszcze 3 w szufladzie to sobie nasikam rano - pomyślałam. I co,druga kreska pojawiła się w przepisowym czasie!Blada,ale jest!!! Kurcze,ja ciagle nie wierzę,że to może być ciąża. Zrobiłam betę,ale wynik jutro. A może te testy jakieś lewe...
            • lamciad Re: ale jaja! 13.02.12, 10:43
              acha,chciałam jeszcze dodać,że jakbyscie chciały liste wyprawkową to mam takową przygotowaną i moge przesłać na maila. Moim zdaniem jest optymalna,nic zbędnego i niepotrzebnego tam nie znajdziecie. W razie czego piszcie na gazetowego.
              • z_oe Re: ale jaja! 13.02.12, 10:58
                A Ty juz od razu z geba na te biedne testy niczemu niewinnesmile...wpadliscie i juz hihismile
                Trzymam cholerka kciuki za bete...no jaja i to jakie!

                Ps. moj maz leczyl sie 11 lat na bezplodnosc, zywych plemniczkow 1-2%..zero szansy.
                Isci nie pomoglo, dzidzie nie zostawaly, jak po ostatniej nieudanej zrobilam testa bo mnie COS ruszylo tylko oboje sie na siebie patrzelismy i balismy sie cokolwiek powiedziec. Pozniej sie balam,ze jak faktycznie jestem w ciazy to tesciowa powie,ze zrobilam skok w bok hahhaha.
                No i jestesmy-wpadlismy jak ta lala....15tc cudu smile

                No to Ja te kciukasy trzymam..Ty sikaj i sprawdzaj, jakby co daj siknac mezowi dla porownania-Ja tak robilam hihi.smile
              • lwica83 lamciad 13.02.12, 11:09
                gratulacje lamciad i czekamy na betę...a co do listy ja chętnie poproszę
              • nie_diabelek Re: ale jaja! 13.02.12, 11:56
                O raju!!! Ale czad big_grin
                Ostatnio zastanawiałam się co tam u Ciebie słychać, a tu takie wieści!!! Koniecznie daj znać jak wyjdzie beta, chodź ja jestem pewne, że będzie duża smile

                A jeśli chodzi o twoją listę wyprawkową to potwierdzam, że jest naprawdę super! Dla mnie była przewodnikiem po gąszczu rzeczy dla dzieci. Wydrukowałam sobie i nie ruszałam się bez niej na zakupy. Chyba zostawię ją sobie na pamiątkę razem z moimi zapiskami na niej- choć teraz wygląda jak wyciągnięta psu z gardła wink
                Acha - no i wskazówki co do wózków też były nieocenione smile
                • lamciad Re: nie_diabelek 13.02.12, 13:35
                  Kochana,do ciebie to miałam specjalnego maila pisac,ale skoro juz mnie tu namierzyłaś...wink Ja czekam z niecierpliwością nie tylko na wieści od ciebie,ale i zdjęcia,bo to już przecież tuż tuż i licze na wirtualne poznanie małej księżniczki (oj,oj,miało byc bez księżniczeksmile))

                  Ja naprawdę jeszcze nie wierzę,w ogóle mi to we łbie nie siedzi.Jeżeli jutro beta potwierdzi to fajny mam prezent dla męża na Walentynki i na 60-te urodziny teścia. Boje się,że jak powiem mojej szwagierce to z miejsca urodzi (38tc) hehehehe. A mój 4 latek...hmmmm on tak bardzo chciałby miec dzidziusia,że ostatnio powiedział,żebym mu chociaż na niby urodziła wink

                  A lista wyprawkowa jest naprawdę pomocna,wzięłam ją do ręki i dokładnie jednego dnia kupiłam szwagierce WSZYSTKO,od gaci jednorazowych poczynając na wózku kończąc!

                  Tak po za tym,to ja znam chyba większość historii z tego wątku i z tego forum,czytam niemalże codziennie,a nie piszę,bo i o czym. Liczyłam na historię podobna do z_oe i się chyba doczekałam smile
                  • szyszunia7777 Re: nie_diabelek 13.02.12, 17:16
                    gratulacje smile nowy dzidzius w drodze ! i to w takich okolicznosciach smile super !

                    oj dziewczyny widze ,ze juz szaleja na zakupach .. ja narazie niesmialo tylko ogladam sobie to i owo smile dotykam i marze wink

                    zoe ..mam pytanie , czy Ty nadal bierzesz progresteron ? Musze zaczac zmniejszac dawke z 3 razy dzinnie na 0 smile mam ich jeszcze tak na 4 dni .
                    • projekt_matylda Re: nie_diabelek 13.02.12, 17:42
                      ja narazie buszuje po sklepach z ciuchami dla mam smile Cala reszta czyli wozki itp to dla mnie inna planeta i ciagle mi sie wydaje, ze mam jeszcze duuuuuzo czasu. Mysle tez nad reorganizacja garderoby bo gdzies te ciuchy mlodego czlowieka beda sie musialy podziac... <olaboga>

                      A co do progesteronu,to na polskich ulotkach pisze ze bierze sie je do 77 dnia po transferze. Mi zostal tydzien. Zeszlam juz do 1 tabletki na dobe, zmniejszalam o jedna co tydzien juz od jakiegos czasu. Szyszunia Ty ciagle bierzesz 3x? Przeciez jestes conajmniej o 2-3 tygodnie do przodu w stosunku do mnie?

                      Pozdrawiam wszystkie brzuszki!
                      • szyszunia7777 Re: nie_diabelek 13.02.12, 18:02
                        no wlasnie ..tez mi sie wydaje ,ze za dlugo to biore smile ale tak mi przepisuje lekarz..hmm
                        a jaka masz dawke ? ja mam 400mg w jednym czopku .. mam nadzieje ,ze jak od jutra zaczne po jednym to nic sie nie stanie ??? tutaj nic nie mowia ,ze trzeba zmniejszac stapniowo ..oszalec mozna smile co kraj to obyczaj !
                        • projekt_matylda Re: nie_diabelek 13.02.12, 20:09
                          przekonalas szwedzkiego lekarza zeby Ci to przepisywal? Ja mam jeszcze zapas z PL. Tamtejsze tabletki sa po 50mg jedna, na poczatku (jak jeszcze byly te 3 tygodnie wedlug szwedzkiego systemu to bralam 3x1tabletke kazda po 100mg), potem przeszlam na polskie i bralam 3x2tabletki (kazda po 50mg), potem zaczelam schodzic stopniowo, jeden tydzien rano 2, poludnie 1, wieczor 2. Potem zredukowalam tez wieczor, potem rano i zaczelam brac 3x 1 tabletka, potem wyeliminowalam te poludniowa, potem wieczorna, teraz biore tylko jedna rano.

                          W porownaniu do mnie to strasznie duzo tego zazywasz, ale skoro lekarz przepisal to napewno slusznie.
                          Ja wiekszosc wiedzy mam od polskiej lekarki plus fora polskie, gdzie wszedzie pisza ze nalezy stopniowo schodzic z dawka. Z drugiej strony od 12tego tygodnia lozysko juz powinno samo przejac produkcje hormonow, wiec nie jest tak zle...
                          Powodzenia!
                          • szyszunia7777 Re: nie_diabelek 14.02.12, 08:55
                            nie musialam nawet zabardzo sie strac smile sam lekarz powiedzial , ze progresteron bierze sie do 3 miesiaca po ivf ..ja moze ze wzgledu na niewielkie plamienia i bole- brzucha i poprzedne poronienie dostala jeszcze troche . Mialam szczescie i trafilam na fajnego lekarza smile Czytalam jednak ,ze te dawki i tak juz nie maja znaczenia bo po 12 tyg organizm sam porodukuje tyle progresteronu , ze to o wiele bardziej przekracza te dowki ktore ja biore wiec musze pomalu z nich schodzic tymbardziej ,ze to juz raczej byla ostatnia recepta .
                            Dzis biore juz tylko 2 przez 4 dni a potem po 1 przez 4 dni ..wiecej nie mam
                    • z_oe szyszunia 14.02.12, 07:08
                      Ja od 10tc zaczelam zmiejszac dawki tak by juz w 12tc byc wolnym od luteiny. Przestraszylam sie tego spodziectwa u dziecka-czy jak to sie nazywa. I wszystko gra- nie ma zadnych problemow..
                      • szyszunia7777 Re: szyszunia 14.02.12, 09:11
                        no ladnie mnie nastraszylas ..malo zawalu nie dostalam smile ale to spodziectwo moga powodowac ( lekarze tylko tak przypuszczaja) estrogeny ..takze uuuf ulga smile

                        Dziewczyny co fajnego robicie , jesli robicie na walentynki smile ??????????
                        • z_oe Re: szyszunia 14.02.12, 09:24
                          Ja tam nie wiem, byl tylko watek na ciazowym juz dawno i z wpisow wynikalo,ze dodatkowy progesteron-sztuczny-np.luteina , moze przyczynic sie do tego. Od 12tc juz nie biore i jakos szybko zaczelam zmiejszac dawki, nie tak,ze z tygodnia na tydzien ale co kilka dni...

                          Ja w walentynki h,mmmm.dzisiaj jedziemy zamawiac lozeczko z komoda i przewijakiem-czyli jak najbardziej z milosci poczynaniasmile
                          My tam za starzy jestesmy na takie "swieta", bez okazji dostaje kwiaty czy perfumy od meza..On ode mnie nie tak czesto jak Ja od Niego,no ale chlopu przeciez kwiatow kupowac nie bede-gotuje Mu ulubione zarcie jak mam "dobry dzien "hihih
                          • z_oe link. 14.02.12, 09:30
                            forum.gazeta.pl/foru/w,585,131253071,131253071,Luteina_duphaston_a_spodziectwo.html
                            • z_oe Re: link. 14.02.12, 09:31
                              forum.gazeta.pl/forum/w,585,131253071,131253071,Luteina_duphaston_a_spodziectwo.html
                              • szyszunia7777 Re: link. 14.02.12, 10:18
                                nie wiem ,zoe ...
                                ja poczytalam w necie tylko o tej chorobie tzn. o jej przyczynch i tam nic nie pisze i progresteronie ..nic rowniez nie pisze o takich powiklaniach na ulotkach z luteiny czy duphastonu ..ta choroba najprawdopodobniej jest genetyczna a lekarze i tak nie sa co do tego zgodni , moze ja tez wywolywac testosteron i wiele innych czynnikow .. Ja co do informacji pochodzacych z forum mam lekki dystans ..bo czasem poprostu ktos sie pomyli , cos zle zrozumie , przeinaczy ..
                                wiec spokojnie smile przesada nie jest wskazana ..trzeba wierzyc lekarzowi bo to on sie uczy wiele lat i ma szersza wiedze niz my tylko ta na podstawie ulotek smile

                                • projekt_matylda Re: link. 14.02.12, 18:05
                                  zwiazek ze spodziectwem ma nawet grypa czy suplementacja zelaza (patrz wikipedia) tak wiec nie popadalabym w wielka panike. Nie wszystko jestesmy w stanie przewidziec i wszystkiemu zapobiec.
                                  Szyszunia - ja po pierwszym ograniczeniu dawki krwawilam lekko. Nie wiem czy to mialo zwiazek, ale mocno mnie przestraszylo i dlatego zdecydowalam sie na ograniczanie dawki stopniowo, po malutku. Skoro masz lekarza, ktory Ci to przepisal to najlepiej jego spytac i tego sie trzymac.

                                  Kupujesz juz ciuchy ciazowe? Te szwedzkie jakies takie szaro-bure sa...
                                  • szyszunia7777 Re: link. 14.02.12, 19:21
                                    Dostalam od kolezanki takie jeansy z pasem elastycznym , sa bardzo fajne bo dodatkowo grzeja w brzuch smile
                                    pozatym nic wiecej typowo ciazowego nie posiadam , wyciagam z szafy luzniejsze ciuchy i jakos daje rade . Kolezanka od ktorej dostalm spodnie odradzila kupowanie zbyt wielu ciazowych ubran .. ale gdy ona byla ciazy to bylo cieplo wiec miala tylko kilka szerszych podkoszulek , sukienki letnie i bylo OK. My w sumie takie konkretne brzuchy tez bedziemy mialy gdy bedzie cieplo smile Pewnie cos kupie pozniej , jakies fajne sexi kiecki wink

                                    Pomalu odstawiam progresteron .. mam nadzieje ,ze nic sie nie bedzie dzialo .
                                    Matylda w ktorym jestes tygodniu ? Dobrze sie czujesz ?
                                    • projekt_matylda Re: link. 15.02.12, 08:28
                                      Jestem w 13tym. Gdyby nie coraz bardziej odstajacy brzuszek ktorego jakos nie da sie wciagnac to bym powiedziala ze nie mam zadnych objawow ciazy.

                                      ps: ale sypie!
                                      • szyszunia7777 Re: link. 15.02.12, 09:29
                                        to masz dobrze smile ja zaliczylam chyba wiekszosc objawow - teraz swedzi mnie strasznie skora na brzuchu i piersiach najbardziej , wyskoczyly mi tez takie swedzace czerwone krostki ..nie jest ich duzo ..kilka doslownie ale swedza jak cholera smile Smaruje sie ostro balsamem bo boje sie rozstepow ..cos czuje ,ze bede miala mega brzuch smile

                                        U mnie tez sypie caly czas juz od wczoraj - mam juz dosc tej zimy czekam z niecierpliwoscia na wiosne smile

                                        jak czesto masz usg ..ja bylam 30 stycznia na cup ( badanie prenatalne ) a nastepne mam dopiero 12 marca .. strasznie duze odstepy czasu , troche dziwnie
                                        • projekt_matylda Re: link. 15.02.12, 10:28
                                          pierwsze mialam w klinice, potwierdzajace ciaze (8tydzien), potem w 11tym mialam to male plamienie wiec poszlismy prywatnie. Teraz planowe dopiero w 18 tygodniu, koncem marca i to tyle. Tutaj wiecej nie ma jesli wszystko jest w porzadku. No chyba ze jest sie po 35 roku zycia to mozna KUB i te sprawy, ale my sie nie zdecydowalismy.
                                          Dostalismy od przyjaciol takie ustrojstwo do sluchania tetna plodu. Sprobowalismy w zeszlym tygodniu ale nic nie bylo slychac. Boje sie go uzywac bo wpadne w panike ze nic nie slysze. Czekam wiec cierpliwie na wizyte u poloznej i na kolejne usg, wtedy sobie je wezmiemy i przynajmniej pokaza nam gdzie przykladac zeby bylo slychac dzidziucha a nie wlasne tetnice.
                                          Takie urzadzonko mozna tez wypozyczyc u poloznych na czas ciazy. Do tej pory bylam sceptycznie nastawiona, ale skoro dostalismy w prezencie i lezy w szufladzie to troche kusi...

                                          ps: ja tam lubie szwedzka zime, mozna na dlugich lyzwach sporo poszusowac. Ale dzis sypie tak, ze sie wyjsc z domu nie da sad
                  • lwica83 Re: nie_diabelek 13.02.12, 19:32
                    lamciad dziki kochana za listę , fajne te komentarze bardzo przydatnesmile uzbrojona w takie wiadomości chyba jutro ruszę na pierwsze zakupysmile
                  • nie_diabelek Re: nie_diabelek 14.02.12, 09:57
                    Lamciad - u mnie zaczął się właśnie 35 tc. Wszystko jest w najlepszym porządku. Dziecinka rośnie dzielnie - ma długie rączki, długie nóżki i mały brzuszek smile Laska z niej będzie wink Jak tylko będzie już na świecie, to zdjęciami na pewno się pochwalę.

                    Czas dłuży mi się niemiłosiernie i odliczam już dni do godziny zero. Ale widzę że twoja szwagierka też dzielnie się trzyma - 38 tc a ona "jeszcze" z brzuszkiem smile A niedługo Ty będziesz lecieć na zakupy dla swojego drugiego szkraba smilebig_grin big_grin big_grin big_grin big_grin


                    • lamciad Re: nie_diabelek 14.02.12, 10:41
                      35tc to juz w zasadzie koniec smile Korzystaj jeszcze z wolności,wykup karnet do kina heheheh.

                      Szwagierka się trzyma i wcale się nie zdziwię,jak jeszcze przenosi! Teoretycznie leki ma odstawić 21 lutego,jak nie urodzi to 1 marca ma się już kłaść do szpitala na zdjęcie pessara i wtedy "wróżą" jej,że od razu zacznie się poród. Ma juz 3 cm rozwarcia.
                      Ja tylko się obawiam,że ona się nastawi na ten poród 1 marca,a tu d... i nic się nie ruszy,wtedy to dla mojej szwagierki będzie cios,bo ona z tych,co jak jej powiedza tak wierzy.

                      Dla nie wtajemniczonych:szwagierka została przyjęta do szpitala w 26tc z bardzo krótką szyjka,ogólnie wszyscy się bali,że zaraz zacznie rodzić.Położyli ją na 1,5 miesiąca palckiem (basen i te sprawy)!W 34tc pozwolili jej się ruszac do kibla i oczywiscie zakladali,ze zaraz zacznei rodzic. Wypisali ją w 35tc i znowu,że na pewno ZARAZ zacznie rodzić. I ona biedna na takiej tykającej bombie siedzi. Teraz już naprawdę chciałaby urodzić,ale jak widać dziecku dobrze i wcale sie na świat nie spieszy.
                      • lamciad Re: beta 14.02.12, 16:42
                        Tośmy sobie zmajstrowali bobasa w 10 dc smile Beta 49,74
                        Oczywiście mąż twierdzi,że "przeczuwał" hehehhehe.
                        • lwica83 Re: beta 14.02.12, 21:29
                          no to gratuluję i witam w gronie ciężarówek smile
                          • projekt_matylda Re: beta 15.02.12, 08:34
                            Gratulacje!

                            A propos listy wyprawkowej - moj facet jak ja zobaczyl to tylko jeknal, steknal i po glowie sie podrapal... tongue_out
                            • lamciad Re: beta 15.02.12, 10:13
                              projekt_matylda napisała:

                              A propos listy wyprawkowej - moj facet jak ja zobaczyl to tylko jeknal, steknal
                              > i po glowie sie podrapal... tongue_out

                              dobrze,że po głowiesmilesmilesmilesmilesmile
                              • asia-81 Re: beta 15.02.12, 12:45
                                A tu się tej listy nie da wstawić ????
                                • pelli Re: beta 15.02.12, 13:09
                                  Jestem za wstawieniem listy. Może być pomocna dla innych kiedyś później czytających to forumsmileJeśli jednak nie da się wstawić to będę wdzięczna za jej przesłanie do mniesmileZa jakiś czas się przyda.
                                  • lwica83 dentysta 16.02.12, 09:41
                                    dziś idę na wyrwanie ósemki wieczorem, jestem tak zestrachana ze ani pączka , ani faworka ani racuszka dziś nie tknę.... już z nerwów boli mnie brzuch i obawiam się ze tak będzie do wieczora... sadsadsad

                                    rano rozmawiałam z ginekologiem, żeby wyrywać bo nie wolno utrzymywać stanu zapalnego przewlekle w organizmie bo to może wywołać przedwczesny porów..

                                    trzymajcie kciuki... boje sie strasznie!!!
                                    • lwica83 Re: dentysta 16.02.12, 09:45
                                      mała literówka się wkradła .. przedwczesny poród miało być
                                      • lwica83 po dentyście 16.02.12, 19:47
                                        przeżyłam tyle nerwów a może z 2 min rwania, teraz jak znieczulenie puszcza to dopiero boli szczeka i podniebienie...zimne kompresy mile widziane .nareszcie mam to z głowy...
                        • nie_diabelek Re: beta 15.02.12, 12:41
                          Pięknie!!!!!! smile smile
                          Gratuluję i ściskam Cię mocno!!!!! kiss
                          Nieźli z Was majsterkowicze wink
                          • zuzka.82 Re: beta 19.02.12, 15:58
                            Lamciad, gratuluję ciąży i życzę, żeby beta dalej rosła, a dzidzia się pięknie rozwijała! smile
                            Również reflektuję na listę. Jeśli nie będziesz jej wklejać, prześlij mi proszę na zuzka_82@wp.pl Dzięki.

                            Jeśli o mnie chodzi, to robiłam test obciążenia glukozą i wyszło mi powyżej normy, a ponowne badanie w szpitalu potwierdziło cukrzycę ciążową... sad Jestem zła, bo i tak mam zwiększone ryzyko ze względu na ciążę mnogą i skurcze. A teraz muszę jeść 7 razy dziennie, mierzyć cukier 4 razy dziennie i utrzymywać ścisłą dietę. Pocieszam się tylko, że to na jakieś 3 miesiące i nie dłużej. Teraz mam 25. tc.
                            • lamciad Re: IP:( 22.02.12, 20:51
                              wczoraj spędziłam 3godz. i IP na Żelaznej,dostałam krwawienia. Nie wiem skąd to licho,ale w pierwszej ciązy też tak miałam,więc może taka moja uroda. Lekarz twierdzi,że wszystko jest OK,pęcherzyk uwidoczniony. Dostałam luteinę dopochwowo na wszelki wypadek,bo jestem obciążona w wywiadzie i do tego długie starania.Mam się oszczędzać,ale cholerka jak???Mam w domu 4 latka,mąż właśnie wyjechał na 2 dni,dziadkowie daleko,na dodatek w robocie sezon się zaczyna,a ja na dzialalności,więc lekką reką na L4 nie pójdę.Echhhh,a myślałam,że chociaz druga ciąża będzie spokojna.Czuje się,jakbym siedziała na tykającej bombie.
                              • nie_diabelek Re: IP:( 24.02.12, 15:53
                                Ups, to nieciekawiesad

                                A może masz jakiegoś małego krwiaka, który krwawi? Lekarz nic nie stwierdził na USG? Ja też miałam na początku ciąży krwawienia i to był właśnie ten krwiak, który jak się opróżnił to było po wszystkim. Swoja drogą krwiaku tego lekarz na IP podczas USG nie zauważył, dopiero moja gin mnie uspokoiła , że nie ma czego się bać, tylko trzeba odpoczywać. Albo może taka twoja natura i nie ma się czym martwić?

                                Może przez kilka dni wysyłaj synka na jakąś zabawę całodzienną do jakiegoś klubiku, a sama w tym czasie choć te kilka dni wypocznij? Może kilka dni tak bardzo nie wpłyną negatywnie na twoja pracę?

                                Synuś już wie, że będzie miał tak bardzo upragnione rodzeństwo? Chuchaj i dmuchaj teraz na siebie!!!! Buźka!
          • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 24.02.12, 15:59
            Dziewczyny ciężaróweczki, co tam u Was słychać????

            U mnie 36 tc i za tydzień będę miała wyznaczoną datę cięcia cesarskiego. Tak strasznie nie mogę się doczekać kiedy moja dziecinka będzie na świecie!!!! Mam wrażenie, że jak już będzie z nami to będę ją cały czas przytulać i całować i gapić się na nią jak głupia smile
            • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 25.02.12, 12:19
              Nie-diabełek ale masz super, już tak blisko. Będzie cudnie smile Czemu masz mieć cc na sucho? Nie czekacie na akcję porodową, w sensie na jej początek. Ja po usg połówkowym. bąbelki całe i zdrowe, śliczne i cudowne. Strasznie je kocham i odliczam do bezpiecznego terminu a to jeszcze tak dalekooooooooooooooo.
              • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 29.02.12, 08:54
                Nie_diabełku, czemu cc? Dzieciątko źle ułożone? Koniecznie daj znać, na kiedy masz ten termin, a potem może choć raz nam skrobnij, jak córeczka, bo pewnie nie będziesz już miała zbyt dużo czasu na forumowanie. wink Trzymam kciuki!
                • lamciad Re: watek ciazowy :-) 29.02.12, 20:31
                  Krwiaka u mnie nie stwierdzono,ale plamienia mam nadal.Jutro ide do gina to moze cos wiecej sie dowiem.Jak na zlosc dostalam jeszcze zapalenia gardla i nie wiem,czy nie skonczy sie na antybiotyku.
                  • lwica83 Re: watek ciazowy :-)jelitówka 01.03.12, 09:49
                    dopiero teraz rozumie jak bardzo męczyły sie te z was co miały nudności. Ja do tej pory nie miałam ich w ogóle ale ta noc była masakryczna. Zaczęło się o 20 wieczorem i trwało do 6 rano. "pruło mnie " i dołem i górą. Siedziałam na kibelku z miską. Jejku jak mnie to wykończyło. Szarpało choć nie było czym. Cały następny dzień dochodziłam do siebie. A brzuch tak bardzo bolał.... Na szczęście już mi dobrze i znów jestem wśród zdrowych. Najgorszemu wrogu nie życzę tamtej nocy....

                    • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-)jelitówka 01.03.12, 11:10
                      lwica83 - O matko, ale Cię wymęczyło sad
                      Dobrze, że już po wszystkim.
                    • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-)jelitówka 01.03.12, 22:55
                      Lwica, biedaku, co Cię tak wzięło? Przecież u Ciebie to chyba już za późno na takie mdłości ciążowe - skończyłaś I trymestr. Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy. kiss
                • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 01.03.12, 11:07
                  W szpitalu w którym chcę rodzić, ciążę po vitro traktują jako ciążę wysokiego ryzyka i mogłam sama zdecydować, czy chcę cc, czy próbuję naturalnie rodzić. Strasznie długo się nad tym zastanawiałam i dopiero niedawno na 100% zdecydowałam się na cc. Nie tylko in vitro miało wpływ na moja decyzję (bo dla mnie to jakieś takie niejasne czemu in vitro niby miało wpłynąć na sposób rodzenia?). Bardziej boję się tego, że nie dałabym rady urodzić przez sn, bo jak kiedyś miałam robione HSG, to lekarze nie byli w stanie założyć mi tych wszystkich "rureczek" i dwóch lekarzy stwierdziło, że z taką budową to ja nigdy dziecka naturalnie nie urodzę.

                  Moja gin też cały czas sugerowała, żebym raczej nastawiała się na cc, ale nic nie naciskała, bo to ja musiałam zdecydować.

                  CC robią "na sucho" bo taka jest polityka tego szpitala, że jak wiedzą że ma być, to ustalają termin wcześniej żeby zrobić wszystko na spokojnie. Wczoraj miałam mieć ustalony termin, ale niestety jak pojechałam do profesora, to się okazało, że nie może mię przyjąć i mam przyjechać w poniedziałek. Uhhh już nie mogę się doczekać smile
                  • lamciad Re: watek ciazowy :-) 02.03.12, 12:41
                    Pojedziesz sobie kochana jak panisko,w pełnym makijażu i po godzinie będziesz miała dzieckosmile Żyć nie umierać. A po cesarce to wcale nie jest tak,że się dłużej cierpi,na mnie się zagoiło jak na psie,po 3 dniach latałam jak fryga!

                    Byłam wczoraj u gina i zarodek był,zaczęło mu już bić serce,ale jeszcze się "rozkręca" (6tydz.)Plamienia niestety od krwiakasad Buuuuu,a myślalam,że w dugiej ciąży ten stres mnie ominie.Ale,ale,już się miał doktorek wyprowadzać z maszynerią z mych wnętrzności,a tu nagle COŚ! Na początku było podejrzenie przegrody w macicy,ale przeciez nagle się nie zrobiła.Po chwili zastanowienia się i mojego pytania,czy to drugi pęcherzyk ciążowy padla odpowiedź,że możliwe smile Na razie jest tej samej wielkości,co pierwszy,ale pusty.W środę mam iść na usg do specjalisty,który wyjaśni sytuację.Możliwe,że w drugim pęcherzyku zacznie się coś dziać troszkę później.
                    Łuuhhh,kto by pomyślał,tyle starań,nerwów,a w konsekwencji naturalna ciąża mnogawink Jakby się to nie skończyło to widok dwóch pęcherzyków na usg BEZCENNY!
                    • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 04.03.12, 12:29
                      Uhuhuuuuuuu!!! Ale by było jakby się okazało, że to będą bliźniaki big_grin Cudnie smile
                      • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 06.03.12, 16:18
                        No to już wiem kiedy moja Kruszynka będzie na świecie - będę miała cc 20 marca, chyba że do tego czasu nie wytrzymam, no to wtedy wcześniej, ale wszystko wskazuje na to, że powinnam donosić do wyznaczonej cesarki. Ale jestem szczęśliwa, że to już tak niedługo smile))))))
                        • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 07.03.12, 07:26
                          Nie_diabelku, nie zostawiaj mnie sad!!! Kurde, zazdroszcze Ci! Mialam taka cicha nadzieje, ze skoro my tak od poczatku leb w leb idziemy to i razem rodzic bedziemy, ale ja czuje, ze moj brzdac do 20-stego to sie nie namysli sad. 20-stego moje kciuki naleza do Ciebie smile. Wiesz juz tez o ktorej Cie beda cieli?
                          Ja od wczoraj postanowilam, ze zaczynam narzekac wink. Prawie wszystkie dziewczyny narzekaja, a mi nawet nic nie chce dolegac tongue_out. Wiec narzekam, ze nie mam na co narzekac wink. Wczoraj nawet do poloznej na rowerze pojechalam, a dzisaj to chyba za okna sie wezme wink. Musze sie duzo ruszac, bo inaczej, znajac moje szczescie to beda mi malucha w 42 tyg sila wyciagac sad.
                          Zoe, kochana co u Ciebie? Jak sie czujesz?
                          Buziaki i usciski kiss
                          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 07.03.12, 07:42
                            nie diabelku kochana Ty Naszasmile
                            Pewnie juz sie nie mozesz doczekac maluszkasmile
                            Ja tez myslami bede z Wami i wycaluj swoje dziecie od ciotek forumowych smile

                            A Ja ..no coz, 19tc...19 tyg jestem chora, nie wiem jak te babki z reklam i filmow takie piekne i promienne sa, bo Ja to koczkodan jakis ciagle cos boli, ciagle slaba ...ale maly Bobo rosnie.
                            Lekarz na ost. usg powiedzial ze ma dla niego imie-Wielka Stopa, bo takich duzych stop u tak malego dzidzi nie wdzial jeszcze..Ja stopy prawie z raczkami pomylilam hahahhaha.
                            Za 2 tyg mam genetyczne w klinice...
                            Mamy juz wozek zamowiony, jeszcze z 2-3 tyg i bedzie, lozeczko i box w domku stoja -jeszcze nie zlozne ma sie rozumiec , pierwsze bodziaki Bobo zakupione-kolor czerwony-tata kupilsmile
                            Minal juz 5 miesiac od 1 testu ciazowego i niesmialych wpisow na forum czy to ciaza czy pregnyl smile hahahhaa

                            Jula zazdroszcze Twego zdrowia kobito ... skad Ty ta energie bierzesz he?
                            • lwica83 Re: watek ciazowy :-) 8 marca 08.03.12, 08:14
                              Dzień 8 marca to kobiece święto.
                              Są uprzejmości, toasty, prezenty.
                              Każdy kwiat wręcza z twarzą uśmiechniętą,
                              choć zwykle bywa zły i nadęty.
                              Schodzą się goście, składają życzenia.
                              Solenizantka także uśmiechnięta.
                              Lecz chcę zapytać, tak dla przypomnienia,
                              czy o kobietach ktoś zwykle pamięta?
                              Że ostatnie spać idą, a pierwsze się budzą,
                              że wciąż pracują od świta do zmroku,
                              że nieustannie dla swoich się trudzą,
                              a zauważane są raz w roku.

                              DROGIE PANIE ŻYCZĘ WAM BY NAS DOCENIANO KAŻDEGO DNIA !!!
                              • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 8 marca 08.03.12, 10:54
                                A dla mnie to podwójne święto, bo dziś mam urodziny smile
                            • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 08.03.12, 11:13
                              Julka, ale przecież nie wiadomo czy nie będziemy rodziły razem - może twój synuś się namyśli i będzie chciał wyjść właśnie 20 ??? big_grin Nie wiem o której godzinie będę miała cc, ale jakoś rano, bo do szpitala mam się zgłosić dzień wcześniej. W razie czego, jak urodzę szybciej, to przynajmniej będę miała siły trzymać kciuki za Ciebie, bo jakbyśmy rodziły razem to ciężko byłoby tak z zaciśniętymi kciukami wink
                              Z tym rowerem to dałaś czadu, aż z ciekawości sprawdziłam jaka jest u Was pogoda, że tak na rowerze śmigasz. Niezła jesteś!

                              z_oe - hihihi Wielka Stopa big_grin Fajnie. Ciekawe czy na następnym usg ujawni Wam się czy ta wielka stopa to dziewczynka czy chłopiec.

                              Ja wczoraj pierwszy raz czułam jak córcia naciska mi na dolne części mojego ciała - tak jakby chciała głową się przecisnąć i wyjść na świat. Zaczęłam jej tłumaczyć, żeby się tak nie spieszyła bo ma jeszcze prawie 2 tygodnie do urodzin! Jeszcze nie pora smile
                              • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 08.03.12, 18:00
                                Nie_diabelku, WSZYSKIEGO NAJLEPSZEGO jubilatko nasza kiss!!!! To jak? 30-stka Ci stuknela? Soczek za Twoje zdrowko pije smile!
                                Tak sobie narzekalam, ze Mlodego beda mi sila wyciagac, a dopiero dzisaj sobie uswiadomilam, ze od 2 dni nie mam zgagi (co jest podobno jednym z przywilejow obsunietego brzucha) i dzisaj czuje caly dzien parcie na wzgorek lonowy, jakby maluch sie tam dopychal smile. Jeszcze Cie wyprzedze haha..
                                Zoe, kochana sama nie wiem skad mi sie ta energia bierze wink. To chyba hormonki ciazowe wink. Widze, ze Ty juz niezle przygotowana na przyjscie Malenstwa smile. Oszczedzaj sie, i dbaj o siebie, lez i pachnij smile. Niech Ci Mezus dogadza smile. Wazne, ze Malenstwo zdrowo rosnie i stopki pieknie rosna smile. Wielka Stopa big_grin! Dobre big_grin! Duzo zdrowka Ci zycze, jeszcze troszke wytrzymaj. Teraz to tylko z gorki smile. Trzymaj sie cieplutko kiss
                                A wszystkim Paniom wszystkiego najlepszego z okazji naszego swieta kiss
                            • mi-a6 z_oe 10.03.12, 12:37
                              z_oe kochanie, opuściłaś nas ostatnio i nawet to rozumiem, ale daj nam czasem znać, co u Ciebie, jak maluszek, jaka płeć (umieram z ciekawości), jak się czujesz? No pytań mam setki,a Ciebie brak...
                          • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 09.03.12, 09:19
                            Julka, jakie mycie okien?! Ty się nie wygłupiaj! Wszyscy mówią, że nie wolno rąk podnosić do góry, bo się jakoś niebezpiecznie mięśnie macicy naciągają. To chyba w ogóle źle, nie to że wywoła wcześniejszy poród. Na wywołanie porodu podobno dobry jest seks... smile big_grin albo chodzenie po schodach - co kto woli... wink
                            • lwica83 Re: watek ciazowy :-) 10.03.12, 17:11
                              hej dziewczyny
                              Byłam wczoraj na usg połówkowym...wszystko w normie, dzieci rosną prawidłowo, nie ma żadnych zastrzeżeń. Płeć dzieci potwierdzona w 100 % mamy parkęwink.

                              jak się czujecie? ja do tej pory super a teraz odczuwam zmęczenie, kręgosłup mi czasem chce odpaść, szybko się męczę ...

                              a jak tam pokoiki dziecięce ? już gotowe? ubranka i inne akcesoria kupione?? ja powoli zaczynam zakupywink
                              • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 11.03.12, 12:25
                                Lwica, super! Parka bedzie, ale fajnie smile. Gratulacje! smile Ciesze sie, ze wszystko ok. Oszczedzaj sie, bo teraz to juz bedzie Ci coraz ciezej, a Ty masz co dzwigac smile.
                                Buziaki, trzymaj sie cieplutko!!
                            • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 11.03.12, 12:21
                              Zuza, kochanie, za pozno wink. Okna juz mi wolaly o wode i scierke, nie dalam rady i sie zlitowalam wink. Zostawilam tylko na gorze na zewnatrz, bo na drabine nie wejde czy z brzuchem czy bez, chlop mi umyje, trudno nie beda wypucowane po mojemu wink. A z dwojga zlego to juz ten seks wybieram tongue_out.
                              A jak Ty sie czujesz? Jak Twoje dzieciaczki? Buziaki kiss
                              • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 11.03.12, 20:48
                                Julka, czuję się świetnie - mimo cukrzycy i zmęczenia. Najważniejsze, że (odpukać!) skurcze ustąpiły i generalnie jestem sprawna. Właśnie zaczynam III trymestr i widzę już, że łatwiej się męczę niż wcześniej. Poza tym dzieci rozrabiają na całego! smile
                                Wyprawka już w zasadzie kupiona. Nie chciałam zostawiać tego na ostatni moment, bo przy dwójce, to może być różnie, więc wolę być gotowa. Ale tak w ogóle to mam nadzieję dotrwać do maja - to byłby 9. mc. Aktualnie zastanawiamy się, jak to zrobić, żeby zmieścić w sypialni dwa łóżeczka... smile
                                • lwica83 Re: watek ciazowy :-) 12.03.12, 08:11
                                  powiem ci szczerze ze tez mam problem wstawienia łóżeczek do sypialni...
                                  ja na razie postanowiłam wstawić jedno aa za jakieś 3 miesiące rozdzielić dzieci na swoje łóżeczka

                                  co do wyprawki mi dożo brakuje tzn kosmetyków i akcesoriów do kąpieli i higienicznych
                                  ale to zamierzam pod koniec marca zamierzam zamknąć listęsmile
                                  • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 12.03.12, 08:19
                                    Lwica, ja też myślałam, żeby na początku kłaść je w jednym, ale tak naprawdę niczego mi to nie rozwiązuje, bo za 3 miesiące przecież nie będę miała więcej miejsca w mieszkaniu... W dodatku teraz mam więcej czasu, żeby się na spokojnie zastanowić, a potem pewnie będzie trudniej. Kombinuję nad różnymi ustawieniami mebli w sypialni. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
                                  • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 12.03.12, 18:04
                                    Rany Lwica to jak tobie tylko kosmetyków brak to się rozbujalaś z tą wyprawką. Ja się wciąż czaję. Coś tam kupuje pomalutku. KIlka ubranek kupiłam, 2 kocyki i dziś kojec kupiłam, żeby wstawić do salonu.
                                    Czuję się dość dobrze, tylko ciągle mam lęki, żeby się te moje bąble nie pospieszyłyz tym przyjściem na świat. W cztk mam wizytę zobaczymy jak szyjka trzyma, skurczy trochę mam.
            • zuzka.82 Pieluszki 02.03.12, 22:10
              Dziewczyny, mam pytanie zwłaszcza do tych z Was, które już są mamami: czy możecie mi powiedzieć, czym w praktyce różnią się pieluszki Pampers Premium Care od zwykłych Pampers? Warto wydawać na nie więcej?
              • z_oe Re: Pieluszki 03.03.12, 06:46
                zuzka z pieluszkami jest tak,ze sama musisz przestestowac je na pupie swego dziecka i wybrac te najlepsze. Metoda prob i bledow. Niestety nikt Ci nie napisze, ktore sa najlepsze, bo kazda pupa jest inna i reaguje inaczej.
                Jest duzo przypadkow uczuleniowych jezeli chodzi o marke Pampres...wiec sama widzisz,ze nie kazdemu dziecku pasuja.
                Radze kupic po malej paczce i sprawdzac...tak robilam i wybralam te jedyne, i powiem Ci szczerze,ze nie byly to zadne drogie, markowe...
                • zuzka.82 Re: Pieluszki 05.03.12, 10:41
                  Wiem, że jeśli chodzi o pieluszki, to dzieci reagują różnie i trzeba przetestować. Taki właśnie mam zamiar - kupiłam jedną paczkę i zobaczę, czy się sprawdzą. Chodziło mi tylko o to, że skoro ten sam producent (Pampers) wypuszcza dwa rodzaje pieluszek dla dzieci o tej samej wadze, to czymś powinny się różnić (przynajmniej w założeniu) i chciałam wiedzieć czym. smile
    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.03.12, 12:18
      Co tam dziewczyny u Was? Jak tam przygotowywania do Wielkiego Dnia ? smile
      My od wczoraj dumnie wiemy,ze bedzie synussmile i kamien z serca- radosc wielka, mniej strachu o to,co bedzie...maluski syneczeksmile

      Macie juz imiona dla swoich dzieci?? Chwalic mi sie tu i to juz!
      My wlasnie na tym etapie wybierania, sposrod kilku ...wybor trudny, tyle imion a jedno dzieciatkosmile
      • lwica83 Re: watek ciazowy :-) 16.03.12, 14:19
        Mi się podobają staropolskie imiona, nie lubię udziwnień typu Ksawery,Szantal itd Bez urazy dla innych. dziewczynkę nazwę Basia a chłopca albo Adaś albo Antoni tu jeszcze ostatecznej decyzji nie podjęłam. wybór zostawiłam mężowismile
        • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 16.03.12, 17:37
          my bedziemy mieli coreczke smile " raczej " jak wyrazila sie pani ktora robila usg . Bedzie miala na imie Lisa i juz tak do niej mowimy smile Od jakiegos tygodnia czuje jej ruchy i ciesze sie z kazdego kopniaczka ..uczucie warte miliona dolarow smile Brzuch rosnie ale czuje sie dobrze .. wogole szczescie nas rozpiera , termin mam na 10 sierpnia .. czas sie dluzy strasznie smile
          • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 16.03.12, 19:52
            super szyszunia! Wlasnie mialam pytac co u Ciebie, bo dawno tu nie pisalas. Fajnie,ze juz jestes po usg, ja mam dopiero za poltorej tygodnia. Zdecydowalismy sie zostawic sobie niespodzianke i nie bedziemy pytac o plec. Dla dziewczynki mamy Matylde od zawsze, ale z chlopcem jest maly problem.
            Chodzisz juz na spotkania do poloznej i w grupach? Ja juz mialam pierwsze w kvinnogruppen, glownie gadalysmy o tym ze nie czujemy jeszcze tej ciazy, tylko brzuch rosnie i zadnych innych objawow. Wiekszosc lasek z mojej grupy nie mialo wogole jeszcze zadnego usg, ja przynajmniej juz wiem ze cos tam rosnie w srodku. Duzo bylo gadania o dietach, kregoslupie i o tym jak wazne jest cwiczenie miesni Kegla... Z tym to u mnie roznie, jak sobie przypomne to cwicze... tongue_out

            Dostalas juz modeskapintyg do F-kassy? Podobno to trwa kilka miesiecy wiec lepiej jest wczesniej powysylac te wszystkie papiery zanim sie pojdzie na macierzynski.

            Ja dzis poraz pierwszy poczulam motylka w brzuchu, a raz na jakis czas podsluchujemy sobie malucha domowym doplerem.
            Ja pewnie bede rodzic jakies niecale 3 tygodnie po Tobie.
            Trzymam kciuki za malucha i zebys sie dalej dobrze czula! wiosna w Szwecji przyszla, wiec nic tylko wystawiac buzki do slonka i sie cieszyc!

            Pozdrawiam z Uppsali
            • z_oe Re: watek ciazowy :-) 16.03.12, 20:20

              Imona macie sliczne wybranesmile

              ja do dzisiaj mialam razem wlacznie 8 razy usg robione, od maluskiej kropeczki az do pieknego dzidzi..wszystko udokumentowane na zdjeciach-pierwszy album maluszkasmile

              My wybierajac imie szukalismy znaczenia, bo to wazne dla Nas w tej sytuacji, w jakiej pojawil sie Nas synek i juz wiemy,ze w brzuszku rosnie maluski Nathaniel - dar od Boga smile

              W srode mam polowkowe.. za 2 tyg 4D.. kazde usg wywoluje tyle emocji...ech...
            • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 17.03.12, 08:43
              dziewczyny fajnie slyszec ,ze u Was wszystko dobrze i ,ze dziecinki rosna ogolnie wiosna i wszystko budzi sie do zycia i za niedlugo nasze kurczaczki tez sie wykluja ... big_grin

              Matylda teraz zrozumialam twoj login ..trzymam kciuki ,za Matylde i zeby projekt zostal wykonany ...chociaz chlopczyk jak najbardziej bedzie wskazany ..bo jakos wszedzie slysze o rodzacych sie dziewczynkach .. no i gdzie to chlopy ? bez nich bedzie strasznie smile dobrze ,ze chociaz zoe ma chlopczyka smile

              Co do spotkan w grupach ..to niestety nie uczestnicze , nic o tym nie slyszalam sad ale tez pewnie z mojej winy bo staram sie nie czytac za duzo o ciazy , porodach - o tym to juz w szczegolnosci smile moja recepta na porod to " dajcie mi wszystkie znieczulenia " smile
              mam tez troche kolezanek ktore sa tez w ciazy lub niedawno byly , jedna ma nawet ten sam termin big_grin
              Modeskapintyg wyslalam w tym tygodniu bo dostalam go na wizycie u poloznej ..Ty napewno tez teraz dostaniesz .

              Dzidzius jest niesamowity jak sie rusza smile reaguje tez na glos mojego M jak przychodzi z pracy i zaczynamy rozmawiac to ona sie zaczyna wiercic ..niesamowite ..pimpek maly a taki madry smile

              Jak tam zakupy dziewczyny ? Ja jeszcze NIC nie kupilam ..zaczne chyba w maju ?
              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 17.03.12, 09:03
                My mamy wozek, znaczy sie zamowilismy i zaplacilismy jakies 3-4 tyg temu, mysle,ze za ok .2-3 tyg bedzie do odbiorusmile
                Mamy w domu juz box , lozeczko i komode, ale nie zlozone, wszystko stoi w pokoiku Nathaniel'a i czeka na odpowiedni moment.
                Mam juz kilka zabawek, od teraz zaczynam rozgladac sie za ubrankami dla maluszkasmile
                Reszta to kosmos dla mnie hahahah, nie wiem jak sie zabrac do tego wszystkiego-sciany w pokoiku maluszka jeszcze "surowe"...nie mam pomyslu jak i co..bo za duzo rzeczy mi sie podobasmile
                • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 17.03.12, 11:54
                  no niezle big_grin ja wliem tylko mniej wiecej ktory wozek ..lozeczko wiadomo kierunek ikea smile zabawki ..ubranka .. o tym pomylse pozniej bo na razie w sklepach nadal zimowo- wiosenna kolekcja ..a ja licze na piekne lato i juz nie moge doczekac sie tych wszystkich sukieneczek , kolorowych body itd ehh juz nie moge sie doczekac !
                  • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 17.03.12, 12:45
                    wow zoe - niesamowita jestes. Ja nie mam NIC. I jakos zupelnie pokico cala ta goraczka kupowania mnie nie ogarnia. Tzn ogarnia, ale kupuje ciuchy ciazowe dla siebie. Dzis schowalam do pudelka az 8 stanikow w ktore juz sie nie mieszcze sad Mam nadzieje, ze po ciazy do nich wroce uncertain

                    Szyszunia - te spotkania w grupach to sa organizowane przez polozne, to sa ludzie ktorzy maja w tym samym czasie rodzic (föräldragrupp). U nas najpierw bylo spotkanie tylko samych bab, a potem przed porodem beda juz spotkania w parach - wizyta na porodowce, lekcje jak sobie radzic przed, w trakcie i po, i jakies tam rozmowy o zwiazkach, obowiazkach i innych bajkach. W sumie fajnie, bo mozna poznac ludzi ktorzy akurat przechodza przez to samo. Wiekszosc moich znajomych juz ma kilkuletnie dzieciaczki i wtedy rozmowy sa typu "a ja to rodzilam 20 godzin", "eee porod, nic strasznego", "zobaczysz jak zacznie chodzic/nie bedzie spalo/jadlo/gadalo", "zobaczysz to tam to i siamto" - czyli generalnie legendy legendy legendy...

                    Cholerka, zoe - moze ja zla matka jestem bo zupelnie nie mysle o tych zakupach dla dziecka. Jakos tak mi sie wydaje ze maluch zwlaszcza latem tak malo potrzebuje... sad U nas i tak bedzie na poczatku spalo w naszym pokoju wiec dzieciecego nie urzadzam - bede miec zajecie na macierzynskim. A tak poza tym to poza sprzetem na ktorego kupno jeszcze ciagle czas (tak sie ludze) typu lozeczko, wozek, fotelik to co? pare bodziakow i juz.
                    A moze ja sie boje ze jak zaczne sie wkrecac w to cale kupowanie i przygotowywanie to sie wkrece na dobre, wiec wole wogole nie zaczynac...
                    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 17.03.12, 16:17
                      Co Ty sobie do glowki wbijasz z ta zla matka...oj bo zaraz na kolanko Cie wezme i przetrzepie hahhaa.
                      Ja to lubie spokojnie wszystko, stad to rozgladanie sie, zamowilismy wozek ,bo trzeba na niego czekac do 12 tyg...a Ja nie chce ryzykowac,ze jak Nathaniel bedzie juz tuz tuz to wozka braksmile
                      Maluszek od razu laduje u siebie w pokoiku-tak mialam z pierwszym synkiem i do dzisiaj spi sam, bez problemow. Nie chce przyzwyczajac do "matczynego ciepla"bo pozniej bedzie ciezko Go przeniesc na swoje lozeczko...smile
                      Poza tym u Nas przychodza polozne przed porodem i sprawdzaja co sie ma a czego sie jeszcze nie ma, sprawdzaja miejsce dziecka do spania itp...
                      U mnie bedzie juz 15 maja, pozniej w 8 miesiacu ciazy no i juz po porodzie codziennie przez tydzien,by pomagac przy malym i Go dogladac zdrowotnie.
                      Chcialam zeby do tego 15-stego jako tako pokoik malego byl gotowysmile
                      Ubranek jeszcze nie mam, przymierzam sie smile
                      • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 17.03.12, 23:18
                        U mnie dwóch chłopaczków pod sercem. Leci 25 tc, za ok 9 tygodni wejdziemyw bezpieczny dla nas już okres, strasznie się boję wcześniactwa i odliczam te dni i tygodnie jak mantrę. Oby dotrwać, oby dotrwać, chociaż do połowy maja.
                        Ja z zakupów mam zamówione akcesoria do pokoików typu firaneczki, dywaniki, koszyczki i obrazki - w przyszłym tygodniu myślę przyjdą. Pokoje dziecięce się szlifują pod malowanie - czas wybrać kolorki. Zakupiony kojec - box jak to mówi zoe smile kupiona a w zasadzie upolowana jedna kołyska - trzeba upolowac drugą i przewijak do łazienki. Jeden zestaw mebelków mamy po starszaku, drugi dokupi się jak pomalujemy pokoje. Ubranek też już trochę mam.
                        Wózek wypatrzony, zamówimy na samym końcu bo to największy wydatek a czeka się na niego niby do 1 tygodnia więc zamówimy później.
                        Ja też jestem zwolenniczką nie spania z dzieckiem tak jak zoe. Nie ma póżniej problemów ze spaniem w nocy dziecka, marudzeniem i nocnym karmieniem. Straszak miał 6 tygodni jak został przeniesiony do swojego pokoju i w zasadzie w wieku 9 tygodni pomimo karmienia piersią przesypiał całe nocki. Sam zasypiał, nawet jak się przebudził w nocy to coś tam sobie pomruczałi zasypiał. Jak to ostatnio Zawadzka powiedziała i bardzo mi się spodobało - Co z oczu to z serca. Dzieci które śpią same i nie wyczuwają obecności matki śpią zdecydowanie spokojniej. Wszyscy zadowoleni, dziecko spokojne, wyspane, szczęśliwe, pogodne i nie marudzące i nie brzęczące i wyspana z mega pokładami cierpliwości mama smile) Czegoż chcieć więcej ....
                        Pozdrawiam was serdecznie brzuchatki.
                        My nie wiemy jakie imiona, wymyślimy chyba jak dzieci przyjdą na świat bo i tak jak wymyślimy to skąd mam wiedzieć któremu które dać smile) hehe
                        • nie_diabelek Re: watek ciazowy :-) 18.03.12, 21:15
                          My też jeszcze nie mamy imienia, a czas nas goni!
                          Jutro mam się stawić do szpitala i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to we wtorek będę miała cc. Cioteczki forumowe trzymajcie za mnie kciuki!!! smile

                          • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 18.03.12, 21:18
                            Trzymam i ściskam z całej siły. Daj znac po powrocie już z bąbelkiem w rożku smile) zaczynamy się sypać smile) z tego wątku smile) jak miło i optymistycznie smile)
                            Trzymaj się ciepło. Na 3 dzień po cc jest już w miarę spoko, więc głowa do góry.
      • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 08:40
        Projekt_matylda, ja ustawiłam sobie przypomnienie w komórce, żeby pamiętać o ćwiczeniach mięśni Kegla i oddychania przeponowego. Od tej pory ćwiczę codziennie. Niestety wygląda, że ćwiczenia na nic się nie przydadzą, bo oba moje dzieciątka położone są miednicowo.
        Szyszunia, chłopcy to u mnie!!! I to od razu dwóch - żeby nadrobić statystyki i czas. wink Jestem po kolejnym USG (koniec 29 tc) - duże te moje chłopaki: Maciek ok.1100g i Wojtek ok. 1400g. smile
        Jeśli chodzi o zakupy, to chyba mam już wszystko. Chciałam być wcześniej gotowa, bo przy bliźniakach wcześniejszy termin porodu jest bardziej prawdopodobny, a poza tym nie wiem, jak długo będę się dobrze czuć i będę sprawna. Dzieci będą spać z nami, bo na razie nie mamy dla nich pokoju.
        Nie_diabełku, mocno trzymam kciuki za Ciebie i dzieciątko. Koniecznie daj znać po powrocie do domu, jak się czujesz po cc i jak córeczka. kiss
        • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 08:55
          Nie_diabelku, kochana!! Caly weekend o Tobie myslalam smile. Jutro Twoj Wielki Dzien!! Ty jako pierwsza zostaniesz Mamusia na naszym watku ciazowym big_grin. Ja czekam poki co czekam grzecznie jeszcze tydzien wink. G-sus, jak ten czas zlecial!! Jeszcze tylko tydzien mamy do naszego "oficjalnego" terminu. A wydaje sie ze to tydzien temu "szeptalysmy" niepewnie na watku lipcowym, ze chyba sie udalo! Kurka.. emocje mi wracaja tongue_out. Trzymam za Ciebie ogromne kciukasy, zeby wszystko poszlo gladko i zeby Twoja sliczna Pluszynka przyszla na swiat z wielkim krzykiem wink. A co do imienia to chyba historia lubi sie powtarzac hehe..
          Zoe!! Boze, jak sie ciesze!! Glupio zabrzmi, ale faktycznie kamien z serca!! Synus bedzie big_grin!! Cudownie!! Nathaniel.. piekne imie wybraliscie!! Co do znaczenia imienia to w Waszym przypadku to strzal w 100!! Az mi sie lezki zakrecily z wzruszenia!! Chyba znowu sie wyjec robie na koniec wink. Kochana, widze, ze u Was wszystko zaplanowane i dopiete na ostatni guzik. I bardzo dobrze, zaoszczedzi Wam to potem duzo stresu. U nas polozna byla tylko raz (ok 6tyg przed terminem). Ja tez juz wtedy wszystko mialam. Doradzila tylko, zeby kupic sobie jeszcze przescieradlo wodoodporne, tak wrazie czego jakby wody w nocy odeszly, bo wtedy materac mozna wywalic, a podobno na tych ceratach co w pakietach sa to nie da sie spac. Szeleszcza tak, ze oka nie zmruzysz. No i te podstawki pod lozko musielismy zamowic, loze mam teraz jak krolowa haha.. Czuje sie w nim jak Alicja w krainie czarow na wysokosci 80cm wink.
          Zuza, slicznie Ci chlopcy rosna smile. Moj dran odwrocil sie dopiero ok 35tyg, tylko on tam sam jest wiec mial wiecej miejsca na takie manewry. Moze Twoje chlopaki tez sie wkoncu jakos tam wykokosza wink.
          Szyszunia, Matylda nie martwcie sie. Ja tez oporna bylam na zakupy wink. Az mnie na poczatku draznilo jak moj M chcial kupowac wszystkie ubranka co mu w rece wpadly. Na poczatku to sobie zaplanowalam, ze zakupy robimy w ostatnim miesiacu, bo balam sie zapeszac.. Na poczatku kupilismy wozek (dosyc wczesnie) bo trafila sie okazja i dalam za wygrana. Potem gdzies ok 28-29 tyg wybralismy tapete, bo akurat M mial czas na przygotowanie pokoiku, a potem jak juz pokoik byl odswiezony i taki pusty pojechalismy do Ikeii i sie zaczelo wink. Mebelki skrecalilismy w kolejny weekend i poszlo.. Jak sie rozszalelismy to tydzien pozniej juz wszystko w domu bylo gotowe. Wlacznie z boxem, zabawkami, buteleczkami i kosmetykami wink. Najgorzej bylo zaczac. A jak juz zaczniecie to samo pojdzie smile. Jedyne co musze jeszcze kupic to odciagarke do mleka, ale z tym czekam do po porodzie, bo jezeli bede dobrze "dojna" to chce sobie elektryczna kupic, a one dosyc drogie sa, a jezeli nie bede dojna to tylko kase wywale jak teraz kupie.
          Aaa.. Szyszunia! Nie wiem czy u Matyldy to bardziej chlopak czy jednak dziewczynka wskazana? U Zoe synus bedzie, Asia i Zuza dwoch chlopaczkow beda mialy, Lwica jednego, ja tez mam siusiaka (w brzuchu wink ) ,na moje oko to robi nam sie silne zapotrzebowanie na dziewczynki hehe.. wink.
          Troche mi ulzylo, bo myslalam ze ja jakas wyrodna, bo kolyski do swojej sypialni nie mam. Tutaj wszyscy moi znajomi maja (albo mieli) kolyski do sypialni, zeby dzidzius blisko mamy byl, a ja wstawilam sobie "fotel cyckowy" do dziecinnego i juz sie zaczelam zastanawiac, czy nie powinnam kolyski kupic. Ale widze, ze Wy tez kolysek nie macie wiec juz mi lepiej big_grin.
          • z_oe Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 09:40
            No tak dziewuchy-sypiemy sie nie ma co hahaha, Ja licze ze za ok 16-18 tyg bede juz w rozsypce hihi,
            nie diabelku kochana trzymamy tu wszystkie kciukasy, My cioteczki juz nie mozemy sie doczekac Twego piewrszego wpisu i wrazen i wszystkiego tego,co sie tyczy zobaczenia swego szczescia na wlasne oczysmile

            julka Ty to odwazna babka jestes-Ja bym na zawal z paniki zeszla gdybym miala rodzic w domu- normalnie przekrecilabym sie w pol hahhahaha.
            Poza tym Ja licze na znieczulenie zzo wiec tego sie trzymamsmile
            Kolyske bede miala pozyczona, od przyjaciol-ta kolyska jest w rodzinie od pokolen i teraz Nam sie przyda-chyba, bo starszak od poczatku spal u siebie, kilka arzy sie zdarzylo,ze lozeczko przytaskalam do sypialni-ale wtedy byl lekko chory, wiec wolalam miec Go na oku.

            Z tym imieniem mamy klotnie w rodzinie, jestesmy przekleci na wieki, Nathaniel jest nieakceptowany przez tescia, jeszcze w takim stanie-nerwach i schizach Go nie widzialam...
            No ale to nie Nasz problem, My jestesmy rodzicami i My decydujemy.
            Troche smuto, kilka dni nie moglam spac, tak mi an glowe siadlo, ale co poradze, tesc musi zaakceptowac , oczywiscie jak chce wnuka zobaczyc po porodzie. Ja jestem stanowcza i nie dam soba manipulowac i rzadzic.
            Najbardziej w tym imieniu, oprocz tego co oznacza podoba mi sie zdrobnienie "Nejtan"...i tak do maluszka mowie non stop... smile

            Dziewczyny a co to ulozenie miednicowe? Znaczy sie,ze na usg widac,ze maluszek lezy sobie na pleckach? Czy jak.?
            • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 10:27
              Zoe, szalona!! Hahaha... Nigdy w zyciu w domu!!! W szpitalu rodze!! Ja bym chyba tez na zawal zeszla jak bym w domu rodzic musiala!! Nasz kraamzorg wymaga lozka na wysokosci 80cm dla poloznej, ktora potem bedzie przychodzic pomagac, zeby schylac sie do mnie nie musiala... To ja sie teraz wspinam codziennie...
              Sorry, ze to powiem, ale masz dziwnego tescia.. On juz mial szanse w swoim zyciu nadac dziecku imie i nie powinien sie teraz mieszac.. Dokladnie tak jak napisalas, to Wasze Dziecko i Wasza decyzja! A on chwalic nie musi jak mu sie nie podoba, ale powinien przynajmniej zaakceptowac i nie komentowac.. Dlatego my nie mowimy nikomu (no prawie haha..) to i klutni nie ma, a jak juz wszyscy zostana postawieni przed faktem dokonanym to beda mogli sie wsciekac, a i tak sie juz nic nie zmieni wink. Nie przejmuj sie, nigdy wszystkim na raz nie dogodzisz, zawsze sie ktos znajdzie, ze bedzie mial cos do powiedzenia.. Najwazniejsze, ze Wam sie podoba i nam - forumowym cioteczkom wink.
              Ulozenienie miednicowe to pupa do dolu i stopki do noska (z tego co ja sie orientuje). Moj brzdac przelezal tak prawie cala ciaze wink.
              • z_oe Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 10:41
                julka wredoto Ty...Ja myslalam,ze to lozko na wysokosciach, materace itp...to wiesz do porodu w domu sie szykujesz hahha. Ciekawe czy ta polozna powie mi,zebym tez tak lozko do gory podniosla hmmmmm. Jakby co to gdzie kupiliscie te "podnosniki"do lozka???

                Tesc to dziwak-zagorzaly ateista, jak dowiedzial sie od meza ze zaraz po porodzie bedziemy chrzcili Nathaniela, to diabel w Niego wstapil, wyzwal mnie- bo to Ja jestem katoliczka- od zydowek, Nejtana od malych zydkow, bo nei dosc,ze bedzie chrzczony to zydowskie imie wybralismy smile
                Nie rozumie,ze katolicyzm nie ma nic wspolnego z judaizmem , no ale Ja Mu tlumaczyc nie bede.
                Wojna na calego...no coz, wychodzi na to,ze nie pozna dziadek wnuka i na odwrot,bo Ja decyzji nie zmienie, maz stoi twardo za mna...nawet po tym jak uslyszelismy,ze Nas wydziedziczasmile
                • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 11:27
                  No to niezle tam macie sad. Kurde, wiesz wydawalo by sie, ze w Waszej styuacji to imie chyba powinno byc dla tesciow najmniej wazne. Dla Was to takie "ukoronowanie" Waszego cudu, nadanie imienia Waszej wygranej zdrapce wink. Po takich przejsciach i taki cud.. Choroba, jak im nie wstyd... A imie jest sliczne i znaczenie jak juz pisalam, nie moglibyscie lepiej wymyslic!! A zwlaszcza w Waszym przypadku!! Nie daj sie, w koncu im minie!!
                  Te podnosniki zamowilismy przez link na stronie Kraamzorg'u w Thuiszorgwinkel. Nie kupowalilismy tylko wypozyczylismy, przywiezli nam do domu, odbiora jak juz nie beda potrzebne i nic za to nie placisz. Ale to juz Ci polozna wszystko powinna powiedziec, co i jak gdzie Ty bedziesz mogla je wypozyczyc. Albo sprawdz sobie na stronie swojego kraamzorg'u czy oni sami wypozyczaja te bedverhogers/bedklossen, a jak nie to jakis link powinni miec. Trzy tygodnie przed terminem lozko juz powinno stac "na wysokosciach". To sa te ich arbo-eisen, a Ty sie wdrapuj z tym wielkim brzuchem uncertain..
                  Trzymaj sie cieputko kochana, nie daj sie zwariowac kiss
                • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 14:09
                  Matko kochana zoe... poprostu brak slow sad

                  imie wybraliscie piekne i bardzo odpowiednie zwazywszy na okolicznosci towarzyszace przyjciu na swiat waszego potomka ( mam nadzieje ,ze nie ostatniego smile )

                  trzymaj sie kochana i nie daj sie !
                  • z_oe Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 14:13
                    Tak tylko,ze tesc nie rozumie,ze to Nasze dziecko i Nasza decyzja.
                    Wyplakalam wszystko co moglam i czasem zaluje ...moglo pozostac jak bylo. Nie spodziewalam sie,ze z pojawieniem sie ciazy pojawia sie az takie problemy,klotnie i wyzwiska.

                    Najgorsze jest to,ze mieszkamy prawie na jednej ulicy. Chcialabym ich wszystkich na oczy nie widziec i by Oni nie widzieli malucha...dopoki nie przeprosza!
                    • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 14:45
                      zoe.. wspolczuje Ci bardzo ..bo to naprawde smieszne zeby z powodu imienia wstrzynac takie awantury i doprowadzac Ciebie kobiete w ciazy do takich nerwow i placzu sad
                      pozatym to WASZE dziecko i tescia od niego wara ! Cholera trzeba nie miec serca sad

                      Boze.. ja tez mam tesciow na prawie tej samej ulicy ale my nie zyjemy z nimi zbyt blisko .. ale i tak sie martwie co bedzie jak Lisa sie pojawi na swiecie ? Napewno zaczna czesto " wpadac" - na sama mysl ma ciarki sad

                      Trzymaj sie i mysl duzo o synku smile bo teraz przeciez TYLKO on sie liczy smile
            • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 10:28
              zoe nie daj sie rzadnym namowom, sugestiom i szantazom emocjonalnym. To Twoje dziecko i to Ty bedziesz do niego sie zwracac imieniem jaki wybierzesz przez najblizsze nascie lat.
              U mnie jak narazie rodzice z obu stron nie moga zrozumiec, ze my nie chcemy znac plci dziecka... ehhh

              Szyszunia - jak mozesz to napisz mi jak wygladalo Twoje usg polowkowe. Tzn przebieg mniej wiecej znam bo doczytalam na polskich forach, ale chcialam wiedziec jak to wyglada tutaj u nas, w Szwecji. Duzo sie wypytywalas lekarza? Czy sam cos opowiadal i tlumaczyl czy raczej cos tam sobie pomierzyl, zapisal w komputerze i po sprawie? Pamietasz co mierzyli? Wyznaczali Ci date porodu na podstawie wielkosci plodu? Zgadza sie z tym co mialas wyliczone z dnia zaplodnienia ivf? Wiem, duzo pytan, jak masz chwilke to odpisz. Juz sie nie moge doczekac naszego badania, jeszcze troche ponad tydzien...
              • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 10:29
                jaki ortograf mi sie w pierwszym zdaniu trafil! wstyd!
                mialo byc ZADNYM namowom, oczywiscie...
                sorry
          • asia-81 julka- 81 19.03.12, 19:28
            Ja będę miała kołyski w sypialni ale tylko na samym początku. Synka też mieliśmy przez pierwszych 6 tygodni przy sobie w koszyku na kółeczkach, ciężko mi się chodziło po cc i nie chciało mi się wstawać w nocy i iść do drugiego pokoju w pozycji zgiętej. Chociaż on i tak był super grzeczny bo budził się na początku 2 razy. Ale łózeczko i fotel do karmienia stał od początku w pokoju dziecinnym i wieku 6 tygodni został wyeksmitowany do siebie smile) a w kołysce lezał jak przychodzili do nas goście to przewoziliśmy w niej malucha do salonu i w niej miał swoje miejsce.
            • julka_81 Re: julka- 81 20.03.12, 07:05
              Dzieki Asia smile. Wiesz, bo ja to sie tak wlasnie zastanawialam, czy warto kupowac nastepne koromyslo, ktore przyda sie pewnie na jakies max 2 mies. My mamy box-a do salonu, bo sypialnie mamy na gorze wiec nie ma opcji, zeby jeden mebel uzywac do sypialni i salonu (noszenie po schodach nie wchodzi w rachube). Tak sobie mysle, ze narazie nie bede kupowac kolyski, a jak nie da rady bez, to zawsze po porodzie bedzie mozna dokupic. Na te pare dni zanim kolyske zalatwimy wstawi sie najwyzej lozeczko do naszej sypialni, powinno sie bez problemu zmiescic, a jak nie to wywale swoja szafke nocna. W kazdym razie nad ta opcja ciagle sie jeszcze zastanawiam, ale juz niedlugo powinno wyjsc w praniu smile.
              • julka_81 Re: julka- 81 20.03.12, 07:06
                Aaa.. Cesarki sie nie spodziewam wiec mi powinno byc latwiej z chodzeniem wink
              • z_oe Re: julka- 81 20.03.12, 07:11
                julcia z perspektywy czasu i doswiadczenia powiem tak-jak Ci nikt ze znajomych czy rodziny nie pozyczy kolyski-to nie ma sensu kupywac. To cos nawet na 2 miechy sie nie przyda, zwlaszcza,ze planujesz by maluch spal u siebie w pokoiku, w razie trudnych nocy zawsze mozesz wykorzystac gondole z wozka i postawic ja obok siebie...My mamy od znajomych to korzystamy, bardziej takie wiesz widzi misie niz potrzeba funkcjonalna.
                Jakby nie bylo kolyski to normalnie malucha wgondole i heja...na kilka nocy wystarczysmile

                A powiedz mi kochana czy macie wanienke czy jednak zdecydowaliscie sie na to wiadro do kapieli malucha.? Bo Ja patrze za wanienkami na stojaku ale tu chwala te wiadra...chociaz Ja jakos nie umialabym chyba, no nie wiem!!
                • asia-81 Re: julka- 81 20.03.12, 11:11
                  Zoe o tych wiaderkach ostatnio było na forum u pana Pawła Zawitkowskiego. Zajrzyj.
                  No właśnie opcja z gondolą też jest ok. Ja kupię te kołyski a później wystawię na allegro i sprzedam. Po synku też sprzedałam i niewiele straciłam, bo zapotrzebowanie jest a te kołyski nie są zniszczone bo niby jak niemowlak taki malusi ma ją zniszczyć.
        • zuzka.82 Szpital 28.03.12, 16:43
          Witajcie, dziewczyny. Niestety piszę do Was ze szpitala, w którym jestem już od piątku (23.03), ale dopiero teraz mam komputer i dostęp do internetu. Zaczęły mi odchodzić wody płodowe (!), więc natychmiast pojechałam. Umierałam z przerażenia, bo myślałam, że urodzę w 30 tc, zwłaszcza że lekarz powiedział mi, że tego nie da się zatrzymać, można najwyżej próbować uzupełniać. 2 dni po przyjęciu wody przestały odpływać - odchodziły od górnego dziecka, więc podejrzewali, że dolne zatkało odpływ i że mogą odchodzić dalej, tylko do jamy macicy i powodować stan zapalny. Na szczęście okazało się, że na razie tak nie jest. Dali mi sterydy na rozwój płuc u dzieci na wypadek przedwczesnego porodu. Przy okazji okazało się też, że mam infekcję dróg rodnych (dodatni GBS), więc dostaje antybiotyk dożylnie cztery razy na dobę. Kazali mi robić "uderzenia wodne", tzn. raz dziennie wypijać 1,5-2 l płynu w ciągu 1-2 godzin. Okazało się, że to rzeczywiście pomaga i ilość wód trochę się zwiększyła. Na razie cały czas muszę być w szpitalu. Na bieżąco monitorują ilość wód, czynność serduszek, szyjkę itd. Miałam wizję, że zostanę tu aż do porodu, ale jeśli się jeszcze trochę polepszy, to istnieje jakaś szansa na to, że mnie jednak jeszcze wypuszczą przed porodem. Rz
          • shameeka Re: Szpital 28.03.12, 19:43
            zuzka rodzisz za nas dwie smile pamiętaj wink Ściskam Was mocno !!
            i czekamy już tylko na dobre wiadomości !!
    • projekt_matylda Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 12:20
      dziewczyny, nie boli Was czasami brzuch jak za dlugo siedzicie a potem chcecie wstac? Od kilku dni jak wstaje z fotela to pierwsze kilka krokow jest bolesna zanim sie rozchodze. Czy to jest normalne?
      • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 13:53
        normalne smile to wiazadla ktore podtrzymuja macice sie rozciagaja czy jakos tak i troche bola wlasnie przy wstawaniu , kichaniu, naglej zmianie pozycji albo od tak sobie ..nie martw sie smile

        co do badania.. nie jest robione juz dopochwowo tylko normalnie przez brzuch, pielegniarka dokladnie mierzy dzidzie tzn glowke , raczki, nozki, brzuszek ,sprawdza czy ma wszystkie organy dobrze rozwiniete i na bierzaco kometuje to co widzi ...ogolnie cisza panuje jak w kosciele bo nie zabardzo mozna z nia rozmawiac podczas badania bo cos tam sie rusza i jej przeszkada .. fajny stresik smile ale jakie widoki , mozna sobie babelka poogladac zobaczyc co tam wyprawia i przezyc szok gdy sie zobaczy jak urosl smile ja ciagle mialam w glowie jakies 3 cm malenstwo smile Pielegniarka mowi tez czy dziecko lezy prawidlowo i czy lozysko jest na swoim miejscu itd My o nic szczegolnie nie pytalismy bo bylismy strasznie przejeci ( nie spalismy pol nocy przed smile a ona caly czas powtarzala ze wszystko jest bardzo jadne smile na samym koncu pyta czy chcemy znac plec dziecka .. niczego nie narzuca smile i nie mowi nie pytana ...o boze jaka sliczna dziewczynka smile

        Aha , przed badaniem pyta czy chce sie kupic plyte cd i zdiecia z przebiegu badania ..fajna sprawa- calosc kosztowala chyba 150 sek .


        • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 14:04
          zapomnialam o dacie porodu ... ma byc 3 dni wczesniej u mnie - wlasnie na podstawie tych wszystkich pomiarow . Aa i nastepne usg dopiero v.32 surprised szok ...to prawie przed porodem, ale jak dla mnie to dobrze bo ja prawie wariuje przy tych wszystkich badaniach potem musze odsypiac po pol dnia smile

          A jak ogolnie sie czujesz ? Mnie strasznie nogi zaczely bolec i troche puchnac .. klopoty z krazeniem , jesli Cie to dopadnie to polecam bardzo stödstrumpor ( skarpetki uciskowe ) mozna kupic w aptece ..sa boskie ! Dzieki nim moge chodzic smile

          pozdrawiam cieplutko z zimnego stockholmu ..dzisiaj wieje i pada snieg ...poprostu uroczo smile
        • z_oe Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 14:15
          Ja mam w srode genetyczne, w klinice-juz sie nie moge doczekac, choc Nathaniela widzialam w czwartek na usg to jednak sa to cudowne chwile, moglyby byc codzienniesmile
          Troche sie martwie, jak to bedzie i czy wszystko oke, bo wiadomo spontanicznie sie pojawil i nie wiem czy tatusiowy plemiczek byl "dobry"...poki co maluch rozwija sie ksiazkowo:smile
          • szyszunia7777 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 14:52
            plemniczek byl bardzo dobry smile szczero zloty smile i rosnie w tobie maly cud, zoe napewno wszystko jest dobrze i za niedlugo go zobaczysz !

            Boziu ..ale te nasze dzieciaczki beda mialy z nami dobrze smile Bo przeciez wszystkie mamy ktorym tu na tym forum rosna dzieciatka pod sercem beda je kochac nad zycie smile
            Ja chyba powoli zaczynam myslec o drugim bo to jedno chyba zamecze smile biedna Lisa smile

            • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 19.03.12, 19:44
              My mamy imię dla jednoego z chłopców i oczywiście rodzicom,dziadkom, teściom i pradziadkom sie nie podoba. I rzucają swoje sugestie, albo mówią do mojego brzucha imieniem przez siebie wymyślonym. Kur...ica mnie bierze. Nie musi się im podobać i tak się przyzwyczają i potem imię będzie naturalne i jak najbardziej zwyczajne, tym bardziej że jest zwyczajne tyle, że niepolskie, za to słowiańskie - bułgarskie i oznacza tego, który ma mieć sławę dzięki walce smile
              Najlepiej chyba jak bym dała na imię Jakub - połowa dzieci znajomych i kolegów z przedszkola mojego synka nosi to imię. Wtedy nie kuło by nikogo w oczy , wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!
              • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 07:31
                Nie no dziewczyny.. Zeby takie cyrki przez imie byly... Tak wlasnie jak Asia piszesz, najlepiej jakby wszystkie dzieci sie nazywaly tak samo, to by nikogo w oczy nie kulo.. Dlaczego ludziom tak ciezko dostosowac sie do decyzji inych, jezeli jest ona inna niz ta ktora to oni podjeli?? Albo awantury robia, albo i tak po swojemu mowia.. Zalosne.. Ciekawe czy jak oni wybierali imona swoim dzieciom to pytali wszystkich o zdanie i sie do zyczen innych dostosowywali uncertain??
                Asia, o ile dobrze sprawdzilam imie wybraliscie super!! Nie rozumien czego rodzina sie czepia??
                Zoe, Ty sie tak nie denerwuj, bo Tobie to teraz swiety spokoj potrzebny, a lzy to zostaw sobie na wylanie ich jako lzy szczescia jak dostaniesz Waszego Nathaniela w swoje objecia smile. A i polowkowym sie nie przejmuj, bo ten plemnik to nie jakis byle jaki byl!! To Pan Plemnik-Wielki-Wspanialy, to tylko jemu dane bylo zaprzyjazniec sie z Twoim jajeczkiem, bo on wybrancem najcudowniejszym byl wink.
                My juz mamy wanienke, bo do tego wiadra to bym chyba dziecka nie wlozyla.. Sa ludzie ktorzy sobie chwala, a sa tacy ktorzy po pierwszej kapieli w nim, szybko kupowali wanienke.. Ja moze jakas zacofana jestem, ale balabym sie, ze mi sie dziecko wysliznie i je utopie.. uncertain Ale sprawdz jak wanienke bedziesz kupowac czy polozna nie wymaga wanienki ze stojakiem (znowu te ich arbo-eisen). My kupilisy w entuzjazmie wanienke w ikei (bez stojaka) a potem dopiero doczytalam ze musi byc stojak i kupowalismy nowa, bo do tej ikeowskiej nie mozna bylo stojaka dokupic. (Do tummy tub'a tez chyba standard potrzeba)
                • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 07:36
                  Aaa.. Zoe, z tym wozkiem to juz moj M tak kombinowal, ale ja sie znowu balam, ze zaraz mi polozna po tylku da, bo gondola nie jest tak dobrze wentylowana jak kolyska.. Kurde bo ja taka panikara jestem i te ich cholerne przepisy... uncertain. Ale jednak chyba tak zrobimy, jak tylko czasami bedzie trzeba to bedzie gondola, a jak bedzie potrzeba to sie lozeczko wstawi do nas. O! smile
                • z_oe Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 07:41
                  Ja jak widze te zdjecia dzieciw tych wiadrach to nie wiem czy im tam wygodnie, mowia,ze tak,bo wtedy maja poczucie jakby byli w lonie matki-niby bezpieczne, ale jak piszesz wysliznie sie i po sprawie.
                  Ja patrze ze stojakami, bo oni takie wymagania maja.
                  Z malym nie mialam ze stojakiem to polozna krzesla ustawiala pod wanienkasmile

                  Jutro to genetyczne...ech bedzie dobrze, tak jak piszecie to byl super plemniczek i tyle..z domieszka niemieckiego wina i przypraw meksykanskich-wiec prosze sobie wyobrazic jaki temperament bedzie mial ten moja Nathaniel hahhahah.
                  • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 09:26
                    Z_oe, Asia, to naprawdę oburzające, że Wasze rodziny tak krytykują imiona, które wybrałyście. Przecież to Wasze dzieci! Bądźcie twarde i nie uginajcie się! A pomyśleć tylko, że jeszcze niedawno myślałyśmy, że najważniejsze jest zajście w ciążę i że wtedy wszystkie problemy znikną jak ręką odjął. Eh...
                    Julka, na kiedy Ty masz ten termin? Bo jeszcze nam się nagle zawiniesz i się nie zorientujemy. smile
                    • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 09:33
                      Zuza na ta niedziele (25-tego) wiec siedze, czekam i pachne smile
                • asia-81 Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 11:16
                  Rany dziewczyny gdzie wy mieszkacie, ze takie wymogi. Stojaki na wanienki, łózka na podwyższeniach...jakiś "inny" świat...
                  Jak dostanę wanienkę na stojaku, ale sama bym takiej nie kupiła, bo na krótko wystarcza. Te stojakowe wanienki są bardzo małe i poźniej znowu trzeba wanienke kupować, żeby dziecko położyć i główkę umyć, czy po prostu wyłożyć się do góry brzuchemi popluskać girkami.
                  Ja już postanowiłam, ze nawet jak wymyślimy imię dla drugiego to nikomu nie powiemy. A to pierwsze zostaje takie koniec i kropka. Jak się nie podoba to niech sami sobie zrobią i nadają, wrrrrrrrrrr takie imię jakie im się żywnie podoba.
      • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 09:30
        Projekt_Matylda, mnie też boli jak wstaję po dłuższym siedzeniu i też lekarka mówiła mi, że to normalne. Staram się wstawać tak, żeby pochylać się do przodu i cały ciężar podnosić tylko na nogach, omijając mięśnie brzucha. Wszyscy mi mówią, że wyglądam jak tuż przed porodem - nawet lekarze, ale to pewnie dlatego, że bliźniaki. W każdym razie mam ambicje wytrzymać jeszcze półtora miesiąca (byle do maja!). A dzieciaki już mi dają po przeponie. sad Ale dam radę! smile Jutro zaczynam 30 tc. Gdyby udało się dotrwać do 36 tc, to byłoby super. smile
        • lamciad Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 15:15
          Kilka dni nie zagladałam,a tu proszę,jak się rozkręciłosmile
          Zoe - żebyś ty wiedziała,jak u mnie zareagowali na imię dla synka...teściowa i mój ojciec stwierdzili,że tak to się psa nazywa a nie dziecko. Trochę się zdzwiłam,bo najmniej "oburzeni" byli moi dziadkowie. Potem się przyzwyczili i nie wyobrażają sobie inngo imienia. A ja im do dnia dzisiejszego wypominam to beznadziejne zachowanie. Jakoś pokochali bezgranicznie Kajtusia wink
          Za to teraz cicho siedzą i przyjmują każdy nasz pomysł!

          Dziś 20 marca,trzymam kciuki za nie-diabelka!Powodzenia!
          • lamciad Re: watek ciazowy :-) 20.03.12, 15:18
            Jeszcze mi się przypomniało o kołyskach. Dla mnie to niezastąpiona rzecz dla noworodka. W dużym łóżku jakoś tak ginie i mam wrażenie,że nie czuje się tam bezpiecznie. My na szczęscie już od 35 lat mamy w uzyciu maleńkie łózeczko wiklinowe,które przechodzi z pokolenia na pokolenie. Nie miałam więc problemu,czy kupić coś czy nie. Używaliśmy z powodzeniem do 4 miesiąca życia. Za to moja koleżanka,żeby się nie wpakowac w jakieś dodatkowe koszty to zakupiła zwykły duży kosz wiklinowy,wyłozyła go polarkiem i łózeczko jak malowane.
            • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 21.03.12, 11:56
              Oj Asia, zebys wiedziala, tez mi sie czasami wydaje, ze robia z tego wszystkiego za duzo zachodu, ale to przez to, ze od pierwszego dnia po porodzie (jak wszystko jest ok to 2godz po porodzie wypisuja Cie ze szpitala, a wiekszosc i tak w domu rodzi) przez pierwszy tydzien masz w domu polozna do pomocy no i to sa ich przepisy zdrowotne, zeby sie caly czas schylac nie musialy.. Lista rzeczy ktore musisz miec dla dziecka tez mi sie troche smieszna wydaje, rzeczy typu: tyle a tyle (i ani jednego mniej) bodziakow, spioszkow, bawelnianych kocykow, bawelnianych poszewek, specjalne termoforki dla niemowlat z pokrowcami, 12 tetrowych pieluch (i ani jednej mniej!!), wiaderko na pampersy, oj i jeszcze wiele innych.. Najbardziej mnie smiesza te ich ilosci. I uwierz mi, jak mialam polozna na kontroli to sprawdzala mi wszystko, nawet czy kocyki sa 100% bawelny.. No ale trudno, niech im bedzie, juz wszystko mamy (a nawet za duzo wink ).
              Lamciad, u mnie duzy wiklinowy kosz odpada, bo mam 2 koty, ktore cos co nie wyglada jak lozko (tj nie stoi na nogach) traktuja jako swoje nowe poslanie wiec pewnie by sie tam szybciej zagniezdzily niz polozylabym tam dziecko tongue_out, ale pomysl ogolnie nie zly smile. A takiej "babcinej" kolyski to zazdroszcze kazdemu kto ja ma, bo ja taka troche sentymentalna jestem, a u nas w rodzinach nie ma praktycznie nic co przechodzilo by z pokolenia na pokolenie sad.
              Dziewczyny (z Polski) ile srednio lezy sie w szpitalu po cesarce? Kurde, od wczoraj nasza Nie_diabelek jest Mamusia big_grin i juz sie Jej tu nie moge doczekac, a nie wiem ile jeszcze potrwa zanim znowu cos nam napisze uncertain.
              • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 22.03.12, 07:41
                Jeśli wszystko jest w porządku, to po cesarce wypuszczają chyba w trzeciej dobie, ale nie wiem, czy pierwsza rzecz, którą będzie chciała zrobić nie_diabełek po powrocie do domu, będzie stukanie w klawiaturę... wink
                • julka_81 Re: watek ciazowy :-) 22.03.12, 08:57
                  Dzieki Zuzka, tez nie sadze, ale mam taka cicha nadzieje, ze sie chociaz pochwali, bo juz mi sie kciuki spocily wink
                  • lwica83 Re: watek ciazowy :-) 22.03.12, 09:25
                    U nas po CC jesteś w szpitalu do 5 dni- pierwsze 24h po leżysz plackiem dopiero a na 3 dzień wstajesz jak nie sama to pielęgniarki zmuszają.
                    Od 2 tygodni wprowadzili nowość ,ze możesz rodzic na gazie rozweselającymsmile

                    dziewczyny tak się zastanawiam czy kupić poduszkę do karmienia i bezpieczne wałeczki by sie niemowlę nie przekręciło samo... co wy na to ?

                    kupiłam 2 łóżeczka drewniane i jedno turystyczne. Turystyczne w drogę do dziadków czy działkę. Powiem Wam ze w blokach te pokoiki małe i naprawdę ciężko mi te 2 łóżeczka ,moje łózko i komodę na ubranka dla dzieci umeblować. Mam co prawda sypialnie i tam mogłabym wstawić jedno łóżeczko na początek ale mój maż wstaje do pracy przed 6 chciałabym mu dać możliwość się wyspać wiec w drugim pokoju mam zamiar spać. Sama nie wiem czy osobno czy z dziećmi powinnam... zdania podzielone.. ja czuje ze choć na początku to z nimi a potem ewentualnie osobno. Mówię wam mętlik w głowie mam....
                    • z_oe Re: watek ciazowy :-) 22.03.12, 09:47
                      lwica poduszka do karmienia sie przyda, mialam przy synku i powiem,ze bylam zadowolona .
                      Co do tych waleczkow-podporek to Ja kupilam od razu ze specjlanym materacykiem, mozna tez wlozyc do gondolki, wtedy wiesz,ze maluch sie nie na przekreci na brzuszek . Nie mialam przy synku-tym razem kupilam .
                      No i zainwestowalam w materac reagujacy na brak oddechu z alarmem- pewnie schizuje ale co tam, kupilam.

                      Co do reszty to nie wiem i od czego zaczac...pieluszki takie i takie, przescierdala i kij wie co jeszcze. Polozna przyjdzie w maju to mnie zje...
                      julka mam te podnosniki do lozka, od tesciow pozyczylismy w razie czego jakby polozna wymagalasmile
                    • zuzka.82 Re: watek ciazowy :-) 23.03.12, 08:38
                      Lwica83, ja kupiłam poduszkę specjalnie do karmienia bliźniąt - mam nadzieję, że będzie okazja ją wykorzystać. Łóżeczka i komodę zamierzam upchnąć w sypialni. Nie wyobrażam sobie, żeby takie maluchy spały same w pokoju. Na razie mamy skręcone jedno łóżeczko i komodę, drugie skręcimy na sam koniec.
    • lwica83 Europejska Konwencja Bioetyczna !!!! 22.03.12, 12:56
      Rząd zapowiedział ratyfikowanie Europejskiej Konwencji Bioetycznej, która wprowadza m.in. zakaz klonowania ludzi i regulacje dotyczące zabiegów in vitro. Zapis utrudnia przeprowadzanie zabiegów in vitro. Wyklucza bowiem możliwość zamrażania zarodków i ich dobór ze względu na eliminację uszkodzeń genetycznych. Wyjdzie na to ze zabieg in vitro stanie się nielegalny i nie będzie mógł być stosowany jako metoda walki z niepłodnością. Faceci decydują w Rządzie o sprawach kobiecych.... Jak tak dalej pójdzie to Polska całkowicie zejdzie na psy i nie bedzie przyrostu naturalnego.... Wkurzyłam się !!!!!!!!!
      • asia-81 Re: Europejska Konwencja Bioetyczna !!!! 22.03.12, 13:32
        Szum tylko robią jak zwykle, myślę że to nie przejdzie.
        Jak rodziłam synka przez cc to wypuszczali na 4 dobę a pionizowali dużo, dużo wcześniej. Po 6, maksymalnie 8 godzinach.
        Ja wstawiam kołyski do sypialni na pierwszych 6 tygodni, poźniej bęble idą do siebie śpiuńkać. Kupić tylko muszę nianię elektroniczną. Przy synku miałam taka normalną i się super sprawdziła, przy bliźniakach mam zamiar kupić z opcją wideo.
        Ja artykuły pościelowe, kocyki,rożki i prześcieradła mam zaplanowane na następny miesiąc - w sensie ich zakup. Wyprawkę ubrankową mam. Później kilka butelek w razie czego, podgrzewacze do butelek, kosmetyki i foteliki samochodowe. Na samym końcu wózek, bo to największy wydatek.

        Dziewczyny a jak kogoś nie stać na spełnienie takich wymogów co macie tam wymagane to co niby dziecko zabierają...
        Przecież u nas to czasem dzieci mieszkają w takich warunkach...że aż cieżko uwierzyć sad i nikt się nie czepia.
        • lamciad Re: Do karmienia 24.03.12, 09:13
          Rozek do karmienia to rewelacja,mi uratowal zycie.W ciazy moje piersi urosly do pokaznych rozmiarow,do tego sutki takie sobie,jezeli chodzi o ideal mamy karmiacej,pierwszy dzieciak urodzil mi sie przez cc z waga 2800g,a buzie w srodku mial tak mala,ze poloznej wchodzil tylko koniuszek malego palca. Ile ja sie nameczylam,zeby on zlapal cyca...W szpitalu za kazdym razem musiala mi pomagac polozna. Za to,jak tylko wrocilam do domu to w ruch poszedl rozek i sie okazalo,ze karmienie to taka prosta sprawa!
          Za to jestem przeciwniczka waleczka dla dziecka,to zawsze dodatkowe cos,co moze spowodowac,ze dziecko sie przekreci,wcisnie tam nos i sie udusi,wiec jak najmniej cudow wokol dziecka.
          Po cc wypuszczaja w 3 dobie,pionizuja po 6 godz.Ale wszystko zalezy od szpitala,bo w samej Warszawie,co szpital to inne zwyczaje. Moja kolezanka byla pionizowana dopiero po 24h,a ja sobie nie wyobrazam,zebym nie zajmowala sie dzieckiem az tyle czasu. Ja po 6 hop do gory i czas zyc normalniewink
          • ma-rza-18 wątek ciążowy 24.03.12, 11:31
            Witam dziewczyny, nie wiem czy któras z was mnie pamięta. Pisałam na wątku o październikowym, listopadowym in vitro. Wtedy się nie udało i przestałam zaglądać. Grudzień minął spokojnie w styczniu bylismy z mężem na nartach a w lutym ponownie udaliśmy sie do kliniki gdzie zostały nam dwa ostatnie zarodki. Lekarz zaproponował, zebyśmy podeszli do kolejnej próby na cyklu naturalnym gdyż u mnie normalnie dochodzi do owulacji. Zgodziliśmy się i miałam miec podany jeden zarodek, ale na ostatniej wizycie prof. zdecydował, że podamy obydwa. 12 marca mieliśmy podanie i dzisiaj maż odebrał wynik z krwi w 11dpt. wynik to 397,3 więc chyba jednak się udało. Nadal nie mogę w to uwierzyć. Mąż dwa razy dopytywał panią wydającą wynik czy się nie pomyliła i poleciał po kwiatki wracając do domu. Pisze trochę chaotycznie, ale te emocje są niesamowite.
            Staraliśmy się od 10 - 11 lat a w tym roku mamy 13 rocznicę ślubu.
            Jestem taka szczęśliwa. I trzymam kciuki za pozostałe.
            • julka_81 Re: wątek ciążowy 24.03.12, 20:59
              Ma-rza-18, ja Cie nie pamietam, ale serdecznie gratuluje smile. Cudowne wiesci smile. Nie znam Twojej opowiesci, ale z tego co piszesz po 10-11 latach to napewno oszalamiajace szczescie big_grin!! Oficjalnie witamy Cie na ciazowym watku smile. Trzymaj sie cieplutko smile.
              Asia, nie wiem co by zrobili gdyby sie nie dostosowac do ich wymogow, bo ja to z tych "skoro takie sa wymogi, to niech im bedzie", ale podejrzewam, ze polozna moze odmowic pracy u Ciebie i nie przyjsc..
              O poduszkach slyszalam wiele opinii, co jedna to inna, wyglada na to, ze to bardziej kwestia gustu wink. Ja nie mam, ale tez sie zastanawiam nad zakupem takowej smile.
            • z_oe Re: wątek ciążowy 25.03.12, 08:34
              marza pamietam Ciebie. Kochana gratuluje...wspaniala wiadomoscsmile
              Witamy wsrod ciezarowek...tu mozesz schizowac na temat ciazowych objawow...wszystko dozwolone w Naszym stanie, wiec pisz ile chceszsmile
            • zuzka.82 Re: wątek ciążowy 28.03.12, 16:16
              ma-rza-18, ja też Cię pamiętam i bardzo gratuluję. Nam udało się po 3 latach i mało nie oszalałam ze szczęścia, a co dopiero po 10-11! Witaj na wątku ciążowym i zostań tu już z nami! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka