Dodaj do ulubionych

majowe ivf ;-))

    • any-time Re: majowe ivf ;-)) 10.06.13, 18:34
      Nie udzielałam się w tym wątku, ale skoro tyle tu pozytywnych wiadomości to i ja się pochwalę smile
      Przy słabych wynikach męża, moim obniżonym AMH i problemach z krzepliwością, za 4 podejściem do IVF wreszcie chyba się udało (3 pełne stymulacje i w międzyczasie jeszcze 1 cykl naturalny).
      W 14. dniu po transferze HCG 358, a dziś w 17 - 1113 smile))))
      • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 10.06.13, 19:21
        Eva - mam nadzieje ze to progesteron a nie zwiastun wiadomo czego... Ciesze sie TWoim szczesciem smile))
        Any-time - gratulacje smile
      • koralik35 Re: majowe ivf ;-)) 10.06.13, 21:00
        Evka, to niech będzie tak, żeby tym razem wszystko było bosko. Aż rzuciłam okiem co to ten HELLP - dzielna i waleczna kobieta z Ciebie, więc nagroda musi być smile
        Any-time : ale takimi wynikami to się trzeba dzielić koniecznie! Ja to generalnie po to tu zaglądam - żeby ogrzać swoje wątpliwości Waszym szczęsciem! Gratulacje
        • madzik614 Re: majowe ivf ;-)) 10.06.13, 21:19
          Gratulacje dziewczyny ! Taka wysoka Beta to na bank bliźniaki- też bym tak chciała... Dziś w 7 dpt kuje mnie na przemian raz w prawym raz w lewym jajniku. Wiecie może co to może oznaczać ?
          • zula_5 Re: majowe ivf ;-)) 11.06.13, 12:39
            cpt1 - dzięki. Wczoraj dostałam @. Takiej obfitej i bolesnej w życiu nie miałamsad w sobotę mam wizytę, oby nie była potrzebna wcześniej...

            trzymam dziewczynki za Was kciuki
      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 11.06.13, 20:42
        any-time - współtowarzyszko wielu wątków - gratuluję! smile
        • any-time Re: majowe ivf ;-)) 11.06.13, 21:21
          Dziękuję i wzajemnie - ogromne gratulacje smile tym bardziej, że przecież tak wiele przeszłaś...
          Idziemy prawie łeb w łeb, z tego co kojarzę miałaś punkcję 2 dni po mnie (ja 22.05).
          Teraz więc czekamy na pierwsze USG, a potem na to aby usłyszeć upragnione serduszko.
          Miejmy nadzieję, że wszystko będzie w porządku i będziemy pozytywnym przykładem dla innych dziewczyn, że mimo wielu niepowodzeń i przeciwności losu, może jednak się udać.
          • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 12.06.13, 16:44
            a umówiona już jesteś na usg?
            • any-time Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 12:18
              Tak, u mnie w klinice pierwsze jest w 25-28 dpt, drugie w 35 dpt. Więc pierwsze mam we wtorek o 10.
              • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 16:07
                jesteśmy w tej samej klinice, więc wiem, w jakich dniach robią usg wink Ja póki co jutro mam zrobic hormony i lekarz ewent.zmodyfikuje mi dawkowanie leków. Może i na usg umówi...
                • any-time Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 20:37
                  Oooo to może spotkałyśmy się już kiedyś w Novum smile Ja robiłam HCG w piątek, w poniedziałek powtórzyłam i zrobiłam od razu progesteron, i od razu byłam na konsultacji odnośnie dawkowania leków, no i umówiłam się na wizytę na 18.05. smile
                  • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 20:59
                    w naszej długiej historii to bardzo możliwe smile

                    Ja schizuję. Mam wrażenie, że @ lada chwila nadejdzie. Brzuch mnie tak boli i normalnie jakby PMS mnie nawiedził sad
                    • any-time Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 21:12
                      U mnie ból brzucha utrzymywał się do poniedziałku (17 dpt ale zarodki 2-dniowe), czułam się tak jak podczas dosyć bolesnego okresu, dostałam nawet receptę na nospę fortę i zalecenie przyjmowania jej 2x dziennie. Od wtorku trochę wszystko się uspokoiło, teraz tylko czasami odczuwam jakieś ciągnięcie albo takie dziwne wrażenie rozpierania. Więc biorąc pod uwagę nie datę transferu, tylko datę punkcji a więc podobny poziom rozwoju zarodka i jego zagnieżdzania to u Ciebie dzieje się podobnie jak u mnie wink
                      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 21:29
                        dzięki za słowa otuchy! smile

                        Byle do jutra, byle do jutra...
                    • any-time Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 21:34
                      Eva skoro obydwie leczymy się w N. to tak się zastanawiam czy to nie o Tobie opowiadała mi jedna z tamtejszych położnych smile. Bardzo ją polubiłam, bo często trafiałam na nią podczas wizyt stymulacyjnych, a raz nawet byłam u niej w domu gdy musiałam wieczorem w sobotę przyjąć domieśniowo choragon. Spotkałam ją w poniedziałek więc musiałam się z nią podzielić dobrymi wiadomościami, i właśnie powiedziała że myślała o mnie, bo ostatnio zadzwoniła pacjentka która starała się o drugie dziecko ok. 4 lat, i właśnie jej się udało...
                      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 21:47
                        ja zadzwoniłam ze swoimi wynikami HCG we wtorek, więc jeśli w poniedziałek Ci mówiła, to nie o mnie, ale super, że jeszcze jakiemuś takiemu długodystansowcowi się udało smile
                        Za to jak ja zadzwoniłam, to mam wrażenie, że wszyscy siedzący pod gabinetem usłyszeli z nazwiska komu się udało wink
                        • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 22:11
                          cześć dziewczyny gratuluję wam pozytywnych bet trzymam mocno kciuki za dzieciaczki,ja czekam na @ w niedziele mam terminowo dostać zobaczymy i ruszam krótkim protokółem do dzis niewiadomo było czy podejdziemy pieniadze nas trzymały ale już problem z głowy mamy finansewinkale się cieszę oraz boję mam nadzieje że tym razem mi się uda do was dołaczyć i wychoduję dość komórek z mojm niskim amh ......
                          • any-time Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 10:02
                            Agatka ja też miałam niskie AMH, tzn. rok temu wynosiło ono 0,9 , teraz przed 3 stymulacją nie robiłam badań, ale podejrzewam, że było sporo niższe bo na pewno te 2 poprzednie je obniżyły. Pierwsza stymulacja to długi protokół i tylko 4 komórki, z czego 1 całkiem niezły zarodek a drugi słabiutki. Druga stymulacja długi protokół 7 komórek i też tylko 2 zarodki, tyle że już dobrej jakości. Teraz trzecia stymulacja odbywała się z tzw. primingiem, był to krótki protokół ale od 21 dnia cyklu poprzedzającego stymulacje do jej rozpoczęcia przyjmowałam estradiol (plastry), no i później końskie dawki menopuru. Podobno ten estradiol w cyklu poprzedzającym może wpłynąć na jakość i ilość komórek. U mnie tym razem też pobranych było 7 ale zapłodniły się 3. No i efektem jest na razie wysokie HCG. Może spróbuj dowiedzieć się w swojej klinice na temat takiego protokołu.
                            Z drugiej strony przed tym podejściem wykryto u mnie mutację genu który powoduje trombofilię (zakrzepicę) i od samego początku stymulacji i już po transferze muszę przyjmować zastrzyki z heparyny, więc może to też wpłynęło w jakiś sposób na powodzenie.
                            • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 11:04
                              Dół na maxa! Siedze i tylko płakać mi sie chce. Mam wrażenie, ze sie nie uda, ze nic nie wyszlo , ze bedzie porazka sad Nie moge sie pozbyc tego myslenia...
                              • any-time Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 11:18
                                Spokojnie, stres na pewno w niczym tu nie pomoże. Ja też praktycznie na tym etapie nie miałam jakichś spektakularnych objawów (pisałam o tym w wątku 11 dpt i brak objawów) akurat 6 dpt odczuwałam tylko jakieś takie lekkie ni to ćmienie brzucha, ni to skurcze, ale tak naprawdę to nie wiedziałam czy to bardziej jest doszukiwanie się sygnałów od własnego organizmu, czy faktycznie coś mnie tam bolało. Pewnie gdyby to był normalny dzień, to nawet nie zwróciłabym na to uwagi. Bardziej odczuwalne objawy pojawiły się dopiero tuż przed testem - w 12-13 dpt.
                              • koralik35 Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 14:23
                                Cpt1 - natychmiast przestań! Ja tak robiłam i się doigrałam wink zupełnie poważnie - czasami otrzymujemy to czego się domagamy. Więc domagaj się (swoim przekonaniem), że będzie dobrze. Wyluzuj!!! wyluzowując rozluźniasz mięśnie, jak one są rozluźnione to wszystkie narządy są lepiej ukrwione, a lepiej ukrwiona macica jest jak gąbka, w którą zarodeczek się zagnieździ z przyjemnością, a spięta robi się twarda jak kamień i zarodkowi ciężej. Nie utrudniaj więc własnemu dziecku smile A powyższy wykład otrzymałam od zaufanego lekarza wczoraj (szkoda, że wczoraj a nie tydzień temu wink)
                                • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 14:48
                                  Koralik dzieki smile Zastosuje sie smile Juz mi jakos troche lepiej dzieki waszemu wsparciu smile A na to ukrwienie macicy wypije dzis lampke wina za zdrowie meza bo dzis jego urodziny i zabieram go na sushi smile Ja zjem ze smarzona ryba. Na wszelki wypadek smile
                        • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 13.06.13, 22:28
                          Eva, Any-time leczymy sie w tej samej klinice smile U mnie 6dpt i zero jakichkolwiek objawow. Dobry nastroj mnie opuscil. Mam zle przeczucia sad
                    • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 14:48
                      u mnie dzis (16 dpt) HCG 3481 smile
                      W pon.kolejna weryfikacja.
                      Drżę dalej...
                      • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 14:50
                        Eva cudowne wieści smile Trzymam kciuki smile Ja czekam jeszcze tydzien.
                        • madzik614 Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 18:32
                          Ja nie mam najlepszych wieści... W 11dpt wynik testu negatywny. Łudzę się, że jak w pon. pójdę na betę to coś może wyjdzie ;-(
                      • any-time Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 19:46
                        Eva, wspaniale smile Czy w poniedziałek masz już USG?
                        • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 22:17
                          absolutnie! we wtorek kolejne badanie hcg i prg, a usg w nastepny poniedziałek dopiero-to będzie 26 dpt
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 14.06.13, 22:43
      dzięki any time za wsparcie i trzymam kciuki winkdziewczyny musimy być silne ja mimo że ostatnio bardzo cierpiałam w styczniu miałam pierwsze ivf poroniłam w 7tgc widziałam juz bijace serduszko ;-( potem transfer w maju z jednej śniezynki gdzie tez sie nie przyjął dziś patrze z nową nadzieją że może teraz się uda próbuję sie nastawić pozytywnie i nie myśleć żę się nie uda tak miałam za pierwszym razem przyciągałam złe myśli i i tak sie stało dziewczyny trzeba do samego końca wierzyć że będzie dobrze i dla nas też zaświeci słońcewink
    • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.06.13, 12:19
      Oszaleje, dziś 10dpt, badanie bety za 4 dni. Nie wiem juz co ze sobą robic...
      • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 17.06.13, 12:45
        rób cokolwiek,
        tylko bety nie badaj...wink
        • koralik35 Re: majowe ivf ;-)) 17.06.13, 13:24
          Cpt - błagam wyluzuj. Poleż na kanapie, zamknij oczy i wizualizuj jak zarodeczek się przykleja gdzie Rozluźnij wszystkie mięśnie, wyreguluj oddech i odpoczywaj! smile
          • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.06.13, 14:13
            Ja to z natury niecierpliwa jestem smile Zawsze tak mam ze im blizej tym bardziej doczekac sie nie moge. Bety nie bede badac. Kazali w piatek to pojde w piatek. Zaczełam juz ze swoim brzuchem rozmawiac smile W nocy mi sie snily bliznieta smile
      • eva-braun any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 19:42
        piszcie dziewczyny!
        • eva-braun Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 20:51
          ja dziś przezyłam chwile grozy, bo na polecenie lekarza zbadałam dziś znów hcg i po 4 dniach od ostatniego jest 5 tys.z hakiem, ale jakim to nie pamiętam, bo z wrażenia, że przyrost za mały (ostatnio było 3481), nie dosłyszałam. Wynik miałam o 9.20, a do 16 musiałam czekać na konsultację tel., więc wyobrażacie sobie pewnie, co przeżywałam. Dr mnie uspokoił, że ważne, że hcg nie spadła i najprawdopodobniej z dwóch zarodków pozostał jeden i stąd taki wynik. Nie uspokoiło mnie to, bo od wczoraj bolało mnie podbrzusze jak na @, a na dodatek mam kosmiczny progesteron (ponad 1000!) i prześladowała mnie myśl o jakimś zaśniadzie, czy innym świństwie albo c.pozamacicznej, więc pojechałam na usg, ale nie do Novum. Okazało się, że nadal jestem w ciąży smile Ale już pojedynczej, z czego też się cieszę. Podbrzusze może boleć m.in.dlatego, że mam jeszcze spore jajniki po stymulacji z wieloma niepękniętymi pęcherzykami, również dużymi i luteinizującymi. Przed chwilą doczytałam, że "Niepęknięty pęcherzyk wytwarza duże ilości progesteronu, co powoduje podwyższenie podstawowej temperatury ciała oraz nasilenie objawów zespołu przedmiesiączkowego", stąd i moje bóle, i ten ogromny prg.
          Kciuki pożądane nadal, bo w pt mam znów hcg i usg.
          • cpt1 Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 22:00
            Eva bedzie napewno dobrze smile kciuki trzymam! Ja tez w piatek do novum ba hcg...
          • any-time Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 19.06.13, 15:01
            Nie miałam czasu wcześniej tu zajrzeć i zdać relacji.
            HCG przyrosło wczoraj (25 dpt 2-dniowych zarodków) do ponad 10 tyś, progesteron nawet nie wiem jaki mam - bo pani dr. od razu powiedziała że hormony bardzo dobre. Bliźniaków nie będzie, chociaż bo tak samo jak się tego trochę bałam to tak samo jednak na to trochę liczyłam (ach to niezdecydowanie kobiet) smile Jest jeden pęcherzyk umiejscowiony w macicy, niestety nie było jeszcze widać serduszka. Było widać pęcherzyk żółtkowy ale serduszka niestety nie, więc kolejne USG za w piątek za tydzień. I teraz umieram ze strachu czy wszystko będzie ok, byłabym spokojniejsza gdybym do serduszko wczoraj zobaczyła..
            • eva-braun Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 19.06.13, 18:44
              any-time, tak bardzo wiem, co teraz przeżywasz... Wierzę, że wszystko będzie u Ciebie ok (u siebie już takiej wiary nie mam, a koralik mnie zaraz za to z błotem zmiesza wink ). Pamiętaj jednak, że wg Novum usg w 25 dpt ma na celu głównie stwierdzenie, że ciąża nie jest pozamaciczna. Zauważ, że jak do 25 dpt dodasz 14, to będzie 39, a to jest 5 t 4 d ciąży i w tym czasie bardzo rzadko widać/słychać tętno. Głowa do góry!
              • any-time Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 19.06.13, 19:21
                No tak ciężko jest, mam strasznego doła dziś. Mąż stara się mnie pocieszać, ale z kiepskim rezultatem, bo bardzo pesymistyczny mam nastrój... Nie wiem jak przeżyję do następnego piątku, to czekanie jest gorsze niż czekanie na wynik HCG sad
                Ale u Ciebie też nie nastawiałabym się tak źle, byłaś na USG i masz potwierdzenie że jest 1 pęcherzyk, a słaby przyrost HCG to pewnie faktycznie wynik obumarcia drugiego zarodka. Więc w przyszłym tygodniu na USG w Novum pewnie już zobaczysz serduszko, czego Ci gorąco życzę.

                • cpt1 Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 19.06.13, 19:36
                  Do piatku 2 dni. Dzis 12dpt. Objawow nadal brak. Zadnego bolu, klucia itp. Staram sie myslec pozytywnie ale uczucia mam mieszane. Korci mnie zeby rano zrobic "sikanca". Poszlabym na bete ale maz mowi ze jak w piatek to w piatek.
                  • koralik35 Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 19.06.13, 21:43
                    Koralik Was z błotem nie zmiesza (gdzie tu błoto znaleźć przy takiej temperaturze 32 stopnie? Wszystko suche na wiór - więc ewentualnie suchym piaskiem mogę Was obrzucić, ale również nie zamierzamwink), Koralik tylko nie chce Wam pozwolić abyście jak same piszecie: umarły ze strachu. Dziewczyny Kochane, u obu będzie OK! smile trzymam kciuki za Wasze samopoczucie. I czekam na wieści.
                    Cpt - mąż ma racjęsmile A sikańca odpuść - tyle tu dziewczyny pisały o sikańcach, które nie zadziałały... Dasz radę - jeszcze jakieś 36 godzinsmile
                  • eva-braun Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 20.06.13, 19:14
                    twardzielka z Ciebie cpt! Ja tam wytrzymuję max do 10 dpt, ale ja weteranka, nie wierzę już w żadne implantacje w 11 dpt i wiem, że jak u mnie w 9 dpt HCG jest nieciążowe, to cudu nie będzie smile
                    Kciuczę za jutro!
                    A sama tak drżę przed jutrzejsza chwila prawdy, że nie wiem, jak ten dzień przeżyję...
                • eva-braun Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 20.06.13, 19:14
                  a na którą jesteś w przyszły pt umówiona?
                  • any-time Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 22.06.13, 11:29
                    Na 13
        • cpt1 Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 21:13
          Wogole nic nie czuje. Zero objawow poza bolem piersi od ponad 2 tyg Czekam do piatku.
          • eva-braun Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 21:14
            brak objawów, to też dobry objaw smile
            • koralik35 Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 21:27
              Dziewczynki, updateujcie wink na bieżąco, bo ciekawa jestem i zarazić się Waszym szczęściem zamierzam wink Eva - ależ musiałaś mieć stresa, brr. Wszystko dobre co się dobrze kończy smile To jeszcze tylko wieści od any-time nam brakuje smile Wszystkiego dobrego Panie Mamy smile
              • eva-braun Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 21:29
                Koralik, żebym ja miała choć połowę Twego entuzjazmu... Jak go w sobie wskrzesić by choć do piątku pozytywnie myśleć...?
                • koralik35 Re: any-time, jak po usg? cpt, jak sie czujesz? 18.06.13, 21:51
                  Evunia (co ja dzisiaj taka zdrabniająca? wink) - dzieciaczka masz w środeczku! Stamtąd entuzjazm bierz! Garściami. Ja od Waszych bet i ciąż taka jestem, więc i Wy możecie. A poważnie - już dziś pisałam że jak jest źle (a w tej chwili najlepiej mi nie jest po tej biochem), to ja troszkę pajacuję i staram się ze wszystkich sił widzieć pozytywy. Poza tym nastawienie jest mega ważne w każdej sytuacji w życiu - w końcu wszystko bierze się z mózgu. No nie chcesz przecież smutasa urodzić? Proszę dziecka zmartwieniami nie obarczać i od rozwoju nie odciągać! Każde z Was ma swoją rolę - Ty się Wami opiekujesz, dobrze karmisz, wysypiasz i troszczysz, a dziecko się rozwija i rośnie! smile Także do roboty! Relaksować się i być szczęśliwą, ale już! kiss
                  • eva-braun no i dupa... 21.06.13, 19:51
                    jak sie z tym pogodzic...? jak kolejny raz zmierzyc sie z porazka, kiedy juz bylo tak blisko...? albo jak uwierzyc w cud, ktory mialby sie wydarzyc, by z tego, co jest we mnie jeszcze cos w ogole wyszlo...?
                    Przyrost Hcg od wtorku 10%, na dodatek krwiak, sanse ze zarodek jeszcze bedzie sie dobrze rozwijal minimalne sad Nakaz polegiwania do wtorkowej kontroli. W niedziele sama zrobie Hcg, by wiedziec, czy w ogole jeszcze przyrasta, bo jak nie, to nie bedzie sensu tego zwolnienia w pracy oddawac.
                    • 80agatka eve 21.06.13, 23:03
                      głowa do góry jeszcze nic nie jest przesadzone .......trzymam mocno kciuki ...
                    • eve224 Re: no i dupa... 22.06.13, 08:31
                      Nie możesz się poddawać! Myśl pozytywnie! Odpoczywaj i rozluźnij się wink Wyobrażaj sobie Twoje przyrastające Maleńśtwo! Mi dziewczyny też nie dały się poddać mimo plamienia i teraz czekam do wtorku na betkę ... MUSI BYĆ DOBRZE!!!
                    • koralik35 Re: no i dupa... 22.06.13, 09:54
                      eva- jak by nie było - nie jesteś sama. moze to faktów nie zmienia, ale może będzie Ci lżej ze świadomością, że ktoś o Tobie myśli, rozumie, współczuje, że są dziewczyny które przeżywają dokładnie to samo, choć oczywiście niekoniecznie dokładnie tak samo. Niezależnie od tego, co będzie dalej, ściskam mocno.
                      • cpt1 Re: no i dupa... 23.06.13, 14:21
                        Eva - bedzie dobrze. Napewno. Nie mozesz sie poddawac. Ja mocno trzymam kciuki za Ciebie smile
                    • any-time Re: no i dupa... 22.06.13, 11:35
                      Eva brak mi słów sad((
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 18.06.13, 22:40
      hej u mnie zaczyna sie wszystko opóżniac w niedzielę miałam @ dostac dzis wtorek i nadal nic zawsze byly reguralne dziś bolał mnie brzuch jak na @ i nadal nic piersi bolą i czekam zaczynam sie denerwowac bo mój lekarz jedzie w lipcu na jakiś wyjazd i może znów wszystko się opózni ...;-(podczytuję was cały czas pozdrawiam...
      • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 20.06.13, 09:21
        ewa,eny, naprawdę wiem co czujecie, ja w tym czasie jeszcze krwawiłam i to dopiero był stres... pierwsze usg było 22 dpt nie było tętna jeszcze, ale tydzień później 30 dpt już były serca. bylam wczoraj u lekarza i i bąble idealne smile mocno trzymam za Was kciuki, jakoś czuję że będzie dobrze dziewczynki smile
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 20.06.13, 15:09
      dziewczyny wkońcu sie ruszyło przyszła @ jutro sie dowiem czy zdąze w tym cyklu bo lekarz wyjeżdza .słyszałyscie o kryteriach dofinansowania z niskim amh mój lekarz mówi ze jest tylko do 0,5 ...i ja z mojm 0,2 sie nie łapię ;-(
      • madzik614 Re: majowe ivf ;-)) 20.06.13, 20:37
        Agatka80-spróbuj w Bydgoszczy jeśli możesz wink
        • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 20.06.13, 21:44
          Z pewną nieśmiałością żeby nie zapeszyc informuje ze hcg w 13dpt wynosi 349 smile
          • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 20.06.13, 21:49
            łaaaał!!! Piękna! big_grin
          • koralik35 Re: majowe ivf ;-)) 20.06.13, 21:56
            Ty wariatkowink polazłaś dzisiaj! Ale z takimi wynikami - wybaczone! Cudownie! To teraz kombinuj kto Ci powtórną betę zrobi w sobotęwink Cudnie. Bardzo się cieszę!
            • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 21.06.13, 08:01
              No poszłam smile nie wytrzymałam. W sobote kazali powtórzyc. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. W sumie nie dociera to do mnie smile
              • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 21.06.13, 09:55
                cpt1 GRATULUJĘ !!! cieszę się Twoim Szczęściem big_grin to musi być wspaniałe uczucie !!!
                • madzik614 Re: majowe ivf ;-)) 21.06.13, 11:15
                  cpt 1- Gratulacje ! A jednak się którejś z nas udało ! Super ! Trzymam kciuki !
    • 80agatka cpt1 21.06.13, 23:02
      gratuluję wink ja jutro ruszam od nowa .........
      • eva-braun cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? :) n/t 23.06.13, 21:56
        • cpt1 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 23.06.13, 22:10
          Wczoraj bylo 800. Nastepne badanie we wtorek i wizyta w koncu u mojej pani doktor. Moze dowiem sie kiedy usg bedzie?
          • eva-braun Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 23.06.13, 22:43
            trzymam kciuki za ciag dalszy! smile
          • eve224 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 15:26
            cpt1 ja też cichutko wspomnę, że u mnie dzisiaj w 10dpt beta 233,6 wink Nie chce zapeszyć! czekam do czwartku na kolejne badanie i wizytę u Doktorka wink

            A za Was drogie Panie trzymam kciuki!!!
            • eva-braun Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 15:37
              brawo! big_grin
              Tak trzymać dziewczyny! wink
              • koralik35 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 20:51
                Eva_braun - jak jest? Coś się wyjaśniło? Pozbierana jesteś?
                • eva-braun Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 20:57
                  na razie pozbierana, bo jak głupia jakaś, cały czas mam nadzieję, że maleńtasek pokaże wszystkim, jakim jest mocarzem. Nie pozbieram to się zapewne jutro po wizycie...
                  • koralik35 Eva_B 24.06.13, 21:08
                    To ja z Tobą jestem. Niezaleznie. I tez za maleństwo Twoje trzymam kciuki - może będzie z niego taki kawalarz smile
                    • cpt1 Re: Eva_B 24.06.13, 21:36
                      Eva ja tez za Ciebie trzymam kciuki i malucha. Bedzie dobrze!
                      • kaczucha31 Re: Eva_B 24.06.13, 22:48
                        Eva, i ja przyłączam się z kibicowaniem. Oby maleństwo trzymało się dzielnie.

                        Gratulacje dla kolejnych przyszłych mamuś. Niech Wam się malutki zdrowo chowają!
                      • kavainca Re: Eva_B 25.06.13, 12:03
                        evo,
                        kciukam mocno za Was
                  • eve224 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 21:32
                    EVA ja też trzymam z Was kciuki!!! wierze, że jutro będą same pozytywy! całuje i przesyłam trochę dobrym emocji !!!
            • madzik614 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 16:01
              Eve 224-Gratulacje !
              • ciort85 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 17:16
                Cześć dziewczyny jak miło czytać takie bety! Wielkie gratulacje smile
                • eve224 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 19:02
                  hej hej ciort85 wink na forum coraz więcej dobrych wieści ale to dzięki temu, że wszystkie dziewczyny mocno wierzą w nasze lepsze jutro wink A Ty jak się miewasz?
            • cpt1 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 24.06.13, 21:33
              Rewelacja! Trzymam kciuki smile
              • zula_5 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 25.06.13, 10:29
                eva-braun, trzymam mocno kciuki za dobre wieści
                eve224 cudowna beta
                cpt1 - szczęściaro, razem prawie zaczynałyśmy a Ty już jesteś w ciąży a ja hoho jeszcze mam do transferu...
                Na razie pochłaniają mnie przygotowania do ślubu bo to już za niecałe 3 tygodnie... Aż trudno uwierzyć...
                • cpt1 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 25.06.13, 13:25
                  Zula super ze sie odezwalas bo myslalam ostatnio o Tobie smile)
                  Szykuj sie do slubu , to cudowna chwila smile)
                  Eva - jak po wizycie?
                  Ja jestem juz po swojej. Hcg w 18dpt wynosi ponad 3 tysiace.
                  Mialam zrobione nawet usg (choc to chyba za wczesnie?) ale nie bylo nic widac sad Mialam nadzieje ze jednak cos zobacze, i przez to zaczełam sie martwic czy aby wszystko jest ok?
                  Pani doktor powiedziala ze czesto jak sa blizniaki to na tym etapie nic nie widac, a gdyby byl jeden to bylby widoczny. Nastepna wizyta za tydzien (w 26dpt) i mam nadzieje ze zobacze ze wszystko ok i sie uspokoje smile
              • ciort85 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 25.06.13, 10:33
                Czuję się dobrze! Bliźniaki rosną, serduszka biją smile, jestem cały czas na L4 i raczej już nie wrócę do pracy! W lipcu czekają mnie badania prenatalne, kolejny stres, ale wierze że moje skarby są zdrowe jak ryba smile Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam za Was kciuki!!!
                • eve224 Re: cpt1, a jak przyroslo Twoje wczorajsze HCG? : 25.06.13, 12:49
                  cieszę się, że u Ciebie ciort85 wszystko dobrze wink Wiem, że ciąża bliźniacza to duży wysiłek dla organizmu tak więc odpoczywaj ile się da wink Doktor M. się spisał wink a powiedz co dalej?wizyty masz nadal w Gamecie czy teraz zmieniłaś lekarza? jestem ciekawa jak to dalej wygląda... Ściskam całą Wasza trójkę mocno! mocno! mocno ;D
    • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 16:54
      Dziewczyny, cud się stał! Hcg wzrosło do 12688 i widziałam tętniące serduszko trzyipółmilimetrowego maleństwa! To niewiarygodne... Boję się cieszyć, ale nie potrafię całkiem powściągnąć emocji. Następna wizyta w środę za tydzień.
      • 80agatka EVA -BRAUN 25.06.13, 17:14
        gratuluję trzymam kciuki za was wink
        • sylles3 Re: EVA -BRAUN 25.06.13, 17:28
          Ja również gratuluje!! Mały bohater lub bohaterka pokazali kto tu rządzi i jakim jest twardzielem. Dbaj o Was! Pozdrawiam
          • justin-75 Re: EVA -BRAUN 25.06.13, 19:12
            Eva SUPER... długo się nie odzywałam, ale cały czas podczytywałam i trzymałam taaakie kciukasy... teraz dbaj o siebie i maleństwo

            Mnie dzisiaj coś strasznie ciągnął brzuch... trochę mnie to stresuje... byle do czwartku, wtedy idę do lekarza... zobaczymy jak się ma maleństwo... za tydzień prenatalne....
            • kavainca Re: EVA -BRAUN 25.06.13, 19:53
              hura! hura!
      • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 18:55
        Eva - a niemowilysmy smile to super wiatomosc! Ogromne gratulacje smile ktory to Twoj dzien po transferze? Bo u mnie nie widac nic sad robilam juz badanie hcg 3 razy czy przed kolejna wizyta (a mam w srode za tydzien) tez mam robic? Moja pani doktor nic nie powiedziala.
        • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 19:01
          27 dpt
          I przed nast.wizytą (a to będzie 35 dpt) też mam hcg zrobic
          • ka_81 Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 20:40
            eva, super! caly czas Ci kibicuje, w 1 ciazy mialam to samo co Ty...ale wierze ze jeszcze sie uda (mimo ze krio sie nie powiodlo...;/), jestes dla mnie nadzieja!!!
            • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 20:45
              miałaś takie fiksujące przyrosty hcg?
      • any-time Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 21:10
        Eva świetne wiadomości smile Bardzo się cieszę smile
      • koralik35 Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 21:11
        zesz ja pier//le! przepraszam, że przy dzieciach, ale emocje mną targnęły. eva_braun, kobieto! Teraz już naprawdę masz się cieszyć! Cudowny cudek! Ale co Ci Koralik cały czas mówił - jest dobrze i ciesz się. Bardzo, bardzo sie cieszę. Żadne tam puste jaja, małe i nierosnące bety, teraz już tylko radość smile
        • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 21:39
          hihi koralik ale Ty fajowa jesteś wink uwielbiam Cię za te Twoje wpisy big_grin niewiarygodnie silna jesteś !!! ale to wspaniałe!!!
      • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 21:31
        eva to Twój mały ale bardzo silny Cud wink bardzo się cieszę, że tak nabrał siły ;D jupi jupi jupi ;D dalej trzymam kciuki ;D
    • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 25.06.13, 20:44
      miałas takie fiksujące przyrosty hcg?
      • ka_81 Re: majowe ivf ;-)) 26.06.13, 09:18
        nie, mialam pusty pecherzyk, i bete prawie 10tys...strasznie dlugo to trwalo. ale widze ze jest szansa, choc ostatnio mialam malego dola...ciesze sie ze wszystki idzie w dobrym kierunku!smile
        • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 26.06.13, 09:59
          A czy macie jakies objawy ciazy? Bo ja do tej pory kompletnie nic. Moze to pozniej sie zaczyna?
          Chcialabym zeby juz minol ten tydzien i zebym na usg zobaczyla pecherzyk bo przez to ze nic nie bylo widac to sie troche martwie sad
          • zula_5 Re: majowe ivf ;-)) 26.06.13, 12:56
            eva-braun, cudowniesmile serduszko jest więc jest git! bardzo się cieszę
            • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 26.06.13, 13:36
              Eva super! nie było mnie kilka dni a tu takie emocje.. maleństwo bardzo silne skoro w 27 dpt było już serduszko. Rozwijajcie się dobrze smile
              Dziewczyny, którym się udało gratulacjesmile
    • eva-braun any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 08:26
      wierzę, że będzie dobrze! smile
      Podziwiam, jak Ty dałaś radę wytrwać od ubiegłego wtorku, bo ja już schizuję i nie wiem, jak do środy wytrzymam do usg. Martwię sie, czy to życie we mnie jeszcze jest...
      Daj znać!
      • koralik35 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 08:55
        Evka_B, słuchaj a co Ty znowu za wkrętkę masz? Czy mnie coś może ominęło? Beta się rozszalała tak? serduszko było tak? czemu Ty się rybka znowu boisz? Kotek, co się musi stać, żebyś się wreszcie zaczeła cieszyć, a przynajmniej przestała zamartwiać? Przecież się zamęczysz, a dzidzi też nie jest fajnie jak mama smutna.
        • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 09:22
          oj, nie krzycz, nie krzycz, bo boję wink
          No mam jakąś taką wkrętkę, bo jaką mam pewność, że z dzidzi wsio ok, że serduszko dalej bije...? Ech, ciężkie będą te następne m-ce... wink
          • cpt1 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 09:52
            Eva - koralik ma racje, jest dobrze i bedzie dobrze smile Mnie tez sie czas dłuzy do srodowego usg na ktorym mam nadzieje zobaczyc ze wszystko jest ok. Ale mowie sobie ze jest i musi byc dobrze. Maz na mnie krzyczy ze mam sie nie martwic i go tym gadaniem nie denerwowac smile I u Ciebie tez jest wszystko dobrze i bedzie napewno!
            A za 9 miesiecy zobaczysz swojego zdrowego bobasa smile
            • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 09:58
              oby! oby! smile
              a na którą w środę masz wizytę? Bo ja na 16.20, ale wcześniej pobranie krwi na badania.
          • koralik35 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 10:24
            No nie krzyczę, ale się martwię o Ciebie. Jestem coraz bardziej przekonana, że kliniki powinny nam dawać do dyspozycji psychologów od pierwszego zastrzyku aż po urodzenie, bo jednak to wszystko jest mocno obciążające i stresujące. Proszę Cię zacznij się cieszyć - nie mówię, że skakać z radości, ale spokojnie i łagodnie uśmiechać do siebie, dziecka, życia. Ja po prostu się tak trochę "podczepiłam" po tę Twoją ciążę, zaangażowałam i chciałabym, żeby to był jednak film z happy endem. Ale stresować Cię nie chcę i pouczać też nie - bo sama jestem panikarą i potrafię się zamartwiać, więc się chwilowo oddalam wink
            • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 10:37
              staram się, naprawdę, ale jakoś kiepsko mi idzie sad
              I proszę się nigdzie nie oddalać! My tu potrzebujemy Twego wsparcia, dobrego słowa i optymizmu! smile
      • any-time Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 10:04
        Krew już zrobiona, teraz siedzę w pracy jak na szpilkach i odliczam minuty do wizyty. Boję się strasznie.
        Na szczęście wyjechaliśmy z mężem na kilka dni nad morze, więc trochę się oderwałam od tego wszystkiego, a najbardziej pomógł mocno ograniczony dostęp do internetu, w którym to wyszukiwałam chyba wszystkie czarne scenariusze..
        Oby wszystko było ok.
      • cpt1 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 11:10
        Eva ja mam wizyte na 9.00 rano ale nie wiem czy ta krew robic bo mi nic moja pani doktor nie powiedziala ze mam robic. Jak jej powiedzialam ze mialam juz 3 razy robione badanie to powiedziala ze to i tak wystarczy. Wiec nie wiem sama co myslec?
        I kiedy jakies objawy sie pojawia w koncu?
        A jak liczyc tygodnie ciazy? Bo przy normalnej to liczy sie od 1 dnia ostatniej @ a w przypadku ivf liczy sie od dnia transferu?
        Any-time ja tez powinnam odciąc internet bo od tego czytania to sie czlowiek tylko nakreca niepotrzebnie...
        • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 16:53
          Nie rób, jak nie zleciła. Zrobi Ci usg i będzie wszystko wiadomo smile U mnie z objawów to ogromnie bolesne i powiększone piersi (ale ja progesteron mam ponad 800!) i popołudniowe i wieczorne mdłości. Generalnie, to od każdego jedzenia mnie odrzuca, na nic nie mam ochoty.
          Co do liczenia tygodni, to wg internetu wink od daty transferu odejmuje się 2 tyg. i to niby jest 1 dc, no i od tego dnia liczy się tygodnie ciąży. Jest to logiczne, bo jeśli sama punkcja przypada np.w 16 dc, a potem transfer 5-dniowych zarodków, to już jest 21 dc, więc teoretycznie 3 tc, a wiadomo, że to zafałszowana kalkulacja. Tu jest taki niby kalkulator wszystkiego co związane z ciążą po IVF www.ivf.ca/duedate.php
          ale on działa na podstawie daty punkcji, więc też niezbyt dobrze liczone są te tygodnie ciąży. Z drugiej strony obawiam się, że jak sie pójdzie do ginekologa nie w klinice niepłodności, to on zawsze będzie opierał się na dacie 1 dc i zawsze będzie wychodziło, że ciąża młodsza uncertain
        • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 18:23
          ach, no i szkoda, że wizyta tak wcześnie, bo myślałam, że się spotkamy smile
          A tu nie po drodze ani z Tobą, ani z any-time...
      • any-time Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 15:02
        Wszystko jest ok smile)) Moje Maleństwo ma 1,15 cm i widziałam jak bije mu serduszko. Jestem taka szczęśliwa.
        Eva dzięki za te kciuki wink Teraz ja trzymam za Ciebie smile
        • zula_5 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 15:53
          any-time - supper! zajeb....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • koralik35 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 16:25
          Any-time, się popłakałam, ze wzruszenia... Gratulacje smile
        • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 16:41
          łał! jaki wielkolud! smile Kartę ciąży Ci lekarka założyła? Termin porodu wyliczyła? smile
          • any-time Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 18:10
            Dziewczyny dziękuję Wam wszystkim za gratulacje smile). Wreszcie odpuścił mnie stres i jestem teraz mega szczęśliwa.
            Tak mam założoną kartę ciąży i datę porodu wyliczoną na 9.02. smile
            • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 18:25
              Mam nadzieję, że po środowym usg i ja tak napiszę smile
              A miałaś dziś badanie HCG?
              Kiedy następna wizyta?
              Aha, no i jak liczona jest ciąża?
              • kavainca Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 18:49
                any-time, serdecznie grtatuluję smile

                Eva, termin porodu liczy się odemując od dnia OM 3 miesiące i dodając 7 dni. Jesli miałaś długa stymulację to 14 dni od punkcji.
                Ja miałam OM 23.05 -3 miesiące + 7 dni - termin porodu był na 02.03
                • cpt1 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 19:11
                  Any-time super wiadomosc i ogromne gratulacje! Chcialabym po srodowym usg napisac to samo smile
                  • cpt1 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 19:12
                    Eva u mnie tez jest bol piersi i mam wrazenie jakby byly mega wielkie smile mdlosci brak.
                    • 80agatka Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 19:16
                      gratuluję wink
              • any-time Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 29.06.13, 08:32
                Eva ja nie tylko mam nadzieję, że tak napiszesz, ja to wiem smile
                Dziś miałam też robione HCG: 50 061, a prog 107,8, dodatkowo ważenie i mierzenie ciśnienia.
                Następną wizytę mam za 2 tygodnie i już nie robię HCG, mam zrobić już prog, TSH, vdrl, HIV, anty HCV, HBS Ag (toxo, różyczki, CMV nie robię bo robiłam przed ivf). Właśnie trochę zdziwiłam się tą wyznaczoną kolejną wizytą, bo przecież na stronie Novum jest zapisane, że wizyta w 35 dpt jest ostatnią i jeśli chcemy kontynuować prowadzenie ciąży to mozemy to robić u nich, ale już u innego lekarza - u takiego który zajmuje się prowadzaniem ciąży.
                Nie wiem jak to dokładnie jest z liczeniem wieku ciąży, bo ja miałam krótki protokół i w zasadzie data punkcji wypadała mniej więcej tak samo, jak w normalnym cyklu miałabym owulację, więc generalnie u mnie jak najbardziej sprawdziłaby się zasada przyjmowania za początek ciąży daty pierwszego dnia miesiączki. U mnie wczoraj byłby to 7t 1d, na wydruku z USG mam wpisane 7t 3d, a w karcie tylko 7t (bez dni), więc muszę na kolejnej wizycie dokładnie się o to wypytać
                • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 29.06.13, 10:02
                  no mi niestety dr L. powiedział, że jak w środę będzie ok, to "da mi spokój", w sensie więcej wizyt u niego mieć nie będę. Pewnie jak poproszę to nie odmówi, ale póki co nie wiem, jak do tej środy wytrzymam. A na stronach rzeczywiście tak piszą, że inni lekarze są od prowadzenia ciąży (notabene jeden z nich prowadził moją 1-szą ciążę i wtedy jeszcze nie miał żadnego związku z Novum wink ), ale z tego co zauważyłam, do wszystkich lekarzy tam chodzą pacjentki już w zaawansowanych ciążach.
                  U mnie wg 1 dnia ostatniego cyklu to jutro byłby 7t 1d, więc miałybyśmy raptem 2 dni różnicy, ale na bank u mnie musi być to inaczej liczone, skoro miałam transfer 19 dc.
                  • any-time Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 30.06.13, 00:12
                    O to widzę, że i do tego samego lekarza chodziłyśmy smile. Bo ja do dr. L chodziłam od drugiej nieudanej próby nie tylko na wizyty stymulacyjne ale też i na wszystkie konsultacje a jak teraz miałyśmy jeszcze stymulacje w tym samym czasie, to naprawdę były duże szanse że się tam jednak spotkałyśmy smile Teraz, ze względu że na wizyty u dr. L trzeba się umawiać bezpośrednio dzwoniąc do niego, odpuściłam już i na wizyty chodzę do lekarki która robiła mi punkcję i transfer.
                    Ja punkcję miałam w 14 dniu cyklu a transfer w 16. Ale tak szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego bardziej brana jest pod uwagę data transferu (nawet jest wpisana na karcie ciąży) a nie punkcji. Przecież tak na logikę to data punkcji czyli też i zapłodnienia powinna bardziej się liczyć. Bo skoro np. Ty miałaś podany 5 dniowy zarodek a ja 2 dniowy, to wiadomo, że np. HCG 14 dpt będzie u Ciebie odpowiednio wyższe, na USG 25 dpt będzie pewnie większy zarodek itd. Jeśli wszystko byłoby liczone od daty punkcji, to wtedy te wyniki były by bardziej zbieżne, bo wiek zarodka byłby taki sam, bez względu w którym dniu był transfer.
                • 80agatka eve 29.06.13, 11:21
                  dziękuję za pamiec pobrali mi 8 komórek teraz tylko czekać by sie zapłodniły ...
              • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 01.07.13, 23:20
                czuję, że jednak w środę tak nie napiszę...
                Nie krzyczcie tylko na mnie... Ja się naprawdę specjalnie nie nakręcam, ale dzisiejszy całodniowy ból brzucha niczego dobrego nie zwiastuje uncertain Odeszły mdłości, piersi mniej bolesne, pokłuwanie jajnika jak przed @
                No czuję, że będę pojutrze ryczeć sad
                • koralik35 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 02.07.13, 09:59
                  Evka, Ty się bidoku zadręczysz na śmierć sad I zupełnie poważnie bez ściemy i szydery - Louise Hay
                  Ci polecam - ona pisała takie książki jak "Możesz uzdrowić swoje życie" etc. W pierwszym momencie czytania myślisz - amerykański bełkot o pozytywnym myśleniu, ale przyciśnięta kiedyś do muru -w zupełnie innym temacie - zastosowałam jej metody, afirmacje etc i pomogło, a lekarze nie wiedzieli już co zrobić. Więc błagam Cię - kup, przeczytaj i spróbuj - to Cię wzmocni, nauczysz się odganiać złe myśli, zatrzymywać je - tak, żeby nie rządziły Twoją głową, a z czasem przerodzi się to w pozytywne myślenie i spokój. Ja właśnie wracam do tej książki i takiego myślenia - nie ma wyjścia - nikt za mnie tego nie zrobi, a jak będę taka rozedrgana to sama swoje szansę zmniejszam. Evunia, proszę Cię zrób to dla siebie i dziecka, bo uważam że naprawdę potrzebujesz wsparcia teraz. Buziaki.
                  • eva-braun Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 02.07.13, 17:29
                    Koraliczku, jakim Tyś jest Dobrym Duchem! Dzięki Ci za te słowa kiss
                    Może rzeczywiście powinnam sie nad tą książką pochylić, choć - masz rację - za nic mam amerykańskie poradniki, ale już sporo lat temu ktoś mi polecał książkę "Potęga podświadomości". Myślisz, że to to podobne? Bo tę to nawet mam w pdf'ie...
                    • koralik35 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 02.07.13, 17:54
                      Nie czytałam Potęgi, ale właśnie mi przyjaciolka pożyczyła, mówiąc ze to podobne. A Louise i jej afirmację mogę polecić z czystym sumieniem. Kiedyś z nerwicy (jak się okazało) mało nie straciłam wszystkich włosów. Dermatolog i endokrynolog rozkładami ręce przez pol roku. Moja chrzestna-lekarz (o ironio-neonatolog) mi wręczyła te książkę-najpierw się zezloscilam, potem zastosowałam i po 2 m-cach bylo po problemie. To są proste mechanizmy miedzy mózgiem a ciałem. Nie zaszkodzi Ci Ewuniu, a pomoc moze wiele. Trzymam kciuki i czekam na wieści! Jutro - dobre! Twój dobry duszekwink
                • any-time Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 03.07.13, 11:00
                  Eva Ty już weź lepiej nie schizuj i nie nastawiaj się po raz kolejny na płacz, tylko po wizycie dawaj szybko znać co i jak smile, wierzę, że będzie dobrze.
                  Ja objawów ciążowych też jakichś ogromnych nie mam. U mnie mdłości prawie w ogóle nie ma, bo nie wiem czy to co czuję czasami wieczorami to mdłości czy raczej wytwór mojej wyobraźni smile (sorry za dosłowność, ale pewnie jakbym sobie puściła jakiegoś małego pawia, to bym się poczuła bardziej ciążowo wink ). Piersi mocno bolały jeszcze w piątek a teraz jakby ten ból ustał. Lewy jajnik momentami delikatnie kłuje już jakieś 2 tygodnie, ale na USG wszystko było z nim ok. Tylko dziś w nocy obudziły mnie skurcze macicy, ale tabletka no spy i magnezu szybko pomogła. Oprócz tego poprzestawiało mi się zupełnie ze spaniem, do tej pory całe życie byłam 'nocnym markiem' który zarywał noce i potem ledwo zwlekał się rano z łóżka. Teraz padam już ok 22 ale za to budzę się bez problemu rześka i gotowa do życia o 6-7.
                  Chodzę normalnie do pracy i miałam zamiar chodzić dalej, ale gdy wczoraj jeden z kolegów przyszedł prychający, kichający i ledwo mówiący i na moje pytanie dlaczego nie idzie do lekarza i na zwolnienie, powiedział że woli pozarażać nas niż swoje dziecko w domu, stwierdziłam że po następnej wizycie u lekarza idę na zwolnienie. Przynajmniej do końca pierwszego trymestru. Ja się tu oszczędzam, zdrowo odżywiam, ale niestety nie mam wpływu na zachowanie idiotów. Wiem, że nie uniknę wszelkich zagrożeń czyhających z zewnątrz, ale wolę je jak najbardziej minimalizować
        • eve224 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 17:19
          aleee moski Maluszek big_grin aż mam ciarki na całym ciele big_grin bosko wink wyobrażam sobie, że niemiłosiernie się cieszysz a my razem z WAMI big_grin superoooowwoooo
          • eve224 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 17:20
            miało być BOSKI !!!
            • justin-75 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 19:41
              ale ostatnio tu dużo miłych informacji smile to żeby ilość ich powiększyć spieszę donieść, żę:

              maleństwo ma ok 38,5 mm, serducho bije jak szalone a na zdjęciu wygląda jak misio smile

              teraz czekam na badania genetyczne....
              • eve224 Re: any-time, kciuczę za Twoją dzisiejszą wizytę! 28.06.13, 19:56
                hihi rewelacyjne te Wasze Maleństwa wink rosną jak na drożdżach big_grin i oby tak dalej!!!

                Mam nadzieję, że mój Maluszek też sobie rośnie ;D cudowne uczucie wink nawet specjalnie mu mówię, że ma mnie szczypać, żebym Go czuła wink (mimo tego, że lekarz kazał się nie cieszyć na zapas tylko czekać do usg).

                Moja wczorajsza beta to 1334,6 i to jest wynik z 13dpt(nie licząc dnia transferu) bądź 14dpt(licząc dzień t.) No i właśnie mam go liczyć? czy jak sama nazwa wskazuje, nie liczyć bo to czas po transferze się liczy?!

                Jak liczycie?
                • madzik614 Re: Eve224 28.06.13, 20:50
                  Eve- nie liczy się dnia kiedy był transfer, dopiero następny dzień to 1dpt- dzień po transferze wink

                  Ja byłam w czwartek (wczoraj) na podglądnięciu i niestety pęcherzyki są małe i nie ma żadnego wiodącego... Endometrium 7mm i dostało mi się, że nie powiedziałam o tym że ostatnio owu było po Clostybegycie i teraz nie brałam... Może cud się jednak zdarzy i jajca zaczną rosnąć ?
                  • eve224 Re: Eve224 28.06.13, 21:05
                    Dzięki wink tak też myślałam wink

                    Postrasz trochę swoje jaja big_grin a niech rosną! a co wink
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 28.06.13, 21:58
      dziewczyny mam nadzieje że i ja do was nie długo dołacze jutro 7:30 punkcja mam nerwy ;-(
      • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 07:53
        80agatka myślę o Tobie od rana i trzymam mocno kciuki! Mam nadzieję, że pobrali Ci piękne jaja, które teraz będą się pięknie łączyć ze Spryciarzami ;D a z tego powstaną silne blastusie big_grin POWODZENIA big_grin
    • tusia1221 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:22
      cześć dziewczynki, podczytuje was od początku, bardzo mnie cieszy że tyle z was jest już w upragnionej ciąży, ja jestem po moim pierwszym IMSI, miałam dużo pęcherzyków bo aż 19, z tego na końcu drogi zostały 4 ładne zarodki, dwa mam teraz przy sobie, 2 czekają na zimowisku.Lekarz niestety stwierdził lekką hiperstymulacje, nie mogłam dojść do siebie po punkcji i z tego też powodu dostałam zarodki dopiero w 5 dobie.
      Jestem dziś 7 dpt, strasznie mnie martwi ból brzucha od 2 dni, najgorzej wieczorem jak się nie położę to jeszcze się nasila, to taki typowy ból jak na okres, ciągnie dołem ja mam taki na dzień przed@ i potem zawsze dostaje następnego dnia rano.... nie plamię, rano jest jakoś lepiej, czasem mnie tak zaboli ale przechodzi, a wieczorem jest masakra, biorę nospę ale ona nie pomaga... dziewczynki czy to już koniec???? ja dostaje @
      • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:33
        tusia,
        a może początek smile
        • tusia1221 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:36
          a takie bóle okresowe to nie oznaczają po porostu zbliżającej się @???? czy to może być objaw że się udało???
          • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:43
            wczesna ciąża i @ często objawiają się tak samo
            nic nie wywnioskujesz z objawów, bo po transferze bierze się tyle leków, że wszystko może być sztuczne...albo wręcz odwrotnie smile))
            • tusia1221 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:47
              po moim transferze lekarz kazał brać tylko lutinusa, miałam reklamówkę leków wykupionych, ale ze względu na mój stan zdrowia kazał nie brać nic, miałam brać estrofen, encorton, clexane i jeszcze chyba jakiś jeden lek, a lutinus to progesteron tylko taki mocniejszy....może to on wywołuje u mnie takie bóle....
              • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:53
                w 7 dpt 5-dniowych blastocyst HCG spokojnie już Ci wyjdzie, więc jak nie chcesz się dalej zamartwiać, to zrób to badanie i będzie jasne
                • tusia1221 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 09:55
                  wybieram się właśnie w poniedziałek-wtorek, bo w sobotę u nas nie można zrobić tego badania, ale czy któraś z was miała takie bóle i okazało się że to ciąża?
                  • ka_81 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 10:51
                    ja za 1szym razem mialam bardzo silny bol w 5 i 6 dpt, musialam wziac nospe i paracetamol, wtedy bylam w ciazy, a za 2gim razem nie mialam takiego bolu, byl ale zdecydowanie mniejszy, taki niespecyficzny i tym razem sie nie udalo. zobaczymy jak bedzie teraz...wiec moze to faktycznie dobry znaksmile powowdzenia!
                  • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 17:45
                    tusia dzisiaj jest mój 15 dpt a w 5 dpt miałam plamienie i silny ból przypominający zastrzyk domięśniowy. Byłam już załamana ;/ zadzwoniłam do lekarza i powiedział mi, że to może być wczesna miesiączka bądź plamienie/bóle implantacyjne... Oczywiście ja wpadłam w rozpacz i już wiedziałam, że z moim pechem to już pewnie koniec. A tu Psikus malutki rośnie wink Przynajmniej mam taką nadzieję, że dalej rośnie!

                    Teraz mi się łatwiej pisze bo wiem, że jest nadzieja, że Maleństwo jest we mnie(beta hcg z 10dpt-223 a z 13dpt 1334) ale sporo dziewczyn, które noszą w sobie cud odczuwają takie dolegliwości koło 5dpt!

                    Nastaw się optymistycznie! Wierzę, że Ci się uda! I będę mocno trzymać kciuki !
                    • tusia1221 Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 17:49
                      dziękuję dziewczynki za miłe słowa, trzeba wierzyć że się udało, a jak nie to mam jeszcze dwa bałwanki które na mnie czekają....
                      eve gratulacje ładnej betki
                      • boskajola Re: majowe ivf ;-)) 29.06.13, 19:18
                        Dziewczyny, czytam Wasze posty i naprawdę dodają otuchy. Eva-braun - Twoja historia - niesamowita. Ja dziś mam 8dpt (krio w Novum) i wiecie jak to jest, już wariuję. Oczywiście bóle, jak na @... To moja trzecia próba, pierwsza - swiezych zarodków - udana, ale niestety na krótko. Drugie krio - nieudane, wtedy zarodki byly kiepskie, teraz tez miałam dwa podane, ale chyba srednio się dzieliły sad (jednemu przybył 1 blastomer). Któras z Was miała krio? Jak było z zarodkami.
                        • madzik614 Re: Boskajola 30.06.13, 12:46
                          Ja miałam dwa razy transfer z krio, niestety pierwsze podejście było bardziej udane, ale nie utrzymała się ciąża, drugie to zaraz po tych 14 dpt wiedziałam, że nic z tego... Wiem, że niektórym udaje się już za 1 razem a niektórym ( i mnie) za którymś. Przypomina mi to kurs na prawko, zdajesz i zdajesz a wynik do d ...
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 11:53
      i mam wiesci z labolatorium mam 3 dojrzałe komórki z czego narazie 2 sie zapłodnily i jedna jeszcze nie;-(oby choć te trzy zostały by nadal się dzieliły bo może być tak że nic nie zostanie we wtorek się dowiem co i jak czy nadal się dzielą ,niewiem moze za wczesnie była ta punkcja bo aż 5 było nie dojrzałych .....
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 13:19
      we wtorek maja dzwonic co z komórkami jak myslicie gdyby było cos nie tak dzwonili by jutro złapałam stresa ;-(
      • boskajola Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 13:36
        agatka, nie wiem, gdzie się leczysz, w Novum jest tak, ze dzwonią, jesli coś jest nie w porządku. U mnie tez na początku jedną się nie zapłodniła, a jakiś czas pozniej (nie wiem ile godz mineło) byla już zapołodniona. Takze czekaj, moze akurat masz 2 dobrej jakości smile
        Madzik - dziękuję za odp, a jaki finał u Ciebie? Dalej "walczysz"?
        • madzik614 Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 20:17
          "> Madzik - dziękuję za odp, a jaki finał u Ciebie? Dalej "walczysz"?"

          Tak, dalej walczymy i z czasem i niestety z brakiem środków, ale dostałam info na ostatniej wizycie, że jeśli nie uda nam się z tych "śnieżynek" które nam zostały to załapiemy się na "program rządowy". Nie wiem czy to miało mnie pocieszyć, czy nastaszyć, że znów może się nie udać sad Ogólnie mam doła, bo tu człowiek się dowiaduje, że rozwija się w nim upragniona dzidzia, a tu się okazuje że nic z tego... Przychodzi @ i pozamiatane.
        • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 20:19
          Agatko, myślę,ze jak będzie coś nie tak to na pewno zadzwonią wcześniej, zresztą z komórkami bywa różnie... miałam tylko dwie. Zapłodniły się obie. Pani zadzwoniła z labu, że będzie transfer, ale dzieli się tylko jedna. Kiedy przyjechałam na transfer były już obie 4 blastumerowe, czyli jedna dogoniła drugą. Zadomowiły się obie, no i są teraz takie dwa tłuścioszki po 5 cm smile
          • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 20:25
            no i zapomniałam Agatko Ci dodać, że moje AMH 2 lata temu (przed tymi wszystkimi stymulacjami) wynosiło 0,4! Ja naprawdę nie wierzyłam, że stanie się to, co się stało uncertain
            • alicja.77 Re: majowe ivf ;-)) 30.06.13, 22:13
              Agatko,
              Ojej jak fajnie, ze znowu podchodzisz do programusmileTrzymam kciuki z calych sil zeby blastusie pieknie rosly. Daj znac kiedy transfer...
              Alicja
              xx
              • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 01.07.13, 05:40
                nie dziekuję transfer mam mieć w czwartek jak moje komóreczki przetrwają i ładnie się podzielą bo nie mam ich za dużo ;-(dziś spróbuje coś się dowiedzieć zadzwonię i zapytam może udzielą informacji bo mam stresa ,cóż czas do pracy ...jeszcze dziś i w środę i urlop....
                • 80agatka alicja 77 01.07.13, 05:41
                  a co u ciebie i dzieciaczka?
                  • alicja.77 Re: alicja 77 01.07.13, 18:32
                    Hey Agatko,
                    U nas jak na razie wszystko dobrze, dziekuje. Obecnie jestem w 14t2d ciazy i czekam na interpretacje wyniku PAPPA. Usg prenatalne wyszlo ok takze mam nadzieje, ze bedzie dobrze ale jak zawsze stres jest...
                    Trzymam za Ciebie kciuki we czwartek....zycze Ci zeby sie udalosmile
                    Powodzenia!!!
                    Alicja
                    xx
                    • 80agatka Re: alicja 77 01.07.13, 22:38
                      mam nadzieję ze moje dzieciaczki przetrwają ;-(
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 02.07.13, 10:53
      została tylko jedna komórka wiec jest żle jestem załamana ,niewiem czy lekarz nie pospieszył sie z punkcja bo była w 9 dc niewiem jestem załamana;-(jest to moje ostatnie podejscie
      • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 02.07.13, 13:41
        Agatko bądź silna!!! ja dzisiaj tj. 18dpt 5dniowych zarodków zaczęłam krwawić...Rano się zdenerwowałam a w południe pojawił się ból i krew sad Proszę uwierz w swoje szczęście i nie denerwuj się sad

        Dla mnie to chyba znowu koniec sad Boże jak to boliiiiiiiiiiiiiii sad
        • koralik35 Re: majowe ivf ;-)) 02.07.13, 13:54
          eve - zadzwoń do lekarza, może tak może być? No bardzo bym chciała, żeby było dobrze. Ja już tego nie kumam - w życiu bym nie pomyślała, że tak często się zdarza, że bety piękne, testy dwukrechowe, a potem cięcie i koniec. Czy w "normalnych" warunkach też tak często się zdarza? Czy tylko my pechówki-invitrówki tak mamy? W d..ę jeża sad A Ty Eve, dzwoń i się trzymaj. Ściskam.
          • eve224 Re: majowe ivf ;-)) 02.07.13, 14:00
            Nie wiem nawet co napisać... Czuję się pusta! Tak pusta i bezużyteczna, że aż boli sad Dzwoniłam do Kliniki i mam na 18:20 wizytę...ale ja czuję, że to Koniec...

            Głowa mi pęka!!! wolałabym, żeby od razu się nie udało niż teraz...jak poczułam się przez chwilę mamą!!!
            • tusia1221 Re: majowe ivf ;-)) 02.07.13, 17:44
              odebrałam wyniki bety hcg <0.100,także chyba nie mam co się łudzić, to jest 10 dpt 5dniowych zarodków, nie mam poco powtarzać bety w 14 dniu(bo tak mi kazali w klinice), odstawie leki bo chyba nie ma sensu czekać.................?
            • alegoria_36 Re: majowe ivf ;-)) 02.07.13, 23:15
              Cześć Dziewczyny!
              Niegdy jeszcze nie pisałam na tym forum, ale podczytuję je od dawna, podobnie jak inne o niepłodności i nie raz Wasze historie pomogły mi stanąć na nogi, a teraz po przeczytaniu postu eve224 postanowiłam napisać jak jest u mnie, może też to komuś pomoże, bo mnie moja przygoda z in vitro nauczyła przede wszystkim tego, że nie ma reguły i wszystko się może zdarzyć smile.
              Jestem po trzecim pełnym programie ivf w maju w którym pomimo mojego wysokiego amh i braku problemów we wcześniejszych stymulacjach udało się uzyskać tylko dwie komórki, na szczęscie obie się zapłodniły i obie zostały mi podane. Teraz, chociaż jeszcze w to nie wierzę, jestem w 7t4d pojedynczej ciąży, akcja serca prawidłowa i wg usg wszystko ok, chociaż od 10 dpt ciągle plamię, a od 14 przez prawie 2 tyg. krwawiłam, krew zresztą co jakiś czas cały czas się pojawia. Wiem, że jeszcze może być różnie, ale lekarz każe być ostrożnie optymistyczny i jak mówi każdy organizm inaczej reaguje na ciążę i nie każde krwawienie oznacza coś złego . Więc staram się myśleć pozytywnie i mieć nadzieję że będzie dobrze. I mocno trzymam kciuki żeby tak było i Wassmile
              • koralik35 alegoria, dziękujemy :) 03.07.13, 10:59
                I takich historii tu właśnie potrzebujemy smile I proszę pisać koniecznie smile Fajnie tak, jak powiedzenie, do trzech razy sztuka, owocuje taką ładną"sztuką" smile
          • 80agatka eve 224 02.07.13, 14:01
            eve trzymam kciuki by było dobrze Boże dlaczego musimy tyle wycierpieć !los jest taki niesprawiedliwy osoby które nie powinny mieć dzieci mają a ktoś kto pragnie dziecka niemoże;-(trzymaj się eve 224 sciskam
            • starajacasie82 Re: eve 224 02.07.13, 14:44
              Eve 224 trzymaj się, wierzę że będzie dobrze, pewnie dorzucą Ci luteina lub dupfaston.
              Daj znać po wizycie.
              • eve224 Re: eve 224 02.07.13, 15:05
                Najpierw pojawiła się roztopiona luteina ale już zabarwiona na brązowo a za chwile żywa, czerwona krew wwrrrrrrrrrrr nie nawidzę jej!!! mam dość tej jędzy! wcale jej nie chciałam!!! miała odejść na jakiś co najmniej rok a po co wróciła? Leżę i nawet płakać już nie mogę! Nie mam siły! Głowa mnie boli !!! Jak wstanę to boli jeszcze brzuch! jak leżę to nie boli! Luteiny i tak biorę dużo bo 2x4tabletki dziennie. Do tego estrofem 2 tab dziennie. Wczoraj było mi bardzo gorąco i bardzo się pociłam, dzisiaj rano zgubiłam kluczyki od auta i dosyć, że się zdenerwowałam to jeszcze oblał mnie pot... może już powinnam odpocząć...

                Wmawiam sobie, że to może jeden z moich dwóch torbieli zapragnął się ze mną pożegnać a dzidzia jest cała i zdrowa!!! Nadzieja matką......
                • koralik35 Re: eve 224 02.07.13, 16:47
                  Eve, pisz zaraz po doktorze, sobie ustawiłam powiadomienie w komórce i będę czekać.
                • eva-braun Re: eve 224 02.07.13, 17:30
                  Może jakiś krwiak był...?
                  Rany...
                  Mam nadzieję, że będzie dobrze!
                  • madzik614 Re: eve 224 02.07.13, 21:10
                    eve224- Odezwij się, trzymamy kciuki wszystkie !

                    • 80agatka Re: eve 224 02.07.13, 21:42
                      odezwij sie martwimy sie
                      • koralik35 Re: eve 224 02.07.13, 21:50
                        Też tu siedzę i czekam. I niby brak wiadomości to dobra wiadomosc, ale kurcze nie wiem uncertain jakby były dobre wieści, to by się eve juz pochwaliła? Ale może jednak są dobre, ale tak się wymordowała tą rozpaczą i bólem głowy - że spać poszła zaraz po doktorze?? I tej wersji się trzymajmy.
                        • zula_5 Re: eve 224 03.07.13, 09:45
                          Eve - ja też przebieram nogami ze stresu. Na obydwu forach tylko strony odświeżamsad 2x4 luteiny to wcale nie jest dużo - w mojej klinice 3x4 to standard a w niektórych klinikach jeszcze duphaston się podaje. Maleństwo eve - nie daj się błagam Cię!!!!!!!!!!!!!!!
                          • eve224 Re: eve 224 03.07.13, 13:06
                            Dziewczyny wczoraj padłam! a dzisiaj mdli mnie ;/ poza tym nie mogę z łóżka wstawać a laptopa mi mąż wyniósł, żebym odpoczywała... Dziś nasza trzecia rocznica ślubu... rano dostałam śniadanie do łóżka i ogromny bukiet pięknych kwiatów...

                            wczoraj byłam na wizycie w klinice...
                            Tak jak pisałam krwawienie zaczęło się wczoraj w południe. Wystraszyłam siebie i moich doktorków. Wczoraj pierwszy raz byłam u dr G., który jest od wczesnych ciąż. Bałam się bardzo, że mojego Maleństwa już ze mną nie ma... Podczas badania była długa cisza... Ja byłam skrępowana, że krwawie a do tego z oczu płynęły mi łzy. Usłyszałam słowa dr G.:"jest trochę długi" na co dr R. odpowiedział:"no tak ale on jest z crio stąd może być wydłużony". Znaczy się, że Maluszek był we mnie. Dr powiedział, że miałam skurcz i ta krew, która teraz ze mnie leci nie jest krwawieniem obecnym tylko z rana. Bo już była brązowa. Cieknie do teraz ale mam nakaz leżenia jak w szpitalu. Catering do łóżka, możliwość wstawania jedynie na siusiu. Dr powiedział, że wszystko jest ok. Ale gdybym miała znowu skurcz i silniejsze krwawienie to szybciochem do szpitala. Tabletki mam brać bez zmian. 12 lipca kolejne usg aaa bo usg jest piękne... widzę moją Malutką Kropeczkę w jajeczku big_grin miód malina big_grin każdy ból zniosę. Do tej pory nie nawidziłam leniuchować a od wczoraj "kocham'' wink moje wyrko big_grin przeleżę tu chyba dość długo. Ważne, żeby tylko Maleństwo było zadowolone.

                            Będę pisać stosunkowo mało bo jak posiedzę na kompie to zaraz głowa mnie boli ale trzymam za Was mocno kciuki a Wy trzymajcie za mnie!!!

                            Musi być dobrze! Nie poddam się wink
                            • eve224 Re: eve 224 03.07.13, 13:18
                              a no i zapomniałam napisać, że UWIELBIAM WAS !!!! JESTEŚCIE KOCHANE !!! taaaaaaak mi lżej jak poczytam Wasze wpisy !!!

                              Teraz snuję plan jak namówić Maleństwo by zechciało we mnie długoooooo pomieszkać wink

                              Wczoraj namawiał je doktorek i tatuś a dzisiaj ja-mamusia muszę wink
                              • koralik35 Re: eve 224 03.07.13, 14:20
                                No normalnie za wróżkę mogę robić, mówiłam, że wczoraj padła ze zmęczenia i wszystko jest ok?! Mówiłam smile Cudnie. Eve - no to sobie leż! I leniuchuj!
                                • cpt1 Re: eve 224 03.07.13, 15:03
                                  Eve kamien z serca. Lez odpoczywaj i nic nie rob smile Malenstwo jest i bedzie w Tobie przez nastepne 9 miesiecy smile
                                  Ja dzis byłam na usg. I widac 2 pecherzyki a w kazdym z nich kropeczka. Czyli chyba beda blizniaki smile
                                  Serduszek jeszcze nie bylo. Nastepna wizyta za tydzien , moze wtedy beda juz widoczne smile Nie wiem czy juz mowić rodzicom czy jeszcze poczekac?
                                  • koralik35 Re: eve 224 03.07.13, 21:53
                                    cpt! Superowo smile
                                  • eva-braun Re: eve 224 03.07.13, 22:00
                                    super wieści, cpt! smile Może na razie z mówieniem rodzicom się wstrzymaj, choć do tych serduszek wink
    • eva-braun uffff.... 03.07.13, 21:44
      Maleńtas 9 mm z serduchem jak dzwon! Maleńki krwiaczek jeszcze jest, a człowieczek w dolnej granicy "wzrostu", ale i tak podgonił przez ostatnie 8 dni i będzie dobrze, prawda? smile
      Kciuki dalej potrzebne smile Następna wizyta za 2 tyg.

      eve, cieszę się, że i u Ciebie do przodu smile leż teraz i pachnij! wink
      • koralik35 Re: uffff.... 03.07.13, 21:54
        Evcia_B - żadne uff tak miało być! Błagam już się ciesz! Buziaki smile
        • eva-braun Re: uffff.... 03.07.13, 21:59
          Gęba mi się cieszy, że gdyby nie uszy, to wkoło głowy rogala bym miała wink
          Na szczęście pojutrze siostra moja kochana przyjeżdzą, więc przez tydzień nie będę miała czasu zaprzątać sobie głowy zamartwianiem się. Żebym jeszcze w robocie tak się nie denerwowała... No ale jeszcze trochę wytrwać trzeba.
          • cpt1 Re: uffff.... 03.07.13, 22:37
            Eva super wiadomosc smile Bylam ciekawa jak Twoja dzisiejsza wizyta. Mam nadzieje ze na mojej za tydzien beda juz widoczne serduszka smile Potem jedziemy na wakacje i mam nadzieje odpoczywac, spacerowac i totalnie nic nie robic smile
            • kavainca Re: uffff.... 04.07.13, 07:23
              Evo,
              super wiadomości smile
              • zula_5 Re: uffff.... 04.07.13, 11:06
                Eva, cpt, Eve - strasznie Wam zazdroszczę i życzę nudnej ciązysmile
                • cpt1 Re: uffff.... 04.07.13, 12:41
                  Czekamy na Ciebie smile No i udanego wesela smile)
                  • zula_5 Re: uffff.... 04.07.13, 15:10
                    cpt1 - kochana jesteś smile na razie w sobotę czeka mnie panieński więc wypiję za Wasze ciążesmile
    • eva-braun co tam u Was słychać? n/t 11.07.13, 21:40
      • cpt1 Re: co tam u Was słychać? n/t 12.07.13, 15:22
        Eva ja na wakacjach smile Wczoraj bylam na usg. Sa 2 serducha smile) Temin na koniec lutego smile A jak u Ciebie? Co u Was dziewczyny?
        • madzik614 Re: co tam u Was słychać? 12.07.13, 21:30
          Hej, gratuluję i powodzenia- Cpt1 wink
          Ja na chwilę obecną jestem przez dwa cykle na anty. Nie miałam owulacji ostatnio... Pęcherzyki nie rosły i wszystko poszło się bujać... Czekam na wrzesień smile
          • 80agatka Re: co tam u Was słychać? 12.07.13, 23:33
            hej dziewczyny dziś skusiłam się na betę 8dpt wyszła 12 jak myslicie czy jest szansa na ciąże?
            • justin-75 Re: co tam u Was słychać? 13.07.13, 19:15
              cpt: zazdroszczę Ci troszkę tych wakacji... ja niestety muszę siedzieć w domciu i dużo polegiwać...

              evcia: a co tam u Ciebie???? jak dzieciątko? wszystko dobrze?

              agata: ten wynik jest jeszcze w granicach błędu, ze względu na branie leków... zrób betę w poniedziałek to zobaczysz czy przyrasta... jeżeli będzie wzrastać ok 100% na dobę to powoli się uśmiechaj... ale bardzo powoli

              ja w środę byłam na badaniach genetycznych (11-13tc) w Feminie w Katowicach na NFZ, jeżeli chodzi o obsługę to rewelacja... szczerze polecam, zero czekania, lekarz nam wszystko dokładnie opowiedział... od razu umówiłam się na następne w 22tc... dzieciątko ma już 64 mm smile i jest niskie prawdopodobieństwo że będzie chore... choć na 100% dowiemy się dopiero po porodzie...
      • any-time Re: co tam u Was słychać? n/t 15.07.13, 09:55
        Ja byłam w czwartek na USG i mój Mały Wielki Człowiek miał już prawie 2,4 cm i po raz pierwszy usłyszałam bicie serduszka (wcześniej tylko widziałam), no i widać już zarys dzidziusia - główka, rączki, nóżki smile. Jakichś mniej przyjemnych objawów ciążowych brak, czasem bardzo delikatne mdłości, na tyle delikatne że zastanawiam się czy to rzeczywiście mdłości. Jakieś 2 tyg. temu nawet ból piersi ustąpił. Najbardziej dokuczają mi codzienne zastrzyki fraxipariny, od których niestety chyba zaczęłam dostawać jakiegoś uczulenia, bo strasznie mnie po nich zaczyna brzuch swędzieć, ale niestety z powodu mojej zakrzepicy będę musiała je przyjmować do końca ciąży. W obecne ubrania jeszcze się mieszczę, ale brzuch robi się już lekko wypukły, więc czekam aż już przestanę się dopinać w spodniach smile
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 14.07.13, 15:26
      dziś powtórzyłam bete 18,82mIU/ml niby rośnie jak myslicie dziewczyny będzie cos z tego?
      • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 15.07.13, 12:08
        agatka, trochę mały przyrost, ale to był mrożaczek, może do się rozkręca...
        u mnie nara wszystko dobrze, też bylam na badaniach pren w tamtym tygod i moje dwa tłuścioszki są w dobrej formie, co u was? Eva jak tam?
        • starajacasie82 Amika3 15.07.13, 13:11
          Amika3 super , ze wszystko jest ok, teraz to już z górki wink

          Poza tym czy przed cyklem, w którym miałaś podane zarodki z mrożonych komórek miałaś jakąś inną stymulację aniżeli tylko lametta? Mój lekarz proponuje, abym w tym ostatnim cyklu przed podaniem zarodków brała clo/ lametta i potem dołączamy gonal lub bez gonalu na samej lameccie/clo. . Nie był w stanie powiedzieć co lepsze i to ja mam sama zdecydować, wiec mam dylemat, zwłaszcza że przy ostatniej punkcji, przed tygodniem nie było komórek, tak więc mam nadal 3 zamrożone i pasowałoby coś jeszcze dozbierać.

          Pozostałym dziewczynom też szczerze gratuluję i czekam z utęsknieniem na moment, kiedy to ja będę mogła opisywać swoją ciążę tak jak Wy , szczęśliwie przyszłe mamusie smile

          • amika3 Re: Amika3 15.07.13, 20:11
            o witaj starajacasie smile dawno się nie odzywałaś, myślałam ostatnio o Tobie.. wiesz, jak czytam Twoje wpisy to jakbym moją historię na nowo przeżywała, miałam dosłownie tak samo...
            cykl przed podaniem zarodków byłam też na lameccie i były 2 kom, chociaż wcześniejszy był całkiem pusty. Nie brałam gonalu dodatkowo i tak nie działał na mnie. Twoja reakcja na stymulacje jest zaskakująca, jajniki reagują jakby było b niskie AMH, a przecież masz ładne..dziwne. trzymam mocno za Ciebie kciuki...
            • starajacasie82 Re: Amika3 16.07.13, 11:19
              Amika3, skoro twierdzisz że czujesz się jakby to była Twoja historia to ok biorę ją do końca, do takiego samego finału jak Twój wink
              Czasem zastanawiam się czy ten wynik z amh był mój, czy nie został pomylony. Pewnie, że można zrobić ponownie, ale co mi to da, że będę znać cyfrę ?
              Lekarz też twierdzi, że sporadycznie, ale zdarza się że wyniki przeczą temu co osiągamy.
              Teraz mam wizytę 17 sierpnia i do wtedy muszę podjąć jakąś decyzję, ale póki co staram się odpocząć od tego, stwierdziłam że mam ponad miesiąc, w tym czasie krótki urlop, żeby naładować akumulatory. Różnie to jest z tym niemyśleniem, ale się staram smile
              Pozdrawiam, jesteś dla mnie takim dobrym duchem, nadzieją, ze mi się też udasmile
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 16.07.13, 14:26
      własnie otrzymałam wyniki Progesteron 23,15 ng/ml,i beta-HCG 52 mIU/ml czyli maluch walczy wink
      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 16.07.13, 17:07
        no ewidentnie walczy i dobrze mu idzie! wink Trzymam kciuki!

        U mnie jutro wizyta i jeśli wsio będzie ok - założenie karty - już bardziej zwlekać nie można. W ub.tyg.nie wytrzymałam i w środę zaliczyłam podglądanko - całe 1,85 cm dziecia smile Zobaczymy, jak jutro. Mdłości ogromne nadal i senność, piersi bolą trochę mniej - chyba w końcu ten mój odjechany w kosmos progesteron spada smile Dziś 8 dzień Nystatyny, bo grzybka załapałam, ale czuję, że już ok. Na 1 sierpnia umówione mam usg genetyczne.

        Nie wiem, czy zaglądacie w wątek czerwcowo-lipcowy, ale niestety, eve224 jednak się nie udało sad
        Eve, trzymaj się!
        • any-time Re: majowe ivf ;-)) 16.07.13, 17:31
          Eve, dlaczego nie założyli Ci wcześniej karty? Ja miałam założoną już podczas wizyty w 35 dpt. USG genetyczne też mam 1 sierpnia więc czekam niecierpliwie, ale ja już rezygnuję z wizyt w Novum i umówiłam się do lekarza u którego będę chciała do końca prowadzić ciążę.
          • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 16.07.13, 17:41
            Tak dramatycznie u mnie przecież było między tym 25, a 35 dpt, że stwierdziliśmy z dr L., że nie będziemy zapeszać i z kartą jeszcze się wstrzymamy. Ja umówiłam się na Karową do poradni, bo tam będę chciała prowadzić ciążę, ze względu na swoje przejścia w pierwszej, ale termin dopiero na ostatni tydzień sierpnia, więc jeszcze pewnie w Novum jakies wizyty zaliczę. A do kogo umówiłaś się na 1 sierpnia? Ja do Robert Makowskiego na Łucką.
            • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 16.07.13, 21:03
              Dziewczyny co to jest usg genetyczne i w ktorym tygodniu sie je robi? Moja pani doktor z Novum nie prowadzi w Novum ciazy wiec bede chodzila do niej do jej prywatnego gabinetu.
              Czy to usg to rodzaj badan prenatalnych? Ja wiem ze test Pappa robi sie chyba ok 12 tyg. Moja pani doktor nie mowila mi jeszcze co kiedy mam zrobic (teraz mam 7/8tc wiec moze jeszcze za wczesnie?) Czy to badanie mozna robic na nfz? I gdzie nalezy sie zglosic?
              Mam ciaze blizniacza czy powinnam sie moze zapisac gdzies gdzie sie spacjalizuja w tego rodzaju ciazach?
              • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 09:56
                Usg genetyczne robi się miedzy 11 a 13 t. ciąży (11 t + 0 dni - 13 t + 6d). Na jego podstawie ocenia się ryzyko wystąpienia wady genetycznej u płodu (np. zesp Downa) w oparciu o tzw. ultrasonograficzne markery wad genetycznych. Mierzy się przezierność karkową, obecność kości nosowej.
                W Warszawie podobno guru w tym temacie jest dr. Roszkowski - ale z opinii w internecie można wyczytać że to dosyć specyficzna osobowość, oprócz niego jako jedni z lepszych polecani są dr. Makowski i Osóbka-Morawski.
            • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 09:45
              smile)) No to naprawdę jakoś nam po drodze w tym leczeniu smile)) Dr. Makowski powiadasz. No to jesteśmy umówione na USG dokładnie w tym samym dniu, w tym samym gabinecie, u tego samego lekarza smile
              A później będę prowadziła ciąże u lekarza z Żelaznej poleconego nam przez znajomą położną, zresztą też z Żelaznej, bo chyba tam będę chciała rodzić.
              • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 10:35
                Any-time dzięki za odpowiedz. Zapisze sie do dr Makowskiego na to usg. Nie wiesz jak z terminami? Duzo wczesniej trzeba sie zapisywac?
                • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 10:40
                  Ja dzwoniłam w ostatni piątek i chciałam się umówić na wizytę w konkretnym tygodniu, tak aby wycelować w 12 tc. i nie było problemu z terminem na 1 sierpnia. Ale pani w rejestracji mówiła chyba coś, że później dr wybiera się na urlop. Dr Makowski oprócz Łuckiej przyjmuje też na Żytniej, więc jak w jednym miejscu nie będzie terminu, to zawsze możesz próbować w tym drugim.
                  • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 10:45
                    Dziekuje Ci bardzo smile U mnie teraz wg usg jest 7t4d wiec ten 12tc bedzie gdzies ok 20 sierpnia.
                • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 10:40
                  Czy test Pappa tez tam wykonujecie?
                  • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 10:56
                    Jeszcze nie wiem gdzie będę robiła Pappa, zobaczę może mój lekarz poleci mi jakieś laboratorium, a jak nie to może w Novum
                  • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 11:03
                    Jednak w sumie o chyba też tam zrobię Pappa, dzwoniłam przed chwilą do Novum - tu badanie kosztuje 510 zł a na Łuckiej 400 smile
                    • justin-75 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 17:57
                      to trochę drogo jak za test pappa... ja w tamtym roku w Diagnostyce w Krakowie zapłaciłam 190 zł myślę, że niewiele teraz podrożało ... mnie wtedy lekarka która robiła mi usg genetyczne kazała zrobić: HCG Wolna podjednostka beta (KRYPTOR) - 95 zł i PAPPA-A (KRYPTOR) - też 95 zł.... zastanawia mnie skąd taka rozbieżność w cenie.... w sumie za wysłanie do laboratorium trzeba płacić wink... w tym roku robiłam na NFZ w Feminie w Katowicach... jeżeli macie powyżej 35rż to macie w standardzie ja tym sposobem zaoszczędziłam jakieś 400-500 zł w zależności od kliniki... tak naprawdę trzeba najpierw zrobić usg a dopełnieniem jest tesp pappa...
                      • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 21:29
                        No to niezła rozbieżność cenowa. Jutro zadzwonię do Diagnostyki w Wawie i spytam się ile u nich kosztuje. Ja 35 lat kończę we wrześniu, ciekawe czy już teraz załapałabym się na badania w ramach NFZ?
              • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 19:05
                łał! smile A na którą godzinę? Może w końcu uda nam się spotkać wink
                Co do Żelaznej, to słyszałam opinie, że baaardzo nie lubią ciąż po IVF i porodów z takich ciąż się wystrzegają uncertain
                • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 19:15
                  Dowiedziałam sie właśnie od 2 kolezanek , ze w Warszawie na Warynskiego w przychodni Multimed (prywatna przychodnia ale wykonuja w ramach nfz) mozna zrobic i test Pappa i usg genetyczne na NFZ. Trzeba tylko przyjsc ze skierowaniem.
                  Ja nie wiem czy nie zapisac sie na Karowa z moimi blizniakami? Chyba ze gdzies w Warszawie sie specjalizuja z ciazach blizniaczych?
                  • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 19:25
                    ciekawe, czy skierowanie może być od prywatnego ginekologa, bo do państwowego termin mam na końcówkę sierpnia uncertain
                    Co do Karowej, to wiem, że specjalizują się w różnistych patologiach ciąży. Ten szpital jest szpitalem o najwyższej referencyjności, a c.bliźniacza jest ciążą wysokiego ryzyka, więc może warto tam rzeczywiście się umówić... Nie mam pojęcia... W necie żadnych wypowiedzi nie ma na ten temat?
                    • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 20:37
                      Eva bede jutro dzwonila na Warynskiego to dowiem sie co z tym skierowaniem. Czytalam w necie ze Starynkiewicza i Orlowskiego ma podobno dobre zaplecze jesli chodzi o porody blizniacze. O Karowej wyczytalam ze nie sa chetni na robienie cc a ja innej opcji dla siebie nie widze smile
                      • sylles3 Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 21:34
                        Hej dziewczyny - piszę, aby Was trochę uspokoić. Nie wykonujcie testu PAPPA bez powodu - nie wyrzucajcie pieniędzy w błoto. Jeżeli wyjdą jakieś nieprawidłowości to lekarz Wam zleci wykonanie tego badania. Ja miałam 30 lat i za badania prenatalne, ani test nie płaciłam - chodziłam do prywatnej kliniki, która miała umowę z NFZ. Dokładnie się popytajcie - bo z tych wszytskich wizyt i badań robią się gigantyczne kwoty. Wiem coś o tym, bo chodziłam z moimi bliźniakami co 3 tygodnie na wizytę, do tego badania, a wiem też z własnego doiadczenia, że pieniążki się Wam potem przydadzą. Mamy bliźniaków słuchają wink Jeśli chodzi o badanie prenatalne między 11-13 tc to dziasiaj bym go już nie wykonała, u jednego z dziciątek wyszła powiększona przezierność karkowa do 4 - reszta parametrów OK tzn kość nosowa i przepływy. Z uwagi na wiek 30!!! doktor nie mógł wprowadzić tych dówch prawidłowych markerów do programu i prawdopodobieństwo, że dzieciąto będzie miało chorobę genetyczną było bardzo duże 1:25. Test PAPPA wyszedł niby poprawnie, ale wynik nie uległ zmianie dalej było chyba 1:30 ŚMIESZNE. Dla kobiet o stalowych nerwach polecam prenatalne między 11-13, dla tych trochę mniej odpornych zdecydowanie odradzam!!!!!!!!!!!!! Jednak gdyby coś wyszło nie tak, nie stresujcie się na zapas, bo to tylko na dzieciątka wpływa negatywnie, a to są tylko i wyłącznie statystyki!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawim
                      • sylles3 TEST 17.07.13, 21:38
                        Hej dziewczyny - piszę, aby Was trochę uspokoić. Nie wykonujcie testu PAPPA bez powodu - nie wyrzucajcie pieniędzy w błoto. Jeżeli wyjdą jakieś nieprawidłowości to lekarz Wam zleci wykonanie tego badania. Ja miałam 30 lat i za badania prenatalne, ani test nie płaciłam - chodziłam do prywatnej kliniki, która miała umowę z NFZ. Dokładnie się popytajcie - bo z tych wszytskich wizyt i badań robią się gigantyczne kwoty. Wiem coś o tym, bo chodziłam z moimi bliźniakami co 3 tygodnie na wizytę, do tego badania, a wiem też z własnego doiadczenia, że pieniążki się Wam potem przydadzą. Mamy bliźniaków słuchają wink Jeśli chodzi o badanie prenatalne między 11-13 tc to dziasiaj bym go już nie wykonała, u jednego z dziciątek wyszła powiększona przezierność karkowa do 4 - reszta parametrów OK tzn kość nosowa i przepływy. Z uwagi na wiek 30!!! doktor nie mógł wprowadzić tych dówch prawidłowych markerów do programu i prawdopodobieństwo, że dzieciąto będzie miało chorobę genetyczną było bardzo duże 1:25. Test PAPPA wyszedł niby poprawnie, ale wynik nie uległ zmianie dalej było chyba 1:30 ŚMIESZNE. Dla kobiet o stalowych nerwach polecam prenatalne między 11-13, dla tych trochę mniej odpornych zdecydowanie odradzam!!!!!!!!!!!!! Jednak gdyby coś wyszło nie tak, nie stresujcie się na zapas, bo to tylko na dzieciątka wpływa negatywnie, a to są tylko i wyłącznie statystyki!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawim
                        • eva-braun Re: TEST 17.07.13, 21:45
                          no niestety, czytała, że PAPPA bardzo często daje wyniki fałszywie dodatnie, a przy bliźniętach, to już praktycznie w ogóle nie jest miarodajny. Ja bardziej skłaniam się ku NIFTY, który jest prawie tak samo miarodajny jak aminopunkcja, a wykonuje się go z krwi matki i nie niesie ryzyka poronienia, jednak kosztuje jakieś 2 tys.zł. Dziś na wizycie zresztą lekarka powiedziała mi, że jeśli Makowski stwierdzi na usg, że wszystko jest w porządku, to mam sobie nie zawracać głowy innymi badaniami prenatalnymi, ale znając siebie będę jeszcze gdzieś szukała potwierdzenia wink
                          • any-time Re: TEST 18.07.13, 09:35
                            No właśnie mi lekarka z Novum też powiedziała, żeby się zastanowić nad PAPPA bo często daje fałszywy pozytywny wynik i wtedy tylko zafunduję sobie niepotrzebny stres. Też właśnie mocno zastanawiam się nad NIFTY, ale najtańszy jaki znalazłam w Warszawie to 2,5 tyś + wizyta. Właśnie miałam zamiar zapytać się dr. Makowskiego po USG, czy robić któryś z tych testów i ewentualnie który.
                        • amika3 Re: TEST 18.07.13, 09:41
                          sylles, też jestem "nosicielką bliźniaków" hihi i to z Provity, pamiętam Cię... gdzie chodziłaś do lekarza? czy w swojej klinice? jaki miałaś poród - cc, czy natural? jejku napisz mi jakieś porady, bo nie bardzo wiem jak się z tym zmierzyć hehe
                          • cpt1 Re: TEST 18.07.13, 10:34
                            Amika ja tez bede miec blizniaki , teraz jestem w koncowce 7tc, i ogolnie powoli zaczynami sie lekko stresowac. Za 5 tyg badania prenatalne (mam prawie 36 lat) i po tym co czytam nie wiem juz czy wykonywac test papp-a czy nie (podobno nie miarodajne wyniki daje przy blizniakach). Wszystko to zaczyna byc lekko skomplikowane a to dopiero poczatek...
                            A jak Ty sie czujesz?
                          • sylles3 Amika i Ciort - pozdrawiam 20.07.13, 16:43
                            Ciort 85 nie stresuj się!! Jak na usg wyszło wszystko OK to test też będzie dobry. Amika ja leczyłam się u dr Cholewy i on prowadził moją ciąże i wykonywał transfer. Jeśli chodzi o poród to był przedwczesny 7 miesiąc i była cesarka. Nawet gdybym urodziła w terminie to też cc. A Ty do kogo chodziłaś ??? Jakie mogę Ci dać rady - 1) body dla maluszków kopertowe na napki, nie wkładane przez głowę, 2) butelki kilka sztuk - przy bliźniakach mała szansa wykarmić tylko naturalnie - raczej trzeba dokarmiać - więc kochana nie ma czasu na mycie i parzenie butelek po każdym karmieniu ,czyli na początku co 3 godziny 3) nie kupuj masy ubranek, bo dzieciaki rosną jak na drożdżach, 4) i jak możesz to śpij do woli teraz, bo później ze snem jest krucho. Tak przez mniej więcej 5 miesięcy. Ogólnie nie taki diabeł straszny jak go malują - jak jesteś dobrze zorganizowaną kobietką - a z pewnością tak jest to dasz sobie świetnie radę. Ogranicz do minimum noszenie na rękach przez babcie i dziadków - i sama oczywiście noś bobaski tylko wtedy, kiedy musisz, bo jak przyzwyczaisz ich do rączek to nie zrobisz już nic. Do płaczu będziesz musiała się przyzwyczaić, bo jest on nieunikniony, zwłaszcza gdy zostaniesz sama w domu. Jak będziesz miała jakieś pytania to pisz smile smile Pozdrawiam <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/uwo9kw7i1mjz1cr7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
                            • amika3 Re: Amika i Ciort - pozdrawiam 01.09.13, 22:55
                              sylles, napisz mi dokładnie, w którym tygodniu nastąpił poród. Chodziłaś do dr Ch, ale rozumiem , że to nie on przyjmował poród? miałaś założony pessar? jak się miewają Twoje maluszki? smile
                • any-time Re: majowe ivf ;-)) 17.07.13, 21:36
                  Ja mam wizytę na 13.
                  Kurcze, zaskoczyłaś mnie z tą Żelazną i porodami po ivf. Rozmawiałam z położną stamtąd, tyle że z ginekologii i nic nie mówiła. Wiem tylko, że po ivf nie można korzystać z ich przyszpitalnego domu narodzin, w którym warunki porodu są zbliżone do domowych
                  No nic zobaczymy co powie tamtejszy lekarz...
                  • ciort85 Re: majowe ivf ;-)) 18.07.13, 12:55
                    No to dziewczyny narobiłyście mi strachu z tym testem PAPPA, ja we wtorek miałam USG i pobranie krwi na test!!! Z USG wynika, że z bliźniakami wszystko jest ok!!! Teraz czekam na wyniki testu PAPPA, skoro przy bliźniakach jest niewiarygodny to dlaczego proponują go?? Dodam, że badania mam refundowane!! Po USG byłam spokojna, ale teraz to nie bardzo!!!!!!!! Pozdrawiam
                    • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 18.07.13, 14:28
                      ciort85no to mamy mały klubik smile ja jak byłam na prenatal w 12 tyg zagadałam lekarza jak to jest z tym testem dla bliźniaków i czy to prawda że daje niemiarodajne wyniki. Powiedział mi że wiadomo mogą się zdarzyć jakieś niezgodnosci, ale zazwyczaj wychodzą wyniki odpowiadające stanowi płodów ( kurcze ufam temu mojemu doktorkowi, doprowadził mnie do tego stanu w jakim jestem, dla mnie to magik hihi). jak na razie maluchy są w dobrej kondycji smile ja miałam na F bo 37 na karku smile no i strasznie mi ciągle niedobrze, ale wszystko zniosę byle było dobrze...
                      • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 18.07.13, 16:34
                        Eva dzwonilam na Warynskiego. Zeby zrobic na NFZ to skierowanie moze byc i od panstwowego i od prywatnego lekarza byle byl podany powod wykonania tych badan. Na ich stronie jest formularz i w nim sa podane powody wykonania tego badania.
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 18.07.13, 20:52
      dzisiejsze wyniki Progesteron 25,74 ng/ml beta-HCG 82 mIU/ml coś słabo to idzie boję się ;-(dodam ze to 14 dpt niewiem co o tym myśleć
    • monii97 Re: Lutinus + Duphaston 18.07.13, 23:33
      jestem zainteresowana lutka i duphastonem po ile tabletek z kazego masz napisz na meila moniczka20008@interia.pl
      • cpt1 Gonapeptyl Daily 0,1mg 19.07.13, 21:57
        Ja mam Gonapeptyl Daily 0,1mg. 8 ampułek. Wazne do 2015 roku. Jesli ktos zainteresowany prosze o info na maila
        • madzik614 Re: Leki 20.07.13, 18:44
          Dziewczyny a ja poszukuję kogoś komu zostało po stymulacji coś duphastonu i clostibegytu
          ...
          • kavainca Re: Leki 31.07.13, 15:37
            ma 12 tabl. duphastonu i 3 amp fraxipariny
    • eva-braun ja już po usg tzw.genetycznym 30.07.13, 21:16
      Miałam dziś, bo byłam u lekarza, który wylicza ryzyko porodu przedwczesnego, a później go nie będzie. Nie wiedziałam, czy dzisiejsze badanie się odbędzie z tego powodu, że ciąża za młoda, więc na piątek jestem umówiona do Makowskiego, ale dziś już się udało, bo dzieć wystarczająco duży (53,2 mm) smile
      Największy kamień z serca, bo "wynik badania USG pierwszego trymestru jest prawidłowy" smile Przezierność 1,2 mm, kość nosowa obecna, wszystkie narządy też i na miejscu. Pępowina ok, płynu owodniowego wystarczająco, no i wg dzisiejszego usg termin przesunął się z 16 na 11 lutego.
      Ryzyko trisomii 21 1:3609
      Ryzyko trisomii 18 1:8354
      Ryzyko trisomii 13 <1:20000
      Niestety, ryzyko porodu przed 34 tc 1:75, ale byc może to jeszcze zmaleje, gdy już będą znane też wyniki z krwi dziś pobranej na test PAPPA i właśnie do oceny ryzyka przedwczesnego porodu.

      Chyba zacznę cieszyć się tą ciążą tak na 100% smile

      A co u Was?
      • cpt1 Re: ja już po usg tzw.genetycznym 30.07.13, 22:37
        Eva jak ja Ci zazdroszcze ze juz jestes po smile
        Ja bylam tydzien temy na wizycie. Na razie wszystko ok. Dzieciaki maja po 19 i 21 mm.
        Prenatalne mam 19.08 (to bedzie jakis 12/13tc). I oczywiscie stresuje sie mocno zeby wszystko bylo ok.
        Zapisalam sie do lakarza do szpitala Orlowskiego bo tam bym chyba chciala rodzic. Wizyte mam za tydzien wiec dowiem sie co i jak.
        Super ze z Twoim dzieciaczkiem wszystko ok. Gratuluje smile
        A jak samopoczucie? Jakies dolegliwosci?
        U mnie nic. Tylko nie zapinaja mi sie juz prawie zadne spodnie smile
        • kavainca Re: ja już po usg tzw.genetycznym 31.07.13, 15:15
          Cpt,
          co do spodni to polecam gumke recepturkę przeciągnietą przez dziurkę od spodni i zahaczną o guzik + długi T-shirt smile
          • cpt1 Re: ja już po usg tzw.genetycznym 31.07.13, 20:20
            To jest bardzo dobry pomysl smile Dzieki smile
        • eva-braun Re: ja już po usg tzw.genetycznym 04.08.13, 07:44
          Samopoczucie już lepiej, ale do ubiegłego weekendu było koszmarnie z mdłościami i wzdęciami. Udało mi się schudnąć do wagi, której nawet w ogólniaku nie miałam. Trzeba zacząć powolutku odrabiać, bo 2 trymestr to już czas na przytycie wink
      • kavainca Re: ja już po usg tzw.genetycznym 31.07.13, 15:12
        Evo,
        bardzo się cieszę smile
        jak się bada ryzyko wcześniejszego porodu?
        • eva-braun Re: ja już po usg tzw.genetycznym 04.08.13, 08:13
          Kava, przewidywane ryzyko jest wyliczane w programie FMF 2012 (wersja 2,7) i jest oparte na obszernych badaniach nadzorowanych przez Fundację Medycyny Płodowej (UK Registered charity 1037116) - podaję to z opisu wyniku. Do programu wprowadzanych jest szereg danych o mnie, przebiegu poprzedniej ciąży, porodzie, czterokrotnym pomiarze ciśnienia przez lekarza (po 2 razy na każdej ręce) i aktualnych pomiarów z usg. Do tego pobrana została krew i z badań jakichśtam białek też to ryzyko jest liczone, wtedy już łącznie z tymi danymi, które wypisałam powyżej.
          • eva-braun Re: ja już po usg tzw.genetycznym 04.08.13, 08:19
            Aha, i jeszcze napiszę, że dr Beta jest rewelacyjny! Makowski się chowa - od niego na wyniku mam tak naprawdę jedynie wymiar płodu i przezierności karkowej oraz info o obecności kości nosowej. 8 lat temu bardziej mu się chciało... Na połówkowe pójdę już tylko do Bety.
      • eva-braun wynik PAPPA prawidłowy :-) 05.08.13, 22:18
        uff... wink
        Niestety, ryzyko porodu przed 34 tc wzrosło z 1:75 do 1:62, a przed 37 tc nawet do 1:20 uncertain
        Oby jak najdłużej ciążą się cieszyć!


        any-time, gdzie Ty??
        • cpt1 Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 06.08.13, 14:53
          Eva gratulacje po wynikach testu smile ja jeszcze prawie 2 tyg czekam na badania.
          • justin-75 Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 06.08.13, 15:54
            80agatka: ciekawe co u Ciebie? jak tam udało się?

            Eva: gratulacje... tak trzymajcie smile
        • any-time Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 07.08.13, 14:54
          Jestem, jestem, tylko mam remont w mieszkaniu i chwila z kompem w ostatnich dniach do luksus smile
          Robiłam USG w zeszłym tygodniu - wszystko ok, ryzyka:
          trisomia 21 1:5664
          trisomia 18 1:7717
          trisomia 13 1:43417
          Mój dzidziuś miał 6,4 cm i NT 1,9 i wszystkie pozostałe markery w normie. Długo zastanawialiśmy się z mężem się czy robić test z krwi czy nie. W końcu zrobiłam, ale zdecydowałam się na NIFTY, więc teraz przede mną prawie 3 tyg. oczekiwania.
          Poza tym ciąża przebiega ga bez żadnych dolegliwości - żadnych mdłości, wymiotów, zaparć, nawet juz normalnie sypiam, nie budząc się o 5-6 rano. Nie liczę oczywiście pobudek na siku, ale śmieję się że to taka wprawka przed późniejszym wstawaniem w nocy smile. Oprócz tego najbardziej daje mi w kość moja zakrzepica, a właściwie to zastrzyki przeciwko niej. Zmieniłam fraxiparynę na którą dostałam uczulenia na clexane, i niestety po nim również mam uczulenie. I co dziwne, zastrzyki robię w uda lub przedramiona a uczulenie umiejscowiło mi się na brzuchu i piersiach - wstrętna czerwona i swędząca wysypka.
          • eva-braun Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 08.08.13, 22:20
            czyżby już syndrom wicia gniazda? wink
            U mnie mdłości już minęły w ub.weekend, teraz nadrabiam stracone kilogramy, choć opornie idzie. Z sikaniem nocnym też problem i martwi mnie, że będzie jeszcze gorzej uncertain
            • any-time Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 09.08.13, 12:40
              No coś w tym stylu smile tylko z wiciem to ma mało wspólnego bo tu kucie, wiercenie, gipsowanie więc jeden wielki galimatias. Przerabiamy garaż na pokoik, łącznie z powiększaniem okien, wybijaniem nowych otworów na drzwi, murowaniem obecnych, więc jest naprawdę hardcorowo smile Ale stwierdziliśmy, że trzeba to zrobić jeszcze teraz póki ciepło
              • cpt1 Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 09.08.13, 13:32
                My bierzemy sie za remont kuchni. Na razie szukamy fachowca co zrobi to do konca roku, a to nie jest łatwa sprawa sad
                • any-time Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 09.08.13, 15:36
                  No to współczuję. Ja już mam dosyć remontu, a tu na razie końca nie widać smile. Na szczęście mamy bardzo sprawną ekipę, która jest bardzo dobrze zorganizowana - potrzebny hydraulik, to przychodzi hydraulik, elektryk, to zaraz pojawia się elektryk. Najbardziej boje się sprzątania po..
                  • eva-braun Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 09.08.13, 17:45
                    nasz remont jeszcze przed nami, ale na pewno przed rozwiązaniem - kładzenie podłóg na dwóch kondygnacjach domu, zabudowa/zagospodarowanie poddasza łącznie ze stawianiem ścian, więc będzie wesoło wink

                    cpt, mam rewelacyjnego fachowca od zabudowy kuchennej (i nie tylko). Z Łomianek wprawdzie, ale dojeżdża wszędzie. Bardzo dokładny (ale nie dłubiący w nieskończoność), z doświadczeniem, służeniem radą, podpowiedzią. Jeśli taki Ci potrzebny, to służę namiarem smile
                    • julka_81 Re: Evaaaaaa Evuniaaaaaaaa!!!! (Braun) 09.08.13, 22:58
                      Gratulacjeeeeeeee Kochanaaaaaa!!!!! kiss kiss Coz za cudowna wiadomosc!!!!! <3 <3 Odezwij sie do nas na Ciazowym prosze smile Sciskamy mocnooooo!!!! kiss kiss
                    • cpt1 Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 10.08.13, 18:52
                      Eva rozumiem ze to taki od remontowania kuchni , nie od mebli kuchennych. Jeśli tak to bardzo poproszę o namiary na tego Pana smile
                    • kaczucha31 Re: wynik PAPPA prawidłowy :-) 14.08.13, 23:29
                      Eva, chciałam tylko napisać, ze ogromnie się cieszę, że maleństwo Twoje ma się dobrze smile) Ostatnio, kiedy czytałam forum, były uWas jakieś problemy z betą. Super, że to nie było nic złego. Powodzenia!!!
    • loryana Re: Lutinus + Duphaston 01.08.13, 15:58
      Jeśli jeszcze aktualne, chętnie wzięłabym duphaston
    • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 21.08.13, 13:28
      Ja juz tez po genetycznych. 1 dzieciaczek wszystkie parametry super. Dlugosc 6,6 NT 1,9. Kosc nosowa jest.Drugi tez wszystkie parametry super , kosc jest. Dlugosc 6,9 NT 2,6. Badanie w 13tc. I to NT mnie martwi troche. Choc lekarz powiedzial ze nie powinnam sie martwic.
      Czekam do poniedzialku na wyniki Pappa.
      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 21.08.13, 21:30
        Trzymam kciuki do poniedziałku i wierzę, że wynik będzie ok smile
        A jakieś rokowania co do płci? wink
        • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 22.08.13, 07:59
          Musi byc ok smile Nie ma innej opcji smile
          Jesli chodzi o plec to podobno i chlopiec i dziewczynka smile
          A u Ciebie?
          • any-time Re: majowe ivf ;-)) 22.08.13, 21:22
            Ja dziś odebrałam wyniku testu NIFTY. Wszystkie wyniki prawidłowe i dodatkowo o czym nawet nie wiedziałam, NIFTY daje też wyniki odsetka chromosomu Y, i wszystko wskazuje na to że to będzie chłopak smile)
            • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 23.08.13, 07:46
              Gratulacje smile
              • justin-75 Re: majowe ivf ;-)) 23.08.13, 08:57
                Super... my jeszcze nie znamy plci... jakos nie jestesmy zainteresowani... jak narazie to raczej jestem nastawiona, ze jak sie uda dotrwac do 33 tc to wtedy moge zaczac sie interesowac... myslec o zakupach...

                Wczoraj wyszlam, bo w poniedzialek zaczelam krwawic... myslalam, ze to juz koniec i mamy powtorke z poprzedniego roku... na szczescie udalo sie... mam zalozony pessar i jak to powiedzial moj maz... kupie ci centymetr krawiecki i codziennie bedziesz sobie odcinac centymetr... zostalo jeszcze 149 do TP wink
            • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 24.08.13, 07:38
              pięknie! smile
          • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 24.08.13, 07:37
            u mnie podobno dziewczynka, ale choć bardzo bym chciała, to boję się oswajać z tą myślą, bo przecież to takie wczesne rokowania.
            Schizuję za to, bo czasami (ostatnie trzy dni) pobolewa mnie brzuch tak, jak na @ (zdecydowanie to nie bóle rozciągające macicę), a nie mam nawet aktualnie gdzie usg zrobić uncertain
            Macie takie właśnie pobolewania?
            • any-time Re: majowe ivf ;-)) 24.08.13, 20:59
              U mnie tylko czasami bóle rozciągające. Ale skoro masz bóle jak na @, to skoro nie masz teraz jak iść do lekarza to może zażywaj chociaż no spę. U mnie rozkurczowo (na wcześniejszym etapie ) dobrze działał też magnez, który przy skurczach polecała mi lekarka z Novum.
              Tutaj krótka wzmianka o bólach tego typu: dzielnicarodzica.pl/120/kalendarz_ciazy/ciaza/15_tydzien/Pietnasty_tydzien_Kubki_smakowe;jsessionid=lHD3z7apbrqROpMha2kvl3BD?cid=27115253
              • justin-75 Re: majowe ivf ;-)) 24.08.13, 21:18
                eva: Nospę można brać TYLKO do 8-9tc bo potem może powodować poronienie... teraz możesz brać tylko magnez 3x1000 mg... jak byłam teraz w szpitalu to lekarka potwierdziła że Nospa jest niebezpieczna w późniejszym etapie ciąży
                • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 24.08.13, 23:13
                  nie wiedziałam, ze no-spa nie jest na późniejszych etapach ciąży wskazana... Wczoraj nawet jedną zażyłam uncertain I dodatkowo 2 Utrogestany na noc. Magne B6 biorę 2 razy dziennie, ale powinnam 3, tyle że zapominam. Muszę się bardziej zdyscyplinować.
                  • justin-75 Re: majowe ivf ;-)) 25.08.13, 08:07
                    Ja w tamtym roku przez NOSPE min poronilam... w 17tc jak zaplamilam wzielam luteine i tylko jedna nospe przed wyjazdem do szpitala... tam jak przyjechalam skurcze byly wiec dostalam magnez w kroplowce... a w nocy bezskurczowo, bezbolesnie szyjka sie sama rozwarla powodujac poronienie... coprawda moja szyjka jest nadwyrezona zabiegami dlatego jest podatna... juz na izbie przyjec uslyszalam ze niedobrze ze wzielam nospe... Teraz w poniedzialek jak zakrwawilam tez spanikowalam ale juz wzielam 3 magnezy po 500 mg (ponad 100 jonow magnezu) + 3 luteiny... tym razem zadzialalam dobrze szyjka sie nie rozwarla... tak jak pisalam rozmawialam z lekarka i mowila ze do 8-9tc ciazy tylko nospa a ja na to to dlaczego lekarze nic takiego nie mowia... jest przeswiadczenie ze nospe mozna brac w ciazy... a Ona ... w sumie to nie wiem...rzeczywiscie mowie to dopiero jak cos sie dzieje pozniej a powinnam juz od poczatku ciazy sad nospe mozna dopiero brac tuz przed porodem w ostatnich tygodniach np na kolke nerkowa


                    A jezeli chodzi o magnez to zobacz ile tam jest mg a wlasciwie jonow magnezu... pojedyncza dawka nie powinna byc mniejsza niz 30 jonow magnezu... a tabletki bywaja bardzo slabe w skladzie... ja biore asmag forte
                    • any-time Re: majowe ivf ;-)) 25.08.13, 16:46
                      Nie miałam pojęcia o tej nospie w bardziej zaawansowanej ciąży. Na szczęście nie mam potrzeby jej zażywania, ale na 'w razie czego' mam pod ręką opakowanie i pewnie bym ją brała, bo nie słyszałam od lekarzy że nie wolno, a wręcz przeciwnie każą brać w przypadku skurczów.
                      • justin-75 Re: majowe ivf ;-)) 25.08.13, 20:08
                        Jezeli ma sie problemy z niewydolnoscia szyjki /a to sie moze okazac niespodziewanie/ dziecko jest ulozone blisko ujscia, przodujace lozysko to jest bardzo prawdopodobne ze zaszkodzi... a jezeli dziecko jest juz duze i naraz szyjka sie otworzy to worek plodowy moze sie uwypuklic i niestety prawie na 100 % nastepuje wczesniejszy porod... dobrze jakk dzieciatko ma juz plucka a tak to moze byc tylko zle.... sad
              • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 24.08.13, 23:10
                dzięki za ten link! świetnie są opisane poszczególne tygodnie ciąży smile
                • any-time Re: majowe ivf ;-)) 25.08.13, 17:12
                  Przypadkowo znalazłam tę stronę gdy robiłam internetowy na temat mojego lekarza prowadzącego. Właśnie on jest autorem tych artykułów. Faktycznie są fajnie opisane te tygodnie i różne ciekawostki. Np. nie dziwię się teraz skąd mam momentami zatkany nos, w życiu bym nie wpadła że to przez ciążę i wpływ hormonów, raczej doszukiwałabym się oznak przeziębienia.
        • xcaret Evo, gratuluję!!!!!! 23.08.13, 22:04
          Bywałam kiedyś na tym forum, coś mnie dziś tknęło, weszłam i natknęłam się na Twój wpis. Ogromnie się cieszę Twoim szczęściem. Aż mialam ciarki gdy śledziłam wątek. Bardzo Ci gratuluję i trzymam kciuki za Twojego maluszka i za Ciebie. I też muszę się pochwalić, po moich nieudanych próbach, dokładnie rok po obumarciu ciąży dowiedziałam się, że znów naturalnie poczęłam. Synek ma prawie trzy miesiące i śpi słodko w łóżeczku. Ściskam bardzo mocno!!
          • eva-braun Re: Evo, gratuluję!!!!!! 24.08.13, 07:32
            pamiętam Cię, nawet kilkoma mailami się wymieniłyśmy smile Gratuluję i Tobie, Xcaret smile
      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 27.08.13, 08:57
        udało mi się zaliczyć usg - wsio w porządeczku - Maleńtas ma z nogami już ok 15cm smile
        • any-time Re: majowe ivf ;-)) 27.08.13, 11:58
          Gratulacje smile)) Kawał Człowieka już smile
          Ja mam wizytę w czwartek, ciekawe co słychać u mojego
          • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 31.08.13, 09:05
            Jakie nowości po wizycie? smile
            • any-time Re: majowe ivf ;-)) 31.08.13, 13:03
              Na wizycie wszystko prawidłowo, szyjka długa, podglądaliśmy dzidzię na USG, serducho bije, zakrył rączkami uszy smile, ale tak się ułożył, że nie udało się potwierdzić płci. Nie miałam teraz robionych żadnych pomiarów, więc nawet nie wiem jak jest długi. Za 4 tyg. USG połówkowe, więc będzie dokładnie zmierzony i obejrzany. Teraz z niecierpliwością wyczekuję na pierwsze ruchy. A co u Ciebie?
              • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 31.08.13, 20:55
                ja też z utęsknieniem czekam na ruchy smile
                Wizytę mam 12-go.
                Od połowy m-ca jestem już na L4.
              • eva-braun any-time, jak po połówkowym?? :-) 26.09.13, 08:56
                u mnie dziś ten wazny moment wink
                • any-time Re: any-time, jak po połówkowym?? :-) 26.09.13, 12:30
                  Nie odzywałam się bo zrobiliśmy sobie ostatnio kilkudniowy wypad do Hiszpanii, pewnie to nasza ostatnia podróż na spontanie, no i pierwsza taka naszego synka wink
                  Właśnie wczoraj miałam połówkowe, trochę się przed nim stresowałam, no bo to nigdy nie wiadomo. Na połówkowym wszystko ok, wszystkie narządy prawidłowe. Mały waży ok. 340 gr, niestety nie wiem ile ma "wzrostu", bo w opisie tego nie ma, a podczas badania nie spytałam. , No i na 100% potwierdził się wynik NIFTY co do płci.
                  • eva-braun Re: any-time, jak po połówkowym?? :-) 27.09.13, 15:09
                    he he, my przedwczoraj wróciliśmy z 2-tyg.pobytu na Riwierze Tureckiej, mając w głowach to, że w przyszłym roku takich wakacji na pewno nie uskutecznimy smile
                    Wczoraj miałam połówkowe - dziewczę potwierdzone, ku uciesze starszej. Waga 325g, wszystkie wymiary zgodne z wiekiem, narządy uwidocznione i na miejscu.
                    Aha, długości w tym okresie już się nie podaje, bo nie sposób zmierzyć - dzieć już za duży smile
    • 80agatka Re: majowe ivf ;-)) 25.08.13, 22:52
      hej dziewczyny mam takie pytanie do was mam mieszane uczucia co do mojego drugiego podejścia czy lekarz to dobrze poprowadził w jakim dniu cyklu miałyście punkcję teraz miałam w 9 dc punkcję a w 14 dc transfer wydaje mi się że to wcześnie ale nie znam się niby w klinice mi mówili że to niema znaczenia ..w pierwszym podejściu miałam inaczej 14dc punkcja a w 19 dc transfer sama już niewiem co o tym myślec?
      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 26.08.13, 09:43
        to zależy, jak przebiegała stymulacja - widocznie teraz miałaś inne leki/dawki i pęcherzyki szybciej "dorosły" smile Zaufaj lekarzowi smile
    • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 12.09.13, 17:19
      po dzisiejszej wizycie: (to już 18 tc big_grin )
      płeć potwierdzona i nawet w karcie ciąży zaznaczona - nadal jest dziewuszka smile smile smile
      Wymiarami odpowiada wiekowi ciąży i waży już całe 227g !
      Od poniedziałku czuję jej ruchy smile
      Połówkowe 26.IX

      A jak u Was?
      • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 12.09.13, 17:37
        Evo,
        to super...fajne sa te ruchy - takie trącanie nosem rybim smile)))))))
        • cpt1 Re: majowe ivf ;-)) 12.09.13, 20:28
          U mnie 16tc. Polowkowe pewnie na początku października. Czuje się ok. Remont kuchni w toku smile
          Jedno to raczej chłopak , drugie niewiadomo (choć mnie się wydaje ze tez chłopak). Wizyte mam za 2 tyg to może cos więcej będzie wiadomo.
          Za 3 tyg planuje zrobić badanie przesiewowe serca plodu.
          Ruchow nie czuje jeszcze ale czekam na nie niecierpliwie smile
          • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 12.09.13, 22:11
            u mnie 22 tydzień. Badania narka super, dzieci na dzień dzisiejszy zdrowe. chłopak i dziewczynka - potwierdzone smile) cpt ja takie delikatne ruchy poczułam dopiero w 19 tyg, teraz to juz normalnie kopniaki są...rosnę w oczach. U mnie też remont pełną parą, no i ogromne szczęście... pozdrawiam Was dziewczynki i życzę zdrówka smile)
            • lili2010 Re: majowe ivf ;-)) 19.09.13, 22:46
              ŁO rany ale się podziało wink dawno tu nie zaglądałam a tu mój wątek rozrósł się do takich rozmiarów. Wszystkim po drodze gratuluję i kurcze skoro ten wątek się tyle czasu trzyma tzn. że jednak jest szczęśliwy wink dla mnie się tak skończył i mam nadzieję, że dla wszystkich innych też.
              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/atdc4z17hqmokn82.png
              • sylles3 Re: majowe ivf ;-)) 20.09.13, 06:47
                Lilli myślę, że ten wątek doczeka jeszcze nie jednego maja wink Ale to fakt, jest bardzo szczęśliwy!
                • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 20.09.13, 07:51
                  smile))
                  dziś idę do salve - tam są jeszcze środki na ten rok, nfztowskie inv. Będziemy startować...ostatni raz. Wiem, wiem - zawsze tak mówię smile
                  • lili2010 Re: majowe ivf ;-)) 24.09.13, 12:13
                    kava bardzo Ci kibicuję wink
                    • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 24.09.13, 12:20

                      dzięki smile
                      póki co małż jest po badaniach i czekamy na ich wyniki
                      żeby się tylko nie okazało, że owszem, kwalifikacja jest, ale sensu nie ma...

                      Jak sobie radzisz jako mamusia?
                      smile
                      • eva-braun Re: majowe ivf ;-)) 26.09.13, 08:55
                        kava, co to znaczy "sensu nie ma"...?

                        • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 26.09.13, 09:13
                          w zależności od wynów badań
                          • amika3 Re: majowe ivf ;-)) 26.09.13, 09:19
                            kava, sama wiesz, że wyniki swoją drogą a natura swoją... ja miałam wyniki tragiczne (czułam współczucie nawet u mojego doktorka) a dzieciaki rosną jak na drożdżach....
                            • kavainca Re: majowe ivf ;-)) 26.09.13, 09:51
                              wiem, wiem
                              tylko jak słyszysz, że owszem jestes zakwalifikowana na nfz, ale trzeba więcej wyników, bo lekarz chce, żebyśmy mieli jasność co do szans i sensu wydawania kasy na leki, to fajnie nie jest
      • eva-braun any-time, cpt1, co u Was? 26.11.13, 20:51
        Ja spieszę donieśc, że z naszą dziewczynką (28t2d) wszystko w porządku - szacunkowa waga 1220g, wszystkie wymiary ok, przepływy pępowinowe też. Niestety, moje pachwinowe już nie i spodziewać mam się nadciśnienia w połączeniu z zahamowaniem wzrostu płodu sad
        W chałupie środek remontu...
        Zaczynam zaklinać rzeczywistość! wink
        • madzik614 Re: any-time, cpt1, co u Was? 26.11.13, 20:58
          Evo, trzymam kciuki aby wszystko było jak najlepiej. Musi być i nie można myśleć inaczej.
          Ja cały czas podczytywałam Wasz wątek. Obecnie podchodzimy do 4 ivf- transfer w sobotę, walka trwa i nie zamierzamy si poddać. Jeśli jednak się nie uda po nowym roku zaczynamy z programu rządowego, bo do tej pory sami opłacaliśmy wszystko...

          Dziewczyny odezwijcie się, co u Was ?
          • cpt1 Re: any-time, cpt1, co u Was? 26.11.13, 21:18
            Melduje sie smile U nas obecnie 27tc, blizniaki maja sie dobrze (chlopiec i dziewczynka). Tydzien temu wazyly 750 i 850g. Kuchnia wyremontowana. Wozek, foteliki , posciele , ubranka sa juz w domu (i wiele innych rzeczy tez). Wydatki kosmiczne bo wszystko trzeba podwojnie. Ja pracuje nadal ale po nowym roku mam zamiar isc na zwolnienie. Czuje sie dobrze, do tej pory w zasadzie zadnych dolegliwosci ciazowych nie mialam. Zaczelismy temu tydzien temu zajecia w szkole rodzenia smile. Eva wszystko bedzie dobrze - juz blizej jak dalej smile Madzik trzymam kciuki - uda sie!
            • eva-braun Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 08:30
              Wiem, że już bliżej niż dalej, ale jednak u mnie każdy tydzień teraz na wagę złota, bo mam w domu juz wcześniaczkę z 31 tc i niestety, wiem, z czym to się wiąże
              A z Ciebie to niezła twardzielka, skoro jeszcze masz siłę na pracę smile
              My też w ub.tyg. zaczęliśmy szkołę rodzenia - myślisz, że miałyśmy szansę się spotkać? (mamy w grupie 2 pary z bliźniętami) Wiem, wiem, że w W-wie niejedna szkoła, ale może...? smile

            • kavainca Re: any-time, cpt1, co u Was? 28.11.13, 07:36
              super smile
          • eva-braun Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 08:24
            nie poddawajcie się, póki sił i środków starcza, bo jak widać na moim przykładzie... do 9 razy sztuka wink (czego oczywiście Wam nie życzę smile Poprzestańcie na tym czwartym! wink )
        • any-time Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 10:45
          U mnie dziś 29t6d nie znam na razie wagi bo USG będę miała dopiero na następnej wizycie, w zasadzie nie podglądaliśmy malucha od USG połówkowego, ale jak czuję codzienne kopniaki i to czasem nawet dosyć boleśnie smile i słyszę prawidłowe tętno na wizytach to jestem spokojna. No z wyjątkiem tego, że czym bliżej godziny 0, tym bardziej zaczyna mnie dopadać strach przed porodem i tym czy wszystko przebiegnie ok. Ciążowo u mnie wszystko w porządku, niestety w ciągu półtora miesiąca jestem już 3 raz przeziębiona, a teraz skończyło się to zapaleniem zatok i antybiotykiem, no ale domowe metody leczenia na mnie nie działają. Też tydzień temu zaczęliśmy zajęcia w szkole rodzenia, ale chyba się nie spotkałyśmy bo u mnie w grupie nie ma żadnych bliźniaków. Pokoik wyremontowany i już się urządza, wyprawka w dużej mierze skompletowana, ale cały czas też jeszcze coś dokupuję - zakumplowałam się już chyba z kurierami z większości firm kurierskich, bo prawie codziennie któryś z nich odwiedza mnie z paczką wink Dobrze, że mąż tego nie widzi smile chociaż ostatnio był w szoku bo miał wolny dzień i w ciągu godziny odebrał 2 przesyłki.
          Cpt1 też podziwiam, że przy ciąży z bliźniakami jeszcze chodzisz do pracy, mi przy mojej pojedynczej ciężko byłoby usiedzieć kilka godzin za biurkiem, bo jednak mimo, że dolegliwości ciążowych raczej nie mam, to mój kręgosłup jednak daje o sobie mocno znać, no i brzuszek i dodatkowe kilogramy zaczynają jednak ciążyć.
          Eva trzymam kciuki żeby wszystko było ok, i udało się malucha jak najdłużej zdrowo w brzuszku przytrzymać.
          • cpt1 Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 16:35
            Mnie tez to dziwi bo myslalam ze przy ciąży bliźniaczej już dawno będę w domu siedzieć. A tu i sily i energia sa (choć mam duza anemie której wogole nie odczuwam, a zelazo wogle nie pomaga). W domu to ja bym usiedzieć bym za długo nie mogla wiec pracuje poki mogę smile
            Ale stres związany z porodem dopada mnie coraz częściej (chcoc mam nadzieje ze skończy się to cc).
            Do szkoły rodzenia chodzimy przy Szpitalu Orlowskiego na Czerniakowskiej.
            Dziewczyny - imiona dla dzieci już wybrane?
            • eva-braun Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 17:53
              Nie wiem, co bierzesz na anemię, ale jak brałam Biofer, to mi hemoglobina jeszcze nawet spadla, a jak przeszłam na Tardtferon Fol, to z 10,2 w ciągu miesiąca do 11,4 skoczyła smile U mnie energii brak, ale muszę wykrzesać z siebie jej choć odrobinę, bo remont w pełni i np.dziś kursowałam za bejcą do belek konstrukcyjnych na poddaszu wink
              Niestety, na szkole rodzenia się nie spotkałyśmy, a co do porodu, to nie wyobrażam sobie innego niż cc, ale ja już takowy znam i wiem, że aktualnie sn nie chciałabym za nic.
              U nas Baśka smile Po starszej zawsze marzyłam o Basi, no i tak zostało smile
              • any-time Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 19:07
                O, ja też biorę tardyferon fol, bo nie mam jeszcze anemii ale morfologia trochę mi się popsuła ostatnio. I niestety energia która mnie rozpierała w II trymestrze, zniknęła bez śladu, może to przeziębienie zrobiło swoje ale teraz jestem zmęczona nawet po niedługiej wyprawie do jakiegoś centrum handlowego, a tu jeszcze prezenty gwiazdkowe trzeba pokupować...
                U mnie będzie Oskarek. ADHD raczej nie ma, czasem nawet dosyć spokojny jest, ale chyba sił ma dużo bo jak czasem mi przywali znienacka to aż z bólu zdarza mi się syknąć, no a czasem nie potrafię powstrzymać się od głośnego śmiechu jak widzę gdy brzuch mi podskakuje smile
                Kurcze a ja mam mętlik w głowie odnośnie porodu, wszystko przez moją trombofilię i zastrzyki clexane które przyjmuję. Na początku ciąży hematolog powiedział mi, że powinnam mieć poród zaplanowany - cc lub indukcja, żeby nie okazało się że wzięłam zastrzyk po którym mam rozrzedzoną krew i zacznę wkrótce rodzić. Moja znajoma z taką samą chorobą, która ma termin ok. 2 tyg. przede mną od samego początku ma wskazanie do cc. Natomiast mój lekarz prowadzący twierdzi, że jeśli się uprę to on cc mi zrobi, ale właśnie ze względu na trombifilię dla mnie bezpieczniejszy jest poród sn, no więc czekam teraz na ponowną wizytę u hematologa i zobaczymy co dalej...
                • cpt1 Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 22:09
                  Brałam Tardyferon przez 2 miesiące i zero poprawy. Teraz biore Sobifor i zobaczymy co będzie. Do tego potas i magnez bo mam w nocy skurcze w łydkach. Malo przyjemne sad
                  U nas będzie Jaś i Łucja smile
          • eva-braun Re: any-time, cpt1, co u Was? 27.11.13, 17:58
            Any-time, ja to mam wrażenie, że moja córka ma ADHD wink Tę w brzuchu mam na myśli oczywiście.Starsza za to już nie może doczekać się młodszej i chyba to ona najbardziej próbuje nawiązać z nią kontakt. Ja to po tych wszystkich latach niepowodzeń jeszcze nie potrafię oswoić się z tym maleństwem. Jak już będzie, to będzie, ale na razie... No jakoś tak chyba asekuracyjnie podchodzę uncertain
            Jak Ci dobrze z tym, żeś już po remoncie. U mnie wszystko, co przywiezione dla małej w połowie m-ca od rodziców aktualnie jest w garażu. Najpierw musi być pokoik, to będę mogła tam się ze wszystkim "wprowadzać", ale póki co to ekipa od podłóg od poniedziałku zaczyna działać wink
        • kavainca Re: any-time, cpt1, co u Was? 28.11.13, 07:36
          Brawo dziewczyny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka