daga2
19.08.01, 15:38
Witam wszystkie Dziewczyny,
Jestem tu po raz pierwszy i mam ten sam problem co WY.
Mialam cztery IV, ale zaden nie przyniosl tak bardzo oczekiwanego rezultatu.
Powodem byla zawsze zla reakcja na stymulacje i mala ilosc komorek jajowych.
W Bialymstoku jeden z lekarzy powiedzial mi wprost, ze dalsze proby nie maja
sensu, a za jego otwartosc i szczerosc jestem bardzo wdzieczna, bo
zaoszczedzily mi wielu dalszych rozczarowan i bolu. Lecze sie 7 lat i nie
zamierzam sie poddac. Chce skorzystac z dawcy komorki jajowej. To poza adopcja
dla mnie jedyna szansa.
Oboje z mezem zaakceptowalismy, caly aspekt moralny tej sprawy, ze dziecko
bedzie genetycznie pol nasze itd.
Czy ktoras z Was przez to przechodzila?
Poszukuje wszelkich informacji na ten temat.
Pozdrawiam daga2