22.07.12, 12:32
Dziewczyny powiedzcie mi bo zaczynam świrowac, czy u was wymaz przed ivf był wzorcowy? Czy jakies znalezione bakterie dyskwalifikują do zabiegu (nie mam na mysli urea czy ch.trach) ale inne np. paciorkowiec, gronkowiec itp.
Jestem m-c przed inv, i jesli się okaże, ze jakies bakterie są bo zaczelo mnie niepokojaco swedziec, to co wtedy?
Za dwa dni mam wymaz i boje sie że nie zdążę wyleczyć jesli sie coś okaże, że kolonia jest obfita.
Zazwyczaj stosuje probiotyki dopchwowe, a przesuniecie ewentualne zabiegu... nawet nie chce o tym myslec...
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Wymaz 23.07.12, 17:03
      nie był wzorcowy, ale tez efektu nie było...
      spokojnie, nawet jeśli bedzie coś nie halo to punkcje można zrobic pod osłoną antybiotykową. Jeśli chodzi o transfer, to nawet gdyby miał sie przesunąć na kolejny cykl, to tylko z korzyścią dla Was, bo ponoć sa większe szanse na ciążejeśli wszystkie zarodki zostają zamrożone a transfer jest w pierwszym cyklu po inv...więc nie ma tego złego - jakby co wink
      • lamia39 Re: Wymaz 23.07.12, 17:54
        dzieki kavasmile
        najwyzej zrobie bumelke w pracywink
        ciekawe to co mowisz... czy to dlatego szanse sa wieksze bo organizm przeciazony?
        • kavainca Re: Wymaz 23.07.12, 18:26
          Nie wiem o co kaman, ale faktycznie czytałam, że są sporo większe szanse na implantacje zarodków w cyklu "po"
          trzebaby wygooglać...to chyba była jakaś publikacja na facebookowym profilu naszego-bociana....
          • kavainca Re: Wymaz 23.07.12, 18:31
            to nie jest jedyne co na ten temat czytałam

            wyborcza.pl/1,75478,12138317,In_vitro_z_mrozeniem_lepsze.html
            • lamia39 Re: Wymaz 23.07.12, 21:29
              kava
              .. nie mialam pojęcia..
              tendencja do mrożenia jest, ale co z praktyka..?
              2 lata to dużo na wprowadzenie nowych "trendów" a ja pierwsze słysze... co tam ja-pacjent, ale czy lekarze zaczeli się tez do tego stosować po stwierdzeniu przerośniętej sluzówki (nie tylko przestymulowania) i zadecydować, że najlepiej poczekac do nastepnego cyklu?

              jestem troche w szoku szczerze mówiąc, bo co jeśli te wszystkie nieudane ivf mogły by być udanymi gdyby poczekać ten cykl...

              • kavainca Re: Wymaz 23.07.12, 22:13
                a może jest tak,że lakarze to wiedzą, tylko pacjentki przyzwyczajone są że stymulacja i transfer w jednym cyklu...przez długie lata tak to właśnie wyglądało i pewnie teraz ciężko to będzie odkręcić. Sama wiesz jakie tu jest lament jak któras z nas ma transfer póżniej niż przewidywała...
                Tak czy inaczej coś musi byc na rzeczy bo nieudanej próbie w klinice powiedzieli mi, że z ich doświadczeń wynika, że 3 mniesiące po mamy sporo większe szanse na naturalną ciążę...
                • lamia39 Re: Wymaz 23.07.12, 23:29
                  Gdyby to miało przełożyc się na sukces, to lament zamieniłabym w cierpliwość smile
                  no cóż, w kolejnym artykule: z mrożonych embrio wieksza waga urodzeniowa, mniej przedwczesnych ciąż, oczywiście organizm kobiety na naturalnym biegu, no same plusy smile
                  "ważne żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów.". smile w końcu rozmrożenie przetrwają tylko najsilniejsze maleństwa.
                  no ale chyba transfer swiezynek wciąż ma jakiś sens... w końcu dużo tu przykładów na forum...
                  I o naturalnych ciążach po procedurach też słyszałam, wiec tylko wierzyć że się uda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka