Dodaj do ulubionych

Blagam o pomoc !

08.10.04, 14:14
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=16510462
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:15
      wyslij meza na badanie nasienia.
      • angieblue26 Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:18
        Asia, bezplodna nie jestes, masz dwoje dzieci !
        Poza tym pol roku to jeszcze nie tak dlugo.... Gdzie sie leczysz?
    • asiak29 Do Maretiny 08.10.04, 14:20
      Maretinko, dziekuje za Twoja odpowiedz. Badanie nasienia zrobilismy, jest w
      normie... Wszystko jest w normie, tylko dziecka nie ma...
      Jestem zalamana !
      • maretina Re: Do Maretiny 08.10.04, 14:22
        asiak29 napisała:

        > Maretinko, dziekuje za Twoja odpowiedz. Badanie nasienia zrobilismy, jest w
        > normie... Wszystko jest w normie, tylko dziecka nie ma...
        > Jestem zalamana !

        jestes na najlepszej drodze do szalenstwawink
        wyluzuj, 7 miesiecy staran to nic zlego, tym bardziej, ze za Twoja plodnoscia
        przemawiaja dziecki, wyniki badan!smile
        spokojnie, zaciazyszsmile
    • Gość: nowa Re: Blagam o pomoc ! IP: 153.19.99.* 08.10.04, 14:27
      tak powiedz to tym kobietom, które latami nie zachodzą i nie mają ŻADNEGO
      dziecka :0?
      • angieblue26 Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:43
        Tz chcialam to napisac...ale zabraklo mi odwagi...
        Mysle Asiu, ze na raze nie masz podstaw do obawy o swoja "plodnosc".
        • tekla12 Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:57
          Dziecko nie jest towarem reglamentowanym i każdy ma prawo pragnąć tyle dzieci
          ile sobie zamarzy, nie ma nic do rzeczy, czy chce trzecie dziecko, czy żadnego.
          Asiu, jeśli oboje jesteście zdrowi, to masz szansę zajść w ciążę raz na 4
          cykle, więc te pół roku naprawdę o niczym nie świadczy. Nie piszesz, czy jesteś
          w stanie określić moment owu i czy to robisz - może w tym tkwi przyczyna
          niepowodzeń i trzeba się starać bardziej świadomie. Kolejnym krokiem
          diagnostycznym powinna być chyba histeroskopia, bo po dwóch porodach możesz
          mieć zrosty.
          • Gość: nowa Re: Blagam o pomoc ! IP: 153.19.99.* 08.10.04, 15:01
            dziecko w ogole nie jest towarem
          • asiak29 Tekla 08.10.04, 15:07
            Dziekuje za zrozumienie. Sama wiesz jak to jest - moi synowie to juz "stare
            byki" - 6 i 7 lat smile A ja chce znowu taka kruszyne poprzytulac.
            Zapytam swoja ginekolog o histeroskopie. Moze tu lezy pies pogrzebany.
            Nie wolno mi tracic nadziei !
            • tekla12 Asiak29 i Nowa 08.10.04, 15:44
              Asiak29, życzę powodzenia.
              Nowa, te oceny i emocje niczemu nie służą, tylko bolą obie strony. Pewnie, że
              dziecko nie jest towarem i akurat nikomu tutaj nie trzeba tego tłumaczyć.
              Dlatego zamiast oceniać czyjeś motywy i uprawnienia lepiej starać się w miarę
              możliwości pomóc, bo to naprawdę pomaga wygrzebać się z własnego doła. Jestem
              na tym forum dinozaurem i widziałam bezsensowne dyskusje o tym, jak długi staż
              w staraniach trzeba mieć, żeby mieć prawo się tutaj wypowiadać. I o tym, że
              zaciążone powinny jak najszybciej opuścić forum, bo niezaciążonym jest przykro,
              a działo się to w sytuacji, gdy jedna z tych "szczęściar" po raz kolejny
              poroniła. Pozdrawiam T.
              • Gość: nowa Re: Asiak29 i Nowa IP: 153.19.99.* 08.10.04, 15:47
                chyba masz rację tekla12, ale powiem szczerze, że ten wątek dobił mnie
                maksymalniesad
                • Gość: nowa Re: Asiak29 i Nowa IP: 153.19.99.* 08.10.04, 15:48
                  aha rozumie, ze ja na "powodzenia" nie zasłużyłam
                  no trudno
                  • tekla12 Nowa 08.10.04, 15:58
                    Hej, nie złość się. Wszystkie zasługujemy na powodzenie, to się rozumie samo
                    przez się, a październik to podobno bardzo płodny miesiąc. Pozdrawiam
                    ciepluteńko i POWODZENIA życzę T.
                    • angieblue26 Re: Nowa 08.10.04, 16:01
                      A dlaczego niby "plodny"?
                  • dazzle do Nowej 08.10.04, 16:01
                    Powodzenia i Tobie Nowa, jak i każdej z nas tutaj. Nie czepiaj się Tekli, ona
                    ma naprawdę rację. Każda z nas zjadła już swoją beczkę goryczy, zje pewnie
                    niejedną jeszcze i nie ma co sobie wypominać ile która zjeść musiała. Zazdrość
                    jest naprawdę paskudnym uczuciem, choć bardzo ludzkim, a najbardziej zatruwa
                    tych co zazdroszczą. Pamiętaj, że w naszych staraniach pozytywne myślenie jest
                    tak samo ważne jak farmakologia i zabiegi. Odpuść, popatrz życzliwiej na ludzi.
                    To pomoże także Tobie. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci powodzenia. Dazzle
                    • angieblue26 Re: do Nowej 08.10.04, 16:02
                      To nie jest zazdrosc. Raczej bezsilnosc i cierpienie sad
                    • Gość: nowa Re: do Nowej IP: 153.19.99.* 08.10.04, 16:05
                      ja nie zazdroszczę, ale kobieta bez wyczucia wywaliła i już; to jakby na
                      forum "nowotwór" ktoś napisał " ratunku mam grzybicę stóp!"
                      też pozdrawiam
                      • angieblue26 Re: do Nowej 08.10.04, 16:07
                        Jest takie forum "Dla starajacych sie"....
                        • dazzle Re: do Nowej 08.10.04, 16:13
                          Angieblue, ależ my WSZYSTKIE się staramy!! Tylko mamy z tym trudności. Więc
                          każda z nas może być tu i na forum "Dla starających się" Ona się znalazła
                          tutaj, bo sądzi, że ma problem, ze nie może mieć dziecka, skoro nie zachodzi w
                          ciążę i próbuje. I przyszła po radę i życzliwość. Nie sądzę, żeby czytała
                          historię każdej z nas najpierw, więc nie wie, że rzeczywiście dla wielu z nas
                          jej problem jest nieporównywalny do naszych. Że nas rani jej stosunek do
                          sprawy. Ale dla niej to JEST problem i przyczyna łez i bezsennych nocy. Nie
                          nam to oceniać, czy wartościować. Głód to głód, pragnienie to pragnienie.
                          Pozdrawiam.
                      • dazzle Re: do Nowej od dazzle 08.10.04, 16:09
                        A, to przepraszam. Pomyliłam się w ocenie Twoich uczuć. Ja jej zazdroszczę. I
                        to straszliwie. Ale to tylko ja. Jeszcze raz przepraszam.

                        Ale wydaje mi się, ze Twoja analogia nie jest właściwa. Ona jednak stara się o
                        dziecko i boryka się z problemem takim jak my. I dlatego udała się na to forum,
                        licząc na pomoc i zrozumienie. Więc, przez analogię, ona jednak ma raka, tak
                        jak my (tfu, tfu, odpukać). Może jest to mniej złośliwa postać, ale strach i
                        chęć wyzdrowienia są takie same. Trudno to wartościować nie wiedząc, jak bardzo
                        ona pragnie tego TRZECIEGO już dziecka. Jestem pewna, że tak samo jak my
                        wszystkie pierwszego.

                        Jeszcze raz pozdrawiam i przepraszam za posądzenie Cię o zazdrość.
                        • Gość: nowa Re: do Nowej od dazzle IP: 153.19.99.* 08.10.04, 16:12
                          nie ma za co przepraszac; a swoja droga Ona napisala, ze jej starsi chlopcy sa
                          juz duzi,a Ona chce MALEGO dziecka (moze sie uda, moze ten 3 brzdac nie
                          urosniesmile sorry jestem żmija
                          • dazzle Re: do Nowej od dazzle 08.10.04, 16:15
                            Twarda jesteś wink
                            Niech jej urośnie.
                            I Tobie. I mnie.
                            Ściskam
                          • asiak29 Re: do Nowej 08.10.04, 16:18
                            Takie malenstwa sa najslodsze, sam cukier smile
                            • angieblue26 Re: do asiak 08.10.04, 16:19
                              No comment. Rece opadaja do samej ziemi..

                              asiak29 napisała:

                              > Takie malenstwa sa najslodsze, sam cukier smile
                        • asiak29 Re: do Nowej od dazzle 08.10.04, 16:14
                          To chyba normalne, ze chce jeszcze jednego dziecka.
                          Jestem jeszcze mloda, stac nas na wychowanie trojki.
                          Czuje,ze macierzynstwo jest moim powolaniem, dlatego cierpie.
                          • angieblue26 Re: do Nowej od dazzle 08.10.04, 16:17
                            Asiu, to normalne, ze kobieta pragnie wydac na swiat nowe zycie, natomiast
                            sadze, ze za wczesnie jest na dramatyzowanie i nazywanie sie "nieplodna".
                            Wyluzuj sie, nie mysl tak uporczywie o zajsciu w ciaze...Daj sobie troche czasu.
                            • dazzle Re: do Angieblue26 08.10.04, 16:25
                              Fantastyczne jest, że potrafisz się zdobyć na życzliwość, chociaż jej post Cię
                              tak dotknął. Fajny z Ciebie Aniołek. Pozdrawiam, D
                              • angieblue26 Re: do Angieblue26 08.10.04, 16:34
                                Dazzle, chyba nie przeczytalas niektorych wypowiedzi Asiak.
                                Dziecko nie jest zabawka.
                                • dazzle Re: do Angieblue26 08.10.04, 16:38
                                  Przeczytałam. Myślę, że ona tak chciała rozładować burzę, którą wywołała -
                                  nieco trywializując sprawę, a potem jak już się naprawdę rozpętało, to brnąc
                                  dalej z uporu, albo niechęci ustąpienia pola. Nie możemy, przynajmniej JA nie
                                  mogę brać do siebie wszystkich takich wypowiedzi, bo mni to zbyt zdołuje, żebym
                                  mogła walczyć o swoje dziecko. Szkoda energii na nawracanie. JA skupiam się na
                                  SOBIE. No, może nie do końca. W końcu wyprodukowałam ten ostatni post...
                                  • angieblue26 Re: do Angieblue26 08.10.04, 16:41
                                    Widze Dazzle, ze u kazdego dopatrujesz sie szlachetnych pobudek. I chwala Ci za
                                    to. Ja tez kiedys taka bylam smile
                                    • dazzle Re: do Angieblue26 08.10.04, 16:44
                                      Hmm...upór, trywializowanie, brak taktu i delikatności... znasz więcej
                                      szlachetnych pobudek? Kochana, nie ja tu jestem Aniołem. A mój post o tym, że
                                      jesteś życzliwa był szczery. To nie był sarkazm. Zaimponowałaś mi.
                                      • angieblue26 Re: do Angieblue26 08.10.04, 16:50
                                        Dazzle, dlaczego sadzisz, ze moj nick ma cos wspolnego z aniolem ? Podpowiem
                                        Ci, ze jestem fanka Stonesow smile A dlaczego blue, sama sie domysl, bystra z
                                        Ciebie osoba.
                          • dazzle Re: do Nowej od dazzle 08.10.04, 16:23
                            Wiesz, trudno określać co jest normalne a co nienormalne. Dla niektórych Twoja
                            chęć POSIADANIA JESZCZE JEDNEGO dziecka może się, w obliczu ich nieszczęścia,
                            wydać po prostu zachłannością. Stąd rozgoryczenie i pewnego rodzaju atak na
                            Ciebie. Wchodząc na takie forum trzeba najpierw przyjrzeć się ludziom, ich
                            historiom, wykazać się ogromem taktu i delikatności, bo nie dyskutujemy tu o
                            przystrzyganiu trawnika w weekend ale o najintymniejszych i najboleśniejszych
                            dla kobiet sprawach. I, wybacz bezpośredniość, Twój problem w obliczu problemów
                            niektórych z nas jest po prostu nieduży. A tytuł Twojego postu - tak
                            dramatyczny, tak błagalny, tak naglący - uderzył w nas mocno, bo w kontekście
                            problemów innych całość Twojej wypowiedzi jest po prostu niedelikatna. Ale
                            rozumiem, że dla Ciebie Twój problem jest wielki i ważny. Rozumiem, że szukasz
                            porady, życzliwej duszy, wskazówki. Tyle że, jak wspomniałam, można było poznać
                            ludzi i ich historie i wykazać trochę taktu i delikatności, np. inaczej
                            tytułując swój post. Nic, powtarzam się, więc kończę. Pozdrawiam i życzę
                            szybkiego zaciążenia
      • maretina Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:49
        Gość portalu: nowa napisał(a):

        > tak powiedz to tym kobietom, które latami nie zachodzą i nie mają ŻADNEGO
        > dziecka :0?
        spokojniewink
        kobiety, ktore maja dzieci a nie moga zajsc w kolejna ciaze, tez sie denerwuja,
        tez placza itd....pomagajmy sobie, tak zdrowiej.
        • angieblue26 Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:53
          Wiem, Maretina... Nie mozna tu licytowac sie, ktora z nas bardziej cierpi..
          Ale gdzies pozostaje gorycz... bo one maja dzieciatka, a my nie, i moze nigdy
          ich miec nie bedziemy sad
          • Gość: nowa Re: Blagam o pomoc ! IP: 153.19.99.* 08.10.04, 14:54
            nie chciałam dziewczyny dołować, ale Ona mi to zrobiła i chyba innym, które
            nie znają uczucia trzymania swojego dzieciątka na rękach też
            • angieblue26 Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 14:58
              Wiesz co sni mi sie codziennie od trzydziestu miesiecy ? Zapach wlosow i stopki
              mojego brata, ktorym sie zajmowalam kiedy sie urodzil ( jest miedzy nami 10 lat
              roznicy)... Czasem mysle, ze to jedyne dziecko, ktorym moglam sie
              zajmowac,przewijac, karmic, odgrzewac zupki, calowac przed snem... Ze tak juz
              zostanie....
              Qrcze, lzy mi ciekna ciurkiem na klawiature..
              • Gość: nowa Re: Blagam o pomoc ! IP: 153.19.99.* 08.10.04, 15:00
                aniołku26 wszystko się ułoży i Tobie i mi smile NADZIEJA ZAWIEŚĆ NIE MOŻE!
                • angieblue26 Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 15:01
                  Postanowilam zyc z dnia na dzien i juz nie czekac....Teraz mniej mnie boli ...
                  • Gość: nowa Re: Blagam o pomoc ! IP: 153.19.99.* 08.10.04, 15:08
                    przepraszam: długo czekasz? ja nie zaczęłam starań,ale mam to szczęście, że
                    wiem już, że coś nie gra i zaczynam walkę z pozycji nieco słabszej niż zdrowe
                    kobiety,ale może uniknę komplikacji z niewiadomej przyczyny, kto wie? na
                    początku się załamałam, a teraz jakoś mam taki zapał wściekły, żeby robić
                    wszystko, co możliwe, ale muszę uważać, bo chyba się szybko "spalę" z takim
                    nerwowym podejściem...
                  • Gość: nowa Re: Blagam o pomoc ! IP: 153.19.99.* 08.10.04, 15:14
                    chyba ślepa jestem; 30 miesiecy przecież, ale leczysz się Kochana?
                    my chyba wszystkie potrzebujemy psychicznej terapii od początku, bo ciężkie to
                    trochę do udźwignięcia...
                    • angieblue26 Nieplodne i " nieplodniejsze"... 08.10.04, 16:04
                      No wlasnie - czy nieplodnosc wtorna leczy sie tak samo jak pierwotna ? I czy
                      szanse na poczecie sa takie same ?
    • dazzle Re: Blagam o pomoc ! 08.10.04, 16:26
      Wiesz, trudno określać co jest normalne a co nienormalne. Dla niektórych Twoja
      chęć POSIADANIA JESZCZE JEDNEGO dziecka może się, w obliczu ich nieszczęścia,
      wydać po prostu zachłannością. Stąd rozgoryczenie i pewnego rodzaju atak na
      Ciebie. Wchodząc na takie forum trzeba najpierw przyjrzeć się ludziom, ich
      historiom, wykazać się ogromem taktu i delikatności, bo nie dyskutujemy tu o
      przystrzyganiu trawnika w weekend ale o najintymniejszych i najboleśniejszych
      dla kobiet sprawach. I, wybacz bezpośredniość, Twój problem w obliczu problemów
      niektórych z nas jest po prostu nieduży. A tytuł Twojego postu - tak
      dramatyczny, tak błagalny, tak naglący - uderzył w nas mocno, bo w kontekście
      problemów innych całość Twojej wypowiedzi jest po prostu niedelikatna. Ale
      rozumiem, że dla Ciebie Twój problem jest wielki i ważny. Rozumiem, że szukasz
      porady, życzliwej duszy, wskazówki. Tyle że, jak wspomniałam, można było poznać
      ludzi i ich historie i wykazać trochę taktu i delikatności, np. inaczej
      tytułując swój post. Nic, powtarzam się, więc kończę. Pozdrawiam i życzę
      szybkiego zaciążenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka