Wczoraj badałam bete, wynik mówi, że nie jestem w ciąży. Dzisiaj byłam u
gina, trafiłam na jakis porypany gabinet gdzie nie ma nawet usg, zbadał mnie
tylko na fotelu i stwierdził " ja tam nic nie widze" trwało to około minuty -
ugniatanie brzucha.
Dzisiaj mija 42dc, zawsze mam góra 31 dni

jestem w szoku! Chyba sobie
zatrzymalam cykl siłą woli.
Co o tym myślicie?
Gdzie w Wawie jest dobre usg, bo jutro chcę isc- to chyba dobry pomysł? Bo
lekarz kazal mi czekać na @ do konca miesiąca, a ja umieram z niepokoju.
Doradzcie cos proszę.