Dodaj do ulubionych

Novum-zmiana lekarza

12.11.04, 14:40
Cześć
Przygotowuję się do in vitro, na razie biorę pigułki antykoncepcyjne. Jestem
po dwóch wizytach u dr Zamory, ale z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogę
do niego chodzić sad Chciałam zapisac się do dr Starosławskiej, ale nie wiem,
czy jest to możliwe. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • moon1 Re: Novum-zmiana lekarza 12.11.04, 16:20
      dlaczego mialoby byc niemozliwe. Ja zrezygnowalam z dr Taszyckiej i zapisalam
      sie do dr Staroslawskiej. Nie mialam problemow. Czy dr Zamora ma za duzo
      pacjentek, aby moc zajac sie Toba ?
      Pozdrawiam
    • cetka Re: Novum-zmiana lekarza 12.11.04, 17:39
      no pewnie!!!!! ja chodze do tych lekarzy, u ktorych jest miesjce. mam daleko do
      novum i nie moge sie 3 razy w mcu zwalniac! niektorych lekarzy omijam jak ognia.
      • gosia336 Re: Novum-zmiana lekarza 14.11.04, 18:26
        cetka napisała:

        > no pewnie!!!!! ja chodze do tych lekarzy, u ktorych jest miesjce. mam daleko
        do
        >
        > novum i nie moge sie 3 razy w mcu zwalniac! niektorych lekarzy omijam jak
        ognia
        > .
        napisz ktorych lekarzy omijasz jak ognia
    • gosienka78 Re: Novum-zmiana lekarza 12.11.04, 19:34
      a ja chodze do invimedu i zawsze jestem u tego samego lekarze, ktory zawsze ma
      dla mnie czas, nawet gdy nie jestem umówiona potrafie sie wcisnąc na minutke by
      zrobic usg lub zapytac gdy mam watpliwosci
      • cetka Re: Novum-zmiana lekarza 12.11.04, 21:35
        dziekuje za taka minutkesad a potem ja sie dziwie, ze pod koniec dnia mam
        godzine opoznieniasad mysle, ze rozsadne zapisywanie pacjentek to wyraz szacunku
        do nich, choc i novum potrafi wciskac, ale wtedy cierpia nad tym inni. ja
        nienawidze siedziec w tym miejscach (poczekalnie w klinikach nieplodnosci) i
        kazda minuta opoznienia jest dla mnie udreka.
        • moon1 Re: Novum-zmiana lekarza 13.11.04, 10:29
          zgadzam sie z Toba Cetka. Ja ostatnio w novum miala 1,5 godzinne opoznienie. To
          bylo nie do wytrzymania, zwlaszcze, ze mialam miec w tym dniu IUI, a wowczas
          kazda minutka moze miec znaczenie wink Pozdrawiam.
        • lidek0 Re: Novum-zmiana lekarza 15.11.04, 07:42
          A wyobraźcie sobie kobietę w ciąży /niewidocznej gołym okiem/, która musi
          zobaczyć się z lekarzem bo np.plamii? Nie życzę Wam tego nigdy, ale u mojej
          lekarki też są poślizgi. Wkurzało mnie to do moementu kiedy sama musiałam
          awaryjnie przyjśc bez zapisu i to nie raz. Od tego momentu jestem bardziej
          wyrozumiała.
          • cetka Re: Novum-zmiana lekarza 15.11.04, 19:38
            lidek - oczywiscie, ze dopuszczam taka sytuacje i jestem na nia wyrozumiala.
            ale jak slysze (czesto!) w jakich sprawach dzwonia pacjenci, to jestem w szoku -
            mowiac oglednie - w baaardzo blahych. i lekarz nie moze zakonczyc tej rozmowy
            przez 20 minut, a ja siedze i czekam... i jak sie tego poslucha, a potem siedzi
            i liczy opoznienie, to sie o tym myslisad moj rekord opoznienia to 1,5 godziny
            (oczywiscie z pracy lecialam na zlamanie karku), po ktorych dostalam bardzo zle
            wiesci. to wszystko spowodowalo, ze jak wyszlam, to ryczalam jak bobr.

            takze ja: dopuszczam naprawde wyjatkowe sytuacje, ale zawracanie glowy jest nie
            na miejscu. wiem, ze to sliski temat, bo dla kazdego jego problem jest
            najwazniejszy, ale we wszystkim najwazniejszy jest umiarsmile
            • lidek0 Re: Novum-zmiana lekarza 16.11.04, 08:30
              A ktoś próbował rozmawiać o tym z personelem klinik? Szkoda tracić czas na tak
              błache problemy.
    • aallicja Re: Novum-zmiana lekarza 14.11.04, 14:21
      Dzięki, dziewczyny smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka