Dodaj do ulubionych

chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:(((

12.11.04, 16:05
po trzech dobach wynik bety podniósł się z 496 na 1075 jednostek.
Na oko bardzo mało... No i objawów ciąży nadal zero (oprócz braku @
oczywiście).
Dopiero w poniedziałek idę do gina i czekają mnie całe trzy smutne i długie
dni... A obiecywałam sobie, że nie będę brała sobie tego za bardzo do serca,
że przecież to się zdarza, itd, itd...
A może komuś beta przyrastała trochę wolniej i mimo to wszystko było ok?
Odezwijcie się proszę.
Joa
Obserwuj wątek
    • maretina Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 16:10
      byla taka dziewczyna, chyba miala nicka beata555 czy jakos tak. teraz pewnie
      jest tuz przed porodem, albo nawet po.
      minimum przyrostu to 66%. ona mowila, ze kiepsko jesj roslo, a jednak udalo
      sie. trzymam kciuki zeby sie udalo. czasami beta dziwnie sie zachowuje, nie
      nakrecaj sie ( chcociaz wiem jak trudno). na usg bedzie widac pecherzyk, bo
      beta jest pow 1000. moze chcesz dzis pojsc na usg? sciskam mocno i wierze, ze
      moze sie udac!
      • moon1 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 16:24
        Ja tez wierze i trzymam kciuki !!!! Bardzoooo mocno. Pozdrawiam
      • manus2 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 16:48
        Tak szybko policzylam i wyszlo mi, ze po 3 dobach powinnas miec BHCG ok 1094
        (przy wzroscie 66% co 48 godzin) - teraz kwestia o ktorej np. godzinie robilas
        badania, bo moze wcale nie bylo 3 pelnych dób! Poza tym pamietaj o granicy
        błedu 10% (+ lub - oczywiście). Ważne jest też aby oznaczac bete w jednym
        laboratorium.
        Tak więc nie zamartwiaj sie na zapas, na moje oko jest ok.
        • nalo Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 17:34
          Trzymaj się, mnie też się wydaje, że nie wszystko stracone smile Trzymam kciuki
    • agutek23 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 18:03
      ja też trzymam kciuki będzie dobrze pozdrawiam aga
    • vikas Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 18:35
      Ptaszylku najważniejsze,że przyrasta!!!
      Ja jestem w 10 tc i nadal nie mam objawów ciąży,
      nawet piersi nie są tak mocno nabrzmiale.
      więc tym się nie przejmuj!!!
      Jeśli nic Cię nie boli,nie plamisz to nie masz
      powodów do zmartwień!!!!!
      3 dni zlecą szybko,a Twoje wątpliwości
      szybko się rozwieją.
      Trzymam kciuki i wiem,że wszystko będzie dobrze!!!!!
    • samanta25 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 19:22
      Ptaszyl nie martw się na zapas. Nie wszystkie mają od samego początku objawy
      ciążowe.
      A co do przyrostu bety to też nie ma na to reguły. Maretina pisała o
      Beatce5555 - też miała słaby przyrost bety a teraz jest już po porodzie i ma
      zdrową córeczkę smile)

      -------------
      czekam na cud 34 cykl
      www2.fertilityfriend.com/home/samanta
      • aga_lub_marcin Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 12.11.04, 23:54
        Mama ptaszylatka sie nie potrzebnie zamartwia, na pewno wszysko gra i tanczysmile
        Najlepiej nie badaj juz wiecej bety, bo mnie zalamujesz, przeciez to niezly
        przyrost!
        • ptaszyl Byłam na USG :((( 13.11.04, 10:34
          Poszłam do szpitala wczoraj wieczorem, żeby już ostatecznie wyjaśnić co się
          dzieje, bo ustąpiły mi nawet te szczątkowe objawy, które jeszcze miałam (np.
          minimalne obrzmienie piersi).
          Pęcherzyka ciążowego nie widać ani w macicy, ani w jajowodzie, ani nigdzie.
          Endometrium niepowiększone, zupełnie jakbym nie była w ciąży.
          W poniedziałek idę do swojego gina, myślę, że będzie musiał coś zadecydować,
          chyba nie mogę tak chodzić niby jeszcze w ciąży a właściwie już nie, nie
          wiedząc w dodatku co się dzieje i gdzie ta ciąża "siedzi". Przecież, cholera,
          mózg mi tej bety nie wydziela !!!
          No i tak. Przytrafia mi się to drugi raz. Dlaczego???? Przecież niby wszystko z
          grubsza jest w porządku.
          Nawet mi sie już wściekać nie chce...
          pozdro
          Joa
          • jamile Re: Byłam na USG :((( 13.11.04, 11:35
            Nie wiem co powiedzieć, co napisać
            Ptaszylku nie znam się na tym co opisujesz i jeśli ten czarny scenariusz spełni
            się - mogę tylko powiedzieć, że bardzo, bardzo mi przykro, po cichu Wam
            kibicowałam i mocno trzymałam kciuki
            Trzymaj się przez te najbliższe dni

            • aga_lub_marcin Re: Byłam na USG :((( 13.11.04, 13:02
              ptaszylku drugi raz? Co było pierwszym razem? Moze lekarz ma jakies kiepskie
              usg? Nie martw sie na zapas! Ktory to tydzien wg twoich wyliczen?
              • ptaszyl Re: Byłam na USG :((( 13.11.04, 13:17
                Nie, pierwszy raz. Wizytę miałam umówioną na poniedziałek, ale jak zobaczyłam
                wyniki tej bety, to polazłam do pobliskiego szpitala, powiedziałam że się żle
                czuję i proszę o sprawdzenie co się dzieje, bo jestem w pierwszych tygodniach
                ciąży. Lekarz był miły, ale patrzył na mnie z niedowierzaniem, jak mówiłam o
                tej ciąży, bo jego zdaniem nic w obrazie na ciążę nie wskazuje.
                Wieczorem zadzwoniłam jeszcze do znajomej, fajnej i kompetentnej lekarki (tyle,
                że jest trochę obcesowa chwilami).
                Powiedziała, żebym nie panikowała, bo w szóstym tygodniu zdiagnozowanie, czy
                ciąża jest w macicy jest bardzo trudne. I że na tym etapie "ciąża sama się musi
                wyklarować, czy jest w porządku, czy dziadostwo".
                Ale ja jestem w ciąży już trzeci raz i wiem w jakim tempie przyrastała mi
                przedtem beta. No i wiem, że od 5 tygodnia wymiotowałam wszystkim, co wzięłam
                do ust. Widzę różnicę i nie łudzę się...
                Jestem w 6 tc (licząc od OM). Najbardziej boję się teraz c. pozamacicznej...
                • marijohanna ptaszyl... 13.11.04, 13:45
                  poczekaj jeszcze i odgon czarne mysli!!! mi w polsce na usg powiedziano, ze sa
                  czworaczki, ktore obumarly, co bylo absolutna bzdura! trzech lekarzy nie
                  zauwazylo, ze moja jama brzuszna wypelniona jest plynem!

                  to tyle na temat kompetencji niektorych lekarzy.

                  moj terazniejszy gin mowi zawsze, ze o "cudach" ksiazke moglby napisac i nigdy
                  nie pozwoli sobie na jednoznaczne stwierdzenia!!!

                  trzym siesmile))))))))
                • aga_lub_marcin Re: Byłam na USG :((( 13.11.04, 15:34
                  Beta przyrasta ok, w 6 tyg bardzo czesto(poczytaj forum) jest zbyt wczesnie,
                  aby zobaczyc na usg. Tego się trzymaj i nie martw się na zapas. Twoje
                  samopoczucie ma olbrzymi wpływ na rozwoj Ptaszylatka.
                  Na www.kurnik.pl sa fajne gry- bardzo wciagajace, pograj sobie w cos np w
                  tysiaca moze pomoga ci nie myslec za duzo.
                  Przede wszystkim sie nie denerwuj.
                  Jestem z Toba i mocno trzymam za Was kciuki.
                  Aga
          • mutantowa Re: Byłam na USG :((( 13.11.04, 13:14
            Oj może faktycznie usg do bani, ja w tym tygodniu na takim byłam, mój jajnik nie
            wyglądał na nim jak jajnik, w sumie to go prawie nie było widać.
            mocno za Was trzymam kciuki Ptaszylątka
    • magdulka26 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 13.11.04, 16:20
      Ptaszyklu ,moze lekarz nie zauwazył tej malenkiej ptaszynki ,wiesz jaki mają
      sprzęt w szpitalach.Trzymaj się cieplutko ,nie mysl o złych rzeczach ,wszystko
      będzie dobrze.Pozdrawiam.
    • mala00 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 13.11.04, 16:50
      Ptaszylku trzymaj się-trzymam kciuki
    • vikas Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 13.11.04, 19:15
      Ale mnie wystraszyłaś!!!
      Generalnie beta powyzej 1000 więc powinno być
      widać pecherzyk,ale nie licząc tych dwóch
      tygodni zanim doszło do zapłodnienia można by
      wiek ciąży określić na 4 tygodnie.
      zważywszy na kiepski sprzęt w szpitalach i wczesną
      ciążę pewnie dlatego nic nie widać!Oby tak było!

      Ptaszylku trzymaj się i nie zamartwiaj!
      • ptaszyl Progesteron też do niczego 13.11.04, 19:38
        odebrałam wynik: 8,49 (najniższa norma ciążowa od 9,3).
        Prawdę mówiąc już przed ciążą miałam podejrzenie niedomogi fazy lutealnej, nie
        zbadałam się do końca, no i mam.
        Ale chyba nawet wolałabym, aby właśnie niedobór progesteronu okazał się winny
        problemów z ciążą. Przynajmniej byłoby wiadomo daczego stało się to, co się
        stało, no i dałoby się temu (chyba???) dosyć łatwo zaradzić przez odpowiednią
        suplementację.
        Myślę już raczej o badaniach przed kolejną ciążą. Na pewno nie zlekceważę
        więcej żadnych niepokojących objawów.
        Na razie najważniejsze, żeby lekarz znalazł tę zaczajoną nie wiadomo gdzie
        ciążę.
        Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa.
        Jesteście naprawdę kochane.
        Joa
        • pollla Re: Progesteron też do niczego 13.11.04, 20:23
          Ptaszylku - siostra mojej przyjaciółki też tak miała - dzidziuś się schował i
          mimo 6 tygodnia nikt jej nie chciał wierzyć, że to ciąża - a na testach
          wychodziły dwie krechy, beta też była taka niewiele mówiąca. Lekarz sam jej
          później powiedział, że to kwestia obrazu na USG. Dzisiaj ma brzuch (a raczej
          wielki brzuchal).
          A jeśli USG robił Ci w szpitalu lekarz z dyżury, to biorąc pod uwagę jakość
          sprzętu i umiejętność odczytu obrazyu, to głowa do góry. Małe Ptaszylątko, to
          niezły zgrywus smile)
          Co do hormonów - to pamiętaj o ryzyku błędu - jak doliczysz 10% - to jest
          minimum progesteronu.
        • pandziksa Re: Wszystko bedzie w porzadku! Zobaczysz!!! 13.11.04, 23:35
          Jestem tego pewna.
    • magdulka26 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 15.11.04, 16:08
      Ptaszylku trzmam kciuki za małe ptaszylątko i za Ciebie.
      • ptaszyl Znalazł się pęcherzyk 16.11.04, 09:16
        Jest prawdopodobnie w macicy, o ile nie jest to pseudopęcherzyk, który czasem
        towarzyszy c. pozamacicznej. Prawdopodobnie nie jest to c. ektopowa, ale na
        100% wykluczyć tego jeszcze nie można.
        Pęcherzyk wygląda na ok. 4 tydzień, ale wyniki badań biochemicznych nie dają
        wielkiej nadziei na donoszenie tej ciąży.
        "Na pocieszenie" usłyszałam, że jest to na tyle mała ciąża, że w razie czego
        poronienie nastąpi samoistnie i nie będzie konieczne łyżeczkowanie, bo macica
        oczyści się sama.
        Taak... Fantastyczne pocieszenie. Nie posiadam się ze szczęścia...
        • martaglowacka Re: Znalazł się pęcherzyk 16.11.04, 13:08
          Już kiedyś opisywałam swoją pierwszą ciążę na forum, ale napiszę i Tobie. Test
          wyszedł pozytywny (bety nie robiłam, bo nie miałam o tym pojęcia). W ok. 7 tyg.
          licząc od OM poszłam na USG i pierwszą wizytę. Nie było ciąży nigdzie sad
          Podejrzewano pozamaciczną, ale nie znaleziono nic (trzy dni później to samo).
          Wysłano mnie (bez diagnozy końcowej) na laparoskopię, z której cudem uciekłam.
          Dopiero tydzień później (u innego lekarza) widoczny był na USG pęcherzyk i
          bijące serduszko. Takie cuda też się zdarzają. Może to tylko zabawa w
          chowanego. Bądź dobrej myśli. Moja pierwsza "ciąża" ma już ponad 3 lata i
          właśnie jest w przedszkolu
        • aga_lub_marcin Re: Znalazł się pęcherzyk 16.11.04, 13:33
          Ptaszyl, wszystko będzie dobrze, lekarze lubią zakladać różne malo
          optymistyczne wersje a najczesiej wszystko sie dobrze konczy.
          Ptaszylatko jest napewno silne malenstwo i da rade, a ty dbaj o siebie i nie
          martw sie, wszystko bedzie dobrze!
    • magdulka26 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 16.11.04, 10:43
      Będę się modlić za Ciebie i ptaszylątko smile))
    • vikas Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 16.11.04, 20:10
      Przy mojej ciąży pozamacicznej nie było widać żadnego
      pęcherzyka bo w ogóle jest to chyba niemożliwe.
      teraz za to w 4 tc pęcherzyk było widac,za dwa tygodnie
      najwcześniej zobaczysz zarodek.Ptaszylku do tego
      czasu zachowaj spokój!Zobaczysz wszystko będzie dobrze.
      Trzymam kciuki za Ptaszylątko da sobie radę ku Twojej uciesze!!!
      • mala00 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 16.11.04, 22:54
        Jest dobrze i tej wersji się trzymaj a będzie dobrze.Mowię ci.mala00
    • lidek0 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 17.11.04, 07:40
      Przy pozamacicznej to chybaraczej nic nie ma w macicy, jestem po takiej ciązy i
      nic nie miałam.
      • ptaszyl I to by było na tyle :.(.. 17.11.04, 10:19
        Na polecenie lekarza zrobiłam wczoraj B-hcg, które ostatecznie rozwiewa
        wątpliwości: przez 4 doby przyrost z 1075 do 1280 - nic z tej ciąży już nie
        będzie...
        Chciałabym tylko jeszcze spytać Was o coś, dziewczyny- dlaczego ta beta jeszcze
        rośnie? Jak długo to może trwać? Czy ciąża sama się poroni? Z poprzednią
        obumarłą chodziłam ponad 3 tygodnie, zanim ktokolwiek się zorientował, że coś
        jest nie tak. Teraz też nie mam żadnych plamień, bólów, skurczy- ani też
        żadnych objawów ciąży.
        Co powinien teraz zrobić lekarz? Nie chcę dopuścić do stanu zapalnego, żeby w
        końcu nie porobiły mi się zrosty albo nie skleiły jajowody.
        W piątek mam umówioną wizytę.
        Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.
        Za jakiś czas I TAK BĘDĘ PRÓBOWAĆ !!!
        • aga_lub_marcin Re: I to by było na tyle :.(.. 17.11.04, 12:31
          Strasznie mi przykro ptaszylkusad...
        • tekla12 Re: I to by było na tyle :.(.. 17.11.04, 14:16
          Z poronieniem zatrzymanym można chodzić nawet 4 tygodnie bez żadnych
          negatywnych konsekwencji. Część lekarzy sądzi, że tak wczesna ciąża naturalnie
          wyroni się sama, inni (zwykle starszej daty) namawiają do wyłyżeczkowania jamy
          macicy. Bez względu na strategię gina na pewno lepiej sięgnąć po fakcie po
          antybiotyk, żeby wykluczyć stan zapalny. Żeby cię trochę pocieszyć - ja
          poroniłam 4 razy w krótkich odstępach czasowych, za każdym razem miałam
          łyżeczkowanie, raz zapalenie przydatków po partackim zabiegu, ale nie mam
          żadnych zrostów. Może to zabrzmi głupio, ale zajście w ciążę jest zawsze dobrym
          prognostykiem dla następnej. Pozdrawiam bardzo mocno i życzę dużo siły T.
          • mala00 Re: I to by było na tyle :.(.. 17.11.04, 23:06
            Kochanie bardzo mi przykro.Mialam ostatnio podobną sytuację.Moje hcg bylo
            malutkie zaledwie 18 wzroslo do 21 i tak się trzymalo dwa dni.Balam się że to
            kolejna ciąza pozamaciczna.jednak po następnych 2 dniach hcg spadlo do
            6.Wiedzialam że to koniec zaraz potem dostalam @.W tym calym nieszczęsciu
            cieszylam się,że to nie pozamaciczna i że sama sobie uciekla razem z @.Tego ci
            teraz życzę ,by to nieszczęście szczęśliwie się zakończylo.
            • angieblue26 Re: I to by było na tyle :.(.. 18.11.04, 07:59
              Bardzo, bardzo mi przykro.
              Zycze Ci z calego serca, zebys predko mogla cieszyc sie dzieciatkiem.
        • lidek0 Re: I to by było na tyle :.(.. 18.11.04, 08:06
          Po łyżeczkowaniu wzrasta ryzyko zrostów, więc jeżeli można bez niego to niech
          tak będzie. Może skonsultuj się z innymlekarzem co robić?
    • malta9 Re: chyba nie jest dobrze z Ptaszylątkiem:((( 18.11.04, 09:33
      Ptaszylu, faktycznie sytuacja niewesoła, ale to nie koniec świata!

      Moze sie samo poroni, ale jesli beta bedzie dalej rosla to zasugeruj lekarzowi
      chemiczne trucie. Ponoc lepsze od lyzeczkowania, a jedyne wyjscie w sytuacji
      gdy nie wiadomo gdzie jest "temat" schowany.
      Przy ciazy pozamacicznej beta moze do pewnego momentu rosnac tyle ze znacznie
      wolniej niz przy normalnej ciazy. Ja dostalam Metotrexat, ale musialam byc
      przez 10 dni w szpitalu (tam kontroluja jak sie organizm zachowuje po podaniu
      leku, co sie dzieje z beta. No i nie mozna sie starac przez 6 miesiecysad

      Uwazaj na siebie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka