dawida_24
18.01.05, 10:22
Po roku straconym (leczono męża) okazało się, że mam endometriozę. Po
pierwszym cyklu zażywania Clo, lekarz stwierdził, że prawy jajnik jest taki
jak ma być, nad drugim trzeba jeszcze popracować. Mam od jutra zażywać Clo.
11 c mam iść na usg i przy okazji mierzyć temperaturę. Mam pytanie, naiwne
pewnie. Czy mierzenie temperatury pokaże mi, że miałam stuprocentową
owulację, tzn. chyba nie mogę mieć pewności, że o ile pokaże sie owulacja na
termometrze, to pęcherzyk pękł. Czy to tylko usg pokazuje? I czy CLO jako
jedyny na razie lek pomoże mi w tym? Pomóżcie mi, jestem strasznie bezradna,
już konsultuje się z czwartym lekarzem. Oprócz ostatniego, wszyscy uważali,
że to wina męża, teraz się okazało, że jednak ja mam endometriozę.