Dodaj do ulubionych

Inseminacja dojajowodowa

24.01.05, 10:49
Właśnie wróciłam od swojej lekarki rodzinnej, do której wybrałam się, bo po
weekendowych zajęciach ze studentami z zaocznych przestałam mówić, a
własciwie chrypię strasznie. A że ostatnio czułam się ciągłe zmęczona i było
mi zimno, więc postanowiłam się u niej pokazać. Otóż- ona jest w ciąży od
września! Zna moja historię i ja jej trochę też, bo kiedyś podczas wizyty u
niej zapytała mnie o ciąże, a ja powiedziałam o swoich problemach, ona też
trochę. W każdy razie sytuacja podobna była jak u mnie: kiepskie chłopaki a u
niej problemy z owulacją. dzisiaj dowiedziałam się, że tylko 1 raz
podchodziła w Polsce do IUI. Zaszła w ciążę po pierwszej próbie inseminacji
dojajowodowej. Zabieg wykonywała w Niemczech (podała nazwę miasta- nic mi ono
nie mówiło i nie zapamietałam, niestety). Zdecydowała się tam, bo
powiedziała, że nie chciała więcej eksperymentować w polskich ośrodkach.
Powiedziała, że IUI jest zabiegiem, które ma bardzo mała skuteczność, że tam
stosuje się tylko wtedy, gdy parametry nasienia są dobre, a kobieta ma własne
owulacje. Ponoć jak trzeba stymulować, to od razu proponują inseminację
dojajowodową, bo szkoda kobiety (skutki uboczne leków do stymulacji)nadziei,
czasu i pieniędzy na leki- bo to może dać efekty, ale dopiero po paru
miesiącach, ale wtedy powikłania po stumulacji, wydawanie pieniędzy na leki
itd.No i ostatnie: zaszała w ciążę podczas cyklu bez stymulacji! Bo tam
podczas stymulacji jej pęcherzyki były leniwe i nic nie nadawało sie do
pęknięcia, i nawet straciła juz nadzieje, ale oni kazali jej przychodzić na
monitoring co parę dni! A tuż przed miesiączką stwierdzili, że w nastepnym
cyklu nie trzeba podawać leków stymulujących, chodziła znowu na monitoring i
w 19 dniu cyklu lekarz zadecydował, że trzeba podać lek na pęknięcie. Po
południu podali i od razu inseminacja dojajowodowa! Kazali przyjść nastepnego
dnia z rana i znowu inseminacja dojajowodowa! I wieczorem znowu (czyli dobę
po podaniu leku na pęknięcie)inseminacja! Stwierdziła, że było warto, bo co
prawda trochę ją to kosztowało, ale nie wydała dużo na leki do stymulacji.
Teraz ma juz mały brzuszek. Nie wypytywałam dokładnie o wszystko, bo to nawet
nie jest moja znajoma, tylko lekarz rodzinny, wiem też,że ten sposób
podpowiedział im jakiś ich znajomy lekarz (oni obydwoje sa lekarzami
rodzinnymi i są właścicielami prywatnej praktyki lekarza rodzinnego, więc
pieniędzy na to pewnie nie pozyczali. Dziewczynki! czy któraś słyszała o
takiej inseminacji? Czy w Polsce gdzieś ja wykonują? Czy Wy też miałyście aż
3 IUI w jednym cyklu? Ja pierwszą i jak na razie jedyna (i nieudaną) IUI
miałam w październiku. W grudniu miała byc następna, ale nic mi nie urosło.
Czekam teraz na miesiączkę i męża (wraca z poligonu juz za tydzień) i wtedy
pogadamy co dalej. Mnie mocno sie spieszy (mąż wyjeżdża na misję do Iraku w
sierpniu, ale od marca juz się będą szkolić, nie wspominając o naszym wieku
(ja-33, a mąż 35l.). Na razie muszę chyba wylądować w łózku- jestem tak
osłabiona i zmęczona, że pewnie tu zajrzę dopiero wieczorem. Założyłam ten
wątek, bo ja nic nie wiem na temat tej inseminacji, nikt mi jej nie
proponował , a przeglądając inne wątki nie znalazłam informacji na ten temat.
Co prawda ostatnio w ogóle rzadko tu zaglądałam ,ale obiecuję poprawę.
Piszcie- może komuś zaproponowano coś takiego?
Marta
Obserwuj wątek
    • marta.gora Re: Inseminacja dojajowodowa 24.01.05, 18:04
      Up! Up!
      Nikt nic nie napisze? Dlaczego?
    • kathrin78 Re: Inseminacja dojajowodowa 24.01.05, 21:20
      W Niemczech wykonuje się normalnie inseminację - tak jak i w innych krajach - niezależnie czy kobieta jest stymulowana, czy nie. Niezbyt duże szanse przy inseminacji nie oznaczają, że nie uda się za pierwszym razem.
      • marta.gora Re: Inseminacja dojajowodowa 25.01.05, 10:05
        Jednak myslę, że są jakies różnice między ośrodkami- jak w Polsce. Moja lekarka
        powiedziała wyraźnie, że to nie były inseminacje domaciczne, tylko
        dojajowodowe. Może jest to jakaś nowa metoda?
    • evita76 Re: Inseminacja dojajowodowa 24.01.05, 21:25
      www.forumginekologiczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=1991
      • marta.gora Re: Inseminacja dojajowodowa 25.01.05, 10:01
        Evita!!! Wklej jak mozesz- bo sie nie otwiera. Proszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka