aniusza
16.02.05, 15:53
Witajcie Koleżanki,
od kilku tygodni wiem, ze jestem w ciąży.
W sumie to 8 tc.
Nie wiem jak to się stało...
Historia moich przypadków ginekologicznych jest interesująca;
w skrócie : torbiele, skrócone przydatki po wyrostku, rozpoznanie PCOs w
lipcu 2004.
Na dodatek mam SM i przed wigilią 2004 z forum o adopcji na Bocianie od
eksperta dowiedziałam się, ze SM jest przeciwskazaniem do adopcji.
Depresja.
Na początku roku kupiłam ksiazkę "Potega podświadomosci"(polecam).
Co wieczór powtarzałam sobie, że jestem zdrowa, piękna i do czerwca będę w
ciazy. Porzuciłam testy owu, termometr, kochałam sie spntanicznie, niezbyt
często, zapisałam sie na aerobik. I wyszły 2 kreski.
Nie mogłam uwierzyć.
Nie umiem odpowiedzieć ile się starałam, ponieważ torbiele psuły mi te
starania, a potem przez 2 lata brałam lek na SM.
W lipcu stwierdzono PCO , a od września 2004 juz nie brałam leku na SM. W
sumie 4 miesiace starań w 2004 roku.
Czuje sie znakomicie.
Wierzę , że natura dąży do zdrowia i porzadku, a nie chaosu i choroby.
Wierzę w siłę mojego ciała i umysłu.
Życze optymizmu , siły i cierpliwości
Ania