sandra123
17.03.05, 09:57
Do wszystkich zainteresowanych refundacją in votro:
wczoraj byłam u gina konsulować mój wynik HSG i ustalić co dalej .
Usłyszeliśmy że w naszym przypadku jedyną szansą i sensownym rozwiązaniem
jest in vitro, które niestety w chwili obecnej przekracza nasze możliwości
finansowe. Na to on żeby przyjść w końcu kwietnia - bo do tego czasu będzie
wiadomo czy refundacja będzie czy nie. Będzie to częściowa refundacja, za 3
procedury w ciągu 1,5 roku. Trzeba płacić za leki ok. PLN 2 tys. Tyle byśmy
uzbierali. Profesor jest w jakiejś rządowej komisji w tej sprawie i ma do
końca marca byc jeszcze jedno jej zebranie.
Ale by było super - 2 tys. to już właściwie mamy !!! I już za w maju byśmy
mogli podchodzić do in vitro !!! Nie stać nas na pelne koszty więc jakby
rząd taką refundacje uchwalił.....
Ale się rozmarzyłam...
s