Dodaj do ulubionych

Chlamydia - badanie

22.03.05, 19:53
Czy na chlamydię nalezy robic osobno badanie? Bo niedawno miałam robiony
posiew z szyjki macicy, jeszcze nie odebrałam wyników więc nie wiem co tam
wyszło. Ale słyszałam, ze aby wykryć bakterie chlamydi trzeba zrobic badanie
osobno. No i teraz nie wiem, czy gdybym miała tą bakterię to mi wyjdzie z
posiewu, czy powinnam osobno zrobic badanie tylko na tą bakterię?
Obserwuj wątek
    • biszkopcik11 Re: Chlamydia - badanie 22.03.05, 20:13
      posiew z szyjki macicy nie wykrywa chlamydii
    • badarka Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 08:28
      Chlamydia nie jest w stanie przeżyć poza ludzkim organizmem. Dlatego nie robi
      się z niej posiewów, antybiogramów itepe sad
      Najmniej pewne, ale też najmniej niemiłe, jest badanie z krwi w kierunku
      chlamydii,
      potem jest z wymazu z cewki moczowej (okropne, fuj) albo z szyjki macicy odczyn
      immunofluorescencyjny (chyba tak to się nazywa?)
      a najdokładniejsza jest metoda genetyczna, pcr, ale jest droga, też z próbki
      pobieranej z cewki moczowej/szyjki macicy.
      • agiq Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 08:53
        nie polecam badania chlamydii z krwi - rzeczywiscie najmniej niemila ale
        najmniej wiarygodna. Pobieranie z szyjki materiału do badania na tzw. MUCHę
        (mykoplazma, ureaplazma, chlamydia)wcale nie jest bardziej bolesne od zwyklej
        cytologii, pobiera sie w tym badaniu troche komorek nablonkowych z szyjki (bo
        wszystkie te bakterie sa stworzeniami wewnatrzkomorkowymi), badanie potem robi
        sie z wykorzystaniem linii komorkowych, testow immunofluorescencyjnych czy
        technik PCR. Oczywiscie ze sa to drozsze badania niz zwykly posiew bakterii na
        plytke ale ceny nie sa zaporowe (w porownaniu do cen np. hsg, lekow do
        stymulacji itp.)
        • badarka Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 09:23
          > Pobieranie z szyjki materiału do badania na tzw. MUCHę
          > (mykoplazma, ureaplazma, chlamydia)wcale nie jest bardziej bolesne od zwyklej
          > cytologii

          Ja nie miałam z szyjki, miałam natomiast z cewki moczowej. I zdecydowanie było
          to bardziej nieprzyjemne od cytologii. I poszło na pcr, co kosztowało mnie 100
          zł. Wcześniej miałam test immunofluorescencyjny - za mniej niż połowę tego.
          A biorąc pod uwagę, że w wypadku pozytywnego wyniku badanie trzeba powtórzyć
          przynajmniej jeszcze dwa razy (najlepiej u męża też): po zakończeniu leczenia i
          po pół roku, żeby sprawdzić czy nie ma nawrotu, to się robią duże pieniądze.
          Przynajmniej dla mnie.
          • agiq Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 09:30
            z cewki rzeczywiście to nieprzyjemna sprawa, zarowno u kobiety jak i u
            mezczyzny, czasem (zeby uzyskac wlasciwa wydzieline) z cewki mezczyzny przy
            pobieraniu materialu stosuje sie masaz prostaty - to dopiero jest
            nieprzyjemne...
            ceny badan zaleza tez od osrodka, u nas sama chlamydia kosztuje 45 zl.
    • samanta25 Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 10:27
      Tak jak pisały dziewczyny badanie na chlamydię należy zrobić osobno i najlepiej
      z wymazu.
      Ja sama się obawiałam, że będzie coś bolało ale to jest takie
      pobranie "materiału" jak do cytologii

      POWODZENIA i ujemnego wyniku życzę smile)

      ********
      czekam na cud 39 cykl
      www2.fertilityfriend.com/home/samanta
      • slakoc Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 21:09
        Dziewczyny -jesliu sie nie obrazicie. Po co meczyc sie testami ,badaniami.
        Chlamydie są wrażliwe na Erytromycynę ew. Rulid. Czy nie lepiej zalozyc sobie z
        góry ich obecność i wraz z malżonkiem Prezleczyc sie? Ja polecam to swoim
        pacjentkom. Może warto po przeliczeniu kosztów. Pozdrawiam slakoc@wp.pl
    • pola77 Re: Chlamydia - badanie 23.03.05, 21:32
      Czyli lepiej jest ładować się chemią niż przebadać?
      Jakoś nie bardzo to mnie przekonuje.
      Ja unikam wszelkich leków jak tylko mogę. Wolę zostawić sobie "margines" na
      ewentualne leki, które będę MUSIAŁA przyjmować - a tak na wszelki wypadek? - W
      ŻYCIU!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka