Chcialam sie z Wami podzielic podejsciem mojej Pani Doctor do brania bromka i
jego skutkow ubocznych. Moze to kogos zainteresuje, bo dla mnie byla to
nowosc! Otoz zalecila mi brac bromek dopochowo na noc, zaczynajac od
mniejszej dawki (1/4 potem 1/2 tabletki) i po paru dniach, jezeli jest ok
przejsc na cala. Jak twierdzi, jest on lepiej przyswajany przez organizm
podany dopochwowo, poza tym nie drazni zaladka i nie wplywa tak mocno na
nasze samopoczucie i nie tylko a swoje robi.
Czuje sie normalnie, nie odczuwam zadnych skutkow ubocznych po takim
zazywaniu. A pamietam jak pare lat temu branie bromka skonczylo sie dla mnie
utrata przytomnosci, pogotowiem a potem chodzeniem przy scianach, bo ledwo
zylam
Acha, i jeszcze jedno, bromek obniza cisnienie, i moze byc gorzej odbierany
przez niskocisnieniowcow, ja zazywam wiec poranna kawke
Pozdrawiam
Stysia