Dodaj do ulubionych

do aga286 i innych

20.05.05, 08:39
hej, wyczytałam na wątku o novum, że przeniosłaś się do Białegostoku. tak jak
Ty jestem z Wawy i też się nad tym zastanawiałam, ale nie bardzo wiem, jak to
zrobić organizacyjnie, że tak powiem. jak radzisz sobie z dniami cyklu,
monitoringiem, pracą itd. bierzesz urlopy, zwolnienia? ja od dwóch miesięcy
nie mogę się wpasować na hsg, bo się terminy nie zgrywają.
jesli możecie, TY i inne dziewczyny, które dojeżdżają, napiszcie jak godzicie
i organizujecie wszystko.
pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: do aga286 i innych 20.05.05, 08:55
      wtrace swoje trzy grosze jako pacjentka bialegostoku.
      nie musilam jezdzic tam na monitoringi. jesli byla koniecznosc zrobienia usg
      moglam to zrobic w olsztynie, u siebie.
      jesli jest sie podczas protokolu do inv to sa w bialymstoku "stancje" gdzie
      pary mieszkaja tyle ile potrzeba za nieduza kase.
      ja coprawda nie mialam problemow z zaciazeniem, ale z donoszeniem ciazy, ale
      mam prowonanie z invicta. tam musialam jezdzic ok 3-4 razy w cyklu na usg (
      mimo, ze kazdy cykl ksiazkowy i piekny), w bialymstoku stwierdzili, ze nie
      sensu robic usg dla samej zasady a jak juz trzeba to moglam zrobic to na
      miejscu, bez wycieczek na usg.
      pewnie, ze czasem sie nie da tego uniknac.... ale to wyjatki.
    • pimpek_sadelko ps 20.05.05, 08:56
      co do stancji to mialam farta, bo jedna z nas dwa razy mnie goscila u siebie.
      nie zapomne tejh pomocy do konca zyciasmile. wizyty byly mniej stresujace, czas
      przed i po wizycie spedzany przy kawie i plotkachsmile
      ech! milo to wspominam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka