Dodaj do ulubionych

2 faza cyklu

05.09.05, 18:49
nie obserwuje siebie, nie szukam objawów, tylko chodzę w nerwach, bo wiem, ze
nadchodzi sadny dzień pojawienia sie @
Boże jak ja sie tego boje, nawet boje sie cienia nadziei, ze mogło sie udać,
bo później tak strasznie boli...
Obserwuj wątek
    • wiktoria33 Re: 2 faza cyklu 05.09.05, 18:54
      jestem z Toba
      trzymaj sie
      ja juz czekam na swoja kolejke .. a to juz za 3 dni
      • justynek13 Re: 2 faza cyklu 05.09.05, 18:56
        nie wiem co ci radzic...
        mysle o tobie
        postaraj sie znalesc mnostwo zajec
    • marijohanna pozytywnie?? negatywnie?? 05.09.05, 19:02
      ..myslec??? ..to pytanie stawialam sobie..i radze ci: mysl pozytywnie! jesli sie
      nie uda i TAK bedziesz miala dola. pamietaj, ze z kazda proba jestes silniejsza.
      nie zapatruj sie w objawy, bo ja z temperatura, bez temperatury, z zamknieta
      szyjka, z otwarta, z pozytywnym testem lh i negatywnym, z bolem krzyza i bez
      bolu zawsze dostawalam okres. a najlepsze wyniki (hormony) mialam w tych
      cyklach, gdzie mnie nic nie bolalo i bylam pozytywnie nastawiona (ale nie
      NAKRECONA). powodzenia ci zycze!! u mnie maupisko na calegosad
    • ania9943 Re: 2 faza cyklu 05.09.05, 19:08
      wiwm co czujesz, ja w tym cylku też wyjątkowo wierzyłam w powodzenie i niestety
      nawet nie zdąrzyłam zatestować....no cóż @ przyszła w ogromnych bólach
      ale nic to w tym cylku powiedziałam sobie STOP! żadnych lekarzy, żadnych leków,
      żadnego monitoringu nic!!!
      dużo tańca, trochę alkoholu i sex, bawię się w tym miesiącu i zobaczymy, muszę
      odpocząć.
      Sorki że tak o sobie ale musiałam.
      Trzymam za Ciebie kciuki!!!
      • ronka4 Re: 2 faza cyklu 05.09.05, 19:59
        Invicto musi ci się udać i koniec kropka
    • dziobek25 Re: 2 faza cyklu 05.09.05, 20:36
      Widzisz, Ty Invicto chociaż przez te kilka dni możesz mieć nadzieję na to, ze
      się uda. Mnie lekarz pozbawia złudzeń dużo wczesniej - "pęcherzyk znowu nie
      pękł, więc nie ma szans na ciążę" I koniec marzeń. Pewnie to nie wielkie
      pocieszenie, ale chciałbym teraz być na twoim miejscu. Do mnie też zbliża się
      @, ale ja nie mam nadziei, nie czekam, bo nie mam na co...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka