Dodaj do ulubionych

jutro mam HSG

08.09.05, 13:28
Chyba powoli zaczyna to do mnie docierać- jutro HSG. Wczoraj odebrałam wyniki
cytologii, posiewu i grupy krwi (wymagane w szpitalu na KArowej)-na szczęście
wyniki są super. Mam nadzieję że po HSG też przyniosę dobre wieści.
Trzymajcie jutro za mnie kciuki. Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: jutro mam HSG 08.09.05, 13:30
      życzę drożnych-trzymaj się!
      • rogowski25 Re: jutro mam HSG 08.09.05, 13:36
        powodzonka !!!!!!
    • jagoda39 Re: jutro mam HSG 08.09.05, 15:17
      Trzymamy kciuki, nie bój się, wszystko będzie dobrze.
      Odezwij się jutro.
      Jagoda
      • monik39 Re: jutro mam HSG 08.09.05, 21:27
        Dzięki za słowa otuchy.
        Jutro się odezwę aby zdac Wam relację.
        Pozdrawiam smile
        • beba_a Re: jutro mam HSG 08.09.05, 21:33
          trzymam ksiuki! Napisz gdzie, mialas skierownaie, czy prywatnie? No i za ile?
          • monik39 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 15:13
            Dzięki za trzymanie kciuków.
            Miałam skierowanie od gina, do którego chodze prywatnie. Badanie robiłam za
            darmo. Jeśli masz jeszcze jakies pytania chętnie odpowiem smile
      • monik39 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 15:11
        No i jestem po. Brzuch boli jakby 5 @ naraz do mnie przyszło. Ale teraz to nic
        w porównaniu z tym co przeżyłam podczas badania.Wzięłam przed zabiegiem 1
        nospę, ale to okazało sie za mało. Tak do końca nie wiedziałam, kiedy zawołąją
        mnie na badanie no i nie zdążyłam wziąć drugiej.Diagnoza podczas badania
        brzmiała: macica śliczna, prawy jajowód drożny, ale drugi nie. Po godzinie
        odebrałam wyniki i co czytam?- "jajowód lewy w zrostach. Drożność jajowodów
        zachowana". Teraz to juz nic z tego nie rozumiem. Ból tak mi dokuczał, że z
        tego wszystkiego zapomniałam zapytać o co dokładnie chodzi.A może któraś z Was
        miała podobne wyniki? Ogólnie rzecz biorąc jetstem bardzo zadowolona z obsługi-
        chodzi o szpital na Karowej. Leżałam w bardzo przytulnej, odnowionej sali.
        Personel przesympatyczny: pielęgniarka pocieszała mnie przed zabiegiem, lekarze
        też bardzo mili.Co prawda jeden z nich zagadał się na korytarzu z jakimś
        kolegą, ale po wezwaniu przez Panią doktor podającą mi kontrast przyszedł
        natychmiast i stwierdził że nie słyszał jak go wcześniej wołała.
        A więc ogólne wrażenie dobre, choć wyniki mnie martwią. Zastanawiam się kiedy
        iść do mojego lekarza. Czy starać się teraz i ewentualnie udać się po @, czy
        iść już. Może coś mi doradzicie?
        • invicta1 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 15:16
          skoro napisali "Drożność jajowodów
          > zachowana" to chyba nie jest źle i z jednym jajowodem dziewczyny zachodzą, a
          Ty masz 2 i to z "drożnością zachowaną"
          • monik39 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 15:25
            No tak,ale na początku powiedzieli że lewy jajowód jest niedrożny i jak
            wpuszczali do niego kontrast to myślałam że będę krzyczeć tak strasznie mnie
            bolało. A chyba wtedy boli jak są niedrożne. Juz sama nie wiem co o tym myśleć.
            Pójdę do gina, pokażę zdjęcia rtg i mam nadzieję że potwierdzi drożność
            • maja744 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 17:03
              Moniczko, staraj sie w tym cyklu, nie odpuszczaj!!!!

              Przeciez jajeczkowanie mozesz miec akurat z tego droznego jajowodu smile
              Do gina zapisz sie tak, czy siak.

              Buzka
              • monik39 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 19:19
                Cześć Maja. Jakoś nie mogę dojść do siebie po tym HSG. Brzuch mnie ciągle boli,
                nospa juz nie pomaga, a na dodatek dostałam gorączki-38 stopni. Czy to
                normalne? Miałaś podobnie?
    • niunia90 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 19:23
      Monik, ja czulam bol tylko w czasie przebijania sie przez macice. Potem juz nie
      bolalo. Ani wieczorem, ani nastepnego dnia. Tylko troche plamilam. Goraczki nie
      mialam.
      Trzymaj sie. Bedzie dobrze. Tylko ta tempke mierz i w razie czego dzwon do
      lekarza.
      Pozdrawiam.
      • monik39 Re: jutro mam HSG 09.09.05, 19:37
        Skoro tak mówisz.. Poleżę i poczekam do jutra, może lepiej się poczuję. Czytam
        wątki o HSG i jak na razie nie znalazłam przypadku, aby któraś dziewczyna
        dostała gorączki albo ból nie ustępował. Powoli zaczynam się martwić sad(((((((
        • maja744 Re: jutro mam HSG 10.09.05, 08:57
          Monik, czy bardziej boli Cie z tej lewej strony? moze przez to przeplukanie
          podrazniono zrosty i teraz one daja Ci popalic.
          Najlepiej idz do gina i zabierz zdjecia rtg + opis.

          Jak do jutra nie przestanie Cie bolec, to ja bym pojechala w niedziele na Izbe
          przyjec na Karowa - niech Cie obejrza, w koncu u nich robilas to badanko. Musza
          Cie przyjac!

          Trzymaj sie!
          • monik39 Re: jutro mam HSG 10.09.05, 13:28
            Dziś jest już lepiej. Brzuch przestał boleć, gorączka ustąpiła, ale czuję się
            osłabiona.
            A wczoraj początkowo bolał mnie cały brzuch, a potem tylko lewa strona-pewnie
            te zrosty. Muszę szybko wrócić do zdrowia, bo przecież przede mną starania.
            A jak tam u Ciebie? Staranka rozpoczęte?
            • maja744 Re: jutro mam HSG 11.09.05, 10:55
              Monik, chodze do Invimedu na monitoring.
              Lekarka chce mi tez zrobic test na wrogosc sluzu.


              U mnie hustawka nastrojow. Raz jestem happy, raz lapie dolek. Ciagle mam jakies
              watpliwosci. Teraz sie zastanawiam, czy po tym jednorazowym leku na grzybka
              (Diflucan) mozna sie starac, czy lepiej odczekac.
              W takim stanie psychicznym, to ja chyba w zyciu nie zajde...
              • monik39 Re: jutro mam HSG 11.09.05, 21:16
                Maja musisz być dobrej myśli. Wiem, wiem...nie jest to łatwe, no ale musimy byc
                silne.A jeśli chodzi o staranka po leku to myślę, że powinnaś zapytać swojego
                lekarza. Ja przez jakis czas też brałam lek na grzybka, ale wtedy musiałam
                zachować wstrzemięźliwość. Ciężko było,ale jakos wytrzymałam. Życzę powodzenia
                • marmon29 Re: jutro mam HSG 11.09.05, 22:20
                  monik ja też miałam hsg na Karowej w tym cyklu i się starałam, tak mi radzili i
                  tam i mój lekarz, teraz czekam na 2 kreski
                  powodzenia
    • aga2811 Re: jutro mam HSG 12.09.05, 06:56
      Witam, szczęściary juz po bólu. Ja mam hsg w czwartek, im bliżej terminu tym
      bardziej się boję.Będę miała wykonywane badanie w szpitalu Bielańskim.Nie wiem
      co podają przeciwbólowo, chyba dodatkowo zabezpieczę się jakimiś prochami. Nie
      miałam robionych żadnych badań, mam nadżerkę i martwię się, żeby mi jakiejś
      paskudy nie przenieśli do macicy. Trzymajcie kciuki. Dzięki. pozdrawiam, Aga.
      • monik39 Re: jutro mam HSG 12.09.05, 09:14
        Trzymaj się dzielnie, a ja będę trzymac za Ciebie kciuki.
        Mam nadzieję, że u Ciebie będzie wszystko ok. Ja niestety trochę pocierpiałam
        ze względu na zrosty w lewym jajowodzie. Jak zaboli pomyśl sobie, że robisz to
        dla dzieciątka, które wkrótce przyjdzie.Mi to bardzo pomogło.Powodzeniasmile
        • renkag Re: jutro mam HSG 12.09.05, 10:56
          Ja też miałam HSG. Już dawno - 4 lata temu. I zaraz po nim zaszłam w ciąże. JA
          z tych co mają jeden jajnik i jajowód. I wyniki badań - cykle prawdopodobnie
          bezowulacyjne. A jednak szybko się udało. A po 2 latach następne. Bez
          najmniejszych problemów (ciąże i porody też). Czego i Wam wszystkim życzę. A
          teraz się boję, ze taka płodna jestem wink, bo nie planuję więcej dzieci
          (przynajmniej naraziewink).
          • monik39 Re: jutro mam HSG 12.09.05, 11:41
            Dzięki za słowa otuchy.
            Martwi mnie jeszcze tylko to, że lekarz podejrzewa u mnie endometriozę i jak
            twierdzi- może uniemożliwiać zagnieżdżenie się fasolki.Na razie dał mi czas do
            końca roku. Jeśli po tym czasie się nie uda to w przyszłym roku czeka mnie
            laparo. Mam jednak cicha nadzieję, że obejdzie się bez niej.Pozdrawiamsmile
    • aga2811 Re: jutro mam HSG 12.09.05, 19:19
      Dziękuję za słowa otuchy, łatwiej jest jak się wie, że ktoś też przeżywa
      podobną sytuację, ból itd. Można podzielić się wrażeniami, smutkami. Ja też mam
      jeden jajowód, jajnik niby został ale od półtora roku niestety nie chce
      owulować tylko torbiele wytwarza. Boję się, ale troszkę mi lepiej. Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka