Dodaj do ulubionych

Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!!!!!!!

22.12.05, 09:55
dziewczyny jestem zdruzgotana.
Dziś o 7 rano pobrano mi oocyty.
Boszzzzzzzzzz,tylko 3!
W Wigilię tranzyt. Ale jak ty wierzyć,
że się uda. Wyję mężowi w koszulę.
Nie chce mi się z nikim gadać.
Bardzo, bardzo mi żle.
Dlaczego taka kiepska odpowiedź na stymulację?
Pytania mnożą mi się w głowie.
No i to główne: "Dlaczego właśnie ja?"
Pozdrawiam Was przez łzy
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 10:44
      Głowa do góry, z niewielu oocytów tworzą się piękne zarodki. Z bardzo podobnej
      stymulacji mam śliczną córkę. Pozdrawiam T.
      • korlewna Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 16:19
        musisz wierzyć, ze te trzy są właśnie tymismile
        Trzymam kciuki
    • gocha69 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 12:28
      Nie martw się. Sama miałam co prawda więcej, ale poznałam kogoś, kto miał trzy,
      podano z nich jedno i jest z tego piękna ciąża! Dopiero niespodzianka. Co z
      tego, że miałam 9... I tak nie wiadomo, co będzie. Jestem 7 dzień po transferze
      i w wigilię zamierzam sobie zrobic test, choć to przed czasem... Ale nie
      wytrzymam... Trzymam kciuki!!!
      • ela333 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 12:34
        Trzymaj się dzielnie!!! Głowa do góry!!!
        Dziewczyny, teraz Wy trzy mi przyjaciółkami będziecie, ponieważ ja zaczynam
        taką drogę. Tekla, wiesz o co chodzi, odpisywałas na mój jeden post, czeka mnie
        droga taka, jak Wasza.
        • donata72 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 12:40
          to nic nie znaczy ja mialam wyjete 6 okazalo sie ze jeden pusty pozniej ze
          zaplodnilo sie 3 i wlasnie je mialam podane i co chyba sie udalo beta 550 jutro
          jade na usg glowa do gory ja tez bylam podlamana ze tak malo
    • samanta25 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 14:36
      Trzymam mocno kciuki aby pięknie się teraz zapłodniły, dzieliły a potem zostały
      z Wami do końca życia smile))


      ********
      50 cykl starań i nie
      poddaję się .....
      • inga30 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 14:50
        liczy się efekt koncowy, trzymam kciuki zeby się ładnie zapłodniły, na
        dzieciatko wystarczy!!!!
    • soffia2 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 14:50
      U mnie pobrano cztery, a zaplodnily sie tylko dwa, z czego jeden mocno kopie w
      brzuchu i lada dzien bedzie pewnie chcial na ten swiat.
      Glowa do gory, nie ilosc ale jakosc sie liczy.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • gg24 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 17:26
        Ja miałam pobrane tylko 4 komórki jajowe i wszystkie się zapłodniły i super
        podzieliły. Nie przejmuj się, ważne żeby zarodek się zagnieździł. Ciesz się, że
        nie masz hiperstymulacji, bo to podobno największy problem.
        • gocha69 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 17:57
          No widzisz, mówiłam! Wszystko będzie OK!!!
          • lilit2005 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 18:25
            mi pobrano 14, z czego 9 sie zaplodnilo, 4 nawet bardzo pieknie. co z tego,
            kiedy po punkcji wyladowalam w szpitalu i wszystkie poszly do lodowki. a teraz
            mam conajmniej 2 miesiace z glowy, nie mowiac o tym co juz do tej pory
            przeszlam sad
            • azzurrina Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 18:43
              Ja za pierwszym razem miałam 5 ale tylko 2 się zapłdoniły. Nie zostały ze mną.
              Teraz z 9 pobranych - 7 było dojrzałych a tylko 2 się zapłodniły. Mam je teraz
              ze sobą (a przynajmniej tak bym chciała) - a za tydzień testuję...
              Ze mną była dziewczyna, której pobrano 12 jajeczej a efekt taki jak u mnie - 2
              zarodki.
              Tuczyli mnie 4-ma menopurami (a za pierwszym razem 2 gonale + 2 menopury) a ja
              po prostu słabo reagowałam. To chyba jest jednak dość częste, sądząc po wpisach
              nade mną...
              • nieco_sopran Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 22.12.05, 19:18
                Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za słowa otuchy.
                Dopiero zwlekłam się z "łoża boleści". Cały czas miałam mdłości
                i zawroty głowy. Zjadłam coś. Ma mi się na życie.
                Ale mam kolejny problem. Jestem alergiczką i astmatyczką,
                a prof. Radwan zalecił mi po punkcji branie Acardu(w przeciw-
                skazaniach astma i alergia) oraz Estrogelu w żelu (również podobne
                obostrzenia).
                Co ja mam zrobić? Boję się ryzykować, a jednocześnie jak nie wezmę
                tych leków, czy zmniejszę szanse prawidłowego transferu i ciąży,
                w konsekwencji?
                Mówiłam sto razy prof. o moim problemie, ale widocznie jestem
                pierwsza z alergią, więc tak jakby mnie nie było.
                Co mi radzicie?
                Czy jest wśród Was alergiczka?
                Jeszcze raz zwracam się o pomoc.
                Buziaki
                • rafulka Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 23.12.05, 07:51
                  Acard zaleca się przy problemie antykardiolipinowym (ma rozrzedzić krew, aby
                  nie dochodziło do zatoru w miejscu, gdzie zagnieżdżą się jajeczka). Ten drugi
                  gel nic mi nie mówi. Przy opisach wielu leków jest tyle przeciwskazań, że
                  normalnie bez recepty nie powinny być sprzedawane, a są. Acard też. Może zaufaj
                  swojemu lekarzowi. Obserwuj się uważnie i w razie czego wal do niego z
                  drzwiami.
                  • nieco_sopran Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 23.12.05, 09:08
                    Dzięki rafulko.Panicznie boję się wstrząsu anafilaktycznego.
                    Taka schiza. Ten żel to hormon w czystej postaci.
                    Stosowany w menopauzie?! Ponieważ stosowanie go zwiększa
                    ryzyko wystąpienia zakrzepów- myślałam, że Acard jako
                    antidotum. Skoro jednak mówisz, że Acard ma pomóc
                    zagnieździć się zarodkom...
                    Dzwonię do profesora.
                    Buziaki
                    • gg24 Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 23.12.05, 09:52
                      Ja też brałam Acard. Przepisują go chyba, żeby nie było zakrzepów w krwi. A
                      mogą się zdarzyć biorąc pod uwagę końską dawkę Luteiny (8 tabletek dziennie) i
                      jeszcze 2 tabletki Duphastonu. Żelu nie miałam zaleconego. Pozdrawiamsmile
                      • nieco_sopran Re: Z trzech zaplodniły się dwa! 23.12.05, 19:57
                        Jutro o 10,30 transfer dwóch dzidziusiów in spe.
                        Oddaję się z pełnym zaufaniem w ręce prof. Radwana.
                        Wigilia- magiczny dzień. Oby!
                        Pozdrawiam
                        • tekla12 Re: Z trzech zaplodniły się dwa! 23.12.05, 20:38
                          No to dokładnie tak, jak było u mnie. Życzę serdecznie realizacji mojego
                          scenariusza do końca. Też mam pełne zaufanie do profesorskich rąk. Pozdrawiam i
                          mocno trzymam kciuki!!!
                          • nieco_sopran Re: Z trzech zaplodniły się dwa! 23.12.05, 22:52
                            Oby Twoje słowa zamieniły się w ciało.
                            Pozdrawiam
                            • nieco_sopran Re:Po transferze 24.12.05, 12:57
                              jedno podzieliło się na 7, drugie na 4.
                              Ponoć super, ale dlaczego nie jednakowo?
                              Mam ćpać wszystkie hormony, wsmarowywać żel
                              i pamiętać o Acardzie.Boję się bardzo!
                              Jednak skoro zaufałam profesorowi będę
                              dzielnie pilnowała protokołu.
                              Dziewczyny składam Wam wszystkim życzenia Wesołych,
                              pogodnych i rodzinnych Świąt.
                              Buziaki
                              • tekla12 Re:Po transferze 24.12.05, 13:04
                                Ciesz się, że zarodki super, nie zawsze tak jest. Niejednakowo, bo nie dzielą
                                się w równym tempie. Moje dziecko było właśnie czwóreczką. Smaruj i łykaj, bo to
                                ma ułatwić implantację. Ciesz się, bo jesteś w ciąży. Serdecznie życzę kolejnych
                                Świąt już w powiększonej rodzinie.
                                • nieco_sopran Re:Po transferze 24.12.05, 13:11
                                  tekla- kocham Cię!
                                  I jeszce pytanie mogę napić się czerwonego wina?
                                  Mam przeogromną ochotę.
                                  • tekla12 Re:Po transferze 24.12.05, 14:10
                                    Po transferze - wszystko normalnie ale bez przesady, jak mawia prof. Jeden
                                    kieliszek trzeba potraktować jak ciążową zachciankę.
                              • lucjanka Re:Po transferze 24.01.06, 11:56
                                Nieco-sopran! odezwij sie, wiesz, że trzymamy tu za siebie kciuki, każda jest
                                przed, w trakcie albo po, musimy się wspierac!
    • sylasia Re: Długi protokół, punkcja - 3 jajeczka !!!!!!!! 25.01.06, 12:34
      Właśnie wszytstkie, które miały testować jakie są wyniki ?
      Odezwijcie się!
      Ja miałam 12 pobranych,zapłodniło się 7, transfer 1 zarodka był 23/12 i
      niestety ciąży nie było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka