Dodaj do ulubionych

...i juz po transferze

12.06.06, 15:51
Właśnie wróciłam z kliniki. Podano mi jeden zarodek. Strasznie boję się
cokolwiek robić, aby nie przeszkodzic zarodkowi w zagnieżdżeniu się. Nie wiem
czy to był dobry pomysł aby brać kilka dni wolnego. Czy macie jakies pomysły
jak wypełnić sobie czas aby ciągle nie myśleć że może się nie udać?
Obserwuj wątek
    • finni Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 19:06
      Dlaczego tylko jeden zarodek? Ile mialas wszystkich?

      Dobrze, ze wzielas troche wolnego. Jak nie bedziesz szalec, nie przeszkodzisz w zagniezdzeniu smile Juz teraz to niewiele mozesz zrobic, tylko czekac.
      • monik39 Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 21:11
        Pobrano 33 komórki, z czego wyselekcjonowano 13 najlepszych zarodków. Lekarz
        zdecydował, że poda mi tylko jeden, gdyż jest większe prawdopodobieństwo że się
        zagnieździ. Tez byłam zdziwona, bo myślałam że dostanę dwa. Ufam swojemu
        lekarzowi, a więć skoro on twierdzi że tak będzie lepiej to czemu miałabym się
        nie zgodzić.
        A Ty też miałaś in vitro?
        • 56at Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 21:17
          najczesciej po 30rż podaja więcej jak jeden lub gdy sa tylko np trzy wtedy
          podaja wszystkie bo jednego często nie chca mrozic
          • 56at Aaaaaaaaaa 12.06.06, 21:19
            zapomniałam o najwazniejszym, trzymam kciuki zeby został z Tobą smile
        • finni Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 21:22
          Mialam, ale nieudanesad
          Kciuki dla ciebie!
          • monik39 Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 21:58
            To miło że trzymacie za mnie kciuki.
            Jeśli natomiast chodzi o ilość zarodków, to podano mi 1 mimo że skończyłam już
            30 lat. No ale na to chyba nie ma reguły.

            Trzymam za Was kciuki dziewczyny smile
            • honeybeam Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 22:04
              Niech się dzielnie trzyma smile. A jak się czujesz po punkcji?
              • monik39 Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 22:12
                Dzięki smile
                Po punkcji czuję się niezbyt dobrze. Mam obolały brzuch, kłuje mnie raz jeden a
                raz drugi jajnik. Po transferze-podobnie, a dodatkowo mam jeszcze bardziej
                nabrzmiały brzuch i kłucie w środku (w jajnikach tez czasami). Podobno jest to
                normalne w sytuacji gdy "wyprodukowało się" duże ilośći komórek.
                • honeybeam Re: ...i juz po transferze 12.06.06, 22:23
                  smile. Niestety dokładnie tak. I tu masz odpowiedź dlaczego dostałaś tylko jeden
                  zarodek.
                  • paula08 Re: ...i juz po transferze 13.06.06, 08:16
                    Przy takiej ilosci pobranych komorek te bole niestety sie zdarzaja, zostalas
                    przestymulowana, teraz czuwaj tylko czy nie wystepuja objawy hiperstymulacji.
                    Dlatego wlasnie podali jeden zarodek, ciaza nasila objawy przestymulowania, a
                    ciaza blizniacza tym bardziej. Przejdz na diete wysokobialkowa taka jak dla
                    chorych na watrobe- nic smazonego, surowego. Nie jedz warzyw mogacych powodowac
                    wzdecia. Wierze, ze wszystko bedzie dobrzesmile Ja tez bylam przestymulowana,
                    podano mi jeden zarodek, bylam opuchnieta, mialam plyn w jajnikach i ogolnie
                    wygladalo na to, ze bez hiperstymulacji sie nie obejdzie. a tu niespodziankasmile
                    hiper nie bylosmile A najwazniejsze, ze sie udalo, teraz czekamy na coreczkesmile))
                    Trzymam kciuki za szczesliwy final!!!smile
                    • monik39 Re: ...i juz po transferze 13.06.06, 11:23
                      Gratulacje Paula. Dzięki Dziewczyny.
                      Jeśli chodzi o hiperstymulację-jakie są jej objawy oprócz silnego bólu brzucha
                      i osłabienia?
                      • niunia90 Re: ...i juz po transferze 13.06.06, 11:35
                        Monik, jest dokładnie tak, jak pisze Paula. Ja miałam pobrane 21 komórek, z czego zapłodniło się 12. I podali mi jeden, bo było duże ryzyko hiperstymulacji. I tak, jak u Pauli, ten jeden okazał się silnym chłopczykiem i został z nami. A za 4 tygodnie pojawi się na świeciesmile
                        Życzę ci, aby twoje maleństwo zostało z tobą na całe 9 miesięcy.

                        A co do innych objawów, to powiększający się brzuch, bo najczęściej zbiera się w nim woda. Więc dużo odpoczywaj, leż i obserwuj swoje ciało. W razie bóli jajników, brzucha, czy "puchnięciu" brzucha od razu konsultuj się z lekarzem.
                        Oczywiście równie dobrze może się nic nie dziać. U mnie nie było hiper. Ale miałam całe dwa tygodnie po transferze wolne i dużo leżałam.
                        Powodzenia.
    • korlewna Re: ...i juz po transferze 13.06.06, 15:33
      Hihio..... i oby ten jeden został z Wamismile))
      Ja na Twoim miejscu, majac taką możlliwosć" wzięłabym te kilka dni wolnego.
      Może nie po to, zeby pomoc zarodkowi, bo on sobie poradzi, jeśli tak los zechce
      (0by!!!!! - trzymaj się dzielnie mamy maluszku!!), ale po to, żeby nie
      zaszkodzic, bo z tego co piszesz wynika, ze jesteś przestymulowana. Ja nie
      mialam wody w brzuchu, ale za to porobily mi ise kooooszmarne torbiele i lekarz
      powiedział, ze dobrze byłoby, zeby nie pekły - lezałam więc, zeby uchowac
      ewentualnego maluszka. Ogolnie objawy przestymulowania to własnie boł brzucha,
      woda w brzuszku, torbiele, zle samopoczucie, niektore dziewczyny piszą o bolach
      w krzyzu...
      Ja kciuków nie trzymam, bo moje zdradliwe, ale serduchem, a wlasciwie
      serduchami jesteśmy z Wamismile
      • monik39 Re: ...i juz po transferze 13.06.06, 19:15
        Dzięki Dziewczyny za cenne rady. Gratuluję Wam Waszych maluszków i życzę Wam
        dużo zdrówka.
        Jeśli chodzi o mój brzuch to nadal jest opuchnięty, może trochę mniej niż
        wczoraj i na szczęście coraz mniej boli. Wczoraj odczuwałam kłucie w obu
        jajnikach, a dziś jak na razie cisza. Jeśli czuję jakieś ukłucie to bardzo
        delikatne. Niestety trudno jest mi usiedzieć w miejscu. Mam wolne do końca
        tygodnia,ale ciągle wynajduję sobie jakieś zajęcia. Muszę coś robić, bo inaczej
        myślę o tym malutkim zarodeczku i martwię się że nie zostanie. Czasami jednak
        tłumaczę mu aby został, ale to chyba nie objaw hiperstymulacji? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka