Dodaj do ulubionych

jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !!!!

14.06.06, 18:09
witam ponownie
po leczeniu augmentinem wykonałam ponownie powiew z kanału szyjki macicy i
stopień czystości pochwy.
Okazało się, że nadal mam 2 bakterie:
escherichia coli i streptococcus agalactiae.
Czy któraś z Was zwalczyła te bakterie i jakim lekiem???
Bardzo prosze o odpowiedź, gdyż zalezy mi na czasie, kórego już mam coraz
mniej, a moja gin powiedziała, że takie leczenie może potrwać nawet rok.Ta
informacja naprawdę mnie przeraziła.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • julcia2222 Re: jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !! 14.06.06, 19:20
      Nie wiem, czy Cię to pocieszy ale ja robiłam tez tydzień temu posiew i wyszły mi
      dwie bakterie, jedne to Agalactie, a nazwy drugich nie pamietam, powinni Ci
      zrobic antybiogram. Bo te same bakterie, moga dac się zwalczyć różnymi lekami. U
      mnie wystepowały nieliczne jedne i drugie, lekarz zalecił mi ginalgin
      dopochowowo i irygacje Tantum rosa, i miałam wczoraj inseminację. Więc nie bój
      sie, bo niekoniecznie musi to trwac tak długo. Zalezy jak duzo ich jest wink)).
      Porozmawiaj z lekarzem
    • 1050b Re: jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !! 14.06.06, 19:22
      miałam te same bakterie, miał je także mój mąż, czasami one są, czasami uda nam
      się je zaleczyć jakimiś antybiotykami, czasami w zamian pojawiają się inne. Na
      pytanie skąd to jest lekarze odpowiadają, że niektórzy maja juz taki urok, a
      mój mąż zwłaszcza.Obecnie jestem bez bakterii. Powinnaś bezwzglednie zbadać
      nasienie męża i ewentualnie w razie pozytywnego wyniku męża leczenie rozpocząć
      razem U mojego męża odniosła rezultat autoszczepionka leczenie antybiotykami
      nawet tygodniami u niego nie dawało rezultatu. Ja reagowałam na 7 dniową
      terapię antybiotykami. Pamiętam, że przeczytałam w poście jednej z
      forumowiczek, że jej lakarz przeprowadził in vitro mimo bakterii w posiewie, ze
      względu właśnie na czas. Udało się jej i była w ciąży blixniaczej, teraz to już
      chyba nawet urodziła.
    • julcia2222 Re: jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !! 14.06.06, 19:22
      www.infekcje.com.pl/linkowanie.php?gdzie=pato5 poczytaj tu troszke .
      Pozdrawiam
      • asiazak Re: jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !! 14.06.06, 20:05
        bardzo dziękuję za ten link, antybiogram otrzymała wraz z wynikiem, niestety
        obie bakterie występują bardzo licznie, (w max. ilości). Dzwonilam do swojej
        ginki (w Warszawie) i przepisała mi betadine dopochwowo przez 10 dni na noc
        oraz 1 litr roztworu 1% kwasu mlekowego (lek robiony).
        Niestety antybiotyk z antytbiogramu (augmentin), który brałam poprzednim razem
        nic nie pomógł, a wręcz przeciwnie, teraz bakterie są dużo liczniejsze.
        Czytam wcześniejsze posty i jestem załamana. Ile czasu zajmie mi wyleczenie się
        z tych paskudztw??
        Pozdrawiam, drogie dziewczyny
        • tymonka30 Re: jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !! 16.06.06, 09:01
          Asiu a mnie ciakawi najabrdziej jak to się stało, że zrobiłaś ten posiew? Mój
          śluz ostatnio jest bardzo dziwny... żółtawy... kurde może mam jakieś paskudztwo
          i dlatego nie mogę zaciążyć?!?!?!
    • 1050b Re: jak zwalczyć bakterie w posiewie ?? POMOCY !! 14.06.06, 19:25
      dokładnie jak mówi Julcia bez paniki, antybiotyki i cierpliwość. Jak mówię- ja
      reagowałam bardzo szybko i problemem było to, że zarażał mnie mąż, który ma
      takie skłonności.
    • szyszka39 Podpowiedzcie 17.06.06, 09:16
      bo się zgubiłam,skąd ten posiew? Czy to jest posiew z cytologi?? Gdzie się
      takie badanie robi jeśli to nie cytologia? I czy można je zrobić na NFZ? Proszę
      odpowiedzcie, bo w ostatniej cytologi miałam 2 gr i napisame było tylko liczne
      leukocyty? Czy to coś złego?
      • asiazak moje menu i leczenie...... 17.06.06, 22:48
        Teraz po zrobieniu drugi raz wymazów, gdzie okazało się, że pomimo leczenia
        augmentinem bakterii jest jeszcze więcej (streptococcus i e. coli) lekarz
        stwierdził, że leczenie antybiotykiem jest bezzasadne i teraz mam stosować
        zupełnie coś nowego, a mianowicie:

        1. żurawinę - sproszkowane owoce żurawiny w kapsułkach 3x2,
        2. witaminę C w tabl. 3x2
        3. jogurt naturalny (pić, ale też stosować nim irygacje pochwy)
        4. 1% kwas mlekowy - 1000 ml do irygacji pochwy
        5. betadine - co wieczór po irygacji
        6. sterovag - naprzemiennie z betadine
        7. citrosept po 20 kropli 2 razy dziennie
        8. sok ze świeżych cytyn.
        9. kasza jaglana

        A za miesiąc znów posiewy.
        Zastanawiam się tylko, czy to wszystko pomoże, bo szczerze mówiąc mam
        wątpliwości, a czas ucieka.
        Może by tak skorzystać z porady w instytucie bakteriologii, lub gdzieś indziej??
        Oni tam zajmują się przede wszystkim sprawami bakterii, więc może dobraliby
        inny antybiotyk, który by szybko pomógł??
        Co o tym myślicie??

        • tymonka30 Re: moje menu i leczenie...... 18.06.06, 09:58
          Asiu ale napisz skąd w ogóle się zaczeły te wszystkie posiewy? Co Ci się działo
          takiego? Mam dziwny śluz stąd moje pytania.
          • asiazak Re: moje menu i leczenie...... 18.06.06, 11:19
            Problem w tym, że nic mie się nie działo. Do tej pory nie wiedziałabym, że mam
            te świństwa, ale zapisałam się na HyCoSy i musiałam przed zabiegiem zrobić
            posiewy, których wynik uniemożliwił mi przystąpienie do zabiegu. Nadal stoję
            więc w miejscu, próbując się leczyć naturalnymi sposobami. Tylko ile to jeszcze
            potrwa?? Nie mam zbyt wiele czasu na czekanie, gdyż mam 31 lat. Doktor
            powiedział, że te bakterie mogą stanowić przyczynę naszych "niepowodzeń
            poczęciowych".
            Dlatego też napisałam na forum, może ktoś miał te same bakterie, których się
            jakimś cudownym sposobem pozbył, bo aż mi się źle robi na myśl, że mogę z nimi
            walczyć nawet rok.
            Pozdrawiam i jak będziesz miała zapytania, pisz.
          • zaisa Tymonko 18.06.06, 11:40
            Są to posiewy z kanału szyjki macicy i biocenoza pochwy (ale sama nie wiem czy
            to to samo co stopień czystości pochwy). próbkę do posiewu pobiera lekarz lub
            położna. By zrobić to państwowo raczej trzeba mieć sporo szczęścia i rozsądnego
            lekarza. Prywatnie - warto najpierw dowiedzieć się o koszty - b. różne, czasem
            obowiązkowa jest wizyta lekarska, co znakomicie te koszty podraża.
            • tymonka30 Re: Tymonko 18.06.06, 12:52
              Dziewczyny dzięki za info. Kiedyś robiłam biocenozę pochwy ale to dlatego, że
              mnie coś tam piekło, były jakies wskazania, zaczerwinienie w środku a teraz ten
              dziwny żółtawy śluz... Ja się jeszcze zastanawiam czy jakby coś było nie tak to
              cytologia by też potwierdziła bakterie??????
              • zaisa Re: Tymonko 19.06.06, 17:07
                Cytologia ewentualnie stwierdziłaby stan zapalny (obecność komórek zmienionych
                zapalnie).
                • tymonka30 Re: Tymonko 19.06.06, 18:18
                  A to dziękuję to już cośsmile Bo miałam ją robioną pół roku temu i wtedy też już
                  był ten dziwny śluz ale wyszło wszystko ok. Dziś gin powiedział, że tak może
                  być czasem, żeby to wypłukać i się nie przejmować. Może po tych wszystkich
                  hormonach po prostu, nie dopytałam jak zawsze... ten mój pęcherzyk mi zamknął
                  oczysmile
        • zaisa Re: moje menu i leczenie...... 18.06.06, 11:32
          Postaraj się odstawić z diety cukier - także w potrawach i pod postacią
          słodzików i miodów. Słodkie owoce typu banany, brzoskwinie, też raczej nie.
          Bakterie lubią być dokarmiane cukremwink Także te poza układem pokarmowym.
          Myślę, że masz rozsądnego lekarza. Jeśli nie reagujesz na antybiotyk to nie ma
          co się nim szprycować i rozwalać gospodarki całego organizmu i wyniszczać
          pozytywną florę bakteryjną. A jak patrzę na jego zalecenia - to są z grubej
          rury - zastosował na raz rzeczy, które większość próbowałaby kolejno lub
          mniejszymi zestawami. Dawka citroseptu 20 kropli to wg mnie taka bardziej
          końska jest. A jogurt do picia możesz zamiennie z kefirem (prywatnie polecam
          Bakomę - jako jeden z niewielu jest tylko ze świeżego mleka, tzn. bez dodatku
          sproszkowanego). A jeszcze - na część osób citrosept działa rozluźniająco na
          stolec.
          Powodzenia

          Ps. Jakby były i/lub grzyby do odstawienia byłaby też pszenicawink
          • olowa1 Re:skromna rada 18.06.06, 18:26
            z bakteriami walczyłam ponad dwa lata dopadały mnie różne np róznego rodzaju
            gronkowce w tym złocisty ,paciorkowce i jeszcze inne różne dziwadztwa brałam
            tony antybiotyków za każdym razem inny czasami robiony na zamówienie niestety
            nic to nie pomagało infekcje wracały i to coraz częściej a bakterie powracały i
            do tego uodpornione na podany już lek a międzyczasie dopadały mnie infekcje na
            tle grzybicznym to był koszmar odwiedziłam tuzin lekarzy i nikt nie potrafił mi
            pomóc poza tym że wypisał receptę na kolejny antybiotyk .U mnie te infekcje
            wywoływały pieczenie opuchlizne narządów i chyba nie muszę mówić jakie to
            uciążliwe dla młodej mężetki dodam że mój mąż również miał razem ze mną
            bakterie lub grzyby i równierz był leczony antybiotykami momentami byłam na
            skraju wyczerpania nerwowego gdyż zapalenie dopadało mnie dwa razy w miesiącu
            no i cała droga od nowa wymaz posiew anybiogram antybiotyk i tak w koło .W
            końcu przez przypadek trafiłam do wspaniałej pani ginekolog która uznała całe
            moje leczenie skandaliczne i przepisała mi szczepionkę smirkOLCOTRICHOVAC to jest
            szczepionka dla kobiet przeciwko rzęsistkowicy i nispecyficznym zapaleniom
            pochwy i od tej pory , amineło już 1,5 roku jak ręką odioł w czasie leczenia
            brałam witaminy obijętnie jakie które wzmacniają włosy ipaznokcie oraz piłam
            rano łyżkę tranu i 3xdzinnie po łyżeczce ehinacei oraz miałam zalecone mycie
            się jogurtem naturalnym.Więc myśle że twój lekarz obrał dobry kierunek ja
            osobiście już nigdy w życiu nie pozwolę sobie przepisać żadnego antybiotyku
            nawet teraz gdy łapie mnie grypa stosuję tylko metody naturalne i zawsze
            przechodzi .Pozdrawiam życzę wytrwałości i zwycięstwa w walce zbakteriami
          • asiazak Zaisa - dzięki 20.06.06, 07:07
            Dzięki za cenne informacje. Chociaż lekarz mi o cukrze nic nie mówił, sama
            pomyślałam o jego odstawieniu, także nie słodzę już ani herbaty, ani kawy.
            Teraz czekam na @, a po którym zaczynam brac betadine i sterovag.
            Wczoraj mojego M wysłałam na wykonanie badania posiewu z cewki, zobaczymy, jak
            wyjdzie.
            Pozdrawiam, do miłego!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka