Dodaj do ulubionych

IUI czy natura- statystyka!!!!!

14.09.06, 13:38
Jak sądzicie czy IUI daje większe szanse czy natura?
1.Jeśli masz owu ,nie masz wrogiego śluzy to co byś wybrała?
2.Jeśli masz owu i wrogi śluz, jednak nie masz przeciwciał we krwi-co byś
wybrała?
Może wymyślicie i dodacie inne przypadki, może ten wątek którejś z nas pomoże
podjąć odpowiednią decyzję. Ja osobiście okolo 22 będę miała robiony PCT i
zastanawiam się nad możliwościami.
Obserwuj wątek
    • kinga38 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 14.09.06, 16:44
      Ja mam owu i nie mam wrogiego śluzu i niestety nie udawało się normalnie zajść w
      ciążę,więc się zdecydowałam na iui.Na wynik czekam!


      -------------------------
      33cykl starańsad
    • magasi9 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 14.09.06, 16:51
      Ja mialam iui, bo mamy gorszej jakosci sperme
      Cykl mialam stymulowany, bo twierdzili ze szanse bez stymulacji, takie mam same
      jak naturalnie (ale to byl moj przypadek)
      Testu pct wogole mi nie robili i nie zrobia, wiec nawet nie wiem jaki ten moj
      sluz
      przeciwciala, mowia ze jak sa to beda (mam przeciwciala tarczycowe)
      jajowody mam drozne

      2 nieudane iui, in vitro planowane przez mojego lekarza

      ale ja ostatnio stawiam na cierpliwosc i wiare, pogodzilam sie z tym ze na
      wszsytko nie mam wplywu i musze z ta swiadomosci zyc


      • szyszka39 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 14.09.06, 22:16
        Brawo dziewczyny, poproszę o kolejne wpisy?
    • kobiettka7 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 15.09.06, 11:35
      ja i maz mamy wszystkie badania ok. staramy sie dwa lata. jestem wlasnie po
      pierwszej IUI i czekam na wyniki. wierze ze sa wieksze szanse, bo omija sie
      bariere sluzu, nawet kiedy nie ma przeciwcial to chocby w sposob mechaniczny,
      cykl jest monitorowany i z IUI robi sie w optymalnym momencie. poza tym gin
      powiedzial mi ze jesli chodzi np. o przeciwciala to bada sie te ktore sa znane,
      ale przeciez moga byc takie jeszcze przez nauke nieodkryte. co wiecej plemniki
      sa odpowiednio podrasowywane co na pewno tez zwieksza szanse.

      ja osobiscie przy wrogim sluzie na pewno bym sie zdecydowala. przy dlugich
      staraniach bez efektu wlasnie sie zdecydowalam pomimo wszystkich badan
      pozytywnych.
      • szyszka39 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 18.09.06, 14:32
        Chyba masz rację.Coś w tym jest, choćby z trafieniem w odpowiedni moment.
        Poproszę o więcej wpisówsmilePozdrawiam
        • g0514 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 18.09.06, 20:07
          ja jestem po 3 IUI 16 dc, mam wrogi śluz i chyba w tym przypadku jest większa
          szansa na baby, dlatego już nie chcę liczyć na naturę (staramy się ponad rok),
          choć mój gin mówi że miewał przypadki naturalnego zajścia w ciążę przy wrogim
          śluzie. do końca roku IUI a jak się nie uda, to in vitro. na razie o tym nie
          myślę, mam cichutką nadzieję że się tym razem uda, bo przecież do 3 razy sztukasmile
          • szyszka39 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 19.09.06, 09:00
            A możesz mi napisać jak wyglądało badanie na wrogość śluzu, ja mam je mieć
            wykonywane w piątek( chyba). Nie wiem dokładnie czy jechać w dniu owu czy może
            być wcześniej, no i czy cykl będzie stracony? Pobiorą ode mnie przecież śluz a
            od m. nasienie. więc bedziemy mnieli uszczuplone zapasy. W którym dniu cyklu
            miałaś robione badanie?
            • kasiaaa85 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 19.09.06, 21:17
              Jesli chodzi o test po stosunku PCT to jedziesz do gina w okresie tuz przed
              owulacja.Powinnas się zgłosić do gabinetu lekarskiego ok. 2-24 godzin po
              stosunku (najlepiej 8-10).
              Badanie polega na pobraniu śluzu z szyjki macicy zawierającego plemniki. Ocenia
              się pod mikroskopem czy plemniki są w śluzie i jaka jest ich ruchliwość.To
              badanie wyglada jak zwykle badanie ginekologiczne.
              smile)) pozdrawiam
            • g0514 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 20.09.06, 21:57
              mój lekarz pobrał próbkę śluzu krótko przed inseminacją i badał pod mikroskopem
              jak plemniki męża zachowują się w połączeniu ze śluzem. Widziałam sama, bo mi
              tez pokazał jak stawały się bardzo słabe jak tylko zetknęły się ze śluzem, śluz
              je zabijał.lekarz powiedział, że problem ze śluzem najprawdopodobnie minie po
              ciążysmileo paradoksie. zresztą tak nie do końca to jest problem ze śluzem, bo z
              tego co czytlam i zresztą lekaarz potwierdził mój śluz na inne plemniki może
              działać. ...nie chcę wnikać za bardzo w ten temat, mam zaufanie do mojego
              lekarza i wierzę, ze dzięki inseminacji, która w tym przypadku zupełnie omija
              śluz jaki by nie był, uda sie zaciążyć.
          • coco17 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 19.09.06, 20:38
            wlasnie tym razem tobie sie uda
            mi niestety sie nie udalao za 3 iui alle tobie musi powodzenia
    • szyszka39 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 19.09.06, 21:38
      Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, tylko że się nie rozumiemy, albo ja tego nie
      umiem wytłumaczyć. To chyba nie nazywa się PTC bo taki zwykłu PTC to właśnie
      robi się tak jak opisujecie. Ja mam mieś pobierany śluz (sam śluz) nie mamy się
      przytulać przed. M. ma oddzielnie oddać nasienie. To chyba jest test przetrwania
      plemniczków, nic konkretnego na necie nie znalazlam na ten temat, tylko tyle że
      w salve w Łodzi to wykonują. Kurcze naprawdę będę czuła się jak debilka idąc na
      badanie i nawet nie będę umiała powiedzieć o jakie mi chodzisad( buuuu
      • kasiaaa85 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 19.09.06, 22:31
        Kurcze to nie wiem o co chodzi.Nie potrafie Ci pomoc sad((
        Ale glowa do gory,wszystko bedzie ok!!!
    • korlewna Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 20.09.06, 16:45
      mając owulację i nie majac wrogiego sluzu, a takze przy fajnych plemnikach
      próbowałabym naturalnie, ewentualnie szukałabym innych przyczyn.
      Ale... po wykryciu u mnie wrogiego śluzu (posiewy czyste)zdecydowałam sie
      natychmiast na inseminację, bo w metody typu kulkumiesieczne odseparowanie od
      spermy partnera, albo picie jakis tam herbatek nie wierze. Nie załuję... 2 iui
      udana.
      Pozdrawiam
      • canelle Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 20.09.06, 23:05
        moja 2 iui tez okazała się udana, jestem w 12 tygodniu! Nie miałam PTC ani
        niczego pokrewnego, ponoć wartość diagnostyczna tych badań czasami nie jest tak
        duża, bo:
        1. zdarza się zajść w ciążę pomimo przeciwciał/wrogiego śluzu
        2. czasami sie nie zachodzi, gdy badania nie wykazują przeciwciał,

        zdecydowałam sie na pierwszą iui po 10 stymulowanych cyklach, z czego 6 było
        owulacyjnych, ale nie przyniosły ciąży, potem pierwsza iui - nieudana, ryk i
        załamka... nastepnie 2 cykle bez iui, tylko stymulacja i monitorowanie, potem
        decyzja: dobrze jeszcze 2 iui i koniec. No i... tak, jak napisałam 2 iui
        udana!!!! A więc czasami, jak nie wiadomo, czemu nie wychodzi, warto
        spróbować...
        • alix1 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 21.09.06, 08:27
          A czym byłaś stymulowana? I jak gin poznał, że w cyklu stymulowanym nie było owu?
          • mycha.76 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 24.09.06, 11:59
            Dziewczyny!
            Moje starania o dziecko trwają prawie 2 lata. Od pół roku leczymy się w Novum.
            Problem jest zdiagnozowany - niepłodność męska, mąż ma oligoastenoteratozoospermię.
            Jego wyniki plemników są b. złe (14 mln., ruch a - pojedyńcze sztuki, nieruchomych 70%, nieprawidłowych 84 %).
            Pani dr w Novum po kilku cyklach monitorowanych bez efektu, zalecała w naszym przypadku tylko IUI.
            Było to wbrew naszym przekonaniom religijnym (papież i Kościół nie akceptuje tej metody wspomagania rzorodu), ale rozpacz i pragnienie posiadania dziecka było tak silne, że w sierpniu zrobiliśmy IUI.

            Nie udało się. Wtedy byłam zrozpaczona, a dziś się cieszę...

            Bo dziś zobaczyłam na teście 2 kreski. Okres spóżnia mi się o tydzień, temperatura jest wysoka i wszystkie znaki wskazują, że jestem w ciążysmile))))

            Pod koniec sierpnia pojechaliśmy z mężem na rekolekcje dla niepłodnych małżeństw. Tam była modlitwa wstawiennicza, spowiedź, rozmowa z księdzem
            właśnie na temat IUI. Jadąc na te rekolekcje byłam pewna, że dalej będę robić IUI aż do skutku, ale ...podczas spowiedzi zaszła we mnie przemiana.
            Ksiądz powiedział: zaczekaj, odpuść sobie te IUI, daj szansę Panu BOgu na cud w Twoim życiu. I cud się stał.
            Dokładnie we wrześniowym cyklu.
            Poszłam do Novum i powiedziałam pani dr, że rezygnujemy z IUI, właściwie to się pożegnałam, bo klinika w naszym przypadku nie miała nic do zaoferowania dla mnie , gdyż mam owulacje bez stymulacji - problem jest u męża.
            I udało się. Mimo słabych wyników.
            Po ludzku wydawałoby się to niemożliwe...
            Wszak jeszcze miesiąc temu IUI z podrasowanymi plemnikami nie wyszła.
            Warto wierzyć w cuda, modlić się i dać szansę Bogu na ten cud.
            Powodzenia wszystkim starającym się. Dziewczyny - na każdą z nas przychodzi pora...Pozdrawiam - Monika
            • netty2 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 24.09.06, 12:20
              Mycha gratulacje.Bardzo wzruszajaca hostoria tylko...ja nie wierze w
              cuda .Szczegolnie,ze moj M ma tylko 3% prawidlowych i 300 tys/ml.
              Fajnie,ze sa jeszcze ludzie wierzacy w Boze cuda (ja wierze w Boga,w cuda -
              nie ),ale...zycie jest za krotkie na takie czekanie.
              • mycha.76 Re: Do Netty... 24.09.06, 13:13
                Netty, dziękuję...
                Proszę nie poddawaj się. Do zapłodnienia wystarczy 1 plemnik.
                Ja nie potępiam IUI, nie zrozum mnie źle...
                Robiąc IUI nie miałam poczucia grzechu i powiedziałam to księdzu na spowiedzi.
                Przemawiała przeze mnie miłość, pragnienie wychowania małej kruszynki, rozpacz, poczucie niespełnienia się w macierzyństwie.
                Tez zwątpiłam w cuda.
                Bo modliliśmy sie już 2 lata o dar poczęcia i nic nie było!
                Pojechaliśmy modlić sie do Wadowic, do Częstochowy, do...Jerozolimy i Betlejem (tam w ścianie Płaczu zostawiliśmy swą intencję) i nic.
                Napisałam list do sióstr Dominikanek z krakowskiego Gródka i dostałam od nich paseczek i modlitwę do św. Dominika, którą odmawialiśmy z mężem codziennie i ...
                nadal w ciążę nie zachodziłam.
                Zamówiliśmy w kościele mszę sw. w intencji o dar rodzicielstwa dla nas.
                Co miesiąc chodziliśmy na msze św. dla kobiet pragnących mieć dziecko i dla mam oczekujących, gdzie udzielano błogosławieństwa relikwiami św. Joanny.
                I nic. Zwątpiłam w cuda. Zrobiłam IUI, przyjaciółka ofiarowała mi wtedy książkę
                "Cuda Jana Pawła II" - przeczytałam ją i nadzieja zaczęła rosnąć.
                Potem były rekolekcje dla niepłodnych małżeństw "Abraham i Sara", dużo rozmów z innymi parami takimi jak my i z księdzem, panią psycholog.
                Po rekolekcjach wróćiliśmy z decyzją: na razie (póki starczy nam sił i wiary, a oby starczyło na długo) koniec z IUI.
                Zaczęłiśmy rozmawiać o adopcji, szukać informacji o ośrodkach adopcyjnych...
                I ...zaszłam w ciążę.
                Na dzień dzisiejszy jednak i tak czuję, że chcę też w przyszłości adoptować dziecko - choćby w podziece za swój cud.
                Ale co będzie dalej zobaczymy.
                Ps. Nie wiem czy wierzysz w medyceynę naturalną, ale w Warszawie są Ojcy Bonifratrzy, którzy z wykształcenia są medykami i oni komponują mieszanki ziołowe też dla mężczyzn z plemnikowymi problemami.
                Nam pani dr z Novum poleciła ich właśnie gdy przyznaliśmy , że rezygnujemy z IUI.Pani dr mówiła ,że pomogli wielu facetom.
                Mój mąż też był u nich we rześniu z wynikami swojego nasienia i też dostał od nich ziółka, które zaczął pić. ALe było to już po mojej owulacji, więc u nas nie miało wpływu, bo ja już wtedy byłam w ciąży.
                Podaję namiary na wszelki wypadek: Ojcowie Bonifratrzy, ul. Sapieżyńska (kołóo Miodowej) tel. (022) 635 64 67; 635 68 19; 831 37 47.

                Powodzenia! I nie trać wiary!
                Ja też traciłam, płakałam co miesiąc, a dziś...jestem przeszczęśliwa!smile)))
                • szyszka39 Mycha? 27.09.06, 08:55
                  mycha, a mogłabyś coś takiego załatwić? bo oni nie wysyłają tylko trzeba się do
                  nich zgłosić. Może wiesz czy oni dla każdego dobierają osobno takie mieszanki
                  czy może jest jakiś sklepik? Ja mam trochę daleko do Wa-wy i mam problem z
                  zakupem
                  • mycha.76 Re: Mycha? 27.09.06, 15:12
                    Szyszko, nie wiem jak to dokładnie jest. Może najlepiej zadzwonić?
                    Mój mąż najpierw zadzwonił - umówiono go za tydzień na wizytę.
                    Pokazał swoje wyniki - brat Franciszek zrobił z nim taki jakby wywiad -
                    pytał o tryb życia, papierosy, zawód i inne takie.
                    Patrząc na samą postawę męża i jeago zachowanie stwierdził, że jest nerwowy i prowadzi stresujący tryb życia i że ma problemy z krążeniem (mąż jest bardzo wysoki) i stąd mogą być też jego plemnikowe problemy.
                    Dał mu receptę, którą mąż zrealizował w aptece Bonifratrów.
                    I to były nie tylko zioła, ale też buteleczki z jakimś syropami na nerwy, na
                    krążenie i inne...Oczywiście wszystko na bazie naturalnych składników.

                    Szyszko, najlepiej niech Twój mąż zadzowni do nich ze swoimi wynikami.
                    Być może będzie to taka konsultacja telefoniczna i wysyłkowy zakup ziółek.
                    A może ojciec zechce zobaczyć męża i porozmawiać z nim.
                    Wtedy musiałby jednak przyjechać do Warszawy.
                    Ale najlepiej zadzwonić i przedstawić swą sytuację.

                    Powodzenia! Monika
              • kisztylka Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 26.09.06, 17:00
                nigdy nie mow nigdy.poznalam pewnego dnia u ginekologa zreszta dziewczyne
                ktorej lekarz praktycznie nie dawal zadnych nadzieji.ona cykle bezowulacyjne
                nawet stymulacja nic nie dawala,on czyli jej maz bardzo ale to bardzo slabe
                nasienie dostawal jakies leki ktore w rezultacie nic nie dawaly.pewnego ladnego
                dnia przychodzi do mnie owa znajoma i mowi mi ze jest w ciazy i to mnogiej!!!
                blizniaki.dzis maja nieco ponad rok a ja dalej nicsadpozdrawiam netty
                • ivoral Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 27.09.06, 15:32
                  W Harwardzkiej encyklopedii zdrowia kobiety z 2000 r. w rozdziale o
                  nieplodnosci przeczytalam cos takiego:

                  "Wiele par w takiej sytuacji nie podejmuje w ogóle żadnego leczenia. Nie wydaje
                  sie to byc zla strategia, bo co miesiac 3% uważanych za nieplodne zachodzi
                  naturalnie w ciążę."
    • ksarra Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 27.09.06, 16:07
      ja wiem o co ci chodzi,
      o test kurzoka,
      on jest bardzo rzadko robiony i w zasadzie -bo pytalam Niemoczynskiego- jest
      nieco bez sensu, bo wystarczy zrobic test pct, ale ten kurzoka dziela na 4
      grupy, i jak masz ta 4 grupe to podobno tylko in vitro ratuje,

      ja mialam to robic, bo szykowalam sie do iui, ale w tym samym cyklu zaszlam w
      ciaze naturalnie.
      • szyszka39 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 27.09.06, 16:25
        Dzieki dziewczyny, dzwoniłam tam niestety nie prowadza sprzedazy wysyłkowej.
        Będę musiała m. namówić na wizytę, trudno będzie bo dojazd i czas ale może
        kiedyś.
        Ten mój test na wynikach z lab miał napisane TEST PENETRACJI.
        nie miał oceny w stopniach. Napisane tylko było że mam zero przenikalności ,
        negatywny wynik, i ocenę ślu czyli że ciągły i przeźroczysty. Sama nie wiem co
        to znaczy, że nagatywny? Ze wrogi? Na usg pęcherzyk miał 21 mm , a dzisiaj
        czuję z chyba jest owu bo miałam płodny śluz i boli mnie jajnik.Nie wiem czy
        ten test sie tylko i wyłaącznmie w dniu owu wykonuje? Ohhh już cała jestem
        głupia od tego.
    • malta91 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 05.10.06, 16:53
      czesc u nas byly i malo ruchliwe plemniki kt. zdychaly w sluzie, wiec robilismy
      ineminacje 1 naturalna i 3 stymulowane. udala sie 4 z nich i jestem w 16 tc
      bliźniaczej = tak tez sie to stymulowanie moze skonczycsmile wiec uwazajcie!
      mysle ze wiele tu zalezy od laboratorium - robcie te inseminacje tylko w
      klinikach nieplodnosciowych, a nie po prywatnych gabinetach. tak mysle.
      pozdr
      • szyszka39 Re: IUI czy natura- statystyka!!!!! 05.10.06, 17:13
        fajnie ze ci sie udalo, pewnie troche nerwow było ale najważniejszy wynik.
        Pewnie i tak chcieliście mieć więcej dzieci, wieć nie ma tego złego co by na
        dobre.... Ja już się boję jak to będzie jak będę miała 1 -kiedy znajdę czas na
        latanie po lekarzach gdy zachce nam sie 2 dzidziusia.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka