Dodaj do ulubionych

Krzepliwość krwi

28.09.06, 13:22
Witam
Moje przeciwciała anykardiolipidowe wyszły mi 2 (norma do 12). Podczas 2
poronienia w szpitalu badano mi czas krzepnięcia i wyszedł 7,15 min. Nie znam
norm ale chyba OK bo nic nie mówili. Czy na tej podsatwie mogę przpuszczać że
nie mam zespołu antyfosolipidowego i nie mószę w planowanej kolejnej próbie
łykać Acard wraz z heparyną. Pozdrawiam Ania.
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: Krzepliwość krwi 28.09.06, 14:38
      O tym co musisz a co nie, powinien zdecydowac lekarz ... a nie forum.
      Przy poronieniach nawykowych i tak sie czesto daje acard i heparyne niezaleznie
      od tego czy cokolwiek zostanie wykryte.

      Sa rozne rodzaje czasow krzepniecia i rozne bywaja normy. U mnie wychodzilo zle
      tylko APPT i to tez jedynie wg. niektorych norm lab. a przeciwciala
      antykardiolipdiwe mialam wyraznie podwyzszone w klasie IgM. I problemy z
      przeplywami w trakcie ciazy nawet mimo acardu i heparyny.

      Mozna miec problemy z krzepliwoscia bez obecnosci jakichkolwiek przeciwcial.

      A do wykluczenia zespolu antyfosfolipidowego nalezaloby jeszcze zrobic
      antykoagulat tocznia. Dlatego zalezy czy w tych antykardiolipidowych
      uwzgledniony juz jest antykoagulat tocznia czy nie.

      No i przeciwciala antykardiolipdowe potrafia pojawiac sie TYLKO w czasie ciazy.
      Dlatego jesli nie jestes w ciazy to te wyniki jeszcze nie daja 100% pewnosci.
      pozdr.
      ula

    • maretina Re: Krzepliwość krwi 28.09.06, 19:57
      NIE MIALAM ZESPOLU ANTYFOSF. KRZEPLIWOSC Z APTT OK. HEPARYNE I ACARD BRALAM.
      przepraszam, wcisnelm caps locka.
      poronilam 4 razy. piata ciaze na heparynie i acardzie donosilam.
      --
      Kaczory mają chód nieciekawy, platfusa z natury, dlatego kiwają się na boki.
      Jedzą nieestetycznie. Wystawiają kupry do góry i cedzą błoto.

      czekam na zmianę pogody i rządu!smile
    • jomale Re: Krzepliwość krwi 28.09.06, 22:15
      To ja jeszcze dorzuce co wiem o krzepliwości. W ciazy kobiety zazwyczaj badaja
      p/ciała sądząc ze jest to wszystko żeby stwierdzic ze nie ma sie lub ma problmy
      z krzepliwoscia. jest tak, że wiele czynników i mutacji genowych wplywa na
      krzepliwość. I nie tylko p/ciała powodują mikrozakrzepy i poronienia (tak mi
      sie przynajmniej wydaje). Trombofilia- bo tak ogólnie nazywa się choroby
      związane z krzepilwościa. Bada sie standardowo: mutację geny prottrombiny,
      mutację genu V Leidena, test APCR-m, Antygen wolnego białka S, Aktywność
      antytrombiny, Antykoagulant toczniowy, Czynnik VIII, APTT, Fibrynogen, czas
      trombinowy i potrombinowy.
      Badania te wykonuje sie w Instytucie Transplantologi w wawie. Nie iwem czy maja
      takie znaczenie jak pciała antykardio ale...kto wie.
      Podsyłam link do naukowego opracowania dot. podawania heparyny u kobiet w ciaży.
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=10688&_tc=9A2F6801CFB9457397637321EA0847BC
    • to-ja-007 Re: Krzepliwość krwi 29.09.06, 11:34
      Jomale ladnie to opisalas.

      Tylko brakuje jeszcze, ze nie wszystko sie w Polsce bada.
      Dlatego sa kobiety u ktorych nic nie znaleziono a musialy brac heparyne i acard.

      Pisze o tym bo pamietam z bociana jedna kobiete ktora miala problemy z czasami
      krzepniecia, zrobila wszystkie mozliwe badania a nie znaleziono przyczyny - i
      lekarz zasugerowal jakas chorobe - ale od razu uprzedzil ze to jest nie do
      wykrycia w Polsce. Po prostu do niektorych rzadziej wystepujacych chorob w ogole
      nie ma zaplecza diagnostycznego.
      • jomale Re: Krzepliwość krwi 29.09.06, 13:48
        A wszystko możlwie że nie badaja. Pewnie tylko wybrane fragmenty DNA a reszta
        jest tak niezabadana jak kosmos. Dlatego warto brac heparyne nawet jeśli to
        bedzie profilaktycznie smileJa wiem ze jak robia badania na mukowiscydoze to tez
        badaja tylko kilka wybranych genów a ta choroba moze być "zlokalizowana na
        innych fragmentach DNA"
        Ja brałam clexane chociaz wcale nie tzreba było.
        • to-ja-007 Re: Krzepliwość krwi 29.09.06, 19:02
          > Ja brałam clexane chociaz wcale nie tzreba było.

          a skad wiesz ze nie trzeba bylo?
          clexane nie jest takie szkodliwe jak aspirynka ... wiec w sumie to tylko bylo
          wyjatkowo uciazliwe dla Ciebie - robic sobie te ok. 200-250 zastrzykow.

          Ja mialam niby przeciwciala, wiec heparyna+aspiryna byly uzasadnione - ale mam
          jeszcze z jednej strony problemy z przeplywami tetniczymi i z tego co sie
          zorientowalam to te problemy nie sa zalezne od poziomu przeciwcial. Nawet bez
          przeciwcial dostalabym w pewnym momencie heparyne na rozcienczenie krwi zeby
          baby moglo sie normalnie rozwijac.
          • alix1 Re: Krzepliwość krwi 30.09.06, 12:48
            to-ja-007
            psałąś mi kiedyś, że na przeciwciała brałaś encorton (5 mg), bodajże... Brałaś
            też heparynę (tzn. clexane???) i acard?

            Pytam, bo takim właśnie zestawem leków moja ginka "leczy" u mnie przeciwciała
            przeciwplemnikowe. Z tym że ja biorę fraxiparinę.
            • to-ja-007 Re: Krzepliwość krwi 30.09.06, 16:21
              > psałąś mi kiedyś, że na przeciwciała brałaś encorton (5 mg), bodajże... Brałaś
              > też heparynę (tzn. clexane???) i acard?

              Tak. Bralam prawie wszystko co mozliwe wink
              Bo zespol antyfosfolipidowy (na ktore sie daje acard+heparyna) to nie jest moj
              jedyny problem. Mam jeszcze Hashimoto i podwyzszone przeciwciala przeciwjadrowe
              oraz przeciwtarczycowe ... i w sumie nie wiem czy to wszystkie przeciwciala
              jakie mam popodwyzszane bo w pewnym momencie lekarka przestala badac a dala
              leki.

              Aha tez biore fraxiparine a nie clexane ...
              • alix1 Re: Krzepliwość krwi 30.09.06, 16:46
                Czy mogłabyś być tak uprzejma i napisać mi dokładnie jakiedawcki brałaś? Tzn.
                encorton chyba 5mg, tak?

                Ja pytam się dlatego, że moja ginka to pierwszy lekarz, który jakoś próbuje
                leczyć te przeciwciała przeciwplemnikowe, poprzedni nie zwrócił na nie uwagi i
                powiedział, że nie mają znaczenia (to było w momencie, kiedy nie udały się moje
                cztery inseminacje). Straciłam do niego zaufanie, tyle nerwów przy tych całych
                inseminacjach sad((
                Przewertowałam internet i jest jednak dużo info, że te przeciwciała wszystkie
                wpływaja na zajście.

                Czy brałaś te leki wszystkie przed ciążą czy dopiero w momencie zajścia?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka