Dodaj do ulubionych

Cuda się zdarzają

02.03.07, 13:18
Obserwuj wątek
    • soleil32 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 13:46
      Już dawno tu nie zaglądałam. Jednak teraz wiem,że cuda się zdarzają. Moja
      historia jest dość krótka. W ubieglym roku we wrześniu wykryto u mnie torbiel
      na jajniku. Odwiedziłam kilku specjalistów, każdy miał inne rozpoznanie,
      zgadzali się jedynie co do tego,że należy operować. Laparo była w listpoadzie.
      Przy okazji sprawdzono drożność jajowodów - niestety niedrożne. Przeżyłam wtedy
      szok. Czułam się winna, tak jak bym oszukała męża, który liczyl na potomstwo,
      opuszczona przez Boga. Lekarze byli zgodni, że jedynym wyjściem dla nas jest
      tylko IVF... Kontrola usg po laparo wykazała, że jajniki pracują prawidłowo.
      Mamy próbować starać się naturalnie przez 3 miesiące o dzidziusia, a potem
      wizyty w kilnice. Mieliśmy ustalony termin, robiłam pierwsze badania. Po
      pierwszym pelnym cyklu po operacji nagle miesiączka opóźnia się, co było raczej
      dziwne (do tej pory zawsze bylo jak w zegarku). Zrobiłam testy; na każdym
      wyszły dwie grube krechy! To był i nadal jest dla nas cud, ktory ma już 13,5
      tygodnia i mocno "daje się we znaki" ( czyt. mdłości i wymioty przez cały
      dzień).

      Dziewczyny z całego serca życzę Wam takich cudów i szczęśliwych zakończeń
      Waszych historii. Wierzę w Was i trzymam kciuki. Przesyłam całe tony fluidków
      dla każdej z Was!!!!!!!!!!!!!
      • eszforcik Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 13:51
        Gratulacje i łapię fluidki smilesmilesmilesmilesmile
      • jola733 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 13:51
        smilegratuluję smile
      • tymonka30 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 16:44
        Moje gratulacje smile))
      • katarzyna.br Re: dlaczego cud?????????? 22.03.07, 09:16
        Dlaczego zaraz cud???????????????
        Cud to byłby wówczas gdybyś ty i twój mąż byli całkowicie bezpłodni (np. nie
        miałabyś jajników w ogóle). A wartość diagnostyczna niektórych badań też jest
        względna. Ja miałam zapalenie przydatków (i to bardzo poważne) i sporą
        torbiel. Lekarz powiedział że po takim stanie zaplnym jajnki mogą być niedrożne
        i mogą być problemy z zajściem w ciąże, ze jest takie ryzyko ale on uważa że
        się uda. Nie było mowy o in vitro!!
        Zaszłam w ciąże w 3 miesiącu starań i bałam się tylko że ciąża będzie ektopowa,
        ale wszystko było dobrze.
        Czytając to forum można zauważyć że wiele par które są zuper zdrowe nie mogą
        począc dziecka latami, a kobiety z niedrożnymi jajowodami zachodzą w ciąże.
        Pamiętajmy że badania nigdy nie dadzą nam 100% pewności, są poprostu względne.
        Czy wiecie o tym że jeśli przy wykonywaniu badania hsg (sprawdzenie drożności
        jajowodów) kobieta ma skurcze to wynik może być fałszywie dodatni.
        Często jest tez tak że hsg lub laparoskopia udrożni jajowody.


        Tak czy naczej serdecznie Ci gratuluję!!!!!!!! Jesteż zdrową kobietą i zaszłaś
        bez problemu w ciąże.
      • ana_31 Re: Cuda się zdarzają 22.03.07, 16:34
        Gratuluję z calego serca i życzę zdrowej i spokojnej ciązy!!
        Niech dzieciatko zdrowo rosnie.
        Poczestuje sie fluidkiem,niech przyczyni sie do mojego potransferowego
        powodzeniawink)
        Buziaczki i pozdrawiam wszystkie staraczki i mamusiewink
    • kitek29 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 13:49
      jakie?
      • kitek29 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 13:50
        a juz widze i gartulujesmile
        • ewa.sz3 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 14:04
          sedecznie gratuluję wink
    • jagusia81 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 14:18
      gratuluje
      • szklanapulapka2 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 16:48
        YYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY...... też tak chcęsmile. A poważnie, to serdecznie
        gratulujęsmile)) i łapię fluidki. Powiedz mi jeszcze, w czasie laparoskopii
        udrożnili Ci te jajowody, czy tak naturalnie "same" sie odblokowały, bo nie
        bardzo rozumiem. Podobno przy niedrożnych ciąża jest wykluczona (tak mi
        powiedział lekarz). Ja mam jeden niedrożny, a drugi słabo owuluje, albo w
        ogóle. Więc jak to było, zaszłąś z niedrożnymi, czy po udroznieniu?
        • kaska0404 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 18:43
          ogromniaste gratulacje
          i spokojnej ciązy
          a cuda się zdarzają
          wara czyni cuda
          ja mam niedrożne jajowody stwierdzone na hsg
          dziś miałam mieć laparo ale niebędzie
          jestem w 6 tygodniu ciąży
          • prognoza3 Re: Cuda się zdarzają 02.03.07, 19:15
            ja się do cudów przyłączam smile)) po dwóch in vitro, do trzech raz sztuka więc
            zrobilismy imsi w provicie i... jestem w 3 tygodniu ciązy, więc cuda się
            zdarzają, czego my jestesmy kolejny przykładem wink))trzymajcie się więc
            dziewczyny i próbujcie dalej, uda się zobaczycie.
        • soleil32 Re: Cuda się zdarzają 21.03.07, 16:59
          Wiesz jak usłyszałam po laparo, że jajowody są niedrożne, moje nadzieje na
          maleństwo już całkiem legły w gruzach... Tym bardziej, że mój mąż był w czasie
          tej rozmowy obok łóżka szpitalnego... Nie byłam przygotowana na taką
          informację. Nie dość,że mam endomertiozę, która utrudnia zajście w ciążę to
          jeszcze są inne przeszkody i to tylko z mojej strony. Z tego co usłyszałam od
          ginekologa i kilku innych specjalistów, to że jeśli jajowody są niedrożne to
          pozostaje jedynie IVF. MIeliśmy odczekać 3 cykle od laparo i działać przy
          udziale klinik. Znalazłam na forum przepis na mieszanki ziołowe.
          Stwierdziłam,że nic mi nie zaszkodzi jeśli spróbuję. Piłam przez ok 3 tygodnie
          zioła o. Klimuszki przeciwzrostowe, dołączyłam też zioła o. Sroki pobudzjące
          pracę jajników ( na usg widać było pięknie pracujące jajniki -tyle pociechy).
          Równocześnie z ziołami stosowałam preparaty z ziół andyjskich (zalecone
          indywidualnie do mojej sytuacji przez lekarza z Andean Medicine Center). Więc
          tak do końca nie wiem, ćzy pomogły zioła i moja ogromna chęć posiadania
          potomstwa, czy też podczas sprawdzania drożności jajowodów udało się je
          udrożnić? Liczy się dla mnie fakt, że spodziewam sie naszego maleństwa. Jest to
          dla mnie najwspanialszy scenariusz jaki mógł mi sie zdarzyć po krótkiej i
          strasznej dla mnie historii. Dodam,że mam 32 lata. W pracy mam kontakt z
          dziećmi i ich rodzicami, więc każde ich pytanie czy mam już dzieci, albo w
          jakim wieku mam dzieci było jak rozdrapywanie ran do krwi i sypanie solą, a ja
          musiałam robić minę do złej gry... Pozdrawim serdecznie.
          • ewa.sz3 Re: Cuda się zdarzają 22.03.07, 08:08
            właśnie takie scenariusze z życia dają najwięcej wiary!! Serdecznie gratuluje
          • monawy Re: Cuda się zdarzają 22.03.07, 15:57
            coś więcej na temat ziół ... ja jestem po dwóch ciążach pozamacicznych ...
            czyli mam problemy z jajowodami .....Co to za ziółka ????
    • renia0306 Re: Cuda się zdarzają 25.03.07, 22:53
      5 lat temu miałam robione HSG. Diagnoza-oba jajowody niedrożne. Pół roku później - laparo i wyrok, zespół lekarzy po konsultacjach stwierdził iż - naturalne zajście w ciąże jest niemożliwe tylko IVF może pomóc. Po laparo tylko raz miałam normalnie @ gdyż miesiąc później byłam w ciąży. Urodziłam zdrowego syna. Moja gin po porodzie stwierdziła (była obecna przy laparo), że mogę się nie zabezpieczać, gdyż cuda zdażają się tylko raz. Po trzech latach bez żadnych problemów ponownie zaszłam w ciążę. Obecnie jestem matką dwóch ślicznych synków. Pozdrawiam wszystkie "starające się" i życzę szczęścia takiego jakie ja miałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka