Dodaj do ulubionych

p.ciała anty-TPO-

25.04.08, 21:55
Odebrałam dzis wyniki
TSH 2,01 ( norma 0,4-4)
P.ciała anty-TG <20,0 ( norma max 40)
P.ciała anty-TPO 94 ( norma max 35).

Oczywiście czytam i czytam i głowe mam juz kwadratową od różnych
róznych opisów chorób tarczycy. Może ktos mi pomoże je
zinterpretować?? Chcemy wkrótce podejść do II INV i lekarz zlecił
m.in badania tarczycy.Pierwsze iNV udało sie za pierwszym razem z
jednego zarodka. Bardzo słabo odpowiadałam na stymulacje - krótki
protokół.Miałam tylko 3 komórki jajowe..ale sie udało. Miałam wtedy
badane TSH i wynosił 2,07 ale poziom tych przeciwciał miała zbadany
dopiero teraz. Do lekarza ide w maju .Licze na Was!!
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: p.ciała anty-TPO- 26.04.08, 08:44
      Ja mam Anty-TPO 385 i mam stwierdzone zapalenie tarczycy typu
      Hasimoto, Tsh mam w normie (niedoczynność tarczycy i biorę letrox).
      Dobrze by było zrobić usg tarczycy. Pozdrawiam.
    • doda.m Re: p.ciała anty-TPO- 28.04.08, 20:22
      J dzisiaj odebralam wynik i mam P.ciała anty TPO 985!!! to dopiero szok, muszę
      jak najszybciej iść do endokrynologa
      • coldsong Re: p.ciała anty-TPO- 28.04.08, 20:59
        Zbadaj sobie koniecznie TSH i fT4. Ja mam antyTPO >1000 (juz bez
        wskazywania konkretnych wartosci i nie wiem, czy to jest 1005, czy
        np. 15 000). Te przeciwciala stopniowo niszcza tarczyce (to moze
        trwac wiele lat, nawet jezeli w tej chwili bedziesz miec w normie
        TSH, fT3 i fT4, to prawdopodobnie to sie zmieni za jakis czas, wiec
        musisz kontrolowac poziom tych hormonow regularnie). Generalnie anty-
        TPO sa charakterystyczne dla niedoczynnosci tarczycy, ale moga
        wystepowac takze w przypadku nadczynnosci (chwilowo, by potem
        przejsc w niedoczynnosc). I rzeczywiscie moga byc jedna z przyczyn
        nieplodnosci. Niestety tych przeciwcial nie usuniesz ze swojego
        organizmu. Prowadzono kiedys badania wskazujace, ze suplementacja
        selenem w dawce 200 mcg dziennie przez 3 mce obnizala o 20% miano
        tych przeciwcial, ale nie ma żadnych przekonujacych dowodow na to,
        zreszta to i tak jest za mało, żeby coś w organizmie się zmieniło
        przy takim poziomie tych przeciwcial. I na koniec pocieszajaca
        wiadomosc - kobiety z problemami tarczycowymi (będące pod kontrolą
        endokrynologa) zachodzą w ciążę i rodzą zdrowe dzieci. Pozdrawiam.
        • devilyn Re: p.ciała anty-TPO- 29.04.08, 18:15
          O ile mi wiadomo to przeciwciała występują przy zapaleniu tarczycy
          (mam stwierdzone zapalenie tarczycy typu Hasimoto, od 3lat),a nie
          przy niedoczynności (można mieć ją również z zapaleniem tarczycy)
          jest to choroba autoimmnunologiczna, czyli można pow. tak że własny
          organizm rozpoznaje własne komórki jako wróg, przeciwciała będą
          rosły (moja siostra ma poziom ok.5000, a mi lekarka mówiła, że
          zdarzają się również pacjentki co mają po 40000-50000 anty-TPO)

          www.resmedica.pl/zdart11002.html

          Przeciwciała Anty-TPO (przeciwciała przeciw peroksydazie
          tarczycowej)

          Autoprzeciwciała klasy IgG skierowane przeciwko enzymowi
          odpowiedzialnemu za syntezę hormonów tarczycy proksydazie
          tarczycowej. Efektem ich działania jest inaktywacja enzymu. Poziom
          przeciwciał rośnie w chorobach tarczycy na tle autoagresji m.in.
          choroba Hashimoto i Graves-Basedowa.


          • coldsong Re: p.ciała anty-TPO- 29.04.08, 18:51
            Co do Hashimoto, tak niestety jest ze to najczesniej droga do
            niedoczynnosci. Ale oczywiście to nie oznacza, że niedoczynność musi
            się pojawić od razu, czy w każdym przypadku.

            Ciekawy cytat z klasycznej już pozycji Stefana Zgliczyńskiego:
            "Zapalenie tarczycy typu Hashimoto (synonimy limfocytarne i
            autoimmunologiczne zapalenie tarczycy) jest najczęściej występującym
            typem zapalenia i najczęstszą niejatrogenną przyczyną niedoczynności
            tarczycy. Etiopatogeneza jest niejasna. Choroba ma charakter
            autoimmunologiczny, na co wskazuje obecność swoistych przeciwciał
            skierowanych przeciwko antygenom tarczycowym oraz nacieki
            limfocytarne w gruczole tarczowym. Prawdopodobnie dotyczy osób
            mających defekt supresorowych limfocytów T, ujawniający się pod
            wpływem stresu, chorób infekcyjnych lub nadmiernego spożycia jodu.
            Choroba Hashimoto może być częścią niedomogi wielogruczołowej o
            charakterze immunologicznym i współistnieć z niedoczynnością kory
            nadnerczy, niedoczynnością jajników, niedoczynnością przytarczyc i
            cukrzycą typu I."
            • devilyn Re: p.ciała anty-TPO- 29.04.08, 20:19
              coldsong napisała:

              > Co do Hashimoto, tak niestety jest ze to najczesniej droga do
              > niedoczynnosci. Ale oczywiście to nie oznacza, że niedoczynność
              musi
              > się pojawić od razu, czy w każdym przypadku.
              >
              > Ciekawy cytat z klasycznej już pozycji Stefana Zgliczyńskiego:
              > "Zapalenie tarczycy typu Hashimoto (synonimy limfocytarne i
              > autoimmunologiczne zapalenie tarczycy) jest najczęściej
              występującym
              > typem zapalenia i najczęstszą niejatrogenną przyczyną
              niedoczynności
              > tarczycy. Etiopatogeneza jest niejasna. Choroba ma charakter
              > autoimmunologiczny, na co wskazuje obecność swoistych przeciwciał
              > skierowanych przeciwko antygenom tarczycowym oraz nacieki
              > limfocytarne w gruczole tarczowym. Prawdopodobnie dotyczy osób
              > mających defekt supresorowych limfocytów T, ujawniający się pod
              > wpływem stresu, chorób infekcyjnych lub nadmiernego spożycia jodu.
              > Choroba Hashimoto może być częścią niedomogi wielogruczołowej o
              > charakterze immunologicznym i współistnieć z niedoczynnością kory
              > nadnerczy, niedoczynnością jajników, niedoczynnością przytarczyc i
              > cukrzycą typu I."


              No i bardzo ładnie konkretnie napisane, w moim przypadku stres (rak
              jajnika, chemia, etc, 4operacje ino został mi się tylko jeden jajnik
              i jajowód ze zrostami) i w moim przypadku rodzinne są tarczyce.
              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka