Gość: mika
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
22.09.03, 12:34
Dziewczyny mam chyba głupi problem. Chodzi mi o wynik testu owulacyjnego.
Wiem, że pojawia się po 3 lub 5 min. (w zależności od rodzaju testu). Zawsze
gdy widziałam słabą drugą kreskę albo jej brak wywalałam od razu test do
kosza. Wczoraj jednak pojawiły się dwie krechy, jedna może trochę bledsza,
ale w sumie chyba ok. Teścik leżał sobie później na stoliczku i po godzinie
kreseczka była już bardzo, bardzo blada. Czy tak się dzieje zawsze?