katarina1104
29.06.08, 22:11
witam wszystkie forumowiczki
Czytam sobie te wszystkie wątki ale nie znalazłam swojego
odpowiednika
Mamy już 9-letnią córeczkę. Nasze starnia o 2-gie dziecko zaczęliśmy
jak Ania miała 18 miesięcy. I wtedy przeżyliśmy szok - przecież
problemy z zajsciem w ciąże przydażają się innym - nie nam!!!!!!!!
Nie mieliśmy najmniejszych problemów z zajściem w ciąże z 1-szym
dzieckiem. Przeszliśmy już chyba całą drogę przez leczenie
niepłodnośći - oprócz in vitro. Już sama nie wiem kto z nas jest
powodem niepłodności - mój mąz miała coraz gorsze wyniki seminogramu.
Przez to wszystko nabawiłam się nerwicy lękowej i teraz boję się żę
właśnie ta nerwica jest powodem naszych problemów.
Teraz uczepiliśy się innowacyjnej metody - naprotechnologii -
jesteśmy jedną z testowych par w Polsce. Jestem już baaaaaaaardzo
zniechęcona, choć gdzieś głęboko ukrytą mam nadzieje, ze pomimo
wszystko UDA się nam . Przyrzekłam sobie wchodząc 4 lata temu od
mojego ginekologa, który rozłożył ręce i zaproponował in vitro - że
ja mu udowodnię że zajde w ciąże. Czas pokaże
pozdrawiam
Kayah