Dodaj do ulubionych

Nepal / Tybet

23.06.05, 02:21
Jesli wrociles lub dopiero planujesz podroz w te strony
mozesz podzielic sie doswiadczeniem lub mysle, ze
otrzymac takze i rady, a mozesz rowniez i porozmawiac.
Mysle, ze zalozyciele tej stronki nie wezma mi za zle tej reklamy.
Oto stronka ktora znalazlam:

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29099
Spotkajmy sie...




Obserwuj wątek
    • katahdin Re: Nepal / Tybet -UP n/t 02.07.05, 13:36
      katahdin napisała:

      > Jesli wrociles lub dopiero planujesz podroz w te strony
      > mozesz podzielic sie doswiadczeniem lub mysle, ze
      > otrzymac takze i rady, a mozesz rowniez i porozmawiac.
      > Mysle, ze zalozyciele tej stronki nie wezma mi za zle tej reklamy.
      > Oto stronka ktora znalazlam:
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29099
      > Spotkajmy sie...
      >
      >
      >
      >
    • Gość: xpetra Re: Nepal / Tybet IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.07.05, 14:21
      nie chce mi sie logowac bo i tak pozniej wszystko zapominam. odpowiadam na
      pytanie dotyczace lukli.
      otoz to nie jest lotnisko ale pas startowy na zboczu gory tylko i wylacznie dla
      malych samolotow ( okolo 20 pasazerow ) i helikopterow. Jezeli mozna cos o tym
      powiedziec to tylko tyle, ze biorac pod uwage polozenie ok. 3000npm, warunki
      pogodowe zmieniajace sie niemal non stop, zagrozenie ze strony maoistow itd a
      mozna by tu dodac kilka innych przeszkod to organizacja jest niesamowicie
      sprawna. przyznam ze nie czytalem opisu tego "lotniska" :-) w przewodniku ale
      wyobrazam sobie dlaczego ktos moglby opisac atmosfere tam panujaca jako chaos.
      podam przyklad: przewaznie od wyladowania, wyladowanie ludzi i bagazy do startu
      w droge powrotna z nowym kompletem turystow mija okolo 15 minut,
      wiec ktos moze nazwac to chaosem, dla mnie natomiast jest to sprawnosc i
      doswiadczenie a przede wszystkim niesamowite wrazenia.
      • katahdin Re: Nepal / Tybet 02.07.05, 15:19
        witam i dziekuje za tak super szybka odpowiedz. wiem , ze przewodniki rowniez
        pisza o extremalnych sytuacjach, co moze sie zdarzyc, ale wcale nie musi, ale i
        tak opis na tym "lotnisku" niestety nie zachecal do realizowania podrozy. W
        jakim miesiacu byles , october i pazdziernik naleza do very busy months moze
        wlasnie dlatego jest tam tak jak opisuja.
        Twoj post postawil mnie troche na nogi, mam kilka pytan jesli mozesz
        odpowiedziec to moze sie zdecyduje na podroz zycia . oczywiscie zartuje.
        Byles sam, z grupa czy przez agencje zalatwiales wszystko ? Opcja pierwsza nie
        jest taka prosta ale najbardziej przygodowa, czyli wszystko nieprzewidywalne
        moze sie zdarzyc. Niestety, nie moge sobie pozwolic na przedluzanie w
        nieskonczonosc urlopu, a chaos przedstawiony w przewodniku wlasnie na tym
        polega. Jak KUPOWAC/ rezerwowac bilet ? Napisz jak to zrobiles
        tak jakos nie moge przez to przeskoczyc.

        ps. jesli masz jakies rady, to chlone wszystko. Ktora trase wybrales, umieram z
        ciekawosci. A do KTM jakimi liniami leciales i gdze przesiadka ?

        • katahdin Re: Nepal / Tybet -Ps. 02.07.05, 15:23
          oczywiscie mialo byc pazdziernik i listopad
          • Gość: xpetra Re: Nepal / Tybet -Ps. IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.07.05, 16:14
            do kathmandu lecialem z bangkoku jakos na poczatku wrzesnia tuz przed koncem
            pory deszczowej z tego wzgledu ze jest to optymalny czas na trkking: nie za
            goraco, nie za zimno, malo zorganizowanych grup turystow z korei pld ( nalezy
            unikac)i co najwazniejsze powietrze jest krystalicznie czyste po porze
            deszczowej stad zapierajace dech widoki! jak zwykle sam, wg mnie najlepsza
            forma podrozowania, poznajesz o wiele wiecej nowych ludzi. Bilet na samolot do
            lukli kupisz w ktm bez problemu z tego co pamietam okolo 90$ powrotny, w lukli
            wynajalem szerpe tragaza-przewodnika okolo 10$ za dzien. i z tamtad zaczyna sie
            sama meczarnia pod gore do everest base camp i kala pattar chyba jakies
            5545npm. po drodze zadnych problemow z noclegiem, spisz w schroniskach, o
            wynajecie ktorych martwi sie szerpa. goraco polecam podrozowanie samodzielnie,
            przez co bardziej pomagasz miejscowej ludnosci. pozdro
            • katahdin Re: Nepal / Tybet -Ps. 02.07.05, 17:44
              To w takim razie natrafiles na super pogode. wiem, ze wrzesien nie jest OK ze
              wzgledu wlasnie na czesto wystepujace mgly. czy w ktm od razu wykupiles bilet
              powrotny, czy musiales w Lukli robic ponownie rezerwacje, sam czy przez agencje
              kupno tego biletu i jak dlugo siedziales w ktm czekajac na miejsce w
              samolocie. ?
              swietnie jest z tym szerpa. czy az tyle miales tego bagazu, ze byl on Ci taki
              niezbedny ? Isc za nim, i patrzec jak sie meczy dzwigajac TWOJE rzeczy, nie
              wiem jak to przelkne.
              jak dlugo byl trekking ? i jak z jedzeniem czy da sie to przelknac, przewodnik
              pisze ze tylko kasza, ryz i lenties , jak z woda do picia ?.gdzie
              zatrzymywales sie na dluzej.? Czy warto sie wybrac na Goyko pass, z pewnoscia
              rozmawiales z ludzmi na trasie, co radzili, ja jeszcze nie wiem na ktory sie
              zdecyduje, byc moze nastapi to na miejscu po konfrontacji z rzeczywistoscia.
              czy byles w Chhukung ? a tak w ogole od jakiego miejsca zaczynaja sie wspaniale
              widoki ?
              czy rzeczywiscie jest az tak ciezko i od ktorego miejsca ?
              sorry za tyle pytan, ale jak przebrne przez lukle to mysle ze juz wszystko
              bedzie takie latwe i wykonalne. ;)
              • Gość: xpetra Re: Nepal / Tybet -Ps. IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.07.05, 19:29
                przenoszenie wszelkiego rodzaju towarow na plecach jest szerpow zawodem.
                powstaje pytanie czy lepiej sie czuje jak niesie 40 kg za 1$ na dzien w
                wyprawie zorganizowanej przez biuro turystyczne czy gdy niesie twoje 15kg w
                wygodnym plecaku za 10$ na dzien. Jhita szerpa ktory szedl ze mna za dziesiec
                dni treku zarobil na oplacenie czynszu za pol roku za dom ktory wynajmowala
                jego rodzina. Tak jak mowilem podrozujac indywidualnie pomagasz miejscowej
                ludnosci. z mglami a raczej przewalajacymi sie chmurami deszczowymi we wrzesniu
                masz racje, ale warto byc przed koncem pory deszczowej i wyczuc moment by wyjsc
                w gory zaraz po lub jeszcze lepiej tuz przed. raczej trudne do wykonanie jesli
                sie nie ma duzo czasu, ja siedzialem w ktm chyba ze dwa tygodnie robiac jedno
                lub dwu dniowe wypady w okolicy zanim poszedlem do base camp. zmienilem date
                powrotu na moim bilecie ( a raczej Jhita zmienil)w lukli bez problemow. co do
                tego gdzie warto isc a gdzie nie to sie nie wypowiem bo gusta sa rozne i tak
                czy inaczej sam bedziesz musial podjac decyzje. ja chcialem po prostu sprawdzic
                jak zareaguje moje cialo na szybkie wychodzenie w gore przed powazniejsza
                wyprawa na Island Peak 6165npm w przyszlym roku. co do jedzenia to w ktm super
                a w gorach tak jak pisales. ogolnie nie warto zbyt wiele planowac gdyz wszystko
                moze sie zmienic na miejscu tak czy inaczej. kupuj bilet do ktm a reszte
                zalatwisz na miejscu
                • katahdin Re: Nepal / Tybet -Ps. 02.07.05, 20:05
                  Przewodnik pisze, ze agencje strasznie okradaja miejscowa ludnosc, Ci zarobia
                  tylko tyle ile dostana gratis/extra od turystow, nie lubie czegos takiego. czy
                  to co mu zaplacisz szerpa ma rowniez na wyzywienie i noclegi, czy to tez trzeba
                  mu kupowac oddzielnie, warto o tym wiedziec.
                  Co Ci daly wypady z KTM, przeciez to tylko 1000mnpm ?. ja zamierzam dluzej
                  posiedziec w NB aby sie zaklimatyzowac, oczywiscie wloczac sie po okolicznych
                  gorkach. Chce zrobic 2 trasy, zobacze co z tego wyjdzie. zabieram, jak zwykle
                  caly "wor" czekolad i orzechow na szybka regeneracje sil, po tych ich kaszkach,
                  wiem, ze daleko nie zajde.
                  Gdzie Ci sie najbardziej podobalo, i jak daleko warto dojsc, jesli sily
                  wczesniej opuszcza, a tego przeciez nikt nie wie.
                  ja planuje poczatek pazdziernika, czy to juz czas na kupno biletu ?
                  jak reagowalo Twoje cialo ? ciezko bylo, da sie to zrobic ?

                  ps. skad jechales jesli mozna spytac ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka