Dodaj do ulubionych

Tunezja+ Libia

IP: *.comengineering.com.pl 25.08.05, 10:00
Czy jest ktoś w stanie powiedzieć coś dobrego lub złego o wycieczce
organizowanej przez Triadę na tej trasie
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Tunezja+ Libia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:15
      jak dla nas była to pierwsza i ostatnia przygoda z
      biurem podróży Triada. To że zmieniła się wysokość obowiązkowej dopłaty na
      Libię i wynosi obecnie 100 Euro mam nadzieję, że już wiesz (my dowiedzieliśmy
      się na miejscu), podobnie jak i o tym, ze tak naprawdę dopiero po przylocie
      można dowiedzieć się czy wycieczka zaczyna się od objazdu czy tez od pobytu.
      Odnośnie pobytu właściwie nie mam zastrzeżeń - hotel Giktis, w którym
      mieszkaliśmy jest ok i w pełni zasługuje na swoje 3 gwiazdki. To samo mogę
      powiedzieć o hotelach Abir oraz Zarzis, tyle że w tym ostatnim obsługa jest
      wyjątkowo niemiła, składa się ze starych facetów nie mówiących ani słowa po
      angielsku, a za leżaki nawet przy basenie hotelowym goście muszą płacić
      osobno. Co prawda kilka nie zorientowanych osób zdziwiło się, że hotel Giktis
      nie mieści się na wyspie Djerba tak jak sugeruje to nazwa wycieczki, a leży po
      prostu na lądzie, ale poza tym ok. Zdarzały sie problemy z beznadziejnymi
      pokojami - my dostaliśmy syfiasty, połozony na niskim parterze z widokiem na
      ścianę, ale udało się zamienić go na inny, położony na piętrze. Poza tym
      większość hoteli składa się z budynku głównego oraz mnóstwa tzw. "bungalowów"
      i tam właśnie kwaterowani są klienci Triady. Na terenie naszego hotelu czysto,
      ładnie, obsługa i jedzenie ok, trzy baseny, mały minus to to że obsługa mówi
      tylko po francusku i trochę po niemiecku, po angielsku ani w ząb. Wspomniane
      przez Triadę animacje na terenie hoteli owszem są tyle tylko, że w całości
      prowadzone po francusku. Poza hotelem życia nie ma, brud, syf, sterty śmieci
      ale to w końcu Afryka i cóż ... jakoś trzeba to przeżyć. My osobiście byliśmy
      trochę rozczarowani - spodziewaliśmy się klimatów mimo wszystko zbliżonych do
      Hiszpanii, Grecji itp. - luz, imprezy, kolorowe ulice, ale ludzie którzy byli
      juz w Tunezji mówili, że tak jest tam wszędzie. Z wycieczek fakult.
      oferowanych przez Triadę warte kasy jest tylko Safari, resztę lepiej odpuścić
      albo raczej zwiedzić we własnym zakresie - do położonych nieopodal miasteczek
      jeżdżą autobusy za naprawdę niewielkie pieniądze trzeba tylko spytać o to w
      recepcji, bo rezydent Triady o tym nie powie. Taksówki też są tanie. Z
      pamiątek to co wszędzie - drewno, porcelana, chusty itp. Hit Tunezji stanowią
      tzw. róże pustyni (najlepiej kupić je na skraju pustyni, bo tam są 10 razy
      tańsze, a nie na suku). Reasumując - pobyt był ok, żadne tam halo, ale
      naprawdę można wypocząć, polenić się na słoneczku itp. a nam akurat o to
      chodziło. Odnośnie części drugiej (LIBIA) to niestety nie mam nic dobrego do
      powiedzenia. Brak organizacji, burdel z wizą, kant z zapłatą 100 Euro,
      beznadziejne autokary (porównywalne ze starymi PKS-ami z naszych dróg, jeden
      nie miał nawet klimy, był zwykły nawiew, temperatura podczas podróży po Libii
      zbliżała się do 40 stopni), beznadziejne i głodowe jedzenie (żadnych
      szwedzkich stołów, wszędzie jedzenie jest serwowane – na śniadanie: maluteńki
      serek topiony, dżemik, jajko, bułka – a obiadokolacja o 19-20.00). Hotel
      daleko pod Trypolisem położony owszem w ładnym miejscu ale jego stan opłakany
      (wanna bez odpływu, woda wylewająca się wprost na ziemię). Poza tym przeprawa
      przez granicę zajęła nam ... prawie 10 godzin. Powód - Triada wpadła na
      pomysł, że można zaoszczędzić biorąc jedną wizę na dwa autokary. W sytuacji
      gdy drugi autokar odmówił zapłacenia kwoty 100 euro (o której zresztą
      dowiedzieliśmy się dopiero po przylocie na miejsce i nie każdy dysponował taką
      sumą, ale to już inna sprawa - w naszej ocenie to celowa polityka Triady, tym
      bardziej że osoby, które korzystały już z usług tego biura spotkały się z
      czymś takim w przeszłości) pilot po prostu przywiózł ich na granicę, aby jak
      to się wyraził "zmiękczyć ich" licząc, że się uda. Nie udało się -
      siedzieliśmy prawie 10 godzin w upale, warunki fatalne, jeden kibel, syf itp.
      podczas kiedy piloci prowadzili pertraktacje ze swoim szefostwem w Polsce.
      Jedna ze starszych kobiet postój ten przypłaciła nieomal wylewem, otarło się
      nawet o interwencję dziennikarzy z TVN-u (Triada potwierdziła, że owszem
      sytuacja taka ma miejsce, ale dotyczy tylko dwóch osób (a nie 22), za które
      zresztą biuro wspaniałomyślnie wyłoży brakującą kwotę pieniężną). I tak mimo
      że po grubszej awanturze wszyscy z naszej grupy jednak zapłaciliśmy po 100
      euro staliśmy jak barany 10 godzin na granicy. Pilotka o imieniu Mira to jedno
      wielkie nieporozumienie, szkoda słów. Bezwolna, nieasertywna mimoza. Program
      zaliczony jedynie w części - Nalutu w ogóle nie było a po przybyciu do Leptis
      Magna celem zwiedzenie muzeum dowiedzieliśmy że akurat jest ... święto
      państwowe! i muzeum jest zamknięte. Czy jest to jakieś nowe święto o którym
      Triada mogła nie wiedzieć ? Nie, to po prostu święto, o którym wiedzą wszyscy
      oprócz Triady. Pilotka miała już takiego cykora, że zwróciła nam po 3 dinary
      od osoby, ale jak dla mnie to żadna rekompensata - nie po to człowiek jedzie
      autokarem kilka godzin, żeby pocałować klamkę. Wracając do kwoty 100 euro to
      wypytajcie się dokładnie na co jest ona przeznaczona, bo zwiedzanie Libii to
      zaledwie 10 euro a reszta ... cóż, dowiecie się że to dla przewodników,
      akompaniatorów, policjantów, bagażowych których prawie nigdzie nie ma oraz
      łapówki - jak dla mnie kwota ta powinna być doliczona do ceny wycieczki i
      wtedy byłoby uczciwie, a nie takie mydlenie oczu i stawianie ludzi w sytuacji
      bez wyjścia. Co zaś się tyczy drugiego autokaru to na teren Libii ostatecznie
      wjechali wszyscy - i ci co nie zapłacili nic, i ci co dali 20 euro, 40 euro,
      70 euro no i my którzy daliśmy 100 euro też, tak więc reklamację na piśmie
      złożyliśmy już tam na ręce naszej tak zwanej pilotki. Z rzeczy nie zależnych
      od Triady a równie mało przyjemnych to wszechobecny syf - poza hotelami
      wszędzie jest brud, smród, sterty śmieci (nawet na skraju pustyni!),
      zaniedbane i brudne plaże, toalety takie, że ... nie sposób opowiedzieć. Sama
      Libia dość specyficzna - nas nie zachwyciła, nawet Trypolis nie robi
      wrażenia, ale może Wam się spodoba. W Libii nie wolno ani pić ani nawet
      posiadać alkoholu - nikt nas nie sprawdzał jakoś szczególnie ale posterunki
      policji, przy których trzeba stawać są co kawałek. Odnośnie Tunezji to alkohol
      można kupić tylko na terenie hotelu albo w jednym na całe miasteczko sklepiku
      dla tzw. wtajemniczonych (najlepiej spytać taksówkarza). W sklepie na terenie
      Libii, który też stanowi punkt programu wycieczki Triady warto kupić kawę,
      herbatę, harissę, oliwki i chałwę a w wolnocłowym tamtejsze alkohole. Poza tym
      objazd po Libii zapamiętamy jako kiepskie hotele położone bardzo daleko od
      miast, marne jedzenie, pobudki przed 6 rano, masa godzin w autokarze. Trudno
      wypowiadać się za wszystkich, ale my nie spotkaliśmy osób, które byłyby
      zadowolone z tej wyprawy ani z naszej wycieczki, ani z tej poprzedniej, sporo
      osób już złożyło reklamację, sporo zapowiedziało ich złożenie, jak to się
      zakończy zobaczymy. My żałujemy tego, że nie zdecydowaliśmy się na pełne dwa
      tyg. pobytu - zamiast objazdu po Libii, po prostu nie był tego warty. No i
      Triada skutecznie nas zniechęciła do korzystania z jej usług. NIGDY WIECEJ!



      --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Pawel Re: Tunezja+ Libia IP: *.comengineering.com.pl 26.08.05, 11:00
        Dzięki za odpowiedź.
        • Gość: :-) Re: Tunezja+ Libia IP: *.mofnet.gov.pl 26.08.05, 11:51
          Sabratha , Leptis Magna , El Jem, Tatoauine, Kairouan, Trypolis wssytko na 5 i
          6 ... Hotele 3* turystyczne... Tam sie spi.Ocena 3 Granica coz , nie mozna
          inaczej.Ocena 2. Przewodnik Ocena 4. Towarzystwo 4+. Suma szkoda ze Triada
          zmarnowala taka fajna trase .. ale kasa liczy sie. My wrócilismy zadowoleni.
          Nadal patrzy sie takze na cene. Dodatkowo pojedz do Tunisu , Monastiru. Susse
          zostaw sobie - na trasie jest to hotel tranzytowy.
          • Gość: annie2003 Re: Tunezja+ Libia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 12:40
            a ja mimo szczerej sympatii do triady radzilabym wybrac inny kierunek,
            poczekac, az ten naprawia. triada ma inne swietne wycieczki - szczegolnie mocne
            punkty to pobyt+rejs w Egipcie i tegoroczny hit Egipt+Izrael - wlasnie wrocilam
            i w kazdym calu triada zasluguje na medal za ten kierunek, szczerze polecam! a
            o Libii pomyslimy moze za 2 lata :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka