Gość: podróżnik
IP: *.usr.onet.pl / 192.168.1.*
22.09.02, 18:09
Witam,
chciałbym podzielić sie refleksją która nasunęła mi się po odwiedzeniu wielu
stron poświęconych podróżom jak również niniejszego forumum którego jestem
stałym czytelniekiem. Otóż podróże są marzeniem wielu ale jak to się dzieję
że część wyjeżdża daleko a część ma tylko na bilet do Zakopanego i jedzie tam
7 raz w tym samym roku, choć tak naprawde chciałby wyjechać w Andy lub wejść
na Klilimandżaro. Jakie są najlepsze sposoby na odłożenie na fantastyczny
wyjazd który kosztuje np 5 tyś złotych. Większość ma rodziny, różne obowiązki
i średnią krajową a mimo wszystko nie ma z czego nazbierać. Zastanawia mnie
fenomen studentów którzy nie śmierdzą groszem a wędrują po całym
świecie /wystarczy przeczytać kilka realacji z podróży na stronach onet.pl/
Czy jedynym sposobem jest odmawianie sobie przez 2 lata aby powłóczyć się po
Tajlandii lub Kambodży przez 3 tygodnie? Po czym znowu zbierać kilka lat na
Peru. Napiszcie jakie są najlepsze sposoby zbierania na tanie podróżowanie?
Jak wam się udało wyjechać na dalekie egzotyczne podróże?
Czekam na odpowiedzi wszystkich oprócz tych którzy zarabiają miesięcznie
powyżej 3 tysięcy netto !! lub korzystają z podróży służbowych !!