Gość: Vooyek..
IP: router:* / 192.168.0.*
09.02.03, 15:44
Jest już energicznie rozwijający się wątek Łotwa... Czas na Estonię... Kraj
równie piękny co przez Polaków niedoceniany. Bliskość, niskie ceny i
umiarkowana łatwość dojazdu sprawiają iż jest to wymarzone miejsce na letni
tramping...
W sierpniu tego roku spakowałem plecak i po merytorycznych przygotowaniach
wyruszyłem w trasę:
Opole-Warszawa-Olsztyn-Kaliningrad-Kłajpeda-Ryga-Tallin-Haapsalu-Rohukula-
Vormsi-Rohukula-Kardla-Leisi-Triigi-Kuressaare-Muhu-Parnawa-Wilno-Troki-
Warszawa-Wrocław-Opole
.....i cóż, samotna podróż, moc wrażeń, pełno praktycznych informacji i rad.
Trasa wyprawy oczywiście uległa zmianie podczas podróży. Spałem:
-na dworcach
-w autokarach
-pociągach
-na plaży w Kłajpedzie
-u polsko-rosyjsko-ukraińsko-karaimskiej rodziny w Trokach
-u emerytowanej nauczycielki historii w Kuressaare
-na łąkach, plażach....
Korzystałem z opcji opisywanyh przez Pascala jako niepewne, totalny fristajl.
Widziałem:
-kaliningradzkie, postsowieckie realia, Dom Rad, bilbordy Tyskich na ulicach,
sportowe autka i rozklekotane trolejbusy, płaskorzeźby z przodownikami pracy
-mierzeję kurońską bardzo podobną do półwyspu Helskiego
-niezbyt ładną Kłajpedę
-trochę Tallina
-urocze i ciche Haapsalu
-prawie nietkniętą turystycznie wyspę Vormsi, mieszka na niej tyle ludzi co u
mnie w blokowcu tyle że w kilku malutkich i pięknych wioskach
-pływałem promami pomiędzy estońskimi wysepkami
-pierwszy raz widziałem w życiu znak "Uwaga łosie" na estońskiej Saremie
-dziewiczą przyrodę na Hiumie
-kąpałem się w cieplutkim estońskim Bałtyku, gdzie nie ma plaż, jest za to
zielono-beżowo-wrzosowa trawka, w morzu delikatny piaseczek i niezbyt słona,
przejżysta woda
-zwiedziłem zamek w kuressaare, rosyjskie cerkwie w Parnawie
-odwiedziłem Wilno, a z wrażenia jakie na mnie zostawio nie moge się
otrząsnąć do tej pory
-byłem w zamku w Trokach i pływałem w tamtejszych jeziorach skrytych pomiędzy
czystymi lasami
- do tego cały czas słońce, tanio, tanio, tanio, no i te wschodnie realia
które przyprawiają o ten dreszczyk i emocje, gdzie liczy się spokój
opanowanie, a kłopoty nie raz bywają kolejną przygodą
Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć czegoś więcej-piszcie. Pozdrowienia dla
wchodnich ekspertów:
-Benoit`a, podobno od spraw nadbałtyckich :)
-Świrus`a, któremu bliższe są chyba klimaty na wschód od Przemyśla
-Lacis`a, któremu nie jest obca Łotwa, okolice bajkału i pewnie jeszcze nie
jeden piękny zakątek na wschodzie
Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji Vooyek..