Dodaj do ulubionych

Chiny w dniu dzisiejszym

26.10.06, 18:20
Cokolowiek napisze, powiem to jest nic i bedzie nic z
tym co sie tam widzi na miejscu w Chinach...
rozwoj kraju jakiego swiat nie widzial jeszcze nigdzie.
To jest potega rosnaca z godziny na godzine.

Takiej architektury, rozwiazan inzynieryjnych oraz
ilosci uzytego betonu i stali nigdzie sie nie zobaczy
jak...w Chinach tylko.

Lotniska imponujace..punktualnosc oraz organizacja na
piatke z plusem.
Budowane nowe po 2003 roku autostrady to cos, co zapiera dech,
a ilosc nowych samochodow oszalamiajaca na ulicach duzych miast.

Miasta olbrzymy przechodza gruntowna przebudowe.
Mozna smialo powiedziec, ze Chiny w chwili obecnej to
takie wewnetrzne przeoranie kraju jakiego dokonal w Polsce
Kazimierz Wielki...
"zastal Polske drewniana, zostawil murowana".

Wies dalej jest na uboczu, choc goni duze centra.
Tam gdzie jest cos zupelnie starego,
nie nadajacego sie do naprawy -
to sie burzy i stawia nowe.

Nadchodzaca Olimpiada w Beijing 2008 pokaze swiatu do
czego Chiny sa zdolne. Wioska olimpijska - choc
jeszcze jest w budowie- robi piorunujace wrazenie.

Kazda czesc ziemi nadajacej sie pod uprawe zostaje
zagospodarowana pod rolnictwo.
Poludnie to pomarancze, gorskie tereny to pola ryzowe,
reszta to jeden wielki ogrow warzywny.
Tylko 10 % ziemi w Chinach nadaje sie po uprawe-
reszta to pustynne nieuzytki.

Ludzie po 45 roku zostaja masowo przeforsowani do
przejscia na emerytury. Nie sa w stanie pracowac w
nowym systemie zachodzacych zmian.

Bedacy z nami Amerykanie w naszej grupie,
ciagle tylko mowili...ze,
Mr. Prezydent bedzie musial odpowiedziec na trudne
nasze pytania jak to sie stalo, ze Chiny taka staja
sie potega!!!!!
Moja odpowiedzia zaniepokojonym Anmerykanom
(oraz turystom z zachodniej Europy) bylo ostudzajace,
dzieki waszym zakupom produktow "Made in China"!

Tam do Chin trzeba pojechac i doswiadczyc na wlasne
oczy, dotknac, powachac i przezyc... miliony,
ale to miliony ludzi ktore ocieraja sie o czlowieka na
ulicy...energia..cos nie samowitego.
Az trudno opisac w kilku slowach co sie widzi oraz
doswiadcza.
Ludzie b. uprzejmi oraz zyczliwi, choc znajomosc
angielskiego prawie zadna.

Ten GIGANT juz zostal obudzony, preznie oraz
blyskawicznie idzie do przodu.

Zanieczysczenie srodowiska (pollution) okrutny- to prawie katastrofa.
Duzo moich zdjec ma zamglony obraz z powodu
zanieczysczenia powietrza.

Mlodzi ludzie robia imponujace wrazenie.
Sa pewni siebie, Dumni z siebie.
Rocznie w Chinach jest ponad 4 miliony studenotw konczacych uniwersytety.

Europa jest smieszna z swoim podejsciem do Chin.
Europa przespala obudzenie Chin...rozmawialismy z
Niemcami, Anglikami czy tez Szwedami z Malmo...
wszyscy rozmowcy z Europy byli ciezko z szokowani tym
co widzieli oraz zastali w Chinach.

Zycie polityczne Chin - obcemu jest trudno okreslic,
ale z rozmow przypadkowych duzo wywnioskowalismy.
Obecnie Chiny zupelnie odeszly od kultu Mao,
ktorego chce sie wymazac z pamieci...
mowi sie juz wyraznie, ze musi byc dokonany zapis w
konstytucji Chin do prawa prywatnej wlasnosci.

Ludzie uwazaja co mowia i z kim rozmawiaja.
NIe bede w bledzie jesli powiem, ze ludzie dalej sie
boja zeby nie za duzo mowic.

Wszedzie widzi sie duzo policji oraz tamtejszej
bezpieki. Widac, ze jest zamordzie i nikt tam nie
podskoczy na ile partia nie pozwoli.
A partia urzada rozne kongresy, konferencje w ramach
"pokoju, harmoni oraz przyjazni" i widac, ze moze
czlowiek zrobic tyle, na ile partia pozwoli dokonac
zmian systemu w ramach "harmoni, przyjazni oraz
pokoju", aby zmiany nastepowaly w/g powyzszych
sloganowych powiedzen.

Chinczycy z dalekowzroczna madroscia za wszelka cene
obnizaja wartosc swego Yuana...
ale do czasu...gdyz w najblizszych miesiach zaczna byc
nie tylko krajem eksportowym, ale rowniez importujacym.

Jednym slowem Chinski GIGANT juz jest dobrze
rozbudzony....

Pzdr.

PS. Beijing z swoimi cesarskimi palacami, ogrodami
robi wprost szokujace wrazenie i male miasta
europejskie wydaja sie...duza wioska bez znaczenia...

Moja podroz po Chinach to 18 dni,
swietnie zorganizowana tura z przewodnikiem z zachodniego swiata
oraz lokalnego pochodzenia Chinskiego,
poruszanie sie z miejsca na miejsce samolotami
oraz lokalnie zwiedzanie - autokarem.



Obserwuj wątek
    • Gość: janusz Re: Chiny w dniu dzisiejszym IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.06, 22:27
      no i prosze.. tyle madrych spostrzezen po 18 dniach pobytu..
      zdejmuje czapke i pochylam glowe..
      ale po kilku latach spedzonych w chinach (mieszkajac tam i pracujac - noty bene
      wlasnie wrocilem na 2 miesiace do domu i w styczniu jade tam znowu) kilka uwag
      do Twojego opisu:
      1. Sprawa budownictwa, architektury, ilosci zuzytego betonu itp itd..
      otoz moj drogi pod tym wzgledem chiny sa wlasnie najlepszym przakladem jacy
      glupi oni sa i jak nic nie potrafia sie uczyc od swiata..
      Wszystkie "cywilizowane" azjatyckie kraje jak ´chociazby Japonia. Korea pld.,
      Malaysia, Singapur czy Hong-Kpng (ok. to jest miasto i nalezy juz do chin - ja
      wiem !) bija na glowe te komunistyczne chiny w JAKOSCI i "inteligencji" tego
      budownictwa. Zobaczysz co sie bedzie dzialo w chinach za 10-15 lat ! Juz
      dzisiaj sa np. w Szanghaju cale DZIELNICE blokow nie nadajacych sie do
      zamieszkania z powodu katastrofalnego stanu technicznego - po 7-8 latach od
      powstania !
      2. Olimpiada pokazte swiatu to samo co i dzisiaj pokazuje temu kto potrafi
      patrzyc "wlasnymi oczyma" i wyciagac wnioski a nie poddawac sie praniu mozgu
      prze mass media- pokaze mianowicie, ze chiny sa krajem 3-go swiata nie
      potrafiacym egzystowac na poziomie "rozwinietej cywilizacji technicznej" bez
      pomocy i obecnosci "dlugonosych" lowai..
      3." Europa jest smieszna" itp. itd.. zachwycajace spozrzezenia.. kulalbym sie
      ze smiechu gdyby nie bylo to raczej zalosne.. moj drogi 90% ludzi na swiecie
      jest po prostu za glupim aby zrozumiej co sie na tym swiecie dzieje i zadowala
      sie tym co im w telewizji pokarze i brukowcych napisze.. Z tego wynika cale to
      (wybacz oktreslenie) "pieprzenie" o "mocarstwach przyszlosci" jakimi beda juz
      za kilka lat Chiny i Indie - ta cala hype w ostatnich latach to jalepszy
      przyklad jak mozna ludziom zrobic wode z mozgu.. no ale przeciez Sadam Hussein
      tez mial bombe atomowa .. Nie bede sie wdawal w dalsze komentowanie tego co
      napisales bo napeawde nie ma to sensu.. jest to po prostu to co mozna zobaczyc
      i przezyc w takim molochu jak chiny nie znajac przynajmniej mandarynskiego..
      mimo tego pozdrawiam
      janusz
      • wrobelptak Re: Chiny w dniu dzisiejszym 27.10.06, 00:44
        Dziekuje za pozdrowienia Janusz.

        1/
        Do Twoich uwag wiecej dodam, ze nowe budownictwo, zwlaszcza apartamenty po
        zaludnieniu/zamieszkaniu kilka lat wygladaja jak kurniki i nie tylko tynki
        odpadaja...mozna powiedziec, ze sa JUZ w ruinie....
        ludzie nie przystosowani do zycia w cywilizowanych warunkach.

        2/
        Olimpiada w Beijingu 2008 roku moze nawet nie dojsc do spodziewanego sukcesu
        Chinskiej propagadny, gdyz nastapi bojkot za karygodne lamanie praw czlowieka,
        usuwanie nie wygodnych ludzi z publicznej sceny oraz pobieranie z nieszczesnych
        ludzi organow ......

        3/
        Europa jest smieszna z swoimi socjalnymi wygodami,
        wygoizmem i cokolwiek mozna dodac,

        Natomiast zapomniales zauwazyc, iz w moim opisie kladlem duzy nacisk na
        nadchodzace pokolenia mlodych ludzi i tutaj wlasnie widze przyszle Chiny.

        Nie odrazu Krakow zbudowano, moze to im zajac kilka pokolen...
        nie mniej Gigant zostal obudzony.

        Wiecej, jeszcze przed wyjazdem do Chin dowiedzialem sie,
        ze Three Gorges Project czyli tama wodna kolo Yichang na Yangtze River
        ma duze strukturalne problemy- to jest wlasnie to co opisujesz:
        "Zobaczysz co sie bedzie dzialo w chinach za 10-15 lat ! "

        Dziekuje za Twoje naprawde madre uwagi (i pisze to bez zadnej ironi)
        i rowniez pozdrawiam,
        • Gość: Bodek Re: Chiny w dniu dzisiejszym IP: *.evergreen-marine.de 27.10.06, 09:41
          Witam,
          Bardzo mi sie spodobal temat postu, wiec postanowilem sie przylaczyc do rozmowy.
          Choc chce wyrazic swoja opinie o Chinach i ich przyszlosci w sposob bardziej
          ogolny bez skupiania sie na architekturze itp. I tak...

          Musze przyznac, ze Chiny potrawia zrobic wrazenie a perspektywy stojace przed
          nimi rowniez sa wielkie, na miare ich mozliwosci.
          Nie mozna jednak zapominac o zagrozeniach stojacych przed nim, ktore rownie
          dobrze moga obrocic w nicosc wszystkie osiagniecia reform.
          Mam na mysli przede wszystkim zagrozenia ekonomiczne i socjalne (kwestia
          bezpieczenstwa pozostawie z boku), czyli przy tak pedzacej gospodarcze latwo o
          niedobory energii i innych surowcow, co jest rownoznacze z recesja, skutkiem
          kilkudziesiecioletniej polityki planowania rodziny chinskie spoleczenstwo
          bardzo sie zestarzalo, wiec wkrotce te mlode pokolenie bedzie musialo pracowac
          na stare... (czyli jak w Europie).
          Rozwarstwienie spoleczenistwa na bogatych i biednych jest rowniez widoczne i
          moze byc przyczyna odbierajaca legitymizm wladzy komunistycznej, gdzie
          socjalizm teoretycznie powinien propagowac istnienie rownego spoleczenstwa.
          Poza tym jesli mieszkancy wsi rusza na wschod do miast, aby w koncu tez miec
          cos z tego rozwoju, to moze to doprowadzic do duzych napiec spolecznych a nawet
          otwartych konfliktow.
          Chiny posiadaja zaledwie 7% ziemi uprawnej calego swiat a musza wyzywic 23%
          mieszkancow globu = zawsze beda uzaleznone od dostaw zywnosci z zewnatrz, tym
          bardziej, iz postepujaca degradacja srodowiska na wschodnim wybrzezu, gdzie
          jest wiekszosc tym ziem uprawnych, rowniez obniza mozwliwosc produkcyjne
          rolnictwa i ogranicza zrodla wody pitnej.

          Odnosnie mlodych ludzi to sa oni dumni ale raczej z historii i swojej kultury.
          Obecnie wielu molodych jest coraz bardziej sfrustrowanych tempem tego rozwoju i
          brakiem perspektyw dla siebie (zupelnie jak u nas w zwiazku z rosnacymi cenami
          mieszkan i zycia) i z checia wyjechaliby, aby cieszyc sie wieksza wolnoscia i
          moc rozwijac sie indywidualnie a nie masowo (mam w Chinach kilkoro znajomych w
          wieku 20-30 lat wiec mialem okazje sie troche nasluchac o tym).

          Pekin wydaje sie byc swiadom tych zagrozen i radzi sobie bardzo dobrze, ale
          prawdziwy sprawdzian przyjszie dopiero za dekade lub dwie. Dopiero potem bedzie
          mozna stanowic o tyn, czy Chiny zajma miejsce Ameryki. Bo choc moga wkrotce
          przescignac USA pod wzgledem PKB to porownujac PKB per capita i ogolny poziom
          rozwoju obu spoleczenstw to roznica lat swietlnych (choc osobiscie nie
          przepadam za spoleczenstwem amerykanski a fascynuje kultura i ludzie Azji).

          Ok to chyba na razie tyle...

          I slowo do Janusza: z tym kiepskim budownictwem masz racje, ale trzeba
          zrozumiec, ze choc spada tempo urodzen w ostatnich latach, to jednak wskaznik
          ten byl, jest i pewnie nadal bedzie stosunkowo wysoki. Ogolny przyrost
          populacji oraz proces migracji do miast wymusza budowanie mieszkan malym
          kosztem. (my tez to znamy z wlasnych doswiadczen, ale okazalo sie ze bloki na
          np. na warszawskim Ursynowie nadal nam sluza:-) Wiec moze nie bedzie tak zle.

          I tym optymistycznym akcentem zakoncze moja wylewna opinie.

          Pozdrawiam
          Bodek
        • bsforest Re: Chiny w dniu dzisiejszym 01.11.06, 19:39
          Dzien dobry,
          dzisiaj znalazlam to forum I mialam szczescie przeczytac towje wszystkie
          wypowiedzi na temat Chin. W tym roku odwiedzilam ten kraj po raz pierwszy i
          teraz jestem juz po drugiej podrozy. To wlasciwie wszystko prawda co piszesz o
          Chinach. Ja jeszcze zwrocilam uwage na samych ludzi, ktorych mialam okazje
          poznac poza "szlakami " turystycznymi. Ich zachowanie mi poprostu imponuje, w
          tym najbardziej mlodych ludzi. To tylko pomarzyc mozna , aby u nas takie
          zachowania mozna bylo zobaczyc, nie mowiac o tym , aby staly sie one norma.
          Zaprzyjaznilam sie ze studentka universytetu w miecie Hefei i bylo mi troche
          zazdrosc, ze tacy ludzie tam rosna. Piekna angielszczyzna, wzorowe zachowanie ,
          ogromna delikatnosc i kultura w najpiekniejszych formach.Ja tak sobie mysle, ze
          Europa jest w stanie jaki charakteryzowal imperium Rzymskie przed jego
          upadkiem..drugi pobyt w tym kraju mnie wtym niestety upewnil. Chcialabym tam
          wrocic i jeszcze wiecej chlonac tych pozytywow z tego wlasciwie pogardzanego
          przez nas Europejczykow, kraju.Kiedy sie przebudzi spoleczenstwo Europy? nic
          nie wskazuje na to , aby tak mialo sie stac.
          Pozdrawiam ciagle i coraz bardziej zauroczona Panstwem Srodka

          wrobelptak napisał:

          > Dziekuje za pozdrowienia Janusz.
          >
          > 1/
          > Do Twoich uwag wiecej dodam, ze nowe budownictwo, zwlaszcza apartamenty po
          > zaludnieniu/zamieszkaniu kilka lat wygladaja jak kurniki i nie tylko tynki
          > odpadaja...mozna powiedziec, ze sa JUZ w ruinie....
          > ludzie nie przystosowani do zycia w cywilizowanych warunkach.
          >
          > 2/
          > Olimpiada w Beijingu 2008 roku moze nawet nie dojsc do spodziewanego sukcesu
          > Chinskiej propagadny, gdyz nastapi bojkot za karygodne lamanie praw czlowieka,
          > usuwanie nie wygodnych ludzi z publicznej sceny oraz pobieranie z
          nieszczesnych
          >
          > ludzi organow ......
          >
          > 3/
          > Europa jest smieszna z swoimi socjalnymi wygodami,
          > wygoizmem i cokolwiek mozna dodac,
          >
          > Natomiast zapomniales zauwazyc, iz w moim opisie kladlem duzy nacisk na
          > nadchodzace pokolenia mlodych ludzi i tutaj wlasnie widze przyszle Chiny.
          >
          > Nie odrazu Krakow zbudowano, moze to im zajac kilka pokolen...
          > nie mniej Gigant zostal obudzony.
          >
          > Wiecej, jeszcze przed wyjazdem do Chin dowiedzialem sie,
          > ze Three Gorges Project czyli tama wodna kolo Yichang na Yangtze River
          > ma duze strukturalne problemy- to jest wlasnie to co opisujesz:
          > "Zobaczysz co sie bedzie dzialo w chinach za 10-15 lat ! "
          >
          > Dziekuje za Twoje naprawde madre uwagi (i pisze to bez zadnej ironi)
          > i rowniez pozdrawiam,
    • Gość: Janusz Re: Chiny: fascynujacy "syf, kila i mogila".. IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.06, 10:56
      Kilka slow o mnie.. mieszkam w niemczech i od lat 18-19 pracuje glownie w
      azji..z tego w chinach to juz ponad 5 lat (z przerwami). Znam troche
      mandarynskiego (na tyle aby sie poruszac) i z racji wykonywanego zawodu oraz
      prywatnych zainteresowan mam glownie kontakt z mlodymi, dobrze wyksztlaconymi
      (czesto poza chinami) ludzmi.
      I co moge na temat chin powiedziec ?
      Jestem nimi zmeczony.. im dluzej tu mieszkam i pracuje tym bardziej utwierdzam
      sie w przekonaniu, ze chiny to kolos na glinianych nogach i za pare (-nascie)
      lat to wszystko zakonczy sie straszna katastrofa kumulujaca w wojnie domowej z
      udzialem broni masowej zaglady. Prywatnie okres fascynacji chinami mam juz w
      zasadzie za soba (chociaz nadal przekladam Azje nad Ameryke) i stwierdzam ze
      juz ponad 100 lat temu mial racje R.Kippling piszac ze "zachod nigdy nie
      zrozumie Azji" , coraz trudniej zyc mi tu (tam ?) z "ichnia" mentalnoscia
      niewolnikow..
      Ale to temat na dluzsze wywody..
      Pozdrawiam wszystkich zafascynowanych Azja
      janusz

      • wrobelptak Chiny fascynujace czy tez enigma 27.10.06, 19:42
        Ciesze sie, ze moglismy w kulturalny sposob wymnienic swoje spostrzezenia na
        temat Chin.

        Tak jak napisalem w moim pierwszym wpisie -cokolowiek sie napisze lub powie na
        temat Chin to jest nic w porownaniu z tym co sie zobaczy na wlasne oczy.

        Moje spostrzezenia sa czysto natury turystycznej.
        Nie maja zadnej pretensji do ewalucji oraz ocen ekonomicznych lub
        gospodarczych, gdyz kazdy z nas duzo wiecej moze przeczytaj
        i dowiedziec sie od b. dobrych korespondetow prasowych.

        Natomiast moje obserwacje wiele spraw mi wyjasnily, potwierdizly mnie w moich
        poogldach oraz spojrzn ieu na swiat.

        I dla przykladu, chyba nie omyle sie stwierdzajac,
        ze obecne obudzenie Chin to potezny dzwonek dla Europy.
        Europa z swoim negatywnym naturalnym przyrostem za dwa pokolenia zniknie w
        morzu Islamu, nie zdolna do jakiejkolwiek walki o swoj byt, gdyz socjalna
        zapomoga zniszczyla w niej samozachowawcze instykty.
        Jakim szokiem dla mnie bylo ogladanie BBC News z widokiem Muzulmanskiego Mosku
        w komponmowanym brytyjskim krajobrazie!

        Potwierdzilo mnie, ze Ameryka Polnocna, ktora stawia mocno na jednostek,
        na idynwidualna osobe jest silna i mocna. Trzyma w swoich rekach R & D i dopoki
        Research and Development nie zostanie wypuszczony z tego kontynentu mozemy
        dalej spokojnie spac. Nikt nie bedzie w stanie przescignac USA/Kanady.

        Moga sie podniesc glosy krytyki, ze co za bzdury, gdzie indziej ludzie lepiej
        zyja itd...ale zadam pytanie - lepiej jako jednostka?
        czy tez jako kolektywna asysta socjalna jak istnieje np. w EU?


        Co to ma wspolnego z Chinami?
        Bardzo duzo.
        Chiny sa ROZBUDZONE.
        Chiny z kraju eksportujacego stana sie w bardzo krotkim czasie krajem
        importujacym i tutaj widze ogromne zachwianie rownowagi w rynkach swiatowych.
        Powstana nowe alternatywy, na ktore Swiat jest przygotowany?

        Dalsze wnioski pozostawiam kazdemu do wlasnej interpetacji.

        Pozdrawiam,

        PS. stare powiedzenie mowi- "podroze rozszerzaja horyzonty myslowe"
        kazdy ma prawo do wlasnych interpretacji, przezyc oraz wnioskow ...
        • Gość: Janusz Re: Chiny fascynujace czy tez enigma IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.06, 20:28
          Wrobelku moj ty slodki..
          kazdy ma takie szoki "na jakie sobie zasluzyl" jakby powiedzial wieszcz..
          podyskutujmy wiec troche.
          Dlaczego Europa mialaby zniknac w "morzu islamu" jak piszesz ? Czym mozesz
          uzasadnic Twoja teze ? Dlaczego chiny dzisiejsze to dwonwk dla europy ?
          Moj drogi chiny jeszcze dlugo nie beda naprawde zagrozeniem dla Europy i
          Ameryki, jezeli dojda do tekiego etapu to (niestety) zapewniem cie moj drogi,
          ze znajda sie sily, aby temu zapobiec...
          Krotka dywagacja: Korea byla w ciagu swojej historii zawsze krajem buddyjskim
          (z zoznymi tego odcieniami). A jak jest tam teraz ? Otoz teraz (nie wiem czy
          tam byles) nie przejedziesz 500 m w Korei aby nie zobaczyc krzyza i kosciola..
          Najczesciej sa to rozne kosciola amerykanskie (w polsce katolickiej mowi sie o
          nich "sekty") dysponujacych milionami dolarow i uzywajacych ich bez skrupulow...
          To samo zaczyna sie powoli juz dziac w chinach.. nie na taka skale i nie tak
          otwarcie, ale sie dzieje.. Na razie chinczycy sa jeszcze zbyt slabi, aby mogli
          pozwolic sobie na bardziej zdecydowany odpor amerykanow.. na razie ich jeszcze
          ich potrzebuja.. i maja nadzieje, ze zdaza ze stabilizacja kraju i wzbogaceniem
          wszystkich najubozszych, aby zlikwidowac potencjalne ogniska konfliktow..
          Czy wiesz, ze chinscy politycy gorzko zaluja przylaczenia Hong-Kongu do Chin ?
          Stan poprzedni byl dla nich znacznie lepszy.. mieli wszystkie korzysci i
          zadnych negatywnych wplywow.. ale coz bede ci pisal o takich sprawach ktorych i
          tak nie jestes w stanie zweryfikowac..
          Jednego nie rozumiem.. cytuje Cie:
          "Chiny z kraju eksportujacego stana sie w bardzo krotkim czasie krajem
          importujacym i tutaj widze ogromne zachwianie rownowagi w rynkach swiatowych.
          Powstana nowe alternatywy, na ktore Swiat jest przygotowany?"
          Co masz tak naprawde na mysli ? Jak na razie chiny sa zagrozeniem dla wielu
          miejsc pracy bo eksportuja mnostwo produktow wyprodukowanych czesto w warunkach
          przypominajacych niewolnictwo.. wiem cos o tym..
          Poza tym w chinach nie ma pojecia "jakosc" jako takiego.. liczy sie tylko
          cena.. im taniej tym lepiej.. a chinczyk (jezeli nie pracuje dla siebie)
          pracuje wydajnie i dobrze tylko wtedy gdy proces produkcyjny go do tego zmusza..
          Och dlugo moglbym pisac na ten temat..
          A tak na marginesie jedno pytanie.. Slyszales na pewno takie powiedzenie ze
          ruch drogowy odzwierciedla niejako inteligencje i charakter narodu..
          Widziales przeciez jak sie w Chinach jezdzi..no i co o tym myslisz ? Sadzisz
          tak naprawde, ze takie spoleczenstwo moze byc w ciagu najblizszych 20-30 lat
          realnym zagrozeniem dla "zachodnich" cywilizacji ?
          Ciekawy jestem Twojego zdania
          pozdrawiam
          janusz



          • Gość: jasio Re: Chiny fascynujace czy tez enigma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:47
            Byłem w wielu krajach ostatnio sluzbowo w Chinach.
            To jest naprawde potęga i to na wszystkich poziomach i polach.
            należy do nich mieć szacunek i wszystko a nie wdawac sie w analize porównawczą
            typu Polska a Chiny jest to bardzo ryzykowne tym bardziej ze jak mowia znawcy
            Chinczyka zrozumie tylko drugi Chinczyk i to nie w warstwie werbalnej
            ale musze również przyznac ze przy dłuzszym pobycie ich mocarstwowosc jest
            przerazajaca
            • wrobelptak Re: Chiny fascynujace czy tez enigma 27.10.06, 22:24
              Tyle ciekawych pytan zostalo postawionych, ze wprost nie wiem od czego zaczac
              nasza wymiane mysli.

              Chyba jednak zaczne od tego co "mialem na mysli" stawiajac zapytanie czy swiat
              jest przygotowany na taka alternatywe?
              Ostatnie nadwyzki handlowe Chin, pozwalaja temu krajowi na zostanie konsumentem.
              Czy mozemy wziasc pod uwage ewentualnosc, ze ktoregos dnia to Chiny beda
              dyktowac swiatu swoje ceny, a nie odwrotnie?
              Kto wie czy Chiny swoim rozwojem postawia ktoregos dnia tak zwane kraje
              rozwiniete pod duzym swoim "wielkim murem" jako atrakcyjny kraj na robienie
              businessu?

              Pamietam z naszej krotkiej (coz to jest 18 dni?) podrozy, ktoregos tam wieczoru
              bylismy na ulicach w Shagnhaiu, Xian, Guilin czy tez nie mowiac o Ladies Market
              na wyspie Kowloon w Hong Kongu.
              Co to byla dla nas radosc oraz fascynacja mlodym rosnacym pokoleniem
              przechodzacym ocierajacym sie o nas.
              Bylismy otoczeni morzem mlodych glow.
              Ludzi zdajacych sobie sprawe kim sa.
              Ludzi znajacych swoja wartosc, pewnych siebie!

              Kiedys w moich podrozach po swiecie zafascynowany bylem zwiedzaniem zabytkow,
              poznawaniem nowych miejsc, w chwili obecnej, kiedy czlowiek zrobil sie starszy
              moje spojrzenie na zycie, na swiat przesunelo sie w kierunku obserwacji,
              checi poznania drugiego czlowieka.
              Jego zycia, warunkow codziennego bytu, pracy, trosk i radosci.
              Reszta, to co wspomnialem wczesniej (zabytki, krajobraz itd. itd)
              jest tylko tlem, na ktorym czlowiek nabiera wiekszego wymiaru kiedy sie
              poznaje skad on pochodzi oraz wzrasta (czlowieka srodowisko).

              Prosze wziasc moje spojrzenie na Chiny,
              na Chinskie spoleczenstwo wlasnie w tym kontekscie.
              Jesli wezmie sie pod uwage, ze Chiny w swej przeszlej histori nigdy nie byly
              agresorem imperialnym, a raczej rozsiewaly swoja kulture na sasiednie ziemie -
              to wlasnie w dniu dzisiejszym patrzac na Chiny z mojej perspektywy obserwacji,
              stwierdzam, ze Chiny obudzone bardzo duzo wniosa do ludzkiej rodziny.

              I tutaj widze nie tyle co zagrozenie plynace z Chin,
              ale przesuniecie sie stref wplywow.

              Natomiast patrzenie na inteligencje Chin z punktu prowadzenia pojazdow
              (tam motoryzacja zaczela sie dopiero 10 lat temu!) to raczej bym bardzo
              mogl rowniez niepochlebnie wyrazic sie o rodakach z ziemi moich przodkow.
              Jasio swietnie napisal robienie analiz porownawczych pomiedzy Polska a Chinami
              dla przykladu jest to bardzo ryzykowna propozycja.

              Cos wiecej napisze.
              Od kilkunastu lat wspolpracuje z wieloma firmami w ktorych spotykam mlodych
              ludzi rodem z Chin. To wszystko ludzie szalenie ambitni, pracowici, bardzo
              pracowici.
              Swoja intelegencja oraz osobista kultura nikomu nie chca sie narzucac.
              To ich zachowanie duzo swiadczy o duchu narodu z ktorego pochodza,
              majacego za soba wielotysieczna kulture.

              Ponownie, z mojego punktu widzenia bym tak szybko nie odkladal
              oraz lekcewazyl dzisiejsze osiagniecia Chin oraz tego stlamszonego przez wiele
              tysiacleci spoleczenstwa.
              Naprawde Gigant zostal obudzony!!!

              Kazdy narod robi bledy ale madry narod to ten,
              ktory sie uczy i wyciaga wnioski.

              I do takiego narodu wlasnie zaliczam Chiny w dniu dzisiejszym,
              ktore dla jednych sa "mind boggling", a dla drugich nieustajacym sznurem
              nieodpowiedzianych zapytan.
              Dla jednych sa powodem do ironi, a dla innych fascynacji.
              Natomiast nikt nie zna i nie bedzie mial odpowiedz
              na pytanie: jakie Chiny beda za dwa pokolenia?

              Jak wspomnialem moja 18 dniowa podroz do Chin nasunela mi nowe refleksje,
              rozszerzyla moje spojrzenie na swiat poprzez pryzmat czlowieka zyjacego w
              Chinach.


    • kreola Ja juz swoje zdanie o Chinach napisalam:) 02.11.06, 12:16
      W innym watku opisalam co czuje i czulam tam na miejscu.
      Tutaj dodam, ze bliska jestem temu co pisze Janusz, choc mam pelna swiadomosc,
      ze po trzech tygodniach pobytu wiem niewiele.
      Rozmawialam jednak wiele na temat Chin z roznymi osobami, glownie z tym, ktorzy
      ten kraj znaja i mieszkaja tam.
      Tym, ktorzy nie mieli bezposredniego kontaktu z obcokrajowcami mieszkajacymi w
      Chinach polecam taka notatke na blogu dziewczyny, ktora tam mieszka:
      olgita.blog.pl/archiwum/index.php?nid=11499623
      Ilez ja mialam takich sytuacji przez te trzy tygodnie.... ech!
      Mam nadzieje, ze wypowie sie w tym watku moja kolezanka, ktora tez od pieciu lat
      mieszka w Chinach.
      Tak czy inaczej przyznac nalezy, ze rozwoj Chin jest absolutnie imponujacy, ja
      jednakowoz mialam podobne wrazenia jak Janusz - kolos na glinianych nogach...
    • snowboarder Atlas HD 03.11.06, 15:42
      Wiele znakomitych obserwacji. Latwo sie domyslic, ze mieszkasz
      w Stanach, bardzo polecam ostatnia serie Atlas HD na Discovery Channel HD
      i niesamowity wrecz odcinek o Chinach.
      dhd.discovery.com/tvlistings/episode.jsp?episode=0&cpi=24961&gid=0&channel=DHD
      Nie tylko jest to znakomity technicznie film, szokujace wrecz ujecia w Hi Def,
      ale znakomicie przedstawia wszystko, o czym piszesz. Skupia sie na kilku
      bohaterach i na ich przykladzie pokazuje dlaczego wszyscy powinnismy sie
      zaczac szybko uczyc Chinskiego ;-) Rewelacyjny film i bardzo ci go polecam.

      Kolejne zreszta odcinki, Wlochy i Brazylia sa tez swietne, Australia juz troche
      slabsza...

      • jollka2 moje 5 groszy 07.11.06, 10:58
        Chcialabym pojechac do Chin, obecnie czekam na kalkulacje cenową takiego
        wyjazdu.
        Pracuje w branży mocno konkurującej z Chinami. Nota bene mam wrażenie, że nie
        damy rady. Nasi pracownicy jeździli do Chin podpatrywali maszyny, technologię i
        powiedzieli dokladnie to samo o gigancie i ogromnych mozliwościach. I o marnych
        widokach na przyszłość Europy pod względem ekonomicznym. Tyle cudzego zdania.
        Co do muzułmańskiej Europy za 100-50 lat, to absolutnie się zgadzam. W krajach,
        ktore beztrosko wpuszczały imigrantow z krajow muzułmańskich (Niemcy, Anglia,
        Francja) jest minimalny przyrost naturalny. A rodziny arabskie mają po kilkoro
        dzieci, więc rachunek jest prosty. Znajomi z Niemiec to potwierdzają. Europa
        się obudziła zdziwiona, że ma u siebie radykałów nienawidzących naszego stylu
        życia, chcących prawa szariatu, nazywających Europejki "dziwkami", nie mających
        zamiaru się asymilować w nowej ojczyźnie. Europa chciała być poprawna
        politycznie i takie są skutki. Szkoda, bo zawsze marzyły mi się wielokulturowe
        narody tolerujące swoje odmienności.
        Cieszę się tylko, że nie dożyję czasów, w których dominować będą meczety, a
        Europejczycy będą mniejszością w Europie.
        • wrobelptak glos z Syberii na temat Chin 21.11.06, 22:55
          wypwiedz z Syberi plynaca
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3747456.html
          Wczesniej napisalem ...
          iz Chiny z kraju eksportowego zaczna byc krajem IMPORTUJACYM na swoich
          warunkach :))))

          Inni rowniez to widza!
    • smileordie Re: Chiny w dniu dzisiejszym 22.11.06, 02:12
      No dobrze, koniec tych bredni.

      1. U Nas to kazimierz wielki już to robił, to są za nami 500lat.
      2. Jak już zbudują te autostrady to co będą budować i komu?
      3. 4 miliony chińskich studentów to nie jest wiele jak na 1/2 świata
      4. Co oni właściwie zmieniają na gorsze? I co w ogóle?
      5. Byłeś w Tokyo?
    • Gość: usjwo Re: Chiny w dniu dzisiejszym IP: 218.80.153.* 24.11.06, 06:03
      Czesc,
      > Wszedzie widzi sie duzo policji oraz tamtejszej
      > bezpieki.
      Polcja tak, bezpieka pewnie też, ale jak ty ich poznajesz?

      > Chinczycy z dalekowzroczna madroscia za wszelka cene
      > obnizaja wartosc swego Yuana...
      Od chyba pól roku kurs nie jest sztwny i od tego czasu Yuan jest troche
      mocniejszy
      Fakt że takich inwestycji nie ma chyba teraz nigdzie na świecie. Czesc z tych
      inwestycji to pieniadze z Ameryki i Europy, bardzo wiele firm buduje w Chinach
      swoje oddzialy, fabryki, biura. Pomimo komunizmu na gorze, od dolu buduje sie
      kapitalizm i co najwazniejsze nikt nie jest temu przeciwny.
      • wrobelptak Re: Chiny w dniu dzisiejszym 24.11.06, 17:48
        Nie wiem ile masz lat, moze juz nie pamietasz tepych oraz aroganckich twarzy
        bucow z krajowej bezpieki na ulicy miast Polski?
        Natomiast bezpieka w kazdym totalitarnym panstwie wyglada jak wyzej opisalem.
        Plus dodaj znudzone twarze wypasionych "byczkow" w bardzo podobny sposob
        ubranych.
        Zobacz jakiekolwiek zdjecie pokazujace ulice wiekszych miast Chin oraz skupiska
        turystow...a tam na zdjeciu mozna smialo pokazac kto jest kim na zdjeciu.

        Dwa - yuan jest zanizany na sile.
        Prawdziwa wartosc Yuana powinna byc w/g mojej opini maksymalnie
        4 Yuanow - 1.0 USD. (uwazam, ze nawet 3.5 Yuana = 1 USD to i tak za duzo...)

        Inwestycje w Chinach sa ogromne.
        Wystarczy przejsc sie po wschodniej czesci Shanghai
        i zobaczyc kto juz tam jest,
        i kto w najblizszym czasie bedzie mial swoje biura z swiatowych korporacji.
        I tak sie dzieje w kazdym wiekszym miescie na terenie Chin.

        Przed toba jakas osoba wypisala kompletne bzdury oraz brednie,
        widac ze zupelnie nie orientuje sie w swiecie businessu w dniu dzisiejszym.

        Tak, Tokyo, Japonie dosc dobrze znam - i nic z tego nie wynika.
        Japonia jest swietnie rozwinietym krajem i dalej takim pozostanie.
        Najlepszy dowod- nowo wybrany Abe z Japoni nagle znalazl sie
        8 pazdziernika w Beijing.
        Czy widziales flage Japonska przed wejsciem do Forbidden City w Beijing?
        A to ze Polnocna Korea zrobila probe z bronia atomowa tylko przyspieszylo madre
        myslenie oraz zmiane kursu w polityce Japonskiej!

        Wiecej, Abe zdobyl sie na przeprosiny za "wojenne krzywdy wyrzadzone ludom
        Azji" podczas W.W.II!
        Bez precedensu wydarzenie i dobrze Japonia wie oraz orientuje sie,
        ze Chiny to klucz do swiatowej ekonomi.

        ..Chiny przejmuja paleczke w swiatowej ekonomi.
        Dobrze znam Azje pod wzgledem ekonomi-businessu -
        od ponad 30 lat wspolpracuje na tym polu z wzgledu swojej profesjonalnej pracy
        w sektorze energi oraz wymiany technologicznej z storny Amneryki Polnocnej.

        Natomiast dla Polski byloby dobrze, aby zmierzala do zblizenia
        politycznego z Chinami.
        Pomysl - os wspolpracy polityczno-ekonomicznej na lini Polska - Chiny?
        Dalej - pomysl Polska czlonek EU, a Rosja osaczona przez jednego z
        najwiekszych przyjaciol Polski od strony wschodniej - CHINY!

        Czy widzisz taka mozliwosc?
        osobiscie tak i mam nadzieje, ze Polacy w Polsce otworza oczy,
        gdyz dla Polski to jedna z najwiekszych szansy,
        a pozytywne rezultaty wprost trudno do opisania w kilku zdaniach.

        Pozostaje pytanie , czy Polak w Polsce mieszkajacy umie patrzec szerzej?
        Czy znajda sie madrzy ludzie w Polsce spostrzegajacy nowy swiat, ktory juz sie
        rozwija i w niedlugim czasie moze byc trudno znalezsc dobrych przyjaciol!

        Ale to nie jest miejsce na tutejszym forum...gdyz to ma byc turystyka...
        • usjwo Re: Chiny w dniu dzisiejszym 25.11.06, 07:27
          > Nie wiem ile masz lat, moze juz nie pamietasz tepych oraz aroganckich twarzy
          > bucow z krajowej bezpieki na ulicy miast Polski?
          Trochę pamiętam tamte czasy (mam prawie 40), ale nie bardzo kojarzę SB/UB na
          ulicy, zresztą niweażne, ja nie potrafie ich rozróżnic na pierwszy rzut oka.
          Prawdę powiedziawszy ja też nie jestem zbyt biegły w ekonmii, więc ciężko mi
          dyskutować na temat wartości yuana. Pierwszy raz byłem w Chinach 9 lat temu,
          potem jaździłem tam praktycznie corocznie i spędzałem trochę czasu, więc
          widziałem dość dokładnie rozwój gospodarczy Chin i widzę że jescze potrwa to
          kilka/kilkanaście lat. Dlatego też teraz mieszkam i pracuję w Chinach ;-)
          • wrobelptak Re: Chiny w dniu dzisiejszym 26.11.06, 00:39
            Kiedys podczas rozmow businessowych z mlodymi obywatelami Chin,
            uderzyla mnie ich nie samowita zdolnosc chloniecia wszelkiej wiedzy
            zwiazanej z ich polem dzialalnosci.

            Podczas prywatnych rozmow, kolacji,
            ktore w sumie dalej byly kontynuacja spraw handlowych
            stwierdzilem fakt, ze wiekszosc mlodych absolwentow z Chin masowo, zaraz po
            studiach, tysiacami wyjezdza do krajow zachodnich do pracy, uczyc sie nowych
            metod pracy, myslenia, oraz oczywiscie jezykow. Zwlaszcza zawody techniczne-
            inzynieria.
            Srednio kazdy z tych mlodych ludzi przebywal po 3-4 lata i wracal do Chin,
            i dostawal sie na b. ciekawa pozycje.

            Bardzo lubie swiat porownywac do Polski.

            Nie bede sie wdawal w dyskusje jak wyglada porownanie,
            ale zadaje sobie wiele pytan,
            i coz, nasi mlodzi absolwenci jada do pracy na zachod, tam dobrze daja sobie
            rade i czy wracaja do kraju?
            A jesli wracaja to czy moga skrzydla rozwinac?
            Na jakim to jest poziomie?

            Natomiast ci mlodzi Chinczycy duzo u siebie osiagaja po powrocie.

            Moze to bedzie jedna generacja, moze dwie...ale jak juz wczesniej
            wspomnialem , gigant jest obudzony i preznie idzie do przodu.

            Ciekawe bedzie porownac za nastepne 30 lat gdzie bedzie stala Polska,
            a gdzie beda Chiny w ekonomi swiata?

            Ty to zobaczysz, a mnie to juz bedzie mniej obchodzilo,
            inne bede mial sprawy na glowie, jesli dozyje :))

            Patrzac na Polske od 1989 roku - coz, jest w NATO oraz EU,
            caly rodzinny business rozprzedany w rekach obcych.
            Rzad mietosi rodzimy business podatkami,
            Bezprawie na kazdym kroku, ( w Chinach taz biora lapowki).
            Prawo krajowe - nie widze sukcesu w popieraniu rodzimego businessu -
            chociazby ulgi podatkowe,
            Mlodzi absolwenci tysiacami opuszczaja kraj,
            itd. itd....
            Mieszkasz w Chinach wiec widzisz jak to na codzien wyglada..
            i pomysl tam jest 1.3 miliarda ludzi,
            Ponad 4 miliony rocznie konczy studia,
            i masowo swiatowe korporacje pchaja sie "drzwiami oraz oknami " do Chin.

            A mozesz to samo powiedziec o Polsce?
            Dlatego czesto z niedowierzaniem czytam moich mlodych, b. mlodych rodakow
            wypowiedzi swiadczace o .... pozostawiam Tobie do zastanowienia sie i samemu
            zdecydowac na odpowiedz!
            • Gość: Urszula Re: Chiny w dniu dzisiejszym IP: *.p.lodz.pl 28.11.06, 12:34
              Dzięki za dla mnie tak interesujący temat, moja fascynacja kulturą Chin sięga
              lat siedemdziesiątych, próbowałam kilka razy tam wyjechać, ale nie stety, tym
              razem planuje podróż na kwiecień 2007, zadroszcze możliwości bezpośredniego
              kontaktu (bez poiśrenictwa biura podróży) ja nie stety nie mam takiej
              możliwości, ale, zeby była jsność-pięknie jest wszędzie ale najpiękiniej w domu
              pozdrawiam
              Urszula
              • usjwo Re: Chiny w dniu dzisiejszym 28.11.06, 17:06
                Nie wiem czy byłaś kiedyś w Azji (szczególnie tej dalekiej), pierwszy kontakt
                jest trochę szokiem dla Europejczyka. Potem można się przyzwyczaić ;-). Pewnie
                i tak zaczniesz od Pekin albo Szanghaju, więc łagodnie wprowadzisz się w ten
                świat. Nie przejmuj się pierwszymi wrażeniami, chociaż jak jesteś zafacynowana
                Chinami od wielu lat to może, punkt widzenia będzie inny. Powodzenia i
                zapraszam do Chin.
                • wrobelptak Re: Chiny w dniu dzisiejszym 28.11.06, 19:03
                  To dobrze, ze uwazasz swoj dom jako dom i miejsce na powroty,
                  i tak powinno byc.

                  Nie mniej podroze otwieraja oczy, glowe i pozwalaja na spokojne postrzeganie
                  szybko zmieniajacego sie swiata.
                  Dobrze robisz Urszula, ze znasz historie Chin. Pojedziesz i zobacyzsz na wlasne
                  oczy, poznasz ludzi tam mieszkajacych w ich srodowisku.
                  Twoje wnioski oraz refleksje bede pomnoze wielokrotnie doswiadczeniami z
                  odkrywaniu poteznych zmian.

                  Bazujac na swojej wiedzy o Chinach, glebiej bedziesz umiala postrzegac
                  kierunek w ktory Chiny obraly.

                  Jak sie orientujesz Chiny nigdy w swojej przeslzosci nie byly agresorem.
                  Ich kultura natomiast promieniowala na sasiedzkie kraje.

                  Reszta stoi przed Toba.
                  Pomysl ile mozgow ludzkich zamieszkuje kontynent Azji?
                  Ile przed ludzkoscia otwiera sie mozliwosci gdyby mysl ludzka plynaca z tego
                  fascynujacego kontynentu zostala madrze wykorzystana oraz pokierowana?

                  Przed dziesiatkami laty nastapily wielkie rewolucje w postaci komunikacji,
                  mozliwosci szybkiego przemieszczania sie, oraz blyskawicznej wymiany informacji.

                  Obecnie swiat wchodzi w nastepny nowo rozpoczety proces tkania ludzkiej
                  pajeczyny w swojej dzialalnosci ponad granicami panstw.

                  A w jaki kierunku nastapi rozwoj ludzkiej pajeczyny oraz powiazan?
                  - tylko zalezec bedzie od nas samych oraz naszych otwartych glow!

                  Zycze owocnej podrozy do Chin, aby to byl poczatek Twoich wypraw w poznaniu
                  Swiata.


                  • Gość: Urszula Re: Chiny w dniu dzisiejszym IP: *.p.lodz.pl 30.11.06, 11:03
                    Zgadzam się z z możliwością szybkiego przekazu myśli, kultury i marzy mi się
                    aby jakieś społeczeństo (grupa ludzi)zaczeło bez podtekstów i złych zamiarów
                    zaczeło wykorzystywać doświadczenia innych...wiem to jest sf, jeździłam już
                    dość dużo po świecie i dlatego nie mogę (albo świdomie niechcę)zrozumieć złych
                    intencji ludzi...ale na gadałam...
                    pozdrawim
                    Urszula
                    • wrobelptak Re: Chiny w dniu dzisiejszym 30.11.06, 17:42
                      Jest takie stare powiedzenie polskie:
                      "podroze ksztalca" lub otwieraja horyzonty.

                      Zupelnie zgdzam sie z Toba Urszula, ze nalezy podchodzic do drugiego czlowieka
                      z zyczliwoscia oraz byc otwartym na wszystko kim on/ona jest i reprezentuje.

                      Wiemy ile to ludzkiej inicjatywy jest zaprzepaszczone poprzez uprzedenia.

                      Ale czy wszyscy umieja wyciagac wlasciwe wnioski z swoich podrozy?
                      Czy wszyscy umieja zyczliwie odnoscic sie do drugiego czlowieka?
                      Najlepiej to sie widzi w bezposrednich kontaktach z ludzmi...
                      chociazby czytac wypowiedzi czy reportaze z podrozy.

                      Czy nie zastanowilo Cie, dlaczego ludzie zostali stworzeni tak odmiennie?
                      Dalczego Stworca tak zaplanowal Swiat i jakie jest dla nas ludzi zadanie?

                      Uwielbiam podroze oraz kontakty z ludzmi!

                      • Gość: Urszula Re: Chiny w dniu dzisiejszym IP: *.p.lodz.pl 06.12.06, 10:56
                        Kim kolwiek jest Ten Stwórca wyposażył nas w coś co jest nie skończone i nie
                        przewidywalne czyli w szare komórki

                        nie skończona ilość kombinacji dobrych i złych
                        dlatego ludzie którzy nie lubią stagnacji kochają życie

                        Urszula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka