06.01.07, 12:45

Obserwuj wątek
    • voyager747 Re: Hong Kong 06.01.07, 12:48
      Czy lepszy na odwiedzenie tego miejsca będzie marzec czy maj? Patrzyłem na
      tabelki z pogodą i sam nie wiem. Czy potrzebna jest jakaś wiza? Czy będzie co
      robić przez ok. 7 dni, czy nudy? Proszę napiszcie coś jeśli ktoś był i może się
      podzielić informacjami. Zastanawiam się nad taką wyprawą.
      • Gość: kama Re: Hong Kong IP: *.netvigator.com 06.01.07, 15:28
        Pozdrowienia z lotniska w Hongkongu :)

        7 dni na Hongkong powinno Ci wystarczyc. Miasto jest dosyc meczace i my
        ucieklismy po dwoch dniach. Jesli sie bedziesz nudzil, zawsze mozesz wpasc do
        sasiedniego Makao (godzinka promem, bilet ok. 150 HK$).

        Pamietaj, ze Hongkong jest dosc drogi, szczegolnie noclegi, Makao troche
        tansze, no i masz mozliwosc podreperowania budzetu w jednym z kasyn :)

        Wiza nie jest potrzeba ani w Hongkongu ani w Makao.
        • voyager747 Re: Hong Kong 06.01.07, 16:24
          Dzięki, a co z pogodą? A opłaca się wyskoczyć na np. 2 dni do Singapuru, albo
          gdzieś w inne okolice?
          • Gość: kama Re: Hong Kong IP: *.aster.pl 10.01.07, 22:16
            Co do pogody to nie doradze, niestety. W grudniu bylo calkiem znosnie -
            komfortowo cieplo.

            Wyskoczyc pewnie sie oplaca, ale nie wiem czy 2 dni starcza i czy znajdziesz
            jakis tani bilet lotniczy. Z tego co się orientuje, to tansze linie lataja gl.
            z Bankgoku.
            • Gość: MK [...] IP: *.toya.net.pl 15.01.07, 18:50
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • johngalt Re: Flynatic.com: Hongkong (HKG) <> Singa 22.01.07, 04:23
                Ja z HKG do SIN lecialem w jedna strone za US$ 100. Jetstar Asia
    • snowboarder Re: Hong Kong 10.01.07, 22:28
      Rozumiem, ze szukasz inspiracji gdzie spedzic
      kilka dni w tym regionie?
      Wlasnie wrocilismy z 9-dniowego wyjazdu:
      1 dzien w Hong Kongu,
      4 dni w Siem Reap, Cambodia - Angkor Temples,
      powrot przez Saigon (Vietnam Air - jedyne polaczenie,
      jakie udalo mi sie znalezc) - 4 dni (sylwester) w Hong Kongu.
      Jednym slowem - rewelacja! Hong Kong to najpiekniejsze
      moim zdaniem miasto na swiecie, koniecznie spij
      po stronie Kowloon z widokiem na zatoke, najpiekniejsza
      panorama miejska na ziemi. Miasto w sumie dosc male,
      na 5 dni akurat. Super jedzenie, w ogole ekstra.
      Ale jesli nie byles, to koniecznie pojedz do Angkor -
      najwspanialszy pomnik kultury ludzkiej. Rewelacja!
      Pojedz, poki nie jest za pozno, bo masy turystow zniszcza
      to niezwykle miejsce bardzo niedlugo...
      Moje pierwsze zdjecia stamtad:

      www.wildlifeland.com/Angkor/
      Acha, Wietnam omin, okropny kraj.




      • voyager747 Re: Hong Kong 10.01.07, 22:46
        Wielkie dzięki, właśnie HK planuję zobaczyć już od dawna, ale nie wiem kiedy
        jechać.Tabelki z pogodą wyglądają nieciekawie, albo ciepło i pada, albo nie pada
        i zimno. Wietnam nigdy jakoś mnie nie pociągał. Właśnie zastanawiam się czy nie
        zanudzę się przez kilka dni tylko w HK. Dzięki.
      • tynk Re: Hong Kong 12.01.07, 22:00
        Mam pytanko: ile dni potrzeba na zwiedzenie Cambodia - Angkor Temples i jak podlecieć z HK tam i z powrotem ?
        • Gość: oceania Re: Hong Kong IP: *.klaudyny.waw.pl 12.01.07, 23:04
          przepraszam za impertynencję, ale jak można się zanudzić w dziesięcio milionowej
          aglomeracji miejskiej? w jednym z najprężniejszych miast świata? ja rozumiem, że
          w nowym jorku też jest nudnawo? przecież takie wielkie i nic szczególnego...

          pomijam disneyland w którym i dwa dni nie wystarczą ;)

          nie chcę, żeby to zabrzmiało jako zarzut, ale mawiają, że "inteligentni się nie
          nudzą"...

          a jeśli chcesz propozycji, to chociażby weź w rękę aparat fotograficzny i
          spróbuj przywieźć jak najlepsze momenty. ludzie/architektura/tłumy/atmosfera.
          wyzwanie?
          • voyager747 Re: Hong Kong 12.01.07, 23:49
            Moja propozycja jest taka: zanim napracujesz się ze swoimi mądrościami, to na
            początek spróbuj się dowiedzieć czegoś o kimś komu odpisujesz. Ja tak robię
            czasami i wiem co napisać(można uniknąć ośmieszenia się). Można to zrobić na
            kilka sposobów: znaleźć posty danej osoby na forum, zdjęcia albo np. kliknąć w
            podpis( zdjęcia z fotosika). Wtedy można zobaczyć np. dokąd ktoś jeździ i co go
            interesuje.
            Odpowiadam: w Nowym Jorku się nie nudziłem, ale byłem tam przez 7 dni i
            wcześniej miałem przeczytane 3 przewodniki i dokładnie wiedziałem co chcę
            zobaczyć. Nie wykluczam ponownych wyjazdów do NYC, podobało mi się tam.
            O Hong Kongu mam tylko jedną książkę, z której wynika że jest tam mniej miejsc
            do zobaczenia niż np. w Nowym Jorku. W Disneylandzie nigdy nie byłem i się nie
            wybieram. Jeśli nie masz nic ciekawego do napisania o Hong Kongu, to proszę nie
            trać czasu i wypisuj tu swoich "złotych" myśli. Trochę szorstko, ale niestety
            nie lubię takiego pouczającego tonu. Nigdzie nie jeżdżę w ciemno, zawsze kupuję
            przewodniki i zwiedzam ciekawe wg. mnie miejsca. Tutaj pytałem głównie o pogodę
            tych, którzy tam byli. Dziękuję za Twoje wyzwanie i szybką analizę mojej
            inteligencji.
            • Gość: oceania Re: Hong Kong IP: *.klaudyny.waw.pl 13.01.07, 23:09
              faktycznie, nie zadałam sobie trudu, żeby dowiedzieć się czegoś o tobie.
              kliknęłam w link i muszę przyznać, że dużo podróżujesz. (zdjęcia pominę, to
              kolejny bardzo subiektywny temat)
              tym bardziej - jak można napisać, że nie wiesz, czy się nie zanudzisz w hong
              kongu? zawsze jest coś ciekawego do sfotografowania, zobaczenia, podpatrzenia,
              nawet siedzieć sobie na ławce i obserwować ludzi. chyba, że już tyle się
              napodróżowałeś, że nudzi cię nawet hong kong.
              ja w nowym jorku byłam przez 3 miesiące i również się nie nudziłam. pomijam
              przeczytanie przewodników, to raczej norma, ale samo 'wejście' w rytm miasta
              jest pasjonujące. myślę, że w hong kongu będziesz się czuł podobnie. nie trzeba
              mieć listy zabytków lub 'ciekawostek' żeby było ciekawie. oczywiście pomnóż to
              wszystko przeze mnie, bo piszę z mojego punktu widzenia.

              właśnie dlatego dla jednych coś jest ciekawe, a dla innych nudne.

              mój post był napisany z przymrużeniem oka, stąd wzmianka miedzy innymi o
              disneylandzie. i chyba, skoro cię nie znam, to nie mogę określić w żaden sposób
              poziomu twojej inteligencji, nawet się nie starałam, po prostu tak się mówi -
              nie bierz wszystkiego tak osobiście, szczególnie na internetowych forach ;)

              jeśli chodzi o pogodę to lepiej marzec. chłodniej i nie leje tak.
              www.discoverhongkong.com/eng/mustknow/information/mk_info_weat.jhtml
              i ja nie mam pouczającego tonu, tylko lekko się uśmiecham przy tym wszystkim.
              i nie trzeba żadnych wiz.


              • Gość: oceania Re: Hong Kong IP: *.klaudyny.waw.pl 13.01.07, 23:23
                i jeszcze znalezione na stronie
                hongkong.fateback.com/HongKong-PoradyPraktyczne.html

                zgadzam się w całej rozciągłości

                * KONIECZNIE! Spacer po przybrzeznej promenadzie w Tsim Sha Tsui . Wyspa Hong
                Kong ogladana z tej promenady po zmierzchu to niewatpliwie jeden z najbardziej
                spektakularnych i najpiekniejszych widokow na naszej planecie!
                * KONIECZNIE! Wjazd na Szczyt Wiktorii, czyli Victoria Peak lub jak sie
                tutaj go okresla - The Peak na wyspie Hong Kong. Roztacza sie stamtad
                niesamowity widok - to trzeba zobaczyc! UWAGA NA POGODE - pochmurna pogoda
                wszysto psuje! Proponuje wjazd autobusem, a zjazd albo specjalnym, jadacym pod
                katem 45 stopni tramwajem lub na piechote! Mozna to "zaliczyc" nawet w godzine.
                * KONIECZNIE! Przeprawa promem Star Ferry przez Victoria Harbour. Star Ferry
                to jeden z symboli Hong kongu, a sam rejs to chwila relaksu i mozliwosc
                ogladania jednoczesnie Kowloon, wyspy Hong Kong i roznego rodzaju plywajacych lodek.
                * KONIECZNIE! Spacer po dzielnicy Mong Kok wieczorem, szczegolnie polecam
                ulice Sai Yeung Street i jej okolice w weekend - niesamowite tlumy ludzi. Tuz
                obok jest Ladies Market ze straganami pelnymi roznosci. Podobne tlumy sa w
                weekend w Causeway Bay.
                * KONIECZNIE!!! Przejazdzka sampanem po wiosce rybackej w zatoce w Aberdeen.
                Sampan to nazwa popularnych wsrod rybakow chinskich lodzi. Obecnie sampany
                uzywane sa glownie w celu wozenia turystow po wodzie... i naprawde warto dac sie
                powozic takim sampanem w Aberdeen, gwarantowane mnostwo wrazen. Wioska rybacka w
                Aberdeen byla kiedys jakby ogromnym miastem na wodzie i mimo tego, ze zapewne
                utracila wiele z tego, czym byla w przeszlosci, to wciaz jest miejscem na bardzo
                atrakcyjna wycieczke. Jest tam mnostwo zacumowanych kutrow, statkow i rozmaitych
                lodzi rybackich... Podczas przejazdzki plywamy miedzy tymi lodziami, obserwujemy
                zycie codzienne rybakow... Zazwyczaj tez sampan okraza najwieksza na swiecie
                plywajaca restauracje JUMBO, ktora wlasnie jest zacumowana w Aberdeen... Cala
                przejazdzka jest naprawde swietna przygoda, ogladane widoki sa naprawde
                niesamowite.. Uwaga, niechcaco mozna zrobic zbyt duzo zdjec....
                * Przejazdzka najdluzszym na swiecie zespolem schodow ruchomych od poczatku
                w Central, az do konca w Mid-Levels. Po wjechaniu na szczyt warto pospacerowac
                po Mid-Levels - jest to bardzo ciekawa dzielnica, jest tam mnostwo luksusowych
                wiezowcow z mieszkaniami wyposazonymi w tzw. harbour view, czyli w niesamowity
                widok z okien. Mieszkania sa tam strasznie drogie, mieszkaja tam glownie dobrze
                sytuowani ludzie, bardzo wielu obcokrajowcow.
                * Bedac w Central, warto pospacerowac po SoHo, czyli po ulicach na South of
                Hollywood Road - Staunton Road, Eligin Road... Jest to dosc rozrywkowe miejsce,
                pelno drogich restauracji rodem z roznych zakatkow swiata. Jedak jest tam dosyc
                spokojnie..
                Jezeli jednak chcemy zobaczyc najpopularniejsze miejsce rozrywki w Hong
                Kogu, to warto wybrac sie do pobliskiego Lan Kwai Fong, zaczynajacego sie na
                D'Aguilar Street, odchodzaej od Queen's Road Central. Ogolnie mowiac Lan Kwai
                Fong to dwie ulice - Lan Kwai Fong i D'Aguilar Street. Jest tam mnostwo pubow,
                restauracji, dyskotek... Zazwyczaj nie jest tam gwarno, jednak w piatek lub
                sobote poznym wieczorem miejsce to zmienia sie nie do poznania... Mnostwo ludzi
                na ulicy, muzyka, gwar, dosyc specyficzna atmosfera... Niektorzy uwielbiaja Lan
                Kwai Fong a niektorzy go nie cierpia... Uwaga - nie jest tam tanio...
                Jezeli ciagle nam malo rozrywki to warto pojechac do Wan Chai, na Lockhart
                Road, Jaffe Road czy Luard Road, w okolicach wyjscia A1 z metra, tam to sie
                dopiero dzieja rzeczy... Jest tam pelno pubow, barow, dyskotek... hmmm... klubow
                nocnych, barow topless... W pubach jest tam mnostwo starszych bialych facetow
                podrywajacych i oblapiajacych mlode Filipinki... Chociaz nie jest to regula,
                gdyz jest tam rowniez pelno imprezujacych mlodych ludzi...
                * Drapacze Hong Kongu - Central Plaza w Wan Chai, Bank of China Tower i The
                Center w Central. Polecam stanac blisko ich i popatrzec w gore - ciekawy widok.
                * Zakupy w centrach handlowych, przeceny jakie mozna tam spotkac sprawiaja
                ze czlowiek wpada w dziwny, znany jedynie w Hong Kongu, stan goraczki zakupowej.
                Wlasciwie wszystkie centra handlowe sa podobne, czesto sa w nich te same sklepy.
                Dla najbardziej wymagajacych (i zasobnych ;)) polecam najwieksze centrum
                handlowe Hong Kongu - Ocean Centre w Tsim Sha Tsui - pelne ekskluzywnych
                sklepikow, lecz rowniez sklepow dla przecietnie zamoznej klienteli. Dla
                wszystkich polecam 10-cio pietrowe SOGO, znakomity japonski dom handlowy. Warte
                polecenia sa rowniez Times Square w CausewayBay, Pacific Place w Admiralty, New
                World Centre w Tsim Sha Tsui, ShaTin Shopping Centre, Festival Walk w Kowloon
                Tong, centrum handlowe w Tai Koo... Wlasciwie to mozna wymieniac centra handlowe
                bez konca, praktycznie tuz obok kazdej stacji MTR lub KCR jest jakies Shopping
                Centre. Czasem naprawde warto troche pochodzic po sklepach ;)
                * Wycieczka promem na ktoras z wysp. Moja ulubina wyspa jest Cheng Chau,
                jedyna w swoim rodzaju atmosfera i klimat. Zupelnie inny Hong Kong - goraco
                polecam! Wycieczka zajmie co najmniej pol dnia.
                * Spacer po Hollywood Road i okolicznych uliczkach w Central (np. Ladder
                Street, Lok Ku Road, Bridges Street). Warto odwiedzic Man Mo Temple - najstarsza
                swiatynie w Hong Kongu, tuz obok przy Bridges Street jest stary budynek YMCA, a
                przy zbiegu Caine Lane i Po Hing Fong stoi ladny budynek HK Museum of Medical
                Sciences.
                * Spacer po nabrzezu przy Causeway Bay Typhoon Shelter - zatoce, w ktorej
                cumuja jachty i roznego rodzaju lodzie i lodki. Niesamowity kontrast - jest to
                praktycznie centrum Hong Kongu, a tam sa takie lodzie, ze normalnie czlowiek sie
                dziwi. Jest tam np. pomost, do ktorego zacumowane sa lodzie, a w tych lodziach
                normalnie mieszkaja ludzie! I wcale nie trzeba jechac do Aberdeen (nuda!), zeby
                zobaczyc tzw wioske rybacka na lodziach, to wszystko jest w Causeway Bay! No i
                mozna tam zrobic naprawde niesamowite zdjecia!
                • voyager747 Re: Hong Kong 14.01.07, 11:09
                  Dzięki, teraz jest ok. Okazało się,że moja" druga połowa" dostała urlop w lutym
                  i w związku z tym w Hong Kongu będziemy tylko przejazdem, bo ostatecznie
                  jedziemy na Bali. Dzięki za rady, na 100% kiedyś się tam wybiorę na dłuższy
                  pobyt, ale może właśnie na jesieni, we wrześniu. W mojej książce piszą,że to
                  najlepsza pora na odwiedzenie HK.
                  • Gość: vives Re: Hong Kong IP: *.man.poznan.pl 16.01.07, 08:26
                    voyager747 - po powrocie odezwij sie na walasto@poczta.onet.pl i napisz jak
                    było w Hongkongu i na Bali - ja lece w taka sama podróz w marcu. Wylatuje 21
                    marca o 13.55 z Frankfurtu
                • plascyzna Re: Hong Kong 16.01.07, 09:13
                  Oceanio, serdecznie dziekuje za wspanialy opis atrakcji. w HGK laduje 23/01 i
                  zamierzam spedzic tam 4-5 dni, (mimo, ze tylko ukradkiem wspominasz o
                  disneylandzie, chce tam pojsc na 1 dzien), a nastepnie ruszyc na 4 tygodnie do
                  Indonezji, a Nowy Rok powitac w Singapurze.
                • johngalt Re: Hong Kong 22.01.07, 04:21
                  Ja dodam, ze koniecznie trzeba pojechac do Makao, ot chocby po to, zeby przezyc
                  szok naglego przeniesienia sie do Portugalii :)
                  Ja udalem sie jeszcze zorganizowana wycieczka na wyspe Lantau. No i na wycieczke
                  po Nowych Terytoriach.
                  Polecam tez plaze na poludniu wyspy... w sumie niedaleko od centrum, a zupelnie
                  inny swiat.
                  Jesli masz czas, to jednodniowa wycieczka do Shenzhen tez ma sens.
        • snowboarder Hong Kong i Angkor 12.01.07, 23:45
          Na Angkor przeznacz 4-5 dni. No mojej stronie
          jest dokladny opis swiatyn i kiedy do nich sie udac
          pod katem fotografii. Plus sporo praktycznych rad.

          www.wildlifeland.com/Angkor/tips.html
          Polaczenie HK - Siem Reap: Udalo mi sie znalezc dwie
          linie lotnicze, ktore tak lataja - Bangkok Air, ma
          biuro w Hong Kongu, ale nie chcieli mi wystawic biletu
          na karte - chcieli gotowke(!) i za kazdym razem dawali
          inna cene. Vietnam Air - bilet kupilem w San Francisco
          bez problemu, jest przesiadka w Saigonie, ale bez zadnych
          problemow zlapiesz dobre polaczenie - sprawdz rozklad
          ich lotow. Dobre linie, jeden z pilotow byl Amerykaninem (!)
          i maja nowe samoloty :-)
          Tylko nie wychodz w Saigonie z lotniska - koszmarne miasto.
        • Gość: kama Re: Hong Kong IP: *.aster.pl 17.01.07, 21:52
          Zwiedzanie Angkor Wat to trzy dni to minimum.

          Z Hongkongu lata, dwa razy w tygodniu o ile sie nie myle, SiemReap Airlines (to
          taka tansza firma corka BangkokAirways), ale ja mialam problem z kupieniem u
          nich biletów z Polski. Na pewno trzeba rezerwowac ze sporym wyprzedzeniem i
          najlepiej dzwonic do nich (na maila mi nie odpisali). Lata tez DragonAir (chyba
          do Phnom Pehn, nie do samego Siem Reap), ale bilety sa bardzo drogie.
      • johngalt Re: Hong Kong 22.01.07, 04:22

        > Jednym slowem - rewelacja! Hong Kong to najpiekniejsze
        > moim zdaniem miasto na swiecie,

        Wreszcie ktos sie ze mna zgadza!

    • tempak1 Re: Hong Kong 13.01.07, 23:21
      ja byłem w HK tylko dwa dni ale i tak zostały wspaniałe wspomnienia. Mega
      miasto, na początek przytłacza ogromem (potem to nic w porównaniu z Tokio:)).
      Jedzenie OK i dość tanie, życie toczy się do bardzo późnych godzin nocnych.
      Targowiska czynne są nawet do 2 w nocy. Miejscowi bedzo uprzejmi, kiedy na
      chwilę przystaniesz i zajrzysz w mapę albo przewodnik z miejsca znajdzie się
      ktoś kto spyta się czy Ci nie pomóc. NIesamowita jest technologia budowania
      mega wierzowców i podwieszanie dźwigów na elementy już wybudowane. Wszak nie ma
      nigdzie na świecie 200 metrowego dźwigu:), pozdro
      • 9studios Re: Hong Kong 25.01.07, 02:50
        Jesli zamierzasz zatrzymac sie w Hong Kongu na kilka dni lub na dluzej i szukasz
        przytulnego i niezbyt drogiego lokum, polecam No 9 Studio Serviced Apartments
        mojej dobrej znajomej, Dorothy. Lokacja idealna do wypadow na zakupy (Shop till
        you drop) i wysmienitych lokalnych i miedzynarodowych restauracji. 50 krokow od
        Times Square w Causeway Bay.
        Wiecej informacji na www.9studios.net
        Koszt juz od 50 EUR za noc.

        Pozdrawiam,
        Mark
    • Gość: aga Re: Hong Kong IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:55
      Już wiele napisano o ciekawych miejscach w HK. Ja dodałabym jeszcze jedno
      miejsce warte odwiedzenia - chyba największy posąg Buddy na pobliskiej wyspie
      Landau. Zwykle tonie w mgłach ale to też tworzy nastrój.
      Dla mnie HK - to jedno z bardziej urokliwych miast świata....Zgadzam się z
      przedmówcami, że widok z góry Victorii na rozświetlone miasto nocą - zapiera
      dech.
      Co do najnowocześniejszych technologii budowlanych - ciekawostka. Nawet w
      wielkich nowo budowanych budynkach rusztowania są z ...bambusa.
      Pozdrawiam zakochanych w HK i w piętrowych trolejbusach
      • Gość: aga Re: Hong Kong IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:57
        Ta wyspa to oczywiście Lantau
    • snowboarder wiecej zdjec 30.01.07, 21:56
      pare fotek z kilkudniowego pobytu na przelomie roku:

      www.wildlifeland.com/Angkor/HongKong/
      Wyjazd na Lantau jest OK, nowa gondola to najdluzsza kolejka gorska
      na swiecie, ale miejsce jest super-turystyczne, posag Buddy nie ma
      zadnej historycznej wartosci tylko jest wielki... Najciekawszy moim zdaniem
      jest klasztor, ktory mozna na miejscu zwiedzic. Widzielismy tam pokaz
      walk z Shaolin i mnichow modlacych sie w srodku... Dla tego
      klasztoru warto tam pojechac.

      • plascyzna Re: wiecej zdjec 04.02.07, 15:14
        w HGK spedzilam 5 dni i wciaz pozostal niedosyt, to wspaniale miasto, do
        ktorego z pewnoscia chce sie wracac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka