SCAN HOLIDAY - TUNEZJA

IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.06.03, 20:42
Jak sprawuje się Scan Holiday w tym roku w Tunezji??? Jacy są rezydenci...
    • czarodziejka1 Re: SCAN HOLIDAY - TUNEZJA 23.06.03, 10:36
      Wróciłam z Tunezji tydzień temu. Byłam ze ScanHoliday w Sousse w hotelu Sousse
      Palace. Biuro jak zwykle jest bez zarzutu. Wszystko to co było opisane w
      katalogu odnośnie hotelu zgadzało się w 100%. Co do rezydentów w Sousse to jest
      tam tylko jedna rezydentka. Nazywa się Agnieszka. Jest przemiła i troskliwa.
      Ona mieszka w Sousse na stałe już od 7 lat (wyszła za mąż za Tunezyjczyka). W
      każdym hotelu ma 15 minutowy dyżur 2 razy w tygodniu. Pierwszy z nią kontakt
      jest na lotnisku po przylocie. Będzie czekała na Ciebie przed wejściem na
      lotnisko. Dostaniesz od niej kopertę przywitalną z propozycjami wycieczek i
      planem Sousse. Rezydenta jedzie autokarem ze wszystkimi turystami ScanHoliday.
      Po koleji pozostawia ich w hotelach. Oczywiście wchodzi do hotelu i
      jeśli będziesz miał jakieś problemy, to ona Ci pomoże. W każdym hotelu należy
      wypełnić druk meldunkowy. Wzór wypełnienia znajdziesz w tej kopercie
      przywitalnej. A propos wypełniania druków. W samolocie też dostaniesz druk do
      wypełnienia. Składa się on dwóch części. Jedną część odrywają Ci przy odprawie
      paszportowej na lotnisku, drugą część musisz zatrzymać, gdyż zabiorą Ci ją przy
      powrocie do Polski. Następnego dnia po przylocie będziesz miał z rezydentą
      spotkanie organizacyjne. Jeśli zdecydujesz się na jakieś wycieczki
      fakultatywne, to będziesz mógł je u niej wykupić za DT. W każdym hotelu
      znajduje się tablica informacyjna ScanHoliday. Na tej tablicy są różne
      informacje: o dyżurach i oczywiście o powrocie do Polski itd. Nam w ostatniej
      chwili zmienili wylot do Warszawy. Zamiast wracać w środku nocy 12 czerwca, lot
      przełożyli nam na godzinę 16:00. Dzięki temu mieliśmy jeszcze jeden prawie cały
      dzień wakacji :))) Powiadomili nas faksem, który sprzątaczka pozostawiła
      nam w pokoju na stoliku, a poza tym Pani Agnieszka dzwoniła jeszcze
      osobiście do nas do pokoju aby się upewnić, że zostaliśmy
      powiadomieni. Jednym słowem bardzo dbała abyśmy byli doinformowani.
      Ja właściwie z jej pomocy nie korzystałam, gdyż znam francuski i
      angielski, ale inni ludzie, którzy nie znali języków, korzystali i
      byli z niej bardzo zadowoleni. Jedna jeszcze b. ważna informacja. Scan
      zorganizował na wyprawę na Saharę mimo, że było tylko chętnych 6 osób!
      Serdecznie pozdrawiam :)))

Pełna wersja