Dodaj do ulubionych

3 tygodnie w Japonii

25.07.07, 07:10
Niedawno zdecydowalismy sie z zona na podroz do Japonii - mamy juz bilety do Tokio na sierpien.
Wiem, ze aby dobrze caly ten kraj zwiedzic to potrzeba kilku miesiecy i to jeszcze o kilku porach
roku ale mamy tylko 21 dni. Mam wiec kilka pytan do znawcow Kraju Kwitnacej Wisni co do wyboru
miejsc i srodkow transportu.

Przyblizony szkic podrozy obejmowalby:

HONSHU:
Tokio
Matsumoto(?)
Takayama
Kyoto
Nara
Ise(?)
Himeji
Hiroszima i Miyajima (Itsukushima)

KYUSHU:
Beppu
Usuki
Aso-san
Kumamoto

Stad prawdopodobnie powrot do Tokio.

Tu mam pytanie czy plan nie jest zbyt duzy jak na 19-20 dni, moze jeszcze cos nalezaloby dolozyc
(ewentualnie co?), w razie czego co odpuscic? Zakladam, ze lepiej jest zobaczyc raczej jeden rejon
dobrze niz tracic duzo czasu na dalekie przejazdy, stad plan zaklada zwiedzenie poludniowej
Japonii. A moze lepiej jest jednak skoczyc na Hokkaido i zobaczyc np. Daisetsu-zan i Akan, a po
drodze Nikko?

Rozumiem, ze Rail Pass jest dobrym rozwiazaniem. Czy do wiekszosci wspomnianych miejsc da sie
dojechac pociagiem? Czy ktos z tego korzystal - jak to wyglada w praktyce?

Za wszelkie rady i uwagi z gory dziekuje.

S.W.
Obserwuj wątek
    • Gość: krafla Re: 3 tygodnie w Japonii IP: 217.96.126.* 25.07.07, 10:30
      Witaj Smoku

      Koniecznie dorzuccie Kamakure do listy. To jednodniowa wycieczka z Tokio,
      godzina pociagiem. Himeji to w sumei rozrywka dla wielbicieli zamkow, dla mnie
      to strata czasu ale wielu osobom sie podoba. Na pewno nie omincie Inari pod
      Kioto, w drodze do Nary (wysylalam Ci chyba kiedys zdjecia ciagnacych sie po
      wzgorzach czerwonych bram tori, wydaje mi sie, ze pisales wtedy, ze bardzo wam
      sie te zdjecia podobaly - to wlasnie Inari). No i sadze, ze warto zobaczyc
      Nikko, dawna stolice z pieknymi palacami. To tez jednodniowa wycieczka z Tokio
      (mozna oczywiscie na dluzej).

      Rail Pass jest absolutnie niezbedny. Zbankrutujesz na pociagi bez niego. Cena
      dwutygodniowego rail passa wzracala sie po podrozy Tokio-Kioto - Hiroszima. W
      jedna strone. A Japan Rail, na ktore pass obowiazuje dowioza Cie wlasciwie
      wszedzie. Zdarza sie, np. trasa do Nikko, ze JR jedzie wolniej i ma mniej
      kursow niz jakas linia prywatna, ale to wtedy decydujesz czy jedziesz w cenie
      passa czy wolisz zaplacic ale za to zyskac na czasie. Natomiast pass
      obopwiazuje na wszystkei shinkanseny (za wyjatkiem jednego, masz napisane na
      passie nazwe tego do ktorego nie mozesz wsiadac) na glownych trasach i jest
      wspaniaym rozwiazaniem. Glowna linia metra w Tokio, jezdzaca wokol miasta tez
      nalezy do JR wiec pass obowiazuje.

      Zycze wspanialej podrozy i pisz jak masz pytania, tu lub na maila (maila
      sprawdzam coddziennie a tu zagladam nie tak czesto).

      Pozdrawiam
      Paulina
      • s.wawelski Re: 3 tygodnie w Japonii 25.07.07, 17:30
        Paulina, dzieki za odpowiedz. Mialem i tak zamiar sie z Toba skontaktowac osobno, co uczynie.

        Na razie,

        S.W.
    • Gość: mrufka Re: 3 tygodnie w Japonii IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.07, 04:52
      Akurat jakies 2 tyg. temu wrocilam z Tokio. Kurcze.. 21 dni i tak obszerna
      trasa? Dla mnie samo Tokio bylo olbrzymie, i tak calego nie zwiedzilam.
      Generalnie w Japonii wszystko jest swietnie zorganizowane.
      Jak bedziecie na miejscu, polecam zajrzec do bezplatnej gazety, Tokio Notice
      Board - mozna znalezc przy wejsciu do wiekszosci knajp i restauracji.
      Sa tam ogloszenia np busow do Kyoto. W obie strony autokar to koszt 8000 yenow.
      Wiem, ze Shinkansen jest duzo drozszy.
      W Tokio na pewno warto sie przejechac do Asakusa - jak dla mnie w tej dzielnicy
      moglabym spedzic tydzien, a to zaledwie skrawek Tokio.
      Polecam tez Roppongi Hills - za 1500 yenow jest dostep do 3 wystaw/muzeum i do
      tego widok z Mori Tower, bodajze 52 pietro, naprawde warto!
      Ja do Tokio wybralam sie sama, wiec przez pierwsze dni jazda metrem to byla dla
      mnie przygoda. Ile to sie razy pogubilam, bo wyszlam nie tym wyjsciem, ktorym
      powinnam.. :D
      Ooo, i polecam Yoyogi Park, a w nim zabytkowa Pagode, oraz kilkusetletni ogrod
      (placi sie wstep bodajze 500 yenow).
      Polecam tez w niedziele wybrac sie do dzielnicy Harajuku. Mlodziez przebiera
      sie w figury z komiksow, i stanowi zywa atrakcje turystow i nie tylko. Cudo!

      Nie zdziwcie sie tylko, jak w restauracji czy barze dostaniecie karte menu po
      japonsku a malo kto bedzie rozumial angielski.

      Smoku, koniecznie prosze opiszcie jak wrocicie z podrozy! Ja jestem
      zafascynowana Japonia (Japonczykami tez, hihi) i wracam tam za rok, na wiosne,
      podobno jest najpiekniej. :)
      Teraz mnie nie bylo stac aby zwiedzac cala Japonie, ale nastepnym razem
      koniecznie. Takze bede czekac na Twoje relacje. :)
      Udanej podrozy i pozdrawiam!

      p.s. a jakimi liniami lotniczymi lecicie?
    • Gość: mrufka Harajuku.. IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.07, 05:01
      pl.youtube.com/watch?v=ATXxuEqr5p8&mode=related&search=
      Tokio to miasto, ktore mnie zaczarowalo i pochlonelo. Nigdy w zyciu tyle nie
      balowalam i nie wypilam - o przepraszam, wychlalam! zlopalam! - tylu trunkow
      alkoholowych co w Tokio!
      Znalazlam ciekawe filmiki na you tube, ktore sobie ogladalam aby powspominac.
      Polecam:

      pl.youtube.com/watch?v=ATXxuEqr5p8&mode=related&search=
      pl.youtube.com/watch?v=QHFcBWu3NU8
      • s.wawelski Re: Harajuku.. 26.07.07, 21:25
        Mrufka, dzieki za podpowiedzi i wskazowki. Moim zamiarem nie jest poznac
        gruntownie Tokio, lecz skosztowac co nieco calego kraju - wiadomo, z pewnych
        miejsc bede musial zrezygnowac.

        Co do relacji, to mozesz na nia liczyc - obym tylko wrocil szczesliwie.
        Filmiki, ktore mi polecalas ogladalem - calkiem niezle, ale jak jak dobrze
        pojdzie bedziesz mogla liczyc na lepsze po moim powrocie. Lece AA non-stop do
        Tokio (16h).

        Pozdrowienia,

        S.W.
        • Gość: mrufka Re: Harajuku.. IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.07, 00:04
          :)
          Super. Wobec tego bede czekala na relacje, zdjecia i filmiki!
          A linie AA, o ktorych wspominasz, to Air Asia? Bo nie bardzo kojarze.
          Ja lecialam Air France Düsseldorf-Paris-Narita-Paris-Düsseldorf.
          O ile droga do Tokio byla udana, o tyle powrot trwal ponad 22 h. W Paryzu
          uciekl mi samolot, 3 godziny czekania na nastepny. Potem dotarlam na miejsce i
          okazalo sie, ze nie ma mojego bagazu. Po czekaniu na lotnisku i bieganiu z
          biura do biura, bagaz sie znalazl. Uff..
          W Japonii bylam zachwycona podejsciem i kultura Japonczykow, ich grzecznoscia i
          subtelnoscia a zarazem poziomem wyksztalcenia i swietna organizacja. W
          niektorych restauracjach obsluguja nawet.. kleczac. To wyraz szacunku dla
          goscia, a jesli sie kelnerom uklonic, beda klaniac sie nam po razy dziesiec.
          Normalne jest, ze sie klaniaja, i warto uszanowac ich kulture i obyczaje;
          wowczas dopiero mozna zalapac z nimi kontakt, inaczej jest wielki dystans. Wam
          zapewne zalezy bardziej na zwiedzaniu niz na kontaktach multikulti, ale i tak
          milo jesli my, ludzie z Polando pozostawimy po sobie dobre wrazenie. Szanuja
          nas za.. Lecha Walese. :)
          Jestem zafascynowana Japonczykami i Japonia! I calkowicie ich rozumiem, ze maja
          nas czesto za gburowatych, hihi. Np: wstydzilam sie za grupe Amerykanow.
          Chcieli wejsc do japonskiej restauracji, obsluga powiedziala im, ze trzeba miec
          karte czlonkostwa. Tymczasem mnie w towarzystwie milego Japonczyka wpuscili bez
          zadnych problemow. Znajomy Japonczyk potem wytlumaczyl, ze nie chca wpuscic zle
          zachowujacych sie ludzi, ze wzgledu na japonskich gosci. Dla mnie Bomba!

          Ehh.. dopiero co wrocilam a juz tesknie!!!
          Udanego pobytu zycze!
          • s.wawelski Re: Harajuku.. 27.07.07, 06:24
            AA=American Airlines

            Wkrotce sie otrzasniesz, zawsze najbardziej sie teskni na poczatku.

            Pozdrowienia,

            S.W.
    • podrozniktom Re: 3 tygodnie w Japonii 30.10.07, 11:26
      No ładnie, już zazdroszczę, same wypasione miejsca :) zapowiada się ciekawie. <a
      href="http://skarby-swiata.pl/japonia/">Japonia</a> to dobry kierunek turystycznie.

      Kioto jest
      super, do tego TOkio.

      No i <a
      href="http://skarby-swiata.pl/japonia/japonia/itsukushima.html">Itsukushima</a>
      świątynia wraz z
      Ise to są śliczne
      miejsca:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka