Dodaj do ulubionych

Śladami Aborygenów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 22:09
jeż czyli ekinda?
A może: kolczatka, czyli echidna?
Obserwuj wątek
    • Gość: true blue Re: Śladami Aborygenów IP: 194.181.191.* 09.10.08, 11:31
      tak, tez to chciałam skomentować.. echidna wypisz wymaluj :)
    • kornel-1 Śladami Aborygenów 09.10.08, 13:25
      A tu pani William Munro :)
      image.sl.nsw.gov.au/cgi-bin/ebindshow.pl?doc=pxa773_box1/a731;seq=24

      Kornel
      • naturelovers Re: Śladami Aborygenów 10.10.08, 19:18
        Przede wszystkim gratuluje artykulu. Naprawde swietny etnograficzny material.
        Brak informacji w antropologii bywa niezwykle interesujaca informacja. Zachowuje
        go sobie w swoich zbiorach.

        Zgadzam sie, ze chodzi o kolczatke. To ich totem (nie mylic ze slupem totemicznym).
        I uwaga do posta powyzej: Mrs Wiliam Munro oznacza tylko tyle, ze pani Munro
        jest zona Wiliama, a nie, ze sama ma tak na imie. Zona Tony'ego Blaira moze byc
        nazwana Mrs Tony Blair. Czy w czasach totalnej wypasemancypacji to eleganckie to
        inna sprawa.
    • Gość: Miła Śladami Aborygenów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 16:30
      Smutne jest to,że nie używają swoich aborygeńskich imion.Może już ich nie
      pamiętają.
    • hugow Śladami bezwartościowych zabobonów Aborygenów 11.11.08, 09:34
      taki bez sensu i składu bełkot w tym zlepku wyrazów - dzielenie się
      wątpliwościami (doczytałem do 1/3 - dalej nie mogłem).
      Generalnie szkoda czasu - gdyby ich kultura była coskolwiek warta -
      to by przetrwała a skoro nie przetrwała i każdy z aborygenów jak
      tylko mógł zrezygnował ze swej poprzedniej kultury - to dobry i
      skuteczny sygnał, że uznał ją za niewiele wartą. Nie ma do czego
      wracać
    • eti.gda Re: Śladami Aborygenów 14.11.08, 11:30
      Gość portalu: koala napisał(a):

      > jeż czyli ekinda?
      > A może: kolczatka, czyli echidna?

      Łacińska nazwa australijskiej kolczatki to Tachyglossus aculeatus.
      "Echidna" to po grecku "jaszczurka". Ale może w którymś z języków
      Aborygenów to znaczy "kolczatka?" Może ktoś z Australii sie odezwie
      i rozstrzygnie?
      • jerzy30 hugow - ty to chyba radiomaryjny jestes 14.11.08, 13:23
        skoro w kultueze Aborygenow niczego nie widzisz. szkoda nawet na
        taki belkot odpowiadac.
      • kornel-1 Re: Śladami Aborygenów 14.11.08, 19:45
        eti.gda napisał:
        > "Echidna" to po grecku "jaszczurka".

        E tam!
        Έχιδνα to po grecku żmija(ona), natomiast jaszczurka to σαύρα.

        Kornel
    • Gość: ic Śladami Aborygenów IP: *.sgh.waw.pl 14.11.08, 20:25
      Tingha i Admirale nie leżą w Południowej Australii. Obie miejscowości
      są w Nowej Południowej Walii...
    • Gość: J.B. Śladami Aborygenów IP: 114.74.203.* 10.07.09, 12:07
      Mieszkam w Australii od dluzszego czasu i interseje sie ta tematyka
      i niestety musze stwierdzic, ze artykul zawiera wiele niescislosci
      na temat rytualow aborygenskich. Czesc z nich to nieprawda i dziwie
      sie, ze gazeta pozwala na zamieszczanie nieautoryzowanych i
      niesprawdzonych informacji.
      • kornel-1 Re: Śladami Aborygenów 10.07.09, 13:13
        Gość portalu: J.B. napisał(a):

        > Mieszkam w Australii od dluzszego czasu i interseje sie ta tematyka
        > i niestety musze stwierdzic, ze artykul zawiera wiele niescislosci
        > na temat rytualow aborygenskich. Czesc z nich to nieprawda i dziwie
        > sie, ze gazeta pozwala na zamieszczanie nieautoryzowanych i
        > niesprawdzonych informacji.


        U kogo miałaby być ta autoryzacja? ROTFL

        Ale jeśli widzisz nieścisłości, to - nie trzymając czytelników już w napięciu -
        dawaj je na forum. Pośmiejemy się wspólnie!

        Kornel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka