IP: *.eranet.pl 14.10.08, 13:16
Za 3 tygodnie wylatuję do Afryki, w dalszym ciągu jestem w kropce, czy brać
lekarstwa na malarię( jeśli tak to które??? ), czy dać sobie spokój i zaraz po
wylądowaniu kupić w aptece ichniejszy replement i moskitierkę.
Chciałabym przeżyć niezapomniane chwile, a nie stresować się biegunką, albo
mieć stany depresyjne na safari.....
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Malaria? 14.10.08, 17:53
      Gość portalu: tanzanit napisał(a):

      > Za 3 tygodnie wylatuję do Afryki,

      To jedno z tych uroczych, osłabiających pytań :-(
      Afryka być wielka kraja!

      Napisz, gdzie jedziesz i co powiedzieli ci w biurze podróży.

      Kornel
      PS. Ach, "moskitierka"... czuję tu globtrotera.
      • Gość: tanzanit Re: Malaria? IP: *.aster.pl 14.10.08, 23:36
        W biurze podróży i lekarze mówili brać, ale ja wolę słuchać przyjaciół i
        znajomych, którzy tam byli, mieszkali, ale jednak troszeczkę się boję.
        Moskitierkę i tak sobie kupię...własny namiocik z siatki nigdy nie
        zaszkodzi...(fajnie jakby sprzedawali niebieskie ).....a globtroter, to za dużo
        powiedziane.....ale wielkie dzięki za zainteresowanie.....czekam na dorazne rady.
        Tydzień na safari, od Mombasy na północ i tydzień nad oceanem, albo raczej w
        nim. Wylatuję 2 listopada, także w nocy czasami pada, w dzień cieplutko i nie w
        porze suszy.
        Brać, czy nie brać? Oto jest pytanie....
        • kornel-1 Re: Malaria? 15.10.08, 08:55
          A zatem jedziesz do Kenii. Prawdopodobnie po powrocie będziesz miał już
          wyrobione zdanie, czy brać, czy nie brać. Zauważysz, że część z wycieczkowiczów
          brała "coś-tam" a część nie brała, lecz nikt nie zachorował. Prawdopodobnie.

          Jeśli przeszukasz forum Gazety wpisując do okienka "Kenia malaria", to łatwo
          stwierdzisz, że zdania są podzielone: jedni zachęcają do brania drudzy
          bagatelizują zagrożenie. Siła argumentów jest różna i będziesz musiał wybrać te,
          które najbardziej trafią ci do przekonania.

          Zadając kolejny raz podobne pytanie przed przeczytaniem archiwum (a wierzę, że
          po jego przeszukaniu powstrzymałbyś się przed tym pytaniem) możesz spodziewać
          się w tym wątku wypowiedzi na "tak" i na "nie". Proporcja obu wypowiedzi będzie
          cokolwiek przypadkowa, gdyż temat jest oklepany.

          Możesz posłuchać lekarzy. Część z nich była nawet w Kenii.

          Kornel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka