corrina_f1
02.11.03, 21:24
W temacie Tajlandii jestem jeszcze (chwilowo :) totalnym laikiem, więc
wybaczcie takie pytania, ale jakoś zacząć trzeba ;)
Na razie mam kilka podstawowych :
1) Jakie biuro polecacają ci, co byli.
2) Gdzie właściwie lecieć? Hasło : Tajlandia jest dość.. ogólne. Sporo
słyszałam o wyspie Phuket, ale to chyba miejsce na totalne nic nie robienie
i opalanie, a nie do końca mi o to chodzi. Oczywiście jeśli się mylę, proszę
mnie skorygować.
Zależy mi na tym, żeby podczas tych 2 tygodni odpocząć, ale jednocześnie jak
najwięcej zobaczyć. Mimo wszystko Tajlandia do najmniejszych krajów nie
należy, wiadomo, że nie da się zobaczyć wszystkiego, ale z pewnością być w
Tajlandii i nie widzieć np Bangkoku to jak być w Egipcie i nie ujrzeć
piramid :)
3) I stąd moje kolejne pytanie - jak można się dostać do Bangkoku z Phuket?
4) Jak wygląda w Tajlandii sprawa wycieczek fakultatywnych? Czy wzorem
Egiptu, Tunezji, Krety itp najlepszym pomysłem jest zakup w miejscowych
biurach?
5) Kiedy najlepiej jechać? Planujemy wczesną jesień 2004, czy to dobry
pomysł?
6) Teraz może najważniejsze i troszkę bez sensu pytanie, ale zaryzykuję. Czy
mimo wszystko nie ciekawiej,łatwiej, lepiej byłoby kupić sam bilet i
kombinować samemu z całą resztą? Przyznaję od razu, że tramp ze mnie żaden,
nigdy tego nie praktykowałam i pewnie Tajlandia to nie najlepsze miejsce na
debiut.. Mimo wszystko mam nieodpartą ochotę zrobić coś na własną rękę,
trochę denerwuje mnie zawsze uwiązanie do jednego hotelu, głównie z powodu
odległości, jakie trzeba pokonać w celu zwiedzenia jakichś miejsc. No i
potem zawsze właściwie trzeba wracać tego samego dnia..
Sorki za nieco lakoniczne pytania, czytam sporo forum i grup turystycznych i
sama się bawię, kiedy czytam podobne, ale tak, jak napisałam, od czegoś
trzeba to zbieranie informacji zacząć :) Liczę na Waszą przychylność i kilka
dobrych rad:)
pozdrawiam
Kasia